Strony

czwartek, 31 maja 2018

Chciałbym, żeby więcej ludzi zostało powiadomionych o naszej Drodze i podążało po stopniach Hierarchii


Zdjęcie użytkownika Uświadom To Sobie.

Ukochany Serapis[1]
14 lipca 2006 r.
JA JESTEM który JEST Serapis, przybyłem znów do was!
JA JESTEM który JEST przybył teraz udzielić wskazówek. I dokładnie tak, jak rok temu, chcę wam udzielić wiedzy i informacji. Teraz jednak sytuacja na planecie się zmieniła i ja się cieszę, że zmieniła się ona na lepsze. Nie tak odległy jest dzień, kiedy będziemy mogli rozmawiać jak równi z ludzkością Ziemi. A teraz przybyłem do tych z was, którzy są gotowi mnie wysłuchać, bowiem wasza świadomość pozwala wam na to. Nie uważajcie, że wyłącznie osiągnięcia z tego życia pozwoliły wam wstąpić na Drogę Oświeceń. Z wieloma z was znamy się jeszcze od czasu starożytnego Egiptu i wy razem ze mną otrzymywaliście oświecenia w Piramidach. Lecz okoliczności zawiodły nas w różnych kierunkach drogi Życia. I otóż dziś znów spotykam się z wami, moi starzy przyjaciele i znajomi. I jeśli jest wam dane przypomnieć sobie okoliczności z tamtego waszego życia, gdy spotykaliśmy się w piramidach, to powinniście zrozumieć, że oświecenia i w tamtych i w dzisiejszych czasach są udzielane w zależności od tej samej cechy – waszego przywiązania do wszystkiego, co materialne, włącznie nawet z waszym przywiązaniem do tego, co należy do bardziej subtelnych planów, planów myśli i emocji.
Ponieważ zachowujecie swoje przywiązanie do planu materialnego, dalej się (na nim) wcielacie. Niemożliwe, żebyście zrezygnowali całkowicie z materialności, nie próbując różnych pokus, które są w waszym świecie. Na początku ich próbujecie, a potem zbieracie tego plon w postaci karmy, (potem) przezwyciężacie nagromadzoną karmę i stopniowo wyzwalacie się z kajdanów, które przywiązują was do świata materialnego. Ważne jest, by przejść oświecenia, nie opuszczając życia, lecz pozostając w nim. Jest to całkiem nowe podejście charakterystyczne dla waszego czasu. Wyjaśnię to przykładami.
Wcześniej, żeby wstąpić do szkoły oświeconych, konieczne było zdanie egzaminów wstępnych z pokory i posłuszeństwa. Dopiero potem dopuszczano was do nauki w szkole. Obecnie macie możliwość otrzymywać wiedzę, bez tych egzaminów wstępnych. Jednak okoliczności w waszym życiu zmuszają was do przezwyciężania w sobie tego, co przeszkadza wam w wypracowaniu cech pokory i posłuszeństwa. Wielokrotne odczuwanie cierpienia i niespełnienia, choroby i męczarnie, które znosicie, stanowią przyspieszony zwrot karmy, żebyście mogli zrozumieć w swojej świadomości, że istnieje Prawo i Prawo to wymaga waszego pełnego podporządkowania. Przy tym potrzebne podporządkowanie osiągacie sami podczas ciężkiej pracy nad sobą, nad swoją świadomością i podświadomością, nad wszystkimi nawarstwieniami z poprzednich żyć, które ukryte są w waszych niższych ciałach.
Jesteście w stanie sami określić tę przeszkodę w waszej świadomości, która odcina was od akceptacji Prawa tego Wszechświata. W wielu wcieleniach dopuszczaliście się niepodporządkowania się Prawu i postępowaliście tak, jak chcieliście, tak, jak dyktowało wam wasze ego. I teraz należy z waszej własnej woli rozstać się waszym ego i podporządkować się Wyższej Woli i Wyższym Prawom, istniejącym w tym wszechświecie. Podążając dalej Drogą, powinniście coraz bardziej przejawiać zdolność jednoczenia się z całym Życiem. Gdy pomiędzy wami powstaną jakieś sprzeczności, są one spowodowane waszą niedoskonałością, tamtymi energiami, które pozostały wciąż nieprzepracowane. Nie możecie natychmiastowo wyzwolić się ze swojej karmy, z nagromadzonych przez was w przeszłości negatywnych energii, lecz możecie zadecydować, że wyzwolicie się z nich i przystąpić do wyzbywania się ego poprzez codzienną pracę nad sobą, poprzez codzienne wybory i oświecenia.
Każdy z was powinien uświadomić sobie, że tylko wasza świadomość i wasze wewnętrzne intencje ograniczają was i spowalniają wasze podążanie Drogą. Bowiem, jeśli wypracujecie w sobie cichość, pokorę i pilność, macie gwarancję, że będziecie mogli skutecznie podążać do przodu. Nie jest możliwe natychmiast wyzwolić się ze swojego karmicznego bagażu, lecz można tego dokonać poprzez stosowanie codziennych wysiłków. Dzień po dniu, rok po roku. Jest bardzo mało ludzi, którzy zdolni są szybko wyzwolić się swojej karmy. I z reguły ludzie ci przychodzą na świat z ogromnymi osiągnięciami, (przybywają) wykonać specjalną Boską misję. Pozostali ludzie powinni zrozumieć, że ich miejsce na drodze jest zależne tylko od ich wcześniejszych błędów i nieprawidłowych wyborów.
Pierwsze przykazanie, które wam daję, jest (takie), żebyście uświadomili sobie, że nikt nie jest winny położenia i miejsca, które zajmujecie na Drodze. Tylko wy jesteście odpowiedzialni za wszystkie okoliczności w waszym życiu. I od razu, gdy uświadomicie sobie tę kwestię z mojej Nauki, otworzycie się na odbiór wielu Prawd, które do tej chwili były blokowane przez waszą świadomość.
Szanowanie Hierarchii Nauczycieli jest bardzo ważną cechą na Drodze. Bowiem bez szanowania Nauczycieli, nie możecie podążać Drogą.
Wtedy, gdy szczerze i z miłością obdarujecie Nauczyciela waszą lojalnością i Miłością, otrzymujecie w swojej aurze zestaw chwilowych osiągnięć, które wasz Nauczyciel już posiada. Nie ważne, czy ten Nauczyciel znajduje się na planie fizycznym, czy na planie subtelnym.
Wielu z was potrzebny jest przewodnik na planie fizycznym, wraz z którym będziecie mogli przyswoić wyższe energie. Energie te pomogą wam pozbyć się wielu wad i problemów przeszkadzających waszemu podążaniu Drogą.
Dlatego zalecam wam skorzystanie z liny, którą wam podajemy, gdy zaczynacie wspinać się na pionowe skały do szczytu. Dla was liną tą jest nasz posłannik. Nie odrzucajcie jej pomocy i nie odsuwajcie ręki, gdy ona proponuje wam podanie swojej. Znacznie trudniej jest wspinać się samemu po skałach. Proponujemy wam sprawdzoną Drogę, bazującą na stosunkach guru-uczeń i Drogę Oświeceń, gdzie dobrowolnie stajecie na stopniu Hierarchii, otrzymując naszą pomoc i wsparcie.
Droga ta jest sprawdzona przez wieki. Jest to Droga, którą prowadzili was wszyscy wielcy oświeceni z przeszłości. I teraz nastał czas, gdy powinniście mieć pojęcie o tej Drodze. Wykorzystujcie tę możliwość, którą dają wam Niebiosa i dążcie do otrzymania tego, co jest wam dawane. Wrota możliwości są otwarte. Nowe ułaskawienie jest udzielane. Ci z was, którzy zdążyli stanąć na stopniach Hierarchii i być pod wpływem tej możliwości, otrzymali do tej chwili (nigdy) nie widziane przyspieszenie swojego rozwoju. Wielu z tych, którzy czytają nasze przesłania od samego początku i odwiedzają zajęcia, jakie prowadzimy za pomocą naszego posłannika, odczuwają na sobie nasze błogosławieństwo i naszą pomoc.
Chciałbym, żeby więcej ludzi zostało powiadomionych o naszej Drodze i podążało po stopniach Hierarchii.
JA JESTEM który JEST Serapis, który życzy wam sukcesów na Drodze.
***
[1] Serapis – istota oświecona (oświecenie nastąpiło w IV w. p.n.e. w Egipcie, gdzie rozpoczął się kult Serapisa, rozprzestrzeniony także na tereny Grecji). Jego znane wcielenia to egipski faraon Amenhotep II i Grek Leonidas. Obecnie wspiera ludzi w rozwijaniu czystości, dyscypliny, radości, doskonałości, nadziei oraz czuwa nad podnoszeniem energii Kundalini. Jest czcicielem Boskiej Matki, której płomień znajduje się w ludzkich duszach.


