Strony

piątek, 31 lipca 2020

Kochani, wszystkie te słowa to przekaz natchniony..


,,Kiedy bierzecie do ręki Pismo Święte i powołując się na nie mówicie, że według niego żyjecie, dzięki niemu robicie to, czy tamto, to czyż nie jesteście świadomi zawartego w nim piękna, zawartej w nim prawdy? Czy nie sądzicie, że to piękno i prawda, poprzez pośrednictwo ludzi, pochodzą z jakiegoś wyższego źródła? Już od lat wam o tym mówimy, że nawet Pismo Święte, które w tym kraju jest tak dobrze znane, księgi autorstwa Apostołów wtrąconych do więzienia, pisane przy wątłym świetle ogarków; wszystkie te przepiękne słowa nowin od Ducha, które opisują rzeczywistość wybiegającą poza możliwości poznawcze ludzkich autorów tych słów, zawarta w nich miłość, mądrość i miłosierdzie, pochodzą z przekazu natchnionego. Kochani, wszystkie te słowa to przekaz natchniony, który od zawsze stanowi formę komunikacji z Duchem. One nie zawsze muszą pochodzić od dyktującego wam je anioła, przekaz od zawsze dzieje się przy udziale człowieka.
Wielu z was ma kłopoty w przyjęciu zjawiska otrzymywania przekazu natchnionego w obecnych czasach, utrzymując, że taki przekaz był wam dany tylko w przeszłości. Teraz Apostołów już nie ma i zwykłemu człowiekowi tymi sprawami zajmować się nie wolno! Pozwólcie więc, że w odpowiedzi zapytamy was: Dokładnie w którym punkcie historii Bóg przestał was kochać na tyle, aby z wami przestać prowadzić dialog i przekazywać wam nowiny? Co wam na ten temat powiedziano, kiedy ustalono ten rzekomy punkt zwrotny, kiedy Bóg przestał się o was troszczyć? A może jednak On się wciąż o was troszczy? Być może, Jego troska jest okazywana w inny sposób i istnieje poza zapisem w prastarej księdze, być może ta troska teraz jest wam okazywana z dnia na dzień, na każdym kroku, gdyż miłość boża wciąż trwa, tak samo jak trwa radość?
Inni podchodzą do przekazu natchnionego jeszcze inaczej. Im się wydaje, że nasz głos jest pełen autorytetu, że słuchając go należy to robić w posłuszeństwie, siedząc pokornie u naszych stóp. A to nie tak, kochani! Nauczono was, że wszystko, co pochodzi z drugiej strony musi być ważniejsze od was samych, gdyż pochodzi od Ojca, więc lepiej być grzecznym i uważnie słuchać. A to nieprawda. Pragnę, abyście się w tej chwili skupili na sercu. Jak wam się wydaje, kto teraz do was mówi? Kto w tej chwili się do was zwraca? Zaraz wam powiem, niezależnie czy dacie temu wiary, czy nie. Teraz przemawia do was członek rodziny, który zna duszę każdego z was. Kochani, kiedy nie ma was na Ziemi razem baraszkujemy w niebieskich przestworzach. Oczywiście, mówimy to metaforycznie. Kiedy was nie ma na Ziemi, nasze rodziny tańczą – w sensie przenośnym. Ja jestem członkiem waszej rodziny. Jako ludzie żyjecie w trzech wymiarach, bierzecie udział w ekspresji życia na planecie, borykacie się z różnymi wyzwaniami, a ja przychodzę do was z pomocą, jako przewodnik. Na tym polega nasza rola! Każdy mój przekaz zatem, to nowiny od przewodnika, od członka rodziny, który na moment otacza was ramieniem i mówi: „Kocham cię, kocham cię, czyż doprawdy tego nie wiesz? Kocham cię!” To wcale nie jest głos autorytarny, gdzieś tam wysoko z nieba, nie jest to głos nikogo, komu trzeba się kłaniać. Oto, kim jestem, kiedy przemawiam do was ustami tego człowieka!”
- Kryon
Tł. Julita Gonera

czwartek, 30 lipca 2020

Dzieciństwo jest bardzo ciekawe.


,,Pozwólcie, że zabiorę was w miejsce, które wciąż możecie pamiętać, bądź już nie. Dzieciństwo jest bardzo ciekawe. Jeśli mieliście dobre, to zapamiętujecie je na całe życie. Wspominając je mówicie: „To były wspaniałe czasy, dobrze by było gdyby wróciły”. Jeśli zaś wasze dzieciństwo nie było szczęśliwe, to jego pamięć blokujecie. Nie macie zamiaru nawet o nim myśleć. Wyrośliście i nie macie ochoty wspominać tamtych czasów. Większość z was odnosi się do dzieciństwa utrzymując, że jako dziecko myśleliście jak dziecko, że jako dziecko zajmowaliście się dziecięcymi rzeczami. [wyraźna parafraza 11 wiersza 13 rozdziału 1 Listu do Koryntian- przyp. tłum.]
Według was, do tych dziecięcych rzeczy należy taniec, kiedy się ma na taniec ochotę, śmianie się, kiedy się tego chce, chichotanie nawet, kiedy nikogo nie ma. Wszystko to inaczej nazywa się radością. Dzieci potrafią się bardzo beztrosko bawić, jakby nie istniały żadne powody do zmartwień! Patrząc na nie, często mówicie: „Dobrze, że jestem już dorosły, gdyż mogę się martwić za nie, na razie nie będę ich obciążał żadnymi zmartwieniami, niech się bawią”. Jeśli właśnie tak myślicie, to prawdopodobnie macie rację, że nie chcecie tych zmartwień im przekazywać. Ale kto wam powiedział, że kiedy dorośniecie, to sami na własnych barkach będziecie nosić zmartwienia całego świata? Odpowiecie mi: „Czyż nie na tym polega odpowiedzialność? Dzieci nie mają hipotek, nie pracują, nie mają tych zmartwień, co ja! Niech się więc dobrze dalej bawią”.
Kochani, pozwólcie, że wam coś powiem. Dziecko, które nawet w czasach zawieruchy potrafi się beztrosko bawić, wciąż żyje wewnątrz każdego z was! Stąd pochodzi koncepcja „dziecka wewnętrznego”. Każdy z was to dziecko albo wciąż posiada, albo już nie i taki stan rzeczy jest wyraźnie zauważany. To widać po was samych, po ludziach z waszego towarzystwa, po znajomych z pracy. Jest powszechnie widoczne, jak rodzice nauczyli większość z was, że kiedy się dorasta, wówczas należy wyzbyć się tego, co dziecięce, i wówczas przestajecie myśleć jak dziecko. Zatem nikt z was nie zatańczy, czy się zaśmieje, kiedy wokół nie ma nikogo. W rzeczywistości tak bardzo się staracie nie stracić twarzy, nie wypaść na głupca, bo przecież wiadomo, że trzeba być poważnym, uśmiechać się tylko, kiedy to stosowne. Trzeba się uśmiechać, kiedy się kogoś spotyka, ale żeby tak sobie, bez powodu, zaśmiać się, to już nie wypada. Należy pamiętać, aby nie tańczyć i nie podskakiwać, gdyż jako dorosłemu, tak nie wypada! Trzeba się zawsze zachowywać jak człowiek poważny. I stąd wszędzie widać dorosłych, którzy zachowują kamienną twarz, niezależnie od niczego. Oni się śmieją w kinie, kiedy oglądają jakąś komedię, bądź gdy ktoś ich jakoś rozśmieszy, ale potem natychmiast powracają do zwykłej powagi. Bariera, o której dzisiaj pragnę z wami porozmawiać to brak radości. Ha, ha! Brak radości, to bariera!”
- Kryon
Tł. Julita Gonera

Istota Ludzka została zaprojektowana na pomieszczenie w sobie Boga.


,,Istota Ludzka została zaprojektowana na pomieszczenie w sobie Boga wewnątrz oraz całej związanej z nim radości. Wiek dziecięcy to próba generalna bycia dorosłym. Z wiekiem dochodzą wam obowiązki, ale to, co was równoważy, co w waszym życiu jest sensowne to właśnie to - jak w dobie obecnej – kiedy macie tyle spraw do przemyślenia, to dziecko wewnętrzne może posłużyć jako odciążenie i wsparcie. Ono sprawia, że chce się wam tańczyć nawet podczas pandemii! Dziecko wewnętrzne daje możliwość śmiania się z samego siebie, bądź chichotania w przekonaniu, że choć sprawy nie wyglądają najlepiej, to przecież we mnie jest coś, co jest tylko moje, czyli radość wyniesiona z dzieciństwa! Kochani, jak to już wcześniej wam mówiłem, przekonanie, że ona wciąż tkwi wewnątrz sprawi, że będziecie żyć dłużej! Wierzcie, czy nie, ale tak jest, będziecie żyć dłużej od tych z kamiennymi twarzami. Ci z kamiennymi twarzami uwierzą w statystyki, popatrzą na wykresy przeciętnej długości życia ludzkiego i ich nie przekroczą. Dzieje się tak, gdyż przyjęli wszystko na poważnie, czyli postąpili tak, jak nigdy nie postąpiłoby żadne dziecko! Dziecko wewnętrzne jest zdolne odmieniać procesy biochemiczne w ciele, dziecko wewnętrzne pomaga w utrzymaniu równowagi życiowej, odmienia sposób myślenia, świadomość, pomaga w pokonaniu problemów, z którymi obecnie boryka się cały świat! Pomaga w pokonaniu wszystkich waszych problemów!
A do których z ludzi należycie wy sami? Czy i wy zawsze przybieracie poważne oblicze? Cz należycie do tych, którzy rzadko się śmieją? Zaraz wam powiem: całe wasze otoczenie wie, do której grupy się zaliczacie. Oni to widzą. Założę się więc, że i wasi znajomi też są takimi poważniakami, gdyż jeden poważniak przyciąga sobie podobnych, natomiast ci, którzy mają kontakt z dzieckiem wewnętrznym, przyciągają innych, którzy też to dziecko w sobie mają. I stąd tworzą się grupy. Jedni tańczą i się dobrze bawią, a drudzy patrząc na tych pierwszych, zachowując całą powagę, stoją pod ścianą i się zastanawiają co nie tak z tymi, co tańczą jak dzieci? Ci, którzy mają w sobie radość dziecka wewnętrznego będą żyli znacznie dłużej! Brak radości to bariera! Być może, nigdy się nad tym nie zastanawialiście, ale brak radości to bariera!
Na przezwyciężenie tej bariery istnieje filtr. Można go założyć nawet teraz, jeśli ktoś z was zalicza się do tych poważnych, którzy nigdy nie wnieśli dziecka wewnętrznego do swego dorosłego życia. Na to jest filtr. Niektórzy są nawet dumni, że nie mają dziecka wewnętrznego. Lee miał takiego śmiertelnie poważnego znajomego, który na pytanie, gdzie się podziało jego dziecko wewnętrzne odpowiedział: „Ono jest na swoim właściwym miejscu, czyli w ogródku, dwa metry pod ziemią!” tak właśnie zachowywał się pewien znajomy, który uważał się za porządnego, dorosłego człowieka. Na to jest filtr. Przypominam, że w naszej dyskusji filtr służy do odfiltrowywania wszystkich niepożądanych w życiu rzeczy. Filtry są to narzędzia, bańki wokół was, dzięki którym możecie zacząć pewne rzeczy definiować sobie sami. Możecie pewne rzeczy definiować sobie sami.
Taka bańka, czy filtr to nowość, to narzędzie, dzięki któremu możecie zmienić to, co do was dociera, jednocześnie rozpoznając to coś jako niepożądane, brud na filtrze. „Nie pozwalam, aby sprawy tego świata definiowały moje dziecko! Odmawiam dostosowywania się do ogólnie panującego strachu! Mój filtr zatrzymuje wszystko co niestosowne, dopuszczając tylko radość, tylko dziecko wewnętrzne. Będę się chichotać, kiedy nie wypada, będę chichotać, kiedy mam na to ochotę i nie mam zamiaru się z tego nikomu tłumaczyć! Nie zamierzam dostosowywać swego zachowania do wymownie wlepiających we mnie swój wzrok poważniaków, tylko dlatego, że jestem człowiekiem szczęśliwym i pogodnym! Ten filtr mi się należy, dzięki niemu szybko będę zauważać wszystko, co tę pogodę ducha może zmienić. Po raz pierwszy w życiu sam zauważę, kiedy jestem zbyt smutny i powinienem się częściej śmiać. Odprężę się w ramionach Boga wiedząc, że wszystko, co przysparza mi niepokoju, przeminie. Na im wyższy poziom świadomości przejdę, tym bardziej stanę się radosny, moje światło samo przyciągnie rozwiązania rzeczy, które na razie sprawiają, że bywam poważny!”
Obecnie żyjecie w energii, w której podobne przyciąga podobne. Jak często to wam sam powtarzam, również powtarza wam to Adironnda, kiedy spodziewacie się kłopotów, wtedy one same wam pukają do drzwi. Kiedy oczekujecie światła, do drzwi puka wam światło! Oto na czym polega kontrola nad energiami, które wcześniej wydawały się wam poza nią. Oto cała treść przekazu numer trzy. Radość jest doprawdy trudna do opisania komuś, kto jej nie ma, choć bardzo jej pragnie. Zapoznajcie się z własnym dzieckiem wewnętrznym, przypomnijcie sobie własne dzieciństwo, jeśli wciąż je pamiętacie, przypomnijcie sobie jak to się czuło nie mieć żadnych zmartwień i choć na chwilę pożyjcie tym wspomnieniem. Pomoże to wam przedłużyć sobie życie kochani oraz przyciągnąć do siebie tych, którzy zapragną tego, co macie w sobie. Ha ha! Ciąg dalszy nastąpi.
I tak jest”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera

środa, 29 lipca 2020

Duch żywi do każdego z was.


,,Żaden z was, nie ma najmniejszego pojęcia głębi miłosierdzia, które Duch żywi do każdego z was. Tak naprawdę nikt z was się tej głębi nawet nie domyśla. Jak często zasiadając przed wami, dawaliśmy przykład miłości matki do dziecka, która prawdopodobnie jest najwyższą formą miłosierdzia znaną na Ziemi? Wczujcie się w chwilę, kiedy matka po raz pierwszy zagląda w oczy noworodka... kiedy wita go na Ziemi... ha ha ha, a dziecko płacząc... na moment otwiera oczy i widzi mamę. Jak wam się wydaje, co matka w takiej chwili czuje do swego dziecka? Opisem tego uczucia można zapełnić całe tomy, pisać poematy, jest to uczucie o wiele większe od tego, które dzieli między sobą para kochanków! Miłość matki, to przechodząca wszelką miarę pasja i empatia, na jakie w ogóle człowieka stać. Często podaję wam ten przykład, gdyż miłość Boga do każdego z was, potęguje tę matczyną miłość do N-tej potęgi! Miłość boża przechodzi ludzkie pojęcie, gdyż jest to pojęcie zbyt wspaniałe i wielkie, aby je pojąć. Co mówię to prawda, ponad nią nie ma innej: każdy z was jest kochany przez Źródło Stwórcze. Czy zauważyliście, iż główna przesłanka wszystkiego, skupia się właśnie na miłości - o czym wam opowiadał mój partner podczas bieżącego weekendu.
Wszystkie pytania o wasze pochodzenie, o celowość i plan waszej egzystencji, czy prócz was we wszechświecie istnieją inni, podobni wam ludzie? Czy istnieją inne formy życia? Czy istnieją planety wstąpione? Czy istnieje jakiś boży plan? Odpowiedzi na wszystkie te pytania brzmią: Tak, tak i tak!
Ludzkość nie powstała przez przypadek. Tak, życie ludzkie posiada cel. Niezależnie, co się wam na ten temat wydaje, tak, Duch zna każdego z was z imienia. Tak, niezależnie co wam się na ten temat wydaje, wasza dusza, czyli to, kim jesteście jest kochana bez miary i znana przez Boga niezależnie od uczynków, niezależnie od tego, czego was pod tym względem nauczono. Wszystko to jest o wiele większe, niż się wam wydaje, gdyż ludzkość na razie jest jeszcze nie dojrzała dostatecznie. Was wszystkich na razie nauczono tylko wersji dla dzieci tego, kim jest Bóg, jak ogromnie święta jest więź człowieka ze źródłem Stwórczym. Być może, chodzący po Ziemi Mistrzowie pokazali wam wizerunek miłosierdzia bożego, którego sami moglibyście się nie domyślić.
Który z Mistrzów jest waszym ulubionym, jakich czynów dokonywał za życia? Gwarantuję, że niezależnie którego wybierzecie, jego życie było pełne cudów, piękna i miłosierdzia. Takie same przymioty posiada Stwórca wewnątrz każdego z was. Wszyscy chodzący po Ziemi Mistrzowie byli takimi samymi ludźmi jak wy. Wszyscy chodzili po Ziemi, aby pokazać wam, kim sami możecie się stać, co jest możliwe, co kryje w sobie rzeczywistość, a o czym możecie nie wiedzieć. Wielu z nich, nie tylko jeden, wielu z nich wam to pokazywało i robili to w sposób doprawdy wspaniały, a ówczesnym ludziom to się nie mieściło w głowach! I dlatego się ich pozbywali! Nie mogli ich zrozumieć ze względu na przejawioną moc. Tacy mistrzowie wydawali się zbyt niebezpieczni”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera

wtorek, 28 lipca 2020

Zaczynacie ostatnio postrzegać w sobie przymioty Mistrzostwa


,,Zaczynacie ostatnio postrzegać w sobie przymioty Mistrzostwa. Jak wam się wydaje, na ile jesteście wspaniali? Odpowiedź: Nie za bardzo! Widzicie, przed wami stanęła pewna bariera, brak pozwolenia na dopuszczanie do siebie pewnych pojęć. Nie pozwalacie sobie myśleć o sobie w wysokich kategoriach. Nieprawdaż? Niektórzy z was mają wielkie opory przed otrzymywaniem... a to wszystko sprawa wpojonej wam nauki, że nie wolno otrzymywać, gdyż nie wypada, zawsze trzeba przecząco kiwać głową i mówić: Och nie, nie, proszę tego nie robić, mnie się to wcale nie należy! Och nie, nie! Czy zdajecie sobie sprawę, że w ten sposób zaanonsowaliście całemu Wszechświatu, że wam się nic nie należy, że na nic nie zasługujecie? Czy w ogóle jesteście świadomi tego, co mówicie? Zwłaszcza, kiedy mówicie coś takiego? Przyjmowanie podarunków z wdziękiem, to prawdziwa sztuka polegająca na wyczuciu i empatii. Mam tutaj na myśli empatię i wyczucie wobec samego siebie. Gdy ktoś wam coś ofiaruje, pragnie wam przez to powiedzieć, że was kocha, nawet jeśli nie robi tego z miłości, to daje wam coś, bo tak czuje. Ma ochotę was czymś obdarzyć. W takiej sytuacji powinniście się cieszyć i przyjąć podarunek mówiąc: Ooo!... To dla mnie? Dziękuję bardzo! Jestem wdzięczny za twoją uprzejmość. Przyjmij taki podarunek z miłością, na którą w oczach tego, kto ci go ofiaruje, na pewno zasługujesz. Niestety, nie tak was uczą przyjmowania podarunków”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera

niedziela, 26 lipca 2020

A teraz poruszmy bardzo ważną kwestię


,,A teraz poruszmy bardzo ważną kwestię: Na ile potraficie odczuć miłosierdzie boże, które Duch żywi do każdego z was? Na ile dacie się Bogu kochać? Odpowiedź: Niewiele. Ponownie, to wszystko sprowadza się do tego, czego was pod tym względem nauczono. Zwykle uczą was tak: „Bóg aż tak bardzo mnie nie kocha, gdyż urodziłem się brudnawy”, – itd... A przecież to wszystko, to wersja dla dzieci. Kochani: każdy z was jest kochany bez miary, Duch zna was wszystkich z imienia i zawsze wyciąga do was rękę. To żadna metafora, Duch zawsze wyciąga do was rękę, prosząc zarazem: „Czemu sam się o to nie zapytasz, czemu sam nie chcesz tego sprawdzić? Czemu nie zrobisz doświadczenia, żeby się przekonać, czy istniejemy, czy nie?” Tutaj nie chodzi o żadną doktrynę, tutaj chodzi o odkrycie pięknej, osobistej więzi.
Pragnę, abyście się nauczyli rozróżniać między współczuciem, a działaniem opartym o miłosierdzie. Wielu z was się wydaje, że posiadacie wyczucie i empatię w stosunku do ludzi z waszego otoczenia. Na pewnym poziomie, który jest wam dostępny macie rację. Lecz nie na tym polega działanie oparte na miłosierdziu. Działanie w oparciu o miłosierdzie to rzecz boska. Działanie w oparciu o miłosierdzie, pochodzi prosto z duszy, wynika ze zrozumienia oraz dojrzałości. Wielu z was miłosierdzie wydaje się przymiotem ludzkim. Jest to coś, czym jesteście obdarzeni, gdyż jesteście dobrym człowiekiem. Kiedy widzicie kogoś borykającego się z kłopotami, empatycznie mu współczujecie, nawet się za niego modlicie, posyłacie mu energię, czy nawet organizujecie jakieś spotkanie i dla was to się u was nazywa współczuciem.
Pozwólcie zatem, że sam zdefiniuję na czym polega działanie oparte na miłosierdziu tak, abyście mogli to zrozumieć. Wyobraźcie sobie kogoś, kto akurat boryka się z wieloma problemami. Może stracił pracę i nie wie, co robić dalej, może musi opłacić zaległy czynsz i zaczyna się niepokoić, martwi się, co będzie dalej? Raptem, przychodzi do niego stary, dobry znajomy i mówi mu: „Ale mam doskonałą wiadomość. Muszę się z tobą podzielić, bo to piękne!” Siadają więc razem i znajomy opowiada: „Wyobraź sobie, że stał się cud, dostałem dużą sumę pieniędzy, chodźmy więc to uczcić!” I co, jak wam się wydaje, co ten pogrążony w kłopotach człowiek wobec tego robi? Umysłem i duszą łączy się z kolegą i odczuwa całą jego radość, mimo tego, że sam nie ma tego, co tamten posiadł. W życiu kolegi stało się coś pięknego, a ten zmartwiony człowiek całym sobą celebruje wraz z nim. Wychodzą na wspólny obiad, wznoszą toasty za szczęście, choć sam nie ma grosza przy duszy i nie wie, co z nim będzie jutro... Na tym właśnie polega działanie oparte na miłosierdziu!
Widzicie więc na czym polega różnica między współczuciem, a działaniem opartym na miłosierdziu? Oto, czego na ten temat wam nie wiadomo. Kiedy zaczynacie łączyć się z pięknem rzeczy, które wydarzyły się w życiu innych, wysyłacie wiadomość o tym, jaką rzeczywistość pragniecie stworzyć dla siebie samych. Powiadam wam, że w ten sposób budujecie określoną rzeczywistość, która wyniesie was poza wszelkie doświadczane w danym momencie kłopoty, sprawiając, że czujecie się przygnębieni. Gdy na moment przerywacie swe życie i celebrujecie osiągnięcia kogoś innego, celebrujecie coś, czego w danej chwili sami nie macie, a chcielibyście. Takie zachowanie buduje pomosty, o istnieniu których na razie nie macie pojęcia. Te sprawy na razie nawet nie posiadają swej właściwej nazwy! Na tym polega dojrzałość miłosiernej świadomości, która się zbliża na Ziemię. Kiedyś lepiej zrozumiecie, na czym to polega, gdy dając z siebie coś, świadomie łączycie się, wstrajając się w drugiego. Jak wam się wydaje, czy potrafilibyście tak postąpić? Czy jesteście na tyle dojrzali, aby przestać się denerwować i martwić oraz celebrować sukces drugiego, gdy sami na razie żadnego nie doświadczacie?
Kochani, jeśli już teraz tak potraficie, to jesteście na dobrej drodze ku zrozumieniu, na czym polega najwyższy rodzaj miłosierdzia jaki tylko istnieje. Jest to miłosierdzie Stwórcy, które samo w sobie nie posiada żadnych ograniczeń. Jest ono pod każdym względem bezwarunkowe. Obecnie zaczynacie tego doświadczać w relacji z innymi ludźmi. Właśnie dlatego dosłownie cały świat widzi mankamenty starej energii i kiedy nareszcie się zbiera razem poprzez demonstracje, zmusza do zadania pytania: „Dlaczego wciąż jesteśmy na tym poziomie? Przecież stać nas na coś więcej. Ewoluujemy! Gdzie więc w wynikłej sytuacji podziało się nieodzowne działanie oparte na miłosierdziu, które należało zademonstrować? Stać nas na więcej i jesteśmy sfrustrowani, że na razie nie wszędzie to widać”. Oto, co się obecnie dzieje na świecie”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera

piątek, 24 lipca 2020

Na ile pozwolicie sobie ...


