Strony

środa, 30 listopada 2022

Misterium duszy

 Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Na specjalne życzenie Ani Rombek zamieszczam poniżej polską transkrypcję przekazu Kryona otrzymanego 11 grudnia, 2013 roku w Cancun podczas Konferencji poświęconej globalnej świadomości. Jej życzenie stanowi doskonały przykład opisywanej tutaj Jedności dusz umożliwiająca synchronię, gdyż choć nie znamy się osobiście, to swą prośbą przypomniała mi ona bardzo ważne w moim życiu doświadczenie, którego doznałam 1 czerwca, 2002, a dzięki któremu wiem na pewno, że głos Jednej Rodziny Ludzkiej można słyszeć na własne uszy. Z całym przekonaniem potwierdzam, że to, o czym mowa w poniższym przekazie nie jest ani metaforą, ani przesadą; jest to dosłownie (czyli liniowo) opisana prawda, którą każdy może doświadczyć we właściwym dla siebie czasie.
Poniższy przekaz jest ważny z jeszcze innej przyczyny, mianowicie nawiązuje do czegoś, o czym sam Lee Carroll rzadko wspomina w rozmowach z czytelnikami, a co warto tutaj wspomnieć szczególnie dlatego, że polscy czytelnicy nie mają do swej dyspozycji wszystkich czternastu Ksiąg Przekazu Kryona. Kiedy w roku 1992 na rynku księgarskim Ameryki Płn. pojawił się cieniutki tomik opatrzony niepokojącym tytułem The End Times [w wolnym tłumaczeniu: Czas Apokalipsy] i kojącym podtytułem (New Information for personal peace) [nowe informacje dla osiągnięcia spokoju wewnętrznego] to jego nakład trzeba było dodrukować już w następnym roku. Okazało się, że spora część pierwszego po prostu się rozklejała i czytelnicy ją zwracali! Jako człowiek kryształowo uczciwy, szlachetny i rzetelny, Lee musiał więc zapłacić za dodruk z własnej kieszeni i powysyłać wszystkim zgłaszającym usterki kopie zastępcze. Jak się okazało później, o czym sam autor wspomniał w III Księdze Przekazu, wszystkie wybrakowane kopie nakładu z roku 1992 nie zostały przeznaczone ani na przemiał, ani do spalenia, ale rozesłano je do więzień! List jednego z osadzonych znalazł się nawet wśród mnogości tych nadesłanych przez innych czytelników Księgi I. Wzmianka o więźniu w poniższym przekazie więc wcale nie jest przypadkowa! Stanowi doskonały przykład tego, jak Duch w przekazie natchnionym wykorzystuje wszystkie doświadczenia medium, przez które przemawia.
Not od tłumacza oznaczonych kwadratowymi nawiasami używam celowo, żeby czytelnikom dać do zrozumienia, że chociaż czytają wyrwane z kontekstu i pozbawione chronologii transkrypcje z pozornie oderwanych od siebie sesji przekazu natchnionego, to „przekaz właściwy Kryonowi”, jak określa to sam przekazujący, faktycznie istnieje i stanowi bardzo spójną całość.
Misterium duszy
Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Nadeszła pora, kiedy mój partner się oddala, lecz jak wspominałem wcześniej, nigdzie nie odchodzi, on zostaje w ciele. Co słyszycie więc to zespolony głos nas obojga. Proces zwany przekazem natchnionym to po prostu zespolenie się Istoty Ludzkiej z własnym Wyższym Ja tak, aby otworzyć kanał komunikacyjny z drugą stroną zasłony. Dzisiaj pragniemy porozmawiać z wami o tej drugiej stronie zasłony.
To, co usłyszycie za chwilę, częściowo było omawiane już wcześniej, lecz dzisiaj pragniemy te sprawy wyjaśnić i jednocześnie uzupełnić; pragnę, abyście zauważyli piękno tego systemu w sposób, który wcześniej mógł umknąć waszej uwadze. Powtórzę teraz to, co powtarzałem w przeszłości: „Dobrze wiem, kto przede mną zasiada!” Jakżeż mogłoby być inaczej? Jako Kryon jesteśmy zestrojeni z duszą każdego z was w sposób, którego nie da się wytłumaczyć, gdyż wasza świadomość nie potrafi go ogarnąć. Nie chodzi o to, że w ogóle nie możecie tego zrozumieć, jest to jednak coś, co daleko wychodzi poza waszą umiejętność rozumowania abstrakcyjnego, gdyż na co dzień nawet się nie domyślacie, że pojęcie, o którym za chwilę, w ogóle istnieje.
Z reguły, w życiu codziennym, Ludzie pojmują w sposób bardzo liniowy i są święcie przekonani o tym, że żyją w oderwaniu od wszystkiego innego. Podczas niniejszego przekazu pragniemy roztoczyć przed wami następujący obraz: Istocie Ludzkiej wydaje się, że sama w sobie, tu, na Ziemi, jest bytem skończonym, któremu nic nie brakuje, pomimo tego, że jednocześnie domyślacie się istnienia pewnych tajemniczych rzeczy tkwiących wewnątrz każdego z was. Zaglądając jednak do lustra, jesteście przekonani, że to, co tam widać to wszystko. Jeśli wam powiedzieć, że być może wcale tak nie jest, to podanie w wątpliwość tego przekonania wzbudza w was masę pytań i sprawia, że doświadczacie frustracji, gdyż każdy z was pragnie być kompletnym i gorąco wierzycie, że tacy jesteście. Zatem przyglądając się sobie w lustrze wydaje się wam, że to, co widać, to wszystko: ciało, umysł i dusza. Jak wcześniej była o tym mowa, prócz tego istnieje jeszcze Bóg Wewnątrz. I rzeczywiście tak jest; choć wam się wydaje, że jest On częścią ciała fizycznego w związku z czym żyjecie na Ziemi w przekonaniu, iż jesteście bytem skończonym.
Jednak nie jest to przekonanie zgodne z prawdą i żaden z was tu i teraz nie jest kompletny. Właśnie to stanowi temat przewodni dzisiejszego przekazu: Misterium duszy, która jest o wiele bardziej skomplikowana niż się wam wydaje, lecz jest to kompleksowość pozytywną i piękna. Wydaje mi się, że po zakończeniu naszego przekazu, po wysłuchaniu zawartej w nim nauki, spojrzycie na siebie i całe otoczenie z zupełnie innej perspektywy. To, o czym za chwilę, jeszcze lepiej wytłumaczy wam zjawisko synchronii.
Ci z was, którzy rozumują logicznie i są przekonani o swojej odrębności, nie wierzą w istnienie synchronii, nazywając ją zbiegiem okoliczności, bądź łutem szczęścia. Z logicznego punktu widzenia, o czym zresztą wspominaliśmy już wcześniej, wszystko na Ziemi jest podporządkowane statystyce i prawu prawdopodobieństwa. Obliczając statystyczne prawdopodobieństwo zdarzeń wszystko wtedy układa się w znanjomy, dzwonowaty kształt krzywej rozkładu Gaussa. [Inaczej: rozkład normalny – przyp. tłum.] Wśród Ludzi myślących jedynie kategoriami umysłu logicznego krzywa ta jest absolutna, niezmienna i stanowi prawdziwy wizerunek rzeczywistości. [Dla zainteresowanych: Kryon opowiadał o prawdopodobieństwie także w późniejszych przekazach, na przykład w czteroczęściowej serii przekazanej w 2020 roku w Los Angeles, pt. „Wizualizacja życia”, której polską wersję można znaleźć w tej grupie za pomocą funkcji „szukaj” – przyp. tłum.] Według wyżej wymienionego rozkładu normalnego i hołdującym mu naukowcom tak już jest, że większość ludzi jest przeciętna, oraz że jednostek wybitnych jest stosunkowo mało. Już wcześniej poruszaliśmy z wami ten temat, dzisiaj jednak pragniemy go uzupełnić o dodatkowy czynnik, mianowicie: o duszę.
Dzisiejszego wieczoru przekażę więc informacje w sposób liniowy, gdyż pragnę, abyście je naprawdę zrozumieli, zatem wszystko, co wam zaraz powiem będzie „duchowo logiczne i zdroworozsądkowe”. Przekaz nasz więc nie tylko będzie ezoteryczny, da go się także sobie uzmysłowić, czyli będzie posiadał dającą się przez umysł ludzki łatwo przyswoić „duchową logikę”. [Aluzja do charakteru wcześniejszego przekazu na temat duszy z czerwca, 2013, gdzie Kryon celowo informacje o energiach składających się na duszę ludzką przekazywał nieliniowo – przyp. tłum.]
Udajmy się najpierw swoistą podróż w czasie. Udajmy się w podróż w wymiar zbiorowej ludzkiej świadomości i przyjrzyjmy się, jak kolektywnie teraz rozumiecie, co to takiego dusza, a jak to rozumieliście wcześniej? Przyjmując definicję duszy jako tajemniczej narzutki istniejącej ponad codzienną ludzką świadomością od razu widać, że brak w kolektywie zgody na to, czy tak pojęta dusza w ogóle istnieje, czy też nie? Kolektyw więc postrzega duszę jako istniejącą w oderwaniu od Człowieka, dusza i Człowiek w jakiś sposób schodzą się razem na pewien czas, i kiedy Człowiek umiera, jego dusza żyje dalej i gdzieś sobie odchodzi. Jednak nawet z tym najpopularniejszym narratywem nie wszyscy w kolektywie się zgadzają. Według jednych religii dusza i ciało schodzą się razem w momencie narodzin, złączone ze sobą przeżywają całe życie, a potem dusza odchodzi gdzieś na zawsze. Musi więc istnieć jakiś początek i z logicznego punktu widzenia od razu widać, że taki rodzaj rozumowania jest liniowy, gdyż tylko w logice umysłu ludzkiego wszystko zawsze musi mieć jakiś początek. Rozważanie czegoś, co nie ma żadnego początku, jest dla logicznego umysłu frustrujące i stąd w logice i we wszystkich systemach religijnych przedstawia się duszę jako rodzącą się wraz z ciałem, ciało następnie umiera, a dusza żyje dalej. Z perspektywy kolektywu, Ludzkość jest w zgodzie — zgadzają się ze sobą wszyscy myślący kategoriami teologicznymi — że po śmierci dusza żyje wiecznie; ale pod względem tego, czy dusza ma jakiś początek, czy też nie, brak już takiej kolektywnej zgody. Jednak, jak sam wam o tym niejednokrotnie przypominam, każdy z was jest wieczny w obu kierunkach.
Mówimy, że każdy z was ma duszę dzielącą wiele ciał, że każde z nich to wy sami. Najstarsze religie Ziemi zresztą to potwierdzają. Można nawet powiedzieć, że powyższe to echo pierwotnego ludzkiego pojęcia na temat własnej sfery duchowej, które przetrwało aż do czasu, kiedy zostało unowocześnione i zmienione. Dlaczego wam o tym opowiadam? Dzieje się tak, gdyż w przypadku wszystkich religii mamy do czynienia z Człowiekiem, który przy narodzinach pobiera całość esencji duszy i żyje z nią aż do śmierci na Ziemi. Jest to pojęcie proste, można rzec, że wręcz za proste i... całkowicie błędne. Tak być nie może i wy sami na poziomie intuicyjnym także zdajecie sobie sprawę, że to niemożliwe. Jak wcześniej była o tym mowa, pewna część was nie wciela się, nie żyje na Ziemi.
Przyjrzyjmy się przez chwilę, dlaczego tak jest? Przykład, którym pragnę się w tym miejscu posłużyć dawaliśmy wam już niejedokrotnie: chodzi o hebrajskiego mistrza wstąpionego Eliasza. Kiedy dostąpił wstąpienia o wybranej przez siebie porze, byliście świadkami czegoś niepowtarzalnego i bardzo szczególnego: po śmierci ciała pozostałe części duszy zeszły się razem; to tak, jakby na miejscu Eliasza wybuchło światło! Jakby zdematerializował ciało i przemienił je w czyste światło. W opisie tego procesu użyto wielu przenośni. A co się wtedy rzeczywiście stało? Czego byliście świadkami? Oglądaliście, jak części duszy się ze sobą schodzą, wszystkie one jednak należały do Eliasza. Widzisz kochany, kiedy opuszczasz naszą stronę zasłony, część ciebie tutaj pozostaje, część zostaje wpojona w świadomość i DNA, prócz tego istnieją jeszcze inne części duszy, o których jednak na razie nie będę wspominał. [Patrz przekaz „Dziewięć aspektów duszy ludzkiej”, poniżej w tej grupie.] Robię tak, gdyż pragnę, abyście dobrze to zrozumieli: część was żyje tutaj, a część jest po drugiej stronie zasłony, przy mnie. Istocie Ludzkiej wcale to się nie podoba, bo koniecznie chce wiedzieć, co ta reszta robi? Wydaje się wam, że tracicie kontrolę: „Zaraz zaraz, Kryonie, czy chcesz przez to powiedzieć, że jakaś moja część jest gdzie indziej?!” [Kryon się śmieje.] Tak, kochany; a gdyby było inaczej, to byłbyś czystym światłem.
Mam nadzieję, że to rozumiesz? Żaden Człowiek nie uniesie całości swego Boskiego Ja w ciele fizycznym, bo wtedy by wyparował. Dajcie znać, że rozumiecie, o co mi chodzi? To, co mówię jest przecież logiczne, nieprawdaż? Zatem od niemal samego wstępu naszej dyskusji mamy do czynienia z duchową logiką i czy tę logikę rozumiecie, czy nie, to istniejecie w dwóch miejscach naraz. Przecież mówiliśmy wam o tym już lata temu.
I teraz dopiero przytoczę szereg pytań wraz z odpowiedziami. Przytoczę wam te odpowiedzi, ponieważ pragnę dać waszym umysłom pożywkę do przemyślenia. Człowiek obdarzony jest pewnym typem świadomości, jest to codzienna świadomość Człowieka żyjącego na Ziemi. Jako Stare Dusze sami ją rozwinęliście i świadomość ta jest niepowtarzalna, właściwa tylko poszczególnej Istocie Ludzkiej. Każdy napotykany w życiu Człowiek ma więc inną świadomość. Przyjrzyjmy się zatem bliżej tylko tobie. Pozwól, że zadam ci następujące pytanie: Skoro część ciebie istnieje po drugiej stronie zasłony, czy ma ona taki sam rodzaj świadomości, co ty? Odpowiedź: Nie. Twoja świadomość jest wynikiem następujących czynników: twych czynów, pamięci Akaszy, ustawienia siatek energii wokół Ziemi, dziedzictwa Akaszy [bliżej na ten temat w przekazie pt. „Choroby dziedziczne”, poniżej, w tej grupie – przyp. tłum.] oraz wszystkich twych ziemskich przymiotów. Twoja świadomość stanowi część przeprowadzanego przez ciebie swoistego naukowego doświadczenia, czy testu.
A co można powiedzieć o tej drugiej części twojej duszy? Przecież ona nie bierze udziału w tym eksperymencie zwanym ziemskim życiem, nieprawdaż? Czym się więc zajmuje, co robi? Pierwsze, co robi, to utrzymuje twą więź z Bogiem. [Kryon się śmieje.] Między obiema częściami twej duszy istnieje przepiękna srebrzysta nić. Kiedy informujemy cię, że wewnątrz ciebie tkwi część Boga, to jak wtedy zdefiniujesz tego Boga? Bóg to ostateczny kolektyw, Jedność wszystkich dusz we Wszechświecie, które, kiedy są razem nie są pojedyncze, stanowią część Źródła Stwórczego Wszechświata, są czystą miłością, pięknem. Kiedy cię nie ma na Ziemi, także stanowisz część tego wszystkiego.
Istnieje wiele uproszczonych systemów wiary, według których dusza nigdy nie jest kojarzona z Bogiem. Według niektórych z nich, po śmierci twoja przepiękna dusza pozostaje w oderwaniu od Boga, jest poddawana osądowi, czasem nawet karana i więziona! Pragnę więc, abyś posłużył się teraz duchowym zdrowym rozsądkiem i odpowiedział mi: Czy doprawdy wydaje ci się, że jest to dobry system? Czy opis ten brzmi jako poprawny i prawdziwy? Zastanawiając się nad tym, proszę, użyj duchowego zdrowego rozsądku.
Cząstka Boga wewnątrz ciebie to cała reszta twojej duszy, która istnieje wespół ze źródłem Stwórczym, które nazywasz Bogiem. Kiedy opuszczasz Ziemię w procesie zwanym śmiercią ciała, natychmiast łączysz się ze Wszystkim, Co Jest! Nie ma tutaj żadnej hierarchii, żadnego sądu; wszystko to zostało wymyślone przez Ludzi, aby ci można to było „po ludzku” wytłumaczyć, abyś mógł rozpoznać w tym osobowości spotykane na Ziemi, znajome charaktery i sytuacje. Jak wspominaliśmy wcześniej: Nie nadawaj Bogu cech ludzkich!
Co więc porabia teraz reszta twojej duszy? Pragnę, abyś sobie ją wyraźnie wyobraził jako wszechwiedzącą, obdarzoną tą samą świadomością, co Stwórca. Zrozumienie tego jest ważne, gdyż inaczej nie zrozumiesz dzisiejszej nauki; a oto czego się podczas niniejszego przekazu uczysz: Jak wejść w kontakt z całą resztą siebie samego? Przedmiotem dzisiejszej nauki jest poznanie wszystkiego o tkwiącym wewnątrz wzorcu, który może, ale nie musi pochodzić z Plejad – w zależności od twego własnego systemu wiary – a który tak czy inaczej, stanowi część twojej własnej duszy znajdującej się po drugiej stronie zasłony.
Gdyby Plejadianin mógł przed wami teraz stanąć i z tego miejsca przemówić, wywiązałaby się z tego spotkania oparta na mechanice kwantowej elegancka dyskusja na temat tego, ile procent własnego Wyższego Ja można wchłonąć w biologię i wciąż żyć w ciele fizycznym, jako Człowiek na Ziemi? [Kryon się śmieje. O poziomach wydajności DNA i związanych z nią poziomach świadomości Kryon mówił w 2018 podczas pierwszego dnia spotkania w Toronto, transkrypcja z którego w tej grupie – przyp. tłum.] Och, jest to zagadnienie doprawdy skomplikowane! A ile procent duszy tkwi teraz w ciele w porównaniu z tym, ile jej procent jest „na górze”? Och, odpowiedź na to pytanie powinna być wam dobrze znana, gdyż już wcześniej ją wam przekazywałem: Około 30%. Żyjąc na Ziemi, tyle procent duszy każdy z was nosi w swym ciele. Właśnie dlatego w systemie świętej nauki zwanej numerologią liczba 33 jest najwyższa, znaczenie której jest poznawalne i zdefiniowane.
Pozostałych liczby mistrzowskich nie da się na razie zdefiniować. W celu przejścia do miejsca o wiele bardziej świętego niż to, w którym znajdujecie się teraz, musicie zaabsorbować w ciało procentowo więcej własnej świętej duszy, która następnie zaczyna uaktywniać większy procent DNA. Kiedy tak się staje, odmienia się natura ludzka, zmieniają się ludzkie pragnienia, myśli i postępowanie. Wtedy intuicyjnie otrzymujecie definicję kolejnej liczby mistrzowskiej, czyli 44 [Od roku 2013, pod tym względem na Ziemi zaszły największe zmiany, zainteresowanym polecam przekaz o metaforze 44 piętra stanowiący część przekazu z wycieczki do Peru z końca roku 2019 – przyp. tłum.] choć definicja tej liczby nie jest jeszcze ustalona, już teraz mogę wam powiedzieć, czego dotyczy: współtworzenia, struktury/urzeczywistniania i więzi z Gają. Wszystkie liczby mistrzowskie od 44 aż do 99 definiują poziomy duchowej ewolucji Istoty Ludzkiej.
Powróćmy jednak do odpowiedzi na pytanie o to, co teraz porabia cała reszta duszy każdego z was? Okay, ustaliliśmy już, że cechuje się umysłem/świadomością Boga, a nie codzienną ludzką świadomością i nosi inne imię od tego używanego przez was na co dzień, a brzmi ono: Wyższe Ja. AHA! Właśnie przekazałem wam definicję całej reszty duszy każdego z was, która znajduje się poza ciałem, lecz wciąż należy do każdego z z osobna, jest jedyna i niepowtarzalna. Wyższe Ja więc w 100% należy do was, choć jest od was oddzielone. A jaką ono ma świadomość? Nie jest to wasza codzienna świadomość, Wyższe Ja także ma umysł/świadomość Boga. Do czego z tym wszystkim zmierzam? Dlaczego wam o tym opowiadam?
Kochani, zmierzam do wytłumaczenia wam, na jakich zasadach działa synchronia oraz staram się wytłumaczyć, że ona rzeczywiście istnieje. [o synchronii i polu kwantowym Kryon mówi niejednokrotnie w przekazach wchodzących w skład pięcioczęściowego „Podręcznika zagadnień duchowych poruszanych przez Kryona” oraz w trzyczęściowej serii przekazów pt. „O polu”, wszystko można znaleźć poniżej, w tej grupie – przyp. tłum.] Posłuchajcie mnie więc uważnie, ponieważ to, co wam powiem, może wpłynąć na to, jak dalej będziecie postępować w życiu. Jeśli potraficie zrozumieć skomplikowane sprawy poruszane przeze mnie w niniejszym przekazie, to w dalszym toku czytania uśmiechniecie się do siebie mówiąc: „Aha! Teraz dopiero rozumiem, dlaczego sam potrafię odmienić kształt dzwonowatej krzywej Gaussa! Jak mogę osiągnąć pewne rzeczy pomimo tego, że jestem Człowiekiem przeciętnym!”
Pragnę, abyście na moment wyobrazili sobie pewnego Człowieka. Och, chcę, abyście dobrze go sobie zwizualizowali oraz abyście nie zrozumieli mnie opacznie: tutaj nie chodzi o wysoką świadomość, a przeciwnie, tutaj chodzi o kogoś o niskiej świadomości, na przykład, niech to będzie ktoś osadzony w więzieniu. Powiedzmy sobie szczerze, ktoś taki cechuje się naprawdę niską codzienną świadomością, a odsiaduje wyrok za to, że może nawet kogoś skrzywdził i fakt ten jest mu zupełnie obojętny. Poziom świadomości takiego Człowieka jest wam przecież dobrze znany; a oto szereg pytań z nim związanych: Jaki rodzaj świadomości ma Wyższe Ja takiego Człowieka? Odpowiedź: Taki sam jak każdego z was. Czy wam o tym wiadomo? Osadzony Człowiek może nawet nie mieć pojęcia o tym, że ma Wyższe Ja, ponieważ nie jest jego istnieniem zainteresowany, ani nie wyraża żadnej intencji, aby to Wyższe Ja odnaleźć. Ale czy Wyższe Ja takiego Człowieka w ogóle istnieje? Tak, istnieje.
Pozwólcie więc, że zadam wam teraz następne pytanie: Skoro jego Wyższe Ja znajduje się po tej samej stronie zasłony, co Wyższe Ja każdego z was, skoro wszystko po drugiej stronie zasłony stanowi Jedność, czy w związku z tym Wyższe Ja mordercy zna się z Wyższym Ja każdego z was? Oczywiście, że tak. Okay, dokąd z tym wszystkim zmierzam? Co wy na to, jeśli wam powiem, że istnieją tryliony dusz, które po drugiej stronie zasłony znają się z każdym z was? Co wy na to, że kiedy żyjąc na Ziemi wyrażacie intencję na jakiś miłosierny uczynek, albo kiedy zaczynacie myśleć bardziej wyewoluowanymi kategoriami, to wtedy nieważne, jak niskimi kategoriami myśli ta „po ludzku świadoma” część duszy pozostałych, ponieważ wszystkie Wyższe Ja tych Ludzi i tak kibicują wam! [Kryon się śmieje w głos.]
Tylko się nad tym zastanówcie! Zastanówcie się nad tym, ponieważ właśnie na tym polega synchronia! Każdemu z was się wydaje, że jesteście bytem pojedynczym, działacie na Ziemi w oderwaniu od wszystkiego innego. Chodzicie do pracy, a tam codziennie stykacie się z dużą dozą niskiej energii, z Ludźmi, dla których istnienie Boga jest zupełnie obojętne, którzy nie potrafią myśleć wyższymi kategoriami, nie interesuje ich kwestia własnej sfery duchowej i czujecie się wtedy osamotnieni; odbieracie to, jak gdybyście żyli na Ziemi chodząc po omacku i byli zupełnie zdani tylko na siebie. Innymi słowy, chociaż na co dzień otaczają was dziesiątki innych Ludzi, to nikogo z nich nie obchodzi jakiś Chór Miłosierdzia! [Żartobliwa aluzja do wcześniejszego spotkania, także w Cancun, Chóru tonującego Pineal Tones® pt. „Chór Miłosierdzia” - przyp. tłum.] Przestańcie na chwilę to utyskiwanie, no przestańcie! Przecież to, co widać na Ziemi, to tylko około 30% całego bytu tych Ludzi! [Kryon się śmieje.] Jak tam, zaczynacie już rozumieć, o co tutaj chodzi? Wyższe Ja całej reszty Ludzkości dobrze wiedzą gdzie jesteście i co robicie. Wyższe Ja tych Ludzi kibicuje wam mówiąc: „Dawaj, dawaj, jedź naprzód, nie przestawaj, świeć swym światłem!” Rozumiecie? Gdzie byście się nie obrócili, gdzie byście się nie udali, pewna część innych Ludzi, których tam napotykacie chce, żebyście tam byli. Czy rozumiecie ogrom pomocy, która jest do waszej dyspozycji? Wyższe Ja tych Ludzi chce się zestroić z Człowiekiem, który im to światło pokaże, który już wyraził intencję szukania światła wewnątrz siebie samego.
Czy potraficie sobie wyobrazić jak to jest, mieć podzieloną duszę? Żegnacie się z własną duszą po drugiej stronie zasłony, gdzie zostawiacie za sobą Wszystko, Co Jest i Siebie przez duże S, rodzicie się na Ziemi zupełnie nieświadomi faktu istnienia po drugiej stronie części samego siebie... stąd czujecie się osamotnieni. Czujecie się opuszczeni... Ludzie żyją na Ziemi pozbawieni wiedzy o swej duszy i stąd czują się osamotnieni. Och, to stąd zawsze tyle w was tęsknoty, tyle w was tęsknoty... za tym, żeby się z czymś/kimś złączyć. Tęsknicie za złączeniem się z miłością. Nie wiem, czy wam wiadomo, ale właśnie poprzez tę tęsknotę zakochujecie się w sobie samych.
Niektórzy wśród obecnych tutaj słuchaczy i wśród czytających to później już się tak pokochali i miłość ta staje się w ich życiu najważniejsza. Oto znaleźliście rdzeń swego bytu, zakochaliście się w połączeniu siebie z własnym Wyższym Ja i nie da się tego porównać z żadnym innym uczuciem. Macie wtedy w życiu radość, bo jesteście złączeni. Och, możecie tego połączenia nie mieć na razie więcej niż w 33%, ale ono i tak jest widoczne i zauważalne przez innych i to wystarczy.
Spuszczająca się z drugiej strony zasłony wyciągnięta do ciebie ręka mówi wtedy: „Może i nie jesteśmy złączeni razem na 100%, lecz i tak możemy przeżyć życie trzymając się za ręce”. Co zaś się tyczy tych, którym brak takiego złączenia... czy potraficie zrozumieć, jak bardzo są sfrustrowani? Czy potraficie spojrzeć im w oczy i zrozumieć, dlaczego czują się osamotnieni? Bycie Starą Duszą daje wam mądrość, dzięki której wy te sprawy dobrze rozumiecie. Nie znaczy to, że jesteście lepsi od pozostałych, wy jesteście po prostu lepiej poinformowani! Katalizatorem wzbudzającym w innych pragnienie złączenia się z ich Wyższym Ja jest to, że widzą takie złączenie w was! Wy jesteście złączeni, a oni nie. Jednak i oni mogą się złączyć! W tym tkwi tajemnica, jak osiągnąć pokój na Ziemi? Nastanie on wtedy, kiedy wystarczająca ilość przeciętnych Ludzi złączy się ze swym Wyższym Ja tak, aby w zbiorowej śwaidomości dokonał się przeskok.
Wcale nie mam zamiaru kończyć tego spotkania, dopóki, dopóty nie zrozumiecie następującego: Załóżmy, że jutro musicie się stawić w pracy, gdzie otacza was niska energia, [Kryon się śmieje] ale od dzisiaj zaczynacie myśleć wielowymiarowo i patrząc na wszystkich otaczających was współpracowników, uzmysławiacie sobie, że przynajmniej 60% bytu tych Ludzi kibicuje wam i cieszy się, że jesteście w pracy! [Kryon się zaśmiewa.] Oni są po waszej stronie, co pomaga wam przenosić góry! Pomaga to także w stwarzaniu synchronii tam, gdzie wcześniej nie było o nich mowy.
Tylko sobie wyobraźcie wspierającą was całą armię Wyższych Ja; armię, gotową ruszyć do walki ze starą energią Ziemi. Złączonych z Wyższym Ja na Ziemi jest tylko mniej niż pół procent całej populacji; ale to wystarczy, gdyż więcej wcale nie potrzeba. Kochani, kiedy inni zobaczą, że jesteście złączeni, to będą chcieli tego samego. Wcale nie będą się was pytać o wyznawaną religię, czy inne przekonania, nie zainteresują ich wasze opowieści o kosmitach, czy o Kryonie. Oni będą się chcieli dowiedzieć jak to robicie, że jesteście od rana promienni i radośni? Na czym polega złączenie z Wyższym Ja? Ci Ludzie są po prostu zmęczeni samotnością i chcą się dowiedzieć, jak samemu dostąpić złączenia? I właśnie na tym polega wasze wyzwanie. Na tym polega wasze wyzwanie.
Mam nadzieję, że nie przekazałem wam tych informacji w sposób zbyt złożony? Nie, nie sądzę, żeby to, co przekazałem, zostało powiedziane na wyrost. Pragnę, abyście przywitali tę część was samych, która teraz się cieszy i świętuje. Pragnę także, abyście teraz zwizualizowali kogoś, kto sprawia wam kłopoty. Przez chwilę wyraźnie tę osobę zwizualizujcie i się uśmiechnijcie, bo przecież ten ktoś wcale nie jest skończony, a jego reszta kibicuje wam oraz błaga, abyście byli tolerancyjni, i na co dzień pamiętali o tym, że wewnątrz każdego Człowieka tkwi całość zwana Bogiem Wewnątrz.
I tak jest.
Tłumaczyła: Julita Gonenra
Zdj. Merkaba, autor Keith Allen Kay