środa, 30 maja 2018

Nauka o prorokach i proroctwach


Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Ukochany Jan (Apostoł)
13 lipca 2006 r.

JA JESTEM który JEST Ukochany Jan. Znacie mnie jako autora Apokalipsy. Przybyłem znów udzielić Nauki opartej na wewnętrznej wiedzy, wiedzy dostępnej wyłącznie dla proroków i mistyków. W czasach dzisiejszych również są tacy (ludzie), tylko czasami myli się ich z różnymi szarlatanami, którzy ogłaszają się prorokami lub jasnowidzami, lub bioenergoterapeutami, a poziom ich odbioru Boskiego świata jest tak niski, że czasami lepiej jest dla ich przyszłości, żeby zaprzestali swoich proroctw i zamilkli.
Jak uważacie, czy istnieje karma, którą obciążają się prorocy i jaka ona jest? Odpowiem wam. Bardzo dobrze bowiem rozumiem, o jaką karmę chodzi.
Prorokowanie niczym nie różni się od każdej innej działalności, którą wykonujecie w świecie fizycznym. Są najróżniejsi prorocy. Są prorocy prorokujący w imieniu Światła, są również prorokujący dzięki stronom ciemności. Każdy prorok sam wybiera, którym siłom służy.
Proroctwo to zdolność komunikacji z niewidocznym światem. Na ową zdolność nie zapracowuje się przez jedno wcielenie. Gdy uzdolnienie to jest uaktywnione, wtedy zwyczajny człowiek, który prorokuje w imieniu Boga, świadomy jest całej pełni odpowiedzialności karmicznej, która spada na jego barki. Proroctwo stanowi przekalkulowanie na planie subtelnym prawdopodobieństwa (zajścia) różnych wydarzeń. W zależności od planu i od poziomu, na którym zostało obliczone proroctwo, może ono być bardziej lub mniej wiarygodne. Ponieważ na planie subtelnym brakuje rzeczy, do których przywykliście na planie fizycznym, to dar proroctwa zakłada również zdolność interpretacji wydarzeń poprzez wrażenia otrzymane przy zetknięciu się z planem subtelnym.
Ponieważ jednak podczas tej interpretacji wrażeń włącza się również ludzki umysł, na tym etapie dochodzi do deformacji informacji i wiarygodność proroctwa jest zaniżana. Ponieważ ja napisałem Apokalipsę za pomocą symboli, to zdążyłem uniknąć karmy, która spada na proroka w przypadku, gdy proroctwo się nie spełni. Każdy prorok, który osiągnął wysoki poziom, przedstawia swoją wiedzę w sposób zawoalowany w postaci wierszy, przypowieści i przepowiedni[1]. I to jest bardzo słuszne, ponieważ pozwala uniknąć karmy w przypadku, gdy proroctwo okaże się nieprawdziwe.
Są też inni prorocy wykorzystujący zainteresowanie ludzi do proroctw i dają (im) swoje proroctwa w dostępnym języku, bazując na wiedzy zaczerpniętej z niskich warstw planu astralnego lub ”objawień” z transu narkotycznego.
Proroctwa te nie zawierają w sobie wielkiej prawdy. Z reguły się one nie spełniają. Prawdopodobieństwo zrealizowania się podobnych proroctw wynosi 50 procent. W takich przypadkach mówi się: “Babcia zgadła w połowie”.
Dążenie do tego, by zadowolić zainteresowanie ludzi proroctwami obciąża takich proroków i jasnowidzących wielką karmiczną odpowiedzialnością. Odpowiedzialność ta jest tym większa, im więcej ludzi dowie się o (tym) proroctwie, a okaże się ono nieprawdziwe. Sęk w tym, że każde proroctwo programuje świadomość ludzi, którzy je przyjmują. I jeśli ludzie chcą wierzyć w proroctwo i ich liczba jest duża, to oni poprzez swoją świadomość stwarzają możliwości do jego realizacji. I gdy zjawisko przepowiedziane przez proroka nie jest zgodne z Boskim planem, lecz wydarza się dzięki nagromadzonej (energii chęci) włożonej w to zjawisko, to jeżeli owo wydarzenie nastąpi, karma spadnie na proroka i na ludzi, którzy poprzez swoją świadomość umożliwili realizację tego wydarzenia.
Dlatego właśnie, każde proroctwo to kij z dwoma końcami. Jeżeli proroctwo zmieni Boski plan w dobrym kierunku, to jego realizacja niesie dobrą karmę wszystkim, którzy poprzez swoją świadomość uczestniczyli w jego realizacji. Jeżeli Boski plan w wyniku realizacji proroctwa został pogorszony, wtedy przez to proroctwo wytwarza się negatywną karmę.
Tak samo, jak wszystko w waszym świecie, proroctwo jest również dwojakim zjawiskiem.
W ten sposób ludzie, którzy poddają się energiom proroctw fałszywych proroków, wytwarzają negatywną karmę.
Proroków Światła zawsze nie uznawano, ponieważ proroctwa przychodzące poprzez nich, nie podobały się większości ludzi. I ludzie obawiali się takich proroków. Woleli nie wiązać się z nimi lub zniszczyć ich fizycznie. Karma spowodowana rozprawieniem się z prorokami Światła spada jako ciężkie brzemię na następne pokolenia. I na odwrót, każde uszanowanie Boskich proroków przynosiło dobrą karmę rodzinie tego, kto okazał gościnność prorokowi.
Prawdziwi prorocy zawsze bywali posłannikami Boga i ich misja była konieczna do tego, żeby wspomagać prawidłowy rozwój świadomości ludzi. Ci, którzy ogłaszali się prorokami, nie posiadając na sobie Boskiej pieczęci, obarczali się ciężką karmą. Dlatego rozglądajcie się i uważajcie, nie pozwalajcie dać się wciągnąć się w jakąkolwiek działalności prorocką, jeśli nie jest ona od Boga, jeśli jest ona od Bestii.
Mówię wam o tej Nauce, ponieważ od czasów mojego wcielenia upłynęły setki lat, lecz Ona nie utraciła swojej aktualności. Na odwrót, nabrała aktualności, ponieważ pojawiło się zbyt dużo proroków i jasnowidzów, z których jest (znacznie) większa szkoda niż pożytek. Jeśli interesujecie się ich działalnością, korzystacie z ich usług, wtedy gromadzicie w ten sposób karmę (spowodowaną) nieprawidłowymi działaniami.
Przyszedłem udzielić wam tej ważnej Nauki o prawdziwych i fałszywych prorokach po to, żebyście mogli w swojej świadomości podchodzić świadomie do wszystkiego, co napotykacie na swojej drodze w tej dziedzinie.
Bowiem, jest bardzo ważne, dokąd kierujecie swoją energię. Ani jeden fałszywy prorok nie mógłby prorokować, jeżeli nie dacie mu energii swojej uwagi i swoich pieniędzy, zachęcając go (tym samym), żeby zajmował się czynem niemiłym Bogu.
Fałszywi prorocy powstają z nieczystej ludzkiej świadomości, ignorancji i przesądności.
Teraz, gdy główna część Nauki została udzielona, chciałbym dać wam proroctwo odnoszące się do waszej przyszłości. Zanim przyszedłem (dziś), ja i inni Nauczyciele zastanawialiśmy się, czy warto przekazać to proroctwo poprzez tego posłannika. Ponieważ trzeba było wziąć pod uwagę czystość przewodnika i stopień deformacji informacji, które mogłyby nastąpić. Zdecydowaliśmy się zaryzykować, więc zaczynam.
W złożonym czasie, w którym żyjecie, ciągle zastanawiacie się nad wieloma rzeczami i szczególnie nad tym, jaka jest przyszłość planety i czy nie zagraża jej kolejny globalny kataklizm. Dlatego bardzo ważne dla was jest usłyszeć, że nie jest przewidziany żaden globalny kataklizm w życiu obecnie żyjącego pokolenia. Lecz wszystko może się zmienić, jeżeli kładziecie codzienne wysiłki do zmiany waszej świadomości. Stabilny rozwój na planecie, który obecnie osiągnięto, osiągnięto dzięki temu, że wielu ludzi weszło na taki poziom swojej świadomości, na którym potrafią myśleć pozytywnie i kierować swoje wysiłki dla Wspólnego Pożytku, Dobra i Światła. Jeżeli liczba tych ludzi zwiększa się każdego roku, wtedy żaden kataklizm nie wydarzy się również w życiu następnego pokolenia. Poprzez swoją świadomość przygotujecie stabilny rozwój wszystkim żywym istotom na planecie Ziemi w ciągu następnego cyklu kosmicznego.
Życzę wam dalej tak skutecznego trzymania waszej świadomości na wysokim poziomie.
JA JESTEM który JEST Jan Ukochany, z wielkim szacunkiem do waszych strumyków życia JA JESTEM który JEST.
***
[1] W oryginale użyto słowa pochodzącego z języka francuskiego i oznaczającego krótki wierszyk skonstruowany z czterech linijek, jednak po polsku to jest tłumaczone jako przepowiednia (np. Nostradamusa).


wtorek, 29 maja 2018

Tylko ignoranctwo i ograniczoność waszej świadomości przeszkadza wam uświadomić sobie swoją jedność z każdą cząsteczką życia.


