Strony

poniedziałek, 30 marca 2020

Jesteście bardzo kochani,




,,Jesteście bardzo kochani, każdy z was jest dzieckiem bożym i nie spotka was żadna kara. Niczego nie robicie źle. We własnej wspaniałości żyjecie najlepiej jak tylko potraficie i żyjąc sami mierzycie własny wzrost. Walczycie z ciemnością i stwarzacie światło; robicie to najlepiej jak potraficie w przemieniającym się świecie, w którym światło zaczyna wygrywać, a ciemność przegrywać. W tym wszystkim każdy z was jest bohaterem i każdy z was jest niezmiernie kochany. Nie jesteście ofiarami niczego innego jak tylko waszych własnych przekonań, ofiarami waszych własnych bojaźni, które podnoszą swą głowę tylko ze względu na to, czego was nauczono, a nie ze względu na to, co rzeczywiście istnieje, ani ze względu na wasz własny majestat! Oto, co się obecnie dzieje na Ziemi! Istota ludzka staje się wielowymiarowa bowiem zapala się światło! Zmieniająca się na planecie ludzka świadomość przemienia się właśnie dlatego. Wciąż wielu na Ziemi za żadne skarby nigdy by nie przyszło na takie spotkanie jak nasze! Wielu nigdy by nie uwierzyło w to, w co wy wierzycie, ale obecnie i ci ludzie zaczynają się przemieniać! Oni mogą nie wiedzieć jak to ująć w słowa, bowiem nikt ich nie poinstruował, nie słuchali nigdy żadnego przekazu, ale ci ludzie po prostu z dnia na dzień stają się coraz bardziej samoświadomi, wiedzą, że rzeczy na planecie nie są już takie same i pragną dla siebie czegoś lepszego, domagają się większej integralności i przejrzystości, domagają się lepszego przywództwa i nie chcą wojny; oni podejmą się działania i najlepiej, jako to potrafią oczyszczą wszystko, co już im nie odpowiada, na co się już nie chcą godzić. Tutaj mowa o środowisku naturalnym, o innych ludziach, o pewnych sytuacjach, o korporacjach, przemyśle farmakologicznym, bankach i polityce. Tutaj chodzi o to wszystko!
Na tym polega Przebudzenie. Wielowymiarowość stworzy pewne nowe systemy. Intelektualiści odpowiedzą mi na to: - „Cóż, gromadząc się w think-tankach potrafimy znaleźć rozwiązanie na cokolwiek, co przyjdzie nam do głowy, co będzie lepsze od tego, co mamy obecnie!” – Ha ha! Tak, wciąż siedząc w tej samej szufladzie! Oczywiście! Z chwilą, kiedy stajecie się wielowymiarowi, kiedy choć o drobinę potraficie wznieść się poza cztery wymiary, to zaczynacie nie tylko używać inteligencji, używacie wtedy mądrości; wspanialszych, bardziej sprawiedliwych systemów politycznych, systemów służby zdrowia, systemów oczyszczania środowiska naturalnego. Te wszystkie rozwiązania istnieją na wyższym poziomie świadomości. Po czym można poznać, kiedy się ma do czynienia z wyższym poziomem świadomości? Tym razem planeta tego wszystkiego wysłucha! Tego tutaj jeszcze nigdy nie było. Witajcie na nowym poziomie świadomości!
Kochani, to wszystko nadejdzie powoli. Dla niektórych, będzie to nawet proces zbyt powolny. Niektórzy więc będą załamywać ręce z frustracji mówiąc: „Widzimy więcej światła i niektórzy z nas nawet słuchają, ale ich wciąż jest za mało!” Zaraz wam na to odpowiem:- Na wszystko macie czas! Po jakimś czasie cała planeta będzie z wami, będzie pragnęła wszystkich tych rzeczy, których na razie pragniecie tylko wy! Dobrze wiecie, co teraz mam na myśli, bowiem niektórzy z was siedzą teraz przede mną! Istnieją na Ziemi kwestie integralności, które dopiero zostaną zdemaskowane, a stanie się to wtedy, kiedy światło zacznie świecić w najciemniejsze zakamarki i odkrywać rzeczy, istnienia których dotychczas nikt nie podejrzewał. I zaczniecie te rzeczy oczyszczać. Ludzkość pragnie światła. A to jest zmiana. To już jest zmiana, bowiem nie zawsze tak bywało na Ziemi o niższym poziomie świadomości. Dopiero teraz jesteście świadkami, jak to się wszystko zmienia”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera


niedziela, 29 marca 2020

Kluczem zmian...



,,Kochani, kluczem tych zmian są stare dusze. Powtarzam jeszcze raz: stara dusza na poziomie intuicyjnym posiada bardziej rozległy rodzaj wiedzy, dzięki której rozumie, że wszystko można odmienić. Posiadacie w sobie mądrość przeszłości, bowiem podobne rzeczy widzieliście już kiedyś, choć być może nie do tego stopnia, co obecnie. Kochani, i to jest wspaniałe!
To jest o wiele bardziej wspaniałe, niż sobie potraficie wyobrazić i macie w tym ogromne wsparcie”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera 



 

,,Musicie zrozumieć, że wielowymiarowość może nie wydawać się wam oczywista, możecie się głowić, jak to się dzieje, że wasza dusza może istnieć na raz w tylu fragmentach, będąc częścią tożsamości tak wielu innych ludzi, a przecież jak wam już o tym mówiliśmy, właśnie na tym polega cały plan! Na tym polega system, kiedy ktoś odchodzi, to biorąc ostatni oddech pozostają z wami, aż do waszego ostatniego tchu. Oni wtedy istnieją w odmiennej formie, ale ich świadomość niemalże się „przykleja” do waszej. To dlatego niektórzy z was wciąż czują ich zapach, wciąż ich widzą, a inni na zawsze pozostają pogrążeni w żałobie i nie rozumieją, że ci ludzie nadal są z wami i wyciągają do was ręce, mówiąc: „Popatrz, przecież wciąż jestem z tobą! Przestań więc się smucić i pogrążać w żałobie. Jestem wciąż przy tobie, jestem wciąż przy tobie!” Wy tak samo zostaniecie w życiu swoich dzieci oraz w życiu osób, które kochacie. To jest doprawdy piękny system i choć będziecie się o to kłócili, a duchowi intelektualiści będą krzyczeć:- „Kryonie, zaraz, zaraz, jak dusza może przejść przez zasłonę i powrócić ponownie na Ziemię i w tym samym czasie wciąż być ze mną? To jest bezsensowne!” I macie rację! W czterech wymiarach to jest bezsensowne. To jest bezsensowne dla uduchowionych intelektualistów, dla których wszystko musi być poszufladkowane, którzy są przekonani, że to co widzą i co mogą zmierzyć, to wszystko, co jest. Rzeczy jednak są o wiele bardziej wspaniałe i wielowymiarowe. Wszystko jest szeroko otwarte i piękne. Pragnę wam to powtórzyć jeszcze raz: tutaj kryje się dla was tak wiele więcej, niż się wam wydaje, a wszystko po to, aby wam dodać otuchy, zapewnić uzdrowienie, aby ukoić, kiedy jest wam smutno. To wszystko istnieje tu i teraz, okalając was w znajdujących się wokół was wymiarach, niezależnie od tego, czy potraficie je dostrzec, czy nie”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera


sobota, 28 marca 2020

No właśnie!



,,Jeśli teraz przyjrzycie się królestwu zwierząt, mam dla was nowinę! Czy wiecie, że niektóre zwierzęta widzą waszą wielowymiarową merkabę? Są ludzie, których zwierzęta traktują jak swoich i pozwalają się do siebie zbliżyć, inni z kolei wchodząc na ten sam wybieg, są przez nie kopani. Zwierzę mówi im: „Wcale nie chcę, żebyś tutaj wchodził!” Czy wiecie kochani, skąd się to bierze? Dlaczego tak samo mogą zachowywać się zwierzątka domowe, czyli takie, które są specjalnie wytrenowane, aby być waszymi kochającymi przyjaciółmi, akceptują jednego człowieka, a na drugiego warczą. Dlaczego tak się dzieje? Kochani, istnieją zwierzęta małe i duże, które postrzegają ludzką merkabę, czyli rozpoznają wzorzec, który posiadacie i w otoczeniu którego poruszacie się po Ziemi; to jest wasz wielowymiarowy rydwan, o szerokości ośmiu metrów, którym powozicie. Tę merkabę wyczuwają nawet inni ludzie.
Czy wchodząc kiedyś sami do kina, siadaliście przy kimś nieznajomym, po czym od razu się musieliście przesiąść? Sami nie wiecie dlaczego, ale coś wam nie pasowało, czuliście pewien brak równowagi, może chorobę? To jest przykład jak się odczuwa czyjąś merkabę. Czy to się tyko odczuwa, czy można tę merkabę zobaczyć bardziej wyraźnie - to jest podyktowane umiejętnością percepcji. Tego inaczej obecnie nie da się wam wytłumaczyć.
Zwierzęta są świadome ludzkiego miłosierdzia. Niektórzy z was znają zaklinaczy zwierząt. To są tacy, którzy się potrafią porozumiewać z nimi, współpracować na poziomie zwierzęcej świadomości. Zaklinacze więc nie tylko potrafią odczytać stan emocjonalny danego zwierzęcia, ale także mogą wtedy zwierzęciu przekazać pewne rozwiązanie. Dobrze wiecie, ża tacy ludzie istnieją na Ziemi. Kochani, powiem wam, że zwierzęta ufają takim ludziom, bowiem od razu ich rozpoznają. Wiele zwierząt poznaje człowieka miłosiernego i nawet się z nim witają inaczej niż z innymi. Dlaczego wam o tym mówię? Mówię wam o tym, bowiem zwierzęta postrzegają więcej wymiarów niż wy sami. Jak się wobec tego czujecie? Być może powiecie mi: „Pora się zabrać do roboty i zacząć dostrzegać więcej wymiarów!” No właśnie. No właśnie!”

- Kryon

Tł. Julita Gonera




 ,,Sami żyjecie w wielu wymiarach, choć nie zdajecie sobie z tego sprawy! Nie widzicie tego co innym przychodzi z łatwością, bowiem nawet zwierzęta widzą coś, czego wy nie widzicie. To się teraz zacznie zmieniać, kochani. Stanie się tak, bowiem sami zrozumiecie, że to świadomość wiedzie was przez życie, zatem patrząc na pewien wielowymiarowy kształt, możecie być tego nie świadomi, że oto widzicie coś wielowymiarowego. Możecie więc odczuwać pewne zjawiska wielowymiarowe i nie wiedzieć, że to jest właśnie to! Wam się po prostu poprawia samopoczucie, zauważacie, że się wolniej starzejecie, czujecie się być może zdrowsi... Zaczynacie przekraczać wielowymiarową granicę. Intelektualista będzie miał z tym kłopoty, ale ten, kto jest miłosierny i nie zadaje liniowych pytań nie będzie z tym mieć żadnych problemów.
Kiedy myślicie o Bogu, Źródle Stwórczym, o Wszystkim co Jest, to nie sprawia wam żadnego kłopotu, że ów Bóg istnieje jednocześnie wszędzie i wysłuchuje oraz odpowiada miliardom ludzi na raz. Tak wygląda wielowymiarowy Bóg. Wasz kłopot zaczyna się, kiedy staracie się to samo pojęcie wielowymiarowości zastosować wobec siebie samych. Kochani, dzieje się tak, ponieważ na co dzień żyjecie w czterech wymiarach, choć rzeczywistość zawiera w sobie tak wiele więcej! Dokąd z tym wszystkim zmierzam? Do tego, od czego zaczęliśmy naszą dyskusję: do waszej duszy.
Kochani, wasza dusza jest tak samo wielka, jak Wszechświat! Wasza dusza posiada imię, które śpiewamy światłem, co słyszą istoty zdolne słyszeć takie pieśni. Żyjecie w ciele na Ziemi tymczasowo, posiadając pojedynczą tożsamość. Ale to nie jest to, kim jesteście naprawdę. Co się w obecnych czasach zaczyna dziać to to, że zaczynacie się wstrajać, zaczynacie zawierać bliższą więź z tym, co jest waszym prawdziwym Ja. Każdy z was jest wielowymiarową duszą, która wyciąga do was rękę – to jest wasze własne Wyższe Ja, ono zawsze zaprasza was, abyście za nim podążali do czegoś o wiele bardziej wspanialszego i większego. Wielokrotnie mówiliśmy wam, że rodzaj waszych zaszufladkowanych przekonań na temat rzeczywistości nie pozwala wam widzieć jej szerszego zakresu. Wiele z was ma trudności z przekroczeniem progu tej szuflady, bowiem wyjście poza własny zaszufladkowany światopogląd, równa się sprzeniewierzeniu się tym, którzy was tego wszystkiego nauczyli, którzy wam ten światopogląd ukształtowali, którzy nauczyli was myśleć pewnymi kategoriami. Oni was tego nauczyli w ten sposób, bowiem wtedy to było najlepsze, co mogli wam ofiarować”.

- Kryon

Tł. Julita Gonera







piątek, 27 marca 2020

Jesteście bardzo kochani.



