Strony

czwartek, 19 maja 2022

Ja jestem wspaniały/a.

 Brak dostępnego opisu zdjęcia.

 

[Głos Elana Cohena] Tak samo, jak na początku naszej konferencji, wspólnie, głośno powtórzmy następującą afirmację: Ja jestem wspaniały/a. [Słychać głosy z sali powtarzające afirmację] Ja się urodziłem/am wspaniały/a. Ja niosę w swym wnętrzu światło Stwórcy. Ja jestem niezmiernie przez Boga kochany/a. [cała sala powtarza każde zdanie]
Ja jestem wspaniały/a. Ja się urodziłem/a wspaniały/a. Ja jestem niezmiernie przez Boga kochany/a. [cała sala powtarza każde zdanie]
I po raz ostatni: Ja jestem wspaniały/a. Ja się urodziłem/a wspaniały/a. Ja jestem niezmiernie przez Boga kochany/a i czczony/a. [cała sala powtarza każde zdanie] Echeje aszer echeje [Hebr. Jam Jest ten, który Jest; Jam jest ten, który będzie; święte imię szóstej warstwy ludzkiego DNA odpowiedzialnej za modlitwę i komunikację – przyp. tłum]
[Głos Marilyn Harper] Dzień dobry wszystkim! Ale zamieszanie, jedne istoty wchodzą, inne wychodzą. Ho, ho! Ach, ale wy to wszystko ze sobą zabierzecie. Czujemy się niezwykle zaszczyceni waszą obecnością. Widzimy wasze światło i blask, widzimy jak promieniujecie. Prawdopodobnie wasz blask jest tak silny, że widzą was nawet w Nowym Jorku, a w Jerozolimie słyszą wasz śpiew! Cała planeta was rozpoznaje. Wiedzcie, że właśnie po to tutaj się zebraliście. My wiemy, dlaczego tutaj przybywamy. Wy także jesteście tutaj z tego samego powodu. Bowiem my przybywamy tutaj powodowani miłością (przybywamy także z 17. wymiaru) ze świata anielskiego, aby każdemu z was przypomnieć jak się czuje być całkowicie i bez reszty kochanym miłością bezwarunkową. Widzicie, świat się zmienia, kiedy tę miłość czujecie. Świat się zmieni, jeśli do cna przesiąkniecie miłością bezwarunkową. Kiedy stąd wyjedziecie, wiedząc, że jesteście wspaniali, że jesteście kochani, że ta miłość was otacza, kiedy chodzicie z miejsca w miejsce, kiedy chodzicie nawet to łazienki! Kiedy całkowicie żyjecie w miłości i waszym życiu pojawia się coś, co zdaje się tej miłości przeczyć i z nią kontrastować – a my wiemy, że coś takiego zawsze was szokuje! Ha! – to wtedy właśnie macie okazję wziąć głęboki oddech i przypomnieć sobie, że i ta sytuacja dana jest wam z miłości.... Zdarza się, że czasami grzęźniecie w zwyczajnych ludzkich sprawach, i to zawsze stanowi dla was pewną niespodziankę, czyż nie? Ale tak czy inaczej, wiedzcie, że to wy jesteście tymi, nadejścia których oczekiwaliśmy od dawna.
W pierwszym dniu naszej konferencji nasze medium Marilyn opowiedziała wam świetną historię na temat intuicji, o tym, jak ważne jest słuchanie i pójście za jej głosem. Odwaga i śmiałość w kroczeniu za tym głosem, odwaga w trwaniu przy własnej prawdzie. To była opowieść o Adrianie, człowieku, który przemieniając się przemienia tym samym planetę. Adrian jest dzisiaj z nami. On jest tutaj, na tej sali, bowiem szedł za głosem własnej intuicji. Widzicie, intuicja stanowi umiejętność wbudowaną we wrodzoną mądrość waszego ciała. Ona jest częścią was samych. W przeciągu ostatnich czterech dni nauczyliście się, że jesteście miłością, że jesteście Plejadianami, że to Arkturianie posiali Plejadian, a ich z kolei posiały istoty z Syriusza. To tak, jak w tej starej piosence: „kolanko się łączy z udkiem”... [Stary przebój amerykański z lat 40. który min. śpiewał Fred Astaire – przyp. tłum] To wszystko jest ze sobą połączone, bowiem wiedzcie, iż pragniemy, abyście dokładnie wiedzieli kim jesteście. To jest ogromnie ważne. To ważne, abyście to zrozumieli, jak to już mówiliśmy tylu ludziom: Wy wcale nie jesteście stąd i już! Więc pora, abyście to sobie nareszcie przyswoili! Tutaj macie pewną misję. Waszą misją jest śpiewanie tej cudownej piosenki I am love [Ja jestem miłość, żyję w miłości…] Na sali jest sporo Lemurianek i Lemurian. Większość z was, istot światła, ma w sobie ten rodzaj energii. Przecież gdyby było inaczej, to gdzież byśmy wszyscy teraz byli? A gdzie bylibyśmy wczoraj? Ale wczoraj już nie istnieje... Jak o tym wspominała Joeaux [biznesowa partnerka Marilyn- przyp. tłum] jak dodać liczby roku 2012 to wychodzi 5. A to zmiana. Nowe początki, nowa energia, odnalezienie elementarnej równowagi. Jesteście tymi, nadejścia których oczekiwaliśmy. Weźcie głęboki oddech. Jeszcze jeden. Wiecie, jaka jest różnica między konferencją i Retreat, tak? Podczas konferencji siedzicie i słuchacie co mają do powiedzenia liczni prelegenci. Na konferencji typu retreat najpierw słuchacie prelegentów, a potem patrzycie sobie głęboko w oczy i mówicie ”Niespodzianka!” [śmiech na sali] Tak, widzicie, retreat oznacza, że raz po raz się czymś raczycie. Acha, raczycie się czymś, bowiem jesteście wspaniali. Hurra! [śmiech na sali] Podoba się wam? A rozumiecie, że jesteście wspaniali, jesteście miłością, jesteście święci? Że wszystkie części waszego ciała są święte, nawet podeszwy stóp i gwiezdne centrum pod nimi. Tak, oczywiście, tak jest naprawdę. Ale to nic nowego! Przybyliście tutaj, aby się przemienić, aby odmienić ten świat. Przybyliście tutaj z własnej woli. Tak, tak, wiemy także, iż niektórzy z was chcieliby także z własnej woli przedwcześnie stąd odejść. A to szkoda, bo to nie koniec waszej dobrowolnej misji. Widzicie, wasza esencja, wasza energia, umiejętność nawiązywania więzi to właśnie miłość. To jest takie proste! Wszystkie galaktyki was obserwują. Mieliście na to dzisiaj dowód. [Dłuższa pauza w przekazie, Marilyn głęboko oddycha]
Jesteśmy przybyszami z galaktyk rozmawialiśmy przez Marilyn już trzy razy i zwracamy się do was o pomoc. Prosimy was o pomoc, o zapewnienie nam bezpieczeństwa. Jesteśmy potomkami wielu pierwotnych ras przybywamy do tej galaktyki z miłością, aby ponownie się nauczyć, co to jest miłość. Wy wiecie co to jest więc prosimy was, abyście nas tego nauczyli. Wiele naszych gatunków wyewoluowało poza miłość, bo się nam wydawało, że to dobry pomysł. A tak nie jest. Dlatego miłość jest taka ważna w życiu każdego z was i ważna dla nas. Każdy z was w sobie właściwy sposób pomaga tej planecie i ludziom, osiągnąć bezpieczeństwo. Też pragniemy, abyśmy bezpiecznie mogli się pokazać. Dziękujemy.