Zdjęcie użytkownika Dostrojona Dusza, Dom, Firma.
Pan Majtreja
5 lipca 2006 r.
JA JESTEM który JEST Majtreja, przybyłem znów do was poprzez mojego posłannika, Tatianę.
JA JESTEM który JEST przybył, żeby przypomnieć wam, iż każdy z was jest niepowtarzalną i niepodzielną cząstką Boga. Zgodnie z planami Boga powinniście się rozwijać, tzn. podążać Drogą ewolucyjnego rozwoju tak, jak zostało zaplanowane to przez Boga podczas stworzenia tego wszechświata. Wydaje się wam, że jesteście niezależni i autonomiczni, że jesteście całkowicie odseparowanymi istotami, które nie są związane z nikim i niczym innym z tego wszechświata. Na waszym poziomie świadomości takiego twierdzenia prawie nie da się obalić, ponieważ widzicie wokół siebie niepodważalne potwierdzenie tego waszego przekonania, tego waszego punktu widzenia, waszego poglądu na temat budowy świata. Wiele razy podawaliśmy ów przykład – zaledwie kilka stuleci temu uważaliście, że Ziemia nie jest okrągła i nie obraca się wokół słońca. Wasze dzisiejsze poglądy i przekonania (również) zmienią się w przyszłości i to kardynalnie. Przyswoiliście sobie świat fizyczny, w którym mieszkacie. Ponieważ już nauczyliście się tego świata, powinniście dalej rozwijać swoją świadomość w kierunku poznawania subtelniejszych światów. Powinniście coraz bardziej odczuwać istniejące połączenia pomiędzy wami a mną, pomiędzy wami a Wywyższonymi Nauczycielami, i nawet pomiędzy wami nawzajem.
Jak byście autonomiczni i niezależni się sobie samym nie wydawali, będziecie musieli z czasem odczuć swoją wewnętrzną jedność nie tylko z Jedynym i niepodzielnym Stwórcą tego wszechświata, lecz również jedność z każdym wokół was, jedność pomiędzy wami.
Ponieważ jestem z wami w tym dniu, chciałbym skorzystać z każdej chwili naszego spotkania, dlatego przystępuję do najważniejszej sprawy, dla której przybyłem. Wiecie, że wasza planeta nie jest jedyna w Kosmosie. Istnieją inne światy i inne układy gwiezdne. Nie jesteście samotni w kosmosie. Oddziaływanie i łączność z innymi światami jakie się (wam) przytrafiają od czasu do czasu, powodują w was różne odczucia – od strachu do ciekawości. Lecz wasze oddziaływanie z innymi istotami, znajdującymi się we wszechświecie, będzie kontynuowane w zależności od waszego rozwoju. Wszystko zależy od tego, jaki jest wewnętrzny stan waszej świadomości. Jeśli dalej trzymacie się swojej niedoskonałości, wtedy przyciągniecie do waszej planety przedstawicieli innych cywilizacji, tak samo technokratycznych i zamkniętych w sobie. Jeżeli zastosujecie wysiłki, by zmienić siebie, by skupić się na rozwoju Boskich cech w sobie, to wkrótce będziecie mogli obcować z aniołami, elementalami, i przedstawicielami tych światów, które podążają Boską drogą rozwoju. Dlatego ciągle przytaczamy argumenty i przekonujemy was, że powinniście zająć się poważnie waszą świadomością.
Cała Nauka, której udzielamy jest nierozerwalnie związana z jednym – zmianą waszej świadomości, poszerzaniem waszej świadomości. Robimy wszystko, żeby wam pomóc wyjść poza ramy właściwych wam ograniczeń – ograniczeń religijnych, ram kultury narodowej, interesów społecznych. Wszystko, co nakierowane jest na jednoczenie, integrację dla Wspólnego Dobra, jest pożyteczne, a co jest nakierowane na podział, jest skazane na zapomnienie.
Jedność, o której mówimy jest możliwa tylko, gdy jednoczycie się na bazie wspólnych zasad. Nie jest możliwe zjednoczyć się, kiedy każdy trzyma się tylko własnego punktu widzenia i nie chce zobaczyć punktu widzenia innych. Istnieje punkt wspólny, wspólne stanowisko, z którego możliwe jest jednoczenie. Stanowisko to zakłada rezygnację z ego. Droga rezygnacji z ego jest tym, czego my uczymy. Wasz podział jest silny tylko do chwili, w której każdy trzyma się swojego punktu widzenia, ignorując pozostałych. Tylko, gdy będziecie w stanie zrezygnować z tej rzeczy (która jest) w was, a która przeszkadza wam spojrzeć bez uprzedzenia na stanowisko drugiego człowieka, tylko wtedy będziecie mogli podążać drogą jedności i zgody.
Dużo mówi się o jedności, lecz prawie nic się nie zmienia. Ponieważ każdy, kto mówi o jedności, zakłada, że wszyscy powinni przyjąć i wsłuchać się w jego punktu widzenia. Wszystko, co powinniście uczynić, to wznieść się w swojej świadomości do poziomu, gdzie wszystkie sprzeczności będą wyrównane i nie będą widoczne.
Jest to zadanie, które chcemy, żebyście rozwiązali – każdy dla siebie w swojej świadomości.
Spróbujcie zanalizować, co was oddziela od przedstawicieli różnych duchowych ugrupowań i zrozumiecie, że jest to wasze ego, wasza ignorancja. I jak zawsze proponujemy wam drogę, podążając którą, zdołacie pozbawić się swojej niedoskonałości i dojść do zapowiedzianej jedności.
W rzeczywistości tylko ignorancja i ograniczoność waszej świadomości przeszkadza wam uświadomić sobie swoją jedność z każdą cząsteczką życia.
Czeka was w bliższym czasie podjęcie kroków i wysiłków skierowanych na pokonanie wewnętrznych ograniczeń, które was rozdzielają. Zauważcie, że nie mówię, iż powinniście przekonywać kogoś, że jego nauka jest niepoprawna, a wasza – prawdziwa i właściwa. Mówię wam, że powinniście usunąć ze swojej świadomości wszystkie przeszkody i ograniczenia, które nie pozwalają wam przyjąć innych nauk.
Zastanówcie się nad tym, że wszyscy założyciele światowych religii udzielali tej samej Prawdy w różnych czasach, w różnych językach. I jeśli uważacie się za wykształconych, inteligentnych przedstawicieli ludzkości, nakierujcie swoje wysiłki na to, żeby znaleźć to, co wspólnego znajduje się w podstawie wszystkich religii. Nie zwracajcie uwagi na to, co różne. Skupcie swoją uwagę na wspólne zasady i podejścia i zobaczycie jedność we wszystkich religiach i wszystkich moralnych naukach, otrzymanych kiedyś przez ludzkość poprzez czyste źródła.
Zjednoczenie wszystkich religii i stworzenie nowej religii, obejmującej wszystkie światowe religie, dokona się wtedy, kiedy będziecie zdolni uszanować innych w swojej świadomości i przyjąć ich punkt widzenia, a nie ślepo trzymać się swojego punktu widzenia i być gotowym walczyć o niego z bronią w ręku. Wszystko to niech stanie się przeszłością. W Nowym Świecie nie ma miejsca na jakiekolwiek walki. Walka odejdzie z waszego świata, razem ze zmianą i wywyższeniem waszej świadomości.
Wszystkie problemy w waszym świecie znajdują się wyłącznie w waszych głowach, wewnątrz was. Boska doskonałość również jest wewnątrz was.
Powinniście podczas rozwiązywania wszelkich ważnych kwestii w życiu wytworzyć nawyk zwracania się do wnętrza siebie, do waszego Wyższego Ja.
Połączenie z Wyższym Ja i wyzwolenie się z ego są podstawy, to kamienie węgielne udzielanej wam Nauki.
A teraz chcę się pożegnać z wami.
Do następnych spotkań!
JA JESTEM który JEST Majtreja.


