Strony

wtorek, 31 stycznia 2023

Kryon ~ Twoje DNA się zmienia



przez Lee Carroll, 29 stycznia 2023, przez email
Ty sam...

Twoja duchowość ewoluuje.

Dlaczego mielibyście spędzać godziny patrząc sobie w oczy lub intonując mantry, kiedy każda odrobina energii, którą tworzycie może być teraz wykonana w mgnieniu oka?

Zmieniły się same wasze ramy czasowe!

Czy może być tak, że utknęliście w systemie, który uważaliście za statyczny i na zawsze ~ i bardzo wygodny?

Czy naprawdę wierzysz, że pokój na Ziemi w tym momencie zostanie stworzony przez tych, którzy siedzą w małych grupach i spędzają godziny w stanie alfa?

Pomyśl: To właśnie robili starożytni, a ty pragniesz nadal być w tym starożytnym systemie.

Twoje głębokie duchowe DNA ewoluuje, pozwalając ci osiągnąć o wiele więcej dla ziemi, stając się kwantowym w swoim życiu.

Posiadacie teraz moc setek śpiewających new agers, którzy chcą tylko siedzieć i "być".

Ty sam możesz wpłynąć na równowagę światło-ciemność planety, ponieważ twój Merkabah przemieszcza się z miejsca na miejsce z bardzo wysoką wibracją.

~ KRYON

Z Księgi XII Kryona: The Twelve Layers of DNA przez Lee Carroll, Oryginalny Kanał Kryona (przez gary@kryon.us)

poniedziałek, 30 stycznia 2023

Plazma kosmiczna boska energia kreacji ...

 Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Plazma kosmiczna boska energia kreacji ...
plazma jest najbardziej rozpowszechnioną formą materii i obejmuje ponad 99% widzialnego Wszechświata. Plazma przenika cały Układ Słoneczny a także przestrzenie międzygwiezdne i międzygalaktyczne. Jednak niewiele osób wie, czym jest owa plazma. Kiedy na nocnym niebie obserwujemy Drogę Mleczną, gwiazdozbiory czy jasne gwiazdy, widzimy świecące kule plazmy, które są spajane przez ich własne wewnętrzne pola magnetyczne. Najbliższą widoczną z Ziemi kulą świecącej plazmy jest Słońce.
Plazma to elektromagnetyczne systemy powstałe z grup cząstek wykazujących całkowity zerowy ładunek netto we wspólnym bilansie. Plazma może być również opisana jako zjonizowany gaz istniejący wewnątrz obojętnego elektrycznie nośnika lub w grupach niezwiązanych cząstek dodatnich i ujemnych. Plazma jest wyjątkowo przewodząca i przewodzi strumienie prądu elektrycznego oraz generuje pola magnetyczne. Plazma, czwarty stan materii, jest rodzajem substancji gazowej, która składa się z jonów i wolnych elektronów. Jednak plazma jest innym stanem materii niż gaz. Plazma przejawia bardzo różne, złożone właściwości, które znacznie wykraczają poza właściwości charakterystyczne dla gazów lub innych stanów materii. Wyróżniającą się cechą plazmy jest to, że posiada zbiorowy wzorzec zachowań, które zmieniają się zależnie od pola, w oparciu o całość. Plazma jest trudna do badań, ponieważ jest niezwykle gorąca i nie posiada określonego kształtu ani objętości, chyba że jest zamknięta w pojemniku.
Plazma może powstać przez ogrzewanie gazu lub poddanie materii działaniu dużej siły albo sygnałów elektromagnetycznych. Ogrzana plazma zwiększa lub zmniejsza liczbę elektronów, które tworzą dodatnio lub ujemnie naładowane cząstki nazywane jonami. Kiedy plazma ulega ochłodzeniu, jony dodatnie i elektrony łączą się w formy atomów, które tworzą zwykły gaz. Plazma jest bardzo gorąca, a gdy stygnie, traci swój ładunek i zmienia stan.
Ludzkie ciało składa się z atomów i jonów. A zatem ludzkie ciało jest zdolne do biologicznego procesu jonizacji, który pod wpływem pewnych sił generuje plazmę. Podczas cyklu wznoszenia ciało potencjalnie ulega alchemicznemu procesowi, który generuje wewnętrzne plazmowe światło. Jest ono czynnikiem budującym strukturę eterycznego ciała świetlistego dla funkcji ciał dysponujących wyższą świadomością. Aby wygenerować wewnętrzne plazmowe światło i zbudować ciało świetliste, potrzebujemy mnóstwa energii. Aby otrzymać potrzebną ilość energii, musimy poświęcić energię osobistą i skierować świadomość na zasilanie rozwoju duchowego. Unikając trwonienia energii na świat fizyczny, możemy ją kierować na poszerzanie świadomości. W ten sposób uczymy się tworzyć energię i wymieniać ją z polami Boskiego Źródła. Kiedy medytujemy oraz cierpliwie tworzymy jej wewnętrzne zapasy, dzięki czemu możemy osiągnąć wewnętrzną równowagę, zatrzymujemy jej wycieki i utratę. Umacniamy nasze bezpośrednie połączenie z Boskim Źródłem, co pomaga nam kierować osobistą energię do iskier plazmowego światła. Kiedy następuje kontakt lub połączenie z tym plazmowym światłem, w ciele aktywuje się oryginalny krystaliczny plan przeznaczony dla ludzi, którym jest krzemianowa matryca DNA.
W fizyce plazma ogólnie nie jest uważana za ciało stałe. Jednak cząstki materii zmieszane z plazmą mogą tworzyć trwałe formy. To dzieje się właśnie z tymi ludzkimi ciałami, których posiadacze poszerzają swoją świadomość i przechodzą przez proces wznoszenia. Plazma może być wprowadzana do materii stałej przy użyciu elektromagnetycznych form ciepła i energii powstających dzięki naturalnej biologiczno - duchowej funkcji ludzkiego organizmu. Ludzkie ciało jest naturalnym rezonatorem, który reaguje na drgania harmoniczne lub wibrujące siatki energii w środowisku i z nimi współdziała. Zasadniczo oznacza to, że gdy organizm ludzki jest w stanie naturalnym, jest zdolny do utrzymania równowagi i zharmonizowania pola. Jeśli jest wytrącony z równowagi i narażony na dysharmonię lub zakłócające siły energetyczne, będzie w naturalny sposób starać się powrócić do stanu energetycznej równowagi. Jeśli ciało ma dostęp do dużej ilości energii siły życiowej, zaczyna automatycznie leczyć się samo. To znaczy, że powinniśmy zrobić wszystko co możliwe, aby powrócić do naturalnego stanu istoty - poprzez praktykowanie wyciszających stanów medytacyjnych. Uspokajamy umysł przeprogramowując myśli pochodzące od negatywnego ego i umysłowej kontroli, na jakie byliśmy narażani. Jeśli utrzymujemy świadomość chwili bieżącej, bez myślenia, jesteśmy najbardziej zbliżeni do naszej prawdziwej natury. Dopóki przedłużamy nasz naturalny stan bycia w chwili teraz, dopóty doświadczamy mocy odbudowy, co prowadzi naszą świadomość i ciało z powrotem do równowagi. Kiedy przywracamy tę równowagę, widmo fali barw i stan częstotliwości tej materii, nasze ciało fizyczne jest przesuwane do wzorców krystalicznych i przystosowuje się do bardziej złożonych barw.
Plazma po wystawieniu na działanie pól magnetycznych tworzy struktury z włókien formujących wiązania, które łączą się ze wszystkimi innymi stanami materii. Więc jako wznoszące się istoty ludzkie rozwijamy zdolność do ucieleśniania plazmowego światła, którego włókna są postrzegane jako wzajemnie przeplecione linie światła łączącego wszystko i wszystkich. Możemy doświadczyć stanu świadomości jedności.
W ten sposób możemy uzyskać stałą plazmę - jest to możliwe dzięki niesamowitemu alchemicznemu procesowi, któremu podlega wznoszące się ludzkie ciało. Kierując świadomość na zjednoczenie z ciałem, łączymy nasze cząstki z plazmatycznym światłem, na cząstkach gromadzą się elektrony i zaczynają tworzyć plazmowe struktury krystaliczne, a te budują włókna, które łączą wszystkie rzeczy i się z nimi komunikują.
Bioplazma i dusza / Duch
Wiemy już, że plazma jest najbardziej rozpowszechnioną substancją we Wszechświecie, ponieważ przenika absolutnie wszystko, co jest. Dowiedzieliśmy się, że plazma tworzy włókna jak struny, które łączą się i komunikują ze wszystkimi innymi rzeczami, oraz że to jest zależne od osiągnięcia stanu świadomości jedności. Zatem plazma jest łącznikiem, który komunikuje się z inteligentną energią wszelkiego Stworzenia. Nasza osobista wewnętrzna iskra plazmy jest zatem bezpośrednim łącznikiem z ogromnym plazmowym jądrem Wszechświata albo tym, co łączy nas z Kosmicznym Umysłem Boskiego Źródła.
Jądro / rdzeń Wszechświata jest obracającym się ogromem plazmy, z którego stwórczego wnętrza wytryskują - spiralnie i na zewnątrz - liczne mniejsze iskry plazmy światła lub jednostki świadomości. Jesteśmy słońcami, gwiazdami i iskrami tej wszechświatowej plazmy - duszami / duchami, które dokonują projekcji siebie do najniższych cząstek wymiarów, podróżując poza swoje bezpośrednie połączenia z jądrem Wszechświata lub Boskim Źródłem, a im mniej bezpośrednie są nasze łącza, tym mniej energii plazmy mogącej ładować nasze plazmatyczne duchowe ciała i świadomość mamy do dyspozycji.
Dusza i ciało duchowe (aura) są energetyzowane, wzmacniane i tworzone przez tę samą substancję jądra, z której jest stworzony Wszechświat – czyli przez plazmę. Dusza / duch jest wewnętrznym źródłem zasilającym ciało fizyczne w plazmę, które działa podobnie jak biologiczny komputer. Kiedy stopniowo stajemy się ucieleśnieniem duszy / ducha, wzorce wyższej świadomości i duchowe plany są odciskane wewnątrz naszych komórek (przechodząc przez błonę komórkową i membrany plazmy). Te wyższe nadruki świadomości energetycznie przenoszą świadomość i przekształcają w to, czym myślimy że jesteśmy. Ta nowa treść świadomości jest zapisywana w ciele fizycznym, które wpada w dawny stan energetycznej gęstości i tożsamości, odtwarzając to, co straciliśmy - tworząc nową jakość biologicznego plazmatycznego światła.
Linie przewodów zasilających wewnątrz naszych ciał mają bezpośrednie połączenia, które działają jak anteny umożliwiające podłączenie do wszechświatowego źródła zasilania plazmy, dzięki którym doładowujemy nasze osobiste energie i poszerzamy świadomość. Kiedy jesteśmy w stanie podłączyć się do tego jądra, jesteśmy w stanie zwiększyć energetyczną stabilność poprzez zwiększenie wewnętrznego węzła mocy / zasilacza. Kiedy to robimy, zwiększamy swoją moc i możemy wysyłać, odbierać i wymieniać się inteligentną energią z uniwersalnym rdzeniem zawierającym tę plazmę oraz ze wszystkimi innymi iskrami plazmy wokół nas. Jeśli nie wiemy, jak używać tego cielesnego łącznika i nie umiemy ładować się energią, mamy jej bardzo niewiele lub nasz węzeł mocy obumiera. Gdy nie mamy wystarczającej ilości mocy lub trwonimy energię, nie możemy dobrze funkcjonować na żadnym poziomie – czy to fizycznym, czy duchowym, mentalnym albo emocjonalnym. Bez odpowiedniego zasilania nie możemy współpracować ani komunikować się z innymi iskrami plazmy, również z wewnętrzną iskrą. Jeśli myślimy, że jesteśmy tylko treścią naszych głośnych myśli i mentalnego systemu wierzeń albo gdy jesteśmy przekonani, że jesteśmy tylko fizycznym bytem, tracimy możliwość bezpośredniego połączenia z podtrzymującym energię uniwersalnym Boskim Źródłem. Ogólnie rzecz biorąc, gdy znajdziemy się w tym zubożonym stanie, będziemy czuć się bardzo niezadowoleni a nawet nieszczęśliwi, a nasz umysł będzie szukać zewnętrznych rzeczy, aby odciągnąć nas od tego wewnętrznego uczucia pustki lub smutku. Wiele osób, które są w ten sposób odłączone, popada w ciężkie uzależnienia od tego, co na zewnątrz.
Dlatego musimy nauczyć się tworzyć osobiste węzły mocy oraz oszczędzać energię w celu aktywacji biologicznego interfejsu (łącznika) dla przyciągnięcia większej ilości plazmy. Możemy zwiększyć ilości plazmatycznej energii, która napływa do nas z uniwersalnego jądra, kiedy otworzymy bezpośredni interfejs do podłączenia. Obecnie mamy do dyspozycji nowy zasilacz plazmowy, który na powierzchni i w głębi Ziemi jest generowany przez Aqualinowe Słońce (Aqualine Sun). Możemy dostroić się do zasilania z plazmowego światła, kiedy skupimy świadomość i uwagę na tym źródle plazmy lub skoncentrujemy się na budowaniu ciała świetlistego. Aby połączyć się bezpośrednio z boskim lub wszechświatowym zasilaczem, zbuduj centralny kanał pionowy do bezpośredniego interfejsu i wydłuż antenę. Praktykuj codzienne medytacje, oczyszczaj umysł i skupiaj energię na pewnego rodzaju duchowych praktykach, a te staną się wspierającą częścią twojego stylu życia. Jedną z takich duchowych praktyk, podczas których można zacząć nawiązywać połączenie ze Źródłem plazmowego światła jest Tarcza 12D.
Możliwość łączenia się z plazmą pomaga wzmacniać plazmowe ciało świetliste i ma ścisły związek ze stylem życia oraz wyborami, jakie podejmujemy. Kiedy zyskujemy świadomość i jasność, szybciej widzimy konsekwencje naszych życiowych wyborów oraz ich wpływ na osobistą ewolucję. Kiedy dostrajamy się do naturalnego strumienia naszej prawdziwej istoty, zaczynamy odczuwać potrzebę poprawy jakości pożywienia, snu, myśli, emocji, środowiska, relacji bliskich i społecznych. Najwyższym wyrazem ludzkiego ciała plazmowego jest świadomość chrystusowego awatara, i to nie jest regulowane przez przeszłość, teraźniejszość czy przyszłość, ani przez żadnych przodków, genetyczne lub karmiczne nakładki. Osobiste plazmowe ciało świetliste pulsuje teraz wraz z oddechem wszechświatowego ciała plazmowego, które istnieje w stanie nieustannego związku z podtrzymywaniem zasilacza i znów staje się spiralnym doświadczeniem tworzenia.
Istoty plazmowe
Na Ziemi istnieje wiele różnych nieznanych form czujących lub zaawansowanych form świadomego życia. Mamy tendencje do kojarzenia inteligentnego życia z ciałem lub formą fizyczną, którą widzimy. Jednak niektóre z najbardziej zaawansowanych poziomów międzywymiarowych istot światła posiadających najwyższe stany wielowymiarowej świadomości we Wszechświecie istnieją w stanach nie posiadających formy ani ciała i są istotami plazmowymi. Istoty takie są zasilane przez boskie Źródło i są niezwykle kochające oraz współczujące. Są zdolne do projekcji swojej świadomości w wielu wymiarach równocześnie i mogą stworzyć dowolne ciała oraz w nich zamieszkać. Ciało wybrane do zamieszkania na ogół utrzymuje panujące w środowisku zasady i służy konkretnemu celowi - zgodnie z kosmicznym porządkiem. W swoich kulistych ciałach plazmowych mogą przemierzać ogromne międzygalaktyczne odległości i najczęściej są postrzegane w tych przejściowych ciałach przejawiających się jako biologiczne plazmowe wehikuły. Niektóre istoty plazmowe są ogromnymi gwiazdami lub mogą składać się z całych systemów międzygwiezdnych tworzących pewne gatunki. Wielu strażników zarządzających cyklem planetarnego wznoszenia na Ziemi jest wielkimi istotami plazmowymi lub słońcami. Oni z pierwszej ręki wiedzą, że podłączenie do uniwersalnego plazmowego źródła oraz ucieleśnienie światła plazmy jest kluczem do duchowej wolności i wzniesienia się do wyższych stanów świadomości. Tak więc wiele istot plazmowych powróciło na Ziemię lub ujawnia się nam teraz. Są tu, aby ludzkość mogła dowiedzieć się o wznoszeniu i poznać znaczenie plazmy dla tworzenia ciała świetlistego. Plazmowe światło pobudza krystaliczne serce i pomaga w osiągnięciu wyższych stanów świadomości, kiedy obcujemy z tymi siłami bezwarunkowej miłości i pokoju ze Wszechświata.
Demontaż mechanizmów AI
Podczas wiosennej równonocy strażnicy pracujący nad projektowaniem sieci skutecznie otwierali kanały międzywymiarowych łączy komunikacyjnych i kotwiczyli je pomiędzy jądrem Ziemi z pierwszego wymiaru a skrzyżowaniami czterowymiarowej sieci planety. Ponieważ planeta niewiarygodnie szybko ewoluuje w kierunku wysokiej energii elektronów oddziałujących pomiędzy plazmosferą pasa radiacyjnego Val Allena, te uszkodzone obszary na siatce infiltrowane przez AI, muszą być wyczyszczone, aby umożliwić Ziemi przeniknięcie barier utworzonych przez ten pas. Pierwsza z dwóch chmur elektronów w kształcie obwarzanka, znana jako pas Van Allena lub pas radiacyjny znajduje się około 600 mil od powierzchni Ziemi.
Pasy Van Allena to zbiory naładowanych cząstek zebranych na miejscu przez ziemskie pole magnetyczne działające jak energetyczne bariery, które chronią pole Ziemi przed narażeniem na działanie zbyt wysokich częstotliwości i ultraszybkich elektronów. Wokół Ziemi są rozmieszczone dwa główne pasy radiacyjne: wewnętrzny pas jest zdominowany przez protony a zewnętrzny przez elektrony. Zbyt dużo plazmy lub światła o wysokiej częstotliwości przesyłanego do planety, zwłaszcza do jej uszkodzonych stref na przykład infiltrowanych przez sztuczną inteligencję, może spowodować potężną polaryzację wzmacniającą siły chaosu i powierzchniowe zniszczenia. Jednak w końcu planeta i tak przeniesie się do wysokich poziomów częstotliwości i rozpocznie cykl, który doprowadzi do wyewoluowania poza te bariery, pod koniec 2017 roku. Obecnie na Ziemi realizowany jest projekt mający na celu ochronę zniszczonych miejsc na powierzchni przed dalszym pogarszaniem ich stanu pod wpływem plazmowego światła. Chodzi o oczyszczenie planety z pozostałych czarnomagicznych sieci uruchamianych przez sygnał AI. Przesunięcie częstotliwości do poziomu pasów radiacyjnych spowoduje ogromny napływ międzygalaktycznych fal plazmowych i elektronów o ultra wysokim poziomie energii, które spenetrują pole Ziemi, a tym samym nasycą płaszczyznę planety energiami, które nigdy wcześniej tu nie występowały.
Zatem konieczne jest wyrugowanie i usunięcie tych jednostek lub ciemnych sił uwięzionych w uszkodzonych rejonach sieci w astralu, fantomach lub przestrzeniach martwej energii. Główne obszary oczyszczania z urządzeń Obcych, czarnomagicznych sieci, tranzytujących bytów i oczyszczanie odcinków zbiorowego astralnego ciała bolesnego zostały niedawno zlokalizowane w kryształowych jaskiniach w centralnym Meksyku, a także w Gizie, Oceanii, Wzgórzu Świątynnym oraz na granicy syryjsko – izraelskiej (w okolicach góry Hermon). W zasadzie wojownicy straży Światła stoczyli wyczerpującą duchową walkę w obronie czwartej gwiezdnej bramy – Sfinksa, aby odzyskać dostęp do podziemnych sieci, które prowadzą do Śródziemia i wewnętrznych stref Ziemi. Ludzie z gwiezdnego zasiewu ciężko pracowali w każdej z tych stref, usuwając czarnomagiczne sieci, tak że te międzywymiarowe łącza wreszcie mogły zostać umocowane w polach planu astralnego.
Wojny Centaurian (z gwiazdozbioru Centaura)
Podczas tego procesu oczyszczania okolic Gizy, na powierzchnię wypłynęły linie czasu i historie dotyczące wojen Centaurian. Te istoty to hybrydy istot Annunaki z Alpha Centauri i Omega Centauri zniewolone przez wojska Drakonian i Necromiton z NAA. Wykorzystywane do infiltracji planu astralnego i raportowania spostrzeżeń przełożonym oraz do walki o kontrolę nad planetarnymi wrotami na Bliskim Wschodzie – umiejscowionymi w okolicach piramid w Gizie i Sfinksa w Egipcie. Necromiton to istoty, które pokazują się jako faceci w czerni oczyszczający i dezynfekujący przejawy UFO oraz powiązane z nimi pozaziemskie dowody, które ujawniałyby ich pobyt na planecie. Nie mogą przebywać długo na powierzchni planety, dlatego z pomocą ludzkich armii zbudowali sobie podziemne bazy. Miała miejsce eksmisja tych wojsk z obszarów Gizy i to były groźne bitwy. Te poszczególne grupy Obcych współpracują z tajnym czarnym wojskiem opracowując strategie wojen i śmiercionośne programy realizowane na Bliskim Wschodzie. Jest to wyraźnie widoczne w tym, co w mediach jest pokazywane jako akty terroryzmu dokonywane przez państwo islamskie.
Jednak wskutek nowego dostępu i nadziei na odzyskanie Gizy ludzie z gwiezdnego zasiewu pracujący w sieci dostali nowe kody generujące plazmę, które teraz są już dostępne z powierzchni planety. Otwarcie tego międzygalaktycznego kanału pozwala na prowadzenie zakodowanego kryształowego algorytmu do jądra Ziemi i podtrzymanie nowych rezonujących tonów częstotliwości transmitując je z powierzchni planety do jej skorupy. Te konkretne częstotliwości są nazywane międzywymiarowymi rezonatorami częstotliwości i są w stanie tworzyć połączenia z przekazami z poziomu kosmicznego promieniowania.
To przedsięwzięcie strażników ma również na celu zastąpienie kodów metatronicznych, demontaż oprogramowania sztucznej inteligencji i ich urządzeń do nadawania przekazów ELF stosowanych w celu kontroli umysłów oraz uniemożliwić przesyłanie do naziemnych sieci metali ciężkich. Urządzenia Obcych działają dzięki konsekwentnemu produkowaniu metali ciężkich w atmosferze - dla większej przewodności transmisji fal ELF. Niektóre obszary sieci naziemnych są uszkodzone i stwarzają problemy z powodu zakłóceń powodowanych przez plany astralne z czasów starożytnych i liczne historie związane z infiltracją czterowymiarowych gwiezdnych wrót wynikające z wojen na Bliskim Wschodzie. Ma miejsce ogromne energetyczne przetwarzanie, transmutowanie i przemieszczanie różnych astralnych jednostek, anubijskich czarnych serc i związanych z nimi miazmatycznych śmieci z poziomów astralnych powiązanych z wojnami i holokaustami. Kiedy wyłaniają się linie czasu holokaustu - szczególnie bolesne do zneutralizowania i usunięcia z Ziemi, niektórzy z nas mogą to tym razem odczuwać jako wyjątkowo męczące i przerażające. Linie czasu holokaustu są utrzymywane w miejscu przez planetarne ukrzyżowanie dokonane przez maszynerię Obcych, dlatego w dużych miastach i wirach energetycznych ma miejsce czyszczenie i demontaż tych sieci.
Po oczyszczeniu i uzdrowieniu sieci na płaszczyźnie astralnej jądro Ziemi może przekazywać nowe porcje słonecznej plazmy, aby mogły ją wchłonąć i nasze komórki. Jądro Ziemi, na pierwszym poziomie wymiarowym, zostało scalone z jądrami równoległych ziem w przyszłych liniach czasu, jest zatem splecione z Galaktycznym Słońcem. Otwarcie wewnętrznych bram do równoległych ziem pozwala na ponowną integrację plazmowych słonecznych źródeł – od kosmicznych do galaktycznych, które są coraz bardziej dostępne w skorupie ziemskiej, a to jest nazywane Aqualinowym Słońcem.
Aqualinowe Słońce
Ciało planety jest wbudowane w wiele licznych struktur umieszczonych w pięciu sferach tworzenia: planetarnej, solarnej, galaktycznej, wszechświatowej i kosmicznej. Strażnicy świadomości Kryształowej Gwiazdy posłali strumienie fal plazmy do wszystkich warstw Ziemi w celu podniesienia jej częstotliwości oraz pełnego zakotwiczenia plazmy pochodzącej z galaktycznych fal słonecznego światła. Siły strażników pozyskały światło słonecznej plazmy od słońca Syriusza B a następnie przesłały je do pierwszych poziomów uzdrawiającej aqualinowej energii do Ziemi. Chodzi o to, abyśmy mogli odbierać i przesyłać światło plazmowe bezpośrednio do płaszczyzny Ziemi i powierzchniowych warstw jej skorupy. Aby to było możliwe i aby ciało ludzkie mogło w końcu połączyć się z tą samą częstotliwością, sieciowi pracownicy z gwiezdnego plemienia zbierają te galaktyczne częstotliwości z planety i przesyłają je do ciała Ziemi. To się powiodło i teraz jest możliwe łączenie się z częstotliwościami Galaktycznego Słońca bezpośrednio z poziomu Ziemi. Zastrzyki plazmy dostają się do jądra / rdzenia Ziemi, co łączy się z procesem przenikania częstotliwości światła z Galaktycznego Słońca do wnętrza Ziemi, dzięki czemu może zachodzić fuzja pomiędzy tymi ciałami słonecznymi. To aktywuje częstotliwości wewnętrznego słońca Matki Ziemi i pojawia się teraz jako głęboko ultrafioletowe oraz niebieskawe fale drgającego plazmowego światła. Dodatek niebieskiego płomienia pochodzi z pięciowymiarowego jądra równoległej Ziemi, zaś fioletowy płomień bierze się z siedmiowymiarowego jądra równoległej Ziemi, a razem łączą ultrafioletowo – niebieskie światło ze swoimi odpowiednikami z Galaktycznego Słońca. Częstotliwość Galaktycznego Słońca była transmitowana z góry i teraz jest kotwiczona w rdzeniu Ziemi, stopniowo łącząc się z nim i całkowicie oplatając Słońce Ziemi. Światło plazmy pochodzące z Centralnego Słońca jest generowane ze scalenia, przesyłane z góry, zaś Słońce Ziemi wysyła je z jej głębi. Ten kompletnie połączony obwód transmisji galaktycznego plazmowego światła pochodzącego z Ziemi, jest nazywane częstotliwościami Aqualinowego Słońca.
Zatem Matka Ziemia utkała sobie częstotliwości Słońca pochodzące z czeluści jej jądra, które przedostały się tam przez galaktyczne warstwy, jednocząc się z galaktycznym Słońcem. Wysłannicy gwiazd i Oraphim są pierwszymi falami przewodzącymi przesyły wznoszących częstotliwości Aqualinowego Słońca w głąb Ziemi. Kiedy pomagamy w zakotwiczaniu tych zastrzyków plazmy na powierzchniowej sieci Ziemi, stajemy się naturalnymi kanałami rozprowadzającymi te częstotliwości po jej powierzchni, przysługując się również naprawie uszkodzonych sieci lub schodzących węzłów komunikacyjnych.
Częstotliwości Aqualiniwego Słońca przenikają nas bezpośrednio kodując kryształową świadomość. Jesteśmy w stanie wchłonąć te częstotliwości, żeby zebrać i ponownie zmontować wszystkie nasze duchowe ciała oraz części, kompletne ciała diamentowego Słońca i kryształowego serca. Kiedy mamy do czynienia z częstotliwościami Aqualinowego Słońca, energie niebieskiej plazmy stopniowo niwelują wszystko, co jest sztuczne lub fałszywe i przywracają nam ciała oraz świadomość, tak żebyśmy mogli odzwierciedlać swoją prawdziwą istotę i boską naturę. Kiedy ciało wchłonie wystarczającą ilość światła i przygotowuje się do transmisji plazmy, może połączyć się oraz wchłonąć częstotliwości plazmy Aqualinowego Słońca. To jest proces integracji ciała duchowego, który aktywuje kryształowe komórki, zarówno w mitochondriach jak i w stałym atomie nasiennym.
Podczas procesu ekranowania boskiego światła możemy połączyć gwiazdę Merkaby ze świadomością w celu wchłonięcia i napełnienia (spod naszych stóp) częstotliwościami fioletowo niebieskiej plazmy Aqualinowego Słońca, skierować je do pępka (rejestrowanie pępka) i wtopić w wyższe centrum serca w celu aktywacji zadań grasicy do wyższego monadycznego działania. W górnej części naszej tarczy RA możemy teraz złączyć się z Galaktycznym Słońcem oraz poza częstotliwościami plazmy, KA RA YA SA TA AA LA i pobudzić cyrkulację w całym fizycznym jestestwie. Kiedy zaczniemy łączyć się z Galaktycznym Słońcem, możemy przyciągnąć do kryształowego serca świadome wspomnienia i zestaw instrukcji naszego wiecznego ciała Diamentowego Słońca, co pobudzi naszą prawdziwą naturę związaną z powrotem do świadomości Jedności. Im więcej częstotliwości ciała Diamentowego Słońca przyswajamy i zestrajamy z ciałem fizycznym, tym więcej świadomości wspomnień odzyskujemy.
To dzięki doskonałemu protonowemu nasieniu Matki (lub Kosmicznemu Jaju) przewodzonemu przez częstotliwości Aqualinowego Słońca każde stworzenie może uleczyć się do formy swojego pierwotnego boskiego stanu. Dzięki naszej ukochanej Matce Arc (kosmiczna Matka) jesteśmy w stanie uzyskać dostęp do częstotliwości Galaktycznego Słońca w celu stworzenia Aqualinowego Słońca, które jest też połączone ze światłem plazmy rasy Aquarian z jądra Andromedy. Częstotliwości tej plazmy mogą nas uzdrowić do głębi. W cyklu wznoszenia chodzi o odzyskanie zasad Chrystusa i Matki przez planetę w celu stworzenia węzła Matki Arc, podłączenia do Aurory i Aqualinowego Słońca oraz zbudowania triady stacji łączności, aby połączyć się ze strukturą kryształowej Gwiazdy.