wtorek, 29 listopada 2022

Transkrypcja przekazu wstępnego Kryona ze spotkania w Kręgu Dwunastu z dnia 2 czerwca, 2021r

 Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Transkrypcja przekazu wstępnego Kryona ze spotkania w Kręgu Dwunastu z dnia 2 czerwca, 2021r.
Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej.
Bardzo króciutko pragnę porozmawiać z wami w sposób, w który jeszcze tego nie czyniłem o czymś, o czym w przyszłości będziecie słyszeć coraz częściej, mianowicie o polu. Już niejednokrotnie z różnych źródeł słyszeliście jego definicję, gdyż obecnie staje się ono coraz bardziej wyraźne i wymierne. Obecnie rozważacie możliwość istnienia wokół każdego z was ogromnego pola energii, pola świadomości zawierającego w sobie więcej niż was samych, że być może jest to zbiorowa świadomość wszystkich żyjących na planecie oraz że zestrajając się z tym polem, można wyczytać, co was czeka w przyszłości. Na ten temat nakręcono już filmy fabularne i dokumentalne, dokonuje się jego regularnych pomiarów. Niektórzy nawet zaczynają mówić: „Czuję, co się dzieje w polu” - i oni mówią prawdę. Dobrze więc wam wiadomo, że na planecie osiągnięto konsensus co do istnienia pola, przyjęło się, że sama świadomość to energia, zatem rządzi się tymi samymi prawami, co inne jej rodzaje. Do świadomości więc podchodzi się teraz inaczej, nie traktuje się jej tylko jako czegoś przelotnego, o czym traktuje sama psychologia. Świadomość traktuje się jako promieniującą z pola, obecną wszędzie i zewsząd was otaczającą kolektywną energię miliardów istnień ludzkich.
Dla tych, którzy mają dobrze wyczuloną intuicję, pole to daje się odczytywać, jak zresztą mówiłem wam już niejednokrotnie. Sam kiedyś „przepowiadałem” wam, że będziecie mieli nowego papieża i za 13 miesięcy tak się stało. Było to coś nadzwyczajnego, gdyż ten stary wcale nie musiał umierać, żebyście dostali nowego. Kochani to, co wam wtedy mówiłem nie robiłem w formie przepowiedni, lecz jako przykład tego, co można z pola wyczytać. Zatem nie była to ani żadna przepowiednia, ani żaden „grom z jasnego nieba”, możliwość zmiany papieża istniała w polu. Widzicie, już wtedy stary papież zdawał sobie z tego sprawę, że miał kłopoty, z których nie dało się inaczej wybrnąć, jak poprzez ustąpienie, o czym on wiedział i co uczynił. Wszystko to było widoczne w polu zbiorowej świadomości już 13 miesięcy, zanim stało się rzeczywistością i dostaliście nowego papieża.
Rozumiecie? Co wam przekazuję na temat przyszłości wcale nie musi być przykładem prorokowania, jest to odczyt tego, co się dzieje w tym polu. Obecnie dzieje się w nim doprawdy sporo i wielu z was zaczyna się na to wszystko uwrażliwiać, a są to zaprawdę dobre wieści, gdyż pole przekazuje wam także bardzo dobre nowiny. Dzieje się tak dzięki tym, którzy już teraz myślą w sposób dobroczynny i wspaniałomyślny, oczekując zbliżających się wspaniałych wynalazków, które także już teraz tam istnieją i powoli zaczynają się urzeczywistniać jednocześnie ze wszystkim, co obecnie się kruszy i upada. Wszystko to widać w tym samym polu.
Oto co dzisiaj pragnę wam na ten temat powiedzieć. Pole jest wielowymiarowe, tak samo zresztą, jak sama świadomość. Tak być musi, gdyż energia świadomości jest z natury wielowymiarowa. Pragnę wam przez to powiedzieć, że właśnie ze względu na tę wielowymiarowość, nie należy pola odczytywać w sposób liniowy, czy dosłowny, gdyż tego się po prostu nie da. Wizje z pola interpretować należy podobnie, jak się to robi ze snami, w sposób metaforyczny. Być może doświadczyliście bardzo wyraźnego i bardzo wymownego snu i choć domyślacie się jego znaczenia, to biorąc pod uwagę wszystkie jego szczegóły, wydaje się niedorzeczny. Przecież wielu z was takich snów w życiu doświadcza. Udajecie się więc do specjalisty w odczytywaniu znaczenia snów i on mówi wam: „Tak, z tego snu wynika, że robi pan/pani wielki postęp w stawaniu się bardziej dojrzałą wersją samego/samej siebie”. A wy machacie na to ręką, gdyż to tylko sen, prócz tego wasz własny, więc skupiając się tylko na niedorzecznościach kwitujecie to mówiąc: „Czyż to nie ciekawe, jak świadomość do mnie przemawia? Jakie mam prorocze sny?” I macie rację, wasza własna świadomość faktycznie przekazuje wam pewne przesłanki i robi to poprzez metafory.
Zatem jeśli macie pewnego rodzaju sny i w celu ich zrozumienia korzystacie z pomocy kogoś, kto potrafi je odczytywać, to wiedzcie, że wasza świadomość rzeczywiście przekazuje wam pewien rodzaj informacji i jest to podobny rodzaj do tej, którą przekazuję wam na podstawie tego, co widać w polu. Pole także nie daje wam liniowych, jednoznacznych dosłownych odpowiedzi, ono przekazuje wam informacje w sposób wielowymiarowy, zatem często się zdarza, że wszystko, co się tam widzi należy zinterpretować jako przenośnię. Cokolwiek tam widać może się odnosić do czegoś innego. Rozumiecie?
Wszelkiego rodzaju media i jasnowidze od zawsze wyczytywali wszystkie swe wizje właśnie z pola; właśnie stąd czerpali wszelkie informacje. Cyganka, jasnowidz, wróżka, psychoanalityk czerpią właśnie z pola, a nie z żadnej kryształowej magicznej kuli, jak to się może niektórym wydawać. Pole więc to energia stwarzana przez świadomość i podświadomość każdego z was; wszystko to razem wzięte tworzy pole. Kiedy więc przychodzi pora na odczytanie co w nim widać, często zdarzają się błędy, wynikające z braku zrozumienia, że widoczne obrazy to tylko metafory, że stanowią one język pola. Kropka! Pole daje wam dosłowne odpowiedzi tylko w bardzo, ale to bardzo, bardzo rzadkich przypadkach!
Podam wam teraz na to dwa przykłady, które zresztą sami zrozumiecie. Od dawien dawna na Ziemi istnieje wiele religii, w których czyta się z pola. Co zeń wyczytano? Wyczytano z niego potencjał obecnego przeskoku świadomościowego. Wszystkie narody rdzenne Ziemi w jakiś sobie właściwy sposób wiedziały o cyklach pochodzących od zawirowania osi ziemskiej i układu gwiazd. Rdzenna ludność zna się na tych sprawach. Proroctwa na temat roku 2012, precesja równonocy, wszystko to dokładnie zaobserwowało bardzo wiele spośród takich ludów, a swe wizje zinterpretowały w sposób bardzo ciekawy.
Oni się tymi sprawami interesowali i odczytywali pole aż do czasów nastania waszych współczesnych religii. A robili to dlatego, że po prostu dla nich były to sprawy oczywiste i widoczne. Wasze religie też to pole odczytują i na swój sposób interpretują. Oto co wam w związku z tym się przekazuje: że dawni Mistrzowie powrócą na Ziemię i czasem tych mistrzów wymienia się z imienia, a czasem nie. Na temat roku 2000 przekazano wam niesamowicie liniowe przepowiednie, że wtedy zabrzmią trąby i niektórzy Ludzie po prostu znikną, na Ziemię powrócą mistrzowie i rozpocznie się era odmiennej świadomości i zapanuje wielka sprawiedliwość. Kochani, a przecież tak się nie stało.
Jest teraz 21 lat, potem kiedy to się miało wydarzyć, a się nie wydarzyło. Zamiast tego jednak nastały czasy nowej normalności, następuje przemiana świadomościowa, zaczyna przeważać życzliwość, współodczuwanie, rozpoczynacie pewne zagadnienia oczyszczać. Dzieje się teraz wszystko, o czym od pewnego czasu w bardzo liniowy sposób wam przepowiadano, lecz dzieje się to zupełnie inaczej. Widzicie? Oni więc z jednej strony mieli rację, a z drugiej strony zupełnie jej nie mieli! Powiecie mi: „Och, oni się mylili, gdyż Mistrzowie wcale nie wrócili”. Ach, czyżby? A co wy na to, że to także była przenośnia? Co wy na to, że Mistrzowie nie to, że obecnie są na Ziemi, ale weszli w pole, istnieją w świadomości? Co wy na to, że wcale nie przyszli tutaj z powrotem powiewając szatami,oznajmiani dźwiękiem trąb anielskich? Rozumiecie, o co mi chodzi?
A teraz drugi przykład. Od lat przepowiada się wam w Ameryce kompletny krach giełdowy. Mówi się tak twierdząc, że jest to wbudowana w cały system wymiany papierów wartościowych skaza. System więc jest tak skonstruowany, że od czasu do czasu sam się załamuje. Fachowcy więc rozwodzą się nad ułomnością system giełdowego pisząc o jego zbliżającym się krachu całe tomy. Sam wam powiadam, że taki krach już dawno powinien był nastąpić, a przecież nic z tych rzeczy się nie stało, nic takiego się nie stało.
Zamiast tego, wydarzyło się co innego – COVID! Wirus zatrzymał całą Ziemię. Z jego powodu załamał się cały wcześniejszy system wymiany towarowej, według której pewne produkty się kupuje i sprzedaje. Wirus odmienił rynek giełdowy, bankowość, innymi słowy wszystko, co wcześniej w bardzo liniowy sposób widziano jako zmierzające prosto do całkowitego krachu. Wszystko więc, przez co obecnie przechodzicie wcześniej nie mogło być zinterpretowane inaczej, jak krach! Wy zaś zamiast załamania doświadczacie rekalibracji i ponownego startu. Dla fachowców jednak to wszystko wyglądało na coś zgoła innego.
Mówię wam to wszystko z określonego powodu, mianowicie dlatego, że wciąż będziecie słyszeli opowieści o nadciągającej zagładzie i zniszczeniu, gdyż pewni znawcy niczego innego z tego pola nie potrafią wyczytać! Od chwili narodzin, mój partner nie słyszał niczego innego, jak same przepowiednie o jakimś końcu świata, a przecież żadna z nich się nigdy nie ziściła, gdyż wszystkie były niepoprawnie zinterpretowane. Mój przekaz jest więc przypomnieniem, że nie wszystkie sprawy muszą być takie, na jakie wyglądają. To, co niektórzy z was wyczytują z pola wcale nie musi się stać dokładnie tak, jak to widzą. Czyż co mówię, nie tłumaczy wam, dlaczego pewne przepowiednie się po prostu nie spełniają? One co prawda mogą się nie urzeczywistniać dosłownie tak, jak wam się je opisuje, ale patrząc wstecz można zauważyć, że sprawy się jednak na Ziemi jakoś odmieniły. Rozumiecie?
Wasza przyszłość wygląda zupełnie inaczej od jakiejkolwiek wizji, którą wam ktoś może przedstawić. Jest o wiele wspanialsza, piękniejsza. Pole więc będzie wam o niej opowiadać w formie metafory. Kochani, wasza przyszłość wygląda pięknie. Podchodźcie to przepowiedni mądrze, nie traktujcie przekazywanych wam wizji dosłownie, nie bierzcie na słowo żadnych jasnowidzów i tych, którzy czytają z pola. Zrozumcie, co wam przez niniejszy przekaz pragnę powiedzieć, gdyż przekazuję w nim więcej, niż się wam może wydawać. Wasza przyszłość jest zupełnie inna, nawet może bardziej dobroczynna niż to się wam wydaje możliwe.
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera

poniedziałek, 28 listopada 2022

Kryon: How Timing Works in Your Life

 



Pozdrawiam was, drodzy, jestem Kryon z Magnetycznej Służby.

Patrząc na sytuację na świecie, jest wielu, którzy załamują ręce i mówią: "Widzę zło wokół mnie i nieludzkość. Jak mogę walczyć z ciemnością?"

Odpowiedź, której zawsze udzielałem, kochani, jest taka, że nigdy nie musicie walczyć z ciemnością. Wszystko, co musicie zrobić, to stworzyć światło. To wszystko. Ciemność nie może istnieć, gdy jest światło. Po prostu nie może. Jest to założenie, które przedstawialiśmy wam przez dziesiątki lat. Stwierdza ono, że światło wokół was, które sami tworzycie, jest o wiele, wiele bardziej skuteczne niż myślicie. Zamiast próbować walczyć z tym, co jest ciemne, tworzenie światła wokół siebie poprzez współczucie, zrozumienie i życzliwość, trafia bezpośrednio do PÓL i ciemność zaczyna się zmniejszać dzięki temu ... sama z siebie.

W tym miesiącu robimy serię czterech channelingów, które dotyczą czasu. Ostatecznie wszystkie będą dostępne dla was za darmo na stronie mojego partnera www.kryon.com/freeaudio.

Do tej pory daliśmy wam dwa atrybuty timingu w dwóch kategoriach, a to jest trzecia sesja, i ta jest osobiście dla was, właśnie teraz. Chodzi o święty czas w waszym życiu, który jest krytyczny i ważny dla was.

Ten konkretny przekaz jest nauczany przez mojego partnera od lat. Jednakże jest on świadomy, że przesłania, których nauczał, czasami nie były widziane przez wielu, którzy zaczynają wchodzić do sieci, budzić się do większych prawd i być może dostroić się do tego konkretnego przesłania dzisiaj. Tak więc, zamierzamy przekazać wam tę koncepcję ponownie i chcę się upewnić, że naprawdę ją rozumiecie, ponieważ jest ona tak niezwykła i inna od tego, czego się spodziewacie.

CZAS PRZEKAZÓW, KTÓRE OTRZYMUJECIE OD DUCHA

Dzisiejszy temat dotyczy czasu duchowych wiadomości, które otrzymujecie w jakikolwiek sposób. Wielu z was słuchających teraz mojego głosu, oglądających ten program lub czytających go, miało przeczucia, intuicje, a nawet bezpośrednie przekazy od Ducha dotyczące waszego życia. Są to przekazy o tym, co jesteście w stanie zrobić w przyszłości, lub co możecie stworzyć wokół siebie.

Niekiedy rozbrzmiewają te przekazy i czujesz, że przez lata właśnie po to przyszedłeś! Na przykład: Może nadszedł czas, aby napisać tę książkę, a może nadszedł czas, aby otworzyć jakieś centrum duchowe lub praktykę uzdrawiania? Może w tej nowej energii jest jakiś większy rodzaj komunikacji, który możesz zaoferować lub nowa metoda uzdrawiania? To, co mam na myśli mówiąc o "rozbrzmiewającej wiadomości" to fakt, że być może cały czas miałeś intuicję, która mówi: "Tak, zawsze chciałem to zrobić! Wiedziałem o tym! Tak, to jest to, po co wiem, że jestem tutaj." Kiedy to przyszło, wiedziałeś, że te pomysły są bezpośrednią wiadomością od Ducha. "Tak", myślisz, "To jest to, co jestem tutaj, aby zrobić. Dziękuję Ci, Boże!"

Czasami pojawia się wspaniałe uczucie ulgi, wiedząc, że miałeś rację co do swoich marzeń. Więc, jeśli miałeś takie szczęście, aby mieć taką walidację, i absolutnie czujesz, że otrzymałeś dobry, solidny sygnał, który potwierdza twoje myśli, i odpowiadasz: "Tak, to jest to, co mam zrobić", to co jest dalej dla ciebie?

Cóż, odpowiedź dla Ciebie jest oczywista: robisz to!

UPRZEDZENIE HUMANIZMU

Powiedzmy, że zawsze miałeś pomysł, albo marzyłeś o tym, żeby założyć jakieś centrum uzdrawiania, albo tworzyć programy online. Czujesz się dobrze, że teraz idziesz do przodu, więc zaczynasz. Być może jest to ambitne finansowo i wynajmujesz lub dzierżawisz przestrzeń lub kupujesz wiele przedmiotów - cokolwiek jest potrzebne. Robisz plany, pożyczasz pieniądze i zaczynasz. I ... to nie działa. Właściwie to się nie udaje, szybko.

Więc, co się stało?

Wielu z was już to miało w starszej energii, więc wiecie, jakie to uczucie. Byliście pewni, że to jest dla was, ale nic nie "kliknęło". Mieliście zablokowaną energię, gdzie ludzie nie byli dla was odpowiedni, albo finansowanie nie było dla was odpowiednie, albo próbowaliście sami to sfinansować i nie wyszło. Wszystko to jest bardzo powszechne z powodu uprzedzeń, które wszyscy macie, a które omówię za chwilę. Posiadanie takiej porażki w duchowym działaniu jest jak posiadanie blizny. To blizna na tym, co uważaliście za swój duchowy cel: próbowaliście i nie udało się, mimo że dostaliście wiadomość, że tak miało być.

Więc co się dzieje dalej? Wiele razy pojawia się poczucie winy lub uczucia "nigdy więcej" lub "Duch mnie oszukał". To wszystko są przejawy twojego własnego procesu braku poczucia własnej wartości i produkt twojego własnego niezrozumienia tego, jak działa Duch. Nadszedł czas na pełne wyjaśnienie tego, co mogło się wydarzyć.

Powiedzmy, że ten scenariusz pasuje do niektórych z was, którzy słuchają i czytają właśnie teraz. Mieliście w przeszłości wielkie przesłanie, aby coś zrobić, i spróbowaliście tego, i nie zadziałało. Mam wiadomość dla was wszystkich, a ta wiadomość pokazuje stronniczość, którą wszyscy macie. Czy jesteście gotowi na to przesłanie?

KTO POWIEDZIAŁ, ŻE MACIE TO ZROBIĆ TERAZ?

 Odpowiedź, której byś udzielił, to jedna z logicznych: "No oczywiście, że mam to zrobić teraz! Wiadomość została podana teraz". Posłuchajcie: Tutaj robi się dobrze, ponieważ tutaj wasza liniowość i wasze człowieczeństwo wchodzą w drogę wspaniałym duchowym przesłaniom i planom.

W waszym życiu, kochani, sygnały od jakiejkolwiek postaci autorytetu, czy to w szkole, czy w domu, kształtowały wasze zachowanie i myśli. Jeśli wasz szef w pracy kazał wam coś zrobić, to kiedy według was powinniście to zrobić? Oczywista odpowiedź brzmi: teraz. Przecież szef czekałby do później, gdyby ta postać autorytetu chciała to zrobić później.

Kiedy twój ojciec powiedział ci, żebyś "posprzątał swój pokój", kiedy miał na myśli, żebyś to zrobił? Zostałeś wyszkolony w sposób linearny, aby reagować w określony sposób na to, co uważasz za autorytet. Jednak, kiedy Duch pokazuje ci coś, to nie jest ten sposób. Oto przesłanie, które naprawdę chcę wam dzisiaj przekazać na temat czasu na te rzeczy dla siebie. Oto przesłanie:

Pierwszym krokiem, kiedy otrzymujesz tego rodzaju wiadomości od Ducha jest: BĄDŹ INFORMOWANY. Po prostu otrzymujecie potwierdzenie waszych własnych intuicyjnych myśli lub tych przekazywanych z waszego Akashu o waszej prawdziwej pracy dla planety. Następnie zaczynasz znajdować pomysły, które wejdą do twojego projektu i co będzie potrzebne do jego realizacji. Następnie STOP.

Kiedy kupujesz bilet lotniczy na podróż w terminie za dwa miesiące, czy biegniesz na dół na lotnisko i próbujesz wejść na pokład jakiegokolwiek samolotu? Twoja odpowiedź: "Oczywiście, że nie, Kryon. To kiepski przykład logiczny". Nie skończyłem, drogi Czytelniku. Powiedzmy, że kupujesz bilet na samolot w specjalnej linii lotniczej, która poinformuje cię, kiedy samolot będzie gotowy. Linia lotnicza obiecuje Ci, że będziesz miał dużo czasu na dotarcie na lotnisko. Ale linia lotnicza może czekać na odpowiednią pogodę, lub (gotowy?) samolot nie został jeszcze zbudowany. ALE ... nadal masz swój bilet, a twoje torby są już spakowane. Więc, przygotuj się.