poniedziałek, 28 maja 2018

Nawołujemy was do podążania naszą Drogą



Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Ukochany El-Morya
30 kwietnia 2006 r.
JAM JEST El-Morya i przybyłem do was.
JAM JEST przybył obwieścić wam, że wiosenny cykl przesłań, które przekazywaliśmy poprzez naszego posłannika zastał ukończony.
Cieszę się z możliwości, którą nam przedstawiono, i jesteśmy usatysfakcjonowani, że mogliśmy przekazać wszystko, co planowaliśmy w tym cyklu przesłań. W odróżnieniu od poprzedniego cyklu, który przeprowadziliśmy zimą w Ałtaju, w tym poświęciliśmy więcej miejsca waszej Drodze. Nastał bowiem czas przygotować was do Drogi zaplanowanej dla was. Droga ta istniała zawsze i zawsze w tej czy innej części Ziemi stwarzano i istniały Szkoły i aszramy, w których Hierarchia Światła udzielała Nauk swoim uczniom. Nastał czas, kiedy dostrzegamy możliwość odnowienia naszych zajęć praktycznych z nie wywyższoną ludzkością poprzez nasze zewnętrzne Szkoły.
Dlatego staramy się udzielić całej potrzebnej wiedzy o Drodze Oświeceń, byście mogli dokonać swojego świadomego wyboru i stanąć na Niej.
Różnica pomiędzy naszą Drogą i wieloma innymi naukami polega na tym, że my prowadzimy was poprzez wasze serca i pozwalamy wam zetknąć się z Rzeczywistym światem poprzez wasze mistyczne doświadczenia i wgląd. Mając możliwość uświadomienia sobie swoją zewnętrzną świadomością istnienia innego, Boskiego świata, świadomie dążycie do wyzwolenia się ze wszystkiego, co wam przeszkadza przejść do tego świata. A przeszkadza wam wasze ego i wasze przywiązanie do świata fizycznego, do rzeczy i ludzi z tego świata, również wasze nawyki i wady. Dlatego świadomie podążacie tą Drogą i gotowi jesteście ofiarować wiele po to, by otrzymać prawdziwą wiedzę. Jest wiele innych nauk, wykorzystujących podobne metody. Istnieją też całkiem odmienne. Dlatego waszym priorytetowym zadaniem jest odnalezienie tych różnic, korzystając z waszego najbardziej godnego zaufania kierunkowskazu – waszego serca.
Udzielamy naszej nauki poprzez naszego posłannika. Każdy z was, który czyta nasze przesłania trafia do zewnętrznego grona naszych uczniów i wchodzi w relację guru-uczeń z naszym posłannikiem, który jest przedstawicielem naszej Hierarchii na planie fizycznym.
Dlatego, poprzez decyzję o czytaniu naszych przesłań stajecie się naszymi uczniami. Istnieje jednak zbyt dużo różnych stopni relacji guru-uczeń. Następny stopień, na którym staniecie, osiągniecie wtedy, kiedy dokonacie wyboru naszej Nauki dla siebie. Gdy w swojej świadomości próbujecie zrozumieć rożne inne nauki i zdecydujecie się wybrać Naukę otrzymywaną poprzez naszego posłannika, wprawdzie ograniczacie swoją wolność, ale w zamian za to otrzymujecie głębsze zrozumienie i uświadomienie sobie wiedzy, którą otrzymujecie poprzez naszego posłannika.
Następnym stopniem jest świadome przyjęcie naszego posłannika jako swojego Guru. W tym cyklu przesłań namawialiśmy tych z was, którzy są gotowi, do świadomego dokonania tego wyboru i przejścia na ten (nowy) stopień bycia uczniem.
Następny stopień rozpoczyna się wtedy, kiedy posłannik przyjmie was jako kandydatów na uczniów. Różnica pomiędzy tym stopniem, a poprzednim polega na tym, że posłannik przyjmuje zobowiązania częściowo karmiczne i nosi odpowiedzialność za swoich uczniów. Dalsze relacje, których doświadczycie na sobie są całkowicie jasne dla naszego posłannika. On sam określi, jak powinny się rozwijać te relacje.
Dlatego my dążymy do odnowienia relacji typu guru-uczeń, zgodnie z tradycją Wywyższonych Nauczycieli o przyjmowaniu uczniów. Jednak, za każdym razem relacje te są budowane na innej podstawie i są określane przez warunki na Ziemi. Nie potrzeba nam milionów naśladowców, którzy tylko w sposób zewnętrzny przyjmą obowiązki, lecz nie nakierują naszej Nauki poprzez swoje serca. My dążymy do całkowitego porozumienia się i współpracy z naszymi uczniami. Dla was nasz posłannik jest tylko laską potrzebną na okres czasu, podczas którego nie możecie podążać samodzielnie i realizować bezpośredniego kontaktu z nami. Ale nawet wtedy, nasz posłannik będzie wam potrzebny byście wykorzystywali go jako latarnię morską, która wskazywałaby Drogę pośród burz i huraganów ziemskiego życia.
Dlatego będziemy kontynuować udzielanie naszych instrukcji w kolejnych cyklach przesłań i prosimy was, byście nie tracili czasu i przyjęli wszystkie wskazówki zawarte w naszych przesłaniach nie jako abstrakcyjne, lecz jako bezpośrednie zasady, którymi powinniście kierować się w waszym życiu.
Jestem bardzo konkretnym Nauczycielem i nie lubię mówić zawile. Dlatego oznajmiam wam: nie czekajcie, aż ktoś udzieli wam bardziej szczegółowych instrukcji odnośnie waszych działań. Dajemy tylko ogólny kierunek, a wszystkie szczegóły otrzymacie bezpośrednio z waszego serca.
Jeśli przeczytacie znów wszystkie przesłania, których udzieliliśmy poprzez naszego posłannika przez ostatni rok, zrozumiecie, że cała informacja zawarta w tych przesłaniach jest całkowicie wystarczająca do tego, by rozpocząć konkretną działalność. Możecie przecież rozpocząć czytanie już teraz, w obecnej waszej sytuacji, posiadając wszystkie wasze nawyki. Spróbujcie rozpocząć nie od jutra lecz od razu i na początek, wyzwólcie się z największego waszego przywiązania przeszkadzającego wam w życiu najbardziej. Może jest to strach, dążenie do posądzania i krytykowania, palenie lub jakakolwiek inne przywiązanie lub wada.
Po tym znajdziecie inną wadę, potem następną. I zawsze miejcie tylko jedno priorytetowe zadanie, które powinniście rozwiązać. Dopiero potem można przystąpić do rozwiązywania następnego.
Nie starajcie się zajmować jednocześnie wieloma sprawami. Rozpoczynajcie te zadania, które są adekwatne do waszych sił.
Czasami dla kogoś rezygnacja z palenia jest trudniejsza niż zbudowanie aszramu.
Nawołujemy was do podążania naszą Drogą. Mówimy wam - Droga jest wolna. Swój wybór jednak powinniście podjąć sami, nikt nie może was zmusić siłą do dokonania wyboru.
Jesteście dojrzałymi jednostkami i prowadzimy te rozmowy jak z równymi nam istotami, które są tylko trochę opóźnione w swoim podążaniu Drogą.
Tymi słowami żegnam się z wami i życzę wam sukcesów na waszej Drodze!
JAM JEST El-Morya.


niedziela, 27 maja 2018

Ja i moi aniołowie jesteśmy gotowi przyjść na pierwsze wasze zawołanie



 Zdjęcie użytkownika Witold Tylkowski.

