Strony

niedziela, 8 maja 2022

Koordynacja czasowa spraw na Ziemi, cz. III

 

Polska transkypcja ze spotkania w Kręgu Dwunastu z dnia 20. 04. 2022
Koordynacja czasowa spraw na Ziemi, cz. III – Koordynacja czasowa życia pracownika światła
Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Dopełnię temat poruszony na wstępie przez mego partnera oraz we właśnie zakończonej wstępnej medytacji. Niektórzy załamują ręce, mówiąc: „W mym otoczeniu tyle zła”, albo pytając: „Wśród ludzkości panuje tyle zła, jak należy walczyć z ciemnością?”
Kochani, jak wam wiadomo, na tego rodzaju pytania nieodmiennie odpowiadam tak: Kochani, z ciemnością wcale nie trzeba walczyć. Wystarczy, że będziecie stwarzać światło, i tyle. Ciemność nie może istnieć w obecności światła i już. Mówiąc tak, dajemy wam jeszcze raz do zrozumienia, że stwarzane przez was światło jest o wiele silniejsze niż się wam wydaje. Zamiast walczyć z ciemnością, stwarzajcie światło, gdyż ono tę walkę stacza wtedy za was. W obecności światła ciemność ustępuje samoistnie.
W bieżącym miesiącu przekazujemy serię przekazów na temat koordynacji czasowej. Jak dotąd omówiliśmy i daliśmy przykłady dwóch rodzai koordynacji a dzisiaj będzie mowa o trzecim, który dotyczy każdego z was osobiście. Dzisiaj będzie mowa o was i koordynacji czasowej pewnych ważnych spraw w waszym życiu. Tutaj chodzić będzie o koordynację czasową pewnych ważnych w waszym życiu spraw. Co prawda Lee naucza tego od lat, lecz jesteśmy świadomi, że wielu z was zapoznało się z naszym przekazem dopiero niedawno i dlatego powtórzymy te sprawy ponownie. Mam nadzieję, że wysłuchacie mnie uważnie, gdyż to, co mam wam pod tym względem do powiedzenia, bardzo różni się od tego, czego oczekujecie na ten temat usłyszeć.
Temat naszej dyskusji dotyczyć będzie waszej misji duchowej. Wielu ze słuchaczy i czytelników poprzez podszept intuicji albo bezpośrednio od Ducha otrzymało przesłankę o misji życiowej. Być może od lat czujecie, że powinniście napisać jakąś książkę, otworzyć centrum uzdrawiania, czy zająć się jakimś rodzajem pracy z energią? W nowej energii takie przesłanki się nasilają. Innymi słowy, intuicja podszeptuje wam, żeby zająć się czymś, czym od lat sami marzycie, żeby się zająć, gdyż wydaje się wam, że po to się w ogóle urodziliście. Jeśli jesteście jednym z takich wybrańców, którzy taką przesłankę otrzymali i czują się do czegoś powołani do tego stopnia, że na moje słowa odpowiadacie: „Tak, przecież mam się tym w życiu zająć!” - to posłuchajcie, co macie z tą misją robić dalej.
Cóż, jeśli czujecie się powołani do jakiejś misji, to oczywiście powinniście się nią zająć. Zatem zwracam się do tych, którzy być może taką przesłankę otrzymali, ale kiedy zabrali się do pisania, czy budowy jakiegoś centrum, czy rozpoczęcia seminariów online, to nic wam z tego nie wyszło.
W starszej energii coś takiego zdarzało się dość często, choć sama przesłanka o misji była bardzo wyraźna. Zaczynaliście coś, po pierwszych sukcesach jednak trafialiście na jakąś przeszkodę. Nie mogliście uzbierać funduszy albo nie natrafiliście na odpowiednich ludzi, a kiedy staraliście się coś otworzyć na własną rękę, to nic wam z tego nie wychodziło. A to jeszcze gorzej, gdyż taka porażka zostawia po sobie bliznę i trudniej wam jeszcze raz podejść do zabrania się za coś, co wcześniej wydawało się misją waszego życia.
Zatem, co z tym wszystkim robić dalej? Załóżmy, że niektórzy z was w przeszłości otrzymali od Ducha jakąś bardzo doniosłą przesłankę na temat misji życiowej, ale kiedy się zabraliście do jej wypełnienia to nic wam nie wyszło. Mam wam teraz coś do powiedzenia. Czy jesteście gotowi mnie wysłuchać? A kto wam powiedział, że mieliście się do tego zabierać od razu? [Kryon się śmieje]. Odpowiecie mi na to: „No a niby jak może być inaczej? Skoro się mnie o coś prosi, to muszę się tym zająć od razu?!”
W tym miejscu okaże się, że nowina, którą ma wam na ten temat do przekazania, jest zaprawdę dobra, gdyż wasz liniowy sposób rozumowania i człowieczeństwo nie dają wam poprawnie odebrać przesłanek od Ducha. Kochani, w życiu codziennym, jeśli ktoś ważny czy to w domu, czy z otoczenia, jakiś szef, czy przełożony wydaje wam jakieś polecenie, to chce, żebyście się jego wypełnieniem zajęli od razu, ale kiedy Duch wam coś mówi, to nie ma od was takich oczekiwań! [Kryon się śmieje.]
