Strony

czwartek, 30 kwietnia 2020

Chodzi o to ...

Obraz może zawierać: 1 osoba


,,Pragnę wam przypomnieć coś, o czym opowiadam od lat, ale chyba pora powtórzyć jeszcze raz. Chodzi o to, jak każdy z was postrzega Boga, bądź Ducha, czy Stwórcę albo jak jeszcze inaczej pragniecie to nazwać, co jest większe od was samych. Ludzkość od zawsze musi porównywać Stwórcę do kogoś ważnego, cieszącego się autorytetem. Robicie tak, bowiem nie macie innego modelu, prawda o tym, kim jest Bóg przechodzi waszą umiejętność pojmowania. Tylko to sobie wyobraźcie: Stwórca wszystkiego, co jest, jest jednocześnie wszędzie. Jest to niewiarygodnie ogromna energia, czy siła miłości, która zna każdą myśl każdego człowieka wszędzie, w całym Wszechświecie! Tylko spróbujcie sobie taką energię wyobrazić, a następnie przypiszcie jej miłość i niewyobrażalny spokój i miłosierdzie, które jest tak gęste, że nie można tego pojąć umysłem.
Energii tej nie da się porównać ani z waszymi emocjami, ani umysłem, ona wybiega daleko poza waszą umiejętność rozumowania. Jest to miłość tak ogromna, że przewyższa wszystko, co da się na jej temat wyobrazić. Matki, jak bardzo pokochałyście dziecko, w pierwszych dniach po porodzie, kiedy rosło i się rozwijało? Na Ziemi nie da się tej miłości porównać z niczym innym, po prostu się nie da. Gdyby wszystkich zapytać, co jest najczystszą formą miłości na Ziemi? Odpowiecie mi, że pewnie jest to miłość między kochankami. Owszem, jest to inny rodzaj miłości i tak, jest to miłość czysta, ale och, nawet się nie da porównać do miłości matki do dziecka! Miłość matki jest bezwarunkowa, ona, gdyby musiała, za dziecko bez zastanowienia oddałaby życie. Powiecie wtedy, że pewnie podobnie Stwórca kocha człowieka. O nie! W porównaniu z miłością, którą Bóg żywi do człowieka miłość macierzyńska jest płytka! Płytka!
A przecież, nawet wiedząc to wszystko, ludzkość jednak zdecydowała, że miłość Stwórcy do człowieka należy oprzeć na innym modelu. Wielu na planecie wciąż uważa, że Bóg jest jak niedobry ojciec, że w Raju dał wam zupełnie wolny wybór, a następnie, natychmiast was za ten wybór osądził! Jest to ani logiczne, ani sensowne, bardzo ludzkie i zupełnie nie oddające majestatu tego, kim Stwórca rzeczywiście jest. Ludzkość ściągnęła Boga do swego poziomu, w wyniku czego Bóg stał się Bogiem karzącym. Skąd wyście na to wpadli? Ha ha! Jak zdołaliście temu pięknu, miłości i światłu wraz z całym majestatem Wszechmocnej Siły Stwórczej, która tak bardzo was kocha, nadać oblicze Boga karzącego?
Po dziś dzień większość z tych, którzy oddają Bogu cześć udając się do specjalnych budynków z jednej strony mówią o miłości i majestacie boskim – i mają przy tym całkowitą rację – które można tam odczuć, gdzie żar modlitewny aż rzuca na kolana, można rozmawiać z aniołami, a z drugiej strony wciąż grożą, że jeśli ktoś nie będzie się odpowiednio zachowywał, to ten sam kochający Bóg będzie was i wasze dzieci po śmierci torturował i na wieki wyśle w okropne miejsce! Ponownie więc zapytam was: Czy według was Bóg tak wygląda naprawdę, czy może jest to tylko wymysł ludzki? Dobrze znacie odpowiedź na to pytanie, jednakże wybór, które oblicze Boga wolicie, wciąż należy do was samych. Bóg za nic was nie karze. Bóg za nic was nie karze. Każdy z was jest obdarzony wolnym wyborem. Wielu z was mówi: „Przecież chyba musi być jakaś kara? A co, jeśli ktoś jest naprawdę złym człowiekiem? Trzeba jakoś za to zapłacić?” Ha! ha! Kochani, „odpłacanie” to pojęcie ludzkie. Tylko się nad tym zastanówcie: miłość bezwarunkowa znaczy, że za nic nie trzeba „płacić!”
- Kryon
Tł. Julita Gonera


środa, 29 kwietnia 2020

Z Mądrości Żeńskiej Boskości, oddając cześć Mądrości Męskiej Boskości

Członkowie grupy Kryon Polska / Kryon PolandObraz może zawierać: roślina, niebo i na zewnątrz

[Głos Peggy Phoenix Dubro] 
Z Mądrości Żeńskiej Boskości, oddając cześć Mądrości Męskiej Boskości, Jam Jest Anhya, przybywam tutaj na służbę w czasach wielkiej ewolucji, jestem inicjatorką Uniwersalnej Siatki Kalibrującej (USK), dzięki której można prze-zwojować swoją energię, o czym obecnie wiecie już więcej. Zapraszamy was, abyście się dalej rozwijali w poczuciu Siebie przez duże S, abyście poznali siebie jako ewolucjonistów, którymi doprawdy jesteście. W historii mieliście dużo rewolucji i rewolucjonistów, ale obecnie na Ziemi nastały czasy ewolucji, zatem potrzeba ewolucjonistów, czyli tych, którzy umieją podnieść własną wibracyjną częstotliwość, dzięki czemu zyskujecie umiejętność wzniesienia nowych fundamentów, na których spoczną nowe formy bytowania w Nowym Świecie. Weźcie głęboki oddech i zacznijcie przypominać więcej tego, kim jesteście naprawdę. Stańcie się więc tymi, którymi jesteście naprawdę! Obyście także mogli poszerzyć własne zrozumienie, oraz dodać do wyrażenia tego kim jesteście tego, który posiada wpływ na globalną ewolucję. [ang. „evolutionary influencer.”] hmm. Bądźcie elastyczni i otwarci na całość obecnie otaczającej was świadomej, twórczej energii, która jest gotowa was natchnąć. W życiu codziennym stwarzajcie wspólnie nowe fundamenty, współtwórzcie ze sobą, bowiem właśnie teraz, bardziej niż kiedy indziej w historii, przyszła pora na zebranie się razem, na stanie ramię w ramię i wzajemne zachęcanie się, aby być w pełni obecnym, w pełni świadomym własnej świętej Obecności. Zachęcajcie się wzajemnie w wyrażaniu mądrej, serdecznej i wielowymiarowej Siebie przez duże S. Zbierajcie tę energię i wszystkie wynurzające się zamysły, stwarzając fundament w energii Miłości Nieskończonej dla siebie i dla przyszłych pokoleń.
Weźcie kolejny głęboki oddech. Poczujcie wytworzoną energię, pozwólcie ciału, aby się poruszało w celu lepszego strojenia się w nią. Kontynuując dalszą ewolucję, każdemu z was objawi się własna, pełna mocy i poczucia niezmąconego spokoju ścieżka. Krok po kroku, odsłoni się przed każdym z was własna ścieżka, cel waszego życia teraz, podczas wielkiej Przemiany. Nowe sposoby bytowania teraz budują się bardzo szybko, a wy przecież stanowicie część tej budowy. Ponownie prosimy was, abyście teraz wzięli kolejny głęboki oddech, skupcie się na czakramie 60 cm pod stopami i za-afirmujcie: „Jestem tutaj,” oddajcie cześć temu, że dobrze wiedzieliście, co ze sobą przynieść na czasy obecnej Przemiany. „Jestem tutaj.” Oddajcie cześć równowadze boskiego napędu i motywacji [który się znajduje w czakramie korzennym] oraz równowadze strumienia energii stwórczej [w czakramie pod-pępkowym]. Za-afirmujmy jeszcze raz: „Jestem tutaj.” Teraz, wspólnie, w wytworzonej właśnie współtwórczej koherencji poczujcie, wyobraźcie sobie, zobaczcie, pomyślcie, bądź wiedzcie, że nie jesteście sami. Proszę, weźcie kolejny głęboki oddech, energia pięknie się teraz wznosi w ciałach każdego z was, niech więc wesprze was płynąc po kręgosłupie, aż do [znajdującego się 60 cm nad głową] centrum powyżej. Proszę, za-afirmujmy teraz: „Jestem otwarty/a.” Każdy z was jest medium uczącym się przekazywać i wyrażać więcej tego, kim jesteście, w związku z czym, zachęcamy byście otworzyli własne łącze ze zjednoczonym polem, z Jednym Polem. Niech każdy z was otworzy się na swą własną, niepowtarzalną ekspresję tego, kim jesteście. Poczujcie uczucie Pełni, sytości, radości celowości własnej egzystencji,oraz siły, bowiem tak, każdy z was potrafi żyć w tych czasach i się rozwijać. Już teraz to robicie. Energia w dalszym ciągu się plasuje i dostraja jak zawsze według wrodzonej mądrości ciała każdego z was. A teraz połóżcie rękę na czakramie serca: Ja jestem tutaj. Jestem otwarty/a. Wyrażam się w energii Miłości Nieskończonej. Rozpoznaję się jako niepowtarzalny wyraz nieskończonego Wszechświata i tak samo poznaję całe otaczające mnie życie jako niepowtarzalne wyrazy nieskończonego Wszechświata. Wznosząc częstotliwość wibracji własnego bytu, wystrajam się w głębszą komunikację i zrozumienie oraz poznanie więcej tego, kim jestem i po co tutaj jestem.” Ach, w wytworzonym wspólnie rezonansie stoicie wszysycy ramię w ramię tutaj, w przestrzeni poza miejscem i czasem. Poczujcie te energie, poczujcie własne energie Pełni, świętości [ulubiona gra słów Peggy i Ahnyi: „Wholeness” (Pełnia) i „Holiness” (świętość)]. Na zakończenie, pragniemy podzielić się tym: Nieustannie ćwiczcie się jako wielowymiarowy obserwator, nie osądzając niczego, co pragniecie stworzyć, obserwujcie podejmowane przez was kroki i bierzcie poprawki wtedy, gdy są stosowne. Nie ustawajcie w praktykowaniu energetycznej postawy bycia z szeroko otwartym sercem, bowiem nastały czasy, na nadejście których się rodziliście. Bardzo doceniamy obecność każdego z was, zatem tu i teraz oddajmy sobie wzajemnie cześć, nacieszmy się wszystkim, co właśnie wspólnie, w przeciągu tych trzech dni stworzyliśmy wraz z Kryonem, Alcazarem, Adironndą, oraz z każdym z was! Jako media uczące się otrzymywać coraz więcej tego, kim jesteśmy, być może i wy usłyszycie jakieś imię? Bardzo dobrze wam poszło. Centrum poniżej: „Ja jestem tutaj.” Centrum powyżej: „Ja jestem otwarty/a, niepowtarzalny/a i zjednoczony/a.” Energia wznosi się po kręgosłupach, wciąż ewoluuje wasza siła. A teraz, skupiając się na sercu, afirmujemy: „Ja jestem obecny/a. Ja jestem ewolucjonistą/ewolucjonistką i jestem tutaj aby wyrazić więcej energii Miłości Nieskończonej. Świetnie. A teraz za-afirmujmy razem: „I oto Jam Jest. I oto Jesteśmy.”