Święty Michał Archanioł
15 lipca 2006 r.
JA JESTEM który JEST Michał, który przybył!
JA JESTEM który JEST przybył! Przybyłem, żeby moje przyjście zostało przejawione na planie fizycznym poprzez tego posłannika!
Szczęśliwy jestem z naszego nowego spotkania i mam nadzieję, że przyniesie ono wam pożytek, bowiem wszystkie nasze kontakty i oddziaływania z wami są bardzo ważne.
Znacie mnie jako tego, kto dowodzi wojskami Pańskimi i walczy z każdym przejawem negatywnej, ujemnej energii. Tak, ja jestem strażnikiem interesów Pana tego Wszechświata i wykonuję swoją pracę tak, jak nakazuje mi honor.
Ja i moi aniołowie jesteśmy gotowi przyjść na pierwsze wasze zawołanie i prośbę o udzielenie wam pomocy, o którą prosicie. Istnieją różne zanieczyszczenia planu astralnego planety Ziemi i Ja jestem tym, którego obowiązkiem jest pilnować, żeby zanieczyszczenie to nie przeszkadzało w rozwoju ewolucyjnym na planecie. Pilnuję porządku i wspieram wasz rozwój ewolucyjny. Słucham waszych zawołań i szczegółowo je wypełniam, gdy tylko okazują się być zgodne z Wolą Boga.
Teraz gotowy jestem służyć z podwójną mocą i energią, z radością bowiem stwierdzam, że duża liczba ludzkich jednostek wzięła się za (swój) umysł i próbuje zrozumieć Prawo tego wszechświata oraz przestrzegać go. Jest to bardzo radosne. W tej radosnej wieści istnieje jednak posmak smutku, bowiem są tacy, którzy upadli tak nisko w swojej świadomości, że dłużej nie mogą podążać drogą ewolucyjną. Wobec nich my odgrywamy rolę grabarzy, gdyż po swojej śmierci jednostki, które pozbawiły się ostatecznie swojego połączenia z Bogiem, pozostają na planie subtelnym jako ciemna chmura energetyczna nie podlegająca dalszej ewolucji. Naszym zadaniem jest usunąć ten kosmiczny śmietnik, żeby zapewnić możliwość dalszego podążania każdemu, kto kontynuuje ewolucję. Jest to niczym żałoba, lecz zbyt dużo ludzkich jednostek jest tak przywiązanych do planu fizycznego, że już nie są zdolni do dalszego rozwoju. I to ich życie będzie ostatnie. Ponieważ one już w ciągu wielu wcieleń nie mają połączenia z Bogiem i nie dążą do tego połączenia, dla nich zatem proces ewolucyjny się zakończył. Nie mogą oni już pozostać na Ziemi i będą zmuszeni odnowić swoją drogę ewolucyjną na innych planetach w znacznie niższych formach albo całkowicie opuścić drogę rozwoju swojej osobowości i powrócić do serca Jedynego w celu ponownej polaryzacji. Wszystko to stwarza dużo roboty dla mnie i moich legionów, lecz ta nasza praca otwiera wam Drogę – tym z was, którzy przestrzegają Prawa tego Wszechświata.
Nie powinniście zwracać zbytniej uwagi na to, co nie jest związane z waszą ewolucją. Lecz ja i moje legiony będziemy wdzięczni, jeśli wysyłacie zawołania, żebyśmy mogli skuteczniej poradzić sobie z (naszą) pracą na planie subtelnym.
Wiecie, że następuje wiele katastrof i klęsk żywiołowych, w których giną ludzie, dużo ludzi. Ludzie giną z różnych powodów i nie jest wam dane ich osądzać i analizować. Możecie jednak pomóc ludzkim duszom, które dokonują (swojego) przejścia podczas tragicznych okoliczności. I jeśli zwrócicie się do mnie i moich legionów i przywołacie nas, byśmy wzięli pod kuratelę dusze ludzi zmarłych w takiej czy innej katastrofie, to ułatwi to wykonanie naszego zadania.
Dlatego proszę was, jeżeli jesteście świadkiem lub dowiedzieliście się z Wiadomości o jakiejś katastrofie, poczyńcie następujące zawołanie:
W imieniu Wszechmogącego Pana Boga, w imieniu mojego Wyższego Ja, proszę Ukochanego Michała Archanioła i Aniołów Obrony, aby wzięły pod kontrolę sytuację związaną z następującym wydarzeniem (opisujecie dokładnie miejsce i podajecie opis wydarzenia, na przykład: ”Katastrofa związana z upadkiem samolotu tam i tam”). Proszę ciebie i twoich aniołów o okazanie pomocy duszom ludzi, którzy zginęli podczas tej katastrofy i odprowadzenie ich do tego miejsca na planie subtelnym, które odpowiada ich osiągnięciom z tego i poprzednich żyć.
Niech wszystko się dokona zgodnie ze Świętą Wolą Boską. Amen.”
Wasza pomoc dla tych dusz jest wysoko doceniana, dajecie im bowiem możliwość nie błądzenia w niższych warstwach planu astralnego, lecz wzniesienia się z naszą pomocą do świątyń znajdujących się w oktawach eterycznych, gdzie będzie im okazana cała konieczna pomoc i dokonana rehabilitacja przed następnym wcieleniem.
Nigdy nie osądzajcie, czy ludzie wokół was są według Boga godni stanięcia z Nim oko w oko, czy nie. Człowiecza świadomość nie może znać ani poziomu osiągnięć innych ludzi, ani poziomu ich zasług wobec Boga. I tylko z naszego poziomu i naszego planu widać, kto jaki jest i jakie są zasługi każdego wobec Boga i wobec ludzi.
Dlatego, nie obarczajcie się niepotrzebnymi troskami o uratowanie innych ludzi, zastanawiajcie się bardziej nad ratowaniem własnej duszy. A ja i moi aniołowie jesteśmy zawsze gotowi przyjść z pomocą i obronić was przed nieprzewidzianymi sytuacjami, na które natraficie, jeśli wasza karma pozwala mi i moim aniołom okazać wam tę pomoc. Dlatego proszę was, zadbajcie o otrzymanie zasługi i dobrej karmy, żeby była w krytycznych momentach waszego życia wystarczająca ilość energii do spełnienia waszego zawołania.
Ja i moi aniołowie jesteśmy zawsze na warcie, znosimy bez zmęczenia całodobową wartę. My służymy ludzkości Ziemi. I ja proszę was, żebyście nie zapominali, że istniejemy i zwracali się do nas po pomoc codziennie poprzez wołanie w ciszy waszych serc.
Jak przyjemnie jest słyszeć podziękowania ludzi, którym okazano pomoc. Po prostu pławię się w promieniach waszej Miłości, gdy posyłacie (mi) Miłość i Wdzięczność. W takich chwilach wypełniam się taką ilością Boskiej Energii, że moje wysiłki nakierowane na pomoc ludzkości pomnażają się wielokrotnie.
Szczęśliwy jestem, że wśród was są ludzie gotowi po prostu przesłać mi swoją Miłość, nie prosząc mnie o nic. Wasza Miłość pomaga mi służyć ze zdwojoną energią tym, którzy potrzebują mojej pomocy i obrony.
Gotowy jestem udzielić wam jeszcze jednej ważnej wskazówki. Wskazówka ta odnosi się do waszego połączenia z waszą Wyższą częścią. Dużo ludzi podejmuje próby obcowania ze swoją Wyższą częścią. Jest to bardzo radosna (wieść) i jest (chętnie) witana przez Wywyższonych Nauczycieli. Jednak zawsze powinniście pamiętać, że na tej drodze czyhają na was niebezpieczeństwa. Dokładnie tak, jak przy każdej innej działalności na planecie Ziemi, która posiada dwoisty charakter. Gdy wasze intencje nie są całkiem czyste i czystość waszych czterech niższych ciał nie jest wystarczająca, a chęć nawiązania kontaktu z planem subtelnym jest duża, możecie zrealizować połączenie nie z waszą Wyższą częścią, lecz z istotami znajdującymi się w planie astralnym, które w najlepszym wypadku mogą zażartować sobie z was, a w najgorszym – zawładnąć wami i wykorzystać was do swoich celów. Dlatego przystępujcie do połączenia z waszym Wyższym Ja pod przewodnictwem doświadczonego opiekuna i zawsze przed rozpoczęciem medytacji zwracajcie się do mnie z przywołaniem i prośbą o obronę przed wszelkimi negatywnymi, ujemnymi wpływami na planie subtelnym oraz przed wpływem wszelkich istot, demonów i duchów bezcielesnych.
Bardzo wam radzę nie pomińcie tego zawołania przed każdą medytacją i wszelkimi próbami obcowania z Wyższym Ja.
Pamiętajcie, że nikt nie może wam zabronić eksperymentowania w waszym obcowaniu ze światem subtelnym, lecz sami ponosicie całkowitą karmiczną odpowiedzialność, gdy wchodzicie w oddziaływanie z siłami ciemności, znajdującymi się i działającymi głównie poprzez plan astralny. Podczas medytacji zawsze będziecie w zetknięciu z planem astralnym, przynajmniej dopóki nie nauczycie się natychmiastowo, jak szybka winda, wznieść do Wyższych oktaw Światła.
Udzieliłem wam dziś wystarczająco dużo informacji do przemyślenia, a teraz żegnam się z wami.
JA JESTEM który JEST Święty Michał Archanioł i niosę wam niebieski płomień mojej ochrony.


sobota, 26 maja 2018

Nauka o Drodze ucznia



Zdjęcie użytkownika Uświadom To Sobie.