Całe założenie jest takie, że czas musi być odpowiedni dla działania, które podejmujesz, a kiedy ten czas jest odpowiedni, będziesz gotowy. Dla tych z was, którzy próbowali czegoś, kiedy myśleliście, że czas jest właściwy w przeszłej energii i to nie zadziałało, jest o wiele trudniej zrobić to ponownie, ponieważ teraz czujecie, że zawiedliście. Jakże liniowe z was. (Kryon smile) Wszystko, co się stało, to że było to w złym czasie!

SKĄD MOŻECIE WIEDZIEĆ, KIEDY JEST WŁAŚCIWY CZAS?

Następne pytanie brzmi: "Skąd mam wiedzieć, że to właściwy czas?". Oto wspaniała, pełna miłości i intuicji odpowiedź: Zostanie ci to pokazane! I ... nie będzie żadnych pytań na ten temat, kiedy to się stanie.

Kiedy czas będzie odpowiedni, synchroniczność krzyknie na Ciebie ... GO!

Załóżmy, że chciałeś zbudować centrum uzdrawiania. Przygotowałeś się do tego i nic nie wyszło. Teraz siedzisz tam i mówisz: "Nie udało mi się!". Następnie, rok później, ktoś podchodzi do ciebie i mówi: "Wiesz, chciałbym zbudować z tobą centrum uzdrawiania, a ja mam wszystkie zasoby. Czy możesz dostarczyć wiedzy fachowej?". Tak to właśnie działa.

Potem zaczynasz rozumieć większy obraz i zdajesz sobie sprawę, że powinieneś był poczekać. Intuicja i synchronizacja są nośnikami wiadomości. W większości przypadków "pacnie cię w głowę", że TERAZ jest właściwy czas.

 Chcemy, żebyście zrozumieli, że ludzka świadomość ma wolny wybór. Nawet jeśli macie zbudować centrum uzdrawiania, są inni, którzy mogą mieć odpowiedzi, a oni nie są jeszcze gotowi. Być może są rzeczy, które powinny wpaść na miejsce, a które nie zostały jeszcze ukończone. Jest wiele, wiele czynników, które wpływają na piękne rodzaje odpowiedzi, które Duch ma dla was gotowe.

Jest wiele z tych rzeczy, które przedstawiamy wam powoli. Powoli, ponieważ są one sprzeczne z waszym życiowym szkoleniem i są trudne do wdrożenia poza waszą 4D egzystencją. Duch kocha was tak bardzo, że nie pozwoli wam siedzieć, taplać się i zastanawiać. Jeśli i tak to robiliście, to poddaliście się i zamknęliście przed nami drzwi. Kiedy macie coś naprawdę dobrego do rozprzestrzeniania światła na tej planecie: programy, które będą działać, klasy do nauczenia, piosenki do zaśpiewania, książki do napisania, lub centra uzdrawiania do zbudowania, BĘDZIE wam dana intuicja i synchronizacja dla nich wszystkich. Właśnie dlatego tu jesteście, drodzy Państwo.

Czekajcie na właściwe rzeczy, które się pojawią, a one będą. Będą, ponieważ twoje talenty i intuicje zostały ci dane z tego powodu - nie po to, abyś mógł tam siedzieć i zastanawiać się, czy ci się nie udało.

TERAZ, GDY JUŻ WIESZ ...

Teraz najważniejsze: Duch kocha cię na tyle, by przejść z tobą drugą rundę, by pokazać ci, co może się stać, gdy jesteś dostrojony do większej prawdy i większego celu. Innymi słowy, spróbuj jeszcze raz, nawet jeśli czujesz, że nie zadziałało za pierwszym razem, i zastosuj te nowe pomysły, które właśnie ci dałem.

Duch kocha cię na tyle, że daje ci informacje z wyprzedzeniem, abyś mógł się im przyjrzeć, zastanowić i pozwolić im dojrzeć i wzrosnąć. Wtedy, gdy nadejdzie właściwy czas, aby aktywować to, po co przyszliście, będziecie w pełni gotowi.

Czy ma to dla was sens, kochani, że będzie tyle miłości? Te życiowe projekty i manifestacje nie muszą wydarzyć się wszystkie naraz, aby były postrzegane jako udane. Nie pozwól, aby jakikolwiek linearny myśliciel nadepnął na Twoje marzenie! Następnym razem, gdy wpadniesz na wspaniały pomysł lub, być może, zostanie ci pokazane coś, co naprawdę masz zrobić, po prostu zatrzymaj się i powiedz: "Dziękuję ci, Duchu, za pokazanie mi tej wspaniałej przyszłości dla mnie. Daj mi uścisk dłoni, który rozpoznam, kiedy nadejdzie czas na podjęcie działania. Jestem spokojny z tym wszystkim".

Wiedzcie o tym: Z Duchem nie ma pośpiechu. Nic nie zaszkodzi w oczekiwaniu na właściwe rzeczy we właściwym czasie. Czas jest kluczem, drodzy, a my jesteśmy z wami z czasem - całkowicie. Dostarczymy wam tego, czego potrzebujecie, aby osiągnąć rzeczy, po które przyszliście.

Jest tego więcej, ale na razie jestem Kryon zakochany w ludzkości.

I tak to jest.

