Strony

piątek, 20 maja 2022

Znajdujemy się w świątyni Hator.

 Brak dostępnego opisu zdjęcia.

 

Witam was, kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Znajdujemy się w świątyni Hator. Kochani, zwracam się do mego partnera, aby spowolnił tempo przekazu. W tym miejscu tkwi wielkie misterium. Miejsce to stanowi [pozostawioną] wiadomość, swą treścią daleko wybiegająca poza to, co o nim wiedzą sami Egipcjanie. Kochani, pragnę wam wyjawić coś ezoterycznego. Są to sprawy, którym niekoniecznie dają wiary ci, którzy tutaj nauczają [mowa o przewodnikach i egiptologach]. A zatem [co powiem] może być wielce kontrowersyjne. Nim wam tę informację przekażę, ponownie zwaracam się do Przodków i Starożytnych o pozwolenie. Prawdę powiedziawszy, niniejszy przekaz rozpoczęliśmy już w świątyni Izydy, ale teraz objawimy resztę tej historii. Na ścianach tej świątyni widnieje zapis tego, o czym powinniście wiedzieć, przedstawiający to, czego nie wiedzą sami Egipcjanie.
Kochani, kultura Egiptu jest szczególna, ponieważ rozpoczęła się od wiedzy o świetle. Tylko garstka kultur rozpoczynała swoje istnienie od prawdy. Egipt jest właśnie jedną z tych, które od samego zarania traktują o Bogu w niebie, o Synostwie Bożym, o znaczeniu światła, o świątyniach światła, jest jedną z kultur pochłoniętych gwiazdami i życiem wiecznym. Większość kulutr nie zawszenie osiąga taki poziom w rezultacie rozwoju, a starożytny Egipt od tego poziomu zaczynał! Takich kultur było jeszcze kilka i wygląda to tak, jakby je wszystkie nauczał jakiś nauczyciel. I tak było! Kochani, pragnę was teraz gdzieś zabrać; pragnę was zabrać wgłąb ezoterycznej historii Ziemi.
Od kiedy Kryon się tutaj pojawił, nauczamy historii stworzenia, mówimy, iż historia o Adamie i Ewie jest historią posiania na Ziemi życia pochodzącego z gwiazd. Zasiewu tego dokonały istoty z Siedmiu Sióstr. Właśnie stąd bierze się wspólne całej planecie przekonanie o świętości liczby siedem! Nauczamy, że tkwi w was eneriga żeńska, Miłosierdzie Matki. Jak była mowa w naszym pierwszym przekazie z Egiptu, właśnie o takich sprawach będziemy wam podczas całej wycieczki opowiadać. Wspominaliśmy także, iż im dajel zapuszczać się w historię Egiptu, im głębiej cofać się w czasie, tym bardziej ważne stają się kobiety. I to zajwisko nie jest właściwe tylko tej jednej kulturze.
Pragnę was teraz zabrać aż do czasu Aborygenów. Ich kultura jest 10 razy starsza od egipskiej, co jest oficjalnie udokumentowane. I jeśli przyjrzycie się tej kulturze, to zauważycie, że ich historia stworzenia mówi o Plejadianach. Aborygeni nie wznoszą budowli, nie pokrywają ich ścian pismem, zamiast tego pozostawiają do nauczenia się długie, ciągnące się kilometrami szlaki pieśni. Ich historia jest zawarta jest w pieśniach. Do dzisiaj mają też święte miejsca, wktórych naucza się o tym, że to Plejadianie zasiali na planecie nasienie Stwórcy, ale tutaj kryje się coś więcej.Kochani, pragnę, abyście to zrozumieli. Jeśli w obecnych czasach udacie się do świętych miejsc Aborygenów, to przekonacie się, że one wszystkie są zarządzane przez kobiety! Więcej! Wokół świętej skały [Uluru], są miejsca, gdzie nie wolno nikomu wchodzić. I jeśli ich o to zapytać: Dlaczego? To powiedzą wam że ci, których imion nie da się wymówić wciąż tam mieszkają! A jak się zapytacie, jak to w ogóle możliwe? - to odpowiedzą, że istoty te są wielowymiarowe.
Pragnę was zabrać na Wyspę Wielkanocną [Rapa Nui] leżącą w środku Pacyfiku, na półkuli południowej. Jeśli zapytać mieszkających na tej malutkiej wysepce Ludzi, kto przyniósł tutaj ziarno stworzenia, wskażą na posąg moai i odpowiedzą: „Plejadianie”. Natępnie opowiedzą wam o Siedmiu Podróżnikach. Jeśli zaś udacie się na Hawaje, położone w samym środku Pacyfiku [na półkuli północnej] to przekonacie się, że tamtejsza ludność rdzenna także naucza historii stworzenia zapoczątkowanej przez Plejadian. Wśród was jest dziś Kahuna, więc się jej zapytajcie, jak naprawdę wygląda historia? Mówiliśmy już, że właśnie te wyspy niegdyś były odizolowane i nazywały się Lemurią. Tam nauczały nauczycielki, które – jak to czują niektórzy – wciąż tam żyją.