Ukochany Lanello
12 lipca 2006 r.
JA JESTEM  któryJEST Lanello, przybyłem znów do was w tym dniu.
Przybyłem, by porozmawiać o najważniejszym. Każda nasza rozmowa nabiera coraz bardziej charakteru czynu, wasza świadomość bowiem staje się zdolna przyjmować coraz więcej Boskiej Prawdy. Dlatego złożoność ‘dyktand’ się zwiększa. Zwiększa się nie tyle złożoność materiału, ile (złożoność) dyskutowanych tematów. Ponieważ zakres rozpatrywanych kwestii się poszerza i w swojej świadomości stajecie się zdolnymi do odbierania większego kręgu spraw i wychodzenia poza ramy zwyczajnych wyobrażeń. Dlatego właśnie za każdym razem podajemy znany już wam materiał na trochę inny sposób lub staramy się włączyć do niego elementy nowych pojęć, z którymi nie spotykaliście się wcześniej.
Wszystkie dyskutowane tematy dotyczą każdego z żyjących obecnie ludzi. Istnieje jednak pewien szczególnie ważny(życiowo) temat. Temat ten dotyczy waszej relacji z Bogiem, z Wywyższonymi Nauczycielami. Istnieje mnóstwo systemów religijnych i mnóstwo ruchów religijnych. Zorientowanie się w tych ruchach jest coraz trudniejsze. Od razu, gdy w ludziach zajdzie jakaś potrzeba nowej wiedzy lub gdy pojawi się jakieś odkrycie naukowe, natychmiast siły przeciwne nam wykorzystują wszystkie swoje zdolności i możliwości, żeby omotać świadomość ludzi pajęczyną fałszywych pojęć, kłamliwych wyobrażeń, dogmatów i reguł. Właśnie to obserwujecie teraz w dziedzinie różnych systemów religijnych i pojęć. Poza znanymi wcześniej wierzeniami pojawiają się nowe. Mnóstwo ludzi, którzy osiągnęli jakieś pojęcie o Bogu, o Wywyższonych Nauczycielach dąży do tego, by podawać się za nowo uznanych guru i otrzymać do dyspozycji naśladowców, którzy wpatrzeni byliby w ich usta. Jest to żałosny przejaw waszego czasu. Ludzi nie uświadamiają sobie całej karmicznej odpowiedzialności, kiedy trafiają pod wpływ podobnych guru. Nie uświadamiają oni sobie, że wszystkie niedoskonałe wibracje i przejawy podczas zbierania się grupy i praktyk modlitewnych, przechodzą z aury podobnego nauczyciela do ich własnych aur. I ta niedoskonałość dodaje się do ich własnych niedoskonałości i zamiast wyzwolić się z karmicznych nawarstwień oni przyjmują w swoje pasmo elektronowe[1] wszystkie niedoskonałości swojego guru.
Szczególnie przykry jest stan rzeczy, gdy ludzie przechodzą z jednej grupy do innej, jak dmuchawce popychane wiatrem. Staje się to wręcz chłostą waszego czasu.
Wszystko, co możemy uczynić w tej sprawie, to uprzedzić was, że to istnieje i że jest to niebezpieczne, ponieważ wasz wybór nakłada na was karmiczną odpowiedzialność, którą zmuszeni będziecie odpracować w przyszłości.
A teraz chciałbym dać wam wskazówkę, jak zachowywać się w tym morzu różnych ruchów, które was otaczają. Przede wszystkim powinniście zadać sobie pytanie, co wami kieruje, kiedy próbujecie dołączyć do tej czy innej grupy duchowej, ponieważ czystość waszych intencji określa poziom wibracji grupy i lidera religijnego, do których dołączycie. Nigdy nie zastanawialiście się, że w istocie otaczające was okoliczności uprzejmie proponują wam jako wybór właśnie to, co trwale tkwi w waszej świadomości i podświadomości? I jeżeli staracie się opanować różne techniki magii, żeby sterować okolicznościami w swoim życiu i w życiu ludzi wokół was, to automatycznie i niechybnie dołączycie do grupy praktykującej czarną magię i obciążycie się nie tylko skutkami tego wyboru, lecz podzielicie się również karmą lidera tej grupy i jej członków. Nadszedł czas, by w sposób świadomy podchodzić do wszystkiego, co wydarza się w waszym życiu, do każdego waszego wyboru. Bowiem, czasami od jednego waszego wyboru zależy wasza dalsza droga i nie tylko w tym życiu, lecz również w szeregu kolejnych wcieleń. Od razu, gdy dołączycie do grupy praktykującej czarną magię, automatycznie dostajecie w swoje pasmo elektronowe[1] całą nagromadzoną przez nią karmę.
Podchodźcie świadomie do wszystkiego. I przede wszystkim, przystępujcie świadomie do zanalizowania waszego stanu wewnętrznego, intencji, która was prowadzi.
Oto prawdziwe intencje właściwe naszym uczniom:
Nasi uczniowie dążą do rozstania się ze wszystkimi swoimi wadami i wszystkim przywiązaniem do rzeczy z tego świata, żeby okazać całą możliwą pomoc wszystkim żywym istotom potrzebującym pomocy na planecie Ziemi.
Dążą oni do oczyszczenia się, oczyszczenia swojego niższego ciała, żeby mogli bardziej owocnie realizować swoją Służbę.
Nasi uczniowie próbują nawiązać łączność z Bogiem wewnątrz nich, nasi uczniowie szanują Hierarchię Światła i świadomie wstępują na stopnie Hierarchii.
Żadne okoliczności w świecie zewnętrznym nie są w stanie oddalić ich z Drogi, gdy oni sami słyszą odpowiedzi swojego Wyższego Ja i doradzają się swojego Wyższego Ja we wszystkich skomplikowanych sytuacjach życiowych.
A teraz chciałbym zwrócić waszą uwagę na fakt, że zbyt dużo naszych uczniów po tym, jak opanowali dużo wiedzy i praktyk, opuszczało Drogę i rzucało się w pogoń za prestiżem, sławą i pieniędzmi. Jest to bardzo smutne. Bowiem dla tamtych naszych uczniów, którzy byli już na Drodze i lojalnie nam służyli, opuszczenie Drogi jest równoznaczne z najcięższym przestępstwem – zdradą. I odrobić tę zdradę można tylko poprzez wcielenie się w jeszcze bardziej złożone karmiczne okoliczności, gdzie wejść na Drogę będzie znacznie bardziej trudno. Zawsze możecie powrócić na Drogę Oświecenia, lecz czasami do tego konieczne jest kilka bardzo ciężkich reinkarnacji, i dopiero po nich pozwolą wam powrócić do świadomego Służenia Bractwu.
Nie próbuję was nastraszyć. Wykładam wam Naukę, której teraz potrzebujecie. Nauka ta jest bardzo ważna dla obecnego etapu. Bowiem zbyt często napotykamy sytuację, gdy nasi uczniowie, którzy rozpędzili się i otrzymali możliwość Służenia nam, Wywyższonym Nauczycielom, z jakiegoś całkiem nieznacznego powodu przerywają swoją Służbę i opuszczają Drogę w pogoni za widmami świata fizycznego. I jak by nie było smutno o tym mówić, zbyt duży procent naszych uczniów tracimy na Drodze.
Dlatego właśnie, jeśli znaleźliście tę Naukę i całym swoim sercem przyjęliście te ‘dyktanda’, które przychodzą poprzez naszego posłannika, proszę was, podwójnie wzmocnijcie obserwację swoich intencji, które oddalają was od Drogi. Wypędźcie daleko wszelkie podłe podszeptywania, które wmawiają wam zwątpienie w wybraną Drogę i zmuszają was do rzucenia się w pogoń za coraz to nowszymi intelektualnymi wymysłami.
Odnalezienie tej Drogi jest wielkim zaszczytem dla was, na który zasłużyliście w poprzednich waszych wcieleniach. Dlatego właśnie strzeżcie tego, co już otrzymaliście i dążcie do pomnożenia tego poprzez wasze służenie Bractwu. Podczas mojego wcielenia w Ameryce[2] jako Mark Prophet, miałem możliwość spotkać się z wieloma przypadkami zdrady i opuszczenia Drogi. Zalecam wam bardziej świadomie odnosić się do wszystkiego, co mówi się w przesłaniach, których wam udzielamy poprzez tego posłannika. Uwierzcie mi, nie dodajemy ani jednego zbędnego słowa. A wszystko, co mówimy, jest przeznaczone do tego, żebyście wielokrotnie to przemyśleli w ciszy swojego serca.
Cieszę się z naszego dzisiejszego spotkania i będę cieszyć się, jeśli zdołamy spotkać się znowu.
JA JESTEM który JEST Lanello.
***
[1] Pasmo elektronowe oznacza to samo co: pole elektromagnetyczne na planie fizycznym.
[2] w Stanach Zjednoczonych.

piątek, 25 maja 2018

Ukochany Cyklopea


 Zdjęcie użytkownika Wieslaw Matuch.