,,W czasach obecnych ludzkość zaczyna się wyłamywać ze swoich szufladek i zadawać pytania, które powinniście byli zadawać od zawsze: „Czy istnieje coś więcej poza to, czego mnie o rzeczywistości nauczono? Czy to możliwe, że mogę żyć dłużej? Czy sam mogę kontrolować długość własnego życia?” Ilu z was siedząc samotnie w zaciemnionym pokoju czuło, że jesteście jakoś więksi niż to się wam dotychczas wydawało? Ilu z was powiedziało sobie wtedy: „Posiadam pewien rodzaj wiedzy i dzięki niej wiem, że kiedy wezmę ostatni oddech to wciąż będę istnieć”. Wszystkie te prawdy są w was wrodzone i moi kochani, stanowią oczywistość. To sama dusza wam tak podszeptuje. Kiedy przychodzicie na Ziemię, rodzicie są wspaniali, a jak długo wam zabiera aby zaabsorbować z otoczenia przekonanie, że jesteście ofiarą? Jak długo zajmuje wam przyjęcie świadomości, która następnie mówi wam: „Tak, Bóg doprawdy wcale mnie tak bardzo nie kocha, bowiem urodziłem się nieczysty”. Następnie nabieracie przekonania, że jeśli coś źle zrobicie, to zostaniecie za to ukarani i to nie tylko teraz, ale na całą wieczność, a wszystko dlatego, że wierzycie w istnienie pięknego i miłującego Boga, który was tak stworzył... Zaczynacie więc to wszystko kwestionować i dochodzicie do przekonania, że coś tutaj jest nie tak. Niektórym z was jednak jest wszystko jedno i wciąż temu wszystkiemu wierzycie, bowiem tak was nauczono. I chociaż zdajecie sobie z tego sprawę, że to nie jest ani sensowne, ani nawet logiczne, ani nie brzmi poprawnie, to i tak się tego trzymacie. Oto, co się w tej chwili zaczyna zmieniać. Jak już wcześniej określiłem, nazywam to przebudzeniem duchowej logiki”.
- Kryon




Tł. Julita Gonera


 

,,Jesteście bardzo kochani, każdy z was jest dzieckiem bożym i nie spotka was żadna kara. Niczego nie robicie źle. We własnej wspaniałości żyjecie najlepiej jak tylko potraficie i żyjąc sami mierzycie własny wzrost. Walczycie z ciemnością i stwarzacie światło; robicie to najlepiej jak potraficie w przemieniającym się świecie, w którym światło zaczyna wygrywać, a ciemność przegrywać. W tym wszystkim każdy z was jest bohaterem i każdy z was jest niezmiernie kochany. Nie jesteście ofiarami niczego innego jak tylko waszych własnych przekonań, ofiarami waszych własnych bojaźni, które podnoszą swą głowę tylko ze względu na to, czego was nauczono, a nie ze względu na to, co rzeczywiście istnieje, ani ze względu na wasz własny majestat! Oto, co się obecnie dzieje na Ziemi! Istota ludzka staje się wielowymiarowa bowiem zapala się światło! Zmieniająca się na planecie ludzka świadomość przemienia się właśnie dlatego. Wciąż wielu na Ziemi za żadne skarby nigdy by nie przyszło na takie spotkanie jak nasze! Wielu nigdy by nie uwierzyło w to, w co wy wierzycie, ale obecnie i ci ludzie zaczynają się przemieniać! Oni mogą nie wiedzieć jak to ująć w słowa, bowiem nikt ich nie poinstruował, nie słuchali nigdy żadnego przekazu, ale ci ludzie po prostu z dnia na dzień stają się coraz bardziej samoświadomi, wiedzą, że rzeczy na planecie nie są już takie same i pragną dla siebie czegoś lepszego, domagają się większej integralności i przejrzystości, domagają się lepszego przywództwa i nie chcą wojny; oni podejmą się działania i najlepiej, jako to potrafią oczyszczą wszystko, co już im nie odpowiada, na co się już nie chcą godzić. Tutaj mowa o środowisku naturalnym, o innych ludziach, o pewnych sytuacjach, o korporacjach, przemyśle farmakologicznym, bankach i polityce. Tutaj chodzi o to wszystko!
Na tym polega Przebudzenie. Wielowymiarowość stworzy pewne nowe systemy. Intelektualiści odpowiedzą mi na to: - „Cóż, gromadząc się w think-tankach potrafimy znaleźć rozwiązanie na cokolwiek, co przyjdzie nam do głowy, co będzie lepsze od tego, co mamy obecnie!” – Ha ha! Tak, wciąż siedząc w tej samej szufladzie! Oczywiście! Z chwilą, kiedy stajecie się wielowymiarowi, kiedy choć o drobinę potraficie wznieść się poza cztery wymiary, to zaczynacie nie tylko używać inteligencji, używacie wtedy mądrości; wspanialszych, bardziej sprawiedliwych systemów politycznych, systemów służby zdrowia, systemów oczyszczania środowiska naturalnego. Te wszystkie rozwiązania istnieją na wyższym poziomie świadomości. Po czym można poznać, kiedy się ma do czynienia z wyższym poziomem świadomości? Tym razem planeta tego wszystkiego wysłucha! Tego tutaj jeszcze nigdy nie było. Witajcie na nowym poziomie świadomości!
Kochani, to wszystko nadejdzie powoli. Dla niektórych, będzie to nawet proces zbyt powolny. Niektórzy więc będą załamywać ręce z frustracji mówiąc: „Widzimy więcej światła i niektórzy z nas nawet słuchają, ale ich wciąż jest za mało!” Zaraz wam na to odpowiem:- Na wszystko macie czas! Po jakimś czasie cała planeta będzie z wami, będzie pragnęła wszystkich tych rzeczy, których na razie pragniecie tylko wy! Dobrze wiecie, co teraz mam na myśli, bowiem niektórzy z was siedzą teraz przede mną! Istnieją na Ziemi kwestie integralności, które dopiero zostaną zdemaskowane, a stanie się to wtedy, kiedy światło zacznie świecić w najciemniejsze zakamarki i odkrywać rzeczy, istnienia których dotychczas nikt nie podejrzewał. I zaczniecie te rzeczy oczyszczać. Ludzkość pragnie światła. A to jest zmiana. To już jest zmiana, bowiem nie zawsze tak bywało na Ziemi o niższym poziomie świadomości. Dopiero teraz jesteście świadkami, jak to się wszystko zmienia”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera






czwartek, 26 marca 2020

Jesteś...

Obraz może zawierać: noc i na zewnątrz


Jesteś esencją tego, co stworzyło planety, wszystkie z nich… te, o których wiesz i te, których nie znasz. Wszystkie mają twoją energię. Możesz nawet powiedzieć, że Bóg jest rodzicem twojej energii. Jesteśmy częścią ciebie, a ty jesteś częścią nas. Jest światło, którym jest Bóg, i to światło jest w każdym z was. Nie ma znaczenia, co robisz, nigdy tego nie stracisz. Rzeczywiście, przybywasz na planetę z przygotowanym testem, ponieważ nie wiesz, że jesteś częścią Boga. Test polega na tym, czy możesz go odkryć, gdy jesteś tutaj, i zmienić Ziemię, czy nie.
KRYON



A twoja dusza nie zna hierarchii. Nikt nie jest bardziej lub mniej rozwinięty, większy, lepszy ani mądrzejszy, ani bardziej kochany i wspierany niż inny. Po prostu nie ma różnicy. Punkt różnicowania występuje tylko na poziomie ludzkim i właśnie w tym miejscu przybyliśmy, aby doświadczyć tego życia. Na poziomie duszy wszyscy jesteśmy dokładnie tacy sami i wszystko, czym jesteśmy, to Miłość

Danielle Taylor

środa, 25 marca 2020

,Pozostaw swój los w swych własnych rękach



,,Tutaj nauczano bardzo mądrze: - ,,Zapomnij o sobie i służ innym". Tylko tyran mógł napisać te słowa! Nie możesz służyć innym, istoto, pokąd najpierw nie służyłeś sobie. Nie możesz kochać innej istoty pokąd nie ustanowisz najwyższej władzy w twym własnym bycie, bo jak dowiesz się czym jest to co robisz pokąd sam tego nie doświadczysz? Bądź samo-lubny, że tak powiem - kochaj sam Siebie. Rób to co przynosi ci szczęście i żyj wolny. Wtedy będziesz mógł, tak jak. Mistrz, kochać wszystkich, bez względu na to czy z wzajemnością czy nie. Wyobraź sobie Boga jako Samo-lubnego! A więc, On jest Samolubny, bo gdyby nim nie był, nie byłoby cię tutaj!” 
- Ramtha



,Pozostaw swój los w swych własnych rękach. Inni nie dbają o twe życie, oni troszczą się tylko o swoje. Oni nie interesują się tym co ty masz do Dowiedzenia, tylko tym co chcą usłyszeć lub chcą powiedzieć aby wyrazić siebie”.
- Ramtha

wtorek, 24 marca 2020

Żyj dla siebie, nie dla innych - nie dla innych.



,,Żyj dla siebie, nie dla innych - nie dla innych. Wówczas nigdy nie zwątpisz w siebie. Jeżeli chcesz żyć dostosowując się do innych, wtedy przygotuj się na kompletny zamęt, nieporozumienie, zagubienie, chorowitość, nieszczęście, przygnębienie i śmierć! A oni przyjdą i zapłaczą kiedy umrzesz. To jest niezaprzeczalna prawda! Kochaj ich, ale nie ich zapatrywania, które są dobre dla nich. Przyjrzyj się i zdefiniuj swoje zapatrywania, ponieważ one są tym co zacznie cię oddzielać od mas; one są tym co czyni cię innym; one są tym co pomaga ci stać się Bogiem - najwyższą, indywidualnie działającą istotą. Cóż by to była za wola z twej własnej wali, jeśli inni mogliby myśleć, że twoja wola musi być ich wolą?”

 

 A więc, kto tutaj żyje dla kogoś innego niż Siebie? Gdybyś nie żył dla innych nigdy nie zwątpiłbyś w siebie, nigdy! Przestań żyć dla innych i dla wszystkich tych śmiesznych ideałów, bez względu na to jak bardzo są ,,Boskie". Po prostu bądź sobą. To jest boskie, doniosłe zamierzenie; to jest Bóg. Gdy przestaniesz żyć dla innych, możesz, nareszcie, kochać wszystkie istoty, bo już nie robisz z siebie widowiska w ich krytycznych oczach. Możesz pozwolić im gapić się bezmyślnie, mówić co chcą, czy być czymkolwiek zechcą, bo kochasz ich na tyle mocno, by im na to pozwolić, gdyż dla ciebie nie ma już znaczenia co oni myślą o tobie, ważne jest to co ty myślisz o sobie. To jest wznoszenie się ponad mrok i bagno i zobaczenie tego planu takim jakim naprawdę jest”.
- Ramtha






poniedziałek, 23 marca 2020

,,Kto będzie nauczycielem?



,,Kto będzie nauczycielem? Odpowiedź: Wy sami! Wcale w tym celu nie potrzebujecie tłumów, bowiem będziecie uczyli na przykładzie własnego życia. Tak, jak zaczniecie postępować, tak postępować będą wasze dzieci. Czego ich nauczycie w życiu codziennym, kochane stare dusze, posiadać będzie energię Synów Bożych i wasze otoczenie zauważy owoce waszej pracy i dobrze to sobie zapamięta, aby następnie postępować tak samo, jak wy. Wszystko o czym za chwilę będę mówił, posiada bardzo praktyczne zastosowanie i jest bardzo, ale to bardzo oczywiste. Tutaj nie potrzeba żadnej filozofii, przykłady miłości i miłosierdzia, które za chwilę wam pokażę są oczywiste i wkrótce stworzą zupełnie nowy porządek świata, porządek miłosiernej ludzkości. Tak stwarza ewolucja świadomości. Przekażę więc wam kilka przykładów tego, co już w tej chwili możecie zrobić, choć wszystkie z nich będą od was wymagały swoistego rodzaju dźwigania ciężarów. Zaczniemy od czegoś lżejszego i skończymy na najcięższym rodzaju dźwigania. Niektórzy z was wytrwają ze mną do samego końca, inni zaś przerwą słuchanie już wkrótce, bowiem to wszystko będzie się im wydawało zbyt trudne. Niektórzy powiedzą mi: - „To wszystko jest piękne, może nawet przeczytam ten przekaz kiedyś jeszcze raz, ale na razie te rzeczy są dla mnie zbyt trudne”. Wciąż walczycie ze starą energią, która obdarzyła was pewnymi nastawieniami i sprawia, że posiadacie założenia, uwarunkowania i czasem nie łatwo wam to wszystko raptem z siebie zrzucić. Jednakże pozwólcie na to, aby proces zrzucania jednak się rozpoczął. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, w jaki sposób w dobie obecnej jako ludzkość, podchodzicie do zagadnień życia codziennego. Podejście do życia codziennego wymaga nowego paradygmatu, który pod każdym względem różni się od wszystkiego, co jest wam dotychczas znane. Możecie to już teraz rozwijać i ćwiczyć. To, co wam przekażę jest bardzo pragmatyczne i równocześnie ezoteryczne, czyli trudne, bowiem stanowi nowy paradygmat świadomości i tego się po prostu trzeba nauczyć”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera



niedziela, 22 marca 2020

Jestność



,,Przeszłość była momentem w Teraz, który został doświadczony i już nie istnieje. Jedyny związek, jaki ma z chwilą obecną, to cała wiedza, którą z niego osiągnęłaś. Przeszłość w obecnym Teraz żyje w tobie jako mądrość. To jest to, co z niej uzyskałaś. W kontinuum Teraz każdy moment jest całkowicie nowy. On nie jest niewolnikiem „wczoraj”. To jest Teraz, które stworzyłaś, aby wymarzyć rzeczywistość jutra”.