,,Na ile pozwolicie sobie siedzieć i dać się kochać, niezależnie od niczego? Im więcej pozwolicie na przejawienie się tej miłości w waszym życiu, tym większą posiądziecie możliwość stworzenia sobie rzeczywistości, która wam się należy, na którą zasługujecie. Wyzbądźcie się więc wszystkich ku temu barier.
A jaki od tego jest filtr? Ha! Ha! Wyobraźcie sobie, że jesteście otoczeni bańką. „Kochany Duchu, nie pozwól, aby przez tę bańkę przedostało się nic złego. Niech więc zawsze będę gotów do celebracji sukcesu innych, niezależenie od tego, co się dzieje w moim własnym życiu. Nie pozwól, abym się do tego stopnia przejął swymi kłopotami, że nie miałbym ochoty celebrować sukcesu innych. Niech ten filtr odfiltrowuje wszystko, co niestosowne. Kochany Duchu, niech cała twa miłość się we mnie wlewa tak, że napełnia kielich mego ciała oraz odmienia wszystko, co się obecnie dzieje w mym życiu, szczególnie, co jest niestosowne, co jeszcze nie nadeszło, o co się w tej chwili martwię. Pozwól, o właściwym czasie ruszyć naprzód, gdyż kiedy nareszcie ruszę, to będę wiedział, iż jest to właściwa pora! [...]
Oto narzędzia do dyspozycji dojrzałych Starych Dusz, narzędzia, które dopiero co zaczynają być na Ziemi dostępne, a które są o wiele bardziej skuteczne, pełne mocy i siły stwórczej niż cokolwiek, co na razie jest wam znane. Narzędzia te są oparte na potędze miłosierdzia i miłości.
Wielu z was, którzy mnie słuchają wiedzą, że mam rację. Potakujecie więc pytając się: Ale kiedy inni też to zrozumieją? Ha! Oni tego nie zrozumieją, dopóki sami im tego nie pokażecie! Ha ha! Czy jesteście tego świadomi? Nie możecie sobie usiąść z założonymi rękami i pytać, kiedy i inni to zrozumieją. Już teraz zaczynajcie celebrować sukces innych. Wyjdźcie do ludzi, zapoznajcie się z nimi i ich życiem, niezależnie od tego, z czym borykacie się we własnym. Dopiero wtedy odkryjecie, że to, co się dzieje w waszym życiu- dzięki takiemu postępowaniu – to cud!
Oto, czym pragnąłem się z wami dzisiaj podzielić. Czasy się zmieniają. Rzeczy się zmieniają. Paradygmaty się zmieniają. Każdy z was w tej chwili jest tam, gdzie być powinien w stosunku do zaistniałej sytuacji, gdyż obecny czas to czas nauki, o nadejściu których was uprzedzałem. Zachowajcie cierpliwość, nie dajcie się oderwać od tego, co dla was ważne. Tu i teraz, niech w życiu każdego z was rozbłyśnie tak jasne światło, że inni je od razu zobaczą.
Jam Jest Kryon zakochany w ludzkości.
I tak jest”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera

Doskonale wiemy co się na Ziemi dzieje


,,Doskonale wiemy co się na Ziemi dzieje, wiemy to tak dobrze, iż nawet wiemy jakie nastawienie do obecnej sytuacji ma każdy z was. Bardzo jesteśmy w was wstrojeni!
Gdyby ktoś zapytał: „Kryonie, o co, tak naprawdę Bogu chodzi?” Odpowiedź: „O was”. Bogu chodzi o was. Być może pora, abyście przestali używać słowa Bóg, gdyż jest to słowo znaczące tak wiele bardzo różnych rzeczy, rzeczy różniących się od tego, co to pojęcie faktycznie znaczy. Źródło Stwórcze stworzyło was, waszą duszę i posiada z każdym z was coś wspólnego. Czy słyszeliście kiedyś określenie „Stworzony na jego podobieństwo?” Czy wiecie co ono znaczy? To nie znaczy, że gdzieś w niebie żyje sobie Bóg, który wygląda jak człowiek. Ha ha ha! Tym podobieństwem jest miłość! I tak było od zawsze. „Stworzony na jego podobieństwo” znaczy, że dusza każdego z was jest lustrzanym odbiciem miłosierdzia Stwórcy. Znaczy to, że stworzono was z tej samej substancji, na jego wzór. Substancja, o której mowa, pochodzi z gwiazd. Jeśli pragniecie to jakoś nazwać jest to piękno, miłość, miłosierdzie, rozpoznanie, troska. Być może przestańcie używać słowa Bóg, zamiast niego używajcie Duch, albo jakieś inne, może nawet pójdźcie na całość i powiedzcie: RODZINA! Może brat, albo siostra, - gdyby po mojej stronie zasłony istniał podział na płeć, - ale jego tu nie ma. Jesteśmy rodziną; dusza każdego z was posiada tę samą substancję, co Bóg.
Kochani, kiedy waszej duszy tu nie ma, kiedy kolejny raz przechodzicie na drugą stronę zasłony, co robicie?... Za każdym razem, kiedy waszej duszy tutaj nie ma, ona idzie do Domu! Ha ha! Dusza każdego z was ten Dom odwiedzała już wiele razy. Wtedy natychmiast zauważacie wszystko, co dotychczas było przed wami zasłonięte. To tak podobnie jak w ciele, którego wtedy nie macie, jakbyście raptem odzyskiwali wzrok i mówili: O rety! O jejku! Wszystko do was powraca, przypominacie sobie wszystko, a my wtedy światłem śpiewamy wasze imię. I wtedy to zaczyna się przyjęcie, celebracja w gronie rodzinnym na powitanie w Domu. „Wiemy co przeżyłeś, wiemy czego dokonałeś, składamy ci gratulacje za odmienienie tej planety. Gratulujemy ci za to, że do jakiegoś stopnia się przebudziłeś, dzięki czemu ewolucja świadomości wszystkich ludzi na planecie może się choć trochę posunąć do przodu! Czy jesteś gotowy na powrót?” - A wasza odpowiedź brzmi: „Absolutnie! Trzeba to dokończyć!”
Kochani! Bóg to rodzina, a nie żaden kat gdzieś tam w niebie, niezależnie od tego, co wam na ten temat powiedziano. Jak mogliście w coś takiego uwierzyć? Kto wam tak mówił? Czemu przyjęliście to do wiadomości? Czemu uwierzyliście, że Bóg w niebie jest bardziej dysfunkcyjny od jakiegokolwiek ziemskiego ojca? Czy doprawdy w ten sposób wyobrażacie sobie doskonałą, bezwarunkową miłość? Jako Boga siedzącego w niebie i pilnującego, kto jest dobry a kto nie? Musicie robić pewne rzeczy, zachowywać się w określony sposób, odpowiednio wierzyć, bo inaczej zostaniecie ukarani. Wasza piękna dusza zostanie zesłana do miejsca, gdzie będzie codziennie męczona. Więcej: to samo będzie z waszymi dziećmi! Ładna mi opowiastka. A przecież jakże wielu w nią uwierzyło i do dziś dnia wierzy w jej prawdziwość. Wasz Bóg to jakiś dysfunkcyjny ojciec mieszkający w niebie. Być może jednak prawda wygląda inaczej, jest o wiele większa i może właśnie teraz pora się nad nią zastanowić?”
- Kryon
Tł. Julita Gonera

czwartek, 23 lipca 2020

Akceptuję tę rekalibrację.

Obraz może zawierać: ocean, niebo, chmura, na zewnątrz, woda i przyroda

′′ Akceptuję tę rekalibrację. Bez względu na to, co jest w moim ciele w tym momencie, może zniknąć. Jeśli to niestosowne, może zniknąć. Stoję jako kawałek boskości na tej planecie - mądry, odpowiedni, i należę do tego miejsca. To jest mój czas. Struktura komórkowa, posłuchajcie: jeśli jest coś niestosownego, niech to zniknie. Niech zmyje się z odpadami. Niech zgaśnie, bo nie jest postrzegane jako właściwe, nie jest współmierne do energii miłości Boga. Niech tylko współczucie wejdzie do mojej świadomości."-Lee Carroll

środa, 22 lipca 2020

Kryon: Nowe informacje; Nie tak oczywiste



Wysłane w dniu 07/11/2020 r. przez EraOfLight -
galactic logos eraoflightdotcom
galaktyczne logotypy epokilightdotcom

Pozdrawiamy, kochani, jestem Kryon Służby Magnetycznej. Adironnda [która właśnie skierowała się przed Kryonem] mówi tak mądrze, moi drodzy, o identycznych rzeczach, których uczymy: Channelling powinien być spójny między Channellers, ponieważ są one channelling w tym samym polu energetycznym. Jest to pole wypełnione miłością, współczuciem i dobrocią z Twórczego Źródła, które niektórzy z was nazywają Bogiem.

Można powiedzieć, że kanałowanie pochodzi z tak wielu źródeł, ale te, które są dokładne i prawdziwe, to te wypełnione miłością i współczuciem Ducha. To pole jest również czymś innym: jest to wielowymiarowe źródło potencjałów na tej planecie, ponieważ zawiera całą świadomość wszystkich dusz, które tu są. Wykracza ono poza to, co nazywasz zasłoną i dotyka twarzy Stwórcy. Stąd pochodzą nasze informacje, moi drodzy, a jeśli słyszysz, jak kanały są pełne strachu lub ego, lub prosi cię o robienie niestosownych rzeczy, lub o przestrzeganie pewnej zasady - uważaj! Te wiadomości nie pochodzą z pola.

Nowe informacje przychodzące dla starych dusz

Ta dziedzina, o której mówimy, zaczyna być bardziej spójna i rozpoznawalna przez Old Souls. Są tacy, którzy obserwują, te trzy dni [nawiązując do Worldwide Channelling Retreat], którzy są bardzo Old Souls na planecie. Ci, którzy byliby zainteresowani przyjazdem na całodzienne wydarzenie medytacyjne i Channelling często mają dojrzałość, której inni być może nie mieliby, jeśli chodzi o rzeczy duchowe. Jest to dojrzałość, która wynika z doświadczenia, treningu, nauczania i bycia nauczanym w wielu okresach życia. Nie czyni to starej duszy lepszą osobą niż młoda, ale po prostu oznacza, że ma ona więcej doświadczenia. To tak, jakbyś postrzegał tych, którzy przeszli przez szkołę, w przeciwieństwie do tych, którzy tego nie zrobili. Wszyscy są pięknymi, inteligentnymi Ludzkimi Istotami, ale ci, którzy ukończyli szkołę mają większe doświadczenie. To są te, które wiele osób rozpoznałoby i skonsultowało z nimi swoją mądrość. To są ci, którzy są Starymi duszami i w ogóle ci, którzy uczestniczą w tej konferencji właśnie teraz.