KRYON

**Kanał: Lee Carroll

niedziela, 27 listopada 2022

Misterium duszy

 Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Na specjalne życzenie Ani Rombek zamieszczam poniżej polską transkrypcję przekazu Kryona otrzymanego 11 grudnia, 2013 roku w Cancun podczas Konferencji poświęconej globalnej świadomości. Jej życzenie stanowi doskonały przykład opisywanej tutaj Jedności dusz umożliwiająca synchronię, gdyż choć nie znamy się osobiście, to swą prośbą przypomniała mi ona bardzo ważne w moim życiu doświadczenie, którego doznałam 1 czerwca, 2002, a dzięki któremu wiem na pewno, że głos Jednej Rodziny Ludzkiej można słyszeć na własne uszy. Z całym przekonaniem potwierdzam, że to, o czym mowa w poniższym przekazie nie jest ani metaforą, ani przesadą; jest to dosłownie (czyli liniowo) opisana prawda, którą każdy może doświadczyć we właściwym dla siebie czasie.
Poniższy przekaz jest ważny z jeszcze innej przyczyny, mianowicie nawiązuje do czegoś, o czym sam Lee Carroll rzadko wspomina w rozmowach z czytelnikami, a co warto tutaj wspomnieć szczególnie dlatego, że polscy czytelnicy nie mają do swej dyspozycji wszystkich czternastu Ksiąg Przekazu Kryona. Kiedy w roku 1992 na rynku księgarskim Ameryki Płn. pojawił się cieniutki tomik opatrzony niepokojącym tytułem The End Times [w wolnym tłumaczeniu: Czas Apokalipsy] i kojącym podtytułem (New Information for personal peace) [nowe informacje dla osiągnięcia spokoju wewnętrznego] to jego nakład trzeba było dodrukować już w następnym roku. Okazało się, że spora część pierwszego po prostu się rozklejała i czytelnicy ją zwracali! Jako człowiek kryształowo uczciwy, szlachetny i rzetelny, Lee musiał więc zapłacić za dodruk z własnej kieszeni i powysyłać wszystkim zgłaszającym usterki kopie zastępcze. Jak się okazało później, o czym sam autor wspomniał w III Księdze Przekazu, wszystkie wybrakowane kopie nakładu z roku 1992 nie zostały przeznaczone ani na przemiał, ani do spalenia, ale rozesłano je do więzień! List jednego z osadzonych znalazł się nawet wśród mnogości tych nadesłanych przez innych czytelników Księgi I. Wzmianka o więźniu w poniższym przekazie więc wcale nie jest przypadkowa! Stanowi doskonały przykład tego, jak Duch w przekazie natchnionym wykorzystuje wszystkie doświadczenia medium, przez które przemawia.
Not od tłumacza oznaczonych kwadratowymi nawiasami używam celowo, żeby czytelnikom dać do zrozumienia, że chociaż czytają wyrwane z kontekstu i pozbawione chronologii transkrypcje z pozornie oderwanych od siebie sesji przekazu natchnionego, to „przekaz właściwy Kryonowi”, jak określa to sam przekazujący, faktycznie istnieje i stanowi bardzo spójną całość.
Misterium duszy
Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Nadeszła pora, kiedy mój partner się oddala, lecz jak wspominałem wcześniej, nigdzie nie odchodzi, on zostaje w ciele. Co słyszycie więc to zespolony głos nas obojga. Proces zwany przekazem natchnionym to po prostu zespolenie się Istoty Ludzkiej z własnym Wyższym Ja tak, aby otworzyć kanał komunikacyjny z drugą stroną zasłony. Dzisiaj pragniemy porozmawiać z wami o tej drugiej stronie zasłony.
To, co usłyszycie za chwilę, częściowo było omawiane już wcześniej, lecz dzisiaj pragniemy te sprawy wyjaśnić i jednocześnie uzupełnić; pragnę, abyście zauważyli piękno tego systemu w sposób, który wcześniej mógł umknąć waszej uwadze. Powtórzę teraz to, co powtarzałem w przeszłości: „Dobrze wiem, kto przede mną zasiada!” Jakżeż mogłoby być inaczej? Jako Kryon jesteśmy zestrojeni z duszą każdego z was w sposób, którego nie da się wytłumaczyć, gdyż wasza świadomość nie potrafi go ogarnąć. Nie chodzi o to, że w ogóle nie możecie tego zrozumieć, jest to jednak coś, co daleko wychodzi poza waszą umiejętność rozumowania abstrakcyjnego, gdyż na co dzień nawet się nie domyślacie, że pojęcie, o którym za chwilę, w ogóle istnieje.
Z reguły, w życiu codziennym, Ludzie pojmują w sposób bardzo liniowy i są święcie przekonani o tym, że żyją w oderwaniu od wszystkiego innego. Podczas niniejszego przekazu pragniemy roztoczyć przed wami następujący obraz: Istocie Ludzkiej wydaje się, że sama w sobie, tu, na Ziemi, jest bytem skończonym, któremu nic nie brakuje, pomimo tego, że jednocześnie domyślacie się istnienia pewnych tajemniczych rzeczy tkwiących wewnątrz każdego z was. Zaglądając jednak do lustra, jesteście przekonani, że to, co tam widać to wszystko. Jeśli wam powiedzieć, że być może wcale tak nie jest, to podanie w wątpliwość tego przekonania wzbudza w was masę pytań i sprawia, że doświadczacie frustracji, gdyż każdy z was pragnie być kompletnym i gorąco wierzycie, że tacy jesteście. Zatem przyglądając się sobie w lustrze wydaje się wam, że to, co widać, to wszystko: ciało, umysł i dusza. Jak wcześniej była o tym mowa, prócz tego istnieje jeszcze Bóg Wewnątrz. I rzeczywiście tak jest; choć wam się wydaje, że jest On częścią ciała fizycznego w związku z czym żyjecie na Ziemi w przekonaniu, iż jesteście bytem skończonym.
Jednak nie jest to przekonanie zgodne z prawdą i żaden z was tu i teraz nie jest kompletny. Właśnie to stanowi temat przewodni dzisiejszego przekazu: Misterium duszy, która jest o wiele bardziej skomplikowana niż się wam wydaje, lecz jest to kompleksowość pozytywną i piękna. Wydaje mi się, że po zakończeniu naszego przekazu, po wysłuchaniu zawartej w nim nauki, spojrzycie na siebie i całe otoczenie z zupełnie innej perspektywy. To, o czym za chwilę, jeszcze lepiej wytłumaczy wam zjawisko synchronii.
Ci z was, którzy rozumują logicznie i są przekonani o swojej odrębności, nie wierzą w istnienie synchronii, nazywając ją zbiegiem okoliczności, bądź łutem szczęścia. Z logicznego punktu widzenia, o czym zresztą wspominaliśmy już wcześniej, wszystko na Ziemi jest podporządkowane statystyce i prawu prawdopodobieństwa. Obliczając statystyczne prawdopodobieństwo zdarzeń wszystko wtedy układa się w znanjomy, dzwonowaty kształt krzywej rozkładu Gaussa. [Inaczej: rozkład normalny – przyp. tłum.] Wśród Ludzi myślących jedynie kategoriami umysłu logicznego krzywa ta jest absolutna, niezmienna i stanowi prawdziwy wizerunek rzeczywistości. [Dla zainteresowanych: Kryon opowiadał o prawdopodobieństwie także w późniejszych przekazach, na przykład w czteroczęściowej serii przekazanej w 2020 roku w Los Angeles, pt. „Wizualizacja życia”, której polską wersję można znaleźć w tej grupie za pomocą funkcji „szukaj” – przyp. tłum.] Według wyżej wymienionego rozkładu normalnego i hołdującym mu naukowcom tak już jest, że większość ludzi jest przeciętna, oraz że jednostek wybitnych jest stosunkowo mało. Już wcześniej poruszaliśmy z wami ten temat, dzisiaj jednak pragniemy go uzupełnić o dodatkowy czynnik, mianowicie: o duszę.
Dzisiejszego wieczoru przekażę więc informacje w sposób liniowy, gdyż pragnę, abyście je naprawdę zrozumieli, zatem wszystko, co wam zaraz powiem będzie „duchowo logiczne i zdroworozsądkowe”. Przekaz nasz więc nie tylko będzie ezoteryczny, da go się także sobie uzmysłowić, czyli będzie posiadał dającą się przez umysł ludzki łatwo przyswoić „duchową logikę”. [Aluzja do charakteru wcześniejszego przekazu na temat duszy z czerwca, 2013, gdzie Kryon celowo informacje o energiach składających się na duszę ludzką przekazywał nieliniowo – przyp. tłum.]
Udajmy się najpierw swoistą podróż w czasie. Udajmy się w podróż w wymiar zbiorowej ludzkiej świadomości i przyjrzyjmy się, jak kolektywnie teraz rozumiecie, co to takiego dusza, a jak to rozumieliście wcześniej? Przyjmując definicję duszy jako tajemniczej narzutki istniejącej ponad codzienną ludzką świadomością od razu widać, że brak w kolektywie zgody na to, czy tak pojęta dusza w ogóle istnieje, czy też nie? Kolektyw więc postrzega duszę jako istniejącą w oderwaniu od Człowieka, dusza i Człowiek w jakiś sposób schodzą się razem na pewien czas, i kiedy Człowiek umiera, jego dusza żyje dalej i gdzieś sobie odchodzi. Jednak nawet z tym najpopularniejszym narratywem nie wszyscy w kolektywie się zgadzają. Według jednych religii dusza i ciało schodzą się razem w momencie narodzin, złączone ze sobą przeżywają całe życie, a potem dusza odchodzi gdzieś na zawsze. Musi więc istnieć jakiś początek i z logicznego punktu widzenia od razu widać, że taki rodzaj rozumowania jest liniowy, gdyż tylko w logice umysłu ludzkiego wszystko zawsze musi mieć jakiś początek. Rozważanie czegoś, co nie ma żadnego początku, jest dla logicznego umysłu frustrujące i stąd w logice i we wszystkich systemach religijnych przedstawia się duszę jako rodzącą się wraz z ciałem, ciało następnie umiera, a dusza żyje dalej. Z perspektywy kolektywu, Ludzkość jest w zgodzie — zgadzają się ze sobą wszyscy myślący kategoriami teologicznymi — że po śmierci dusza żyje wiecznie; ale pod względem tego, czy dusza ma jakiś początek, czy też nie, brak już takiej kolektywnej zgody. Jednak, jak sam wam o tym niejednokrotnie przypominam, każdy z was jest wieczny w obu kierunkach.
Mówimy, że każdy z was ma duszę dzielącą wiele ciał, że każde z nich to wy sami. Najstarsze religie Ziemi zresztą to potwierdzają. Można nawet powiedzieć, że powyższe to echo pierwotnego ludzkiego pojęcia na temat własnej sfery duchowej, które przetrwało aż do czasu, kiedy zostało unowocześnione i zmienione. Dlaczego wam o tym opowiadam? Dzieje się tak, gdyż w przypadku wszystkich religii mamy do czynienia z Człowiekiem, który przy narodzinach pobiera całość esencji duszy i żyje z nią aż do śmierci na Ziemi. Jest to pojęcie proste, można rzec, że wręcz za proste i... całkowicie błędne. Tak być nie może i wy sami na poziomie intuicyjnym także zdajecie sobie sprawę, że to niemożliwe. Jak wcześniej była o tym mowa, pewna część was nie wciela się, nie żyje na Ziemi.
Przyjrzyjmy się przez chwilę, dlaczego tak jest? Przykład, którym pragnę się w tym miejscu posłużyć dawaliśmy wam już niejedokrotnie: chodzi o hebrajskiego mistrza wstąpionego Eliasza. Kiedy dostąpił wstąpienia o wybranej przez siebie porze, byliście świadkami czegoś niepowtarzalnego i bardzo szczególnego: po śmierci ciała pozostałe części duszy zeszły się razem; to tak, jakby na miejscu Eliasza wybuchło światło! Jakby zdematerializował ciało i przemienił je w czyste światło. W opisie tego procesu użyto wielu przenośni. A co się wtedy rzeczywiście stało? Czego byliście świadkami? Oglądaliście, jak części duszy się ze sobą schodzą, wszystkie one jednak należały do Eliasza. Widzisz kochany, kiedy opuszczasz naszą stronę zasłony, część ciebie tutaj pozostaje, część zostaje wpojona w świadomość i DNA, prócz tego istnieją jeszcze inne części duszy, o których jednak na razie nie będę wspominał. [Patrz przekaz „Dziewięć aspektów duszy ludzkiej”, poniżej w tej grupie.] Robię tak, gdyż pragnę, abyście dobrze to zrozumieli: część was żyje tutaj, a część jest po drugiej stronie zasłony, przy mnie. Istocie Ludzkiej wcale to się nie podoba, bo koniecznie chce wiedzieć, co ta reszta robi? Wydaje się wam, że tracicie kontrolę: „Zaraz zaraz, Kryonie, czy chcesz przez to powiedzieć, że jakaś moja część jest gdzie indziej?!” [Kryon się śmieje.] Tak, kochany; a gdyby było inaczej, to byłbyś czystym światłem.
Mam nadzieję, że to rozumiesz? Żaden Człowiek nie uniesie całości swego Boskiego Ja w ciele fizycznym, bo wtedy by wyparował. Dajcie znać, że rozumiecie, o co mi chodzi? To, co mówię jest przecież logiczne, nieprawdaż? Zatem od niemal samego wstępu naszej dyskusji mamy do czynienia z duchową logiką i czy tę logikę rozumiecie, czy nie, to istniejecie w dwóch miejscach naraz. Przecież mówiliśmy wam o tym już lata temu.
I teraz dopiero przytoczę szereg pytań wraz z odpowiedziami. Przytoczę wam te odpowiedzi, ponieważ pragnę dać waszym umysłom pożywkę do przemyślenia. Człowiek obdarzony jest pewnym typem świadomości, jest to codzienna świadomość Człowieka żyjącego na Ziemi. Jako Stare Dusze sami ją rozwinęliście i świadomość ta jest niepowtarzalna, właściwa tylko poszczególnej Istocie Ludzkiej. Każdy napotykany w życiu Człowiek ma więc inną świadomość. Przyjrzyjmy się zatem bliżej tylko tobie. Pozwól, że zadam ci następujące pytanie: Skoro część ciebie istnieje po drugiej stronie zasłony, czy ma ona taki sam rodzaj świadomości, co ty? Odpowiedź: Nie. Twoja świadomość jest wynikiem następujących czynników: twych czynów, pamięci Akaszy, ustawienia siatek energii wokół Ziemi, dziedzictwa Akaszy [bliżej na ten temat w przekazie pt. „Choroby dziedziczne”, poniżej, w tej grupie – przyp. tłum.] oraz wszystkich twych ziemskich przymiotów. Twoja świadomość stanowi część przeprowadzanego przez ciebie swoistego naukowego doświadczenia, czy testu.