Dziękujemy. Przed wami jeszcze daleka droga, ale znamy każdego z was. Tak, zasiew tej planety wyruszy naprzód, tak jak się tego dowiedzieliście. Tak, więź/łącze tej planety będzie trwała poza wasze najśmielsze oczekiwania. Pragniemy wam podziękować z miłością, której nas nauczycie. [Marilyn bierze głęboki oddech] Uha! Ha, teraz ich obecność jest znana wszystkim! [śmiech na sali] Nie da się tego pomylić z niczym innym. Teraz to nagranie będzie przesłuchane przez innych i może w eterze przetrwa na wieki! Oni proszą o waszą pomoc. Dlatego tak ważne jest, abyście się dowiedzieli, kim naprawdę jesteście; abyście wiedzieli jak ważne jest miejsce, które zajmujecie, jak ważne jest, abyście szli za głosem własnej intuicji, aby tu i tam do kogoś się odezwać.
Czasami waszymi ustami może przemówić smok, co? On może was swą obecnością pobłogosławić. Czasem waszymi ustami może przemówić światło i was pobłogosławić, bowiem jesteście światłem. Kochani, błagamy was, abyście zaufali samym sobie, abyście zaufali otrzymywanej informacji, abyście zaufali miłości, abyście wyruszyli dalej, niż to się wam w 2011 wydawało możliwe. To wszystko zależy od was i wam podobnych ludzi. Jesteśmy wam za to niezmiernie wdzięczni, bowiem zaglądając wam w oczy widzimy tam nadzieję, widzimy mądrość, nieokiełznaną mądrość. Tak, tak. Widzimy was i jesteśmy wdzięczni za to, że teraz pozwalacie się zauważyć. Głęboko was kochamy, aby was zobaczyć, przyszliśmy z bardzo daleka, a teraz mówimy wam Namasté. Namasté.
[Głos Prageet’a Harrisa] Ponownie witamy was, ukochani, tutaj Alcazar. Zaprosiliście wiele istot, aby spędziły z wami najbliższe dni. I wszystkie z nich wciąż tutaj są. Wasza Stargate wibruje delikatną energią. Prosimy, aby każdy z was wewnątrz poprosił Stargate o wytworzenie na tej sali jeszcze silniejszego pola energii 12. wymiaru. Prosimy o jeszcze silniejsze pole energii 12. wymiaru. Pozwólcie sobie się odprężyć i w tej łagodnej energii zezwólcie otworzyć się waszej wrażliwości a teraz poproście wszystkich, których tutaj zapraszaliście: anioły, Synów Bożych, życzliwie nastawione rodziny gwiezdne, niech każdy z was poprosi ich wszystkich, aby teraz wnieśli tutaj więcej ich energii własnej. Prosimy o zwiększenie waszej obecności tutaj, na tej sali. Poczujcie teraz wyrażoną zgodę na naszą prośbę. Poczujcie tę delikatność i cudowny spokój, który się wokół i wewnątrz nas wytwarza. Jak już wcześniej była mowa, słowa są po to, aby dać umysłowi zajęcie. One są po to, aby was wesprzeć w zrozumieniu tego, co się tutaj dzieje. Tutaj dzieje się o wiele więcej niż tylko przekaz słowny.
Wszystkie bowiem zebrane istoty dzielą się z wami swoją energią. Tutaj nie chodzi nam tylko o tych, którzy siedzą przed wami na scenie, my się w ten sposób zwracamy do was samych. W panującej tutaj delikatnej energii dzielicie się wzajemnie większą ilością energii własnego bytu, niż zwykle, niż jesteście tego świadomi. W panującej tutaj energii, jak już wspominałem, jest wam łatwiej zauważyć, że istniejecie w polu kwantowym, że ogrom waszego własnego bytu jest także tutaj obecny. A zatem, jak w ćwiczeniu, które wcześniej razem robiliśmy, zrobimy to ponownie.