- Ramtha


 

 ,,Jeżeli istnieje Prawda, w takim razie czym jest wszystko inne, co przecież też istnieje jako rzeczywistość w świadomości? Wiesz jaka jest prawda? Że nie ma żadnej. A kiedy nic nie jest prawdą, to oznacza że wszystko nią jest. Wszystko jest prawdą. Nie istnieje nic, co nią nie jest, ponieważ wszystkie rzeczy mają początek w myśli, którą Bóg jest. Bóg nie jest jedną określoną myślą. On jest rzeczywistością wszystkich myśli. Rzeczywistość i wyobraźnia wzajemnie powołują siebie do życia i obie są realne. Każda myśl, którą podejmiesz w twoim umyśle jest prawdą, ponieważ posiada życie w świadomości i w ten sposób stanowi część najwspanialszej rzeczywistości, zwanej Umysłem Boga, będącym fundamentem i Źródłem Życia, wszystkiego, co istnieje. Najwspanialszą cechą Boga jest fakt, że nie ustanowił żadnych praw, ponieważ, gdyby to zrobił, one byłyby dla niego ograniczeniem. Jeżeli ktoś uważa swoją prawdę za jedyną, jaka istnieje, jego zrozumienie jest ograniczone. Wszystko zawiera prawdę, ale też wszystko ulega ciągłym zmianom, ponieważ każdy moment precyzuje prawdę. Właśnie z tego powodu Bóg nie jest doskonałością, ale raczej stanem stawania się. Prawda jest ograniczeniem. W szerszym zrozumieniu nie istnieje ani prawda ani nieprawda, istnieje tylko Jestność – kontinuum ewoluującego życia. Życie jest jedyną rzeczywistością i z niego wyłaniają się wszystkie prawdy, ponieważ prawda rozwija się i jest tworzona w każdym momencie, z każdą twoją myślą. Pamiętaj tylko, że cokolwiek myślisz – jest. Kiedykolwiek w coś uwierzysz, stanie się to prawdą emocjonalnej rzeczywistości we wnętrzu twojego jestestwa. Twoja kreatywna rzeczywistość zawsze się będzie różniła od rzeczywistości drugiego człowieka. Kiedy zrozumiesz, że wszystko jest i może być prawdą, przestaniesz ograniczać się do doświadczenia tylko pewnych rzeczy”.
- Ramtha






piątek, 20 marca 2020

Zmartwienie



,Martwienie się nie stanowi rozwiązania jakiegokolwiek problemu, pogarsza tylko sytuację. Umiejętność rozróżniania jest jedynym sposobem, by przezwyciężyć problemy życiowe. Gdy się martwimy, nasza zdolność rozróżniania słabnie i wtedy nawet znikome problemy wydają się przytłaczające".
- Amma (Śri Mata Amritanandamayi Devi)





 ,Obudzenie duchowej jedności i obdarzanie innych miłością, która jest naszą wrodzoną naturą, jest prawdziwym celem ludzkiego życia”.
- Amma (Śri Mata Amritanandamayi Devi)

czwartek, 19 marca 2020

Z miłością




,,Jeśli to co robisz, robisz z miłością, nie będzie w tym miejsca na zmęczenie czy nudę. W miłości wszystko pozostaje wiecznie nowe i świeże".
- Amma (Śri Mata Amritanandamayi Devi)




 Prawdziwe macierzyństwo jest miłością i współczuciem nie tylko do własnych dzieci, ale do wszystkich ludzi, zwierząt i roślin, skał i rzek - miłością ogarniającą całą naturę i wszystkie stworzenia”.
- Amma (Mata Amritanandamayi)




wtorek, 17 marca 2020

Wiadomość od Ammy w związku z COVID-19



,,Pozostań początkującym, jak dziecko obdarzone ogromną pokorą, cierpliwością i wiarą. Takie powinno być nasze podejście do doświadczeń, które przynosi nam życie. Wtedy będziemy wciąż się uczyć. By umysł mógł urosnąć i stać się tak wielki jak wszechświat, musimy najpierw stać się dzieckiem".




- Amma (Mata Amritanandamayi)


 

 Wiadomość od Ammy w związku z COVID-19

Dzieci, wraz z rozprzestrzeniającym się do coraz większej liczby krajów koronawirusem, ludzie na całym świecie doświadczają wiele lęku, niepokoju i zagubienia. Każdy powinien modlić się żarliwie i współpracować, by przezwyciężyć tę sytuację i przetrwać ten trudny okres.
Aśram otrzymał instrukcje od Centralnego i Stanowego Wydziału Zdrowia, które podyktowały nam pewne środki ostrożności i środki zapobiegawcze, jakie musimy zastosować. Każdy powinien pojąć powagę sytuacji oraz współpracować. Nieznaczna lekkomyślność z naszej strony może być katastrofalna, więc Amma ma nadzieję, że wszyscy zrozumieją.
Amma nie boi się niczego, nawet śmierci. Moim jedynym pragnieniem jest obejmować ludzi, dając im pokrzepienie i pocieszenie, gdy są strapieni, nawet gdy będę wydawać ostatnie tchnienie. W ciągu ostatnich 45 lat Amma nie odwołała ani jednego programu z powodu jakichkolwiek fizycznych niedogodności, strachu przed okolicznościami, katastrofą, czy epidemią. Jednakże, Amma jest odpowiedzialna za dostosowanie się do rozporządzeń władz, gdy cały świat ogarnięty jest strachem dotyczącym pandemii.





poniedziałek, 16 marca 2020

Umysł.

Obraz może zawierać: 1 osoba, siedzi i ekran


,,(…) uczyń swój umysł czystym i nieskazitelnym. Tak naprawdę ja nie wpadam w złość, nie mam ego i nigdy nie oszukuję, ani nie okłamuję ludzi. Nie pojawiają się u mnie takie stany, ponieważ oczyściłem swój umysł. Gdy instruuję was jak macie zarządzać, potrzebuję być stanowczy, ponieważ musicie dokładnie wykonywać swoje obowiązki, nieprawdaż? Muszę was oczyścić, abyście mogli spełniać swój obowiązek we właściwy sposób. Pragnę wszystkich was doskonale oczyścić, ale wy zawsze jesteście pokryci jakimś brudem. Każdego dnia kąpiecie się, namydlacie ciało, myjecie włosy szamponem i używacie perfum, ponieważ chcecie dobrze pachnieć. Każdego dnia się myjecie, a jednak każdego dnia znowu stajecie się brudni. Czy możliwym jest usunięcie tego brudu raz na zawsze? Nie. Dlaczego? To ciało tak zostało stworzone. Zostało tak ukształtowanie, abyście zrozumieli, że jest ono nietrwałe i składa się z zanieczyszczeń. Jednakże ja nie przyszedłem po to, aby oczyścić wasze ciała –ja proszę was, abyście skoncentrowali się na oczyszczaniu umysłu”.
- Swami Premananda



,Czy będziesz żył 100 lat? Nie. Widzisz, w rozmowach zawsze mówimy „moja rodzina, moi znajomi, moi bracia, moje siostry”. A tak naprawdę to wszystko jest kłamstwem. Ten świat jest fałszywy. W obecnym świecie, gdy nie masz pieniędzy, nikt nie będzie się tobą przejmował. Taki jest ten świat. Jeśli Twoi rodzice mają pieniądze, ludzie będą ich szanować, ale jeśli nie są zamożni, nikt nie okaże im szacunku, ani nie będzie myślał o nich w pozytywny sposób. Dzisiejszy świat kręci się wokół tego złudzenia”.
- Swami Premananda



niedziela, 15 marca 2020

Pytanie zadane Kryonowi dotyczące - Przerażającej zmiany bieguna -




Pytanie zadane Kryonowi i odpowiedź na temat „Przerażającej zmiany bieguna” Wysłane w dniu 2019/06/08

Źródło:
Kauilapele 

To pojawiło się gdzieś na Facebooku i poczułem, że warto opublikować, aby (jeszcze raz) pomóc wskazać, że „ scenariusze strachu ”są czasem tworzone z niczego. Osie czasu „strachu, zagłady i mroku” zostały przekroczone, przekroczone, wzniesione powyżej i absolutnie nie są już ważne… przynajmniej dla osób na ścieżce Wniebowstąpienia. Uznajemy i wychodzimy poza stare paradygmaty. Stary paradygmat ziemi przemija. Zbliża się Nowy Paradygmat Ziemi.

Najważniejsze
„Prognozy te były słabo widoczne i stały się przepowiednią dotyczącą zmiany bieguna. Zamiast tego nastąpi przesunięcie magnetyczne. Jest już w toku, a twoja nauka skomentowała to. „Przesunięcie biegunów (przewrócenie ziemi) zabiłoby was wszystkich. Czy naprawdę uważasz, że to właśnie dla siebie zaplanowałeś? „To nie koniec czasu, ani koniec ziemi. To koniec dawnych czasów. ”

—————————————————–

PYTANIE:

Drogi Kryonie: Wiele przewidywano przesunięć biegunów ziemi, które spowodowałyby wiele zniszczeń i utraty życia. Moja siostra przeczytała mi fragment książki Ruth Montgomery opublikowanej w 1999 roku na ten temat. To było bardzo przerażające. Czy to naprawdę musi się zdarzyć? Wygląda na to, że przewidywana data to około 2012 r.

Czy możesz podać informacje na ten temat?

ODPOWIEDŹ: 
Jeszcze raz powiemy wam wyraźnie: te prognozy były słabo widoczne i stały się przepowiednią o zmianie bieguna. Zamiast tego nastąpi przesunięcie magnetyczne. Jest już w toku, a twoja nauka skomentowała to.


Przesunięcie biegunów (przewrócenie ziemi) zabiłoby was wszystkich. Czy naprawdę uważasz, że to właśnie dla siebie zaplanowałeś?


Data 2012 roku jest często używana w proroctwach, ponieważ reprezentuje kolejny „punkt pomiarowy” planety, podobny do tego, który miałeś w 1987 roku. Jest to cykl 25-letni (jak już powiedzieliśmy wcześniej).

To nie koniec czasu ani koniec ziemi.

To koniec dawnych czasów.

piątek, 13 marca 2020

,,Jak się zapatrujecie na własną przyszłość?

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, noc, na zewnątrz i woda


,,Jak się zapatrujecie na własną przyszłość? Ha ha, wiedzieliście, że to poruszę. Niektórzy z was mówią: „Sądząc po przeszłości, przyszłość nie będzie zbyt różowa”. Ha ha ha! Wkrótce się z wami pożegnamy! Tak, macie rację! Tak wielu z was obawia się przyszłości. I oni tej przyszłości nie będą mieli, bowiem na celownik świadomości biorą każdą komórkę ciała i mówią: „Nas tutaj prawdopodobnie nie powinno być”. Wasze ciała słuchają wszystkiego, co im mówicie. Czy znacie przyszłość? Oczywiście, że nie. Ale czy potraficie wysłać przed siebie światło na tym liniowym torze codzienności tak, że wszystko to co widzicie, to właśnie światło? Co będziecie mieli jutro?- Jutro? Światło. - A pojutrze? -Jeszcze tam nie dotarłem, ale jutro mam światło. Kiedy wstanę następnego dnia, też będę miał światło, bowiem jestem pracownikiem światła i jestem wspaniały. Roztaczam światło wszędzie, gdzie jestem. Oto kim jestem i moja przyszłość to odzwierciedli!” Na to wasze ciało odpowie „O rety!” i będziecie żyli bardzo długo, komórki zaczną ze sobą współpracować. Wasze DNA jest zaprogramowane, aby słuchać świadomości. Słyszycie? Geny wytwarzane przez DNA są zaprogramowane aby was słuchać! A wy... Co im mówicie o przyszłości? Czy ta przyszłość jest pełna lęku? Czy potraficie ująć to, co o przyszłości mówicie w bardziej pozytywny sposób? Czy nawet o największych wyzwaniach potraficie powiedzieć: „Tak, wejdę w to ze swoim światłem i wszystko będzie w porządku. Zostaję tutaj na bardzo długi czas”. Pozwólcie, że powiem wam, co się wtedy dzieje wewnątrz, ze strukturą komórkową, słuchającą wyższej świadomości. Wewnątrz was jest pewna struktura, pewien proces, który włącza nawet wasz system odpornościowy. Ta struktura będzie twardnieć i żadna choroba się w was nie zagnieździ, bowiem będzie wiedziała, że jesteście tutaj na dłużej i macie do wykonania pewne zadanie. Choroba wie, że jesteście pracownikami światła, że jesteście tutaj, aby z tym światłem pracować. Istnieje cała struktura, która wie, co myślicie i co mówicie i wydłuży wasze życie o całe lata ponad to, co mówią lekarze”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera


Obraz może zawierać: 1 osoba, ocean, niebo, dziecko, na zewnątrz, woda i przyroda



,,Kiedyś przekazałem wam, że jedną z rzeczy, które przechodzą przez zasłonę na Ziemię w swej niezmąconej postaci jest radość i śmiech. Czy po przejściu na drugą stronę zasłony tam jest śmiech? Ha ha ha. Nie-przer-wa-ny! Można nawet powiedzieć, że świetlane imię, które nosicie po drugiej stronie zasłony, błyszczy i połyskuje radością i śmiechem. Tak właśnie działa miłosierdzie, ono was wyzwala i powoduje, że stajecie się tak spokojni, że wszystko, na co macie ochotę, to wybuchnąć śmiechem i radosnym śpiewem, dokładnie tak, jak to robiliście będąc dzieckiem! Kiedy byliście dziećmi i nie mieliście żadnych ziemskich zmartwień, kiedy nie mieliście żadnych innych zmartwień prócz tego, jak długo możecie się bawić, wtedy ze wszystkiego się chichotaliście. Idąc ścieżką chichotaliście na widok nieznanego robaczka, bo wygląda tak milutko i zabawnie. Patrzyliście się w niebo i zastanawialiście się, dlaczego ono jest zawsze takie błękitne i takie piękne nawet, kiedy pada śnieg. Pierwszy śnieg był zawsze bajeczny. Czy pamiętacie, kiedy po raz pierwszy zauważyliście diamenty na liściach w promieniach wschodzącego słońca? To też było czarujące i bajeczne. Na ten widok chciało wam się głośno śmiać. Kochani, jak wam to powiedzieć? Jeśli już tego nie macie w sobie, to wasze ciało o tym wie i nie będziecie żyli tak długo, jakbyście tego chcieli. Dziecko wewnętrzne nie jest takie niewyraźne. Ono albo jest wewnątrz, albo go tam nie ma. Jeśli go nie ma, to musicie je odnaleźć poprzez waszą wspaniałość, abyście mieli w życiu radość i śmiech. Odnalezienie tego dziecka powinno być pierwszym, o co powinniście zadbać, a nie ostatnim.
Kiedy stykacie się z czymś po raz pierwszy, czy podchodzicie do tego ze zmarszczonym czołem, czy z uśmiechem? Czy obawiacie się, bowiem nie wiecie, co to jest i jak do tego podejść? Idziecie do urzędu coś załatwiać, gdzie będziecie musieli wypełnić cały plik formularzy, gdzie wtedy jest wasze wewnętrzne dziecko? A co by się stało, gdyby ono było wtedy z wami? „Ale sterta papieru! Ha ha ha! [...] Ale będzie ciekawie! Wszystkie wypełnię, bowiem jestem wspaniały!” Czy wciąż posiadacie umiejętność zauważenia diamentów na źdźble trawy? Czy wciąż potraficie rozkoszować się blaskiem płatków śniegu na gałęziach, dostrzegać tańczące na nich tęcze i śmiać się na ten widok? Czy potraficie dostrzec wszystkie dobre rzeczy w waszym otoczeniu? Czy widząc małe dziecko potraficie się z nim identyfikować? „Też taki byłem. Ale było fajnie i wciąż jest fajnie!”
Czy macie radość w życiu? Bowiem jeśli jej tam nie ma, to wasze ciało będzie o tym wiedziało. Pozbawiony radości, narzekający człowiek, który niewiele spodziewa się od przyszłości posiada system odpornościowy, który przyciąga chorobę: „Gdzie się podziewasz? Pośpiesz się, przecież nie będę na ciebie wiecznie czekać i tak długo tutaj nie pobędę”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera





czwartek, 12 marca 2020

Niepowtarzalna istota ludzka

 Brak dostępnego opisu zdjęcia.

http://audio.kryon.com/en/Miami-The%20Unique%20Human-20.mp3

Niepowtarzalna istota ludzka
Witam was kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Mój partner przed chwilą zakończył wykład. Lee potrafi bez żadnego przygotowania zasiąść do przekazywania nowin.;jest to coś, czego zdołał się nauczyć. Obecnie jesteśmy ze sobą zlani na stałe; Lee jako człowiek, płynnie przechodzi do przekazu natchnionego, podczas którego przemawia jako Kryon.
Kochani, taka umiejętność stanowi część nowego paradygmatu życia na Ziemi. Nie ma potrzeby oddzielać sfery duchowej od innych sfer życia ludzkiego. W niniejszym przekazie wracamy do dyskusji liniowości istoty ludzkiej, która uwielbia wszystko od siebie oddzielać i szufladkować w osobne kategorie. Dopiero jak wszystko jest na swoim miejscu, człowiek czuje się wygodnie. Podejście to widać nawet na przykładzie tego, jak dzielicie swoje życie na pewne pory, zwłaszcza co się tyczy zagadnień sfery duchowej. Przychodzi pewna pora i wkładacie odświętne ubranie, udajecie się do specjalnego budynku, podczas pobytu w nim parę chwil, zastanawiacie się nad własną duchowością, po czym wracacie do domu, przebieracie się i żyjecie po staremu. Na tym polega zaszufladkowanie pojęcia Boga.
Przez wiele lat, mój partner także postępował dokładnie tak samo. Podzielił sobie życie na porę przekazu natchnionego, oraz wszystko inne. Parę lat temu powiedziałem mu, że przyszedł czas na fuzję. Podobny rodzaj fuzji proponujemy każdemu żyjącemu na Ziemi człowiekowi. Nie ma żadnego powodu, aby czuć Ducha tylko podczas medytacji; Duch jest wam dostępny zawsze, bowiem tak zostało zaprojektowane. Właśnie takie podejście do zagadnień duchowych pozwala wam na wydłużenie życia, ponieważ w każdym momencie każdego dnia, nawet podczas snu, jesteście złączeni z Duchem, z własnym Źródłem Stwórczym. Szufladkowanie Boga rozpoczęło się wtedy, kiedy jako ludzkość postanowiliście pod wieloma względami stać się istotami liniowymi. Jak rozmawialiśmy o tym wczoraj, ten stan rzeczy zaczyna się obecnie zmieniać. Zatem przyjrzyjmy się teraz, co obecnie jeszcze może ulec zmianie?
Sprawy dotyczą rodzaju percepcji, charakterystycznej Pracownikom Światła. W tym miejscu pragnę oddać cześć każdemu człowiekowi, który mnie słucha/czyta. Pozwólcie, że się was zapytam: Czy doprawdy wydaje się wam, że wszyscy ludzie są dokładnie tacy sami, że to co jest dobre dla jednej osoby, jest dobre dla wszystkich? Wielu z was odpowie mi na to pytanie twierdząco, ponieważ jesteście zdania, że jako ludzie, wszyscy działacie na podobnych zasadach.
Tym samym, jeśli nauczycie się jednego rodzaju praktyk duchowych, wydaje się wam, iż powinien on obowiązywać wszystkich. Tym samym, jeśli przyjmiecie za własną, jedną z istniejących na Ziemi religii,wydaje się wam, iż wszyscy powinni ją także przyjąć. Dlatego istnieje zjawisko ewangelizmu i czujecie potrzebę prozelityzmu, dlatego wielu z was, którzy wyznajecie Boga Jedynego, nie zgadzacie się między sobą co do tego, jak tego Boga wyznawać. Może się to wam wydawać niedorzecznością, ale większość wojen na Ziemi wybuchała z powodu sporu, jak poprawnie czcić Boga.
Dzisiejszego wieczora pragnę przedstawić wam założenie niepowtarzalności każdej pojedynczej Istoty Ludzkiej. Odniosę to pojęcie do czegoś, co jest wam doskonale znane. Porównajmy sześciolatka i absolwenta uniwersytetu. Czy oni są tacy sami? Odpowiecie mi: „Jako ludzie jeden jest starszy od drugiego, ale przecież składają się z tych samych części, zatem z perspektywy żywienia, czy procesów starzenia, z perspektywy stosownego i niestosownego zachowania, zapotrzebowania na ruch i ćwiczenia fizyczne... Czy wszystkie te czynniki są im potrzebne w tym samym stopniu? Na czym więc tak naprawdę polega różnica między tymi ludźmi? Okay, różnica między nimi polega na ilości doświadczenia życiowego. Jeden z tych ludzi żyje tutaj tylko od sześciu lat, nie posiada zbytniego wykształcenia, a drugi to dobrze wykształcony młodzieniec. Pozwólcie więc, że się zapytam: Czy oboje posiadają ten sam sposób myślenia? Ha ha! Odpowiecie mi na to: Oczywiście, że nie! Pozwólcie, że zaprezentuję przed wami pewne pojęcie: NIKT Z WAS NIE JEST TAKI SAM. Każdy zebrany na tej sali człowiek diametralnie różni się od pozostałych rodzajem przeżytych doświadczeń i wcale nie chodzi mi w tej chwili o doświadczenia zebrane w obecnym życiu.
Kiedy tłumaczyłem wam co to Dusza, mówiłem, że jako ludzie żyjecie w tej galaktyce od milionów lat. Wyobraźcie więc sobie szkołę Dusz: gdzie żyliście? Czego się tam nauczyliście? Czego doświadczyliście? Na razie ograniczymy te pytania do samej Ziemi. Jeśli porównać ze sobą dwie osoby; jedną, która żyła tutaj tylko dwa razy i kogoś, kto żył tutaj już 150 razy odkryjecie, że takie osoby diametralnie różnią się od siebie poziomem świadomości. Jeden z tych ludzi to Stara Dusza, a ten drugi to „świeżak,” który dopiero co odkrywa, o co tutaj na Ziemi chodzi. Pod względem doświadczeń Duszy, każdy z was jest tak samo diametralnie różny. Zatem, co do odpowiedzi na powyższe standardowe pytania pragnę, abyście zaczęli myśleć inaczej.
Jest to świetne pytanie. Jak powinna wyglądać najlepsza dieta Pracownika Światła? Wielu powie wam od razu, z czego powinna się składać dieta człowieka na wysokim poziomie świadomości. Pozwólcie, że wam coś na ten temat powiem. W Akaszy każdego z was istnieje zapis wielu wcieleń w wielu zakątkach tej planety; Akasza nie tkwi w mózgu, lecz jest zapisana w DNA, zatem wiele jej atrybutów posiada wpływ na obecne życie i tutaj nie chodzi tylko o pewne energie, ale także sprawy kulturowe.
Załóżmy, że żyliście w Indiach 50 razy, a teraz przyszło wam żyć w stanie Ohio. Jak wam smakuje tutejsze jedzenie? Dobrze znacie odpowiedź na to pytanie. Prawdopodobnie tutejszy sposób jedzenia wcale wam nie odpowiada. Wasze DNA domaga się hinduskich potraw. Znajdujecie więc w sąsiedztwie dobrą hinduską restaurację, oraz zaczynacie w domu prowadzić inną kuchnię, zatem, czy będziecie jedli tak samo, jak wasi sąsiedzi, nawet jeśli oni też są oświeceni? Nagle zaczyna wam świtać, że każdy z was uczył się w innych szkołach Duszy.
Niektórzy są zdania, że wegetarianizm jest jedynym właściwym sposobem odżywiania się człowieka oświeconego. Wegetarianizm jest zdrowszy. Wcale nie mam zamiaru tego podważać, pragnę jednakże, abyście sami zauważyli własną reakcję na to, o czym mowa. Jeśli wywodzicie się z kultury jedzącej mięso, wasze komórki mogą nowej diety nie zaakceptować, ona może im nie smakować. Poza tym, w tym przypadku wegetarianizm wcale nie musi się okazać dla was zdrowszy! Możliwe, że zanim na dobre staniecie się wegetarianinami, spędzicie dwa lub trzy życia jako wegetarianin. Wtedy powiedzenie, że wegetariańska dieta jest zdrowsza, będzie się odnosić także i do was.
To co mówię, odnosi się także do tysięcy innych sposobów na odżywianie i mnogości innych diet. Jako istotom liniowym, wydaje się wam, że to co pomogło innym, musi także być dobre i dla was, zwłaszcza kiedy znajdujecie na to coś potwierdzenie naukowe. Wtedy dochodzicie do wniosku, że obrany przez was sposób odżywiania powinien obowiązywać wszystkich pozostałych. A w przypadku sześciolatka i absolwenta szkoły wyższej, czy oni także będą jedli tak samo, a może jednak doświadczenie będzie im dyktowało własne upodobania? Może będą chcieli jeść to, do czego jest przyzwyczajone ich ciało, a może to, o czym się nauczyli, że jest dla nich zdorwsze?
Wszyscy zgromadzeni przede mną posiadacie diametralnie różne ciała, DNA każdego z was posiada bardzo zróżnicowane doświadczenia, zwłaszcza co się tyczy diety. Nagranie/transkrypcja niniejszego przekazu będzie krążyła i szeroko się będzie jej przekaz omawiać i już teraz można zobaczyć wszystkich, którzy się ze mną zgodzą i tych, którzy się nie zgadzają. Nawet jeśli istnieją naukowe dowody na to, że pewne rzeczy są lepsze dla zdrowego człowieka od innych, to każdy z was posiada jeszcze Akasz, który te zdrowe rzeczy może odrzucić. Moje kochane istoty ludzkie, dzieje się tak, bowiem jesteście aż do tego stopnia różni!
Ile godzin dziennie trzeba medytować? Naprawdę chcecie rozpocząć spór? Ha ha! Weźmy sześcioletniego mieszkańca Indii oraz 50-cio letniego guru: ile godzin powinni medytować? Widzicie, do czego zmierzam? Odpowiedź na to pytanie zależy od doświadczenia poszczególnego człowieka. To samo odnosi się do was. Niektóre ze Starych Dusz wcale nie medytują! Dlaczego? Odpowiedziałem wam dlaczego, na początku przekazu. Widzicie, medytacja jest zjawiskiem liniowym. Decydujecie się przerwać codzienne zajęcia, przybieracie odpowiednią pozycję, oddajecie się medytacji i następnie znów wychodzicie z odpowiedniej pozycji i wracając do zajęć. Czyż nie wydaje się wam, że byłoby lepiej, gdyby istniał jakiś nowy sposób, dzięki któremu można medytować przez cały dzień, od świtu do nocy, bez potrzeby wyodrębniania medytacji od wszystkiego innego? „Kryonie, o czym ty mówisz, a jak wtedy prowadzić smochód?” - Aha! Nie rozumiecie pewnej rzeczy: mam na myśli nowy rodzaj medytacji, dzięki któremu stajecie się zjednoczeni z własną Duszą. Jest to bardzo komfortowe uczucie, bowiem wtedy zawsze jesteście w bezpiecznym miejscu, zwanym miłość. Tego wcale nie trzeba sobie stwarzać, nie trzeba w to wchodzić, ani ćwiczyć. Jak to miejsce osiągać? Wy się tą miłością po prostu stajecie; wtedy medytacja przestaje być liniowa, nieprawdaż?
Wspólnie z wami zaczynamy się przyglądać takim rzeczom, przegląd których zacznie tłumaczyć wam, dlaczego pod wieloma względami, jako Stare Dusze, doświadczacie w życiu codziennym tak wielu frustracji? A dzeje się tak dlatego, iż otrzymujecie przekaz od jeszcze starszych dusz, które mówią wam: „Tego tak się nie robi.” Zatem wiedzcie już teraz, że to nie tak; nie ma z wami nic złego, wszystko robicie właściwie. Pragnę, aby wasza własna intuicja przewodziła wam w procesie podejmowania życiowych decyzji zwłaszcza, co się tyczy wyżej wymienionych zagadnień.
Jak wam się wydaje, jaki rodzaj informacji może przynieść wyższy rodzaj świadomości w stosunku do diety? Odpowiedź: W stosunku do zagadnień żywności i żywienia, wyższa świadomość nie stwarza żadnych teoretycznych systemów, taka świadomość tworzy rzeczy praktyczne, co zresztą już się w waszym kraju zaczęło. Nareszcze zaczynacie rozumieć czym i kim jest dla was Gaja, kiedy hodujecie nań produkty spożywcze i natychmiast je spożywacie. Wasze ciało celebruje pokarm prosto od Gai. Jednakże, jeśli te produkty następnie pragniecie przechować na dłużej, poprzez zamrażanie, bądź gotujecie je w sposób usuwający z nich wszelką wartość odżywczą, być może nie jest to najlepsze?
A przecież właśnie w ten sposób od dwustu lat postępują z żywnością Amerykanie. Dopiero teraz budzi się w was pewna świadomość, że być może nie tędy droga. Na marginesie wspomnę, że Indianie od zawsze dobrze o tym wiedzieli. Ironia kryje się w tym, że sami przybysze z Europy do Ameryki też dobrze o tym wiedzieli. To ciekawe, jak się wobec siebie zachowują pewne kultury. Historia Stanów Zjednoczonych zaczyna się od wojny z Europejczykami. Amerykanie byli tak szczęśliwi z powodu, że udało im się wyrwać spod wpływu Europy, że odrzucili wszystko, co pochodziło ze starego kontynentu, nawet rzeczy, które zdawały egzamin i były dobroczynne. Amerykanie odrzucili homeopatię, zasady żywienia i dietetykę, odrzucili tradycję uprawy żywności we własnym ogródku. Dopiero teraz widać powrót do tego wszyskiego.
Kochani, niezależnie od tego, jakiemu rodzajowi diety hołdujecie, nowy paradygmat życia na Ziemi dyktuje wam żywienie się jak największą ilością świeżych produktów, jak to tylko możliwe. Na tym między innymi polega więź z Gają, która zawsze pragnie być waszym sprzymierzeńcem. Świeża, lokalna żywność zaczyna obecnie w Ameryce docierać nawet do centrów największych metropolii. Na tym polega ewolucja oświecenia, ochota na świeże warzywa i owoce tkwi w waszym DNA. Tutaj więc nie chodzi o żaden sztucznie stworzony system żywienia, czy jakąś dietę, tutaj chodzi o to, aby dzięki podszeptom intuicji znaleźć odpowiednią dla siebie samego drogę odżywiania, którą można stosować w życiu codziennym, a która także jest zgodna z Akaszą i zapisanymi tam upodobaniami, które macie od całego szeregu wcieleń z różnych krajów i kultur.
Na razie wystarczy. Ciąg dalszy nastąpi. Jam Jest Kryon, jestem zakochany w ludzkości i gotów jestem wam pokazać, co się obecnie najwięcej zmienia. Kochani, odnajdźcie się wśród tych zmian i odprężcie się.
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korekta: Jadwiga Fedynkiewicz
Fot. Interenet