[Głos Lee Carroll] A teraz łączymy się z Mt. Shasta i oddajemy głos Prageet’owi i Alcazarowi.
[Głos Prageet’a Harrisa] Nasz wspólny, trzydniowy proces dobiega końca i w związku z tym pragnę wszystkim gorąco podziękować za wasz udział. Pragnę także wyrazić głęboką wdzięczność wszystkim zaangażowanym w sieć Gwiezdnej Bramy, dzięki którym możemy się dzielić naszą pracą z całym światem; dziękuję także wszystkim uczestnikom naszego trzydniowego spotkania. Na zakończenie zapraszam Alcazara, aby zamienił z nami kilka słów na temat tego, czego się zdołaliśmy nauczyć i jak to zastosować w życiu codziennym, aby od tego momentu trwać w polu kwantowym i stamtąd stwarzać nową rzeczywistość.
Ukochani, ponownie się z wami witamy, tutaj Alcazar. Zapraszamy abyście się odprężyli, abyśmy wspólnie spędzili trochę czasu, wysłuchajcie proszę, co mamy wam do powiedzenia, oraz, co prawdopodobnie ważniejsze, poobcujcie z naszą energią, bowiem podczas rozmowy każdemu z was przekazujemy także energię, gdziekolwiek w czasie i przestrzeni byście nie byli. Podczas trzydniowego spotkania podzieliliśmy się z wami pięknymi energiami, technikami i zrozumieniem wielu zagadnień. Ważnym jest, abyście zrozumieli, że obecna sytuacja - globalna przerwa i zresetowanie - jest największym globalnym wydarzeniem, jakie kiedykolwiek miało miejsce w waszej cywilizacji.
Co z tym zrobicie? Jak do tego podejdziecie? Czy macie zamiar czekać, aż wszystko powróci tak, jak było? Czy będziecie tęsknić do dawnego poczucia bezpieczeństwa i wygody starej iluzji? A może zaczniecie od samego siebie wymagać zmiany? Czy będziecie jej wymagać powodowani głęboką miłością do samego siebie? Czy ruszycie do przodu i stworzycie nowy świat taki, w którym chce się żyć? Takich jak wy, którzy pragną stworzenia Przemiany są na całym świecie miliony. Wszyscy oni rozpoznają, że obecne czasy to doskonały moment na wspólne wyrażenie intencji na złączenie się na wyższym poziomie świadomości.
Tak wiele starych struktur się już załamało, bądź jeszcze się załamie, zatem już w tej chwili stwarzajcie nowe TERAZ. Jak? Poprzez intencje, u ważność/przytomność. Pora zjednoczyć się w miłości i świadomości i wspólnie nadawać to, co pragniecie w swym życiu doświadczyć. Być może, niektórym zabrzmi to jak bajka, umysł może się wciąż zastanawiać: „Ale jak to zrobić? Jak jeden szary, zwykły człowiek może odmienić cały świat?” Kochani, dzieje się tak, bowiem nie jesteście sami, nikt z was nie jest zwykłym, szarym człowiekiem. Każdy z was stanowi część Rodziny Ludzkiej, zatem poziom świadomości i u ważności każdego z was sprawia różnicę, jeśli miliony ludzi chcą zmiany, zaczną się tej zmiany domagać, to wtedy energie wszystkich was łączą się w polu morfogenicznym, jak zresztą już wcześniej była o tym mowa. Zatem zacznijcie wizualizować i czuć rzeczywistość, w której ludzie są do siebie nawzajem bardziej kochający i życzliwi, w której harmonijnie ze sobą współpracują zamiast rywalizować, w której chętnie chodzą do pracy, czy prowadzą działalność gospodarczą, w której każdy ochoczo ze sobą współpracuje.
Wspominaliśmy wam, że nowe technologie są już teraz dostępne, bowiem niektóre z nich istnieją na Ziemi od ponad 30 lat! Dlaczego darmowa elektryczność, czyli czerpana bezpośrednio z pola kwantowego, z niewyczerpalnego źródła, wciąż jest wam niedostępna, ponieważ dotychczasowy poziom waszej świadomości nie przyciągnął jeszcze tego do waszej rzeczywistości. To się w tej chwili zaczyna zmieniać. Z naszej perspektywy, jako Alcazar, już teraz widzimy, jak pod tym względem wasza świadomość zaczyna się zmieniać, właśnie w wyniku ostatnich kilku tygodni.
Nie ustawajcie w przemianie. Wizualizujcie całe społeczeństwa, w których ludzie odnoszą się do siebie z miłością, troską i miłosierdziem oraz w ten sam sposób odnoszą się do Ziemi i wszystkich zwierząt. Wyobrażajcie sobie świat, który troszczy się o lasy, o ludność rdzenną, o siebie nawzajem. Pora, aby każdy z was, we własnym sąsiedztwie i otoczeniu, podchodząc do siebie z miłością i łagodnością, zaczął wymagać zmian. Wymagajcie zmiany wśród ludzi z własnego otoczenia, w rodzinie, w społeczeństwie, oraz wspierajcie ich tak, aby także odnaleźli w sobie tę samą umiejętność troski i miłości, która tkwi w każdym z was.
Kochani, nastał właściwy czas, obecna przerwa nie potrwa zbyt długo. Proszę, zrozumcie to, więcej możecie już nigdy nie mieć takiej możliwości. TERAZ więc jest pora na zasianie nasion waszych intencji, nasion odczuć jak pragniecie, aby wyglądało życie ludzkie na Ziemi. Doceńcie wartość energii czakramu serca, stwórcze źródło waszych uczuć i emocji, łagodnie sprzęgnięte z zamysłami waszego umysłu. Wyobrażajcie sobie powstawanie nowych technologii, które sprzyjają ludzkości i Ziemi. Wszystko to istnieje już teraz, pora tylko aby to ujawnić, a stanie się tak tylko wtedy, jeśli wystarczająca was ilość to sobie wizualizując, stworzy, przyciągnie.
W przeszłości nauczono was aby myśleć o sobie, jako istocie pozbawionej mocy, zaangażowanej w walkę o przetrwanie. Teraz macie doskonałą okazję, aby uzmysłowić sobie, że wszystko to można zmienić. Teraz można stwarzać nowe struktury, teraz pora, aby inteligentni, uważni i przebudzeni ludzie zaczęli obejmować stanowiska przewodnie na wszystkich szczeblach organizacji społecznej od sąsiedztw, samorządów po politykę krajową i organizacje światowe. Niezależnie od wykonywanego zawodu i miejsca pracy, wnieście tę nową rzeczywistość wszędzie; nasyćcie nią miejsca pracy, najbliższe otoczenie; tak zrobić może każdy, ponieważ nikt z was nie jest sam, współpracujecie z milionami innych ludzi, z większością których nigdy się nie spotkacie, ani się nie poznacie; jednakże kochani dobrze to zrozumcie: wszyscy wspólnie współpracujecie! Wszyscy wspólnie stwarzacie.
W przeszłości izolacja od reszty sprawiała, że czuliście się bezsilni aby zmienić cokolwiek, ale teraz jest inaczej, teraz możecie zmienić wszystko! Wystarczy tylko utrzymać wizję zdrowej, pięknej przyszłości, utrzymać wizję ludzi, których motywuje do działania miłość! Niech miłość i zrozumienie staną się motywem do działania w życiu każdego z was, oraz w życiu całego waszego otoczenia, na całym świecie.