A co można powiedzieć o tej drugiej części twojej duszy? Przecież ona nie bierze udziału w tym eksperymencie zwanym ziemskim życiem, nieprawdaż? Czym się więc zajmuje, co robi? Pierwsze, co robi, to utrzymuje twą więź z Bogiem. [Kryon się śmieje.] Między obiema częściami twej duszy istnieje przepiękna srebrzysta nić. Kiedy informujemy cię, że wewnątrz ciebie tkwi część Boga, to jak wtedy zdefiniujesz tego Boga? Bóg to ostateczny kolektyw, Jedność wszystkich dusz we Wszechświecie, które, kiedy są razem nie są pojedyncze, stanowią część Źródła Stwórczego Wszechświata, są czystą miłością, pięknem. Kiedy cię nie ma na Ziemi, także stanowisz część tego wszystkiego.
Istnieje wiele uproszczonych systemów wiary, według których dusza nigdy nie jest kojarzona z Bogiem. Według niektórych z nich, po śmierci twoja przepiękna dusza pozostaje w oderwaniu od Boga, jest poddawana osądowi, czasem nawet karana i więziona! Pragnę więc, abyś posłużył się teraz duchowym zdrowym rozsądkiem i odpowiedział mi: Czy doprawdy wydaje ci się, że jest to dobry system? Czy opis ten brzmi jako poprawny i prawdziwy? Zastanawiając się nad tym, proszę, użyj duchowego zdrowego rozsądku.
Cząstka Boga wewnątrz ciebie to cała reszta twojej duszy, która istnieje wespół ze źródłem Stwórczym, które nazywasz Bogiem. Kiedy opuszczasz Ziemię w procesie zwanym śmiercią ciała, natychmiast łączysz się ze Wszystkim, Co Jest! Nie ma tutaj żadnej hierarchii, żadnego sądu; wszystko to zostało wymyślone przez Ludzi, aby ci można to było „po ludzku” wytłumaczyć, abyś mógł rozpoznać w tym osobowości spotykane na Ziemi, znajome charaktery i sytuacje. Jak wspominaliśmy wcześniej: Nie nadawaj Bogu cech ludzkich!
Co więc porabia teraz reszta twojej duszy? Pragnę, abyś sobie ją wyraźnie wyobraził jako wszechwiedzącą, obdarzoną tą samą świadomością, co Stwórca. Zrozumienie tego jest ważne, gdyż inaczej nie zrozumiesz dzisiejszej nauki; a oto czego się podczas niniejszego przekazu uczysz: Jak wejść w kontakt z całą resztą siebie samego? Przedmiotem dzisiejszej nauki jest poznanie wszystkiego o tkwiącym wewnątrz wzorcu, który może, ale nie musi pochodzić z Plejad – w zależności od twego własnego systemu wiary – a który tak czy inaczej, stanowi część twojej własnej duszy znajdującej się po drugiej stronie zasłony.
Gdyby Plejadianin mógł przed wami teraz stanąć i z tego miejsca przemówić, wywiązałaby się z tego spotkania oparta na mechanice kwantowej elegancka dyskusja na temat tego, ile procent własnego Wyższego Ja można wchłonąć w biologię i wciąż żyć w ciele fizycznym, jako Człowiek na Ziemi? [Kryon się śmieje. O poziomach wydajności DNA i związanych z nią poziomach świadomości Kryon mówił w 2018 podczas pierwszego dnia spotkania w Toronto, transkrypcja z którego w tej grupie – przyp. tłum.] Och, jest to zagadnienie doprawdy skomplikowane! A ile procent duszy tkwi teraz w ciele w porównaniu z tym, ile jej procent jest „na górze”? Och, odpowiedź na to pytanie powinna być wam dobrze znana, gdyż już wcześniej ją wam przekazywałem: Około 30%. Żyjąc na Ziemi, tyle procent duszy każdy z was nosi w swym ciele. Właśnie dlatego w systemie świętej nauki zwanej numerologią liczba 33 jest najwyższa, znaczenie której jest poznawalne i zdefiniowane.
Pozostałych liczby mistrzowskich nie da się na razie zdefiniować. W celu przejścia do miejsca o wiele bardziej świętego niż to, w którym znajdujecie się teraz, musicie zaabsorbować w ciało procentowo więcej własnej świętej duszy, która następnie zaczyna uaktywniać większy procent DNA. Kiedy tak się staje, odmienia się natura ludzka, zmieniają się ludzkie pragnienia, myśli i postępowanie. Wtedy intuicyjnie otrzymujecie definicję kolejnej liczby mistrzowskiej, czyli 44 [Od roku 2013, pod tym względem na Ziemi zaszły największe zmiany, zainteresowanym polecam przekaz o metaforze 44 piętra stanowiący część przekazu z wycieczki do Peru z końca roku 2019 – przyp. tłum.] choć definicja tej liczby nie jest jeszcze ustalona, już teraz mogę wam powiedzieć, czego dotyczy: współtworzenia, struktury/urzeczywistniania i więzi z Gają. Wszystkie liczby mistrzowskie od 44 aż do 99 definiują poziomy duchowej ewolucji Istoty Ludzkiej.
Powróćmy jednak do odpowiedzi na pytanie o to, co teraz porabia cała reszta duszy każdego z was? Okay, ustaliliśmy już, że cechuje się umysłem/świadomością Boga, a nie codzienną ludzką świadomością i nosi inne imię od tego używanego przez was na co dzień, a brzmi ono: Wyższe Ja. AHA! Właśnie przekazałem wam definicję całej reszty duszy każdego z was, która znajduje się poza ciałem, lecz wciąż należy do każdego z z osobna, jest jedyna i niepowtarzalna. Wyższe Ja więc w 100% należy do was, choć jest od was oddzielone. A jaką ono ma świadomość? Nie jest to wasza codzienna świadomość, Wyższe Ja także ma umysł/świadomość Boga. Do czego z tym wszystkim zmierzam? Dlaczego wam o tym opowiadam?
Kochani, zmierzam do wytłumaczenia wam, na jakich zasadach działa synchronia oraz staram się wytłumaczyć, że ona rzeczywiście istnieje. [o synchronii i polu kwantowym Kryon mówi niejednokrotnie w przekazach wchodzących w skład pięcioczęściowego „Podręcznika zagadnień duchowych poruszanych przez Kryona” oraz w trzyczęściowej serii przekazów pt. „O polu”, wszystko można znaleźć poniżej, w tej grupie – przyp. tłum.] Posłuchajcie mnie więc uważnie, ponieważ to, co wam powiem, może wpłynąć na to, jak dalej będziecie postępować w życiu. Jeśli potraficie zrozumieć skomplikowane sprawy poruszane przeze mnie w niniejszym przekazie, to w dalszym toku czytania uśmiechniecie się do siebie mówiąc: „Aha! Teraz dopiero rozumiem, dlaczego sam potrafię odmienić kształt dzwonowatej krzywej Gaussa! Jak mogę osiągnąć pewne rzeczy pomimo tego, że jestem Człowiekiem przeciętnym!”
Pragnę, abyście na moment wyobrazili sobie pewnego Człowieka. Och, chcę, abyście dobrze go sobie zwizualizowali oraz abyście nie zrozumieli mnie opacznie: tutaj nie chodzi o wysoką świadomość, a przeciwnie, tutaj chodzi o kogoś o niskiej świadomości, na przykład, niech to będzie ktoś osadzony w więzieniu. Powiedzmy sobie szczerze, ktoś taki cechuje się naprawdę niską codzienną świadomością, a odsiaduje wyrok za to, że może nawet kogoś skrzywdził i fakt ten jest mu zupełnie obojętny. Poziom świadomości takiego Człowieka jest wam przecież dobrze znany; a oto szereg pytań z nim związanych: Jaki rodzaj świadomości ma Wyższe Ja takiego Człowieka? Odpowiedź: Taki sam jak każdego z was. Czy wam o tym wiadomo? Osadzony Człowiek może nawet nie mieć pojęcia o tym, że ma Wyższe Ja, ponieważ nie jest jego istnieniem zainteresowany, ani nie wyraża żadnej intencji, aby to Wyższe Ja odnaleźć. Ale czy Wyższe Ja takiego Człowieka w ogóle istnieje? Tak, istnieje.
Pozwólcie więc, że zadam wam teraz następne pytanie: Skoro jego Wyższe Ja znajduje się po tej samej stronie zasłony, co Wyższe Ja każdego z was, skoro wszystko po drugiej stronie zasłony stanowi Jedność, czy w związku z tym Wyższe Ja mordercy zna się z Wyższym Ja każdego z was? Oczywiście, że tak. Okay, dokąd z tym wszystkim zmierzam? Co wy na to, jeśli wam powiem, że istnieją tryliony dusz, które po drugiej stronie zasłony znają się z każdym z was? Co wy na to, że kiedy żyjąc na Ziemi wyrażacie intencję na jakiś miłosierny uczynek, albo kiedy zaczynacie myśleć bardziej wyewoluowanymi kategoriami, to wtedy nieważne, jak niskimi kategoriami myśli ta „po ludzku świadoma” część duszy pozostałych, ponieważ wszystkie Wyższe Ja tych Ludzi i tak kibicują wam! [Kryon się śmieje w głos.]
Tylko się nad tym zastanówcie! Zastanówcie się nad tym, ponieważ właśnie na tym polega synchronia! Każdemu z was się wydaje, że jesteście bytem pojedynczym, działacie na Ziemi w oderwaniu od wszystkiego innego. Chodzicie do pracy, a tam codziennie stykacie się z dużą dozą niskiej energii, z Ludźmi, dla których istnienie Boga jest zupełnie obojętne, którzy nie potrafią myśleć wyższymi kategoriami, nie interesuje ich kwestia własnej sfery duchowej i czujecie się wtedy osamotnieni; odbieracie to, jak gdybyście żyli na Ziemi chodząc po omacku i byli zupełnie zdani tylko na siebie. Innymi słowy, chociaż na co dzień otaczają was dziesiątki innych Ludzi, to nikogo z nich nie obchodzi jakiś Chór Miłosierdzia! [Żartobliwa aluzja do wcześniejszego spotkania, także w Cancun, Chóru tonującego Pineal Tones® pt. „Chór Miłosierdzia” - przyp. tłum.] Przestańcie na chwilę to utyskiwanie, no przestańcie! Przecież to, co widać na Ziemi, to tylko około 30% całego bytu tych Ludzi! [Kryon się śmieje.] Jak tam, zaczynacie już rozumieć, o co tutaj chodzi? Wyższe Ja całej reszty Ludzkości dobrze wiedzą gdzie jesteście i co robicie. Wyższe Ja tych Ludzi kibicuje wam mówiąc: „Dawaj, dawaj, jedź naprzód, nie przestawaj, świeć swym światłem!” Rozumiecie? Gdzie byście się nie obrócili, gdzie byście się nie udali, pewna część innych Ludzi, których tam napotykacie chce, żebyście tam byli. Czy rozumiecie ogrom pomocy, która jest do waszej dyspozycji? Wyższe Ja tych Ludzi chce się zestroić z Człowiekiem, który im to światło pokaże, który już wyraził intencję szukania światła wewnątrz siebie samego.
Czy potraficie sobie wyobrazić jak to jest, mieć podzieloną duszę? Żegnacie się z własną duszą po drugiej stronie zasłony, gdzie zostawiacie za sobą Wszystko, Co Jest i Siebie przez duże S, rodzicie się na Ziemi zupełnie nieświadomi faktu istnienia po drugiej stronie części samego siebie... stąd czujecie się osamotnieni. Czujecie się opuszczeni... Ludzie żyją na Ziemi pozbawieni wiedzy o swej duszy i stąd czują się osamotnieni. Och, to stąd zawsze tyle w was tęsknoty, tyle w was tęsknoty... za tym, żeby się z czymś/kimś złączyć. Tęsknicie za złączeniem się z miłością. Nie wiem, czy wam wiadomo, ale właśnie poprzez tę tęsknotę zakochujecie się w sobie samych.
Niektórzy wśród obecnych tutaj słuchaczy i wśród czytających to później już się tak pokochali i miłość ta staje się w ich życiu najważniejsza. Oto znaleźliście rdzeń swego bytu, zakochaliście się w połączeniu siebie z własnym Wyższym Ja i nie da się tego porównać z żadnym innym uczuciem. Macie wtedy w życiu radość, bo jesteście złączeni. Och, możecie tego połączenia nie mieć na razie więcej niż w 33%, ale ono i tak jest widoczne i zauważalne przez innych i to wystarczy.
Spuszczająca się z drugiej strony zasłony wyciągnięta do ciebie ręka mówi wtedy: „Może i nie jesteśmy złączeni razem na 100%, lecz i tak możemy przeżyć życie trzymając się za ręce”. Co zaś się tyczy tych, którym brak takiego złączenia... czy potraficie zrozumieć, jak bardzo są sfrustrowani? Czy potraficie spojrzeć im w oczy i zrozumieć, dlaczego czują się osamotnieni? Bycie Starą Duszą daje wam mądrość, dzięki której wy te sprawy dobrze rozumiecie. Nie znaczy to, że jesteście lepsi od pozostałych, wy jesteście po prostu lepiej poinformowani! Katalizatorem wzbudzającym w innych pragnienie złączenia się z ich Wyższym Ja jest to, że widzą takie złączenie w was! Wy jesteście złączeni, a oni nie. Jednak i oni mogą się złączyć! W tym tkwi tajemnica, jak osiągnąć pokój na Ziemi? Nastanie on wtedy, kiedy wystarczająca ilość przeciętnych Ludzi złączy się ze swym Wyższym Ja tak, aby w zbiorowej śwaidomości dokonał się przeskok.
Wcale nie mam zamiaru kończyć tego spotkania, dopóki, dopóty nie zrozumiecie następującego: Załóżmy, że jutro musicie się stawić w pracy, gdzie otacza was niska energia, [Kryon się śmieje] ale od dzisiaj zaczynacie myśleć wielowymiarowo i patrząc na wszystkich otaczających was współpracowników, uzmysławiacie sobie, że przynajmniej 60% bytu tych Ludzi kibicuje wam i cieszy się, że jesteście w pracy! [Kryon się zaśmiewa.] Oni są po waszej stronie, co pomaga wam przenosić góry! Pomaga to także w stwarzaniu synchronii tam, gdzie wcześniej nie było o nich mowy.
Tylko sobie wyobraźcie wspierającą was całą armię Wyższych Ja; armię, gotową ruszyć do walki ze starą energią Ziemi. Złączonych z Wyższym Ja na Ziemi jest tylko mniej niż pół procent całej populacji; ale to wystarczy, gdyż więcej wcale nie potrzeba. Kochani, kiedy inni zobaczą, że jesteście złączeni, to będą chcieli tego samego. Wcale nie będą się was pytać o wyznawaną religię, czy inne przekonania, nie zainteresują ich wasze opowieści o kosmitach, czy o Kryonie. Oni będą się chcieli dowiedzieć jak to robicie, że jesteście od rana promienni i radośni? Na czym polega złączenie z Wyższym Ja? Ci Ludzie są po prostu zmęczeni samotnością i chcą się dowiedzieć, jak samemu dostąpić złączenia? I właśnie na tym polega wasze wyzwanie. Na tym polega wasze wyzwanie.
Mam nadzieję, że nie przekazałem wam tych informacji w sposób zbyt złożony? Nie, nie sądzę, żeby to, co przekazałem, zostało powiedziane na wyrost. Pragnę, abyście przywitali tę część was samych, która teraz się cieszy i świętuje. Pragnę także, abyście teraz zwizualizowali kogoś, kto sprawia wam kłopoty. Przez chwilę wyraźnie tę osobę zwizualizujcie i się uśmiechnijcie, bo przecież ten ktoś wcale nie jest skończony, a jego reszta kibicuje wam oraz błaga, abyście byli tolerancyjni, i na co dzień pamiętali o tym, że wewnątrz każdego Człowieka tkwi całość zwana Bogiem Wewnątrz.
I tak jest.
Tłumaczyła: Julita Gonenra
Zdj. Merkaba, autor Keith Allen Kay