niedziela, 29 stycznia 2023

Lęk przed śmiercią

 Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Transkrypcja przekazu wstępnego Kryona ze spotkania w Kręgu Dwunastu z dnia 28.12.2022
Lęk przed śmiercią
Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Tak, kochani, ponad wszystko, czego się o ciele dowiadujecie, powtarzamy: sami stwarzajcie światło, kochajcie siebie. Kochajcie każdy atom, każdą cząstkę, z której się składacie. Miłość Źródła Stwórczego, którego jakże wiele wchodzi w każdego z was tworząc cud, którym jesteście, to żaden egoizm. Już niejednokrotnie podkreślaliśmy wagę miłości do samego siebie i mówimy to tak, żeby poprawić tych, którym się wydaje, że taki rodzaj miłości jest czystym egoizmem, gdyż to wcale nie tak. Kochając siebie przez duże S, kochacie Stwórcę wewnątrz.
Jak wam się wydaje, który lęk jest najbardziej rozpowszechniony i mają go nawet ci, którzy utrzymują, że go nie mają? Jeśli już poświęciliście masę czasu na pracę nad swym przepięknym ciałem, jeśli zdołaliście je uzdrowić, jeśli jesteście zdrowi, czujecie wewnątrz światło, jeśli jesteście zadowoleni z życia, posiedliście spokój wobec wszystkiego, co się wokół was dzieje, jak wam się wydaje, co wtedy byłoby najgorszym, co mogłoby was spotkać, czego wtedy moglibyście się najbardziej obawiać? Byłby to lęk, że wszystko to się może skończyć. Jednym słowem: lękacie się wtedy śmierci.
Lęk przed śmiercią jest ostatnim lękiem, który chcemy z wami w tym miesiącu omówić. Oczywiście, jeśli porozmawiać o tym z wieloma pracownikami światła, odpowiedzą: „Nie boję się śmierci, gdyż dużo wiem na jej temat; wiem, co się podczas procesu umierania będzie ze mną działo”. W takim stwierdzeniu jest bardzo dużo prawdy, więc gratuluję wszystkim, którzy tak mówią, gdyż tym samym podchodzą do siebie dobroczynnie. Kochani, jednak powiem wam na to tyle: Nikt z was tak na dobrą sprawę nie chce porzucić tkwiącej wewnątrz energii stwórczej, gdyż tak czy inaczej każdy z was będzie sobie zadawał pytanie: „Czy naprawdę śmierć wygląda tak, a może jednak się pomyliłem?”
Dobrze wiecie, że nie ma takiego urządzenia elektronicznego, dzięki któremu można by było porozmawiać z kimś, kto już umarł. Zamiast do elektroniki, uciekacie się do medium, które wam pomoże nawiązać więź z umarłym. Nie jest to więź oparta na wyraźnej fonii i wizji, niczym w telefonie komórkowym, jest to kanał komunikacyjny oparty na podszeptach intuicji pochodzących z drugiej strony zasłony. Mimo tych podszeptów żaden z was i tak nie wie na pewno, czy to prawda, czy nie, czy taki przekaz mediumistyczny stanowi jakiś dowód na życie po śmierci, czy nie? Żadna zorganizowana religia na świecie też nie potrafi przedstawić przekonującego dowodu na istnienie zaświatów.
Wszystkie aspekty zaświatów, które omawialiśmy z wami wcześniej: czy czekają tam na was jakieś męki piekielne, czy nie? Gdzie się idzie po śmierci, co się tam robi? Kochani, wszystko to specjalnie zostało wam przekazane niejasno tak, żebyście nie byli pewni, co tam, po drugiej stronie zasłony was czeka. Taki stan rzeczy wymaga, żebyście posiedli wiarę, więcej, taki stan rzeczy wymaga wyrobienia w sobie intuicji na temat własnej śmierci.
Najwspanialsze, co się w obecnych czasach przełomu świadomościowego wydarzy, to zdobycze naukowe w dziedzinie wydłużania życia. W ciągu kolejnych kilku lat będziecie świadkami odkrycia nowych sposobów na wydłużenie przeciętnej życia, na zachowanie zdrowia na dłużej. Zobaczycie także dowody na to, że istnieje bezpośredni związek między długością życia a zmarnieniami, lękami czy niepokojem. Znajdą się więc nauczyciele, którzy pomogą wam w wyzbyciu się tego wszystkiego tak, żebyście nie musieli marnować cennych lat życia na brak zrozumienia tego, że rodzaj snutych myśli może przyczynić się do stworzenia sobie własnego zgonu.
Rodzajem snutych myśli możecie także sobie wydłużyć życie daleko poza wszelkie plansze, wykresy i krzywe przyjęte przez stowarzyszenia medyczne i poza to, co na ten temat mówią wam wasi domowi lekarze. Przyjdzie taki dzień, kiedy patrząc w akta, lekarz wam powie: „Nie rozumiem, dlaczego pan/pani osiągnął/ęła tak zaawansowany wiek i tak świetnie wygląda?! Nie wiem, dlaczego pańskie ciało nie wie, ile ma lat?” [Kryon się śmieje.] Tak kiedyś będzie. Ale na razie wciąż lękacie się śmierci i zastanawiacie się „Czy rzeczywiście wiem, co się ze mną będzie działo? Co się ze mną stanie zaraz po śmierci?”
Pragnę teraz powrócić do dowodów na istnienie życia pozagrobowego, gdyż są to jedyne prawdziwe na to dowody, choć wszystkie pochodzą z dość nieoczekiwanych miejsc. Oczywiście, mam w tym miejscu na myśli stoły operacyjne, szpitale, instytucje i ośrodki medyczne całego świata, w których osoby, u których już się chce stwierdzić zgon, u których ustaje akcja serca, które zaczynają stygnąć, ożywają z powrotem albo w wyniku akcji ratowania życia, bądź samoistnie.
U was coś takiego nazywa się śmiercią kliniczną, ja zaś to nazwę życiem klinicznym, ze względu na to, co podczas tego wydarzenia się doświadcza. Często się zdarza, że taki ktoś całkowicie odzyskuje zdrowie i po wyjściu ze szpitala, przy okazji kontrolnej wizyty u lekarza ze złością będzie nań krzyczał: „Po co mnie pan ratował?” Pacjenci na całym świecie często właśnie tak krzyczą, a lekarze tłumaczą się: „Jak to? Przecież pan/pani wtedy umierał/a, niech się więc teraz pan/pani cieszy, że żyje”. Na co pacjenci często odpowiadają tak (Oczywiście sam teraz taką odpowiedź parafrazuję, nie przekazuję jej dosłownie.): „Tak, ale pan/pani doctor nie widział/a wtedy tego, co ja widziałem/łam”.
Wyobraźcie sobie, że oto bierzecie ostatni oddech i się przemieszczacie w przepiękne pozbawione lokalizacji miejsce, jakie tylko można sobie wyobrazić, jednocześnie ulegając transformacji... Tutaj wszystko jest wspaniałe i idealne, uzmysławiacie sobie, że jesteście przy Stwórcy... z powrotem we własnej duszy, w Domu. Zaczynacie słyszeć odwieczną melodię, o której dźwiękach często wam przypominam… a w następnej chwili budzicie się w szpitalnym łóżku, pełni igieł, z których wlewają się w was różne płyny. Tylko się nat tym chwilę zastanowicie: takie bezceremonialne wyrwanie z Domu — może nawet z raju — zezłościłoby przecież każdego!
Tylko pomyślcie, co to za ironia, że tak na dobrą sprawę szpital jest jedynym miejscem, gdzie można otrzymać prawdziwą odpowiedź na pytanie: Czy istnieje życie po śmierci? Kochani, z tą odpowiedzią to niezupełnie tak, jak się wam wydaje. To nie tak, że umieracie na Ziemi, a potem żyjecie dalej. Nie, po śmierci wracacie do Domu, po podróży na Ziemię powracacie do swego naturalnego stanu. Dla niektórych podróż ta wcale nie była taka przyjemna, niektórzy mogli mieć ciężkie życie, ale po śmierci wszyscy wracacie do Domu.
Cóż mogę wam powiedzieć na temat śmierci? Powiem wam tyle: Celowo zostaliście zaprogramowani, żeby się jej bać, choć na pewnym poziomie i tak wam wiadomo, że wcale nie jest taka straszna... Wszyscy, do których się teraz zwracam, wszyscy, którzy tylko trochę, bądź wciąż bardzo obawiają się śmierci: śmierć wcale nie wygląda tak, jak ją sobie wyobrażacie. Żeby sobie samemu udowodnić, może pora o tym sobie poczytać? Może pora poczytać sprawozdania tych, którzy doświadczyli śmierci klinicznej? Pragnę także, żebyście odczuli i doświadczyli chwałę, wspaniałość i majestat szlaku wiodącego prosto w objęcia swej własnej duszy, w objęcia Domu.
Kochani, każdy z was jest tak zaprogramowany, żeby zostać, żeby żyć. Macie na Ziemi do zrobienia ogrom pracy. Powtarzam, niby dlaczego właśnie w dzisiejszych czasach doświadczacie wydłużenia się przeciętnej życia? To, co na temat długości życia niektórych proroków napisano w Biblii, to żaden błąd skryby. To prawda! Oni żyli tak długo, gdyż byli świadomi ciała i wiedzieli, jak utrzymywać je w zdrowiu, jak zachować młody wygląd, jak z ciałem postępować, żeby im służyło dopóty, dopóki nie skończą swego zadania.
A niby jakie inne zadanie teraz stoi przed wami samymi? Osiągnięcie mistrzostwa. Obecnie zaczynacie odbierać mądrość synów bożych po to, żeby tą mądrością żyć. Celem tego wszystkiego jest stworzenie całej planety, na której nie zawsze musi trwać jakieś pogotowie. Jak była o tym mowa wcześniej, stanie się to stopniowo i powoli, dzięki wynalazkom, wzrostowi poziomu świadomości i postępowi technicznemu. Wynajdziecie nowe technologie nie po to, żeby się wzajemnie straszyć zagładą, ale żeby móc wykarmić świat, ugasić globalne pragnienie oraz wprowadzić inne udogodnienia, o których od dawna marzyliście, a które od zawsze były osiągalne.
Tak po części wygląda wasza przyszłość: zamiast niezdrowego świata, stworzycie zdrowy; stworzycie świat gotowy do współpracy; nawet jeśli wciąż będą między wami jakieś nieporozumienia, to nie będziecie się już za nie zabijać. Stworzycie sobie pokojowo nastawiony świat, gotów do wzajemnej kooperacji, świat, który będzie się starł rozwiązać wszelkie wyzwania za pomocą nowej mądrości.
Waśnie dlatego żyjecie w obecnych czasach, żeby to wszystko rozpocząć. Nic z tych rzeczy, w jakikolwiek sposób byście się do tego nie zabierali, nie pójdzie w zapomnienie w momencie śmierci. Zaraz wam powiem, co się dzieje, kiedy tanecznym krokiem powracacie w ramiona raju: wkładacie następnie nową skórę i wracacie na Ziemię, żeby kontynuować to wszystko dalej i to lepiej niż wcześniej, nie powtarzając tych samych błędów, żyjąc o wiele dłużej, wracacie tutaj młodzi i zdrowi.
Ze śmiercią związany jest przewspaniały system. Kochani, nie lękajcie się śmierci. Nie bójcie się jej, gdyż to tylko powrót do Domu, powrót do miłości. Jam Jest zakochany w Ludzkości Kryon.
I tak jest.


sobota, 28 stycznia 2023

Kryon: Oglądanie drugiej strony zasłony



Pozdrawiam was, kochani, jestem Kryon z Magnetycznej Służby... słowa wypowiadane od tak wielu lat do Istot Ludzkich... przez ludzkiego partnera, który w tej chwili jest pokonany miłością Boga.

Jest to obietnica, którą dałem ludzkości, że tak długo, jak będą uszy do słuchania, będę tutaj, aby nauczać. Tylko z powodu zasłony i dwoistości przedstawiam te rzeczy. Rzeczy, które, gdy je poruszę, rozbrzmią w was. Ponieważ nie ma tu reprezentacji guru; nie ma tu proroka, który przemawia do was. Zamiast tego, jest tu członek rodziny, który, kiedy nie jesteście w tym miejscu zwanym Ziemią, jest waszym najlepszym przyjacielem. Ponieważ odbyliśmy tę podróż razem, drodzy, tak często.

Jestem znany jako grupa wsparcia dla was, a wy wiecie, kim jestem. Gdy dokonacie przejścia po raz kolejny, spotkam się z wami po drugiej stronie zasłony... po raz kolejny. I powiem: "Witaj w domu, bracie, siostro. Witaj w domu. Dobrze wykonana praca." I dotknęlibyśmy się energetycznie, jak Człowiek przytuliłby Człowieka, i wyciągnęlibyśmy ręce i opletlibyśmy energią jedno z drugim w tym uścisku. Wtedy ty poznałbyś mnie, a ja poznałbym ciebie jeszcze raz. Byłoby prawie tak, jakby nic się nie wydarzyło od waszego pierwszego wyjścia.

Bezczasowość znów byłaby podstawą waszego istnienia. Międzywymiarowa persona światła, którą jesteście, cząstka Boga, którą jesteście, napłynęłaby z powrotem. Wtedy natychmiast zaczęlibyście przygotowywać energię waszej grupy do kolejnego biegu na Ziemię. Rzeczywiście, nawet jeśli myślicie, że to wasz ostatni raz, to nie jest. Wiem to, ponieważ znam resztę inteligencji, której nie wolno wam mieć, ponieważ siedzicie na krzesłach w 3D przede mną, i w 3D czytając i słysząc.