Pozwólcie, że zabiorę was do starożytnego Egiptu. Znajdujecie się w świątyni Hator. Choć Egipjacnie wiedzieli, że Bogowie są wielowymiarowi, sami byli niesamowicie liniowi. W świecie 3D jest to coś zupełnie normalengo i jesteśmy tej liniowości świadomi. Tutaj wię wszystko: bogowie i cała mitologia, skupia się na fizycznym akcie prokreacji i na procesie porodu. Macie tutaj ojca – słońce. W ten trójwymiarowy, dosłwowny sposób postrzegano nawet bogów. Widzicie tutaj więc cały szereg tych bogów oraz ich imiona, ale Egipcjanie powiedzą, że ci bogowie są wielowymiarowi. A teraz zwolnij, partnerze, bo pragnę abyś dobrze zrozumiał to, co nastąpi dalej.
Jak sami opisalibyście coś, co jest wielowymiarowe? Jest to zadanie trudne, ale za was zrobi to nauka. Zjawiska wielowymiarowe często zanjdują się poza waszą rzeczywistością, bowiem istnieją w kręgu czasu, który toczy się w obie strony. Tam, gdzie rządzi przestrzeń wielowymiarowa, czas nie istnieje. A Egipcjanie sami przyznawali, że bogowie byli wielowymiarowi. Mimo że o tym wiedzieli, Egipcjanie nie potrafili tego zrozumieć.
Ludność rdzenna północnej i południowej Ameryki również wiedzą o istnieniu Plejadian i często opowiadją o istotach zmieniających kształt. Opowiadają, jak jeden Człowiek, dusza, lub Bóg wchodzi w ciało innego, w ten sposób zachowując spójność tradycj kulturowej. W Tybecie jest podobnie: Jedna dusza inkarnuje się nieprzerwanie i ciągle naucza, jako Lama. Na tym polega liniowy sposób oddawania wielowymiarowej przestrzeni.
Kochani i oto, co w związku z tym pragnę wam powiedzieć : Hator jest więcej, niż jedna! Istnieją istoty Hator. Są one, jak to można określić, bliskimi kuzynkami Plejadian. Co wspólnego łączy kultury, które wywodzą swoje pochodzenie od istot z gwiazd? Wszystkie te istoty są kobietami! Nauki uniwersalne przekazywały wam kobiety! [Jeśli się nad tym zastanowić], jest oczywiste, gdyż wszystkie je przedstawiano, jako święte krowy! One przedstawiają sobą Drogę Mleczną. Czyż nie jest to zastanawiające, że bogini miłości i miłosierdzia oraz Drogi Mlecznej ma pewien związek z precesją równonocy? Przecież ta informacja odnosi się do środka Drogi Mlecznej! Oto, co powinniście wiedzieć.
Hator było wiele, są one pierwszymi nauczycielkami Ludzkości. Zebrana tutaj grupa już tego doświadczyła, istnieje pewna przyczyna, dla której coś zrobiliśmy. Pozwólcie że opowiem, co się tej grupie przytrafiło dzsiejszego ranka. Po dziesięć osób na raz zabrano was do małego, ciemnego pomieszczenia. Tłoczyliście się w bardzo małym pomieszczeniu z bardzo ciemnym posągiem. I powiedziano wam tutaj, w Karnaku, że ten posąg jest zbyt święty, żeby go przenosić. Bano się to zrobić, ponieważ każdy czuł, że w tym posągu coś tkwi. Sala była nieoświetlona, a mimo tego wielu z was coś poczuło, nieparwdaż? Nie była to żadna energia, ale samo życie. Ten posąg jest wciąż żywy! Mistycyzm wszystkiego, o czym mówimy polega na tym, że istoty Hator wciąż tutaj są. One są pierwszymi nauczycielkami, od nich pochodzą zalążki biologii Egipcjan, to od nich pochodzi wiedza o świątyniach światła, o schodach do nieba. To one dały tej kulturze jej zaawansowany początek, pozwalając jej na wyrażenie własnej tożsamości poprzez sześć cywilizacji na przestrzeni trzech tysięcy lat. Nie wymienię jej po imieniu, czy ta w ciemnej sali to była Hator? Tak. I wy ją poczuliście! Czy czujecie tutaj jej obecność? Tutaj, na tych na ścianch –co wam zresztą przetłumaczono – znajduje się historia egipskich Adama i Ewy. [Kryon się śmieje] To jest ich raj!
Jest to ta sama historia, którą opowiedzieli wam Plejadianie w Australii, na Wyspie Wielkanocnej, w Ameryce Północnej, w Ameryce Południowej i na Hawajach. Wszystkie wasze nauczcielki były kobietami. Wszystkie były nauczycielkami i nauczały was o pięknie Boga, o cudownym charakterze nieba, o dwoistości. Tak wyglądały początki dwoistości Człowieka. Hator było więcej niż jedna, ponieważ zamieszkiwały ciała innych bogiń, które także były nauczycielkami Ludzkości. [Kryon się śmieje] Właśnie dziś o poranku doświadczyliście obecności jednej z nich. A więc nazwijmy ją po imieniu, to nie jest to imię, zane wam z historii, gdyż tak naprawdę nie da się go wymówić. One tutaj wciąż żyją. Ci którzy zgłębiają ukryty mistycyzm starożytnego Egiptu od razu to poczuli. Oto co chciałem wam dzisiaj powiedzieć. Na zakończenie więc powtórzę jeszcze raz i pragnę abyście to dobrze zrozumieli: Obyście zawsze pili z Nilu! Oto matka, oto życie płynące w samym sercu tego regionu.
I tak jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...