Najpierw poczujcie energię waszych ciał, a następnie, ponieważ, jak wam wiadomo aura wychodzi poza ciało poczujcie więc jak daleko od ciała potraficie wyczuć własną energię. Może w tej chwili poczujecie, że wasza energia roztacza się na kilkanaście centymetrów. Wczuwajcie się w tę energię wokół was, a następnie świadomie, delikatnie, poszerzajcie ją. Poczujcie, jak wasza aura się rozrasta. Jak okala wasze ciało, które staje się coraz mniejsze. Poczujcie ogrom tej energii, bowiem to jest to, kim jesteście naprawdę, to jest – jak to nazywamy — wasza nadświadomość. Jest to ta część was samych, która jest wieczna, która się ani nie urodziła, ani nigdy nie umrze. Ona się po prostu wciąż rozrasta i poszerza swą świadomość wszędzie w tym wszechświecie.
Wielu z nas, siedzących na tej scenie opowiadało wam, jak taka ekspansja świadomości odbywała na przestrzeni wieków. Wy jesteście nadświadomością, która pragnie wspierać wasze człowieczeństwo w poszerzaniu własnej świadomości bytu, wewnątrz ciała ludzkiego. W celu wsparcia takiego poszerzenia świadomości przekazaliśmy wam Stargate. Ona jest jednym z wielu sposobów, na które Duch was w dzisiejszych czasach wspomaga. Dlaczego akurat teraz? Dzieje się tak, bowiem zauważyliśmy, że tym razem wam się uda! Tym razem wyruszycie poza stare sposoby bytowania, stare sposoby życia. Jesteście w procesie stworzenia oświecenia dla całej ludzkości. Pochodzicie z gwiazd.
Po naszym spotkaniu więcej z was zacznie tę możliwość do siebie dopuszczać. Jeśli sobie przypominacie, mówiliśmy, że cywilizacje innych gwiazd, rodziny gwiezdne, zdobyły oświecenie całe wieki temu. Wy pochodzicie od tych cywilizacji. Co to znaczy? To znaczy, że już wcześniej byliście oświeceni! Wiecie jak to osiągnąć, oświecenie więc nie jest niczym trudnym, czego ciężko się wam nauczyć. Wszystko, co musicie zrobić, to się odprężyć i to sobie przypomnieć. To polega na przypomnieniu sobie, że stare ograniczenia, których uczono nas od wieków, są już nam niepotrzebne.
Teraz przyszła pora na ponowne przypomnienie sobie tego, co już istnieje wewnątrz, bowiem to wszystko tam tkwi, wewnątrz wyższych aspektów waszego własnego bytu, wiedza i pamięć jedności. Każdy z was jest potężnym Stwórcą. Wasi naukowcy zaczynają wam tłumaczyć, jak przebiega proces tworzenia. Jak już mówiliśmy, z chwilą, kiedy zaczniecie się łączyć z własną nadświadomością ta ogromna energia, którą sobie w tej chwili wizualizujecie — kiedy zrozumiecie, że ta energia to wy sami, że ten ogrom wspiera wasze człowieczeństwo — zaczynacie wtedy tworzyć w zupełnie nowy sposób. Bez ograniczeń starych systemów wiary, które was w przeszłości powstrzymywały. Ukochani, dobrze to rozpoznajcie.
Jak wcześniej o tym wspominaliśmy, jesteśmy tutaj, aby wam przypomnieć, jesteśmy tutaj, ponieważ całe wieki temu obiecywaliśmy wam, że was wesprzemy. Przybywając tutaj dobrze wiedzieliście, że po jakimś czasie wasza świadomość zacznie spadać w głąb nieświadomości. My wtedy byliśmy z wami choć wyście nas nie czuli. To jest część doświadczania dwoistości, doświadczania życia w 3D. Obecnie, na przestrzeni ostatnich kilku wcieleń doszliście do wniosku, że pragniecie ten stan rzeczy odmienić, że każdy z was pragnie żyć bardziej w miłości i oto dlatego opuszczacie paradygmat separacji. Ukochani, to jest doskonała pora na coś takiego. Jesteśmy przy was pod wieloma postaciami, aby było wam łatwiej się w tym wszystkim odnaleźć.
Przybywamy tutaj, aby wam przypomnieć, iż nadeszła właściwa pora na samopoznanie, pora na odzyskanie wolności, pora na podjęcie mocy tego, kim naprawdę jesteście. Pora także pomóc wszystkim wokół was, którzy także się budzą. Jesteście tymi, którzy wskazują drogę. Nie interesowałyby was te zagadnienia, gdybyście nie byli starymi duszami gotowymi pomagać w czasie przeskoku. Stworzone przez was dzisiaj energie stworzył każdy z was, nie sądźcie, że to są energie stworzone tylko przez tych, których tutaj zaproszono na scenę. Podejmijcie własną moc, uświadomcie sobie, iż to wy, każdy z was, stworzyliście te energie na własny użytek. W ciągu ostatnich dni każdy z was, bez wyjątku, wielce się odmienił.
Odmieniliście własne wibracje, poszerzyliście świadomość. Zabierzcie to wszystko ze sobą do domu. Świadomie wnieście tę energię do swoich domów poprzez wyniesienie czegoś z niego albo wniesienie czegoś nowego. Nie wracajcie do domu po to, aby tkwić tam w starej wibracji. Wnieście do domu poczucie nowego Siebie zróbcie z tego ceremonię i na jej znak coś w domu zmieńcie. Ukochani, ponownie powtarzamy, że jesteśmy tutaj, bowiem nadszedł czas, abyście się uwolnili i poznali kim naprawdę jesteście. Kochamy was, błogosławimy wam i oddajemy wam wielką cześć za to, kim jesteście i kim się stajecie. Do ponownego zobaczenia wkrótce.
[Głos Peggy Phoenix Dubro] Jam Jest Mądrość Żeńskiej Boskości i oddaję cześć Mądrości Męskiej Boskości i jako jedna z wielu, przemawiam do was w czasach Przemiany przypominając wam, dlaczego tutaj jesteście. Czy macie ochotę wzmacniać energię Miłości Nieskończonej? A ile jej zdołacie wytrzymać? Jest to miłość, która nie ma ani początku, ani końca. Jest to bicie serca Wszechświata i ono mocno bije w każdym z nas.