Żyję z tym, wiecie? To, co nazywacie swoim Wyższym Ja... żyję z tym. Jest to część mnie i część was. Jesteśmy połączeni w sposób, którego nie możecie sobie nawet wyobrazić, w stanie kwantowym, który służy nam obu. To nie jest wyższe źródło mówiące do was. To jest źródło. To ty z tobą, poprzez głos Ludzkiej Istoty, w procesie, który nie jest nowy, zwanym channellingiem.

Za każdym razem, kiedy przychodzimy, nasze otoczenie jest inne i odzwierciedla energię was. Bez względu na to, jakie jest nauczanie tego dnia, bez względu na to, co będzie powiedziane tego dnia, istnieje energia zjednoczenia, którą zapraszam was do odczuwania w tych chwilach. To wykracza daleko poza nauczanie. To ja z wami. To jest źródło Boga. To część waszego DNA zaczyna rozbrzmiewać z siedzeniem w tym rodzaju nowej energii. Niektórzy z was będą czuć się inaczej i ze zmysłami poza 3D, będziecie wiedzieć, że to jest prawdziwe.

Zawsze znajdą się tacy, którzy powiedzą: "Czy to mówi Człowiek? Czy to jest prawdziwe? Boże, pokaż mi znak." Ja dam wam znak: Usiądźcie tam w czystej wierze i czekajcie. Zostaniesz dotknięty. Twoje serce zacznie rozbrzmiewać. Będą części twojego ciała, które mogą drgać. Możesz mieć trudności z poruszaniem ramionami, kolanami lub stopami, ponieważ siedzimy na tobie. Jest na was nacisk, który jest wewnętrzny i zewnętrzny. Mówię wam, że to jest prywatna sprawa. Każdy na swój sposób. Każdy na swój sposób. Ale miłość Boga jest gruba i zawsze była. Jest tym, co wciskało tych proroków w ziemię, gdy stali przed aniołami ducha. To jest to, co sprawiło, że trudno jest oddychać, gdy międzywymiarowa energia jest obecna, gdy Bóg przemawia do mężczyzn i kobiet osobiście. Niech to nigdy nie będzie powszechne.

Kiedy siedzicie w sobie, w swoich własnych medytacjach, i mówicie do Ducha, powiedzcie: "O Boże, spotkaj się ze mną tutaj. Powiedz mi, co to jest, co muszę wiedzieć". Kiedy to robicie, poczujcie tę grubość Ducha, o której teraz mówimy. Przyjmijcie wszystko, co jest do przyjęcia. Jest taka zmiana, która jest możliwa, Ludzka Istoto. Zapraszamy was do zanurzenia się w tej zasłonie w sposób, w jaki być może nigdy wcześniej tego nie robiliście. Poproście o wiarę, której potrzebujecie i poczujcie miłość Boga w swoim życiu. Mówcie w sposób, w jaki nigdy nie mówiliście. Czy to jest dla ciebie swobodne? Cóż, jeśli tak, to nie robisz tego dobrze! Niech te rzeczy rozbrzmiewają w tobie tak, że płaczesz z radości tego doświadczenia i bez względu na to, co dzieje się w twoim życiu, bez względu na to, co to jest... naucz się głosić: "Dobrze jest w mojej duszy, ponieważ odszedłem i przekroczyłem poza kłopoty ziemskie i siedzę w świętym miejscu, które jest moim miejscem. Jest to miejsce Boga, dopóki żyję jako Istota Ludzka i odpowiada mi ono na teraz." Niech to się kręci wokół was. Mówię te rzeczy z powodu tego, czego uczymy dalej.
Nie mam wystarczającej ilości metafor dla tej nauki, jednak przedstawię ich wiele. Pragnę przekazać wam to, co Istoty Ludzkie powinny wiedzieć o jasnowidzach, wróżkach, czytelnikach i tych prorokach, którzy chcieliby wyjść poza zasłonę i dać wam przyszłość. Nie jestem w próżni. Jestem Kryon. Rzeczywiście, jestem świadomy waszego ziemskiego czasu, więc wiem, co się wydarzyło. Wiem, że jest to nowy rok, oczywiście. Rok dziewięciu [2007]. Będziemy o tym mówić za chwilę. Co to oznacza? Co się wydarzy?

Możecie siedzieć tam i mówić: "Och, Kryon, przyszedłem dzisiaj, ponieważ chcę usłyszeć z ust channelerów o tym, co się wydarzy. Czego możemy się spodziewać w 2007, 2008 i później." Jestem również świadomy, że są to pierwsze słowa channellingu, które mój partner wypowiedział w tej energii, którą nazywacie 2007 rokiem. Wyjątkowe, dlatego to spotkanie będzie. Jest ono pierwszym w tym roku, w którym Kryon przemawia, a jednak muszę was o tym ostrzec: Ludzka Istota wciąż nie wie, o co pyta, kiedy chce poznać przyszłość. Kładzie się na was w sposób tendencyjny, ponieważ jesteście świadomi tylko liniowego paska czasu przed wami - bardzo wąskiego - i chcecie wiedzieć, co się wydarzy na tym małym pasku czasu, który nazywacie rzeczywistością. Nie tylko to, nie jesteście skłonni usłyszeć pewnych potencjałów. Chcecie absolutów. Och, nie wszyscy z was, ale dam wam przykład tego, co ludzkość często robi prorokowi, medium, kiedy idzie do nich i pyta: "Powiedz mi, co się stanie w przyszłości?". Tam Ludzkość siedzi w oczekiwaniu.

Ludzkie uprzedzenia w postrzeganiu

Oto pierwsza metafora dnia spośród wielu. Będzie ona podkreślać Ludzkie uprzedzenia w rzeczywistości waszego 3D - czego oczekujecie i jak myślicie.

Jest pewna kobieta, która idzie do lekarza. Mówi do lekarza: "Panie doktorze, coś jest ze mną nie tak. Nie czuję się dobrze. Proszę mi powiedzieć, co jest ze mną nie tak".

A lekarz mówi: "Dobrze, podaj mi swoje objawy".

Ona mówi: "Nie mam takiej energii jak kiedyś. Przybieram na wadze, a nie chcę. Czuję się dziwnie. Coś jest ze mną nie tak, doktorze. Proszę mi powiedzieć, co to jest."

"Dobrze. Zrobimy badania", odpowiada lekarz.

Wraca później i lekarz mówi jej: "Cóż, mam dla ciebie dobrą wiadomość".

Ale ona mówi: "Nie chcę dobrych wieści. Chcę wiedzieć, co mi dolega. To moje ciało i wiem, że coś mi dolega! Jeśli nie możesz mi powiedzieć, pójdę do innego lekarza".

"Mam ci do powiedzenia kilka rzeczy, których może się nie spodziewasz", mówi lekarz.

Ale ona szybko odpowiada: "Jeśli nie może mi pan powiedzieć, co mi dolega, to wychodzę". I wychodzi! I... na biurku lekarza siedzi kartka, z której wynika, że jest w ciąży.

To typowa Ludzka dusza, urodzona w sytuacji trzech wymiarów, gdzie jest uprzedzona do tego, co uważa za swoją rzeczywistość, zamknięta na wszelkie inne wiadomości. Bo jeśli czuje kursy, to musi to być zła wiadomość, prawda? Jeśli przybiera na wadze, to musi to być zła wiadomość, prawda? Tak więc, Ludzka Istoto, mówię ci, że kiedy przychodzisz do miejsca, gdzie będzie dyskutowana przyszłość, jakie jest twoje uprzedzenie, które nosisz w sobie? Czy macie zdolność do zrozumienia tego, co jest podawane? Czy dacie swobodę i luz tym, którzy wychodzą poza zasłonę, wracają i przekazują wam informacje? I czy zrozumiecie to, jeśli to zrobią, lub poprosicie o inną opinię, ponieważ nie jest ona taka, jakiej oczekujecie? To jest liniowe, wiecie. "Kryon, powiedz nam przyszłość", mówicie. A potem, jeśli ten kanał nie da wam tego samego przesłania co inny kanał, powiecie: "Cóż, któremu mam wierzyć? Oba były kanałami, czyż nie?". Co zamierzacie z tym zrobić? Wasza przyszłość, wasza przeszłość, wasza teraźniejszość - wszystko co widzicie to wąski pasek przed wami - droga, jedna malutka droga, a na niej jest miejsce tylko na jedną rzecz.

Przechodząc na drugą stronę zasłony

Mam dla was inną historię. Była sobie kiedyś wioska. Obok tej wioski, za wzgórzem, był ocean. Mieszkańcy szanowali ocean, ponieważ w nim czuli, że jest Bóg, bo to było ich źródło utrzymania. Woda, o której wiedzieli, przychodziła jakoś przez górę i dawała im deszcz, dzięki czemu mogli uprawiać swoje zboża. "Bóg musi być pod wodą" - mówili.

W tej wiosce nie było jezior ani rzek. Jedyną rzeczą, jaką kiedykolwiek widzieli z dużą ilością wody, była ta święta rzecz zwana oceanem, a znajdowała się ona za wzgórzem. Nie mieli odwagi go dotknąć, bo Bóg był w oceanie, widzicie? Nikt tam nie chodził. To była święta ziemia i nikt w historii nie widział Boga.

I tak, jak to bywa, w końcu wysłali najwyższego i najlepszego świętego człowieka, jakiego mieli, aby znalazł Boga. Powiedzieli mu: "Musisz pójść nad ocean. Musisz zanurzyć swoje ciało tak daleko pod wodę, jak tylko możesz. Następnie powiedz nam, jak wygląda Bóg. Musimy wiedzieć, kto jest Bogiem".


I tak, jak to bywa, w końcu wysłali najwyższego i najlepszego świętego człowieka, jakiego mieli, aby odnalazł Boga. Powiedzieli mu: "Musisz pójść nad ocean. Musisz zanurzyć swoje ciało tak daleko pod wodę, jak tylko możesz. Następnie powiedz nam, jak wygląda Bóg. Musimy wiedzieć, kto jest Bogiem".

Święty człowiek bardzo się bał. Myślał, być może, że gdy dotknie wody, to wyparuje! Nigdy nie był w głębokiej wodzie. Nie wiedział nawet, że nie można oddychać pod wodą, ale szybko się o tym dowiedział. Święty wykonał swoją pracę i zgodnie ze swoją wiarą powiedział: "Drogi Boże, proszę wybacz mi, jeśli robię coś, co jest poza pozwoleniem na świętość." Następnie uczynił wszystkie znaki, które miał uczynić i zrobił to... wszedł do wody i zanurzył swoje ciało tak daleko, jak tylko się odważył.

To było obce miejsce. Nie mógł oddychać. Nie mógł pozostać na dole zbyt długo. Było tam mętnie. Otworzył oczy i zdał sobie sprawę, że jest zanurzony w świętości i wibruje. Ledwo mógł istnieć i wiedział, że musi się szybko wynurzyć. Wtedy otworzył oczy, aby zobaczyć Boga, a oto... ryba patrzyła prosto na niego!

"Ach," powiedział, "Tam jest On! Jest Bóg." Wyszedł z wody, pobiegł na brzeg, przeszedł przez góry i wrócił do wioski. Wszyscy stoją z tyłu, gdy on rysuje na piasku wizerunek Boga dla swojej wioski. Jest to ryba. Więc razem oddają cześć tej rybie. W końcu wiedzą, jak wygląda Bóg i są szczęśliwi. "To jest to, co jest po drugiej stronie zasłony" - mówią. Pod wodą jest miejsce, gdzie mieszka Bóg. Bóg jest wielki. A ryba staje się dla nich symbolem uwielbienia.

Teraz nie ma w tym nic złego. Widzicie, w 3D potrzebowali czegoś, co przypominałoby im o Bogu. Potrzebowali symbolu 3D, który mogliby zabrać ze sobą, umieścić w swoich domach, być może. Wszystko, co przypomina wam o boskiej, Ludzkiej Istocie, jest w porządku. I spodobało im się to i pomogło im w modlitwie i wizualizacji Boga.

Lata mijały, a z rodu wyłonił się młodszy święty człowiek. On również postanowił przejść przez góry. Powiedział do swojego starszego: "Chcę zobaczyć Boga dla siebie, ale potrzebuję upoważnienia od reszty z was". Bardzo dużo starszy święty człowiek, który poszedł pierwszy, powiedział: "Idź. To wspaniałe doświadczenie. Mam nadzieję, że zobaczysz Boga tak jak ja". Wysłał go w dalszą drogę.

Młody szaman przeszedł przez góry i wszedł do wody tak jak jego starszy. Przeszedł przez ten sam protokół, który zrobił pierwszy święty człowiek, a następnie zanurzył się i wstrzymał oddech. Było tam mętnie, więc otworzył oczy... i oto zobaczył... ośmiornicę! To było coś zupełnie innego niż ryba!

Więc ten młodszy człowiek wynurza się z wody, biegnie przez góry, rysuje ją dla wioski i mówi: "Pierwszy człowiek się myli! Tak właśnie wygląda Bóg." Ah. Wioska nie miała pojęcia, co myśleć o tym, który z nich ma rację. Obaj poszli w to samo miejsce. Obaj zajrzeli pod wodę i obaj wrócili z dwoma mocno zakorzenionymi w ich umysłach pomysłami na to, jak powinien wyglądać Bóg. "Nie możemy stwierdzić, który z was naprawdę ma rację" - powiedzieli. "Jeden z was ma rację, jeden z was nie ma". To, nawiasem mówiąc, był początek dwóch kościołów... czy muszę mówić więcej?

Niektórzy, którzy nie chcieli wierzyć ani jednemu, ani drugiemu, wysłali trzeciego świętego, aby zweryfikował pozostałych dwóch. Pod wodą otworzył on oczy i ... zobaczył węgorza! Wrócił i powiedział: "Obaj się mylą!". Narodziła się trzecia sekta religijna.

Oto dylemat. Trzech channelerów, trzech mediumistów, trzech proroków, trzech świętych mężów, wszyscy udają się na drugą stronę zasłony i przynoszą trzy rodzaje informacji. Idą w to samo miejsce i każdy z nich widzi coś innego... tak jak w tej historii. A powodem jest prostota ich wiary, to czego oczekiwali i jak postrzegali rzeczywistość Boga. Oczekiwali, że Bóg będzie istotą, będzie miał twarz i będzie pojedynczy w 3D, tak jak oni sami (jedna istota). Dlatego, kiedy dotarli na drugą stronę zasłony i spojrzeli, uchwycili obraz tej jednej rzeczy, którą widzieli i wkleili ją do swojej percepcji. Spójrzcie na pojedynczość i liniowość waszych własnych kościołów dzisiaj w waszej własnej kulturze [USA]. Kiedy masz ponad 300 rodzajów kościołów chrześcijańskich w swoim kraju, możesz zobaczyć, jak to się stało. Za każdym razem, gdy pojawiała się unikalna wizja, powstawał kolejny sektor wierzeń. Jakże liniowy z ciebie człowiek!