Nie rzucajcie się w poszukiwanie prawdy, pochodzącej z ludzkiej świadomości, dążcie do Prawdy nadchodzącej do waszego świata z Wyższych oktaw Światła i wtedy wytworzycie jasną przyszłość dla planety Ziemi
Ukochany Cyklopea
11 lipca 2006 r.
JA JESTEM który JEST Cyklopea, przybyłem do was w tym dniu.
JA JESTEM który JEST przybył i jak zawsze chciałbym wykorzystać każdą możliwość obcowania pomiędzy Niebiosami, a ziemskim planem w celu rozwoju waszej świadomości.
Waszym przeznaczeniem jest stać się wysoko rozwiniętymi kosmicznymi istotami. Przenikacie swoją świadomością coraz subtelniejsze warstwy, pierwotnie planu mentalnego a później wyższych planów. Wizja waszego wyrośnięcia i waszego przeznaczenia, którą stworzyłem, bazując na moim doświadczeniu, podpowiada mi, że spełnicie nadzieje kładzione w was. Cieszę się, że po długich latach ciemnoty i całkowitego braku wiary, obejmujących Ziemię przez ostatnie stulecia, wieczna wiedza skutecznie zaczyna kiełkować. To nic, że na razie nie są na bardzo wysokim poziomie. Ważne jest, by rozbudzić świadomość żyjącego dziś pokolenia, żeby nowe pokolenia mogły dostać grunt do lepszego rozwoju w swojej świadomości i stać się zdolnymi do przyjmowania większej wiedzy o Boskiej Prawdzie.
Zatykacie swoją świadomość masą niepotrzebnych rzeczy. Nadszedł czas, kiedy musicie świadomie podchodzić do wszystkiego, na czym zatrzymuje się wasza uwaga. Wszystko bowiem, na co kierujecie swoją uwagę, ma bardzo silny wpływ na was. Dlatego powinniście zrozumieć, że czasami oglądanie filmu złej jakości lub spotkanie z człowiekiem niosącym negatywne wibracje, może albo zatrzymać wasz rozwój albo nakierować go na nieodpowiednie tory.
Dlatego chcielibyśmy, żebyście rozwijali w sobie cechy Boskiego widzenia i przewidywania sytuacji.
Cecha Boskiego widzenia jest właśnie cechą, o której nauczam ludzkość w swojej świątyni. Szczęśliwy jestem teraz, mogąc wyjść przed tak wielkie audytorium, czytające te przesłania w wielu językach. Szczęśliwy jestem, mogąc przynieść wam swoją Naukę nie podczas waszego nocnego snu, a kiedy jesteście w czynnym stanie umysłu.
Teraz nadszedł czas, kiedy powinny przebudzić się wasze Boskie możliwości i powinniście stopniowo uświadomić sobie swoje Boskie przeznaczenie. Nauka ta niestety nie jest wykładana w waszych szkołach i nawet rzadko można zobaczyć na półkach waszych sklepów i bibliotek książki faktycznie wykładające Boską Wiedzę. Literatura rozpowszechniana w waszym świecie bowiem, niestety tylko oddala was od prawdziwej Drogi i pozbawia was Boskiego nastawienia, zmuszając was do polegania na cielesnym umyśle i na intelektualnych wymysłach. Droga ta nie jest Boską Drogą, ponieważ zmusza was do rozwijania nie Boskich, lecz czysto ludzkich cech. Żeby rozwinąć w sobie Boskie cechy potrzeba zrezygnować ze swojego przywiązania do rzeczy z waszego świata. Konieczne jest wstąpienie na Drogę Oświecenia i podążanie nią. W starożytnych czasach na Ziemi były szkoły, w których uczono Boskiej Nauki. Przewiduję, że w bliskiej przyszłości nastąpi odnowienie tej tradycji na Ziemi. Do tego potrzebna jest taka zmiana w świadomości ludzi, żeby na poziomie państwowym szkoły te dostawały pełne wsparcie i stosowne uchwały oraz by weszły w państwowy program nauczania i wychowania dzieci i dorosłych.
Właśnie to zadanie jest ważne i oświadczam wam, że rząd tego państwa, który na oficjalnym poziomie uzna naszego posłannika i na poziomie państwowym zdąży zrealizować nasze plany, otrzyma całe nasze błogosławieństwo i pomoc. Jest to kolejny bardzo ważny krok w rozwoju na planecie Ziemi. Do teraz bowiem, mimo że liderzy różnych państw znajdowali się pod naszym wpływem, nasze kontakty były owiane tajemnicą i schowane przed oczyma ciekawskich. Teraz nastał moment, kiedy jesteśmy gotowi wyjść spod osłony tajemnicy i otwarcie udzielać naszej wiedzy i naszej Nauki. Sytuacja na planecie bowiem, obecnie sprzyja takiemu rozwojowi wydarzeń. Żeby się wam bardziej rozjaśniło, dodam, że jeszcze poprzedni posłannicy próbowali zrealizować kontakt na poziomie państwowym z rządami różnych krajów, lecz to się nie udało. Nie zrezygnowaliśmy z tych prób i oświadczamy teraz poprzez naszego posłannika, że Wielkie Białe Bractwo jest otwarte na współpracę na poziomie państwowym ze wszystkimi rządami we wszystkich krajach świata. Nie mamy już nic do ukrycia, skoro Prawda jest obwieszczana swobodnie poprzez Internet i jej głosiciele mają możliwość swobodnie obwieszczać Prawdę, nie będąc (za to) prześladowani.
Teraz chciałbym zatrzymać się na ważnej kwestii, odnośnie przyszłości ludzkości na planecie Ziemi. Wasza przyszłość jest bezpośrednio związana z waszymi dziećmi. Od tego, jak przygotujecie następne pokolenie, zależy, na ile pokolenie to zdąży rozwinąć w sobie Boskie cechy i wykonać swoje Boskie Przeznaczenie. Nie zapominajcie, że jeśli dbacie o następne pokolenie, faktycznie dbacie o samych siebie. Nie upłynie bowiem dużo czasu, wedle ziemskich miar, i znów przybędziecie we wcieleniu na Ziemię. W zależności od waszych wysiłków, które obecnie zastosujecie do wychowania wyrastającego pokolenia, otrzymacie reinkarnację w bardziej sprzyjającym środowisku, która będzie wspomagała wasz duchowy rozwój. Wszystko u Boga jest obmyślone, i wszystkie następstwa zachodzą ze swoimi skutkami. Zastanówcie się nad tym, co wam powiedziałem. I nawet jeżeli wysiłki, które skierujecie na wychowanie swoich dzieci, nie odniosą sukcesu w obecnym waszym życiu, przejaw troski o przyszłe pokolenie pozostawi nieusuwalny ślad w waszej aurze i to, co nagromadzone w waszym ciele przyczynowym, będzie wykorzystane przez was w waszych przyszłych życiach.
Prawo Karmy i Prawo reinkarnacji są dwoma najważniejszymi prawami, które należy studiować w waszych szkołach na równi z fizyką, matematyką i chemią. Uwierzcie mi, że korzyść ze studiowania tych praw będzie znacznie większa, niż korzyść ze studiowania praw Newtona lub Pascala.
A teraz chciałbym, żebyście uważnie przemyśleli w swoim sercu i zbudowali w nim wyobrażenie tego, co konkretnie wy moglibyście uczynić, żeby nowe pokolenie, które przychodzi na ten świat, jeszcze w pierwszych swoich krokach mogło otrzymywać prawdziwą wiedzę i wyobrażenie o świecie, do którego przychodzi – wiedzę bazującą nie na wytartych ludzkich prawdach, lecz na Prawdach utwierdzonych przez wieki. Bowiem, ile by nie przeszkadzano naszym głosicielom (Prawdy) w przeszłości i w teraźniejszości, Prawda, którą głosili, żyje i będzie żyć przez wieki. Wszystko bowiem, co od Boga, będzie żyć wiecznie, a wszystko, co od człowieka, będzie zapomniane, jeśli nie przez to pokolenie, to przez następne.
Nie rzucajcie się w poszukiwanie prawdy, przychodzącej z ludzkiej świadomości, dążcie do Prawdy nadchodzącej do waszego świata z Wyższych oktaw Światła i wtedy wytworzycie jasną przyszłość dla planety Ziemi.
JA JESTEM który JEST Cyklopea, przewidujący jasną przyszłość dla planety Ziemi

czwartek, 24 maja 2018

Sanat Kumara, znów przyszedłem do was.