Czego się już nauczyliście o energii Miłości Nieskończonej? Może wspólnie to teraz zaafirmujemy? W energii Miłości Nieskończonej ja jestem żywy/a, ja jestem elektryczny/a, ja jestem transformatywny/a [sala powtarza każdy zwrot za Peggy] Kierując energią własną i poprzez wyrażenie takiego oznajmienia pomagacie sobie samym w osiągnięciu tego, po co przyszliście na świat. Powtarzajcie to sobie, kiedy jesteście sami, kiedy nikt na was nie patrzy i was nie słucha. Może jeszcze raz? W energii Miłości Nieskończonej ja jestem żywy/a, ja jestem elektryczny/a, ja jestem transformatywny/a. [Sala powtarza każdy zwrot za Peggy]
Poczujcie, jak energia porusza się w górę kręgosłupa, jak podnosi się z tyłu karku i wznosi nad głową, poczujcie tę energię w całym ciele. Przypomnijcie sobie, jak wygląda energia Uniwersalnej Siatki Kalibrującej. Skupiamy się na centrum poniżej. Czy zgadzacie się przybrać w energii Miłości Nieskończonej postawę nieokiełznanej mądrości? Jesteście silni, coraz silniejsi. Zespoły włókien świetlistych Uniwersalnej Siatki Kalibrującej każdego z was przemieniają się poprzez współczulny i przywspółczulny układ nerwowy. Współczulny i przywspółczulny układ nerwowy i wasze ciała stają się coraz bardziej wrażliwe na wszystko, o czym wiecie, że jest teraz dla was możliwe. Czy się z tym zgadzacie? [Z sali słychać: Tak!] I tak jest!
A zatem, skupiając się na centrum poniżej, mówimy: Uziemiony/a [Sala:Uziemiony/a] Centrum powyżej: otwarty/a, połączony/a [Sala: otwarty/a, połączony/a] Do Serca mówimy: kocham [Sala: kocham] Splot Słoneczny: Jam Jest [Sala: Jam Jest] I do okolicy trzeciego oka mówimy: Nieokiełznana mądrość. [Sala: Nieokiełznana mądrość] Bowiem to jest właśnie to, co teraz wnosicie swoim istnieniem na tę planetę, rodzaj mądrości, której tutaj jeszcze nie było. [Jak przybierać energetyczną postawę nieokiełznanej mądrości, patrz poniżej w tej grupie – przyp.tłum] Nieważne, jakiego koloru macie włosy, oczy, czy skórę niezależnie od rodowodu genetycznego jaki wybraliście, aby się tutaj urodzić. Czy każdy z was jest tak samo energetycznie wstrojony, czy każdy z was wyraził zgodę, bo kiedy harmonia potęguje energię Miłości Nieskończonej, zmienia się dynamika starej energii. Czy jesteście na to gotowi? [Sala: Tak!] W nieokiełznanej mądrości!
A teraz skupcie uwagę na splocie słonecznym. Już wcześniej mówiłyśmy wam o nowym zakresie emocji. Wyrażając zgodę na transformację, stare emocje wspólne kulturom na całym świecie, które wyrażały pewien rezonans, czy ta planeta – nie — czy ludzie na tej planecie są gotowi na bardziej harmonijny rezonans w nowym zakresie emocji? Co wy na to? [Sala: Tak!] W rzeczy samej wiedzcie, że tak jest. Co prawda, to może trochę potrwać, trzeba będzie to poćwiczyć ale, ten nowy zakres emocji przyniesie nową mądrość, przyniesie uczucia głębokie i prawdziwe i to one właśnie stworzą pomosty łaski, Złoty Wiek, wielką ewolucję, w czasie której obecnie żyjecie. Co wy na to, zgadzacie się? [Sala: Tak!] A zatem każdy z was jest pomostem Łaski.
Pielęgnujcie więc wciąż i rozwijajcie w sobie ten nowy zakres emocji, a oto wasza misja, jeśli zgodzicie się ją przyjąć [Peggy się śmieje]: Ćwiczcie to na tych, z którymi się stykacie w życiu codziennym! Na tych, z którymi pracujecie, na tych, z którymi się spotykacie codziennie. Coś wszyscy ucichli, czy wyrażacie zgodę, aby to zrobić? [Peggy głośno się śmieje, sala (ciszej): Tak!] Tylko sprawdzam. Powtarzam jeszcze raz, to się ćwiczy na tych, z którymi stykacie się codziennie, z kim mieszkacie, z kim codziennie widzicie się oko w oko i twarzą w twarz! Tak postępując stajecie się inspiracją dla innych, zachęcacie ich do wyrażania nowego zakresu emocji. Tak zrozumiana transformacja powstaje w wyniku wzajemnej inspiracji, przekazuje się ją na zasadzie dawania przykładu własnym życiem, własną postawą i w ten sposób energia kolektywu oraz energia pola się odmienia.
Pamiętajcie, że wasza własna Siatka Kalibrująca, którą przekazali wam Plejadianie, pochodzi z Mądrości Żeńskiej Boskości, dana jest wam po to, abyście mogli być obecni i czuć się jak w domu wszędzie tam, gdzie jesteście. Tak? Sala: Tak! Ach, dużo jeszcze do zrobienia. Z naszą pomocą, kiedy stajecie się pomostami Łaski, oddając cześć różnym kulturom i sobie wzajemnie, za wszystko czym się różnimy oraz co nas ze sobą łączy, wnosimy to wszystko we własne wnętrze, bowiem każdy z nas jest istotą wielowymiarową. Dlatego energia Miłości Nieskończonej jest transformatywna, elektryczna i przynosi życie. Czy gotowi jesteście na więcej życia? [Sala: Tak!] Rzeczywiście.
koro jesteśmy wszyscy razem, na zakończenie, dajmy sobie wzajemnie pewien prezent. Co zamierzacie włożyć do siatki kalibrującej, do energii, którą dzielimy, do wspólnego pola, jako prezent dla siebie samych i dla innych? Słucham? [Głosy z sali]: miłosierdzie, miłość, pokój. Cudownie, dzielcie się wzajemnie tymi darami wybierajcie dla siebie co chcecie, wzmacniajcie te dary w energii Miłości Nieskończonej. Naprawdę jest to fundament nowego zakresu emocji, dzięki któremu stworzycie jedność, Złoty Wiek. Wszyscy jesteście pomostami Łaski. Wielka ewolucja jest ewolucją świadomości i wszyscy jesteście jej częścią. Zgodziliście się, aby ona stała się jeszcze silniejsza. Poczujcie teraz energię w splocie słonecznym, poczujcie tam Siebie. Prosimy was, abyście pozwolili sobie wyrazić więcej tego, kim jesteście. Zgadzacie się? [Sala: Tak!] Ta cała piękna planeta się wznosi, na początku konferencji postanowiliśmy wspólnie: Zróbmy to! Pamiętacie?