Kochani, ludzkość doprawdy jest bardzo wspierana przez inne wymiary czego można doświadczyć, jeśli jest się gotowym to wsparcie otrzymać,kiedy zademonstrujecie, że jako ludzkość jesteście na to wsparcie gotowi. Jako Alcazar przemawiamy teraz do was w imieniu całej rzeszy otaczających was istot z całego wszechświata, czekamy tylko jak sami wystąpicie i oznajmicie: Jesteśmy gotowi żyć w miłości i harmonii z innymi ludźmi, z Ziemią i Wszechświatem, który jest pełen przepięknych, dobroczynnych istot. Zwracam się do każdego z was: czy jesteście na coś takiego gotowi? Czy jesteście gotowi pokochać siebie samych do tego stopnia, aby wyjść ze starego stanu bezwładności? Właśnie tego jesteście obecnie świadkami: stara bezwładność [w sensie I prawa dynamiki Newtona] traci swą energię. Cały świat się zatrzymał, ale nie pozwalajcie wracać do starego, zacznijcie tworzyć nowe, stwórzcie nową bezwładność, stały, jednostajny ruch w innym kierunku. Idźcie w kierunku oświecenia każdego, pojedynczego człowieka. Ukochani, coś takiego trochę potrwa zanim zaowocuje, ale już teraz posiejcie te nasiona! Siejcie je własnymi intencjami, słowami, sercem, z płynącymi stamtąd uczuciami, z łączem między sercem i umysłem. Pora na to wszystko jest właśnie teraz. Więcej nie będziecie mieli takiej możliwości jak teraz. Stare energie będą chciały wrócić, jednakże są bardzo osłabione, bowiem prawdziwa siła w celu stworzenia nowego tkwi w każdym z was. Jesteśmy Alcazar, jesteśmy zakochani w ludzkości; kochamy i oddajemy cześć każdemu z was. Jesteśmy wam dostępni w każdym momencie, wystarczy tylko nas w medytacji zaprosić. Sieć Gwiezdnych Bram jest także gotowa was wspierać, możecie się do nas przyłączyć, kiedy tylko macie ochotę, jest nas tysiące na całym świecie. Przyłączcie się do milionów ludzi na Ziemi, którzy domagają się zmiany. Czy jesteście gotowi? Czy każdy z was gotów jest pokochać siebie samego wystarczająco, aby się wychylić, aby stać we własnej prawdzie, we własnej miłości we wlanym bycie? Czy jesteście gotowi żyć bardziej we własnej nad-świadomości, przejawiając ją w codziennej rzeczywistości? Wiemy, że jesteście na to wszystko gotowi, że wszystko to jest dla was możliwe. Więc niech tak będzie, hmm... do widzenia.
[Głos Lee Carroll] A teraz ponownie udajemy się do Branson w stanie Missouri i oddajemy głos Marilyn Harper.
[Głos Marilyn Harper] Ach, dzień dobry wszystkim! Och! Dobrze widzieć waszą energię, światło, waszą miłość, przepełnione mocą skupienie. W rzeczy samej, jesteście istotami światła, Człowiekiem Uniwersalnym, jak to określa nasza kochana Peggy. Każdy z was jest łącznikiem, każdy z was jest mędrcem, kolejnym krokiem w ewolucji całej ludzkości. Bardzo kochamy mistrza Prageeta i wszystkie energie okalające tę planetę, więc nie pozostaje wam nic innego jak także ich pokochać! Przecież oto spędziliście ostatnie trzy dni na odświeżaniu całego systemu. U-hu! Jak wam się podobają te odświeżenia? Słowami Prageeta w obecnej energii siejecie nasiona intencji. Czemu więc nie zasadzić całego lasu? Ach, niech nasza intencja stanie się rozmiarów dżungli Amazonki! Zrozumcie, że w nowej częstotliwości, w nowej energii, w nowej wibracji, Człowiek Uniwersalny, jak go określa boska Peggy, stanowi kolejny krok.
Słuchając Peggy, nasze medium Marilyn przypomniała sobie kiedyś przeczytaną książkę, to było dawno, kiedy jeszcze mogła czytać... Książka nosi tytuł „Who Moved the Cheese?” [w wolnym tłumaczeniu: „Kto schował ser?”] i traktuje o myszach, którym ktoś schował ser i nie mogąc go znaleźć niektóre z nich zaczęły umierać. Nie mogły przeżyć w innej energii. Myszy, które przeżyły znalazły inny sposób na dostanie się do sera. Jako ludzie, robicie teraz dokładnie to samo: znajdujecie nowe sposoby na dojście do sera.
Dwa dni temu przypominaliśmy wam, iż wrodzona mądrość ciała każdego z was, wasza umiejętność otrzymywania przekazu natchnionego, wasze łącze ze Źródłem znajduje się w sercu. Kochani, natchnijcie to waszym oddechem. To niemożliwe, aby ktoś nie posiadał tego łącza! Każdy z was ma w ciele tysiące, miliony, nie!- miliardy komórek i wszystkie – jako jedność - są podłączone do Źródła, do własnego sytemu nawigacji. Ile razy mamy wam to jeszcze powtarzać, jak jesteście wspaniali, jak wielką rolę w tej galaktyce odgrywa wasza intencja? A nawet poza nią. Zatem rozejrzyjcie się dokoła.... o, widzicie tę butelkę? Można ją postrzegać jako na wpół pełną, albo na wpół pustą.... ups.., ona wcale nie jest pusta! Można więc ją widzieć na wpół pełną, na wpół pustą, albo tak jak sami byliście świadkami: pełną do przelania i łączącą się z energiami Wszechświata. Właśnie to się teraz dzieje, to jest częstotliwość nowego czasu. Energia nadchodzących czasów bulgocząc wypływa poza medium, przepełniając was boskim połączeniem. Każdy z was jest takim łączem i połączeniem, kiedy kładziecie rękę na sercu, kiedy wczuwacie się w jego bicie, ono bije dla planety.
Wcześniej dzisiaj prosiliśmy, abyście się połączyli serce do serca tworząc krąg serc wokół planety,krąg ludzi trzymających się za ręce wiedząc, że to właśnie wirtualna rzeczywistość... W czasie TERAZ taka wirtualność stanowi prawdziwą rzeczywistość. Zatem tu i teraz otrzymujecie energię i z Branson i z Sedony i z Mt. Shasta i z Kalifornii, zewsząd, gdziebyście nas teraz nie oglądali i nie czytali. Wytworzona częstotliwość nie przemija, choć przyczyna jej powstania [wirus, samo spotkanie] przeminie. Ona wznosi wibracje całej planety. Gratuluję, kochani: Po to się tym razem tutaj urodziliście, aby teraz Ziemi w tym wszystkim pomagać! Urodziliście się, aby teraz służyć, aby tego doświadczać. Każdy z was jest takim „asystentem.” Asystujecie ewolucji poprzez własną pozytywność, bowiem wy – każdy z was – jest ucieleśnieniem tej ewolucji, łącznikiem i jak na rysunku polegającym na łączeniu w linie punkcików, jesteście także i punkcikami, i liniami je łączącymi. Jesteście odpowiedzialni za to, aby teraz tutaj być. Jest to odpowiedzialność, której dobrowolnie się podjęliście, zanim się urodziliście. Tak samo jak za czasów, kiedy Lemurianie weszli do środka wielkiej góry, wy także teraz udajecie się do wewnątrz, jednakże nie po to, aby przez 27 tysięcy lat pozostawać w ukryciu, ale żeby przypomnieć sobie, kim jesteście naprawdę, aby następnie dumnie stanąć wyprostowanym i silnym, wyrażając intencję na przejawienie pełni tego, kim jesteście. Tutaj nie ma żadnego przypadku. To nie tak, że oto nastaje Przemiana i raptem się okazuje, że coś komuś przez przypadek wymsknęło się z probówki i mamy to, co mamy. Nie, to nie tak! Nie ma żadnych przypadków! Bóg, Źródło, jakkolwiek to nie nazwać, nie stwarza żadnych przypadków, ani wypadków! Wy także nie czynicie niczego przypadkowo... posiadacie więc te same komórki, co Stwórca. Wejrzyjcie zatem do wnętrza własnych serc, bowiem one już się nie skrywają, każdy z was jest Sobą przez duże S... wspaniali, pełni światła, guru własnego świata, jesteście jednocześnie nauczycielami i uczniami, tymi, którzy błogosławią i tymi, którzy są błogosławieni! Każdy z was stanowi łącze z resztą ludzkości, jest łącznikiem dla reszty ludzkości, łącznikiem z całą galaktyką i poza nią. Stanowicie łącze z królestwem anielskim i poza nim, łączem ze ustąpionymi Synami Bożymi i poza! Tak, to też wy sami, niezależnie, czy to się wam podoba, czy też nie. Na tym właśnie polega kolejny krok do przodu w ewolucji ludzkości.
Być może niektórzy z was czują go jako doprawdy wielki krok. Raptem w tych stosunkowo małych ciałach pojawiło się tyle energii, że się zaczęliście zastanawiać: Dokąd to wszystko prowadzi? Ale już teraz zaczynacie rozumieć, jak bardzo daleko ten krok was zabiera. Zaczynacie rozumieć, że łącząc komórki ciała z komórkami pola, wszystko zaczyna poruszać się w tym samym kierunku. Możliwości, o których nawet nie przypuszczaliśmy, że mogą się ziścić, oto przybierają rzeczywiste kształty. Obecnie wszystko jest możliwe! Każdy z was posiada wewnątrz siebie zbiór nieskończonej ilości potencjałów urzeczywistnienia dzisiejszego dnia; tak samo jak każdy z was jest zbiorem nieskończonej ilości potencjałów przyszłości. Każdy z was, kochane istoty światła jest więc nieskończoną możliwością! Jesteście duszą i jej iluminacją, ciszą i głosem, każdy z was, jest zarazem jeden i jednością.