sobota, 26 listopada 2022

Perfekcja duszy

 

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Soul Perfection”
Niezależnie od tego, co się teraz w twoim życiu dzieje, bądź co się dzieje wokół ciebie, kiedy zapadasz się w rdzeń duszy, tam wszystko trwa w odwiecznej perfekcji. Perfekcja ta nie ma nic wspólnego z twym życiem doczesnym, ale bardziej z samą historią Stworzenia i poza. – KRYON
Interpretacja Lee Carroll:
Niektórzy się pytają: „Co to tak naprawdę znaczy, zapaść się w rdzeń duszy?” Prócz tego, w powyższym cytacie, Kryon mówi, że kiedy się zapadamy w rdzeń, co tam się znajduje, nie ma nic wspólnego z życiem doczesnym – a niby dlaczego? A co w dodatku ma z tym wszystkim wspólnego historia stworzenia? Jak wynika z powyższego, na tej karcie widnieje chyba jeden z bardziej tajemniczych cytatów Kryona. Co to wszystko tak naprawdę może znaczyć? Jednak jeśli ktoś wyciągnął tę kartę, to tym samym otrzymał doprawdy świetną przesłankę!
Po pierwsze, „zapadanie się w rdzeń” to odnalezienie w sobie źródła niezmąconego spokoju. W tym celu spowolnij oddech, oddychaj regularnie i głęboko, dołóż wszystkich starań, żeby naprawdę się uspokoić, gdyż to się rzeczywiście bardzo opłaca. Rdzeń to miejsce wewnątrz, dostępne tylko tobie i osiąga się je zwykle wtedy, kiedy można na jego odnalezienie poświęcić trochę czasu. Wyobraź też, że jesteście miłością nieskończoną oraz że widzisz Wszystko, Co Jest.
Wtedy przychodzi do ciebie uzmysłowienie: JESTEM WIECZNY! Niezależnie więc od tego, co się obecnie w twoim życiu może dziać, niezależnie od tego, w jakiej jesteś sytuacji, wszystko to blednie w porównaniu z tą zasadniczą prawdą. Twój rdzeń – twoja esencja – twoja dusza – żyje od zawsze i wciąż będzie żyła nawet potem, jak skończy się Ziemia. Rdzeń zawiera w sobie cały Wszechświat i stąd stanowi część historii Stworzenia. Istniałeś już wtedy, gdy to wszystko się zaczynało!
Zatem kiedy jesteś zestresowany albo czujesz się „przyparty do muru”, wtedy właśnie najbardziej potrzebujesz przesłanki tej karty! Tak naprawdę ona oznajmia: „USPOKÓJ SIĘ, WPADNIJ W BEZRUCH. TWOJA DUSZA JEST IDEALNA”.
Pozwól, aby święta świta, którą nosisz wewnątrz, w tej chwili cię dotknęła. Spokój wewnętrzny jest ci dostępny tu i teraz.
Tłumaczyła: Julita Gonera
Obraz karty: Andre Ferrella

piątek, 25 listopada 2022

Maleństwo Covid....