A zatem zróbmy to! Chodząc po Ziemi pamiętajcie o świetlanych włóknach w kształcie ósemek pod stopami, bowiem dzięki nim nieustannie się komunikujecie – błogosławicie planetę i ona was błogosławi, wszędzie, gdzie stąpacie. Jak tam, wszyscy w porządku? [Sala: Tak!] A zatem robimy to! [Sala: Tak!] zróbmy coś więcej! [Peggy się śmieje] Oczywiście! Ewolucjoniści, rodzicie siebie samych dzięki nieokiełznanej mądrości, waszej obecności na planecie i poprzez oddanie, poprzez dary, które dajecie sobie nawzajem. Pragniemy wam powiedzieć, że idzie wam bardzo dobrze. Bardzo dobrze. Bardzo dobrze! Wspólnie zaafirmujmy: I oto jestem i oto jesteśmy! [Sala powtarza afirmację] Kiedy zwracacie się do siebie i patrzycie sobie w oczy, możecie dla zabawy powiedzieć „Niespodzianka!” ale teraz już wiecie. Niespodzianka! - to dla oświeconej rozrywki! [Śmiech na sali, wszyscy mówią do siebie „niespodzianka!”] Do usłyszenia następnym razem! Do następnego razu!
[Głos Lee Carroll] Witam was kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Niespodzianka! [Głośny śmiech na sali, słychać oklaski] pozwólcie, że odkryję parę zagadnień, o których jeszcze nie mówiłem, a które mogą się niektórym z was wydawać bardzo otrzeźwiające, a inni mogą je przyjąć jako ewolucyjne. Alcazar i Kryon przybyli na Ziemię w mniej więcej tym samym czasie. Prawie jak bliźnięta. Jesteśmy ze sobą spowinowaceni. Jestem także spowinowacony ze wszystkimi pozostałymi, którzy teraz siedzą na podium. Jesteśmy rodziną istot przekazujących Ludzkości informacje.
Będę więc mówić na jeden z tematów poruszonych wcześniej przez Alcazara. Mam na myśli pojęcie, że już kiedyś przechodziliście przez coś podobnego. Rozumiem przez to oczywiście Przebudzenie/Przeskok świadomościowy. Alcazar nadmienił Przeskok w kontekście tego, że skoro już wcześniej przez coś takiego przechodziliście, to macie zachowaną o tym pamięć. Przypominacie sobie to i doświadczacie momentu Aha! – To ja już coś takiego przeżywałem! To już było.
Pragnę abyście się zastanowili, co dla was — jako Ludzi na Ziemi, którzy żyją od ekspresji do ekspresji — może znaczyć [Kryon określa wcielenie mianem ekspresji, gdyż pojęcie reinkarnacji implikuje, że zawsze wszystko zaczynamy od nowa. [Ekspresja, to rodzaj inkarnacji z zachowaną pamięcią poprzednich żyć, tak ten proces odbywa się wśród Plejadian – przyp. tłum] Właśnie teraz macie w sobie plejadiańskie DNA. Czy możliwe więc, że macie w sobie coś ponad zapis ludzkich wcieleń? Czy macie także międzyplanetarny Akasz? Tak. Im bardziej się budzicie do tego rodzaju ezoterycznych informacji, tym bardziej zaczynacie być świadomi tej pamięci.
Pozwólcie, że coś wam powiem na temat pamięci wcieleń na innych planetach. Przekazano wam tylko dobroczynne wspomnienia, gdyż tylko takich będziecie używać i tylko one utkwiły wam najwyraźniej. Czy istnieje inny rodzaj wspomnień, które przypuszczalnie mogły wam zostać przekazane, a które zablokowaliście? Czy istnieją takie wspomnienia, pamięć których w starszej energii się na pewnym poziomie ujawniała? Na przykład w filmach, czy w powieściach na temat rzeczywistych zdarzeń z historii Plejad? Odpowiedź: Tak!
Teraz pragnę wam opowiedzieć o jednym takim wydarzeniu. Chcę, abyście wiedzieli, co tak naprawdę przeżyliście. Już wcześniej dzisiejszego dnia wspominaliśmy piękno waszych plejadiańskich matek, które przybyły na tę planetę jako Siedem Sióstr. To ich przybycie zapoczątkowało legendarny przekaz o Siedmiu Siostrach istniejący w mitologii i legendach wielu kultur w wielu miejscach na Ziemi. Dlatego rdzenne ludy twierdzą, że pochodzicie z gwiazd. Czyż to nie interesujące, że tak wiele z ludów rdzennych, które nigdy się nie znały ani ze sobą się nie kontaktowały, mają w swoich legendach bardzo podobne do siebie informacje? Znane od setek lat podania opowiadają o przybyszach z Siedmiu Sióstr. Ten przekaz można znaleźć na całym świecie.
Opowiem więc wam kim byliście. Wszyscy z was jesteście Lemurianami, których matkami były Plejadianki. Macie w sobie ich DNA sporo z ich pamięci Akaszy. Jedna ze szprych lemuryjskiego Koła Nauki wskazywała, aby wasze plejadiańskie matki nauczyły was historii rodzimej planety. I one to uczyniły. Niektórzy z was pamiętają, co wówczas one wam mówiły. One pragnęły przekazać wam informacje po to, abyście nie tylko wiedzieli czego oczekiwać, ale także, że przeżycie tego wszystkiego jest możliwe. Już wcześniej coś wam podpowiadaliśmy, ale dzisiaj powiemy to otwarcie. Pozwólcie, że przygotuję do tego scenę.