Ukochane istoty światła, pragniemy, aby każdy z was słuchał sercem, a nie uszami. [od 36:24 minuty nagrania do 36:57 minuty, Marilyn mówi niezrozumiałym językiem] Jak już wiele razy wam wspominaliśmy, jesteście niezmiernie kochani i my, istoty żyjące w tej galaktyce, prosiliśmy was o pomoc. Jesteście nauczycielami galaktyki, jesteście uzmysłowieniem kolejnego kroku ewolucji, kolejnej fazy rozwoju Wszechświata, jesteście mądrością, każdy z was jest mędrcem; jesteście światłem i miłością; światłem i miłością. Jesteście światłem i miłością, którą widać w galaktyce. Jak wam wiadomo, kochane istoty światła, istoty galaktyczne już wcześniej prosiły was o pomoc. Jesteście ich „asystentami.” Jesteście, kim Jesteście! U-hu! Celebrujcie to! W przeciągu ostatnich trzech dni wszystkie komórki waszego pola doświadczyły „odświeżenia.” I na tym wcale nie koniec! Udając się dzisiaj na spoczynek, podziękujcie za wszystkie doświadczenia i przeżycia dzisiejszego dnia, nawet jeśli niektórzy z was kładą się spać o czyimś poranku! Podziękujcie za wszystkie doświadczenia, bowiem sam umysł nie potrafi tego ogarnąć, jak wielce się odmieniliście. Wróćcie więc do serca, do rdzenia i wszystko to właśnie tam odczujcie. Pamiętajcie, pamiętajcie o tkwiącej w każdym z was mądrości, kiedy w wyobraźni trzymacie wszystkich za ręce. Łączcie serce z sercem każdego na planecie tak, abyście w rzeczy samej mogli stać się Sobą.
W przeszłości mówiliśmy o was, że jesteście tymi, nadejścia których oczekujemy. Ale to było wcześniej, teraz, w tym momencie już jesteście tutaj, więc nie musimy już czekać! Jesteśmy wam za to ogromnie wdzięczni, gorąco was kochamy. Widzimy was, znamy was i żegnając się mówimy Namaste! Namaste!
[Głos Lee Carroll] Witam was kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Zwykle, na koniec trzydniowego spotkania siedzicie setkami na jednej sali i wspólnie celebrujecie minione chwile i się żegnacie. Wasze myśli wędrują do tych, których niedawno poznaliście, być może, aby zrozumieć rodzaj synchronii, który was do siebie przyciągnął, dlaczego musieliście się zejść na widowni, czy hotelowej sali balowej... dzisiaj pod tym względem jest inaczej, czyż nie? Wszyscy siedzicie we własnych domach i choć oglądają nas teraz setki, to jednak wy nikogo nie widzicie, przynajmniej nie oko w oko. Nie macie możliwości uścisnąć dłoni człowieka siedzącego na krześle obok, czy nawet go przytulić.
Na planecie coś się dzieje i w związku z tym potrzebujemy waszej pomocy. Nadeszły czasy, na które się urodziliście i dojrzała Stara Dusza zrozumie, o co was za chwilę poproszę. Pora okazać miłosierdzie. [Czyli miłość w akcji] Kochani, na planecie ostatnio – zwłaszcza w przeciągu ostatnich kilku tygodni - ma miejsce zbyt wiele pożegnań. Zbyt wiele pożegnań! Niektórzy z was dobrze wiedzą, co mam na myśli. Innych to nie dotyczy. Ci z was, którzy lubią oglądać sport, przyzwyczajeni jesteście do widoku całych stadionów wypełnionych kibicami, czasem na jednym takim stadionie zbiera się 70 tysięcy ludzi, czasem nawet więcej. A teraz wyobraźcie sobie podwójność, a nawet potrójność tej liczby. Tyle ludzi niedawno odeszło! Tyle straciło życie. Każdy z nich ma rodzinę i bliskich, którzy teraz potrzebują od was pomocy w pożegnaniu [żałobie].
Widzicie, dojrzałe Stare Dusze, pora aby zacząć praktykować to, o czym się mówi: żyć miłością jako główną siłą motywującą do czynu. Pora działać z miłością [okazać miłosierdzie]. Im więcej teraz okażecie miłości tym, którzy jej potrzebują, tym więcej jej powróci w życie was samych! W ten sposób więc kochani zaczniecie także odmieniać swoje własne życie. Miłosierdzie, miłość w akcji, jest więc procesem. Według niektórych, miłość okazana innym w potrzebie wraca do was nawet podwójnie; wasze własne życie zaczyna się odmieniać, gdyż miłością prosto z serca podzieliliście się z drugim człowiekiem, z kimś kogo nawet nie znacie, którą skierowaliście do ludzi na całym świecie podczas obecnego globalnego pogotowia!Och, obecnie jakże wielu cierpi! Naprawdę cierpi! Nie wiedzą, ani co robić, ani do kogo się zwrócić. Nie stanowią ani części tego spotkania, ani nie wzięliby do ręki książki Kryona, co wcale nie znaczy, że powinni. To, o co was proszę, to wysłanie miłości, podjęcie czynu opartego na miłości, które równa się z zapaleniem zapałki w ciemnym pomieszczeniu. Wtedy wszyscy, którzy teraz cierpią zaczną was w pewien sposób odczuwać.
Pewnego dnia po prostu obudzą się rano i w wielu językach na całym świecie powiedzą do partnerów: „Wiesz, jakoś dzisiaj w stosunku do pogrzebu czuję się jakby trochę lepiej. Już nie tak przygniata mnie smutek z powodu przedwczesnego zgonu. Wciąż trudno mi się z całą tą globalną sytuacją pogodzić, ale jakoś, gdzieś wewnątrz czuję jakby pomoc Opatrzności.” Opatrzność to wy, dojrzałe Stare Dusze! Ludziom się wydaje, że otrzymują pomoc „z góry”, bowiem wasze wibracje są faktycznie wyższe, kiedy z serca wysyłacie im strumienie miłości. Tutaj nie chodzi o współczucie, o empatyczne wczucie się w ich ból, tutaj chodzi o dojrzałe, spokojne miłosierdzie. Sami najpierw przypomnijcie, kiedy w życiu mieliście w sobie taki spokój, kiedy sami stojąc w dojrzałości posiedliście przechodzący wszelki umysł pokój boży i ten sam spokój poślijcie tym, którzy teraz cierpią, nie dlatego, że wam za nich przykro, nie dlatego, że jako em-paci, płaczecie czując dokładnie co oni; ślijcie im spokój i miłosierdzie, bo jesteście na Ziemi bastionami siły i spokoju, do tego stopnia, że możecie go wysyłać całym masom ludzi. Oto, kim jesteście, Stare Dusze, posiadające dojrzałość! To nowość.
Właśnie w ten pozytywny sposób wasza garstka wpływa na całą resztę ludzi. Jest to miłosierne i transformatywne działanie na rzecz całego świata! Ostatecznie nasza konferencja nosi tytuł Światowej Konferencji Channellingu i teraz wiecie, dlaczego jest to wydarzenie naprawdę światowe, dlaczego akurat tak je nazwano. Tutaj chodzi o to, aby każdy z was teraz- w tej chwili - wywarł wpływ na całe otoczenie, które może od was potrzebować pomocy. Teraz, w tej chwili.
Ci, którzy umarli, swym odejściem stworzyli wciąż wijący się szlak smutku i pożegnań. Niech dzisiejszy dzień nie odejdzie w zapomnienie, niech nie zostaną zapomniane me słowa, bowiem potrzeba ich teraz na świecie; trzeba, abyście co ranka, czy co wieczór, wysyłali światu miłosierdzie - pomni tego, co wam tutaj przekazałem, weźcie oddech i wysyłajcie dojrzały spokój.
Niektórzy oczywiście wątpią, czy to cokolwiek pomoże, ale tacy są zawsze i tak będzie, dopóki pewnego dnia w przyszłości, nauka niezbicie wam tego dowiedzie; już w tej chwili istnieją na to niepodważalne dowody! Naukowcy mierzący pole, mierzący miłosierdzie, mierzący koherencję, już teraz mówią: „Patrzcie, patrzcie, patrzcie, co te wykresy wskazują! Świadomość to jednak rodzaj energii, którą można wysyłać! Świadomość jest wielowymiarowa.” I oni mają rację. Wciąż znajdą się tacy, którzy będą temu zaprzeczać, lecz wśród nich nie ma Starych Dusz! Jeszcze są zbyt młodzi, ale pewnego dnia staną się jak wy, kiedy zdadzą egzamin dojrzałości.
To, co teraz zrobicie, zmienia życie ludziom na całym świecie, niesie ukojenie i pokrzepienie tym, którzy nigdy nie poznają was z imienia, którzy nie będą wiedzieli kto dokładnie rozpalił w ciemności zapałkę, dzięki czemu pomógł w ujrzeniu czegoś; czego przedtem nie było widać: ścieżki wiodącej do końca żałoby, przekonania, że może jutro, albo w niedalekiej przyszłości, znów będą się śmiali, choć teraz nie w głowie im żaden śmiech! Oto kim jesteście, oto, co umiecie czynić i dlatego was o to prosimy, abyście w ten sposób zadziałali.
Nasze spotkanie dobiega końca, dzięki obecnym nauczycielom, nauczyliście się wiele, zdołaliście pomóc samym sobie, a teraz, nim się rozejdziemy prosimy każdego z was: Stara Duszo, o, ty dojrzała Stara Duszo, ty, która wysyłasz spokój, ty, która rozumiesz tak wiele więcej jak to, co potrafię w tej chwili wyrazić, uczyń tak, wiedząc żeś częścią Boga i że potrafisz sprawić swą postawą różnicę w życiu tych, którzy cię teraz potrzebują. Niech jutro wzejdzie dla nich słońce, tak samo, jak wzejdzie ono dla ciebie. Niech zobaczą światło i wiedzą, że jest nadzieja, że ich żałość się skończy. Och, a jest ich tak wielu, tak wielu!
Na taki czyn przyszyła odpowiednia pora, zatem powtórzę: oto dlaczego się urodziliście, aby żyć w tych czasach! Może żyjecie tutaj właśnie na nastanie takich czasów? Tylko po to, aby dzisiaj coś uczynić, aby rozświecić światło, które tylko wy potraficie rozświecić, choć wam się wydaje, że go nie macie. Czyniąc to, o co was proszę pomoże wam w uzyskaniu połączenia. Wielu z was pyta się: „ No dobrze, ale jak się połączyć? Jak zrobić to, jak zrobić tamto? Wysyłając innym spokój i miłość wymazujecie wszelkie bariery i mury z własnego życia! Czy to do was dociera? Miłosierdzie to narzędzie nowej energii. Czyny oparte na miłości odmieniają całe otoczenie tych, którzy ich dokonują, zwłaszcza tych do których się je kieruje.