Oto co pragnę wam przekazać na ten temat koordynacji czasowej wprowadzania w życie poleceń Ducha. Pierwszym krokiem po otrzymaniu przesłanki powinno być czekanie na jej potwierdzenie i zbieranie zasobów bądź dodatkowych materiałów na jej spełnienie. W tym miejscu mamy na myśli przygotowanie do wypełnienia misji bez jej wypełniania. Szukajcie wtedy wszystkiego, co posłuży wam pomocą, dodatkowych informacji, jak się zabrać do wypełnienia tej misji. Z jej rozpoczęciem jednak poczekajcie, aż otrzymacie kolejną przesłankę, że teraz można zaczynać, że teraz przyszła na to odpowiednia pora.
Zawracam się więc do tych, którzy wcześniej próbowali się za coś zabrać i im to nie wyszło, gdyż teraz będzie wam nieco trudniej do tego wrócić, gdyż się wam wydaje, że odnieśliście porażkę. Kochani, to nie tak, wy po prostu wzięliście się za to o nieodpowiedniej porze!
Następnie więc zapytacie: „A skąd mam wiedzieć, kiedy nastąpi ta odpowiednia pora?” Na to pytanie mam dla was bardzo dobrą odpowiedź: Sami się o tym przekonacie, gdyż będzie to wam pokazane tak, że nie będziecie mieli pod tym względem żadnych wątpliwości. Raptem spotkacie kogoś, z kim mieliście budować centrum, choć wam się wydawało, że miało powstać już rok temu. Teraz wszystko tylko czeka na rozpoczęcie budowy, a wam się wydaje, że odnieśliście porażkę. Po roku podchodzi do was ktoś, dzięki komu macie na tę budowę pieniądze. Wtedy mówicie sobie: „Pewnie, przecież takie centrum to naprawdę świetny pomysł” - gdyż sami się zaczynacie domyślać, że po prostu zabraliście się do tego o niewłaściwej porze, że trzeba było z tym wszystkim zaczekać.
Bardzo wiele ze spraw, o których was w życiu informujemy, wprowadzamy do waszej świadomości powoli. Przesyłamy wam również potwierdzenia, gdyż was kochamy i nie damy wam siedzieć i się zastanawiać, czy dobrze nasze przesłanki odbieracie, czy nie, gdyż macie naprawdę dobre pomysły na szerzenie światła na planecie. Wszystkie te przesłanki mają wam dostarczyć wielu momentów AHA! , wielu potwierdzeń typu: „Tak” i „Po to tutaj jesteś”. Ale często mówimy wam także: „Poczekaj, to jeszcze nie teraz”.
Zanim coś zaczniecie, poczekajcie na wszystko, co ma się zdarzyć najpierw, a co na pewno się zdarzy. Dzieje się tak, ponieważ to, co zostało wam powierzone rzeczywiście należy do was i nie powierzono wam tego dlatego, żebyście odnieśli porażkę. Duch kocha was na tyle, żeby pomagać wam, kiedy do czegoś podchodzicie w życiu po raz drugi, żeby wskazywać wam innych, do których można się zwrócić o pomoc, żeby pokazać wam, skąd wziąć zasoby, czy, jak to się stało w przypadku mego partnera, przekazać wam brakujące informacje, dopełniające całą łamigłówkę. Kochani, czy co mówię odbieracie jako sensowne? Czy rozumiecie, że pewne sprawy przekazujemy wam stopniowo tak, żeby mogły w was dojrzeć? Do niczego, co na temat waszej misji wam przekazujemy, nie musicie zabierać się natychmiast. Powtarzam, co do koordynacji czasowej pewnych spraw macie bardzo liniowe podejście, a przecież Duch was kocha na tyle, że wcale nie musicie niczego robić od razu. Koordynacja czasowa wypełnienia takiej misji zależy całkowicie od was.
Zatem kiedy następny raz otrzymacie jakiś świetny pomysł, czy przekonacie się, że oto przekazano wam, co macie w życiu robić dalej, coś po usłyszeniu czegoś aż podskakując z radości będziecie mówić: „Tak, tak, wiedziałem/wiedziałam, że to właśnie to!” — nie zabierajcie się za to natychmiast! Zatrzymajcie się na chwilę i zadajcie pytania typu: „Czy to wszystko? Czy jest to całość przekazu? Czy mam na to odpowiednie środki, a może w celu spełnienia tego przekazu mam spotkać jeszcze kogoś innego?” Kochani, działajcie tylko wtedy, jeśli rzeczywiście czujecie się do tego działania gotowi. Jeśli nie, jeśli czujecie, że z czymś należy poczekać, to się nie spieszcie, niczego nie zaczynajcie od razu. Nic się nie stanie, jeśli postanowicie zaczekać na bardziej odpowiednią porę.
Kochani, koordynacja czasowa waszych misji jest kluczowa. Przekażemy wam wszystkie dodatkowe informacje tak, żebyście mogli zająć się tym, co tutaj pragniecie robić. Czyż co mówię, nie jest doskonałą nowiną odnoszącą się do was wszystkich? A to jeszcze nie koniec. Jam Jest zakochany w Ludzkości Kryon.
I tak jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...