Jako ludzkość z 23-ema parami chromosomów jesteście bardzo młodzi. 200 tysięcy lat to jak kropla w morzu. Tym morzem jest historia waszej galaktyki. Jest to historia wzrostu i upadku podobnych waszej, cywilizacji ludzkich na innych planetach. Niektóre z nich nie przeżyły, inne prezżyły. Na zasadzie wolnego wyboru, niektóre z nich wybrały nieznalezienie drogi do synostwa bożego. Te cywilizacje, które jednak tę drogę wybrały mają historie, których fragmenty są miejscami ciemne. Już wcześniej wam o tym zresztą wspominaliśmy.
Pozwólcie, że opowiem wam trochę o Plejadianach. Po pierwsze, oni zaistnieli miliony lat wcześniej od was. Miliony lat wcześniej. Ich cywilizacja przeszła przez wszystkie szczeble technicznego postępu, które im przypisujecie. Oni tak samo, jak wy, ulegli samozagładzie. Ostatnia zagłada była spektakularna. Na pewnym poziomie niektórzy z was także ją pamiętają. Jest to odległe w waszej Akaszy wspomnienie, ale obudził je w was George Lucas! [głośny śmiech na sali] To on wam opowiedział tę historię. Jest to historia Plejadian. Kiedy osiągnęli wystarczająco wysoki stopień zaawansowania technicznego, aby móc się przemieszczać z planety na planetę w obrębie jednego układu słonecznego, zaludnili wiele planet w strefie nadającej się do zamieszkania. Po jakimś czasie nauczyli się także docierać nawet do planet w sąsiednim układzie słonecznym, ale wciąż w obrębie tego samego systemu gwiezdnego, co było dla nich wielkim osiągnięciem. Wam się może wydawać, że Plejady — czyli Siedem Sióstr, choć naprawdę jest ich dziewięć — są blisko siebie. To iluzja.
Tak wygląda z Ziemi, że gwiazdy z gromady Plejad są blisko siebie. W rzeczywistości tak nie jest, niezależnie jak ten czas i dystans mierzyć, gwiazdy tego systemu są od siebie bardzo odległe. Jednakże Plejadianie mieli na tyle zaawansowaną technikę, że mogli podróżować z jednego układu słonecznego, do drugiego. I tak było. Podróżowali między gwiazdami własnej gromady gwiezdnej, ale domem nazywali system planetarny wokół słońca, w którym się rodzili. Jak się tego prawdopodobnie domyślacie, w starszej energii, nawet osiągnąwszy wysoki stopień rozwoju technicznego — co nie ma żadnego związku z poziomem świadomości – Plejadianie prowadzili wojny. Biorąc pod uwagę ich stopień zaawansowania technicznego, te wojny były przerażające. Już wcześniej używaliśmy tego słowa, teraz bardziej szczegółowo powiemy wam, co się stało. Oni się dopuścili ludobójstwa...na skalę całej planety! To brzmi jak „Gwiezdne wojny”, czyż nie? George to zapamiętał! On to wam przekazał.
Były to bardzo mroczne czasy dla Plejadian. Potem kiedy już przeszli przez Przebudzenie — tak samo, jak wy go zaczynacie doświadczać – dawno, dawno temu, jak o tym mówił Alcazar, milion, a może nawet więcej lat temu, kiedy Plejadianie dopiero rozpoczęli drogę do synostwa bożego, na długo przed globalnym oświeceniem, oni przeegzaminowali własną przeszłość. Zmierzyli się z ludobójstwem na planecie, której nawet nie mogli wtedy odwiedzić, gdyż wciąż była radioaktywna i będzie radioaktywna przez następne tysiące lat. Postawili pomnik ku pamięci tej planety i każdy Plejadianin go dobrze zna. Wzniesiono go na pamiątkę czasów ciemności. Pomnik ten stanowi dla nich symbol ciemności, z której się wywodzą.
Wy także macie podbne pomniki upamiętniające wasze wojny, ale wy tutaj nie doświadczyliście niczego na skalę tego, co się wydarzyło na Plejadach. Niczego takiego nie doświadczyliście. Plejadianie przeszli przez najciemniejszą ciemność. Oni przeżyli brutalność taką samą, jak wy w najciemniejszych epokach, ale oni przy tym dysponowali współczesnym arsenałem zbrojnym.
Oto, kim są Matki Gwiezdne, które wyniosły się ponad tę ciemność i odnalazły to samo, co sami obecnie odnajdujecie. Powoli zaczyna świtać wam uzmysłowienie istnienia Centralnego Źródła, istnienie miłującego Boga, któremu wasz los nie jest obojętny. Istnieje pewien rodzinny plan, który był wam dotychczas nieznany, a który powoli zaczyna się ujawniać. Ziemia powoli się do tego wszyskiego zaczyna budzić i to nie jest – kochani - żadne duchowe przebudzenie, ale raczej zdrowy rozsądek. Z
drowy rozsądek dyktuje, że Ludzie nie powinni się wzajemnie zabijać. Integralność, rzetelność, uczciwość i przejrzystość oraz życie we wzajemnym poszanowaniu to także zdrowy rozsądek! To żadna religia; to zdrowy rozsądek. Wszystko to skupia się wokół Boga Jedynego, który jest dobroczynny, piękny i nieosądzający. Odkrycie tego wszystkiego jest procesem powolnym. Już wcześniej mówiliśmy wam jak się potoczy wasza przyszłość, bowiem ją dobrze znamy: To samo przechodzili Plejadianie!