Tak więc już tutaj odsłaniamy dylemat, jaki wielu ludzi ma w stosunku do tych, którzy mogliby udzielić wam informacji, która jest poza zasłoną. Obejmuje ona wizje zarówno przyszłości, jak i sposobu, w jaki rzeczy są w teraźniejszości. Jedna niekoniecznie będzie współgrać z drugą, a wy siedzicie tam na swoim jednym torze decydując, która z nich jest właściwa, podczas gdy być może wszystkie są właściwe.

Druga strona zasłony jest naprawdę międzywymiarowa, wypełniona wieloma, współistniejącymi rzeczywistościami w wielu formach. Ale wy oczekujecie, że zobaczycie tylko jedną rzecz, prawda? Uważacie, że Człowiek powinien być w stanie przejść na drugą stronę zasłony i zobaczyć, jak wygląda ta "jedna rzecz", wrócić i zdać z tego relację. To tak samo głupie jak pójście do sklepu z mapami i poproszenie o "jedną mapę". Ale twoje uprzedzenie powstrzymuje cię przed dostrzeżeniem tego.

Oto prawda. Po drugiej stronie zasłony nie ma czasu. To jest dla was najtrudniejsze do uchwycenia.  Dlatego nadchodzi kolejna metafora i znów przedstawiamy ją wam w sposób, który, miejmy nadzieję, może zrozumieć Ludzka Istota 3D: Jako channeller lub czytelnik, siedzicie w środku koła zwanego drugą stroną zasłony. Zróbcie z tego stół. Niech to będzie proste. Jesteś w środku tego stołu, okrągłego stołu, a wokół ciebie po wszystkich stronach leżą kawałki ogromnej układanki. Kiedy je przewracacie, niektóre z nich mówią: "przyszłość", niektóre mówią: "przeszłość". Wszystkie mają energię. Wszystkie świecą w pewien sposób, i są kolory dla każdego z nich, wskazujące czy zostały zamanifestowane (wydarzyły się w 3D) czy nie (przeszłość, nie zamanifestowana w 3D - przyszłość zamanifestowana w przeszłość, przeszłość zamanifestowana w przyszłe działanie... itd.) Aby uczynić rzeczy bardziej złożonymi, kiedy za chwilę odwrócisz je ponownie, znów się zmieniły, a ich "etykiety" są inne. Przyszłość teraz czyta się, przeszłość. Czy rozumiesz to? Prawdopodobnie nie, więc przygotujcie się na to. [Przychodząc w tym channellingu] Wymienię je wszystkie jeszcze raz, jak skończę, z definicjami. Ale to jest naprawdę mylące dla jednotorowej istoty, takiej jak Człowiek, która spodziewa się widzieć tylko jedną energię zwaną "przyszłość".

Teraz waszym zadaniem jest wybrać, na którą z nich będziecie patrzeć, a którą zabierzecie z powrotem na swoją trójwymiarową stronę zasłony. Będziecie musieli zdecydować, która z nich może być tą, która stawia się na jednym torze tego, co nazywacie rzeczywistością. Która z nich jest odpowiednia dla tego, co będzie manifestowane na tym jednym torze w przyszłości? Skąd wiesz? Czy jest to w ogóle możliwe do rozgryzienia?

Ćma w płomieniu

To prowadzi nas do następnego tematu, jakim jest zrozumienie. Jest to klucz do stania się bystrym w odniesieniu do układanki, która leży przed wami na stole, ale znów musimy użyć metafory i znów mówimy, że chodzi o uprzedzenia Człowieka 3D. Stronniczość Ludzkiej Istoty 3D, czy jest ona mistrzem, czy nie, przychodzi z dwoistością. To jest ważne. Daję wam atrybuty tego, jak widzieć przyszłość.

Zwizualizujmy Ludzką Istotę, która wychodzi poza zasłonę. Nie jest mistrzem; w rzeczywistości jest bardzo, bardzo młody i niedoświadczony w tym. Ale wie, jak tam iść i może spędzić tam czas i czuje, że widzi wyraźnie. Rzeczywiście, młodzi zawsze czują, że widzą jasno, dopóki nie zostaną seniorami. Wtedy śmieją się z siebie za to, jak myśleli, że widzą.

Narzędzia nowej energii przed nim dały mu możliwość swobodnego przejścia na drugą stronę, i tak tam jest. Ale te same narzędzia nie dały mu mądrości. I tak oto jest, rozglądając się dookoła. Natychmiast obserwuje autostradę życia przed nim. Samochody pędzą obok. Metafora jest taka, że ta autostrada to życie na Ziemi, a on o tym wie. Jest nawet wystarczająco inteligentny, aby wiedzieć, że musi interpretować rzeczy, ponieważ są one wielokrotne D, a nie 3D. Wie, że autostrada jest liniowa, tak jak on sam, i wie, że Duch próbuje pokazać mu przyszłość.

Więc natychmiast przyciąga go najbardziej dramatyczna rzecz, która dzieje się na autostradzie... stłuczka 15 samochodów. Widzi to wszystko... dym, ogień, smutek, śmierć, zniszczenie. Widzi wrak. Więc wraca i informuje o tym i mówi: "Będzie stłuczka. Nie wiem dokładnie kiedy i nie wiem jak. Wiem tylko, że to jest tuż przy drodze. Lepiej się przygotuj i przygotuj". To jest to, co jest tam. Widziałem to wyraźnie".

Teraz fabuła się zagęszcza (jak to się mówi). Nadchodzi kolejny Człowiek. Ten Człowiek jest mistrzem. Pracował ze swoim DNA i jest doświadczony w mistrzostwie. On również przechodzi przez zasłonę i patrzy na autostradę życia. Tam jest... ta sama autostrada. Wtedy on to widzi! "Och, czy widziałeś, co się tam prawie stało?" woła. "Gdyby ta Ludzka Istota nie skręciła wtedy w prawo, byłoby tam 15 samochodów!" Następnie wypowiada te mądre słowa... bezstronnie: "Jestem tu, aby świętować to, co się nie stało. Rzeczywiście, uniknąłeś tego wypadku. W rzeczy samej, świętujmy życie w jego pełni. Wszyscy ci ludzie zostali uratowani. Chwalmy Boga za łaskę intuicyjnego wychylenia się!" mówi. Potem wraca i mówi do swojego okręgu wyborczego: "Przed nami czysta żegluga. Byłem tam. Widziałem to wyraźnie."
Właśnie dałem ci dwie Istoty Ludzkie o przeciwnych uprzedzeniach. Jedna z nich widziała tylko dramat i to sprowadziła. Jest to najbardziej typowe i mieliście tego rodzaju przewidywania przez większość swojego życia. To jest Istota Ludzka, która przechodzi na drugą stronę zasłony, widzi anioła trzymającego dwie przyszłości i wybiera tę, która ma najwięcej dymu i ognia! [Dramat! To dlatego, że Ludzka Istota jest przyciągana do tego w 3D. Na pewnym poziomie, to jest to, na co reagujecie. Wy to wiecie; wasze media to wiedzą; wszyscy reklamodawcy na Ziemi to wiedzą. To jest fakt.

Mistrz, ten, który jest doświadczony w widzeniu piękna, widzi to, co się nie wydarzyło, jako posiadające tę samą energię tego, co widział gość 3D. On równoważy jedno i drugie, i zgłasza to, co ma największy potencjał, a nie najwięcej dymu i ognia. Więc, jesteś w tym samym quandary, czyż nie? "Cóż, który z nich jest właściwy?", mówisz. "Co z tym zrobimy?"

Teraz powiem wam o talencie wymaganym dla proroka, widzącego, opowiadającego o przyszłości planety. To nie jest tylko mistrzostwo; to nie jest tylko bycie w zgodzie ze swoim DNA. To bycie starannie wyważonym przez lata doświadczeń... podchodzenie do zasłony bez uprzedzeń. Wracam z wami do metafory stołu. Siedzicie na środku. I przed sobą widzicie wszystkie potencjały planety, przeszłość i przyszłość. Teraz jest tak, że możecie powiedzieć: "Jak można mieć potencjał przeszłości?". Powiem wam za chwilę. Ale na razie, który z nich wybieracie? Czy ten, który wybrałyby nieoświecone Ludzkie Istoty... ten, w którym jest najwięcej dramatu i dymu? Czy może ten, który wybiera mistrz, coś, co nawet nie miało miejsca? Ani jedno, ani drugie, w pewien sposób. Nosicie w sobie energię ziemi i wybór, aby zobaczyć rybę, ośmiornicę lub węgorza. Którą z nich wybrać? Energia planety przychodzi z wami, a wy dopasowujecie energię planety do tego, jaka jest energia wszystkich potencjałów przed wami. Wybieracie ten element układanki, który wibruje najbliżej tego, co wnosicie jako wibrację ziemi w tym momencie.

To wymaga talentu, doświadczenia i praktyki. Zamiast ufać Human bias, jest to odczuwanie energii z energią. Jest to odczuwanie tego, co przynosi wam ziemia, kiedy zanurzacie się na drugą stronę zasłony, abyście mogli dopasować to do potencjałów przed wami. Jakikolwiek potencjał czujecie, dopasujcie go do energii planety. Wybierzcie ten i przynieście go z powrotem, ponieważ będzie on najbardziej dokładny dla tego dnia. Nie podoba ci się to, prawda?

"Kryon, czy mówisz nam, że najlepsi prorocy wokół mogą dać tylko to, co jest dobre na dzisiaj?" Tak, kochani, ponieważ jutro może się wszystko zmienić. Co jeśli niektórzy z tych na tej widowni obudzili się [stali się bardziej oświeceni] i wysłali światło do pewnego miejsca, które wcześniej miało tylko ciemność? Co jeśli, kolektywnie, dokonacie przesunięcia i zmiany, która dramatycznie zmieniłaby tę planetę? Wtedy jutro zawierałoby inne potencjały niż dzisiaj, czyż nie? Widzicie, to dlatego, że to wy jesteście odpowiedzialni, i mówię to od 18 lat. To jest przesłanie Kryona. Zawsze tak było.

Nie inaczej jest, kochani, z mistrzem, światowej klasy tarocistą. Pomyślcie przez chwilę o mechanice tego, co wiecie o tarocie. Jest on zaprojektowany jako nauka, aby wibrował z waszą energią i dawał wam narzędzia ukierunkowujące. Nawet jeśli tarocista może być jedynym, który dotyka kart, to Ty siedzisz przed nim lub on dostraja się do Ciebie intuicyjnie. To Twoja energia jest na kartach niezależnie od tego, czy je dotykasz, czy nie. Inteligencja, która jest kosmiczna [źródło] wie, kim jesteś i że jesteś tam po kierunek. Wykorzystuje ona talent tarocisty do wyczuwania twojej energii, a następnie pozwala mu umieścić rozłożone karty na stole. To może wydawać się przypadkowe dla Ciebie, ale nie jest. To, co staje się tym, co nazywasz tarotem, jest odzwierciedleniem twojej energii. Mówi Ci o Twoim potencjale tylko na ten dzień, ponieważ masz moc wolnego wyboru. Nie różni się to od planety. Proste, czyż nie? A jednak, trudne dla umysłu 3D.

Trudna koncepcja... TERAZ

Tak więc, jeśli chodzi o kawałki na tym stole "teraz" przed wami, i dla tych, którzy zaczynają to rozumieć, pozwólcie mi zdefiniować pewne międzywymiarowe terminy. Są to terminy, które nie mają sensu w 3D:

MANIFESTED PAST - Oznacza to coś, co wydarzyło się w waszej linii czasowej 3D, ale co wciąż ma na sobie energię zmiany. Bowiem rzeczy z waszej przeszłości mogą tworzyć emocje i rozwiązania w waszym rozwoju duchowym. Dlatego energia czegoś z przeszłości nadal ma moc oferowania wam zrozumienia, a tym samym zmiany tego, co możecie zrobić w przyszłości z powodu nowej, głębokiej mądrości na ten temat.
NIEZMIENNA PRZESZŁOŚĆ - Rzeczy, które nie wydarzyły się w waszej linii czasowej 3D, ale które i tak niosą ze sobą energię potencjału. Na przykład, wasz Armagedon nie wydarzył się, mimo że był silnym potencjalnym kawałkiem układanki. Ten kawałek nadal tam leży, z całym dymem i ogniem i rzeczywistością jakby się wydarzył. Gdybyście mogli "odwiedzić" kawałek, moglibyście zanurzyć się w tym, jak by to było... wasza śmierć włącznie. Więc czy widzicie, że ten kawałek, choć nie zamanifestowany, wciąż ma wokół siebie energię? Ma tak dużo energii, że niektórzy wciąż się o nią upominają, nawet jeśli wasz zegar 3D przekroczył czas możliwości.

PRZYSZŁOŚĆ MANIFESTOWANA W PRZESZŁOŚĆ - Jest to sytuacja, w której Ludzka Istota widzi nadchodzącą przyszłą wibrację i coś z nią robi. Na waszej pojedynczej wstędze czasu, wasza przyszłość w końcu staje się przeszłością. Dlatego to, co robicie dzisiaj w sprawie ziemi, stanie się w końcu "przeszłym kawałkiem układanki". Ponieważ wszystkie kawałki układanki odnoszą się do siebie (interaktywnie), kiedy zmieniasz jeden, inne również wibrują razem i zmieniają się. Są to koncepcje, których nie oczekujemy, że od razu je dostrzeżesz. Najlepiej jest po prostu zrozumieć, że nie ma predestynacji i że to, co robisz dzisiaj, wpływa na wszystkie elementy.

PRZESZŁOŚĆ ZMANIFESTOWANA W PRZYSZŁOŚĆ - Jest to element, który jest faktycznie stworzony poprzez zmianę przejawionego elementu z przeszłości. Przykładem może być Istota Ludzka, która widzi, co się stało na linii czasowej 3D, która została zamanifestowana, a następnie zmienia kierunek z tego powodu. Dlatego przeszłość wpłynęła na wolny wybór przyszłości i obie części przyjmują inną wibrację.

Wszystkie te elementy nieustannie zmieniają wibracje i energię, więc czy widzisz, jak twoja przyszłość jest w rzeczywistości tworzona przez to, co robisz teraz? Nie ma nic przed nami, co leżałoby tam bez kontroli. Jesteś częścią wszystkich kawałków na stole. Kiedy channeler lub medium wychodzi, aby przejrzeć te kawałki, czy zaczynasz rozumieć, co jest wzywane? Wymaga to mądrości i bezstronności, a także odrobiny opanowania. Teraz przechodzimy do kilku innych interesujących koncepcji, które możecie praktykować, jako krok do stania się bardziej międzywymiarowym: Świętowanie rzeczy, które się nie wydarzyły.

Celebrowanie rzeczy niewidzialnych, które się nie wydarzyły!