Chcę wam powiedzieć coś, co rzeczywiście zaczęło się wiele lat temu, ale ma potężne znaczenie dzisiaj. Jest to coś, czego oczekiwaliśmy, ale o czym wcześniej nie mówiliśmy: Jest wielu z was, Stare Dusze, którzy to obserwują, którzy uważaliby się za kanalarzy, intuicyjnych i uzdrowicieli. Rzeczywiście, jesteście, i to jest część waszej dojrzałości. Niektóre z rzeczy, o których mówiła dziś nauczycielka Marilyn [Marilyn Harper - kierująca Adironndą], dotyczą tego, kim jesteście, przechodząc przez wiele sytuacji w przeszłości, zamiast uczyć się ich w tym życiu. Dała ci recenzję, więc rozpoznałbyś się w jej nauczaniu.

Być może uważasz się za tego, który otrzymuje informacje w tej chwili? To prosty sposób na stwierdzenie, że intuicja, która jest generowana w tej chwili z pola, przychodzi do ciebie w wielowymiarowy sposób i napełnia cię potencjałem i informacją. To co innego niż robienie notatek na wykładzie, czyż nie? Są tacy z Was, którzy otwierają się na informacje teraz, kiedy czujecie, że są nowe, piękne, głębokie i coś, co świat musi wiedzieć. Są tacy, którzy siedzą tu teraz i mówią: "Skąd Kryon mógł to wiedzieć? Dokładnie tak się czuję." Powodem, dla którego to wiem jest to, że nie tylko ty, moja droga. To jest coś, co dzieje się ze Starymi duszami na całym świecie. Jest to czynnik, który w tak wielu miejscach na planecie oglądałby takie spotkanie. Otrzymujesz informacje, których nigdy nie widziałeś zapisanych w żadnej książce. Zaczynasz stopniowe "ściąganie" nowych informacji na ten czas.

Niektóre z informacji, które otrzymujesz, pochodzą z tego, co możesz nazwać Językiem Światła. Niektóre z tych informacji są pojęciowe i znajdują się w wymiarze, o którym nikt jeszcze nie mówił. Zaczynasz dostrzegać bardzo nowe informacje o Człowieku. Niektórzy widzą nowe czakry równowagi i obszary ciała ludzkiego w obszarach, które studiowałeś przez całe życie. Te nowe cechy wykraczają daleko poza obszary, które są normalnymi obszarami czakramów.

Być może jesteś tym, który po raz pierwszy widzi rozszerzenie Ludzkiej Merkaby? To rozszerzenie percepcji dla Starej Duszy. Merkaba jest polem energetycznym wokół Ludzkich Istot, znanym od czasów starożytnych pism [II Królów], kiedy Eliasz ujawnił go Elizeuszowi, który widział go i zapisał tak szybko, jak tylko mógł: Oto, jak to wygląda. Oto, jak to jest. Elizeusz rzeczywiście poprosił o tę zdolność - "podwójną porcję" tego, co Eliasz miał.

Gdy Eliasz wstąpił [pozornie z powołania], Elizeusz zobaczył ogromne pole energii białego światła, aż do ośmiu metrów szerokości [24 stopy]. Eliasz zdawał się jeździć w nim, gdy wznosił się w niebo.
Wielu z nich, którzy teraz słuchają i czytają, zaczyna dostrzegać to samo postrzeganie. Jak to wygląda? Jakie są wzorce? Jakie są kolory i dlaczego nie mogą być łatwo zauważone przez ludzkie oko? Jakie są nowe rodzaje częstotliwości lub atrybuty, które podążają za wzorcem dźwięku i koloru, które tworzą taniec energii w Merkabah, który niewielu kiedykolwiek widziało?

Spójrzcie na to! Jest ruch, kochanie, bo nie jest statyczny. Jest zawsze w ruchu, a niektórzy z was go widzą i zaczynają go zgłaszać. Niektórzy z was widzą go i idą do środka i rozpoznają coś, czego się nie spodziewaliście: Niektóre z nich należą do energii Ziemi. Widzicie Gaję po raz pierwszy, we wszystkich jej warstwach, wewnątrz Merkaby. Dla niektórych reakcją jest siedzenie i bycie cicho z Gai i medytowanie, ponieważ istnieje starożytna informacja, która jest odkrywana na nowo: Ziemia [natura] jest główną działającą częścią samej rasy ludzkiej. Zapytajcie o to każdego tubylca, a wypełni wam jego spuściznę informacyjną dokładnie o tym fakcie.

Dotykanie się

Czasami krytykuje się tych, którzy codziennie przez długi czas medytują i kanalizują. Wielu by powiedziało: "Co dobrego to daje każdemu?" Samo pytanie ujawnia nieporozumienie co do samego procesu. Mediacja nie ma na celu jedynie wzmacniania jednostki. Krytycy nie rozumieją, że jest to energia Starej Duszy, która trafia prosto na planetę, a planeta reaguje, ponieważ w rzeczywistości jest ona częścią Merkaby tego, kto medytuje. Ale to nie jest reakcja liniowa. Kilku z was, którzy to robią, może podnieść wibracje całego swojego obszaru, ponieważ jest tak wielu z was, którzy chcą siedzieć i być cicho i wiedzieć o tym.

To jest początek nowego widoku. To są rzeczy, o których mówiliśmy wcześniej, poza tym, że nigdy nie dostosowaliśmy tej informacji dokładnie do tych Starych Dusz, które się budzą. To jest nowy most. To jest most, który jest teraz bardzo zwrotny i otwiera się.

Zauważyłeś?

Co się dzieje, gdy ta planeta zaczyna być nieruchoma, nie ma żadnej aktywności i jest bardzo mało zanieczyszczeń? W tej chwili to właśnie się dzieje. Cała aktywność i hałas są teraz na chwilę wyciszone. W tej cichej przestrzeni, wszystkie te nowe intuicyjne rzeczy są w stanie przepłynąć do Starej Duszy, która wcześniej nie mogła się przedostać. Czy zaczynasz rozpoznawać i rozumieć niektóre rozumowanie tego, co dzieje się na tej planecie i dlaczego jest ona wyciszona? To tylko na chwilę, kochanie, i to się skończy. Lecz teraz, w tym miejscu gdzie wszystko się zatrzymało, intuicja Starej Duszy zaczyna wlatywać przez tę zasłonę do świadomości wielu z was.

Szyszynka, w Starej Duszy, zaczyna być bardzo aktywna i zacznie dawać wizje tym, którzy mają zdolność widzieć w ten sposób, którzy są naczyniami dla niej i kanałami dla niej. Zaczynają zachodzić nowe procesy nawet dla uzdrowicieli, którzy robią to od czterdziestu lat i więcej. Wielu uzdrowicieli siedzi z założonymi rękami i mówi: "Ojej, czyżby mi tego brakowało? Jak to się stało?" Kochanie, to się dzieje, gdy się uciszasz. Zaczynasz patrzeć na swoją własną pracę i zaczynasz widzieć, że może być nawet większa niż ci się wydawało. To jest piękne. To jak zmiana kanałów w twoim radiu z jednej częstotliwości na drugą, a ty zaczynasz się uczyć więcej, dostrajając się na nową częstotliwość.

Jaki jesteś liniowy?


Drogi człowieku, który doświadczył tych rzeczy, chcę ci dać trochę ezoterycznych informacji: Wciąż jesteś Linearną Ludzką Istotą, żyjącą w zaledwie kilku wymiarach. Niektórzy mówią, że jesteś w 4D, bo czwarty wymiar, według nauki, to czas. Więc, właściwie, chodzisz w 4D, razem ze wszystkimi innymi, i to jest twoja rzeczywistość dla planety. Jednak jako Stara Dusza, zaczynasz wyczuwać i przechodzisz do większego rodzaju wymiarowości.

Być może niektórzy powiedzieli ci, że planeta przenosi się teraz do wymiaru piątego. Mogłoby to mieć sens, gdybyście poruszali się w sposób liniowy, ale tak nie jest. Zaczynasz teraz stopniowo rozszerzać postrzeganie do WSZYSTKICH wymiarów. Jest to trudne do wyjaśnienia. Pomyślcie o tym: Powiedzmy, że pochodzisz ze świata czarno-białego. Kolor nadchodzi, ale twój świat nie będzie nagle "pstrykał w kolor". Twoje postrzeganie zacznie stopniowo dostrzegać stonowane kolory, w drodze do pełnego koloru pewnego dnia. Tak więc, twoje istnienie 4D jest czarno-białe. Ale wejście w kolor nie oznacza, że otrzymujesz jeden kolor na raz. Zamiast tego, stopniowo przechodzisz do WSZYSTKICH kolorów. Tak właśnie działa wymiarowość. Kiedy już miniesz te liniowe, przestajesz liczyć.

Nowy sposób pochłaniania informacji

Uważajcie na to: Niektórzy z was, którzy otrzymują tego typu informacje, będą mieli tendencję, by po prostu odbierać je akademicko. Oto, o co mi chodzi: Powiedzmy, że zabiorę was na wycieczkę po mieście. Przy okazji mówię wam: "Spójrzcie na ten wielowymiarowy budynek". Spójrzcie na to. Spójrzcie na te piękne kolory. Chciałbym ci o tym opowiedzieć." Więc, jako dobry uczeń, zapisujesz to, robisz kilka rysunków i mówisz, "To jest piękne! Widzę tam jeszcze jeden. Powiedz mi więcej."

Wycieczka trwa dalej, a ja mówię: "Dobra, tu jest jeszcze jeden. Spójrz na ten drugi tutaj, ponieważ jest to również wielowymiarowy budynek i ma wszystkie te cechy i formy, których nigdy wcześniej nie widziałeś." Potem jest jeszcze jeden i jeszcze jeden. Zostajesz poinformowany i wypełniasz kartki papierowych notatek. Potem odpoczywasz i mówisz: "To jest mój wkład w rozwój planety. Teraz widzę i znam nowy "kolor", który przychodzi na planetę."

Zawsze tak było. Uczysz się o nim, a potem go uczysz, a potem obserwujesz więcej. Ezoteryczni ludzie są często krytykowani za to, że nie są uziemieni lub nie mają żadnych możliwych do działania sposobów, aby pomóc reszcie ludzkości. Zamiast tego po prostu siedzą i medytują lub mówią o rzeczach niewidzialnych i pozostają we własnych kręgach.

Pozwólcie więc, że powiem wam, jak to się zmieni:

Nadszedł czas, by wejść do budynków.

Każdy z was, kto doszedł do wniosku, że rzeczywiście jest więcej do zobaczenia i że język światła i cała nowa wielowymiarowość rzeczy, które widzicie, są prawdziwe, musi to wiedzieć: Chcę wam powiedzieć, że z każdym z tych nowych postrzegań przychodzi dodatkowa informacja, która unosi się pod spodem w warstwach. Tak właśnie działa wielowymiarowość. To już nie jest informacja liniowa. Nie możesz po prostu przejść do następnego poziomu nauki i powiedzieć "Jak pięknie", narysować jej w książce albo usiąść i medytować nad nią. Z każdym z tych nowych postrzegań przychodzi każde - jesteś gotowy? - Akcja! Każde nowe postrzeganie jest przedmiotem działania. To nie jest [tylko] wiedzieć. Chodzi o to, żeby używać i doświadczać.

Wycieczka trwa dalej: "Tu jest piękny budynek... teraz, tu są plany jego budowy!" Nie spodziewałeś się tego, prawda? Każda pojedyncza wizja, którą masz, ma coś, co ją uzupełnia, czyli działanie i doświadczenie dla ciebie. To wcale nie jest stary sposób działania. To nie jest wiedza, tak samo jak objawienie nowego sposobu myślenia. Widzisz obraz, widzisz koncepcję, widzisz kolory, słyszysz i smakujesz. Potem zaczynasz szukać warstw zrozumienia, pod danymi. Kiedy "wchodzisz do budynku", jest to metafora patrzenia wewnątrz informacji.

Piękno osobistego przedmiotu, który można wykorzystać w działaniu, jest związane z każdą warstwą, którą widzisz i uczysz. Przedmiot do działania oznacza "coś, na co działasz". Nowa wielowymiarowa informacja jest dostosowana do Ciebie - Twojej dziedziny - i jest tam, gdzie możesz jej używać. To do ciebie, jako do starej duszy, należy korzystanie z niej, a następnie nauczanie lub pokazywanie jej na przykładzie. To wszystko jest nowe i może być mylące dla niektórych z Was, którzy dopiero zaczynają tego doświadczać.