 

 

Transkrypcja przekazu wstępnego Kryona ze spotkania w Kręgu Dwunastu z dnia 2 czerwca, 2021r.
Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej.
Bardzo króciutko pragnę porozmawiać z wami w sposób, w który jeszcze tego nie czyniłem o czymś, o czym w przyszłości będziecie słyszeć coraz częściej, mianowicie o polu. Już niejednokrotnie z różnych źródeł słyszeliście jego definicję, gdyż obecnie staje się ono coraz bardziej wyraźne i wymierne. Obecnie rozważacie możliwość istnienia wokół każdego z was ogromnego pola energii, pola świadomości zawierającego w sobie więcej niż was samych, że być może jest to zbiorowa świadomość wszystkich żyjących na planecie oraz że zestrajając się z tym polem, można wyczytać, co was czeka w przyszłości. Na ten temat nakręcono już filmy fabularne i dokumentalne, dokonuje się jego regularnych pomiarów. Niektórzy nawet zaczynają mówić: „Czuję, co się dzieje w polu” - i oni mówią prawdę. Dobrze więc wam wiadomo, że na planecie osiągnięto konsensus co do istnienia pola, przyjęło się, że sama świadomość to energia, zatem rządzi się tymi samymi prawami, co inne jej rodzaje. Do świadomości więc podchodzi się teraz inaczej, nie traktuje się jej tylko jako czegoś przelotnego, o czym traktuje sama psychologia. Świadomość traktuje się jako promieniującą z pola, obecną wszędzie i zewsząd was otaczającą kolektywną energię miliardów istnień ludzkich.
Dla tych, którzy mają dobrze wyczuloną intuicję, pole to daje się odczytywać, jak zresztą mówiłem wam już niejednokrotnie. Sam kiedyś „przepowiadałem” wam, że będziecie mieli nowego papieża i za 13 miesięcy tak się stało. Było to coś nadzwyczajnego, gdyż ten stary wcale nie musiał umierać, żebyście dostali nowego. Kochani to, co wam wtedy mówiłem nie robiłem w formie przepowiedni, lecz jako przykład tego, co można z pola wyczytać. Zatem nie była to ani żadna przepowiednia, ani żaden „grom z jasnego nieba”, możliwość zmiany papieża istniała w polu. Widzicie, już wtedy stary papież zdawał sobie z tego sprawę, że miał kłopoty, z których nie dało się inaczej wybrnąć, jak poprzez ustąpienie, o czym on wiedział i co uczynił. Wszystko to było widoczne w polu zbiorowej świadomości już 13 miesięcy, zanim stało się rzeczywistością i dostaliście nowego papieża.
Rozumiecie? Co wam przekazuję na temat przyszłości wcale nie musi być przykładem prorokowania, jest to odczyt tego, co się dzieje w tym polu. Obecnie dzieje się w nim doprawdy sporo i wielu z was zaczyna się na to wszystko uwrażliwiać, a są to zaprawdę dobre wieści, gdyż pole przekazuje wam także bardzo dobre nowiny. Dzieje się tak dzięki tym, którzy już teraz myślą w sposób dobroczynny i wspaniałomyślny, oczekując zbliżających się wspaniałych wynalazków, które także już teraz tam istnieją i powoli zaczynają się urzeczywistniać jednocześnie ze wszystkim, co obecnie się kruszy i upada. Wszystko to widać w tym samym polu.
Oto co dzisiaj pragnę wam na ten temat powiedzieć. Pole jest wielowymiarowe, tak samo zresztą, jak sama świadomość. Tak być musi, gdyż energia świadomości jest z natury wielowymiarowa. Pragnę wam przez to powiedzieć, że właśnie ze względu na tę wielowymiarowość, nie należy pola odczytywać w sposób liniowy, czy dosłowny, gdyż tego się po prostu nie da. Wizje z pola interpretować należy podobnie, jak się to robi ze snami, w sposób metaforyczny. Być może doświadczyliście bardzo wyraźnego i bardzo wymownego snu i choć domyślacie się jego znaczenia, to biorąc pod uwagę wszystkie jego szczegóły, wydaje się niedorzeczny. Przecież wielu z was takich snów w życiu doświadcza. Udajecie się więc do specjalisty w odczytywaniu znaczenia snów i on mówi wam: „Tak, z tego snu wynika, że robi pan/pani wielki postęp w stawaniu się bardziej dojrzałą wersją samego/samej siebie”. A wy machacie na to ręką, gdyż to tylko sen, prócz tego wasz własny, więc skupiając się tylko na niedorzecznościach kwitujecie to mówiąc: „Czyż to nie ciekawe, jak świadomość do mnie przemawia? Jakie mam prorocze sny?” I macie rację, wasza własna świadomość faktycznie przekazuje wam pewne przesłanki i robi to poprzez metafory.
Zatem jeśli macie pewnego rodzaju sny i w celu ich zrozumienia korzystacie z pomocy kogoś, kto potrafi je odczytywać, to wiedzcie, że wasza świadomość rzeczywiście przekazuje wam pewien rodzaj informacji i jest to podobny rodzaj do tej, którą przekazuję wam na podstawie tego, co widać w polu. Pole także nie daje wam liniowych, jednoznacznych dosłownych odpowiedzi, ono przekazuje wam informacje w sposób wielowymiarowy, zatem często się zdarza, że wszystko, co się tam widzi należy zinterpretować jako przenośnię. Cokolwiek tam widać może się odnosić do czegoś innego. Rozumiecie?
Wszelkiego rodzaju media i jasnowidze od zawsze wyczytywali wszystkie swe wizje właśnie z pola; właśnie stąd czerpali wszelkie informacje. Cyganka, jasnowidz, wróżka, psychoanalityk czerpią właśnie z pola, a nie z żadnej kryształowej magicznej kuli, jak to się może niektórym wydawać. Pole więc to energia stwarzana przez świadomość i podświadomość każdego z was; wszystko to razem wzięte tworzy pole. Kiedy więc przychodzi pora na odczytanie co w nim widać, często zdarzają się błędy, wynikające z braku zrozumienia, że widoczne obrazy to tylko metafory, że stanowią one język pola. Kropka! Pole daje wam dosłowne odpowiedzi tylko w bardzo, ale to bardzo, bardzo rzadkich przypadkach!
Podam wam teraz na to dwa przykłady, które zresztą sami zrozumiecie. Od dawien dawna na Ziemi istnieje wiele religii, w których czyta się z pola. Co zeń wyczytano? Wyczytano z niego potencjał obecnego przeskoku świadomościowego. Wszystkie narody rdzenne Ziemi w jakiś sobie właściwy sposób wiedziały o cyklach pochodzących od zawirowania osi ziemskiej i układu gwiazd. Rdzenna ludność zna się na tych sprawach. Proroctwa na temat roku 2012, precesja równonocy, wszystko to dokładnie zaobserwowało bardzo wiele spośród takich ludów, a swe wizje zinterpretowały w sposób bardzo ciekawy.
Oni się tymi sprawami interesowali i odczytywali pole aż do czasów nastania waszych współczesnych religii. A robili to dlatego, że po prostu dla nich były to sprawy oczywiste i widoczne. Wasze religie też to pole odczytują i na swój sposób interpretują. Oto co wam w związku z tym się przekazuje: że dawni Mistrzowie powrócą na Ziemię i czasem tych mistrzów wymienia się z imienia, a czasem nie. Na temat roku 2000 przekazano wam niesamowicie liniowe przepowiednie, że wtedy zabrzmią trąby i niektórzy Ludzie po prostu znikną, na Ziemię powrócą mistrzowie i rozpocznie się era odmiennej świadomości i zapanuje wielka sprawiedliwość. Kochani, a przecież tak się nie stało.
Jest teraz 21 lat, potem kiedy to się miało wydarzyć, a się nie wydarzyło. Zamiast tego jednak nastały czasy nowej normalności, następuje przemiana świadomościowa, zaczyna przeważać życzliwość, współodczuwanie, rozpoczynacie pewne zagadnienia oczyszczać. Dzieje się teraz wszystko, o czym od pewnego czasu w bardzo liniowy sposób wam przepowiadano, lecz dzieje się to zupełnie inaczej. Widzicie? Oni więc z jednej strony mieli rację, a z drugiej strony zupełnie jej nie mieli! Powiecie mi: „Och, oni się mylili, gdyż Mistrzowie wcale nie wrócili”. Ach, czyżby? A co wy na to, że to także była przenośnia? Co wy na to, że Mistrzowie nie to, że obecnie są na Ziemi, ale weszli w pole, istnieją w świadomości? Co wy na to, że wcale nie przyszli tutaj z powrotem powiewając szatami,oznajmiani dźwiękiem trąb anielskich? Rozumiecie, o co mi chodzi?
A teraz drugi przykład. Od lat przepowiada się wam w Ameryce kompletny krach giełdowy. Mówi się tak twierdząc, że jest to wbudowana w cały system wymiany papierów wartościowych skaza. System więc jest tak skonstruowany, że od czasu do czasu sam się załamuje. Fachowcy więc rozwodzą się nad ułomnością system giełdowego pisząc o jego zbliżającym się krachu całe tomy. Sam wam powiadam, że taki krach już dawno powinien był nastąpić, a przecież nic z tych rzeczy się nie stało, nic takiego się nie stało.
Zamiast tego, wydarzyło się co innego – COVID! Wirus zatrzymał całą Ziemię. Z jego powodu załamał się cały wcześniejszy system wymiany towarowej, według której pewne produkty się kupuje i sprzedaje. Wirus odmienił rynek giełdowy, bankowość, innymi słowy wszystko, co wcześniej w bardzo liniowy sposób widziano jako zmierzające prosto do całkowitego krachu. Wszystko więc, przez co obecnie przechodzicie wcześniej nie mogło być zinterpretowane inaczej, jak krach! Wy zaś zamiast załamania doświadczacie rekalibracji i ponownego startu. Dla fachowców jednak to wszystko wyglądało na coś zgoła innego.
Mówię wam to wszystko z określonego powodu, mianowicie dlatego, że wciąż będziecie słyszeli opowieści o nadciągającej zagładzie i zniszczeniu, gdyż pewni znawcy niczego innego z tego pola nie potrafią wyczytać! Od chwili narodzin, mój partner nie słyszał niczego innego, jak same przepowiednie o jakimś końcu świata, a przecież żadna z nich się nigdy nie ziściła, gdyż wszystkie były niepoprawnie zinterpretowane. Mój przekaz jest więc przypomnieniem, że nie wszystkie sprawy muszą być takie, na jakie wyglądają. To, co niektórzy z was wyczytują z pola wcale nie musi się stać dokładnie tak, jak to widzą. Czyż co mówię, nie tłumaczy wam, dlaczego pewne przepowiednie się po prostu nie spełniają? One co prawda mogą się nie urzeczywistniać dosłownie tak, jak wam się je opisuje, ale patrząc wstecz można zauważyć, że sprawy się jednak na Ziemi jakoś odmieniły. Rozumiecie?
Wasza przyszłość wygląda zupełnie inaczej od jakiejkolwiek wizji, którą wam ktoś może przedstawić. Jest o wiele wspanialsza, piękniejsza. Pole więc będzie wam o niej opowiadać w formie metafory. Kochani, wasza przyszłość wygląda pięknie. Podchodźcie to przepowiedni mądrze, nie traktujcie przekazywanych wam wizji dosłownie, nie bierzcie na słowo żadnych jasnowidzów i tych, którzy czytają z pola. Zrozumcie, co wam przez niniejszy przekaz pragnę powiedzieć, gdyż przekazuję w nim więcej, niż się wam może wydawać. Wasza przyszłość jest zupełnie inna, nawet może bardziej dobroczynna niż to się wam wydaje możliwe.
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita GoneraBrak dostępnego opisu zdjęcia.

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...