Pozwólcie, że ponownie podam wam wielki przykład w 3D tego, przez co właśnie przeszliście: chcę, abyście naprawdę uważnie słuchali, ponieważ są w tym pokoju tacy, którzy są wystarczająco starzy, aby odnieść się do tego, co wam powiem. Od 1945 do 1989 roku, prawie pół wieku, byliście na drodze do Armagedonu, wiecie? Przez lata i lata energia ziemi nie zmieniała się... stara energia, stara ścieżka, stary potencjał. To były czasy zimnej wojny i gdzie dwa potężne kraje zmierzyły się w scenariuszu, który budował i wspierał przyszłość Armagedonu. Wszyscy prorocy o tym informowali.

Jednym z krajów był Związek Radziecki, który przejął wiele innych krajów i który budował arsenały dla siebie przez 50 lat. Miał on inną filozofię i był w stanie wojny doktrynalnej z krajem, w którym teraz przemawiam [USA]. Ci z was, którzy przeżyli Zimną Wojnę, pamiętają niesamowite zasoby ludzkie, które zostały w nią włożone, strach, który został w nią włożony, szpiegów, podstępy, śmierć. Pamiętacie? Pozornie, dwa kraje zmierzyły się z równą siłą. Potem jeden z nich wystrzelił rakietę w kosmos i wszystko się zmieniło. Czynnik strachu poszedł w górę. Oczywiście, to było do przodu. Wielki strach spowodował i stworzył wyścig z jeszcze większymi rakietami. Wielki strach, trudne czasy. Pomyślcie o tym przez chwilę, ponieważ niektórzy z was spędzili większość swojego życia w tej energii.

Powodem, dla którego mówię wam o tym, jest to, że ten scenariusz był początkiem nagromadzenia tego, co stanie się Armagedonem, jak przepowiedziano w Piśmie Świętym, jak podał kapłan, Nostradamus. On to widział. Wielu to widziało, nawet niektórzy tubylcy to widzieli i włączyli to do swoich własnych proroctw o tym, co miało nastąpić w roku 2000-2001. Wielu czuło, że "piłka toczyła się zbyt szybko i zbyt długo", aby kiedykolwiek zmienić coś tak wielkiego.

Kiedy mieliście Harmoniczną Konwergencję, kolektywnie zdecydowaliście, że to nie wydarzy się na planecie. To byli ludzie decydujący na poziomie duchowym, że coś prawie półwiecznego, obejmującego dwa ogromne potężne kraje, zostanie rozwiązane. W ciągu dwóch lat po Harmonicznej Konwergencji, po tym jak podjęliście decyzję, Związek Radziecki sam się przewrócił. Przewrócił się z powodu świadomości narodu rosyjskiego, który nie chciał go już dłużej wspierać! Rozpadł się z powodu tych, którzy powiedzieli: "Nie więcej, nie dłużej".

Stało się to, co nie do pomyślenia! Żaden prorok nie przekazał wam tej informacji, ponieważ było to nie do pomyślenia, niemożliwe i poza 3D. Gdyby ktoś wam powiedział, że ten potężny kraj po prostu przestałby działać, czy uwierzylibyście mu? To była, za waszego życia, największa rzecz, jaka kiedykolwiek się wydarzyła. Kropka. Teraz, prawie pół wieku problemów, strachu i zmartwień zostało wymazane. OK, Człowieku, gdzie jest twój pomnik? Gdzie jest planetarny budynek do świętowania? Czy Ziemia nie powinna była się zebrać w tym momencie i coś zbudować? Czy nie powinieneś mieć długich kolejek wdzięczności, być może... wszyscy czekali, aby podziękować za powstrzymanie końca Ziemi... aby świętować i dziękować za "Armagedon, który się nie wydarzył"? Jeśli nie żyłeś wtedy, to nie wiesz o nierozwiązywalnym problemie... państwo zwane Imperium Zła, przewróciło się samo, niemal z dnia na dzień. Gdzie jest twój pomnik?

A ty powiesz: "No, nie ma". Wtedy przypominam ci, że Istoty Ludzkie budują pomniki dla dramatu... zakończenia wojen, masowej śmierci i zniszczenia, upamiętnienia horroru. Ale gdy chodzi o rzeczy, które się nie wydarzyły, jesteście niemi. Nie widzicie ich w taki sam sposób jak rzeczy, które się wydarzyły. I tak, drodzy, mówię wam, że jest to dostosowanie, którego będziecie musieli dokonać w swoim postrzeganiu.

Wasza własna śmierć
Powinienem ci powiedzieć, droga Istoto Ludzka, że nie ma ustalonego czasu twojego upadku. Nikt z was nie wie, kiedy się wymeldujecie. Tylko wy zrozumiecie i będziecie wiedzieć, kiedy to Ludzkie życie się skończy. Taką macie kontrolę nad swoim życiem. I mam na myśli nawet stopień, w jakim możecie powiedzieć: "Cóż, mam chorobę, Kryon. Z pewnością nie miałem z tym nic wspólnego." O, tak, mieliście. I macie też wszystko, aby się jej pozbyć. Cała boskość w was, wszystkie wybory życia i śmierci, są w DNA, droga Ludzka Istoto. Przyzwyczaj się do tego. Jesteście pod kontrolą i zawsze byliście. Stara energia kazała wam wątpić w to wszystko, ale w tej nowej energii jest to do wzięcia.

Więc, kochani, czy zamierzacie świętować rzeczy, które się nie wydarzyły? W tym pokoju jest ponad 20 osób, które miały jeden zestaw okoliczności śmierci, kiedy przybyły na tą planetę, ale unieważniły je wszystkie swoim duchowym wolnym wyborem. To nie jest predestynacja, ale raczej predyspozycja. To, co zaplanowaliście dla siebie, kiedy tu przybyliście, co wielu nazywa "kontraktem", zostało ominięte dzięki wolnemu wyborowi, aby to zmienić. Stało się tak dlatego, że to, co zastaliście będąc tutaj, zmieniło was. Czy zbudowałeś pomnik po tym wypadku samochodowym, który prawie cię zabił? Czy w ogóle wiecie, kiedy minął ten czas? Niektórzy z was wiedzą. Niektórzy z was mieli o tym sny. Niektórzy z was wąsko uniknęli śmierci i wiecie, kiedy te czasy były. I mogliście powiedzieć: "Och, na pewno cieszę się, że przez to przeszedłem". To coś więcej. Powinniście byli zbudować pomnik!

2007 - 2008

Teraz siedzicie na początku 2007 roku i chcecie, aby ta istota ukierunkowała dla was to, co będzie dalej? Więc chcesz wiedzieć o przyszłości, prawda? W porządku, używając metody, którą opisałem, powiem ci to: Dwa tysiące siedem to rok dziewiątki [2+0+0+7=9]. Jest to rok potencjału, ponieważ energia dziewiątki mówi o zakończeniu. Pamiętacie historię kobiety, która była w ciąży i myślała, że coś jest z nią nie tak? Jest wielu, którzy nie rozumieją ukończenia. Zakończenie czego? "Och, nie, ja umrę. To znaczy, że kończę swoje życie i to znaczy, że umrę. To jest ukończenie, czyż nie, Kryon?" Wtedy znajdą się tacy, którzy powiedzą: "Cóż, powiedz mi, co jeszcze się wydarzy, co jest złe." Ludzka stronniczość odczytuje w tkance potencjałów to, co chce usłyszeć.

Co jeśli to było zakończenie wojny? Co jeśli to było zakończenie myśli, która teraz łączy się i daje wam pokój? Co jeśli jest to zakończenie sporów w romansie i przynosi pokój w rodzinie? Co jeśli jest to dopełnienie tych, którzy usunęliby się wreszcie od złych nawyków? Co jeśli jest dopełnieniem twoich dzieci na narkotykach? Co jeśli jest to dokończenie spraw, które wymagają dokończenia? To jest rok na to, i podczas gdy pytalibyście mnie, co się stanie z waszym rządem i co się stanie z tymi, którzy was otaczają, ja powiem, spójrzcie na siebie! Albowiem to, co zrobicie z sobą, określi resztę historii.

Cokolwiek ludzkość potrzebuje dokończyć, to jest rok na to. Numerologia da wam narzędzia energetyczne. Leżą one na was jako postulat pomocy. Dwa tysiące siedem to rok i liczba. Co się wtedy stanie, gdy pojawi się dziewiątka z dziewiątką? Pewien dzień we wrześniu 2007 roku jest jednym z przypadków. [9-9-9, ale niekoniecznie 9 września. Może to być 9, 18 lub 27... wszystkie dni z "9"]. "Kryon, czy coś się wydarzy we wrześniu 2007 roku?" Rzeczywiście, potencjał jest tam, tak, i możecie patrzeć na to jako na piękną rzecz. Co by było, gdyby to było w Organizacji Narodów Zjednoczonych, miejscu, gdzie zabierałem mojego partnera raz po raz, aby świętować to, co Ludzie robią z Ludźmi... aby świętować tych, którzy uratowali dzieci w wioskach, ponieważ dali im wodę i czyste uprawy, aby pozbyć się chorób? Większość nie zwraca na to uwagi; w końcu nie wymagało to siły ani broni - jedynie pracy i wolnego wyboru, by ją wykonać.

Spójrzcie na rok 2007 jako na rok zakończenia spraw z powodu tego, co wydarzy się w roku 2008. Teraz mówiłem o tym wcześniej. Wielkie potencjały są częścią energii 2008 roku. I jak rozłożycie wszystkie potencjały na stole, powiem wam, że te w 2008 roku świecą. One świecą bardziej dla waszej energii niż te oznaczone 2007. Dwa tysiące siedem to jak rok użytkowy: osiągnięcia, odpowiedzialność. Wszystkie rzeczy, których nie chcecie usłyszeć, aby doprowadzić was do miejsca roku "1" [2008].

Dwa tysiące osiem ma potencjał nowych początków w wielkim sensie. Jednak byliby tacy, którzy powiedzieliby: "Tak, początek końca!" [śmiech] Drodzy, jeśli tam chcecie z tym iść, to idźcie tam. Ale tutaj jest potencjał: Jest to początek tego, co musi być oczyszczone dla 2012 roku. W tym momencie na waszej osi czasu 3D pozostaną cztery lata.
Staliśmy na scenie w Tel Awiwie kilka lat temu, mój partner i ja. Skierowałem do niego informację, którą musiał przekazać Izraelczykom, którzy tam byli. Dwa tysiące ósmy byłby potencjalnym rokiem dla Izraela. To wciąż jest potencjał, a to, co oznacza, to początki świadomości, która stworzyłaby strukturę ostatecznego rozwiązania między nimi a ich sąsiadami w sposób, który będzie miał wpływ na kolejne pokolenia. Och, nie będziesz miał Izraelczyków i Palestyńczyków kochających się nawzajem w 2008 roku. Bóg działa w powolny sposób, ale co jeśli początek mądrej struktury został stworzony tak, że w ciągu dwóch pokoleń, oni będą ze sobą handlować?

Więc chcę cię o to zapytać, istoto z pokolenia zimnej wojny, co było tym, co uważałeś za niemożliwe? W 1960 roku, gdybym zapytał, jaka będzie wtedy wasza przyszłość? Gdybym powiedział, że Sowiety przestaną istnieć, czy powiedziałbyś mi, że po prostu było za dużo strachu? Może za dużo władzy? Za dużo struktury? Za dużo historii? Cóż, tak się stało, prawda? I stało się to bez wojny. Stało się to, ponieważ wasza świadomość się przesunęła!

Więc, co jeśli rok 2007 stanie się zakończeniem starych nawyków i odnowieniem tych, które wprowadzą was w nowy paradygmat na planecie? Ile minut dziennie wysyłacie światło do innych miejsc na tej planecie? Dlaczego myślisz, że wciąż tu jesteś? Może powinniście przewartościować pewne rzeczy. Czy powiesz mi: "Jest za dużo nienawiści?" Czy powiesz mi, że eony pokazały, że ten pokój nie może istnieć? Czy spojrzycie na historię Harmonicznej Konwergencji... czy też będziecie się taplać w 3D i budować schronienie po raz kolejny przed zbliżającą się zagładą? Czy widzisz jak to jest powtórzenie tej samej energii strachu?

A jeśli zamierzasz to zrobić, dlaczego nie ocenisz ponownie, jak bardzo jesteś kochany przez ten Wszechświat? Druga strona zasłony nie zawiera ryby, ośmiornicy czy węgorza. Druga strona zasłony to wasza rodzina, która kocha was drogo i wie, kim jesteście, i że pracujecie z tą rodziną, aby przeorganizować energie tej planety. W tym właśnie pokoju mamy tych z was, którzy wysyłają światło codziennie, pracując z rdzennymi, pracując z mądrością planety, pracując z uzdrawiającymi energiami, z kryształami - wiemy, kim jesteście!

Poza czasem i przestrzenią, wydaje się, że jesteście na moim stole potencjałów. Widzę, jak tam grzęźniecie; widzę, jak słuchacie i czytacie to przesłanie. Jesteście wszystkim dla tej planety. Czy wiedzieliście o tym? Bóg w was jest potencjałem dla pokoju na Ziemi. Niech to przesłanie rozbrzmiewa i trafi do dosłownie tysięcy, którzy dadzą nam dwie minuty dziennie, wysyłając swoje światło. Mniej niż pół jednego procenta tej Ziemi musi się przebudzić i zrobić te rzeczy, abyście mieli pokój w nadchodzących pokoleniach - dla was, waszych dzieci i waszych wnuków. To jest to, co świadomość może zrobić, i jako dowód... widzieliście to w swoim życiu. Teraz... czas, aby zrobić to ponownie. Czas, aby świętować wyzwanie i powiedzieć: "Dobrze jest w mojej duszy". Pobłogosław tych, którzy są tutaj; pobłogosław tych, którzy słuchają i czytają.

I tak to jest.