Kochani, nie dostaniecie drugiego wejrzenia, ponieważ jesteście miłą Starą Duszą. Otrzymujecie drugi wzrok, abyście mogli go uczyć! To po to, abyście mogli o tym mówić, pisać i wyjaśniać.

Wróćmy wreszcie do Elizeusza, duchowego robotnika i ucznia Eliasza.

Eliasz idzie w pole i zamienia się w światło. Ludzki Merkabah jest widziany po raz pierwszy. Błyszczy i idzie w górę, a potem jest spokój. Wyobraź sobie, że jesteś Elijahą. Wszystko jest spokojne. Jego pan odszedł. Co się właśnie stało? Powinieneś to zgłosić? Kto w to uwierzy? Co to znaczy? Jak powinien pan nazwać pojazd duchowości, który właśnie zobaczył?

Rzeczywiście, zgłosił to, nazwał, i poszedł naśladować wszystko, czym był jego pan, i czego nauczał. On sam stał się mistrzem!

Teraz, oto druga fala, i to dla Starej Duszy.

Co to jest Merkabah? Po co to jest Merkabah? Co z nim zrobisz? Jak go używasz? Co w nim jest? Teraz, zamiast po prostu opowiadać jak jest piękny, staje się aktywnym przedmiotem do nauczania. Jakie są kształty wokół niego? Jaka jest geometria wokół niego? Czy to możliwe, że zawiera wszystko, co jest?

Są nauczyciele, moi drodzy, którzy od lat zaczynają uczyć odpowiedzi na te pytania. Kiedy nauczycielka, Peggy Phoenix Dubro [która prezentowała wcześniej], zobaczyła Kosmiczną Sieć po raz pierwszy w swoim umyśle, nie zobaczyła jej po prostu i nie pozwoliła, aby artysta ją narysował lub ożywił i ruszył dalej. Zamiast tego zobaczyła w niej ruchome przedmioty. Następne były fazy i poziomy nauczania o tym, co to było i jak tego używać.
Dla tych, którzy otrzymują te nowe postrzegania, moi drodzy, właśnie teraz mówię wam, jest coś, o czym powinniście wiedzieć: Szukajcie zamkniętego przesłania w każdym intuicyjnym postrzeganiu. Co to za przedmiot do działania? Jak go używać? Co to znaczy? Czy właśnie otrzymałeś nową warstwę miłości, warstwę współczucia, czy też taką, która mówi do ciebie: "Usiądź tu i bądź kochany"? To jest coś, co można zrobić! Urzeczywistnienie jest działaniem i zaczyna tłumaczyć termin, który dawaliśmy już tyle razy: Współczujące działanie.

Są rzeczy do zrobienia lub zrealizowania z każdym drugim spojrzeniem - każdy kolor, każdy kształt, każdy język, każde światło. To jest zadanie Starej Duszy w tym dniu. Pierwszą rzeczą jest jej poznanie, drugą - odkrycie warstwy działania, a trzecią - ujawnienie jej innym.

To są te rzeczy, które są dziś nowe, które zaczynasz intuicyjnie odbierać, które są inne niż wczoraj czy poprzedniego dnia. To są rzeczy, które należą do tych, którzy czytają lub oglądają ten program i wiele innych. Inaczej by cię tu nie było.

Jestem Kryon Służby Magnetycznej. Jestem zakochany w człowieczeństwie nie bez powodu. Witajcie na zmianie, prawdziwej zmianie. Za rok, być może, lub później, chciałbym znów się z wami spotkać, a wy możecie mi powiedzieć, czego się nauczyliście, drodzy. Nie ma wypadku, że tu jesteś. Nie ma wypadku.

I tak jest.

KRYON

» Kanał: Lee Carroll

Informacje te są bezpłatne i dostępne do wydrukowania, skopiowania i dystrybucji w dowolny sposób. Ich prawa autorskie zabraniają jednak ich sprzedaży w jakiejkolwiek formie, z wyjątkiem sprzedaży przez wydawcę.

galactic logos eraoflightdotcom

wtorek, 21 lipca 2020

Energia smoków


,,Następnie przekazaliśmy wam informacje na temat tych, którzy pomogli stworzyć siatkę krystaliczną. Użyliśmy wtedy słów, których jak dotąd nigdy nie słyszeliście od Kryona. Ostrzegaliśmy, abyście zbyt pochopnie nie interpretowali tych słów ani nie tworzyli z tego żadnej mitologii; abście zamiast tego przyjęli te słowa w ich dosłownym znaczeniu i odnieśli je do tego, co mogą oznaczać w stosunku do ludzkiej sfery duchowej. Opowiadaliśmy wam o stwórcach siatki krystalicznej – o smoczej energii i jej arystokratycznym charakterze. Zatem smok wcale nie jest potworem pożerającym ludzi, jak to przetrwało w waszej mitologii. Nie. Energia smocza to energia szlachecka, arystokratyczna, stanowiąca magię Stworzenia i stwarzania. Następnie mówiliśmy wam, iż ta energia się ostatnio budzi. Opowiadaliśmy wam także o zmianach zachodzących w siatce krystalicznej, że oto sami jesteście świadkami jak struktura krystaliczna i w sensie duchowym, i fizycznym, materialnym, obecnie jest poddawana procesowi przeredagowywania. Jako Kryon wszystko to wam przekazaliśmy.
Nawet na najbardziej elementarnym poziomie, ci z was którzy, rozumieją co to kryształy i ich energia, zrozumieją także, iż słowa kryształ, częstotliwości i wibracje stanowią swoisty język. Ułożone odpowiednio - w pewien wzór - wibracje to język Ducha – cyfry i cykle. Nawet Siatka Uniwersalna [którą wcześniej Kryon opisywał jako leżące koło siebie ale się ze sobą nie stykające heksagony] składa się w całości z wibracji i częstotliwości. Zatem zwróćcie uwagę na to co mówię, bowiem jest to zupełnie nowa dla was informacja: budzi się energia smoka, i stwórcy siatki krystalicznej Ziemi zaczynają ją przestawiać w celu pomocy ewoluującej ludzkości. Obecnie wszyscy, cała ludzkość, bierzecie udział w przeredagowywaniu informacji zawartej w siatce krystalicznej Ziemi. A co takiego obecnie piszecie od nowa? Czy być może są to jakieś nowe instrukcje? Nie. Od nowa piszecie historię ludzkości.
Robicie to w wymiarze, którego nie da się określić jako czwarty, czy nawet piąty, poza pojęciem czasu w waszym zrozumieniu, gdyż każdy z was jest anielską istotą wielowymiarową. Zatem wewnątrz siatki krystalicznej rozpoczęliście pewien proces, który na razie jest mi ciężko wam wytłumaczyć bowiem wszytko to odbywa się poza czasem liniowym. Innymi słowy, od nowa zapisujecie, co się na Ziemi stało. Pomagacie w stworzeniu nowej planety w nowej energii”.
- Kryon



,,Energia smoków (smocza energia).. to nie zło. Nie zrozumcie jej opacznie. Zastanówcie się, co z metaforycznego punku widzenia oznaczają smoki w waszej mitologii? Żyją pod ziemią, są pełne mocy. Ale w ludzkiej mitologii stały się symbolem złego, potworem. Smoki pustoszyły wsie i zabijały ludzi. Nie o tego rodzaju smoczej energii pragniemy wam opowiadać. Ciężko wytłumaczyć, dlaczego jak dotąd właśnie taki obraz smoków panuje w podaniach i legendach. Smoczej energii nie da się wytłumaczyć w 4D, ale powtarzam, to co się tam zachowało to tylko metafora. W rzeczywistości smok jest symbolem mocy i siły. Oznacza stabilność. Jest to energia stwórcza złożona w siatce krystalicznej! Inną nazwą siatki krystalicznej jest Sieć Światła (Siatka Światła) i jest to nazwa nadana przez tych, którzy wciąż nią zawiadują. Inni nazywają ją Siatką Stabilności… fundamentem tej planty, jej sfery duchowej. Siatka krystaliczna Ziemi, będzie tą, w której w przyszłości zajdą największe zmiany. (czyli odmieni się w tak samo znacznym stopniu jak to zrobiła siatka magnetyczna w latach 1997-2002. Numerologicznie 2002-1997 = 5, liczba oznaczająca zmianę) zaszłe w niej zmiany będą w zgodzie z nadchodzącą na Ziemi Erą Odpowiedzialności”.
- Kryon



poniedziałek, 20 lipca 2020

Smoki są prastare.


,,Dwa dni temu mowa była o energii smoka. Zacznijcie myśleć o smoku jako symbolu energii arystokratycznej, królewskiej. Zacznijcie myśleć o mistrzach (Synach Bożych) jako posiadaczach energii smoka; spójrzcie na nich wszystkich jako na duchową arystokrację Ziemi. Wszyscy oni są wielowymiarowi; królowie i królowe, którzy stworzyli piach pod waszymi stopami, w sposób który stanie się współmierny ze wspaniałością ewoluującej ludzkości. Winni im jesteście wdzięczność, bowiem kiedy weszliście w dyspensację ósemki (...) to Ziemia była już dla was przygotowana. Jednakże, wspaniała informacja drzemie w samej Ziemi, w piachu pod stopami, skąd uwolni się więcej energii królowych w celu pomocy planecie. Tak działa siatka krystaliczna, wszytko o czym mowa wchodzi w skład procesu przepisywania historii Ziemi, o czym mówimy wam już od niemalże roku. Pora zrównoważyć na Ziemi energie żeńskie i męskie”.
- Kryon



,,Smoki są prastare. Energia smoka jest tak samo stara jak życie we Wszechświecie i znajduje się w DNA wszystkich istot. Jest to niewidzialna siła i pozostaje niewidzialna, ani nie do użytku, dopóki nie obudzi się wielowymiarowa część DNA”.

- Kryon

Tł. Julita Gonera

sobota, 18 lipca 2020

Są bardzo niebezpieczne.


,,Smoki są pełne ogromnej mocy. Jest to niezmiernie intensywna i pełna mocy świadomość, pozwalająca potęgą myśli odmieniać prawidła fizyki. Pochodzi z samego Źródła Stwórczego i jest nie do zatrzymania”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera




,,Są bardzo niebezpieczne. Siła ta musi być całkowicie zrozumiana i można jej używać tylko w parametrach wysokiej świadomości. Jeśli tak nie jest, ona faktycznie MOŻE być śmiercionośna. Efekt jej użycia może sprowadzić natychmiastową śmierć, tak samo jak dziecko bawiące się elektrycznym narzędziem, którego operacji nie rozumie, ani nie potrafi dobrze utrzymać w ręku w związku z czym może się okaleczyć bądź nawet zginąć. Narzędzie w postaci energii smoka zostało zaprojektowane w celu pomocy ludziom, ale zanim można go używać, należy je w pełni zrozumieć, bowiem inaczej, jak dziecko, możemy na siebie ściągnąć zagładę”.

- Kryon

piątek, 17 lipca 2020

Smoki zieją ogniem.


,,Smoki zieją ogniem. Zetknięcie się z ziejącym ogniem stworzeniem wzbudza niesamowity starych. Ogień to trawiąca broń, która w mitologii zwykle wydobywa się z paszczy. Jest to metaforyczne stwierdzenie, że z energii smoka można zrobić broń. Właśnie z tego powodu moc smoka nie zostanie ludzkości objawiona dopóty, dopóki wasza świadomość będzie pozostawać na niskim poziomie. Zianie ogniem oznacza złość, zniszczenie, zastraszającą energię niosącą ze sobą śmierć. Zatem, manipulacja prawidłami fizyki może wzniecić siłę ognia równą słońcu. W waszej Biblii, w Księdze Objawienia1 :16 zachował się cytat: „W prawej swej ręce miał siedem gwiazd, i z Jego ust wychodził miecz obosieczny, ostry. A Jego wygląd jak słońce kiedy jaśnieje w swej mocy. Księga Objawienia została przekazana ludzkości jako przepowiednia potencjalnego chaosu po przekroczeniu roku 2012, a siedem gwiazd symbolizują Plejady. Jest to przepowiednia zagłady planety z użyciem przez ludzkość na niskim poziomie świadomości energii zawartej w samej strukturze atomu (broń jądrowa)”.