Czy sądzicie, że oni też mieli religię? Oczywiście! Czy sądzicie, że posiadali kilka współzawodniczących ze sobą systemów wiary? Oczywiście! Oni przeszli przez to samo, co wy. Gdybyście się mogli przenieść w ten czas, kiedy to oni stali przed Przebudzeniem i się im przyjrzeć, to poznalibyście w nich siebie samych! Siebie samych! Oni też wyszli z zupełnej ciemności poprzez powolne przebudzenie. To dlatego mogę wam powiedzieć, dokąd zmierzacie. Ale i wy to wiecie, gdyż trochę tej historii pamiętacie. Najmądrzejsi wśród was więc mogą się domyślać, co was może czekać?
Po Przebudzeniu Plejadianie zmienili swój kalendarz. Wy też go pewnego dnia zmienicie. Jak już wcześniej wam o tym mówiłem, wszystko przed rokiem 2012 kiedyś będzie nazwane epokami barbarzyństwa. Wszystko, co się działo przed rokiem 2012! Taki przed wami potencjał. Plejadianie mieli podobnie. Obecny czas Przemiany/Przebudzenia jest nowy. To dopiero pierwsza jego część. Wciąż jesteście w tak zwanej słodkiej sferze precesji równonocy. Pamiętajcie, to zajwisko jest właściwe wam, waszej planecie – a nie Plejadianom – słodka sfera to okno 36-ciu lat, czyli 18 lat przed i 18 lat po roku 2012. Te 18 lat po roku 2012 są nacechowane wielkim potencjałem przemiany. Z astrologicznego punktu widzenia wiedząc, co oznacza rok 2012, te 18 lat, w których obecnie żyjecie są czasem, kiedy wydarzy się bardzo wiele.
Posłuchajcie, co wam na ten temat powiem. Pod mianem „wydarzy się wiele” rozumiem zmaganie. To zmaganie, kochani, to wojna między światłem i ciemnością. W przeciągu tego czasu świadomość ciemności zrozumie, że przybyło światło! Zatem nie będzie to wojna między Ludźmi, jak ją sobie wyobrażacie na podstawie przeszłości, ale zmaganie się świadomości ciemności i światła. Zmaganie to się zakorzeni i sprawi, że rzeczy będą się najpierw toczyły do przodu, a następnie parę kroków do tyłu i znów do przodu. Na tym polega zmaganie. Przed wami zmaganie o nową równowagę między światłem i ciemnością. Powiadam wam: wygracie! Światło już wygrywa i wciąż będzie zwyciężać. O im więcej ciemnych rzeczach będziecie się dowiadywać, pamiętajcie, że tym większe światło je oświeca. Przecież Światło oświeca ciemność, rozumiecie? [Sala: Tak!] Za każdym razem, kiedy widać, że coś staje się przejrzyste, zwycięża światło i rzuca jeszcze większy snop na całą świadomość, na cywilizację. A zatem ujawnione zostanie najciemniejsze z ciemnego. Zabolą was serca. Zabolą was serca. Jest to zmaganie dotyczące starych i nowych paradygmatów.
Istnieje pewna grupa Ludzi, którzy są bardzo zaangażowani w świadomość światła, oni stanowią grupę zwiastunów, która rozumie, że jest trochę przed czasem, usłyszycie od nich, jak będą krzyczeć, iż nadszedł czas oddać należytą cześć Gai. Pora ponownie zacząć się słuchać starożytnych, pora wskrzesić to, co niegdyś zostało zapomniane. Pora zrobić to, czy tamto. Na pewno ich zauważycie, bowiem oni trochę wybiegają poza współczesne czasy, ale oni mają rację. Oni są bardzo odważni! Niektórzy z nich zostaną powstrzymani przez ciemność, która im powie: - Jeszcze nie czas! Jeszcze nie teraz wasze zwycięstwo! - Ta zaawansowana grupa jakby trochę odstaje od reszty, od pozostałych ruchów oświeconych. Będą się z nich śmiać i pytać: Kim są ci dziwacy?
Bo oni są nawet dziwniejsi od was! [Śmiech na sali] Może ich nazwą Nowym New Age... Bo New Age to już stare! To stare! Będzie to ruch światła. Wszystko to, o czym ci ludzie będą mówili i czego będą starali się dokonać i tak się spełni. Tak się toczy ewolucja procesu myślowego. Jeśli wziąć pod uwagę kilka pojęć, które istnieją obecnie, które stanowią część życia codziennego, a które stanowią nowość, nawiązując do czystszego, przejrzystszego paradygmatu, są bardziej uczciwe, to za tym wszystkim stoją właśnie tacy rewolucyjni ewolucjoniści, którzy z zamiłowaniem popychają granice tego, co możliwe. Takich grup i Ludzi będzie coraz więcej, sami ich zobaczycie.
To wszystko się będzie działo w tym 18. letnim przedziale czasu po roku 2012. To samo było z Plejadianami. Oni już dawno stoczyli bój światła i ciemności i walczyli dzielnie. Ich kolejne pokolenia zaczęły sobie pewne sprawy przypominać i się budzić. Już wcześniej mówiliśmy wam o biochemicznych zmianach ewolucyjnych, zachodzących w budzącym się człowieku, dzięki którym wzmaga się wydajność DNA, która stwarza coś, czego dotychczas nie mieliście, co można nazwać instynktem, ale to nie ma nic wspólnego ze zwierzęcym instynktem, to jest instynkt Akaszy.
W następnym życiu obudzicie się mając wiedzę tego, kim jesteście, skąd pochodzicie, czego już dokonaliście i jakie błędy popełniliście tak, by ich już więcej nie popełniać. Jak już wcześniej była o tym mowa, w starszej energii nie mieliście tej zdolności, gdyż była zablokowana i stąd za każdym razem, kiedy rodziliście się na Ziemi, musieliście się wszystkiego uczyć od nowa. Dlatego jako Ludzkość byliście dysfunkcyjni i wydawało się wam, że wojna jest kluczem do rozwiązania wszystkich problemów. Tak myśleliście przez całe pokolenia, raz po raz, po raz, po raz. Wychodzenie z tej dysfunkcji odbywa się poprzez uważność i podwyższony poziom świadomości, dzięki któremu przypominacie sobie, że przecież wojna uprzednio niczego nie rozwiązała! Akasz wtedy już więcej wam nie zaoferuje wojny, jako rozwiązania czegokolwiek. Powoli cały sposób myślenia kategoriami konfliktu odpadnie. Wyższa świadomość niesie ze sobą koniec wojen, a to jest dopiero początek tego, co naprawdę nastanie na tej planecie!