środa, 11 marca 2020

Dusza ludzka

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba

,,Przed wami przepiękna energia, choć możecie jej nie rozpoznawać. Przechodząc z ciemności do światła istnieje kilka okresów przejściowych. Jak to widać na przykładach z całego świata, takie okresy przejściowe mogą być trudne zwłaszcza wtedy, kiedy z ciemniejszej energii wkraczacie w jaśniejszą. Są tacy, którzy będą walczyć na śmierć i życie o to, aby nic się na Ziemi nie zmieniło, broniąc swego sposobu życia, kontroli nad tokiem wydarzeń, który wydaje im się jedyną słuszną drogą odnośnie tego, jak powinny się toczyć sprawy na Ziemi. Kochani, po takim okresie przejściowym, który zresztą będzie trwał tak długo, jak mu na to pozwolicie w ramach waszego wolnego wyboru, nadejdzie taki czas, kiedy będziecie mogli powiedzieć, że słońce nareszcie wzeszło i światło wygrało. Wy jednak dopiero co rozpoczęliście taki okres przejściowy. To wcale nie znaczy, że wtedy wszyscy na planecie staną się oświeceni. Jak już wcześniej była o tym mowa, cała planeta będzie wtedy myślała inaczej, paradygmat waszego życia oprze się bardziej na mądrości i wiedzy starej duszy, a nie na tym, co na temat życia mówią wam w telewizji. Nowy paradygmat życia na Ziemi oprze się na pojęciu zmiennej, plastycznej natury ludzkiej i bardzo się będzie różnił od obecnego.
Jak w tym nowym paradygmacie będzie wyglądać dzień z życia codziennego starej duszy? Czym taki powszedni dzień będzie się różnić od obecnego? Pragnę przytoczyć wam dzisiaj krótki przykład takiego dnia, na przykładzie często używanej przez nas w tym celu postaci człowieka imieniem Wo. Wo nie jest ani mężczyzną, ani kobietą, on jest po prostu Wo-man […] W naszym opowiadaniu Wo może być zarówno mężczyzną jak i kobietą, ale dla wygody będziemy o nim mówić „on”. Nasza opowieść traktuje o życiu codziennym starej duszy w czasach, które jeszcze nie nadeszły, w Nowym Paradygmacie życia na Ziemi. Będziemy z Wo od momentu kiedy ten się budzi do chwili, kiedy z powrotem kładzie się spać. Zanim będziemy mówić dalej, musicie kochani zrozumieć, że Wo żyje w kompletnie innym paradygmacie niż wy obecnie.
On żyje w paradygmacie,w którym człowiek posiada zupełnie inne pojęcie o własnej więzi z dosłownie wszystkim. Ze wszystkim! Jego związek z Bogiem jest zupełnie inny, tak samo jak związek z innymi ludźmi i samą Ziemią, zatem ciężko wam może być zrozumieć to, co wam przekażę. Pragnę jednak abyście tej opowieści posłuchali. Co pewien czas będę przerywał mówiąc „Stop” i jako porównanie, przekażę wam, jak to, o czym mówię, wygląda w starej energii. To będzie takie objawienie różnic między dniem i nocą pod względem tego, jak Wo podchodzi do pewnych wyzwań dnia codziennego jako człowiek Nowego Paradygmatu. Wo już się urodził w kulturze, w której od dawna nikomu nie wydaje się, że wszystka pomoc, jakiej się należy spodziewać pochodzi z zewnątrz, ze Źródła istniejącego poza istotą ludzką. Jego kultura nie jest kulturą ludzi, którzy uważają się za niegodnych, bądź upośledzonych w oczach Boga. Ci ludzie nie powołują się na jakieś zewnętrzne wyższe Źródło w celu otrzymania pomocy w rozwiązywaniu problemów dnia codziennego, zatem Wo żyje w zupełnie innym paradygmacie od waszego i wyznaje te same zasady, co cała jego kultura. On wie, że wszystko co duchowe, wielkie i wspaniałe znajduje się wewnątrz każdego człowieka. Wo rozumie Boga wewnątrz oraz posiada wszystek przekaz nauk Synów Bożych, którego w praktyczny sposób używa w życiu codziennym. Wo więc wcale nie musi się miotać, aby znaleźć rozwiązanie swych problemów, tak jak to się dzieje obecnie w waszym paradygmacie, bowiem wciąż utrzymujecie, że wszystko co dobre pochodzi od jakiegoś znajdującego się poza wami samymi Źródła, które nie posiada z wami jakiegokolwiek związku. Weźcie to wszystko pod uwagę, bowiem Wo właśnie tak żyje na co dzień. Stop.
Czy sądzicie, że takie czasy naprawdę kiedyś nastaną? Czy wierzycie, że kiedyś ludzkość dojrzeje do tego, że będzie przekonana, iż potrzebna im pomoc nie pochodzi z nikąd inąd jak z własnego wnętrza? Na razie taki scenariusz wydaje się być trochę na wyrost. Zastanówcie się jednak nad tym, co dla każdego z was oznacza pojęcie ewolucji świadomości? To nie jest nic, co zostanie wam narzucone „odgórnie”, to wyniknie samo z siebie dzięki podwyższonej świadomości, po prostu zaczniecie lepiej rozumieć o czym mówili Synowie Boży i jak te nauki wykorzystać praktycznie, na co dzień. Będziecie więc to wszystko ćwiczyli tak długo, aż pewnego dnia dojdziecie do przekonania, iż wszystko co najświętsze i doprawdy warte czci, znajduje się wewnątrz każdego człowieka. Dojdziecie do przekonania, że „Stworzony na wzór i podobieństwo Boga” znaczy „Stworzony na podobieństwo Miłości”. Zrozumiecie też w przyszłości, że tak jak to mówili wszyscy Synowie Boży, ten wzór od zawsze tkwi wewnątrz”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera


 Obraz może zawierać: 1 osoba, zbliżenie



,,Wspominaliśmy już, że dusza ludzka nie istnieje tylko i wyłącznie w ciele. Ona nie może być tylko tam, bowiem gdyby dusza w całości była w ciele, to byście spłonęli; mielibyście wtedy za dużo energii z drugiej strony zasłony, zatem w ciele istnieje tyko pewna część duszy. Jej druga część mieszka po drugiej stronie tej tajemniczej zasłony. Ponad tym wszystkim unosi się Stwórca. Co ciekawe, niezależnie od tego ile miliardów ludzi żyje na Ziemi, wszystkie ich dusze także częściowo znajdują się po drugiej stronie, istniejąc w Źródle Stwórczym, w Bogu, albo w Duchu. To jest wasze łącze z Bogiem”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera



wtorek, 10 marca 2020

,,Co określa wymiar, w którym żyjecie?