- Kryon

Tł. Julita Gonera



,,Smoki dają się kontrolować tylko nielicznym. W legendach i mitach o smokach, żaden człowiek nie potrafi kontrolować smoka, dopóki nie pozna jego języka. Tym językiem można władać tylko wtedy, jeśli się obudzi do wyżyn plajadiańskiej wiedzy i sposobu życia opartego na wysokiej świadomości. Oznacza to, że choć prastary, pełen ogromnej mocy, smok jest całkowicie podporządkowany czystej miłości i miłosierdziu, które cechują wszystkich Plejadian. Zatem, ludzie po jakimś czasie mogą się nauczyć jak używać mocy smoka”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera

czwartek, 16 lipca 2020

Tak słyszałem...


,,Czy potraficie zacząć rozpoznawać prawdę, gdy ją słyszycie? W obecnych czasach dzieje się doprawdy wiele, będziecie musieli podejmować sporo decyzji wobec spraw, z którymi nigdy dotąd nie przychodziło się wam mierzyć.
Czy zauważyliście, że po roku 2012 na Ziemi zaczyna się wiele dziać? Czy zauważyliście, że wychodzi teraz na powierzchnię wiele spośród najwstrętniejszych, najczarniejszych i najmniej stosownych spraw? Używam słowa „czarnych” w sensie czarnych z brudu. O niektórych z nich mówicie: „Tak słyszałem, że to się dzieje, ale teraz to się dzieje na moich oczach!” I macie zupełną rację. Widzicie, zaczynając dojrzewać, posiadacie wyższą świadomość, tak więc zaczynacie być świadomi wielu spraw, które dotychczas znajdowały się w ukryciu i one zaczynają być widoczne, wcale nie dyskretnie, lecz bardzo wyraźnie, aby cała planeta mogła je zobaczyć. Dobrze wiecie, co wam przez to pragnę powiedzieć, czyż nie?
Przyczyna tego jest prosta: ludzkość zaczyna dojrzewać. Zaczynają dojrzewać jej oczekiwania, stając się bardziej wyrafinowane. To, co się dzieje teraz, bardzo się różni od tego, co się działo 50, 60 i 70 lat temu, kiedy jeszcze wciąż między sobą wojowaliście. Wtedy mieliście wojnę za wojną, koniec jednej stawał się przyczyną wszczynania następnej, aż tu raptem przestaliście. Teraz przyglądacie się sobie na wzajem i mówicie: Jesteśmy zbyt dojrzali, aby wciąż wojować. Dlaczego pewne rzeczy się na Ziemi wciąż dzieją?
A co z pandemią? Może pandemia spowodowała reset? Może dzięki niej wszyscy się na chwilę zatrzymali, aby się sobie przyjrzeć? Może to jest to - jak to właśnie przed chwilą określił mój partner - takie szturchnięcie łokciem w ramię, w rezultacie czego uważniej się sprawom przyglądacie? Dzięki pandemii zaczynacie widzieć, że pora się zmienić. Różnica między teraz, a historią jest taka, że teraz możliwość zmiany istnieje rzeczywiście. Obecnie dzieją się sprawy, dokonujecie pewnych odkryć, można powiedzieć, że w polu zaistniały inne rzeczy, dzięki którym otrzymujecie inne narzędzia, których jak dotąd tutaj nie było.
Głos, który słyszcie z drugiej strony zasłony jest anielski i pełen miłości i miłosierdzia dla każdego z was. Siedząc przed wami, mój partner widzi pewne rzeczy, które mu jednocześnie pokazuję. Tak samo, jak wtedy, kiedy zasiadł do przekazu po raz pierwszy, mówiąc: „Jeśli jesteś prawdziwy, to mi pokaż”, – i wtedy pokazaliśmy mu, po czym on się rozpłakał jak dziecko. Płakał, bowiem wtedy uchyliłem przed nim drzwi na tyle, aby mógł zobaczyć miłość, miłosierdzie i bezwarunkową troskę jaką Stwórca żywi do niego i do każdego z was”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera

środa, 15 lipca 2020

Smoki są związane z magią.


,,Smoki są związane z magią. Zwykle rzeczy, które pozostają poza 3D bądź nie są przez współczesną naukę zrozumiane traktuje się jak magię. A przecież każdy człowiek posiada połączenie z wielowymiarowością i posiada zdolności stwarzania (materializacji) różnych rzeczy, są to zdolności leżące poza granicą tego, co wasza nauka obecnie uważa za możliwe. Zatem, magia jest wszędzie! [...] Jest dostępna każdemu, kto zaczyna rozumieć, że potęga świadomości i myśli jest napędzana miłością i miłosierdziem żywionych do wszystkich i wszystkiego. Zatem smok przedstawia sobą bardzo wysoki poziom świadomości, oraz narzędzie przyszłości; stanowi część czystej plejadiańskiej wiedzy zmieszaną z umiejętnością kontroli będąc w stanie bardzo wysokiej świadomości.

Na razie, energia smoka pozostaje niezrozumiana, ani nie posiadacie odpowiedniego pojęcia dla jej zrozumienia. Energię smoka opisuje liczba mistrzowska 77: boska energia o właściwym czasie,na właściwym miejscu.

Smok stanowi symbol paradygmatu świadomości, który pochodzi z Plejad, jest to coś co oni mieli i używali tysiące lat po dostąpieniu oświecenia. Po przybyciu na Ziemię nie mogli tego nauczyć ludzkość, bowiem jest to rodzaj wiedzy na bardzo, bardzo zaawansowanym poziomie. A przecież wiedza ta spoczywa w uśpieniu w naszym własnym DNA i czeka na odkrycie”.