„Zawodowi narzekacze”, prorocy zagłady oczywiście powiedzą na to wszystko – Nie! To tylko czasowy promyk światła, to minie! – Cha cha cha! [Kryon się śmieje] - To tylko świetlny próg zwalniający na naszej drodze. A jak wam wiadomo, ta droga jest ciemna! [Sala się śmieje] W czerwcu, kiedy przywódca Korei Północnej ściskał dłoń przywódcy Korei Południowej, cha, cha, cha i obwieścił, że odrzuci arsenał broni jądrowej i mówił o zjednoczeniu całego półwyspu oraz o zakończeniu Wojny w Korei, kiedy wszystko to zostało powiedziane, nikt nie celebrował! Na ulice nie wyległy żadne tłumy. Zamiast tego, nastała wielka krytyka. – „Za tym na pewno kryje się jakiś podstęp! Nic z tych rzeczy się nie stanie, on się na coś szykuje! Przecież wiadomo, co mówi nam historia. On nigdy czegoś takiego wcześniej nie robił, w ten sposób się nie zachowywał, to nieprawda, co on mówi, on tylko udaje!” - Och tak? A dwa dni temu on wcale nie udawał, kiedy zaprosił papieża do siebie! Do Korei Północnej, do kraju, który od samego powstania jest przeciwny jakiejkolwiek religii! Papież tam pojedzie, gdyż przyjął zaproszenie. [Na sali słychać okrzyki podziwu]
Co się dzieje? Co się dzieje? [Gromkie oklaski] Ujawnił się dżoker! [niespodziewany obrót spraw albo osoba wnosząca na świat coś nieoczekiwanego, ale koniecznego – przyp. tłum.] Zupełnie się tego nie spodziewaliście, to spadło jak grom z jasnego nieba. [Wciąż słychać gromkie oklaski] Właśnie tak rodzi się przyszłość tej planety i oczekujcie dżokerów, którzy także będą ciemni. Dwoistość, swoisty taniec jin i jang – zmaganie — to się dopiero zaczyna i to w sposób, jakiego nikt na tej planecie jeszcze nie widział.
Zmaganie się rodzai świadomości; zmaganie między tymi, którzy pragną, aby wszystko toczyło się tak, jak dawniej, abyście sami zostali takimi, jak zawsze i przebijającym się przez wszystko światłem które mówi: „Spójrzcie na to! Tego się nikt nie spodziewał! A popatrzcie na to! Tego też się nie spodziewaliście, czyż nie tak?” Wszystko to już widać. Zobaczycie wiele rzeczy na Ziemi, których nie spodziewaliście się oglądać, które przysporzą wam zmartwień, gdyż są to rzeczy wybiegające poza stary paradygmat, które pokazują to, co się działo od zawsze. Dobrze wiecie, co mam na myśli.
Oto wskazówki dla was. Dzierżcie swe światło, dzierżcie światło. Cokolwiek pokazują wam w mediach, a przecież one są zaangażowane w pokazywanie wam najgorszego, co możliwe, dzierżcie światło! Jak wspominaliśmy o tym wcześniej, nadejdą czasy, kiedy w telewizji będą kanały z tylko dobrymi wiadomościami. Tutaj mowa o telewizji! [Dowcip Kryona, nieprzetłumaczalna gra słów w j. ang. równająca kanał telewizyjny z procesem channelingu, sala się głośno śmieje] Niespodzianka! [Sala się głośno śmieje] To się już dzieje.
Niektóre z takich kanałów działają już od trzech lat w Internecie. Tam transmituje się tyko same dobre wiadomości z całego świata. Czegoś takiego będzie coraz więcej. Na razie jest to nowość, ale tego wam potrzeba. Nie byłoby czegoś takiego, gdyby nie przebudzenie i globalna transformacja świadomości, dzięki której to wszystko zdobywa fundusze na działalność. Rozumiecie? Zatem coraz więcej takich inicjatyw znajdzie sponsorów, bowiem świadomość ludzka się przemienia, nawet wśród tych, którzy kierują środkami finansowymi. Nikt wam czegoś podobnego nie przepowiadał! Przecież dobrze znacie aksjomat, że wielka finansjera, Iluminaci, kontrolują ciemność, co wiedzie za sobą to i owo.... To dlatego nie pokazuje się dobrych wiadomości. O, proszę, a tutaj dokładnie już to widać! Coś się dzieje, nawet ze światem finansowym! Tego samego doświadczyli Plejadianie, czyli już wcześniej wyście już tego doświadczyli! Pragnę więc, abyście sobie przypomnieli własną historię, gdyż wtedy też odnieśliście zwycięstwo! cha cha cha! [Kryon się śmieje] odnieśliście zwycięstwo!
Na zakończenie pragnę, abyście stąd wynieśli w swoich sercach i umysłach to: Przed wami zmaganie, bądźcie więc gotowi; światło wygrywa, bądźcie więc gotowi. Ciemność jest doprawdy bardzo widoczna i oczywista. Zobaczycie, że ciemność was zaatakuje w bardzo przekonujący sposób. I to będzie dla wszystkich bardzo oczywiste, że to podstęp ciemności. I to, co oni wam przedstawią nie będzie tym, czego się naprawdę oczekuje i pragnie. Przekazaliśmy wam niektóre sprawy, których należy się spodziewać i w tej chwili nie będziemy tego powtarzać. Opuśćcie to miejsce innymi, niż do niego przybyliście. Niech to będzie pierwszy dzień innego życia, gdyż już wiecie, co będzie dalej, znacie zakończenie tej historii/opowieści, gdyż raz już ją przeżywaliście.
I tak jest.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...