Obraz może zawierać: 1 osoba, zbliżenie i na zewnątrz



,,Co określa wymiar, w którym żyjecie?” Czy kiedykolwiek się nad tym zastanawialiście? Skoro żyjąc na Ziemi mieszkacie w ciałach, które składają się z wielowymiarowych atomów, to dlaczego wam się wydaje, że żyjecie tylko w czterech wymiarach? Co was trzyma w tych czterech wymiarach?”
- Kryon
Tł. Julita Gonera
 Obraz może zawierać: niebo, chmura, na zewnątrz, przyroda i woda
 ,,Czyż to nie interesujące, że cała planeta wierzy w istnienie jednego Boga oraz w to, że każdy człowiek posiada duszę, cokolwiek pod tym pojęciem rozumiecie? Wierzycie także, że dusza jest nieśmiertelna i trwa dalej, po śmierci ciała. Na pewnym poziomie wierzycie więc, że dusza ludzka istnieje poza czterema wymiarami i wciąż żyje - nawet po waszej śmierci, ale mało kto zadaje pytania na temat, co się z wami dzieje, ZANIM się tutaj rodzicie? Jak duża rozmiarowo jest wasza dusza? Ile ma lat? Z liniowego punktu widzenia ona musi posiadać swój początek i koniec. A teraz powróćmy do naszego sznurka. Załóżmy, że teraz wiążemy ze sobą oba jego końce i mamy pętelkę. Jak długi jest ten sznurek? Odpowiedź: „Teraz go nie można zmierzyć, bowiem jest w pętli.” - „Czy to znaczy, że teraz on jest niewymierny?” – Nie. „No więc jak długa jest ta pętla?” - Odpowiecie mi na to: -„Ona jest nieskończenie długa, ciągnie się w nieskończoność!” Jeśli ten sam tok myślenia przeniesiecie na coś żywego, na własną duszę, to dostajecie lekkiego zawrotu głowy! Pytacie się wtedy: „Doprawdy, jak to wszystko działa?” Odpowiedź: „ Wszystko działa doskonale, bowiem wasza dusza jest faktycznie wieczna”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera



poniedziałek, 9 marca 2020

Naukowcy...

Obraz może zawierać: noc


,,Wasi naukowcy już od dłuższego czasu - od przynajmniej dwudziestu lat - wiedzą, że pewne rzeczy wokół was są wielowymiarowe, daleko wybiegające poza znane wam cztery. Naukowcy są tym faktem zdumieni i nie rozumieją dlaczego tak jest. Obserwując strukturę atomu zauważyli, że każdy z nich zawiera w sobie wiele, wiele wymiarów! To są atomy składające się na krzesła, na których siedzicie, czy też atomy ciała, w którym mieszkacie! Zatem struktura samego atomu jest wielowymiarowa i wasza nauka wyróżnia ich jedenaście, albo dwanaście, co skłania naukowców do przypuszczenia, że w każdym atomie na Ziemi prawdopodobnie istnieje nieskończona liczba możliwych wymiarów! A z czego się składacie? Odpowiedź: „ Z wielowymiarowych atomów”. A gdzie jest Bóg? Bóg jest we wszystkich wymiarach. A gdzie wy jesteście? W czwartym wymiarze. To co się dzieje?
Co więc określa świadomość wymiarów oraz co to znaczy, istnieć w wyższych wymiarach? To jest bardzo ciekawe i musimy tutaj oddać cześć liniowości. Ludzie są istotami liniowymi, rzeczy wielowymiarowe zaś nie są liniowe. Jedyne co mogę zrobić, aby wam to wytłumaczyć, to na zasadzie dialogu podać wam niesamowicie prosty przykład pojęcia wymiarowości. „Jak długi jest kawałek sznurka?” - Odpowiecie mi: - „Zaraz wyciągnę linijkę i zmierzymy.” - „Jaka jest przeciętna długość życia ludzkiego?” Wy mierzycie długość życia ludzkiego mierząc upływ czasu. Pojęcie liniowości polega na tym, że wszystko, włącznie z życiem, musi posiadać swój początek i koniec. Na tym polega liniowość. I teraz powiecie mi: „ Zgadza się, czyż nie tak wygląda cała rzeczywistość?” Odpowiem wam wtedy: - „Nie, wcale tak nie jest! Tak tylko wygląda wasza rzeczywistość w czterech wymiarach, gdzie wszystko musi posiadać początek i koniec”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera
 Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, góra, niebo, na zewnątrz, przyroda i woda

,,Gdybyście byli jednowymiarowi i żyli w jednym wymiarze, to wasze życie toczyłoby się na kartce papieru, a wy sami moglibyście się poruszać tylko w jednym kierunku. Tak wyglądałaby cała wasza percepcja. Kropka. Nie moglibyście wtedy robić nic innego. Gdyby teraz do tego wymiaru dodać drugi, to na tej samej płaskiej kartce papieru moglibyście wtedy już poruszać się w dwie strony. I tak wówczas wyglądałaby wasza cała percepcja. Jeśli wtedy ktoś by wam powiedział o pojęciu góra i dół, to byście go wyśmiali, bowiem wasza dwuwymiarowa świadomość nie obejmowałaby tych pojęć, wasze życie toczyłoby się poza pojęciami góra i dół. Jeśli żyjecie w trzech wymiarach, to nagle zamiast na kartce papieru, znajdujecie się na kuli, rozumiecie co to góra i dół, tył i przód. Teraz posiadacie więcej swobody ruchu patrząc wstecz na wymiary jeden i dwa, mówicie o nich:- „Och, to było takie dziecinne, kiedy się nam wydawało, że można się poruszać tylko w jednym kierunku! Teraz już jednak wiemy lepiej, bo żyjemy w trzech wymiarach!” Jeśli do tego dodacie jeszcze czwarty, sprawy wtedy stają się trochę bardziej ezoteryczne, wymagają od was więcej wyobraźni, bowiem teraz macie do czynienia z czasem. W czwartym wymiarze posiadacie możliwość pomiaru pewnych spraw, oraz rozumiecie, że pewne rzeczy wymagają czasu; posiadacie więc teraz pojęcie czasu. I oto cali wy. Doszliście do czwartego wymiaru i ... Tak jest! Właśnie tak to określę: Tutaj utknęliście!
Odpowiecie mi: -„Zaraz, zaraz, my się urodziliśmy w czterech wymiarach, jesteśmy ludźmi i żyjemy w czterowymiarowym świecie, tak już mamy!” Inni pytają się zaś: -„A co się znajduje w wyższych wymiarach?” Widzicie? Sami nie potraficie tego zbadać umysłem. Drodzy intelektualiści, wasz umysł tego nie ogarnia, choć wam się wydaje, że wcale tak nie jest. Nie potraficie umysłem ogarnąć, co się znajduje w wyższych wymiarach, tak samo jak ktoś żyjący na dwuwymiarowej kartce papieru nie potrafi zrozumieć, co to jest kula. Wam się wydaje, że poza czwartym wymiarem, istnieją kolejne; piąty, szósty, siódmy i ósmy, choć dokładnie nie wiecie, czym one są. Nie macie o tym żadnego pojęcia. „W ilu wymiarach istnieje Bóg?” – możecie się zapytać – „Bóg, Duch, Źródło Stwórcze, jakkolwiek macie ochotę nazwać to, skąd pochodzicie”. Bóg istnieje we wszystkich wymiarach! Rozumiecie? Podążajcie dalej za moim logicznym wywodem, bowiem mam wam coś do powiedzenia”.

- Kryon

Tł. Julita Gonera







sobota, 7 marca 2020

Już wam to mówiłem

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba


Już wam to mówiłem, że jeśli zaczniecie być miłosierni, jeśli zaczniecie rozumieć głębię miłości Boga, to wtedy przechodzicie w wielowymiarowość, kochani wtedy wyruszacie poza cztery wymiary i ruszacie tam, gdzie już nie trzeba liczyć w sposób liniowy. Wy to odczuwacie i mówicie wtedy: Jakoś się odmieniłem, ale nie wiem jak? Już wcześniej mówiliśmy wam, czego się spodziewać: Przestajecie się tak szybko starzeć. Czyż to nie ciekawe, że poszerzenie pojęcia wymiarowości zatrzymuje zegar? Kto z waszych naukowców mówił wam, że czwarty wymiar, czyli czas, jest relatywny? To był Einstein. Co się stanie, jeśli wejdziecie w wymiar pozbawiony czasu, albo gdzie czas płynie inaczej? Wasze ciało przestaje się wtedy starzeć! Kto to był, o kim wiecie, że żył bardzo długo? Abraham! Ten człowiek rozmawiał i z Bogiem i z wieloma aniołami. Oni mu dawali polecenia! Abraham żył 900 lat! Niektórzy utrzymują, że to na pewno błąd w Biblii! To nieprawda. Abraham żył 900 lat, bowiem to, czego w życiu dokonał świadczy o tym, że musiał być człowiekiem wielowymiarowym! Aby być tym, kim był i dokonać tego czego dokonał, musiał być wielowymiarowy! Kochani, na początku ludzkości sprawy wyglądały inaczej. Pragnę więc, abyście zrozumieli co to jest, co zmienia w was percepcję wymiarowości, czyli abyście wiedzieli, iż za to odpowiada świadomość”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera


 Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie siedzą, zbliżenie i w budynku


,,O tym jeszcze z wami nie rozmawialiśmy. Powinniście jednak to usłyszeć. „Czy inne żywe rzeczy na planecie istnieją w określonych wymiarach?” Tak! To ciekawe, że o to pytacie! „Czy wirus posiada percepcję wymiarów, przecież on żyje?” Odpowiedź: Tak! Wirus jest istotą trójwymiarową. On nie rozumie pojęcia czasu. Pod tym względem jest więc głupi. Zaraża nosiciela i nie rozumie, że po jakimś czasie zostanie zabity, kładąc jednocześnie kres własnemu życiu. A teraz przychodzi wielowymiarowa istota ludzka i przepaja chorego swą wielowymiarową percepcją, a ponieważ choroba nie może istnieć w wyższym wymiarze, więc wtedy umiera. Na świecie istnieje wiele ludzi, którzy na chwilę wydostali się poza swój czterowymiarowy wzorzec, będąc albo w wielkim strachu, bądź w euforii. Oni wydostali się poza cztery wymiary i na chwilę całe ich ciało rozbrzmiewało ponadczasową wielowymiarowością i wtedy istniejąca w nich choroba roztrzaskała się, bowiem nie mogła istnieć w wyższym wymiarze. Kochani, nadejdzie taki czas, kiedy ludzkość wyjdzie poza cztery wymiary i wtedy skończą się wszelkie choroby! Choroby bowiem są istotami żyjącymi w trzecim wymiarze! Co określa, czy żyjecie w trzech, czy czterech wymiarach? Odpowiedź: Świadomość! To świadomość rządzi i moduluje wasze pojęcie wymiarowości”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera





piątek, 6 marca 2020

Pociąg już jedzie!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i buty

http://audio.kryon.com/…/Miami-The%20Train%20is%20coming-20…
Pociąg już jedzie!
[Głos Marilyn Harper] Ach! Dzień dobry wszystkim! Doskonale widzieć każdego z was, wasze jasne światło, promienność, ponieważ jesteście napełnieni miłością i światłem. Wiedzcie, że istniejemy w waszym ciele emocjonalnym. Polem naszej pracy jest wasz czakram serca. Jednakże, dzisiaj pragniemy dać pożywkę waszemu umysłowi, mamy nadzieję, że nikomu to nie przeszkadza? Siedzicie zebrani tutaj w obecności boskiej Michele Karen, którą zapytano o znaczenie dzisiejszej daty, 22 lutego, 2020.
Jako Adironnda, specjalizujemy się między innymi w numerologii. Objaśniając znaczenie liczb, przyciągamy do siebie waszą uwagę, tak samo zresztą, jak przyciągnęliśmy do siebie uwagę Naszego Medium Marilyn, codziennie o 4:44 rano włączając nastawione na stację hard rock’ową radio w jej domu. Ona jest nieco uparta; kochamy ją, ale czasami potrafi być uparciuchem. Marilyn pochodzi ze stanu Missouri [co Marilyn wymawia niemalże jak Mazury –przyp. tłum.] i słucha pewnej prywatnej stacji radiowej, zatem dla zwrócenia na siebie uwagi sprawiliśmy, że jej radio samoistnie włączało się nastawione na hard rock’a nawet wtedy, kiedy ona zawczasu wyłączała stereo z gniazdka. [Śmiech na sali] Zatem, jeśli i wy w życiu widzicie ciągi liczb, jak na przykład 222, 444, 111 itd., itp., to wiedzcie, że ktoś w ten sposób stara się na siebie zwrócić uwagę. Zacznijcie więc być bardziej uważni i zacznijcie zadawać pytania.
Data 22 lutego, 2020 roku – w tym miejscu zdajemy sobie sprawę, że ci, którzy nas słuchają w innym teraz, mogą się jej znaczeniem nie zainteresować - ciekawostka związana z datą polega na tym, że jest ona portalem jak to wspomniała boska Michele. Dzisiejszy dzień to brama, otwarcie wiodące do intencji Duszy. To, co na ten temat mamy wam do powiedzenia nie opiera się ani na mądrości Pitagorasa, ani na żadnym znanym wam systemie wiedzy numerologicznej włącznie z tybetańskim. To, co mam wam do przekazania, to znaczenie daty 22.2.2020 w naszym własnym systemie numerologii jako Adironnda, na temat uniwersalnego znaczenia podwójnych liczb. Widzicie, dzień 22 lutego roku 2020, jeśli dodać te liczby do siebie, daje 10: 2+2+2+2+2 =10, nieprawdaż? 10, to w waszym świecie oznaka nowego otwarcia; liczba 10, to początek czegoś, co tkwi w waszym sercu. Liczba 10, to także jednostka, kształtem przypominająca o braku fundamentu, chociaż stoi prosto i się nie przewraca. Zero liczby 10 to energia Źródła, Boga, właśnie dlatego, choć pozbawiona fundamentu jedynka się nie przewraca. Liczba jeden, pozbawiona podstawy, fundamentu, wyraźnie reprezentuje filar początku.
Z kolei cały szereg dwójek posiada doskonały fundament. Świadczy o tym już sam ich kształt oraz mocno zaznaczona linia prosta u podstawy ciągu dwójek. Pojedyncza liczba dwa to dwoistość, bądź boskie partnerstwo. Zadajcie więc sobie pytanie, kto, lub co, jest waszym partnerem? Przecież każdy, z kim się na co dzień stykacie to wasz boski partner, a dwoistość w tym przypadku, to złączenie dwóch światów; zaś sama liczba 22, to łącze z boskim mistrzem budowniczym wewnątrz każdego z was. Kiedy jak dzisiaj, mamy do czynienia z trzema dwójkami: 22. 02, ich suma daje nam liczbę 6, która rodzi nowe pomysły; a kiedy mamy cztery dwójki, to mamy łącze z nowymi pomysłami, o czym wspominaliśmy już 1. stycznia (1:1) roku bieżącego i ponownie 11. stycznia, bowiem rok bieżący, 2020 jest rokiem mocy. Znajdujecie się więc u otwarcia portalu doskonałej wizji 20/20 siebie samych, o czym nasz kochany przyjaciel Lee w zeszłym tygodniu przypominał naszemu medium Marilyn. W roku bieżącym data 22 dotyczy was samych, ogniskuje w was wyraźną wizję tego, co wybieracie w swym życiu stworzyć. Bardzo to ciekawe, czyż nie? Tak! Widzicie, w tym roku, dopóki nie stracicie wizji 20/20, Wszechświat nie powie nikomu z was NIE. Tutaj chodzi o otwarte serce i ufność w energię tam zawartą, o zaufanie do samego siebie. Zatem, zastanówcie się, co to dla każdego z was oznacza, mieć zaufanie do samego siebie? A co znaczy mieć zaufanie do bliźniego?
Według nas oznacza to, iż nikt nie może wam wyrządzić żadnej krzywdy, gdyż sami jesteście odpowiedzialni za własne życie, za zaufanie, które zdobywacie do siebie samych. Innymi słowy, kiedy patrzycie na świat z otwartym sercem, to rzeczywiście wtedy zaczynacie wprowadzać w życie wybrane przez was nowe początki.
[Pauza, wchodzi Jeszua] Najdrożsi ukochani, ja także byłem i jedynką, i zerem. Proszę, abyście także zogniskowali swe przekonania i wiarę; abyście okazali tkwiącą w was miłość i uprościli nauki tego świata do podstawy: kochajcie siebie samych tak samo, jak kochacie innych. Kropka, to wszystko. Dodawajcie do siebie wszystkie dwójki, jedynki, trójki i piątki, a przekonacie się, że wszystkie one zawsze powracają do jednej i tej samej jednostki, czyli do każdego z was. Ja jestem zakochany w każdym z was. Przybyłem tutaj jakieś dwa tysiące lat temu (liczba dwa!) do ludzkości bardzo zajętej stwarzaniem zasad i praw dotyczących sposobu życia.
Niektóre z tych praw były całkowicie pozbawione jakiejkolwiek logiki. Już wtedy prosiłem was, abyście się skupili na własnym sercu i pamiętali swą własną wspaniałość; abyście pamiętali, że stanowicie część mnie samego, że każdy z was jest moim bratem i siostrą. Zatem wszystkie te ustanowione niegdyś prawa, wciąż skupiają się na jednym: Kochaj samego siebie, kochaj bliźnich. Jeśli każdy będzie tak żył, to moja misja zostanie uwieńczona sukcesem. Przebaczajcie sobie samym, przebaczajcie bliźnim, bowiem wszystkie części was samych, jak i części bliźnich to nic innego jak Bóg, albo jak to określa Marilyn – Źródło - i jest to określenie poprawne. Wszyscy pochodzimy od tego samego Ojca. Proszę, abyście pamiętali o Bogu wewnątrz siebie samych, abyście pamiętali o Bogu wewnątrz waszych bliźnich, bowiem On tkwi tam tak samo w nich jak i w was. Mimo tego, że każdy jest stojącą oddzielnie - być może nawet pozbawioną fundamentu i podstawy - jednostką, to nigdy nie jesteście osamotnieni. To ja jestem waszym fundamentem, tak samo, jak Wszystko Co Jest, niezależnie od tego, ile dwójek się uszereguje na raz, w celu otwarcia portalu wiodącego do Duszy.
Jestem wam niezmiernie wdzięczny. Jestem wdzięczny za Dusze każdego z was, które żyły na tej planecie wiele razy, tak samo zresztą, jak żyliście i na innych planetach. Każdy z was wybrał żyć na Ziemi w przełomowych czasach tej planety. Czasy bieżące stanowią jeden z takich przełomów. Wasze czasy i życie przemieniają się na waszych oczach, wciąż jednak żyjecie i dzieje się tak dzięki miłości, przypominam więc używając przy tym słów Adironndy: Sami na ochotnika zgłaszaliście się, aby ponownie żyć tu i teraz. Jestem wam za to wdzięczny, gdyż jesteście wspaniali. Kochajcie siebie samych, kochajcie bliźnich, dostrzegajcie miłość wszędzie i we wszystkim. Jestem wam za to ogromnie wdzięczny.
[Adironnda ciągnie dalej] U-ha! Ale świetnie, co nie? Kiedy wchodzą Synowie Boży, wszyscy siedzą cichutko, nawet Bóg! Ha ha ha! Widzicie, jak wcześniej mówiliśmy, to wy stanowicie kolejny krok w ewolucji ludzkości. Nie cofajcie się przed realizacją marzeń, nie cofajcie się przed wizją, która w roku bieżącym będzie się stawać coraz bardziej klarowna.
Widzimy was, widzimy was wyraźnie, nasza wizja już teraz jest 20/20. Widzimy wasze serca z boską klarownością. Widzimy wasze dusze, które czasem zdają się być nieco zmęczone, choć tak, czy inaczej i tak się znów tutaj urodziliście! U-hu! Świętujcie to, świętujcie siebie samych, świętujcie przyjaźnie i znajomości, które zawieracie. Oczywiście, że możecie wyciągnąć do kogoś rękę i go dotknąć [aluzja do starego przeboju Diany Ross „Reach out and touch”] dajcie im do zrozumienia, że tak samo jak siebie, świętujecie także i ich istnienie. Ci w pierwszym rzędzie mogą się teraz odwrócić i powiedzieć reszcie: Dziękujemy, świętujemy was! Wiecie co się dzieje, kiedy świętujecie kogoś innego? Podnosicie wtedy własne wibracje. O to właśnie chodzi, aby żyć w jak najwyższej wibracji. Zwłaszcza dzisiaj, w dniu 22 lutego, dniu otwarcia portalu. Jest to portal, w który wchodzi wasza Dusza.
Widzimy was, znamy was, kochamy was. A teraz sami się takimi zobaczcie, w ten sposób się poznajcie, i tak się pokochajcie. Jak to się wam podoba? Tak? To dobrze. Namaste!
[Głos Lee Carroll] Witam was kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Niniejszy przekaz jest drugim z Miami. Ostatnio była mowa o planie bożym, choć wielu z was powie mi, że wciąż pewnych rzeczy nie rozumiecie, nie wiecie, co to takiego plan boży. Tutaj ponownie poruszymy pewien temat, który można albo od razu zrozumieć, albo nie zrozumieć go wcale, w zależności od posiadanej świadomości. Pragnę wytłumaczyć to, co powiedziałem wcześniej.
Czy zdajecie sobie sprawę, że jako ludzie myślicie w sposób liniowy oraz, że nie ma na to innej rady? Dla was wszystko musi mieć swój początek i koniec. Jeśli powiem wam, że mam na myśli jakiś sznurek, to od razu zaczniecie się dopytywać, jak jest długi? Kiedy odpowiem, że ów sznurek nie ma żadnego początku, odpowiecie mi, że to nie fair, sznurek zawsze musi się gdzieś zaczynać. Dzieje się tak właśnie dlatego, że posiadacie liniowy sposób myślenia. Dla was wszystko musi się gdzieś zaczynać i kończyć w przyszłości tak, jak tę przyszłość postrzegacie.
Ci z was, którzy się zajmują fizyką, zaczynają rozumieć istnienie innych rzeczywistości, w których nie istnieje konieczność ani początku, ani końca. Są to rzeczywistości, w których nie istnieje pojęcie odległości, gdzie czas płynie zmiennie, jest względny. Tak głosi fizyka kwantowa, opisująca pewne zjawiska zachodzące w polu kwantowym. Sam przymiotnik „kwantowy” przybrał w mowie potocznej inne znaczenie i jako Kryon często używamy go na oznaczenie zjawisk wielowymiarowych.
Ludzkość zdaje się być świadoma trzech wymiarów, choć tak naprawdę żyjecie w czterech, bądź pięciu. Jeśli macie ochotę liczyć ich ilość oczywiście możecie to robić: macie więc wysokość, długość, szerokość i czas. Wysokość, długość, szerokość i czas. Czas staje się osobnym wymiarem, ponieważ jest względny, nie płynie równomiernie. Jeśli następnie zapytacie się, co wskazuje na istnienie większej ilości wymiarów? Odpowiem wam: Cała reszta bytu!
Jako ludzkość żyjecie w bardzo ciasnym pudełku, choć nawet będąc tak ograniczonym, potraficie przeżyć. Jak więc wygląda plan boży wobec waszego pudełka? W tym miejscu należy zrozumieć, że samo słowo „plan” jest pojęciem ludzkim, posiadającym jakiś początek i koniec, jakiś cel. Kochani, wszystkie te pojęcia są liniowe i obecnie wszystkie się zmieniają. Jak mówiliśmy wcześniej, planem bożym jest miłość. Niektórzy odpowiedzą na to: To żaden plan! - A to nie tak, z perspektywy wielowymiarowości, miłość sama w sobie to plan.
Jak można wytłumaczyć zjawisko, które fizycy określają mianem stanu splątanego, według którego nawet bardzo odległe od siebie obiekty pozostają ze sobą związane, tworzą pewną całość tak, że jeśli działa się na jeden z nich, reaguje także i ten drugi? Zjawisko to powinno dać wam do zrozumienia, że żaden z tych obiektów nie znajduje się w waszym wymiarze. Dlaczego wam o tym mówię? Mówię wam o tym, bowiem wasza świadomość się zmienia, a to stanie się przyczyną frustracji wielu pracowników światła.
Już teraz jesteście sfrustrowani, stawiacie liniowe pytania o to jak się sprawy mają w nowej energii, która z natury nie jest liniowa. Porozmawiajmy więc o planie jako o pojęciu ludzkim. Przyglądając się jak ludzie podchodzą do planowania własnego życia, można zauważyć, że zaczyna się ono bardzo wcześnie i dotyczy samych podstaw, czyli walki o byt. Niektórzy utrzymują, że zawsze walczą o byt. Przyglądając się bliżej, można zauważyć, iż jest to pojęcie liniowe, posiadające swój początek i koniec. Według tego, sensem życia jest przeżycie aż do przedostatniego dnia życia. Pojęcie przetrwania więc jest oparte na liniowym podejściu do upływu czasu. Pytacie się młodego: Kim będziesz w przyszłości, jakie masz zainteresowania? Taki człowiek ma przed sobą wytyczoną w linii prostej ścieżkę życia, według której wybiera odpowiednią szkołę, zawód, bądź zawody, nadaje swemu życiu pewien cel , aby w końcu określić także jego koniec. Tak wygląda liniowe podejście do życia.