Dziękuję wam, kochani, dziękuję wam kochani, dziękuję wam, kochani, za to, że tutaj jesteście, za to, żeście tacy wspaniali, za to, że nas słuchacie, za to, że nas słuchacie! Bierzecie udział w spotkaniu, które dla niektórych wydaje się głupie i powoduje wywracanie oczami. A przecież wy wiecie, że jest inaczej, że stwarzacie różnicę, że to wszystko, to prawda, że to odmienia życie, że o swoje nie prosi, że nikt tutaj nie prosi, abyście się stali członkami jakiejś organizacji, abyście się stali kimś innym jak tylko wspaniałą Istotą Ludzką, która w tej chwili jest gotowa nieść pomoc innym. A to żaden program, czy ukryta agenda.
Na zakończenie, wielu będzie otrzymywać przekaz natchniony, ale teraz, na ten dzień, na 16 kwietnia, każdy z was jest nam potrzebny. Mam na myśli wszystkich. Pozwólcie, aby wasza garstka wpłynęła na całe rzesze ludzi na Ziemi tak, aby wiedzieli o tym tylko wy i oni. Być może w przyszłości ktoś podrapie się po głowie mówiąc: „Sam nie wiem jak to się stało, że jakoś się z tego żalu pozbierałem, ale na pewno stało to się za sprawą czyjejś modlitwy. Ktoś się za mnie pomodlił i coś się we mnie przełamało i wyszedłem z tego”- i wtedy się uśmiechniecie, bo będziecie wiedzieli, że to za sprawą waszej modlitwy! Na tym polega tkwiąca w was moc! Tu i teraz!
Nigdy na Ziemi nie było podobnego czasu, żeby wszyscy stanowili taką jedność. Pozwólcie więc, aby ta koherencja myśli przywiodła was do wiedzy, iż wszystko, co czynicie teraz wzniesie się do pola, docierając do tych, którzy tego potrzebują. Na tym polega proces miłosierdzia, proces aktywnej miłości. O, maturzyści miłości, zachęcam was do samodzielnego działania w miłości. Każdy z was potrafi już teraz sprawić różnicę w życiu potrzebujących. Gratulujemy wam, kochamy was, zawsze jesteśmy z każdym z was, nieustannie was kochamy, zatem i z nikim się teraz nie żegnamy. Z nikim się nie żegnamy.
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korekta: Jadwiga Fedynkiewicz

wtorek, 28 kwietnia 2020

Zadanie Nowego Lemurianina



 Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Kochana Świetlana Rodzino!
Poniższe fragmenty pochodzą z nie zamieszczonego na stronie www.kryon.com przekazu otrzymanego przez Lee w dniu 15 sierpnia, 2015 roku, podczas Hawajskiego Rejsu z Kryonem, poprzedzającego odbytą zaraz potem Konferencję na temat Lemurii, który prawdopodobnie „zgubił się” podczas transferu na nowy serwer. Prywatne archiwa pewnej Lemurianki, jednakże okazały się bardziej niezawodne! Niniejsze fragmenty oferuję jako bardzo sensowną alternatywę wszystkim, którzy - podobnie jak ja - nie śledzą rozwoju obecnej sytuacji poświęcając jej lwią część swej przytomności, czy uważności, skupiając się raczej na szybszym urzeczywistnieniu potencjału pomyślnego jej zakończenia. Zjednoczmy ponownie dwa skrzydła tej samej Rodziny Ludzkiej, jedno z których - poświęcając swą uwagę wydarzeniom dnia, być może szybciej wyłuszczy jej prawdziwą przyczynę – oraz drugie, dla którego ta przyczyna jest mniej ważna od tego, aby zaistniała sytuacja jak najszybciej się skończyła i nigdy więcej się nie powtórzyła.
Wiele z tego, o czym wtedy Kryon mówił do garstki, dzięki uaktywnionej niedawno „warstwie transferencyjnej” Gai, teraz jest dostępna wszystkim. Życzę miłej lektury.
W Duchu Jedności,
Julita
Zadanie Nowego Lemurianina
Lemurianie są nośnikami pewnego przymiotu, którego mogą nie mieć pozostali ludzie, niezależnie od tego, od jak dawna żyją na Ziemi. Jako Lemurianie, doświadczyliście czystego DNA, doświadczyliście tego, co nazywam „skupiskiem świętej populacji,” gdzie otrzymaliście święty wzorzec, którego mogli nie otrzymać inni.
Niejednokrotnie już wspominaliśmy wam o tych, które was zasiały, choć jak dotychczas na ten temat powiedzieliśmy jedynie, że te istoty przybyły do was z gwiazdozbioru, który nazywacie Siedmioma Siostrami. [...] Jednakże, ich energia niesie w sobie wibrację liczby 7, która oznacza boskość; niesie w sobie matczyną empatię, czyli esencję żeńskości. Plejadianki was wszystkiego tego osobiście nauczały dokładnie tutaj, na Hawajach.
Oto, co w związku z tym powinniście wiedzieć. Wasze nauczycielki żyły w tych samych ciałach fizycznych przez bardzo długi okres czasu. Jak była o tym mowa wcześniej, wcale nie przybyły na Ziemię tylko po to, żeby was zasiać (urodzić) i następnie zostawić. Tutaj, na Hawajach - tak samo jak w innych[dwunastu] miejscach na Ziemi, gdzie się pojawiły i żyły wśród was – pozostały w formie wielowymiarowej, czyli niektóre z nich nigdy Ziemi nie opuściły!
Wczoraj jedna z nich się wam na moment ukazała nad wulkanem, w formie białego ptaszka, jakby chciały wam powiedzieć: „Jesteśmy tutaj i będziemy zawsze.” [...]Niektórzy z was poczuli magię tego momentu spotkania z Siostrą, którą wasze DNA tak doskonale zna!
Kochani, prawdę powiedziawszy, Lemurian wcale nie było tak wielu. Jeśli wziąć pod uwagę długość trwania tej kultury, oraz możliwą ilość urodzonych tam pokoleń, można powiedzieć, że przez Lemurię przeszło około 30 milionów dusz. [...] Jest to liczba o wiele mniejsza od tej, którą wspominaliśmy wcześniej, mówiąc o konieczności przebudzenia się mniej niż połowy 1% całej ludzkości, umożliwiając w ten sposób jej dalszą ewolucję. [...] Liczba czystych Lemurian jest znacznie mniejsza od tamtej.
Zatem, co wyróżnia Lemurian od innych Starych Dusz? Możecie mi odpowiedzieć: „Nam może być łatwiej, bowiem mamy czyste informacje.” Przecież na Ziemi istnieją inne miejsca, gdzie przekazano wam te same informacje. Zatem, co różni Lemurian od innych Starych Dusz? Odpowiedź: choć wszyscy dostaliście te same informacje, na Lemurii żyliście w odcięciu od reszty świata, więc wasze doświadczenie związane z informacjami przekazanymi przez przybyszki z gwiazd jest inne. Na Lemurii mieliście okazję żyć i współpracować z Gwiezdnym Nasieniem.
Lemuria była odcięta od reszty świata; nikt się tam nie mógł dostać i nikt stamtąd nie mógł się wydostać, zatem żyliście w szybkowarze nauk i niektórzy z was nawet osobiście znali te, których imion nie da się wymówić” [Matki Gwiezdne] i pobieraliście nauki od przybyszek z gwiazd. Czuliście miłość, którą do was żywiły, wiedzieliście, że są rzeczywiste, że są zupełnie takie same jak wy, że w ich rdzeniu jest obecna ta sama zasadnicza miłość boża, co u Mistrzów, których nauki zgłębiacie do dzisiaj.
Wielu z was w swej Akaszy widzi ich twarze, bowiem znaliście je lepiej niż inni, co wyraźnie i na stałe wyryło się w waszej Akaszy. Kochani! Tylko wy wiecie, jak one wyglądały i jak brzmiały, a to zmienia fakt, kim jesteście. Większość innych ludzi nigdy nie widziało Gwiezdnych Matek, bowiem ich nauczycielkami były ich córki. Na tym polega różnica między Lemurią i innymi węzłami tej Ziemi, gdzie wylądowały Plejadianki, gdzie odmieniały wasze DNA i was nauczały.
Zatem powiadamy wam, zadaniem Lemurian jest przebudzenie się do DNA przekazanego wam w cieniu widocznych z pokładu statku gór, rekalibracja wielowymiarowej części tego DNA, w której znajduje się Akasza. Dzięki kwantowemu charakterowi jej zapisu, pamięć Lemurii staje się wam dostępna niemalże natychmiast. Upływ lat, stuleci i nawet tysięcy lat nie ma żadnego znaczenia, bowiem liniowość nie odgrywa tutaj żadnej roli. W pamięci Akaszy wcale nie trzeba przedzierać się przez tysiące lat innych doświadczeń, aby odnaleźć w sobie Lemurianina/Lemuriankę. Lemuryjskie wcielenie leży w Akaszy i samoistnie się budzi z powodu otwierających się na Ziemi kapsuł czasu zawartych w węzłach i oczkach siatki krystalicznej.
Dzięki kwantowej intuicji możecie więc teraz ponownie zobaczyć przechowywane w Akaszy twarze Sióstr, stąd także odczuwacie czystość otrzymaną tutaj, w tym miejscu.