**Channel: Lee Carroll

**Source

piątek, 27 stycznia 2023

Misterium duszy

 Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Na specjalne życzenie Ani Rombek zamieszczam poniżej polską transkrypcję przekazu Kryona otrzymanego 11 grudnia, 2013 roku w Cancun podczas Konferencji poświęconej globalnej świadomości. Jej życzenie stanowi doskonały przykład opisywanej tutaj Jedności dusz umożliwiająca synchronię, gdyż choć nie znamy się osobiście, to swą prośbą przypomniała mi ona bardzo ważne w moim życiu doświadczenie, którego doznałam 1 czerwca, 2002, a dzięki któremu wiem na pewno, że głos Jednej Rodziny Ludzkiej można słyszeć na własne uszy. Z całym przekonaniem potwierdzam, że to, o czym mowa w poniższym przekazie nie jest ani metaforą, ani przesadą; jest to dosłownie (czyli liniowo) opisana prawda, którą każdy może doświadczyć we właściwym dla siebie czasie.
Poniższy przekaz jest ważny z jeszcze innej przyczyny, mianowicie nawiązuje do czegoś, o czym sam Lee Carroll rzadko wspomina w rozmowach z czytelnikami, a co warto tutaj wspomnieć szczególnie dlatego, że polscy czytelnicy nie mają do swej dyspozycji wszystkich czternastu Ksiąg Przekazu Kryona. Kiedy w roku 1992 na rynku księgarskim Ameryki Płn. pojawił się cieniutki tomik opatrzony niepokojącym tytułem The End Times [w wolnym tłumaczeniu: Czas Apokalipsy] i kojącym podtytułem (New Information for personal peace) [nowe informacje dla osiągnięcia spokoju wewnętrznego] to jego nakład trzeba było dodrukować już w następnym roku. Okazało się, że spora część pierwszego po prostu się rozklejała i czytelnicy ją zwracali! Jako człowiek kryształowo uczciwy, szlachetny i rzetelny, Lee musiał więc zapłacić za dodruk z własnej kieszeni i powysyłać wszystkim zgłaszającym usterki kopie zastępcze. Jak się okazało później, o czym sam autor wspomniał w III Księdze Przekazu, wszystkie wybrakowane kopie nakładu z roku 1992 nie zostały przeznaczone ani na przemiał, ani do spalenia, ale rozesłano je do więzień! List jednego z osadzonych znalazł się nawet wśród mnogości tych nadesłanych przez innych czytelników Księgi I. Wzmianka o więźniu w poniższym przekazie więc wcale nie jest przypadkowa! Stanowi doskonały przykład tego, jak Duch w przekazie natchnionym wykorzystuje wszystkie doświadczenia medium, przez które przemawia.
Not od tłumacza oznaczonych kwadratowymi nawiasami używam celowo, żeby czytelnikom dać do zrozumienia, że chociaż czytają wyrwane z kontekstu i pozbawione chronologii transkrypcje z pozornie oderwanych od siebie sesji przekazu natchnionego, to „przekaz właściwy Kryonowi”, jak określa to sam przekazujący, faktycznie istnieje i stanowi bardzo spójną całość.
Misterium duszy
Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Nadeszła pora, kiedy mój partner się oddala, lecz jak wspominałem wcześniej, nigdzie nie odchodzi, on zostaje w ciele. Co słyszycie więc to zespolony głos nas obojga. Proces zwany przekazem natchnionym to po prostu zespolenie się Istoty Ludzkiej z własnym Wyższym Ja tak, aby otworzyć kanał komunikacyjny z drugą stroną zasłony. Dzisiaj pragniemy porozmawiać z wami o tej drugiej stronie zasłony.
To, co usłyszycie za chwilę, częściowo było omawiane już wcześniej, lecz dzisiaj pragniemy te sprawy wyjaśnić i jednocześnie uzupełnić; pragnę, abyście zauważyli piękno tego systemu w sposób, który wcześniej mógł umknąć waszej uwadze. Powtórzę teraz to, co powtarzałem w przeszłości: „Dobrze wiem, kto przede mną zasiada!” Jakżeż mogłoby być inaczej? Jako Kryon jesteśmy zestrojeni z duszą każdego z was w sposób, którego nie da się wytłumaczyć, gdyż wasza świadomość nie potrafi go ogarnąć. Nie chodzi o to, że w ogóle nie możecie tego zrozumieć, jest to jednak coś, co daleko wychodzi poza waszą umiejętność rozumowania abstrakcyjnego, gdyż na co dzień nawet się nie domyślacie, że pojęcie, o którym za chwilę, w ogóle istnieje.
Z reguły, w życiu codziennym, Ludzie pojmują w sposób bardzo liniowy i są święcie przekonani o tym, że żyją w oderwaniu od wszystkiego innego. Podczas niniejszego przekazu pragniemy roztoczyć przed wami następujący obraz: Istocie Ludzkiej wydaje się, że sama w sobie, tu, na Ziemi, jest bytem skończonym, któremu nic nie brakuje, pomimo tego, że jednocześnie domyślacie się istnienia pewnych tajemniczych rzeczy tkwiących wewnątrz każdego z was. Zaglądając jednak do lustra, jesteście przekonani, że to, co tam widać to wszystko. Jeśli wam powiedzieć, że być może wcale tak nie jest, to podanie w wątpliwość tego przekonania wzbudza w was masę pytań i sprawia, że doświadczacie frustracji, gdyż każdy z was pragnie być kompletnym i gorąco wierzycie, że tacy jesteście. Zatem przyglądając się sobie w lustrze wydaje się wam, że to, co widać, to wszystko: ciało, umysł i dusza. Jak wcześniej była o tym mowa, prócz tego istnieje jeszcze Bóg Wewnątrz. I rzeczywiście tak jest; choć wam się wydaje, że jest On częścią ciała fizycznego w związku z czym żyjecie na Ziemi w przekonaniu, iż jesteście bytem skończonym.
Jednak nie jest to przekonanie zgodne z prawdą i żaden z was tu i teraz nie jest kompletny. Właśnie to stanowi temat przewodni dzisiejszego przekazu: Misterium duszy, która jest o wiele bardziej skomplikowana niż się wam wydaje, lecz jest to kompleksowość pozytywną i piękna. Wydaje mi się, że po zakończeniu naszego przekazu, po wysłuchaniu zawartej w nim nauki, spojrzycie na siebie i całe otoczenie z zupełnie innej perspektywy. To, o czym za chwilę, jeszcze lepiej wytłumaczy wam zjawisko synchronii.
Ci z was, którzy rozumują logicznie i są przekonani o swojej odrębności, nie wierzą w istnienie synchronii, nazywając ją zbiegiem okoliczności, bądź łutem szczęścia. Z logicznego punktu widzenia, o czym zresztą wspominaliśmy już wcześniej, wszystko na Ziemi jest podporządkowane statystyce i prawu prawdopodobieństwa. Obliczając statystyczne prawdopodobieństwo zdarzeń wszystko wtedy układa się w znanjomy, dzwonowaty kształt krzywej rozkładu Gaussa. [Inaczej: rozkład normalny – przyp. tłum.] Wśród Ludzi myślących jedynie kategoriami umysłu logicznego krzywa ta jest absolutna, niezmienna i stanowi prawdziwy wizerunek rzeczywistości. [Dla zainteresowanych: Kryon opowiadał o prawdopodobieństwie także w późniejszych przekazach, na przykład w czteroczęściowej serii przekazanej w 2020 roku w Los Angeles, pt. „Wizualizacja życia”, której polską wersję można znaleźć w tej grupie za pomocą funkcji „szukaj” – przyp. tłum.] Według wyżej wymienionego rozkładu normalnego i hołdującym mu naukowcom tak już jest, że większość ludzi jest przeciętna, oraz że jednostek wybitnych jest stosunkowo mało. Już wcześniej poruszaliśmy z wami ten temat, dzisiaj jednak pragniemy go uzupełnić o dodatkowy czynnik, mianowicie: o duszę.
Dzisiejszego wieczoru przekażę więc informacje w sposób liniowy, gdyż pragnę, abyście je naprawdę zrozumieli, zatem wszystko, co wam zaraz powiem będzie „duchowo logiczne i zdroworozsądkowe”. Przekaz nasz więc nie tylko będzie ezoteryczny, da go się także sobie uzmysłowić, czyli będzie posiadał dającą się przez umysł ludzki łatwo przyswoić „duchową logikę”. [Aluzja do charakteru wcześniejszego przekazu na temat duszy z czerwca, 2013, gdzie Kryon celowo informacje o energiach składających się na duszę ludzką przekazywał nieliniowo – przyp. tłum.]
Udajmy się najpierw swoistą podróż w czasie. Udajmy się w podróż w wymiar zbiorowej ludzkiej świadomości i przyjrzyjmy się, jak kolektywnie teraz rozumiecie, co to takiego dusza, a jak to rozumieliście wcześniej? Przyjmując definicję duszy jako tajemniczej narzutki istniejącej ponad codzienną ludzką świadomością od razu widać, że brak w kolektywie zgody na to, czy tak pojęta dusza w ogóle istnieje, czy też nie? Kolektyw więc postrzega duszę jako istniejącą w oderwaniu od Człowieka, dusza i Człowiek w jakiś sposób schodzą się razem na pewien czas, i kiedy Człowiek umiera, jego dusza żyje dalej i gdzieś sobie odchodzi. Jednak nawet z tym najpopularniejszym narratywnym nie wszyscy w kolektywie się zgadzają. Według jednych religii dusza i ciało schodzą się razem w momencie narodzin, złączone ze sobą przeżywają całe życie, a potem dusza odchodzi gdzieś na zawsze. Musi więc istnieć jakiś początek i z logicznego punktu widzenia od razu widać, że taki rodzaj rozumowania jest liniowy, gdyż tylko w logice umysłu ludzkiego wszystko zawsze musi mieć jakiś początek. Rozważanie czegoś, co nie ma żadnego początku, jest dla logicznego umysłu frustrujące i stąd w logice i we wszystkich systemach religijnych przedstawia się duszę jako rodzącą się wraz z ciałem, ciało następnie umiera, a dusza żyje dalej. Z perspektywy kolektywu, Ludzkość jest w zgodzie — zgadzają się ze sobą wszyscy myślący kategoriami teologicznymi — że po śmierci dusza żyje wiecznie; ale pod względem tego, czy dusza ma jakiś początek, czy też nie, brak już takiej kolektywnej zgody. Jednak, jak sam wam o tym niejednokrotnie przypominam, każdy z was jest wieczny w obu kierunkach.
Mówimy, że każdy z was ma duszę dzielącą wiele ciał, że każde z nich to wy sami. Najstarsze religie Ziemi zresztą to potwierdzają. Można nawet powiedzieć, że powyższe to echo pierwotnego ludzkiego pojęcia na temat własnej sfery duchowej, które przetrwało aż do czasu, kiedy zostało unowocześnione i zmienione. Dlaczego wam o tym opowiadam? Dzieje się tak, gdyż w przypadku wszystkich religii mamy do czynienia z Człowiekiem, który przy narodzinach pobiera całość esencji duszy i żyje z nią aż do śmierci na Ziemi. Jest to pojęcie proste, można rzec, że wręcz za proste i... całkowicie błędne. Tak być nie może i wy sami na poziomie intuicyjnym także zdajecie sobie sprawę, że to niemożliwe. Jak wcześniej była o tym mowa, pewna część was nie wciela się, nie żyje na Ziemi.
Przyjrzyjmy się przez chwilę, dlaczego tak jest? Przykład, którym pragnę się w tym miejscu posłużyć dawaliśmy wam już niejednokrotnie: chodzi o hebrajskiego mistrza wstąpi-onego Eliasza. Kiedy dostąpił wstąpienia o wybranej przez siebie porze, byliście świadkami czegoś niepowtarzalnego i bardzo szczególnego: po śmierci ciała pozostałe części duszy zeszły się razem; to tak, jakby na miejscu Eliasza wybuchło światło! Jakby zdematerializował ciało i przemienił je w czyste światło. W opisie tego procesu użyto wielu przenośni. A co się wtedy rzeczywiście stało? Czego byliście świadkami? Oglądaliście, jak części duszy się ze sobą schodzą, wszystkie one jednak należały do Eliasza. Widzisz kochany, kiedy opuszczasz naszą stronę zasłony, część ciebie tutaj pozostaje, część zostaje wpojona w świadomość i DNA, prócz tego istnieją jeszcze inne części duszy, o których jednak na razie nie będę wspominał. [Patrz przekaz „Dziewięć aspektów duszy ludzkiej”, poniżej w tej grupie.] Robię tak, gdyż pragnę, abyście dobrze to zrozumieli: część was żyje tutaj, a część jest po drugiej stronie zasłony, przy mnie. Istocie Ludzkiej wcale to się nie podoba, bo koniecznie chce wiedzieć, co ta reszta robi? Wydaje się wam, że tracicie kontrolę: „Zaraz zaraz, Kryonie, czy chcesz przez to powiedzieć, że jakaś moja część jest gdzie indziej?!” [Kryon się śmieje.] Tak, kochany; a gdyby było inaczej, to byłbyś czystym światłem.
Mam nadzieję, że to rozumiesz? Żaden Człowiek nie uniesie całości swego Boskiego Ja w ciele fizycznym, bo wtedy by wyparował. Dajcie znać, że rozumiecie, o co mi chodzi? To, co mówię jest przecież logiczne, nieprawdaż? Zatem od niemal samego wstępu naszej dyskusji mamy do czynienia z duchową logiką i czy tę logikę rozumiecie, czy nie, to istniejecie w dwóch miejscach naraz. Przecież mówiliśmy wam o tym już lata temu.
I teraz dopiero przytoczę szereg pytań wraz z odpowiedziami. Przytoczę wam te odpowiedzi, ponieważ pragnę dać waszym umysłom pożywkę do przemyślenia. Człowiek obdarzony jest pewnym typem świadomości, jest to codzienna świadomość Człowieka żyjącego na Ziemi. Jako Stare Dusze sami ją rozwinęliście i świadomość ta jest niepowtarzalna, właściwa tylko poszczególnej Istocie Ludzkiej. Każdy napotykany w życiu Człowiek ma więc inną świadomość. Przyjrzyjmy się zatem bliżej tylko tobie. Pozwól, że zadam ci następujące pytanie: Skoro część ciebie istnieje po drugiej stronie zasłony, czy ma ona taki sam rodzaj świadomości, co ty? Odpowiedź: Nie. Twoja świadomość jest wynikiem następujących czynników: twych czynów, pamięci Akaszy, ustawienia siatek energii wokół Ziemi, dziedzictwa Akaszy [bliżej na ten temat w przekazie pt. „Choroby dziedziczne”, poniżej, w tej grupie – przyp. tłum.] oraz wszystkich twych ziemskich przymiotów. Twoja świadomość stanowi część przeprowadzanego przez ciebie swoistego naukowego doświadczenia, czy testu.