- Kryon

Tł. Julita Gonera


poniedziałek, 13 lipca 2020

Podróż gwiezdnego nasienia, cz. II



Podróż gwiezdnego nasienia, cz. II

[Alcazar przez Pregeet’a Harrisa] Ponownie zapraszamy was, abyście się odprężyli, skupili na sercu i na ciele. Nastały czasy, których oczekiwaliście, choć mogą one nie wyglądać dokładnie tak, jak je sobie wyobrażaliście. Na początku bieżącego roku mówiliśmy, że ludzkość doświadczy wielu trudności, mówiliśmy o powstaniu trudności finansowych; w dalszym ciągu roku 2020 wiele się będzie wyłaniać. Ukochani, niech was to nie martwi, gdyż obecne czasy są czasem transformacji, jest to czas, kiedy indywidualnie i kolektywnie stwarzacie nowe społeczeństwa. Społeczeństwa odmieniają się powoli, jako jednostka zaś, każdy z was może przemienić się bardzo szybko. Właśnie teraz idzie energetyczna fala przemiany i możecie skorzystać z tej okazji, w celu zdobycia więcej klarowności. Obecnie na Ziemię wchodzą energie, które posłużą wsparciem każdemu z was. Jeśli naprawdę pragniecie w życiu przyspieszenia, ważnym jest, abyście byli twórczy; jeśli pragniecie wznieść swą wibrację, swą świadomość, pamiętajcie, że już teraz istnieją wspierające was w tym celu energie. Jak niedawno o tym wspominaliśmy, teraz macie okno możliwości, w którym możecie siać nasiona nowej rzeczywistości i dla siebie - i co może nawet ważniejsze - dla waszych społeczeństw tak, że po okresie „pozostania w domu” możecie z powrotem zacząć żyć wtroiwszy się w wyższy rodzaj doświadczeń i oczekiwań. Już teraz widać, jak tysiące ludzi podczas demonstracji domagają się zmian, prosząc o nowy sposób relacji w stosunkach społecznych. Już teraz ludzie stwarzają zmiany mówiąc: „Musimy zacząć traktować się jak równy z równym. Musimy się wzajemnie kochać i szanować. Musimy się wzajemnie wspierać. Musimy mieć co jeść, musimy dbać o zdrowie.” [Chodzi o system opieki zdrowotnej, którego w Stanach Zjednoczonych brak- przyp. tłum.]
Ukochani, pora aby wyobrazić sobie tę nową rzeczywistość. Jest to kwestia bardzo ważna i dlatego - jak wcześniej - za chwilę zaprosimy was do wspólnej medytacji, dzięki której skupicie w sobie całą waszą energię i wyślecie ją w przyszłość, do nowej rzeczywistości. Wniesiecie w tę rzeczywistość esencję czci należnej każdemu za to, kim jest, oddacie cześć wenie twórczej każdego z was, gdzie zdolność stwarzania postrzegana jest zarówno w mężczyznach, jak i kobietach; jednakowo we wszystkich krajach; jednakowo wśród wszystkich religii. Przyszła pora, aby zacząć sobie wyobrażać wolność na wszystkich poziomach: wolność poruszania się, gdyż ważnym jest, abyście mogli doświadczać innych społeczeństw, innych państw, innych sposobów życia.
Ważne jest, aby każdy z was żył w obfitości. Choć umysł może od razu wam odpowiedzieć: „To niemożliwe,” staje się tak tylko ukochani wtedy, kiedy jesteście o tym przekonani. Ziemia jest zasobna, już w tej chwili posiadacie środki, aby wyżywić każdego żyjącego tutaj człowieka. Posiadacie środki, aby każdemu zapewnić opiekę zdrowotną, aby uczynić go bogatym. A cóż to jest bogactwo? Co to obfitość? Obfitość to posiadanie wszystkiego, co jest potrzebne w danej chwili i odrobinę więcej, aby się tym podzielić.
Tak ukochani, dzielenie się, czyli dawanie stanowi ważną część bycia obfitym. Jeśli trzymacie się swych zasobów, to żadna to obfitość. Dzielcie się. Gdy się dzielicie energią w niezależnie jakiej formie, tym samym otwieracie zapory, dzięki którym może przepłynąć przez was jej więcej. Zatem, niezależnie od tego jak mało wam się wydaje, że macie, zacznijcie się tym dzielić. Przecież możecie dzielić się swą miłością, mądrością; pomoc innym to także forma dzielenia się. Istnieje doprawdy wiele dróg, poprzez które możecie się swobodnie i z miłością wzajemnie dzielić.
Przyszła pora, aby zajrzeć do wewnątrz, aby oddać cześć samemu sobie, pora połączyć się z własną nad-świadomością, którą określamy jako świadomą istotę która zawsze istniała i zawsze będzie istnieć, a której część już teraz mieszka w waszym ciele. Częściej się z nią łączcie. Nad-świadomość komunikuje się z wami poprzez intuicję, poprzez odczucia wewnętrzne, tak zwane czucie trzewiami, albo cichy głos wewnątrz. Nad-świadomość wiedzie was ścieżką wielkiej radości, wiedzie was ścieżką tego, co dla każdego z was jest najbardziej w danej chwili stosowne. Dlaczego? Gdyż ona pochodzi od was samych, od wyższej części Siebie przez duże S. Teraz przyszła pora, aby temu Sobie zaufać, aby zaufać własnej intuicji; aby wyciągnąć rękę do otoczenia z szacunkiem i miłością oddając jemu cześć, dzieląc się z nim.
[Alcazar przez Julieanne Conard] Zatem ukochani - jedyne pytanie, jakie należy w każdej chwili sobie zadawać to: Z Czym teraz pragnę się zestroić? Z czym rezonuję teraz? Energia waszego strachu, a nawet zmieszania, posiada niskie wibracje. W pewnym sensie można o tej energii myśleć jak o wykopanej przez siebie króliczej jamie, drążąc którą kierujecie się na inną trajektorię, nawet jeśli się pewnym myślom tylko przyglądacie, to odmieniacie w ten sposób swą fizjologię, poprzez co nieco ciężej jest się wam z takiej króliczej jamy wykaraskać. Całym celem pracy z Gwiezdną Bramą jest wtrojenie was w przestrzeń własnego bytu. Istnieje wiele sposobów na wydostanie się z energii strachu. Według nas, jedną z najszybszych dróg odwodzących od strachu jest wtrojenie się w Jedność, we własne pole, jak o tym mówi Kryon.
Przypominamy wam, że czasem klarowność w danej chwili można osiągnąć poprzez wzięcie kroku wstecz i zastanowienie się w Sobie: Z czym w tej chwili wchodzę w rezonans? Bardzo szybko i wyraźnie wtedy zauważacie: „O, to przecież strach! Ha! A to przyszło do mnie z telewizji, kiedy oglądałem serwis wiadomości. Ależ to niemądre, ponownie wstrajam się we własną moc. Ponownie wtrajam się we wszystko co powoduje, że moja fizjologia rozbrzmiewa energiami pola.”
Ukochani, w tych chaotycznych czasach żaden z was nie musi żyć w chaosie. Dobrze to sobie zapamiętajcie! Wasza częstotliwość stwarza waszą rzeczywistość. Ludzie mieszkający w miejscowości Mt. Shasta czują pole morfogen-ne, lecz jemu nie podlegają. Tylko się im przyjrzyjcie, niemalże nikt z nich nie zaraził się panującym wirusem! To żaden przypadek, choć to prawda, że okolica ta nie jest gęsto zaludniona, ale tutaj daje się także odczuć emanację góry Mt. Shasta. Okolice te przyciągają do siebie ludzi i istoty o wysokich częstotliwościach. Osiedlają się tutaj ludzie o wysokich częstotliwościach.
Każdy jest zwierciadłem odbijającym własną rzeczywistość i stąd radzimy, abyście wtrajali się w Jedność. Za każdym razem, kiedy z nią nie rezonujecie, wtrajajcie się w nią od nowa. Odnajdujcie w sobie własne centrum, gdyż wtedy łatwiej wam jest uporać się z innymi energiami, zadając pytanie: „Jakie ukryte motywy kryją się w tych energiach?” W ten sposób można łatwiej odczytywać pewne ukryte przesłanki, hmm... bardziej wybiórczo podchodzić do źródeł, z których czerpiecie wszystkie informacje. W tym miejscu od razu pragniemy wam powiedzieć, iż Alcazar i wszyscy przewodnicy pragną jedynie przywieść was do wyższego poziomu świadomości, abyście samodzielnie mogli ujrzeć prawdę.
[Kryon przez Lee Carroll] Witam was kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Czerpię teraz z energii szamanki siedzącej tuż obok mnie, która jeszcze nie odkryła swego lemuryjskiego imienia, a może jednak już je zna? To, o czym mówi jest głęboko prawdziwe, gdyż nasze niewtulane spotkanie faktycznie odbywa się w cieniu góry a ponad to siedzimy u stóp Gwiezdnej Bramy. Wszystkie te energie są święte i wcale w tej chwili nie chodzi mi o ich moc; one uczą, są to energie, które nauczają. Oto, co w ich pobliżu odczuwają zwykli ludzie odwiedzający podobne temu regiony, gdzie spędzają czas. Nikt z nich nie odjeżdża nie będąc przemienionym.
Jak sobie możecie wyobrazić, tam, gdzie przebywają teraz inni uczestnicy naszego spotkania, nie czuć tylko wpływu cienia góry (niektórzy żyją tutaj na stałe) oni także siedzą w pokoju, wokół Gwiezdnej Bramy. Na temat tej energii mogę powiedzieć, że ona tutaj króluje. Jej znaczenie wybiega poza świętą geometrię, gdyż niczym antena, nadaje ona pewien rodzaj świadomości. Pozwólcie, że przekażę wam, co ta Gwiezdna Brama ma wam w tej chwili do powiedzenia. Sami opowiadamy wam o nasionach gwiezdnych, można więc powiedzieć, że Brama także jest rodzajem nasienia, które się samoistnie rozrasta. Wzrost nasienia Gwiezdnej Bramy polega na uzmysławianiu Jedności, którą nadaje od czasu, kiedy została zbudowana.
Kochani, pragnę abyście się dowiedzieli w którym miejscu rozwoju - jako planeta - obecnie się znajdujecie. Jak wcześniej była mowa, nie tak dawno temu zasiano tutaj nasiona. Wasza nauka zaczyna dowodzić, że istoty ludzkie o 23 parach chromosomów zaczęły się pojawiać na Ziemi od około 200 tysięcy lat temu. Jeśli zatem okres ten przyjąć za początek zasiewu, nasiona te nie zaowocowały wcześniej niż mniej więcej 60-50 tysięcy lat temu, kiedy to Ludzkość była gotowa i zasiane w niej nasiona się przyjęły. Ponownie, wyobraźcie sobie rolnika sadzącego las. Robi to bardzo ostrożnie błogosławiąc każde nasienie. Las sadzony jego ręką składa się z dziesiątek tysięcy nasion. Rolnik najpierw musi zaorać grunt i go odpowiednio przygotować pod zasiew, a wszystko to zabiera sporo czasu.
Nasiona nareszcie się przyjmują i rozpoczyna się Ludzkość. Na wstępie niemalże każdej opowieści o stworzeniu ludzkości, zwłaszcza na wstępie tej, którą zna najwięcej ludzi, czyli o aniele który pojawił się w rajskim ogrodzie, jedną z pierwszorzędnych dyrektyw jest zasada wolnego wyboru. Ludzie nareszcie otrzymują dusze i widzą różnicę między światłem i ciemnością- dwoistość- o której następnie traktuje ta wersja opowieści. Ludzie otrzymali możność wyboru, mogli robić wszystko, na co mieli ochotę, z pełną wiedzą o obu stronach. Jak wcześniej wam o tym wspominaliśmy, Ludzie byli wtedy bardzo niewinni i naiwni, gdyż to wszystko stanowiło dla nich wielką nowość, zatem natychmiast wybrali słabo. Może sami podobne zjawisko obserwujecie u własnych dzieci, o wszystkim im mówicie, przekazujecie całą swą mądrość, a one i tak wybierają nie tak. W wersji dla dzieci opowieści o stworzeniu Człowieka, która obecnie stała się częścią Biblii, Ludzie także podjęli wybór i Bóg ich natychmiast za niego osądził, mimo tego, że ten wybór miał być wolny.
Na temat stworzenia Człowieka my nauczamy inaczej. Opowiadając wam to wszystko pragnę zaznaczyć, kochani, że Ludzkość zawsze może wybierać i tak i siak. Zatem, przez tysiące lat nasiona tkwiące wewnątrz pozostawały w uśpieniu, pod ziemią, czekając na podlanie. W odróżnieniu od zwykłych nasion używanych w rolnictwie czy ogrodnictwie, które po jakimś czasie tracą możność kiełkowania, nasiona tkwiące w was są wciąż żywe. Kiedy wasza świadomość zaczęła się rozwijać, ożywiły się i nasiona. Ewolucja świadomości w oparciu o wybór ludzkości posiada własną linię czasową rozwoju. Nasiona zaczęły rosnąć, a wy wybieraliście podboje i wojny. Większość z was orientuje się, że granica demarkacyjna była ustanowiona na koniec ubiegłego tysiąclecia oraz na ostateczny pomiar wzrostu świadomości, który pokrywał się z datą [środka]precesji równonocy, czyli na koniec roku 2012 i stąd wielu wśród was było zdania, że jeśli wybierzecie nie tak, to nasiona zaczną umierać. Takiego zdania były ludy rdzenne Ziemi, co zresztą widnieje w ich kalendarzach. To samo opiewały wasze proroctwa i przepowiednie.
Jednakże to, co nastąpiło potem było zdumiewające! Okazało się, że w pewnych miejscach planety zwyciężyła wyższa świadomość i zakończyła się zimna wojna. Zaczęły następnie dziać się inne nieoczekiwane wydarzenia i przeżyliście nie tylko poza rok 2000, przeżyliście poza rok 2012 do punktu, w którym otworzyły się zapory i nasiona zostały podlane! Oto, co miało miejsce w roku 2012. Wiecie o co wtedy chodziło? Wtedy chodziło o podlanie nasion! Tkwiące w was gwiezdne nasiona zawierają miłosierdzie, wyższą świadomość, wiedzę i mądrość z gwiazd! Wszystko to do tamtego czasu drzemało wewnątrz szepcąc wam: To wszystko może być wasze, jeśli tego pragniecie. Możecie ocalić planetę, jeśli tego chcecie. Możecie ocalić samych siebie od strachu, od niepokoju, możecie wydłużyć sobie życie. Wszystko to tkwi w ziemi.”
Gaja nieustannie przypominała wam o tym, tylko posłuchajcie, co na ten temat opowiadają wam ludy rdzenne, kiedy dzielą się z wami przekazem Gai, gdzie mowa o partnerstwie, o łączącej was więzi symbiotycznej. Ludzkość o tym wiedziała od zawsze; ludy rdzenne wiedziały o tym od zawsze. Nagle Ludzkość na Ziemi staje się odkrywcami prawdy zasadniczej. Co to za prawda? Głosi ona, że na planecie mogą żyć miliardy bez konieczności wojny. Cóż to za pojęcie! Planetę można zjednoczyć poprzez wniesienie na nią wyższej świadomości, a kiedy tak się dzieje, dokonacie wyższych odkryć naukowych, dzięki czemu będziecie mogli wyżywić całą Ludzkość.
To wszystko się dzieje obecnie. Ale zaczekajcie, o tym opowiem wam w następnym przekazie. Teraz mówimy, że nasiona podlano w roku 2012 i zaczęło się. Las zaczyna rosnąć, rosną sadzonki. W procesie wzrostu zaczyna powolutku ewoluować świadomość. Jedną rzecz, którą wnosi sobą ewoluująca świadomość, to to, że jako Stare Dusze zaczynacie sobie przypominać własny Akasz, co oznacza, że zaczynacie sobie przypominać, co w oparciu o globalne doświadczenie zdaje egzamin, a co nie zdaje. Tego nigdy nie było. Zapytacie mnie: „Co chcesz przez to powiedzieć, przecież my zawsze posiadaliśmy możliwość pamiętania historii?”
  • Czyżby? Och, to wcale nie tak! Gdyby było inaczej, to nie toczylibyście nieustannie wojen. Nie powtarzalibyście także innych dysfunkcji. Pamiętalibyście, że wojna to dysfunkcja. A wy tego nie pamiętaliście. Teraz jednak już to sobie przypominacie. Rodzące się w obecnych czasach Stare Dusze, młodzi ludzie, zaczynają poddawać w kwestię wszystko, co im mówią rodzice, także pod wieloma innymi względami, nie tylko wojny. Na tym polega przebudzenie pamięci Akaszy. Na tym polega planetarna ewolucja świadomości. To wszystko zaczyna coraz bardziej być widoczne, zwłaszcza wśród młodzieży. Przyglądając się wielu zagadnieniom, młodzież zaczyna wszystko podważać. Podchodząc zdroworozsądkowo zaczyna dociekać, czy to, co im powiedziano, to prawda? Oni rozważają, jak się wobec tego wszystkiego czują. Czy to wszystko wzbudza w nich jakiś rezonans, gdyż przecież oni wiedzą, że są Starymi Duszami.
Prawdę powiedziawszy, dzieci i młodzież wcale nie wiedzą, że są Starymi Duszami, oni mogą nawet nie brać udziału w podobnych spotkaniach. Och, ale wewnątrz posiadają pewne odczucie, według którego wiedzą, że już tutaj byli i wiele doświadczyli. Idąc za tym odczuciem, zaszli już dalej od was seniorzy, gdyż wy w ich wieku, nigdy byście tam nie doszli. Na tym polega różnica między pokoleniami tych, którzy tutaj byli, który się tutaj urodzili i tymi, którzy się dopiero tutaj urodzą.
A wszystko to dzieje się w odpowiednim czasie, te posiane tak dawno temu lasy zaczynają kwitnąć! Sadzonki zaczynają coraz bardziej dojrzewać. Oto, co się tu i teraz dzieje. Nigdy dotychczas nie widzieliście całego tego zamieszania. Kochani, jak się czujecie będąc częścią cywilizacji, czy społeczeństwa, albo planety, która nie posiada żadnej przepowiedni względem jej losów? W przeszłości zawsze istniały jakieś przepowiednie. Tak, przecież przekazywali je wam starożytni, sama Biblia mówiła, że to się stanie, i to się stanie, i tamto się stanie. Aż tu nagle nic z tych przepowiadanych rzeczy się nie ziściło, gdyż wszystkie przepowiednie opierały się o linię czasu, która się skończyła w 2012 roku.
Obecnie żyjecie w kulturze, która nie posiada żadnego proroka, żadnego rozpoznawalnego głównego wizjonera, czy nie ma żadnej pozostawionej przez starożytnych przepowiedni tego, co będzie dalej. Co jest tego przyczyną? Sami stworzycie sobie własne proroctwo. Sami stworzycie sobie własną przyszłość i za chwilę o niej porozmawiamy. Będzie to przyszłość, której nikt nigdy się nie spodziewał, gdyż w historii, w społeczeństwach, pod względem natury ludzkiej, zawsze spodziewacie się czegoś w oparciu o przeszłość. A tego już nie ma! Witajcie w nowej normalności.
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korekta: Jadwiga Fedynkiewicz
Fot. www.Kryon.com

niedziela, 12 lipca 2020

Podróż gwiezdnych nasion cz. I


Obraz może zawierać: tekst „THE STARSEED'S JOURNEY”