Zatem, przed 30 milionami was zostało rzucone wyzwanie, drodzy Lemurianie. W obecnych czasach musicie zrobić więcej od pozostałych ludzi, bowiem posiadacie pamięć, której mogą nie mieć pozostali. Poznaliście przybyszki z gwiazd lepiej od innych, co powoduje wasze masowe przebudzenie i re-kalibrację.
Fakt ten także jest przyczyną, dlaczego tak wielu z was cierpi na niski poziom miłości własnej i stąd stojące przed wami zadanie wydaje się wam wręcz nie do wykonania. Czasem nawet aż kręci się wam od tego w głowie, mąci umysł i wyobraźnię, stąd nie za bardzo potraficie to wszystko poskładać w jakąś całość. Ale teraz siedzicie tutaj zebrani słuchając (i czytając), co mam wam na ten temat do powiedzenia.
Niektórzy byli Lemurianie, nawet wśród zgromadzonych przede mną, wcale nie mają zamiaru się przebudzić i się nie przebudzą, bowiem nic nie może unieważnić zasady wolnego wyboru, nie ma żadnej klauzuli, według której tylko dlatego, że teraz mnie słuchacie, czy czytacie, to automatycznie musicie się przebudzić. Zatem fakt, że żyliście na Lemurii wcale nie znaczy, że teraz automatycznie macie się obudzić. Wielu z was wysłucha i przeczyta niniejszy przekaz i może, ale nie musi nań zareagować. Pozwólcie, że w związku z tym powiem wam coś: chociaż może się wam wydawać, że to co mówię jest pilne, powtarzam także, iż macie czas i wcale was nie osądzimy za to, że zadecydujecie z tym poczekać. Pamiętajcie o jednym: już teraz jesteście Lemurianami i do końca życia na Ziemi nimi pozostaniecie. Niektórzy podniosą rękawicę wyzwania teraz, inni zaś poczekają do następnego razu. Nigdy was za nic nie osądzamy; żywimy do was tylko miłość.
Im więcej się teraz przebudzi, tym szybciej cała planeta się przemieni. Im szybciej Lemurianie przebudzą się do tego stopnia, że staną się jak mistrzowie niegdyś chodzący po Ziemi, to.... uwierzcie mi, wszyscy na nich zwrócą uwagę! Obecnie na Ziemi brak mądrego przewodnictwa, lecz kiedy to się zmieni, wszyscy będą chcieli partycypować w zmianach. Tak samo działo się w innych budzących się społeczeństwach. Pracować i współpracować z kimś, kto dobrze wie, co robi to prawdziwa przyjemność.
Wielu już teraz czuje pewien kwantowy atrybut budzącej się do wielowymiarowości ludzkości. Kiedy to się zacznie wśród zebranych przede mną Lemurian, to się przekonacie, że macie pomoc! Przebudzenie sygnalizuje przemianę całej planety i stąd otrzymacie wielowymiarową pomoc jakiej dotychczas nigdy nie mieliście.
Kochani, posłuchajcie: Wcale nie musicie dokonać przemiany pozostawieni samym sobie. Bądźcie tymi, którzy tę przemianę rozpoczną. Intencja to jak wyciągnięta do Boga ręka. To tak, jakbyście z czystą intencją wyciągali ją do Wyższego Ja mówiąc: „Kochany Duchu, teraz, kiedy siedzę w cieniu wielkiej góry o której śniłem, podejmuję płaszcz odpowiedzialności za Gaję i daję pozwolenie stania się tym, kim mówiłem, że mógłbym się stać.” [...]
Nie zakładajcie z góry, co to może znaczyć! Przebudzicie się do tajemnic, które ukryliście wewnątrz samych siebie, a które obecnie zaczynają się ujawniać, w związku z czym przed wami zaproszenie do odpowiedniej przemiany w tym i w kolejnych życiach, co skalibruje wasze DNA tak, aby osiągnęło wyższy poziom wydajności, za każdym wcieleniem będziecie zdrowsi, oraz wydłużać się bedzie przeciętna długość życia, wzrastać mądrość i stan zdrowia. Kochani, jak już wcześniej była o tym mowa: W następnym życiu obudzicie się z o wiele lepszą intuicją! Niektórzy zgromadzeni przede mną już tego doświadczyli! Wszystkie zmiany, które już teraz w was zachodzą wpływają na to, jak będziecie wiedli dalsze życie, czyniąc was mądrzejszymi. Skorzystajcie więc z tego, że jesteście w tym miejscu, połączcie się z drzemiącymi w waszym wnętrzu zasadniczymi prawdami tutaj [na Hawajach] wam przekazanymi.
Zwracam się do zebranych przede mną: Podczas rejsu korzystajcie z energii panującej w tym miejscu, bowiem po powrocie do domu część jej katalitycznych właściwości się zatrze. Innymi słowy, będąc tutaj i wymieniając własną energię z energią tego miejsca, tworzycie katalizator przemiany DNA, bowiem wasz Akasz dobrze to miejsce pamięta, tak samo jak pamięta was siatka krystaliczna Ziemi, którą pomagaliście zakładać. Ona wciąż rezonuje z waszą duszą i pamięta prastarą umowę, według której teraz się budzicie.
Kochani, wypadkowa tych energii pomaga także w uzdrowieniu, pozwala wam na osiągnięcie szerszej perspektywy i bardziej wydajnego używania tkwiącej w was mądrości, dzięki czemu możecie rozwiązać wszystkie zagadki i kwestie codziennej, trójwymiarowej egzystencji. Z punktu widzenia emocji, pozwala to wam osiągnąć bardziej empatyczną i miłosierną perspektywę i percepcję życia codziennego, co po pewnym czasie pomoże wam osiągnąć lemuriański stan umysłu.
Gdybym mógł was zabrać w przyszłość, zobaczylibyście, że za parę pokoleń ludzkość stanie się świadkiem czegoś, czego nikt się nie spodziewał: Powstanie szczególna grupa ludzi myśląca zupełnie innymi kategoriami od pozostałych, których ludzkość nazwie mędrcami. To samo działo się na planetach w Plejadach i w innych układach gwiezdnych, które rozwinęły się jeszcze wcześniej od Plejadian. Na tym polega [galaktyczna] ewolucja: Nie wszyscy ewoluują jednocześnie. [Na Ziemi] Najpierw ewoluuje „zaczyn” (Lemurianie), którego reszta ludzkości powita jako mędrców, zwiastunów przyszłości.
Pragnę, abyście opuścili to miejsce posiadłszy odmienną, szerszą perspektywę. A teraz zwracam się do słuchających i czytających później: Przekaz ten skierowany jest także i do was, bowiem uszy i oczy, które niniejszy przekaz przyciąga, są przyciągane synchronicznie [nie przez przypadek]. Wielu z was tak samo jest Lemurianami, zatem wy także się teraz budzicie i niniejszy przekaz odbieracie z wielkim wzruszeniem, jakby był to powrót do domu, nieprawdaż? Czujecie to w ciele na wielu płaszczyznach: mentalnej, emocjonalnej i duchowej, bowiem Przebudzenie odnosi się do całego projektu DNA; dzięki któremu się odmieniacie.
Na zakończenie, nie zwracajcie zbytniej uwagi na to, co się obecnie na planecie dzieje, bowiem większość z tego, to reakcja starej energii. Stara gwardia dokłada usilnych starań, aby rzeczy pozostały takie same jak zawsze, aby wypełniły się stare przepowiednie. Bardzo prą do wojny, bowiem prowadzi ona do gospodarczego wzrostu i utrzymania kontroli nad rządami świata. Gdyby nawet mieli tę kontrolę w jakiś sposób częściowo utrzymać, taki stan rzeczy nie potrwa za długo. Waszej ewolucji nie da się tak łatwo zatrzymać. Wyrażony przez ludzkość wolny wybór został przez Gaję zrozumiany: większość z was pragnie pokoju na Ziemi, tylko mniejszość chciałaby inaczej - samo wyrażenie tego wyboru, jako czystej intencji, wystarcza! Obecnie ludzie zaczynają siebie nawzajem coraz wyraźniej widzieć, weszliście w ewolucyjny strumień poślizgowy, wiodący na wyższy poziom świadomości, dzięki czemu ustaną wszelkie wojny. Już teraz taki właśnie potencjał widzimy przed wami. [...]
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korekta: Jadwiga Fedynkiewicz
Fot: Nowa Ziemia, autor: Aurelien Pumayana Floret

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

„Serce Człowieka Uniwersalnego.”





[Głos Peggy Phoenix Dubro] Z przyjemnością zaglądam w chatbox i widzę wszystkie komentarze, z których wynika, że jesteśmy gotowi. Hmm, a! Z Mądrości Żeńskiej Boskości, oddając cześć Mądrości Męskiej Boskości, Jam Jest Anhya i jestem tutaj aby służyć w czasach wielkiej ewolucji... tak samo jak każdy z was. Wspólnie budujmy koherencję między nami. Jestem inicjatorką Uniwersalnej Siaki Kalibrującej (USK) i dzisiaj dowiecie się na jej temat więcej. USK [fot. 1] to przedłużenie waszej świadomości, dzięki któremu można się stroić we wszystkie nowe energie, które obecnie schodzą na Ziemię, dzięki którym będziecie mogli wyrazić więcej tego, kim jesteście. Och, czuję jak zwiększa się wasza Obecność. Dobrze wam idzie, choć to dopiero początek naszego spotkania.
Przypominam wszystkim, że naprawdę jesteście bardzo kochani, oraz jednocześnie zaprasza się was, abyście zaczęli kochać jeszcze bardziej. Wspólnie, w energii Miłości Nieskończonej za-afirmujmy, iż każdy z nas jest niepowtarzalnym wyrazem wiecznego Wszechświata. Oby w czasach wielkiej ewolucji każdy z was rozpoznał siebie jako ewolucjonistę. Poczujcie, jak każdy z was staje się coraz bardziej obecny bowiem do tego właśnie zaprasza was w tej chwili energia planety; abyście w każdej komórce ciała, w każdej warstwie DNA, w każdym świetlanym włóknie swego Bytu stali się coraz bardziej Pełni. Energie dwoistości na świecie są gotowe, aby każda Istota Ludzka stała się trzecim elementem transformacji, bowiem zgodziliście się aby w tym czasie wielkiej Przemiany właśnie taką rolę odegrać. Jestem dostarczycielką energetycznych narzędzi, za pomocą których możecie pomóc samym sobie, oraz innym.