 

Sanat Kumara
9 lipca 2006 r.
JA JESTEM który JEST Sanat Kumara, znów przyszedłem do was.
Chciałbym, żebyście od dziś do końca tego cyklu ‘dyktand’ codziennie przed przeczytaniem go przywołali wirtualną obecność Nauczyciela, który udzielił przesłania. W ten pozornie prosty sposób będziecie mogli odczuć naszą obecność i wiele z zagadnień w naszych przesłaniach zostanie wam odkryte z całkiem innej strony, obecność Nauczyciela bowiem podczas czytania przesłań wielokrotnie zwiększy efekt, jaki uzyskujecie podczas czytania. Jest to specjalne ułaskawienie i będzie ono działało przez pewien czas po zakończeniu tego cyklu ‘dyktand’. Sami po swoich odczuciach będziecie mogli ocenić, czy ułaskawienie to nadal działa czy już nie.
A więc, żeby przywołać obecność Nauczyciela udzielającego przesłania trzeba głośno lub w myślach wypowiedzieć:
“W imieniu JAM JEST TEN KTÓRY JEST przywołuję wirtualną obecność … (następuje imię Nauczyciela, który udzielił przesłania)”.
Spróbujcie zastosować to ułaskawienie, poczynając od tego ‘dyktanda’. Dokończcie jego czytanie i potem przeczytajcie je znowu po skierowaniu przywołania (do Nauczyciela), a odczujcie różnicę.
Ja zawsze zalecam wymawiać podobne przywołania przed czytaniem naszych przesłań, których udzielamy poprzez tego posłannika. Działanie przywołania ujawni się wtedy, gdy jest to możliwe i potrzebne.
Wszyscy Nauczyciele mogą przejawiać swoją elektroniczną wirtualną obecność, przy czym stopień tej obecności będzie proporcjonalny do waszej możliwości przyjmowania naszych wibracji, do gotowości waszych subtelnych ciał na odbiór naszych wibracji.
Wiecie, że czasami udzielamy naszego przesłania na wyższym poziomie, czasami na trochę niższym poziomie. To nie zawsze jest określane przez jakość przewodności ciał naszego posłannika. Po prostu są różne poziomy rozwoju świadomości jednostek znajdujących się we wcieleniu. Różne jednostki są zdolne do odbioru przesłań o różnej informacji i o różnym nasyceniu energetycznym.
Gruntownie sprawdzamy informację, którą podajemy. I gdy wasza zewnętrzna świadomość włącza się w analizowanie podawanej informacji, to nie zawsze jest pożyteczne. Każde krytyczne odbieranie informacji bowiem przerywa przepływ energii. I czytanie naszych przesłań staje się bezużyteczne dla was. Samo przesłanie dostosowuje was do energii Nauczycieli i odbieracie nasze energie podczas ich czytania. Są kody, które podłączają[1] wasze subtelne przewody i stajecie się zdolni do odbioru nie tylko istoty informacyjnej, lecz również istoty energetycznej przesłań. Wyjaśnia to dlaczego nasze przesłania nie mogą zostać wypowiedziane innymi słowami. Takie wypowiedzenie (ich) nie zawierałoby w sobie kodu zawartego w ciele przesłania. Odbieracie nasze przesłania jak tekst napisany za pomocą symboli takiego lub innego języka, lecz to nie do końca tak jest. Przesłanie zawiera w sobie ukryte kody. I kiedy tłumaczycie nasze przesłania na inne języki, te kody mogą zostać utracone. Wszystko zależy od jakości tłumacza. Jeśli tłumacz jest w synchronii z nami, tłumaczenie zawiera nasze wibracje. W przeciwnym wypadku tłumaczenie niesie tylko składową informacyjną. To wyjaśnia dlaczego, nawet słuchając naszego posłannika, czytając ‘dyktanda’ i nie rozumiejąc słów, bo mówicie w innym języku, i tak otrzymujecie energetyczną zawartość naszych przesłań. Odczuwacie energie i wibracje Nauczycieli.
Gdy czytacie nasze przesłania przetłumaczone na wasz ojczysty język, możecie utracić tę energetyczną składową. Dlatego zalecam tym, którzy na przyszłość będą tłumaczyć nasze przesłania na inne języki, przed przystąpieniem do tłumaczenia, przywołajcie wirtualną obecność Nauczyciela, którego ‘dyktando’ macie zamiar przetłumaczyć. Zalecam wam również przystąpienie do tłumaczeń ‘dyktanda’ w stanie zrównoważonym, po dobrej medytacji lub praktyce modlitewnej.
Każda wasza niedoskonałość będzie wpływać na tekst przekładu. I jeśli zdarzy się, że zdeformujecie coś podczas tłumaczenia, na was spocznie karmiczna odpowiedzialność za deformację Słowa Nauczycieli. To prawda, że wasza karmiczna odpowiedzialność może zostać zneutralizowana poprzez dobrą karmę, osiągniętą przy tłumaczeniu i rozpowszechnianiu przesłań w innych językach.
Powinniście wiedzieć, że zdobywacie dobrą karmę tylko, gdy macie czyste intencje i rzeczywiście robicie tłumaczenia po to, żeby rozpowszechniać naszą Naukę, a nie do zarabiania pieniędzy.
Kwestia oddziaływania z pieniędzmi jest bardzo złożona. Rzeczywiście pieniądze nie przychodzą do was wtedy, gdy czynicie jakąś pracę dla Bractwa.
Lecz wykonując określoną pracę dla Bractwa, otrzymujecie możliwość zapełnienia energią pieniędzy energetycznych strat, które ponieśliście podczas wykonywania pracy dla Bractwa.
Wszystko na tym świecie jest oparte na wymianie energii. Każde blokowanie energii prowadzi do niedosytu energii pieniężnej. Gdy posiadacie pieniądze powinniście obmyślić, jak je wydawać. Wszelkie oszczędzanie energii pieniężnej jest niepożyteczne, świadczy ono o karmie nieprawidłowego stosunku do pieniędzy. Zastanówcie się, jak wykorzystywać pieniądze, którymi dysponujecie. Jeśli wydacie te pieniądze na jakąś (pustą) przyjemność, to następnym razem nie dostaniecie uzupełnienia energii pieniężnej.
I na odwrót, jeśli spożytkujecie wasze oszczędności na dobre działania, strumień energii pieniężnej się zwiększy, niezależnie od poczynionych przez was wysiłków zarabiania pieniędzy. Trafi się wam spadek lub ktoś da wam pieniądze z jakiegoś powodu.
Prawidłowo dysponujcie energią pieniędzy. Im więcej dajecie bezinteresownie, tym więcej będziecie dostawać.
Lecz zawsze powinniście pamiętać, że jesteście odpowiedzialni za to, komu i ile pieniędzy dajecie. Ponieważ, jeśli pieniądze, które dajecie, nie będą wykorzystane do szlachetnych celów, karma nieprawidłowego wykorzystywania energii pieniężnej spadnie na was.
I na odwrót, jeśli ofiarujecie swoje pieniądze na dobre dzieła, dobra karma (wynikająca) z prawidłowego wykorzystywania waszych pieniędzy da wam możliwość rozporządzania nią zgodnie z waszą wolą.
Na tym bazuje zasada dziesięciny, którą kościół pobiera. W istocie jest to bardzo dokładna i słuszna zasada, lecz tylko wtedy, gdy kościół lub jakaś inna organizacja religijna wykorzystuje wasz datek do celów dobroczynnych, a nie do powiększania stanu własnego.
We wszystkim jest zawarta zasada rozumnego i prawidłowego wykorzystania Boskiej Energii i energia pieniężna niczym nie różni się od każdej innej energii.
Jeden rodzaj energii skutecznie się przekształca w innego rodzaju energię. Wasz datek jeśli jest prawidłowo wydawany, da wam możliwości na planie fizycznym. Możliwości te mogą ujawnić się jako obfitość finansowa, jako radosna przyszłość waszych dzieci, jako wasze własne zdrowie lub zdrowie waszych bliskich.
Dobra karma może być wykorzystywana do tego, na co wy osobiście chcecie ją wykorzystać. Dlatego jest wam dana możliwość pisania listów do Rady Karmicznej.
Dziś udzieliłem wam Nauki o karmicznej odpowiedzialności za wasze działania przy tłumaczeniu tekstów ‘dyktand’ i przy wykorzystywaniu pieniędzy.
Ta ważna Nauka wymaga bezpośredniego zastosowania w waszym życiu.
A teraz pozwólcie pożegnać się z wami. I do nowych spotkań!
JA JESTEM który JEST Sanat Kumara. Om.
***
[1] W oryginale: załączają


Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...