Podróż gwiezdnych nasion cz. I
[Alcazar przez Pregeet’a Harrisa] Witamy was ukochani! Mówi Alacazar. Wielkim zaszczytem jest dzielić z wami ten moment w waszym czasie. Podczas naszej pogawędki zapraszamy, abyście się odprężyli, gdyż nasz przekaz składa się nie tylko ze słów, ale z energii, z pewnego poziomu zrozumienia, którymi także pragniemy się z wami podzielić. Energia ta więc, być może, wyjaśnia nawet więcej, niż same słowa....zatem, jak już była o tym mowa, istotnie, jako ludzkość pochodzicie z gwiazd. Według waszej nauki Wszechświat się rozszerza, gwałtownie się rozszerza. Pamiętajcie, ukochani, że świadomość we Wszechświecie także się rozszerza. Świadomość rozszerza się jednak trochę inaczej.
Istnieje wiele oświeconych cywilizacji które są prastare, które swym wiekiem wybiegają nawet jeszcze dalej poza skalę ziemskiego czasu. Cywilizacje te przechodziły ten sam proces Przebudzenia, przez który obecnie sami przechodzicie. Jest to proces stawania się bardziej świadomym tego, kim jesteście naprawdę i po co żyjecie. Wszystkie te cywilizacje wyewoluowały poza fazę, którą określacie oświeceniem. Kiedy dana cywilizacja osiąga taki poziom rozwoju, przedstawia im się możliwość, prosi się je, aby posłużyły pomocą we wniesieniu świadomości na inną planetę. W ten sposób we Wszechświecie rozszerza się świadomość.
Jak wielu z was o tym wiadomo, świadomość na Ziemię przynieśli Plejadianie. Powierzono im zadanie wniesienia świadomości istocie ludzkiej żyjącej na waszej przepięknej Ziemi. Wydarzenie to miało miejsce wiele wieków temu i za chwilę usłyszycie o tym coś więcej. Zrozumcie, że wrota umożliwiające przybycie tutaj istotom z tych innych cywilizacji zostały otwarte przez Plejadian. Stąd wiele istot przybyło na Ziemię z Plejad. Jednakże wielu z was pochodzi także z rozmaitych innych cywilizacji Wszechświata. Dlaczego? Dzieje się tak ukochani, gdyż każda z tych cywilizacji posiada inne doświadczenia, pochodzące z innych rzeczywistości. Zatem przybysze z innych miejsc wnieśli na Ziemię cały wachlarz różnych doświadczeń. Każdy z was urodził się tutaj na ochotnika, zostaliście wybrani i przybyliście tutaj z pewnym zrozumieniem, jak się to wszystko potoczy. Przybyliście tutaj zgodziwszy się na to, że po jakimś czasie zaczniecie zapominać skąd pochodzicie. Wnieśliście tutaj wiedzę i mądrość, którą po dziś dzień nosicie wewnątrz. Ze świadomości pogrążaliście się w nieświadomość, skąd ponownie mieliście się wydobywać do pełnej świadomości. Właśnie tego obecnie doświadczacie, jest to proces trwający już nie jedno pokolenie. Budzicie się i podejmujecie decyzje, że nie macie już ochoty dłużej kierować się strachem, negatywnością; wyrażacie życzenie żyć w miłości, w świadomości. Gotowi jesteście na coś nowego.

[Alcazar przez Julieanne Conard] Zatem widzicie, ukochani, że tkwiące w was nasienie z gwiazd nie polega tylko na tym, że pochodzicie z gwiazd, pochodzicie także z oświeconych cywilizacji zamieszkujących te gwiazdy. Pochodzicie z cywilizacji ogromnie różniących się od waszej, posiadających różne punkty skupienia, inną mądrość, wiedzę, doświadczenia. Wielu z was już teraz to wszystko w sobie czuje. Stąd wielu przyciągnęła nasza audycja, gdyż już wcześniej posmakowaliście tej niby nie waszej lecz waszej świadomości, poprzez samoistne złączenie się z nad-świadomością, ze Wszystkim Co Jest. Zatem pragniemy wam obecnie utrwalić ten wizerunek, że podobnego poszerzenia świadomości doświadczaliście już wcześniej. Obecnie właśnie tym się z wami pragniemy podzielić.
Wokół siebie wszędzie obserwujecie chaos, nieprawdaż? To dopiero początek,więc poczekajcie. Tak się dzieje zawsze, kiedy ludzie się podnoszą z wieków nieświadomości. Stare sposoby muszą się całkowicie załamać, jednakże nasza przesłanka na dzisiaj brzmi, iż tam, dokąd zmierzacie, jest o wiele piękniej niż obecnie możecie to sobie wyobrazić. Energetycznie łącząc się z tym, co było, można zobaczyć potencjały, które są o wiele jaśniejsze niż być może, wam się wydaje.
[Kryon] Witam was kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Każdy z trzech przekazów niniejszej serii jest podzielony na trzy sekcje, na trzy energetycznie ważne sekcje. W tym przekazie wszyscy mówimy o początkach. Za chwilę wyjaśnię o czym będę opowiadał w moich trzech segmentach. Mówiąc o początkach, chodzi o genezę tego, skąd pochodzicie jako ludzkość.
Niejednokrotnie mówiliśmy wam prawdę na temat tego, co przed chwilą usłyszeliście z drugiej strony zasłony. Pragnę wam teraz zadać pytanie, zakładając, że należycie do głównego nurtu i nie zajmujecie się ezoteryką. Załóżmy, że nie należycie do ludów rdzennych, żyjecie w tym kraju jak inni: praca, dom, praca dom, w międzyczasie rodząc i wychowując dzieci. Załóżmy, że nie dajecie wiary żadnym pojęciom, które poruszamy. Pozwólcie zatem, że was zapytam: Co wam powiedziano o tym, skąd pochodzicie jako ludzkość?
Odpowiedź: Większości - miliardom - przekazano opowieść, którą zresztą dalej opowiadacie swym dzieciom, a która mniej więcej brzmi tak: Dawno temu, kiedy ludzie żyli sobie własnym życiem, na nic nie zwracając uwagi, pojawił się przed nimi anioł. Ten anioł coś zrobił, coś odmienił. Zależnie od tego, w którym miejscu planety opowieść się opowiada, anioł nagle obdarzył was wyborem, gdyż ten anioł i wszystko z czego się składał jakoś was odmienił. Według niektórych, otrzymaliście wtedy duszę, co odbyło się w rajskim ogrodzie, który jest metaforą Ziemi. Anioł jest metaforą Boga, lub Ducha – poprzez którą daje się do zrozumienia, że zaszło w was coś z natury duchowego. Kochani, tej opowieści naucza się was i ona wcale tak wiele się nie różni od wersji ezoterycznej, którą wam dzisiaj opowiadamy.
Co, jeśli ten anioł był trochę inny niż się wam wydaje? Wielu z was, którzy się zajmujecie ezoteryką orientuje się na czym polega pojęcie wzniesionej planety. Jest to koncepcja, według której świadomość się rozwija i wzrasta, oraz że pewnego dnia może wzrosnąć do takiego stopnia, że każdy z was będzie bardziej świadomy łączności z energią duchową i kiedy taki czas nadejdzie, na Ziemi zapanuje pokój, zupełnie nowy paradygmat myślenia, bo być, może wtedy nawet będziecie świadomością manipulować prawami fizyki.
Być może, za milion lat ta przepiękna Ziemia stanie się planetą dojrzałą i przejdzie z tego, czym jest dzisiaj, czyli wersją dla dzieci samej siebie i posiądzie w sobie niektóre z tych anielskich zdolności, które na razie przejawiały się tylko u Mistrzów. Mistrzowie chodzili po Ziemi, aby pokazać wam co potrafią, gdyż posiadali pewne anielskie przymioty. Zatem - podążając za mym wywodem dalej – taka wzniesiona planeta zaczyna następnie kierować się ku innym planetom, na których życie się dopiero rozpoczyna. Mieszkańcy zaawansowanej planety w statusie absolwentów udają się na taką początkującą planetę i może w celu pomocy, udają się tam, aby posiać nasiona wszystkiego, co wiedzą, jako istoty miłosierne, troskliwe, piękne i ezoterycznie ulepszone, a nawet może wielowymiarowe. Tak właśnie wygląda Istota Ludzka miliony lat w przyszłości! Jak wam się wydaje, jak was postrzegą początkujące cywilizacje do których przybywacie? Popatrzą się na was i powiedzą: Ojej! To anioł!
Kochani, wcale nie tak dawno temu, w celu zasiewu nasion, na Ziemię przybyły anioły z wzniesionych planet. Właśnie o tym pragnę z wami porozmawiać na zasadzie „pokaż i opowiedz” w przebaczonym dla mnie segmencie całej niniejszej, składającej się z trzech części serii pt. „Podróż gwiezdnych nasion.” Nasiona, które tutaj posiano – gwiezdne nasiona – posiano zupełnie tak samo, jakby rolnik sieje las. Nasiona używane do siewu są szczególne, zawsze żywe, zawsze obdarzone duchową wiedzą, która tkwi w nich od zawsze, które zawsze posiadają potencjał oświecenia. Nasiona te sieje się w lesie ludzkości, gdzie następnie zapadają jak w ziemię. Następnym razem, kiedy przyjdzie na mnie kolej zabrać głos, opowiem wam, co się z tymi nasionami dzieje, gdy się je podleje. Ha ha! Miało to miejsce w roku 2012.
Potem, czyli w trzecim przekazie opowiem wam o czymś, co nazwiemy samozapylaniem. Kochani, co się dzieje z drzewami, kiedy nareszcie zaczynają rosnąć? One wypuszczają własne nasiona, czyli wypuszczają to, co przyczyni się do wyrośnięcia jeszcze większej ilości drzew. Mam nadzieję, że zaczynacie rozumieć metaforyczny obraz, który przed wami roztaczam. Nasiona kiełkują i zaczynają rosnąć po raz pierwszy, stwarzając więcej nasion. Nasiona to wysoka świadomość, wiedza, miłosierdzie, troskliwość, dobroczynność. Wszystko to zawarte jest w świadomości.
Owe nasiona, to zalążki nowej ludzkiej świadomości, odbijające w sobie wizerunek tych, którzy je tak dawno temu sadzili. Kochani, żyjecie w szczególnych czasach i w następnym przekazie będziemy na ich temat mówić dalej. Na razie przyjmijcie do wiadomości, że nawet według tej bardzo podstawowej opowieści o waszych początkach, według jej wersji dla dzieci, ludzkość pochodzi ze źródła anielskiego. I w rzeczy samej tak jest.
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korekta: Jadwiga Fedynkiewicz

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...