Podczas dzisiejszej sesji pragnę się z wami podzielić jednym z takich narzędzi. Pamiętajcie proszę, że wszystkie energetyczne dostrojenia, wszelki wgląd, oraz inspiracje i aktywacje, których możecie doświadczyć podczas naszego trzydniowego spotkania odbywają się według niepowtarzalnej, uniwersalnej mądrości każdego z was. Czerpcie otuchę z wiedzy o tym, iż każdy z nas jest niepowtarzalny i wszyscy jesteśmy jednością.
Dzisiaj pragniemy przedstawić wam początek narzędzia energetycznego zwanego „Sercem Człowieka Uniwersalnego.” [fot. 2] Skupcie się proszę na energii emanującej z serca. Jak wam wiadomo z tysięcy lat nauki, energia serca promieniuje we wszystkich kierunkach, wciąż rozwijając częstotliwości Miłości Nieskończonej, zatem prosimy, abyście wszyscy za-afirmowali: „W energii Miłości Nieskończonej: ja jestem żywy/a, ja jestem elektryczny/a, ja jestem transformatywny/a.” Weźcie teraz głęboki oddech i poczujcie tę afirmację w waszych sercach. Pozwólcie, aby ta prawda wzbudziła rezonans w całym ciele.
Prócz tego, od wieków wiadomo wam, że promieniujecie energią z czakramu koronnego. Jednakże, teraz prosimy, abyście pozostając skupieni na sercu delikatnie, opuszkami palców opukali region czakramu serca powtarzając: „W energii Miłości Nieskończonej: ja jestem żywy/a, ja jestem elektryczny/a, ja jestem transformatywny/a.”
Następnie prosimy, abyście tak samo delikatnie opukali okolice splotu słonecznego, bowiem pragniemy zachęcić każdego z was do wyrażenia tej znajomej, przepięknej energii oświecenia, koherencji, Obecności serca i czakramu koronnego poprzez właśnie splot słoneczny. Często wspominamy o zagadnieniach poczucia wartości własnej, o szacunku dla samego siebie, o miłości własnej. Obecnie, kiedy każdy z was wciela w siebie więcej tego, kim jesteście, poczucie siebie przez duże S, poczucie własnej duszy [ang. „Soul”]promieniuje właśnie z czakramu splotu słonecznego. Zatem, ponownie, opukujemy opuszkami palców region splotu słonecznego, stając się bardziej obecnymi, otwierając więcej kanałów tego, kim jesteśmy, aby wyrazić więcej swej własnej, serdecznej wielowymiarowej Siebie/Duszy. Aha! Powitajmy Siebie samych w Domu, otwórzmy się na wyrażenie więcej tego, kim jesteśmy naprawdę. Bądźmy gotowi na nowe pomysły i rozwój nowych sposobów bytowania, w tych obecnych czasach, do których się od tak dawna przygotowywaliście, których od tak dawna oczekiwaliście, na nastanie których się urodziliście! Nie chcemy, abyście cokolwiek przepuścili, pragniemy, abyście stawali się coraz bardziej obecni, coraz bardziej wyraziści właśnie w okolicach splotu słonecznego. Zatem, proszę jeszcze raz opukać jego okolice powtarzając afirmację: „Jam Jest tutaj.” Och! To piękne! Widzę waszą Obecność, po to się urodziliście, wchodźcie teraz do ciała!
Teraz proszę, skupcie się na regionie czakramu koronnego. Jesteśmy oczarowane tym, jak pięknie reagujecie na prawdę własnego bytu! Powstanie coraz to więcej narzędzi energetycznych, bowiem wielu z was urodziło się, aby pomóc w ich rozwoju. Ciągniemy dalej, jeśli łaska. Skupiamy się na czakramie koronnym i afirmujemy: „Jestem otwarty/a na Jedno Pole, które jednoczy nas wszystkich.” Posiadłszy świadomość Jednego Pola, w energii czakramu serca, w energii Uniwersalnej Obecności, obecności każdego z was w czakramie splotu słonecznego, w czakramie koronnym, który także prosimy teraz opukać opuszkami palców. Pytamy się: Jak się teraz czujecie? Co czujecie kiedy mówimy My - przez co rozumiemy wszystkie wielowymiarowe istoty, na wszystkich poziomach- my jeteśmy niepowtarzalni i zjednoczeni? Jesteśmy zjednoczeni, rozpoczynamy wspólne bytowanie poprzez natchniony przepust więcej tego, kim naprawdę jesteśmy. Stajemy się coraz bardziej obecni w czasie TERAZ .
Ach... bądźcie gotowi wprawić siebie samych w zdumienie! Prosimy, aby każdy z was zajął miejsce jako trzecia energia w procesie transformacji tego miejsca dwoistości, we wniesieniu nowych sposobów bytowania, nowych sposobów wyrażania, bowiem każdy z was jest ewolucjonistą żyjącym w czasach wielkiej ewolucji. Wasza Obecność jest oczekiwana. Prosimy, aby każdy z was poczuł się wygodniej z Sobą samym, przez duże S, z własną duszą [ang. Soul], z samym Źródłem [ang. Source], wszystkim, co w tej chwili promieniuje ze Splotu Słonecznego każdego z was. Zatem teraz, kiedy pojawia się nowy sposób bytowania, będziemy promieniować z czakramu serca, z czakramu koronnego i ze splotu słonecznego, bowiem nastały czasy wzajemnego zachęcania, wzajemnego oddawania sobie czci, za naszą siłę, naszą jasność, za dokonanie przez każdego z nas wyboru życia tu i teraz.
Uwielbiamy nauczać o nadawaniu energiom określonych postaw. W ten sposób najlepiej się nam z wami rozmawia. Zatem proszę was, abyście się skupili na stopach i za-afirmowali stojąc na Ziemi: „uziemiony/a, obecny/a!” -Ha ha ha! – „Czuję się bardziej wygodnie w obecnych czasach. Jestem gotów/gotowa współ-stwarzać dla siebie i dla kolejnych pokoleń.” Jeszcze nie raz podczas naszego spotkania będę wam o tym przypominała. A teraz, skupiając się [na czakramie znajdującym się 60 cm nad głową, zwanym] centrum powyżej, afirmuję: „Otwarty/a, niepowtarzalny/a zjednoczony/a.”
Skupiając się na czakramie serca i rdzeniu energetycznym, otwierając ręce i ramiona po obu stronach serca, poczujmy energetyczny dotyk każdego biorącego udział w naszym spotkaniu, poczujmy naszą wspólną obecność wybiegającą poza określoność miejsca i czasu. Radujmy się obecnością każdego z nas. Radujmy się na prospekt stojącej przed nami w niedalekiej przyszłości współtwórczej współpracy. Być wśród was to doprawdy wielki dla mnie zaszczyt. Zatem ciągnąc dalej nadawanie energii dnia dzisiejszego konkretnej postawy, wejdźmy w energię nieokiełznanej mądrości, bowiem zaprawdę jesteście energetycznymi Pionierami, znajdujecie się w nowym regionie Jednego Pola, w nowym regionie przestrzeni kosmicznej, w nowym rezonansie wyrażania! Jesteście do tego wszystkiego dobrze przygotowani, jesteście na te czasy gotowi. Coż to za rozkosz, połączyć się z wami w energii Miłości Nieskończonej! Ha! Jam Jest Ahnya, aby wam służyć w czasach wielkiej ewolucji, tak samo jak i wy jesteście po to aby służyć innym. Wszystko jest tak, jak powinno być. Za-afirmujmy wspólnie: „ I oto jestem, i oto jesteśmy!” hmm...
[Głos Prageet’a Harrisa] Witam ukochani, tutaj Alcazar! W rzeczy samej, być z wami tutaj i teraz to prawdziwy zaszczyt. Przychodzimy do was, kiedy przed wami bardzo ciekawa faza ludzkiego rozwoju. Jak większości z was wiadomo, dzisiejsze czasy są kluczowe, stanowią pewną możliwość stworzenia z obecnego chaosu zupełnie nowej rzeczywistości. Pragniemy wam w tym procesie stwarzania pomagać. Podczas wspólnie spędzonego czasu pragniemy abyście zrozumieli cały ten proces stwarzania, który odbywa się kwantowo, w polu kwantowym. Wszystkie wasze słowa, odczucia, emocje i myśli to wibracje. Zatem zawsze, wibrujecie jako wypadkowa tych i innych energii własnych, tworząc pewien wzorzec, który następnie przekazujecie do pola kwantowego. Wasze wibracje zatem to energia, na którą odpowiada pole kwantowe, wnosząc w życie każdego z was doświadczaną przez was rzeczywistość. Zatem, kiedy jutro się spotkamy na całodniowym warsztacie, nauczymy was i się z wami podzielimy, oraz was wesprzemy w doświadczeniu tego, o czym w tej chwili wam opowiadamy.