A co można powiedzieć o tej drugiej części twojej duszy? Przecież ona nie bierze udziału w tym eksperymencie zwanym ziemskim życiem, nieprawdaż? Czym się więc zajmuje, co robi? Pierwsze, co robi, to utrzymuje twą więź z Bogiem. [Kryon się śmieje.] Między obiema częściami twej duszy istnieje przepiękna srebrzysta nić. Kiedy informujemy cię, że wewnątrz ciebie tkwi część Boga, to jak wtedy zdefiniujesz tego Boga? Bóg to ostateczny kolektyw, Jedność wszystkich dusz we Wszechświecie, które, kiedy są razem nie są pojedyncze, stanowią część Źródła Stwórczego Wszechświata, są czystą miłością, pięknem. Kiedy cię nie ma na Ziemi, także stanowisz część tego wszystkiego.
Istnieje wiele uproszczonych systemów wiary, według których dusza nigdy nie jest kojarzona z Bogiem. Według niektórych z nich, po śmierci twoja przepiękna dusza pozostaje w oderwaniu od Boga, jest poddawana osądowi, czasem nawet karana i więziona! Pragnę więc, abyś posłużył się teraz duchowym zdrowym rozsądkiem i odpowiedział mi: Czy doprawdy wydaje ci się, że jest to dobry system? Czy opis ten brzmi jako poprawny i prawdziwy? Zastanawiając się nad tym, proszę, użyj duchowego zdrowego rozsądku.
Cząstka Boga wewnątrz ciebie to cała reszta twojej duszy, która istnieje wespół ze źródłem Stwórczym, które nazywasz Bogiem. Kiedy opuszczasz Ziemię w procesie zwanym śmiercią ciała, natychmiast łączysz się ze Wszystkim, Co Jest! Nie ma tutaj żadnej hierarchii, żadnego sądu; wszystko to zostało wymyślone przez Ludzi, aby ci można to było „po ludzku” wytłumaczyć, abyś mógł rozpoznać w tym osobowości spotykane na Ziemi, znajome charaktery i sytuacje. Jak wspominaliśmy wcześniej: Nie nadawaj Bogu cech ludzkich!
Co więc porabia teraz reszta twojej duszy? Pragnę, abyś sobie ją wyraźnie wyobraził jako wszechwiedzącą, obdarzoną tą samą świadomością, co Stwórca. Zrozumienie tego jest ważne, gdyż inaczej nie zrozumiesz dzisiejszej nauki; a oto czego się podczas niniejszego przekazu uczysz: Jak wejść w kontakt z całą resztą siebie samego? Przedmiotem dzisiejszej nauki jest poznanie wszystkiego o tkwiącym wewnątrz wzorcu, który może, ale nie musi pochodzić z Plejad – w zależności od twego własnego systemu wiary – a który tak czy inaczej, stanowi część twojej własnej duszy znajdującej się po drugiej stronie zasłony.
Gdyby Plejadianin mógł przed wami teraz stanąć i z tego miejsca przemówić, wywiązałaby się z tego spotkania oparta na mechanice kwantowej elegancka dyskusja na temat tego, ile procent własnego Wyższego Ja można wchłonąć w biologię i wciąż żyć w ciele fizycznym, jako Człowiek na Ziemi? [Kryon się śmieje. O poziomach wydajności DNA i związanych z nią poziomach świadomości Kryon mówił w 2018 podczas pierwszego dnia spotkania w Toronto, transkrypcja z którego w tej grupie – przyp. tłum.] Och, jest to zagadnienie doprawdy skomplikowane! A ile procent duszy tkwi teraz w ciele w porównaniu z tym, ile jej procent jest „na górze”? Och, odpowiedź na to pytanie powinna być wam dobrze znana, gdyż już wcześniej ją wam przekazywałem: Około 30%. Żyjąc na Ziemi, tyle procent duszy każdy z was nosi w swym ciele. Właśnie dlatego w systemie świętej nauki zwanej numerologią liczba 33 jest najwyższa, znaczenie której jest poznawalne i zdefiniowane.
Pozostałych liczby mistrzowskich nie da się na razie zdefiniować. W celu przejścia do miejsca o wiele bardziej świętego niż to, w którym znajdujecie się teraz, musicie zaabsorbować w ciało procentowo więcej własnej świętej duszy, która następnie zaczyna uaktywniać większy procent DNA. Kiedy tak się staje, odmienia się natura ludzka, zmieniają się ludzkie pragnienia, myśli i postępowanie. Wtedy intuicyjnie otrzymujecie definicję kolejnej liczby mistrzowskiej, czyli 44 [Od roku 2013, pod tym względem na Ziemi zaszły największe zmiany, zainteresowanym polecam przekaz o metaforze 44 piętra stanowiący część przekazu z wycieczki do Peru z końca roku 2019 – przyp. tłum.] choć definicja tej liczby nie jest jeszcze ustalona, już teraz mogę wam powiedzieć, czego dotyczy: współtworzenia, struktury/urzeczywistniania i więzi z Gają. Wszystkie liczby mistrzowskie od 44 aż do 99 definiują poziomy duchowej ewolucji Istoty Ludzkiej.
Powróćmy jednak do odpowiedzi na pytanie o to, co teraz porabia cała reszta duszy każdego z was? Okay, ustaliliśmy już, że cechuje się umysłem/świadomością Boga, a nie codzienną ludzką świadomością i nosi inne imię od tego używanego przez was na co dzień, a brzmi ono: Wyższe Ja. AHA! Właśnie przekazałem wam definicję całej reszty duszy każdego z was, która znajduje się poza ciałem, lecz wciąż należy do każdego z z osobna, jest jedyna i niepowtarzalna. Wyższe Ja więc w 100% należy do was, choć jest od was oddzielone. A jaką ono ma świadomość? Nie jest to wasza codzienna świadomość, Wyższe Ja także ma umysł/świadomość Boga. Do czego z tym wszystkim zmierzam? Dlaczego wam o tym opowiadam?
Kochani, zmierzam do wytłumaczenia wam, na jakich zasadach działa synchronia oraz staram się wytłumaczyć, że ona rzeczywiście istnieje. [o synchronii i polu kwantowym Kryon mówi niejednokrotnie w przekazach wchodzących w skład pięcioczęściowego „Podręcznika zagadnień duchowych poruszanych przez Kryona” oraz w trzyczęściowej serii przekazów pt. „O polu”, wszystko można znaleźć poniżej, w tej grupie – przyp. tłum.] Posłuchajcie mnie więc uważnie, ponieważ to, co wam powiem, może wpłynąć na to, jak dalej będziecie postępować w życiu. Jeśli potraficie zrozumieć skomplikowane sprawy poruszane przeze mnie w niniejszym przekazie, to w dalszym toku czytania uśmiechniecie się do siebie mówiąc: „Aha! Teraz dopiero rozumiem, dlaczego sam potrafię odmienić kształt dzwonowatej krzywej Gaussa! Jak mogę osiągnąć pewne rzeczy pomimo tego, że jestem Człowiekiem przeciętnym!”
Pragnę, abyście na moment wyobrazili sobie pewnego Człowieka. Och, chcę, abyście dobrze go sobie wizualizowali oraz abyście nie zrozumieli mnie opacznie: tutaj nie chodzi o wysoką świadomość, a przeciwnie, tutaj chodzi o kogoś o niskiej świadomości, na przykład, niech to będzie ktoś osadzony w więzieniu. Powiedzmy sobie szczerze, ktoś taki cechuje się naprawdę niską codzienną świadomością, a odsiaduje wyrok za to, że może nawet kogoś skrzywdził i fakt ten jest mu zupełnie obojętny. Poziom świadomości takiego Człowieka jest wam przecież dobrze znany; a oto szereg pytań z nim związanych: Jaki rodzaj świadomości ma Wyższe Ja takiego Człowieka? Odpowiedź: Taki sam jak każdego z was. Czy wam o tym wiadomo? Osadzony Człowiek może nawet nie mieć pojęcia o tym, że ma Wyższe Ja, ponieważ nie jest jego istnieniem zainteresowany, ani nie wyraża żadnej intencji, aby to Wyższe Ja odnaleźć. Ale czy Wyższe Ja takiego Człowieka w ogóle istnieje? Tak, istnieje.
Pozwólcie więc, że zadam wam teraz następne pytanie: Skoro jego Wyższe Ja znajduje się po tej samej stronie zasłony, co Wyższe Ja każdego z was, skoro wszystko po drugiej stronie zasłony stanowi Jedność, czy w związku z tym Wyższe Ja mordercy zna się z Wyższym Ja każdego z was? Oczywiście, że tak. Okay, dokąd z tym wszystkim zmierzam? Co wy na to, jeśli wam powiem, że istnieją tryliony dusz, które po drugiej stronie zasłony znają się z każdym z was? Co wy na to, że kiedy żyjąc na Ziemi wyrażacie intencję na jakiś miłosierny uczynek, albo kiedy zaczynacie myśleć bardziej wyewoluowanymi kategoriami, to wtedy nieważne, jak niskimi kategoriami myśli ta „po ludzku świadoma” część duszy pozostałych, ponieważ wszystkie Wyższe Ja tych Ludzi i tak kibicują wam! [Kryon się śmieje w głos.]
Tylko się nad tym zastanówcie! Zastanówcie się nad tym, ponieważ właśnie na tym polega synchronia! Każdemu z was się wydaje, że jesteście bytem pojedynczym, działacie na Ziemi w oderwaniu od wszystkiego innego. Chodzicie do pracy, a tam codziennie stykacie się z dużą dozą niskiej energii, z Ludźmi, dla których istnienie Boga jest zupełnie obojętne, którzy nie potrafią myśleć wyższymi kategoriami, nie interesuje ich kwestia własnej sfery duchowej i czujecie się wtedy osamotnieni; odbieracie to, jak gdybyście żyli na Ziemi chodząc po omacku i byli zupełnie zdani tylko na siebie. Innymi słowy, chociaż na co dzień otaczają was dziesiątki innych Ludzi, to nikogo z nich nie obchodzi jakiś Chór Miłosierdzia! [Żartobliwa aluzja do wcześniejszego spotkania, także w Cancun, Chóru tonującego Pineal Tones® pt. „Chór Miłosierdzia” - przyp. tłum.] Przestańcie na chwilę to utyskiwanie, no przestańcie! Przecież to, co widać na Ziemi, to tylko około 30% całego bytu tych Ludzi! [Kryon się śmieje.] Jak tam, zaczynacie już rozumieć, o co tutaj chodzi? Wyższe Ja całej reszty Ludzkości dobrze wiedzą gdzie jesteście i co robicie. Wyższe Ja tych Ludzi kibicuje wam mówiąc: „Dawaj, dawaj, jedź naprzód, nie przestawaj, świeć swym światłem!” Rozumiecie? Gdzie byście się nie obrócili, gdzie byście się nie udali, pewna część innych Ludzi, których tam napotykacie chce, żebyście tam byli. Czy rozumiecie ogrom pomocy, która jest do waszej dyspozycji? Wyższe Ja tych Ludzi chce się zestroić z Człowiekiem, który im to światło pokaże, który już wyraził intencję szukania światła wewnątrz siebie samego.
Czy potraficie sobie wyobrazić jak to jest, mieć podzieloną duszę? Żegnacie się z własną duszą po drugiej stronie zasłony, gdzie zostawiacie za sobą Wszystko, Co Jest i Siebie przez duże S, rodzicie się na Ziemi zupełnie nieświadomi faktu istnienia po drugiej stronie części samego siebie... stąd czujecie się osamotnieni. Czujecie się opuszczeni... Ludzie żyją na Ziemi pozbawieni wiedzy o swej duszy i stąd czują się osamotnieni. Och, to stąd zawsze tyle w was tęsknoty, tyle w was tęsknoty... za tym, żeby się z czymś/kimś złączyć. Tęsknicie za złączeniem się z miłością. Nie wiem, czy wam wiadomo, ale właśnie poprzez tę tęsknotę zakochujecie się w sobie samych.
Niektórzy wśród obecnych tutaj słuchaczy i wśród czytających to później już się tak pokochali i miłość ta staje się w ich życiu najważniejsza. Oto znaleźliście rdzeń swego bytu, zakochaliście się w połączeniu siebie z własnym Wyższym Ja i nie da się tego porównać z żadnym innym uczuciem. Macie wtedy w życiu radość, bo jesteście złączeni. Och, możecie tego połączenia nie mieć na razie więcej niż w 33%, ale ono i tak jest widoczne i zauważalne przez innych i to wystarczy.
Spuszczająca się z drugiej strony zasłony wyciągnięta do ciebie ręka mówi wtedy: „Może i nie jesteśmy złączeni razem na 100%, lecz i tak możemy przeżyć życie trzymając się za ręce”. Co zaś się tyczy tych, którym brak takiego złączenia... czy potraficie zrozumieć, jak bardzo są sfrustrowani? Czy potraficie spojrzeć im w oczy i zrozumieć, dlaczego czują się osamotnieni? Bycie Starą Duszą daje wam mądrość, dzięki której wy te sprawy dobrze rozumiecie. Nie znaczy to, że jesteście lepsi od pozostałych, wy jesteście po prostu lepiej poinformowani! Katalizatorem wzbudzającym w innych pragnienie złączenia się z ich Wyższym Ja jest to, że widzą takie złączenie w was! Wy jesteście złączeni, a oni nie. Jednak i oni mogą się złączyć! W tym tkwi tajemnica, jak osiągnąć pokój na Ziemi? Nastanie on wtedy, kiedy wystarczająca ilość przeciętnych Ludzi złączy się ze swym Wyższym Ja tak, aby w zbiorowej świadomości dokonał się przeskok.
Wcale nie mam zamiaru kończyć tego spotkania, dopóki, dopóty nie zrozumiecie następującego: Załóżmy, że jutro musicie się stawić w pracy, gdzie otacza was niska energia, [Kryon się śmieje] ale od dzisiaj zaczynacie myśleć wielowymiarowo i patrząc na wszystkich otaczających was współpracowników, uzmysławiacie sobie, że przynajmniej 60% bytu tych Ludzi kibicuje wam i cieszy się, że jesteście w pracy! [Kryon się zaśmiewa.] Oni są po waszej stronie, co pomaga wam przenosić góry! Pomaga to także w stwarzaniu synchronii tam, gdzie wcześniej nie było o nich mowy.
Tylko sobie wyobraźcie wspierającą was całą armię Wyższych Ja; armię, gotową ruszyć do walki ze starą energią Ziemi. Złączonych z Wyższym Ja na Ziemi jest tylko mniej niż pół procent całej populacji; ale to wystarczy, gdyż więcej wcale nie potrzeba. Kochani, kiedy inni zobaczą, że jesteście złączeni, to będą chcieli tego samego. Wcale nie będą się was pytać o wyznawaną religię, czy inne przekonania, nie zainteresują ich wasze opowieści o kosmitach, czy o Kryonie. Oni będą się chcieli dowiedzieć jak to robicie, że jesteście od rana promienni i radośni? Na czym polega złączenie z Wyższym Ja? Ci Ludzie są po prostu zmęczeni samotnością i chcą się dowiedzieć, jak samemu dostąpić złączenia? I właśnie na tym polega wasze wyzwanie. Na tym polega wasze wyzwanie.
Mam nadzieję, że nie przekazałem wam tych informacji w sposób zbyt złożony? Nie, nie sądzę, żeby to, co przekazałem, zostało powiedziane na wyrost. Pragnę, abyście przywitali tę część was samych, która teraz się cieszy i świętuje. Pragnę także, abyście teraz wizualizowali kogoś, kto sprawia wam kłopoty. Przez chwilę wyraźnie tę osobę wizualizujcie i się uśmiechnijcie, bo przecież ten ktoś wcale nie jest skończony, a jego reszta kibicuje wam oraz błaga, abyście byli tolerancyjni, i na co dzień pamiętali o tym, że wewnątrz każdego Człowieka tkwi całość zwana Bogiem Wewnątrz.
I tak jest.
Tłumaczyła: Julita Gonenra
Zdj. Merkaba, autor Keith Allen Kay

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...