Kochani, wasza Dusza zaś wcale nie jest liniowa, ona raczej jest oparta na kręgu. Krąg jest figurą geometrii Boga, świętej geometrii. W zeszłym tygodniu na spotkaniu, przekazaliśmy informację o pięknie duszy ludzkiej. Krąg stanowi metaforę bytu pozbawionego początku i końca i jest to doprawdy dobry opis tego, kim jesteście naprawdę. Aha! Podczas naszego ostatniego spotkania przekazałem wam pewne pojęcie, warte głębszego zastanowienia. Zadałem wam wtedy pytanie, co wy na to, jeśli wasza Dusza od samego początku stanowi integralną część nie tylko Ziemi, ale całej galaktyki? Pytałem się was wtedy, jeśli to co mówię, to prawda, to jak wam się wydaje, ile w takim razie macie lat?
Czy dobrze usłyszeliście zadane wtedy przeze mnie pytanie, przecież ono samo w sobie jest liniowe? W stosunku do Duszy Ludzkiej nie można zadać pytania typu: „Ile ona ma lat?” ponieważ samo pojęcie wieku wymaga istnienia jakiegoś początku. [Kryon się śmieje] Dusza Ludzka stanowi integralną część Źródła Stwórczego całego Wszechświata, więc istnieje od zawsze... i zawsze będzie istnieć. Dusza każdego z was stanowi także waszą esencję, jest więc z natury duchowa. Och, kochana liniowa Istoto Ludzka, życie na Ziemi to jakby mgnienie oka. Cyk! I już was tu nie ma, choć wasza Dusza wciąż istnieje, podlegając pewnemu cyklowi i tak jest od zawsze. Cykl waszej duszy inaczej nazywa się powrotem do ekspresji. Posłuchajcie teraz, jak sami ten cykl opisujecie. Posłuchajcie, jakim językiem staracie się go opisać: mówicie o tym „przeszłe życia,” i „przyszłe życia.” Wszystko to jest oparte na liniowym zrozumieniu upływu czasu, na pojęciu istnienia jakiegoś początku i końca. A przecież każdy z was jest wieczny. Zawsze istniejecie w TERAZ.
Wielu pracowników światła odpowiada mi na to: „Wiem, że jest tak, jak mówisz i dlatego staram się stać wielowymiarowy/wielowymiarowa.” Ale nawet oni, jeśli bliżej z nimi porozmawiać, będą się mnie pytali: „A co dalej? Przecież mam do napisania książkę, muszę zbudować centrum uzdrawiania.” Wszystko o czym mówicie jest oczywiście wpaniale ale.... także wielce liniowe!
Obecnie w ludzkiej świadomości dzieje się coś, co przysparza wam wiele frustracji. Wielu z was nosi się z naprawdę wspaniałymi pomysłami na temat tego, co w życiu robić dalej... I wszystko to jest zupełnie i całkowicie nie tak!
Kochani, znajdujecie się na pewnym poziomie, jakby pokładzie, skąd roztacza się przed wami możliwość wyjścia w kosmos. Jednakże w tym, co nazywacie swą przyszłością jest wiele innych poziomów, istnienia których jesteście zupełnie nieświadomi. Dostrzeżenie tych pozostałych poziomów wymaga od was obecnie wzięcia pewnej poprawki. To nic innego, jak mała poprawka. Obecnie wymaga się od was dania pozwolenia - na stanie się nieliniowym. Zamiast więc snucia jakichkolwiek planów, stwórzcie sobie potencjał: „Napiszę jakąś książkę, chyba że wyskoczy mi coś jeszcze!” Odpowiecie mi na to: – „Zaraz, zaraz, ja mam kontrakt na napisanie książki! Dobrze wiem, że muszę ją napisać! Czuję, że w życiu zawsze staram się pisać jakąś książkę a ty mi teraz mówisz, że być może niczego nie napiszę!?”
– A co wy na to, jeśli będzie to zupełnie inny rodzaj książki? Co wy na to, jeśli będzie to książka o tym, jak żyć miłosiernie pisana nie drukiem, ale samym życiem? Och! Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że miłosierdzie jest wielowymiarowe? Co wy na to, jeśli rzeczy będą się zmieniały i przybierały inny kształt od tego planowanego? Może mówię teraz do kogoś, kto jest świetnym planistą, którego życie jest na całe lata szczegółowo zaplanowane? O rany, ale będziesz rozczarowany! Nic nie ułoży się dokładnie tak, jak planowałeś! Ha! Idziesz po sznurku rozłożonym w linii prostej, który sam sobie stworzyłeś, posiadającym początek, środek i koniec.
Pracownicy światła/Stare Dusze,witam w czymś, co sami nazwaliście zasadą nieoznaczoności [Heisenberga, która stanowi podwaliny mechaniki kwantowej- przyp. tłum.]. Jak się to wam na razie podoba?
Ktoś się was pyta: - „Co zamierzasz robić dalej?” - a wy in ma to: - „ Nie wiem!”
- Jak to, nie wiesz? Chyba masz jakieś plany na przyszłość?
- Tak mam.
- A jakie i jak je planujesz urzeczywistnić?
- Mam tam takie swoje plany .....
- Z takimi planami daleko nie zajdziesz! Tak podchodząc do rzeczy, niczego w życiu nie osiągniesz! Konkretnie. Jak planujesz to, co zamierzasz osiągnąć?
- Co? Jakie mam plany? – odpowiadacie – Mój plan polega na siedzeniu sobie i sprawianiu, aby codziennie wypełniała mnie energia, która sama mi podpowie, co danego dnia mam robić. Oczywiście taka opowiedź spotyka się z milczeniem wypytującego was znajomego.
- Czyżbyś właśnie wracał ze spotkania z Kryonem? [Śmiech na sali] Przecież to, co mówisz nie ma sensu! - I faktycznie, wszystko, o czym mowa, dla zwykłego człowieka jest pozbawione sensu.
Kochana Stara Duszo, tobie się wydaje, że musisz planować przyszłość, więc jeśli koniecznie musisz mieć jakieś plany, to planuj sobie dalej, najlepiej jak tylko potrafisz, jednakże bądź przygotowana, że z tego, co planujesz, wyjdzie coś jeszcze lepszego! Przygotuj się na objawienie w twej rzeczywistości istnienia innego poziomu. Przygotuj się na to, że kiedy masz wziąć jakiś krok, to będzie ci się wydawać, że wchodzisz w pustkę przestrzeni i czuj się z tym wygodnie. Taka postawa wyróżnia cię od starszej, bardziej liniowej świadomości.
- Kryonie, jak wobec tego mamy żyć dalej w liniowym otoczeniu, w kulturze hołdującej liniowym zasadom, będąc mniej liniowym od pozostałych? Odpowiedź: - Bardzo ostrożnie! Podążajcie tam, dokąd pcha was i ciągnie energia. Jeśli tak będziecie postępować, oto, co wam wtedy obiecujemy: Wcale nie będziecie wstępować w próżnię przestrzeni, choć tak dyktować wam będzie własna percepcja. Zamiast tego będziecie wchodzić w słodkie miejsce dokładnie tam, gdzie należycie, dokąd precyzyjnie i z miłością naprowadzają was przewodnicy, choć sami nie wiecie, na czym ma polegać kolejny krok, ani co macie robić dalej i ta niepewność nigdy już nie będzie przysparzać wam zmartwień. Tak zachowuje się Stara Dusza, która zaczyna rozumieć wyłaniające się zaawansowane pojęcie tego jak żyć wielowymiarowo.
Na Ziemi musi się wydarzyć wciąż bardzo wiele, aby cała ludzkość stała się wielowymiarowa. Ale, jak w przypadku wielu innych zjawisk w waszej kulturze, pewne rzeczy zaczynają się od garstki, która własnym życiem daje przykład całej reszcie, w rezultacie czego będziecie żyć dłużej, będziecie bardziej szczęśliwi i zadowoleni z siebie i życia; staniecie się bardziej tolerancyjni i cierpliwi wobec wszystkiego, co niegdyś wam przeszkadzało. Na tym polega cały sekret pozbycia się zmartwień i obaw.
Czy potraficie sobie wyobrazić, jak to będzie, kiedy to, co zawsze was denerwowało i przeszkadzało już wam nie przeszkadza? Większość z was tego nie potrafi. „Tego nie lubię.” „To mi się podoba.” „Pewne rzeczy mnie po prostu denerwują.” - „Jak można tak żyć i postępować będąc mądrym człowiekiem?” - Ha ha ha! Zaraz wam coś powiem. Istnieje cel i właściwe miejsce na wszystko, co się obecnie na Ziemi dzieje w związku z Przemianą. Nie zakładajcie więc zbyt pochopnie dokąd to wszystko prowadzi i co z tego wyniknie, w oparciu o plany snute w starej energii. Macie tendencję z góry zakładać, jak powinien wyglądać plan boży, choć prawdę mówiąc nie macie nawet pojęcia o tym, na czym polega obecny czas Przemiany.
Czy wiecie, że dzisiaj Michele Karen zadała mi bardzo głębokie [bo z natury wielowymiarowe] pytanie: „Czy to możliwe, że skoro nasz układ słoneczny wchodzi w nowe obszary przestrzeni kosmicznej, to ta przestrzeń może inaczej wpływać na astrologię?” Odpowiedź: Niezupełnie. Astrologia taka jak ją rozumiecie, czyli liniowa astrologia, jest ograniczona tylko do układu słonecznego. Astrologia kwantowa, z kolei widzi, że pod wpływem nowego obszaru przestrzeni kosmicznej zaczniecie się jako ludzkość coraz bardziej przemieniać. Nadchodzą pewne rzeczy, które wpłyną na przemianę i przestrojenie świadomości. Przestrojenie to odbywa się poprzez zmiany w funkcjonowaniu siatek wokół Ziemi, na które wpływ wywiera nowy obszar przestrzeni kosmicznej, w który właśnie wchodzicie. Niektórzy z was już teraz zaczynają to odczuwać, o czym świadczy rodzaj pytań, jakie zaczynacie mi zadawać. One zaczynają być wielowymiarowe. Widzicie, wszystko o czym mowa dzieje się właśnie tu i teraz, nawet wśród tutaj zebranych ludzi.
Czy należycie do tych, którzy podejrzliwie dopytują się o wszystko, którzy na wszystko muszą mieć odpowiedź i znać przyczyny wszystkiego? Czy raczej należycie do tych, którzy potrafią przestać się dopytywać? Powtórzę to, co bardzo często wam powtarzam: Kiedy po zakończeniu spotkania wsiadacie do samochodu, to co? Zamiast włożyć kluczyk do stacyjki, wyciągacie opasłe tomisko zasad pracy silnika spalinowego i automatycznej skrzyni biegowi i godzinami uważnie je czytacie, a na koniec włączacie silnik i jedziecie? Sami dobrze wiecie, co przez to chcę wam powiedzieć.
Czy doprawdy musicie najpierw zrozumieć piękno miłości, aby jej używać? Ha ha ha! Czy doprawdy musicie najpierw zrozumieć plan miłości zanim weźmiecie w nim udział? Czy doprawdy musicie koniecznie rozumieć co to takiego wielowymiarowość, zanim staniecie się wielowymiarowi?
Jak długi jest teraz wasz sznurek? Odpowiedź: TAK! Jest to naprawdę dobra odpowiedź, bowiem świadczy o tym, że jesteście w wymiarze, w którym takie rzeczy was nie obchodzą! Właśnie globalnie zmierzacie w ten wymiar. Zatem, jeśli niektórzy z was są sfrustrowani i powtarzacie niesamowicie liniowe powiedzenie „utkwiłem w miejscu!” to wam odpowiem: Nigdzie nie utknęliście; stajecie się wielowymiarowi! Chociaż denerwujecie się, gdyż w waszej percepcji ten sznurek - planowana przez was prosta wstęga ścieżki życia - nie zachowuje się w oczekiwany sposób. Jeśli powiem wam, że oczekujecie przyjazdu pięknego i cudownego pociągu, że istnieje miejsce, w którym macie czekać, że w tym pociągu jest cała reszta waszego życia, to co byście z tą informacją zrobili? - Kryonie, a jakiego koloru jest ten pociąg? [Śmiech na sali] Ha ha ha! „A czy jest długi?” „O której nadjedzie?” I tak pytając, stoicie i przebieracie nogami – „Przecież od dawna czekam na ten pociąg i czekam. Jestem tym czekaniem zmęczony. Utkwiłem w miejscu!”
A może raczej czekajcie na coś magicznego wiedząc, iż jest to coś specjalnie dla was; czekajcie więc na pociąg oświecenia, większego zrozumienia, który nazywa się miłość. Stańcie się wielowymiarowi bez potrzeby frustrowania się, odetchnijcie z ulgą. Obecnie mamy do czynienia z dwoma rodzajami pracowników światła: z tymi, którzy rozumieją pojęcie pociągu, których nie obchodzi, jakiego jest koloru, bowiem ich już te rzeczy nie interesują, ale wciąż są niecierpliwi i dlatego im się wydaje, że utkwili w miejscu. Na tym polega tkwienie w miejscu i czekanie na pociąg.
Drugi rodzaj się po prostu cieszy i celebruje mówiąc: Nie ma się czym przejmować, pociąg przecież i tak nadjedzie! Pociąg już jedzie, pociąg już jedzie, pociąg już jedzie! Ktoś inny się rozejrzy i powie: „Nie widzę żadnego pociągu!” A oni wciąż swoje: „Pociąg już jedzie, pociąg już jedzie, pociąg już jedzie! On wcale nie musi przyjechać o jakiejś ściśle określonej porze, ja i tak wiem, że przyjedzie, bo rozumiem jak bardzo jestem kochany. Dlatego tak bardzo cieszę się, że stoję i czekam!”
Oto cały przekaz dnia dzisiejszego. Na zakończenie, opatrzę go tytułem i robię tak dlatego, że tytułowanie czegoś na zakończenie to dobra zabawa! Niech niniejszy przekaz nosi tytuł: „Pociąg już jedzie!” [Śmiech na sali]
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korekta: Jadwiga Fedynkiewicz

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...