Jednakże, już teraz pragniemy was do tego przygotować. Pragniemy zaprosić was do przeżycia wraz z nami króciutkiego doświadczenia, czyli medytacji, która choć niedługa, dla tych, którzy wezmą w niej udział może okazać się pełna mocy, gdyż jest specjalnie pomyślana w celu połączenia serca z mechanizmem umysłu-mózgu w silniejszy, bardziej płynny sposób. Medytacja pomoże wam w nawiązaniu bardziej wyraźnej linii komunikacyjnej między czakramem serca i mechanizmem umysłu-mózgu. Na przestrzeni wielu pokoleń zostaliście zaprogramowani na używanie przede wszystkim mechanizmu umysłu-mózgu jako instrumentu poznawczego, jednakże współczesna nauka mówi wam obecnie, że serce ludzkie odgrywa bardzo ważną rolę w procesie stwórczym własnej rzeczywistości, bowiem to właśnie serce przewodzi temu mechanizmowi. Zatem, podczas naszej króciutkiej medytacji pragniemy, abyście sami doświadczyli, otworzyli bardziej wyraźną linię komunikacji biegnącej od serca do mechanizmu umysłu/mózgu, dobrze?
Odprężcie się i przyjmijcie wygodną pozycję, usiądźcie, albo nawet się połóżcie, ale nie zasypiajcie, bądźcie bardzo przytomni i obecni. Ważne, aby podczas tego procesu zamknąć oczy, wtedy łatwiej odczuć budującą się wewnątrz łagodną energię połączenia. Z zamkniętymi oczami łatwiej się na te energie uwrażliwić. Podczas medytacji użyjemy także wzorca energetycznego Gwiezdnej Bramy, bowiem jej przepiękna struktura służy jako kotwica świadomości wyższych wymiarów, skupmy się więc teraz na tzw. eterycznej Gwiezdnej Bramie [fot. 3]. Niechaj każdy z was teraz, podczas naszej medytacji, przywoła tę eteryczną strukturę do siebie, bowiem zwracając się o to, jej świadomość przychodzi do was sama. Zaczynamy. Mam nadzieję, że jest wam wygodnie, jesteście odprężeni i macie zamknięte oczy.... zacznijmy od spowolnienia oddechu. Nie róbcie tego na siłę, po prostu w naturalny sposób zacznijcie oddychać wolniej i głębiej. Za każdym razem więc bierzemy coraz to głębszy, powolniejszy oddech. Bardzo dobrze. A teraz jednocześnie skupcie się na organie, oraz na czakramie serca. Dobrze wiecie, gdzie się ten organ znajduje, czakram zaś jest bardziej w centrum klatki piersiowej. Zatem skupcie całą swą uwagę na tym regionie. Jeśli macie ochotę połóżcie rękę na sercu. Wciąż oddychajcie trochę wolniej i głębiej niż zwykle. Postarajcie się skupić na sercu, zobaczcie je za pomocą wizji wewnętrznej. To pomaga. Zatem oddychamy i skupiamy całą uwagę na czakramie serca i przywołajcie na pamięć coś, lub kogoś, za kogo jesteście naprawdę wdzięczni. Tutaj nie chodzi o samo myślenie „jestem wdzięczny,” ale o odczucie emocji wdzięczności, jej energii. Za co w swoim życiu jesteście naprawdę wdzięczni? Albo, za kogo w swoim życiu jesteście naprawdę wdzięczni? Poczujcie wibrację wdzięczności w waszych sercach. Bardzo dobrze.
A teraz każdemu z was dostarczymy energii. Ponownie powtarzamy, że to ważne, aby podczas trwania medytacji mieć zamknięte oczy. Skupiwszy się na sercu, poczujcie energię eterycznej Gwiezdnej Bramy. Prosimy teraz o połączenie każdego z was z energią eterycznej Gwiezdnej Bramy. Ważne, abyście sami także o to poprosili. Prosimy więc teraz o połączenie każdego z was z energią eterycznej Gwiezdnej Bramy, aby was podczas medytacji wspierała. Teraz, niech każdy z was zwróci się do własnej Gwiezdnej Bramy aby zaczęła wibrować częstotliwościami 12-go wymiaru. Prosimy o wibracje 12-go wymiaru. Wcale nie musicie w tym celu rozumieć pojęcia wymiarów, po prostu poproście, dopuszczając do siebie możliwość, przyzwalając na to, że Gwiezdna Brama każdego z wam wam odpowie. Zatem prosimy o silną energię 12-go wymiaru we wszystkich eterycznych Gwiezdnych Bramach na całym świecie, bowiem wiele innych osób będzie się z nami w tym wiecznym momencie teraz łączyć. Wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni w TERAZ. Oddychamy spokojnie i głęboko, każdy z was odczuwa głęboką wdzięczność za coś, czy kogoś w waszym życiu, a eteryczna Gwiezdna Brama wytwarza silne energie 12-wymiaru. Wniesiemy w to okalające każdego pole energii 12-wymiaru bardzo kochające istoty. Prosimy więc, aby każdy z was zaprosił do eterycznego pola energetyczną obecność Maryi, Matki Jezusa. Prosimy o obecność Maryi. Poczujcie, jak do was podchodzi. Poproście, aby wniosła swą energię do waszego serca. Do waszego czakramu serca. Wystarczy ją tylko zaprosić, a być może poczujecie jej miłość.
A teraz znowu kogoś zapraszamy do etycznego pola; tym razem jest to obecność Kwan Yin, słynnej ze swego miłosierdzia. W obecnej dobie potrzeba nam głębokiej miłości, miłosierdzia i zrozumienia. Zatem, zapraszamy Kwan Yin aby się do nas zbliżyła wnosząc w nasze serca wraz ze sobą energię miłosierdzia. Poczujmy jak nasze serce promieniuje miłością Maryi i miłosierdziem Kwan Yin. Teraz, kochani przechodzimy do sedna naszej medytacji. Wciąż oddychając i czując w sercach obecność Maryi i Kwan Yin, prosimy serce, aby wysłało tę energią w górę, do mechanizmu umysłu-mózgu. Energię serca wysyłamy do głowy. W tym celu wystarczy z wizualizować strumień kochającej, miłosiernej energii płynący z serca do głowy, do umysłu. Kochamy swój umysł.
U ważnością z powrotem wracamy do serca, jeszcze raz czując tkwiącą tam miłość i miłosierdzie, wsparcie, jakim darzą was te dwie przepiękne żeńskie energie. Ponownie poproście serce, aby wysłało tę kochającą energię w górę, do głowy i pozwólcie, aby wasz umysł i mózg poczuł się kochane. W ten sposób udrażniacie i poszerzacie kanał komunikacyjny między sercem i głową.
I jeszcze raz, oddychając i czując wdzięczność i kochające i miłosierne energie Maryi i Kwan Yin wysyłamy to wszystko w górę, do mechanizmu umysłu-mózgu, do głowy. Kochamy swą głowę i umysł. I tak, kochani pozwólcie, aby ta energia was rozwibrowała, bowiem w ten sposób kochacie samych siebie. W ten sposób serce wyraża miłość umysłowi, mózgowi, głowie, całemu bytowi. Poproście, aby serce promieniowało tą energią na wszystkie komórki ciała. Poczujcie to wszystko, niczego więcej nie trzeba tutaj robić, wystarczy tylko czuć. Bardzo dobrze. Jesteśmy Alcazar, kochamy i błogosławimy was. Oddajemy wam wielką cześć w czasach wielkich możliwości. już teraz oczekujemy dzielenia się z wami energiami w waszym „jutro.” Do widzenia.
[Głos Marilyn Harper] Ach, dzień dobry wszystkim! Jakżeż dobrze widzieć waszą energię, światło, waszą jasność i Boską Obecność, ukochane, ukochane istoty światła! Oto spotykamy się razem dzięki wirtualnej rzeczywistości, choć nam w niczym nie przypomina ona Matrixa! Ha ha ha! Na razie, być może, tylko w ten sposób będziemy się razem spotykać. Pamiętajcie, że energia to energia, niezależnie od tego co się dzieje, skąd przychodzi, czy gdzie się udaje, zatem wiedzcie, że faktyczne to co odczuwacie, to nasza energia - weźcie głęboki oddech – tak samo jak i my czujemy waszą energię. Kiedy więc energia płynie w eterze łącząc nas ze sobą w czakramie serca całej ludzkości, rozwibrowujemy i łączymy się z całą planetą. Tym, którzy przyłączyli się do nas podczas Światowej Konferencji Channellingu, pragniemy teraz przemienić energię w waszych wnętrzach, wewnątrz naszego Medium Marilyn i Naszej Radości, i każdemu, kto jest gotów sprawy nieco przemienić i potrząsnąć. Och, ukochane istoty światła, czy wiadomo wam, że każdy z was jest drogowskazem, jesteście połączeni, jesteście tymi, którzy wyłuskują nową wizję, jak niejednokrotnie była o tym mowa, tutaj, gdzie jesteście, nie ma żadnego paradygmatu, żadnego fundamentu, ani banku pamięci, które by wam pomogły się odnaleźć w tym momencie, ani dowiedzieć się dokąd zmierzacie w przyszłości. Zatem weźcie głęboki oddech, przybywamy do was w otoczeniu wspaniałych istot: boskiej Peggy, pełnego mistrzostwa Prageet’a, oraz oczywiście Lee, którzy przynoszą wam Boską Żeńskość, Alcazara i Kryona oraz nas. Skupiając się na tych energiach, wiedzcie, że przemiana energii tej planety jest zupełnie możliwa. Wiedzcie, że możliwym jest stworzenie nowego paradygmatu, wiedzcie, że możliwym jest przyjęcie do wiadomości energii pochodzącej od każdego z was energii, która promieniuje przez was i od was, z wami i wokół was, która jest nośnikiem Nowej Ery Intuicji. W tym roku wszyscy wystrajamy się aby widzieć z klarownością 20/20 nieprawdaż? Na tym polega obecna sytuacja.
Zdajemy sobie sprawę, że niektórzy z was czują się w związku z tym trochę pozbawieni równowagi, ciężko wam poradzić sobie z zagadnieniami technicznymi, komputerowymi, przemienić tę energię tak, aby nadać jej boskiej częstotliwości. Prosimy was abyście w przeciągu trwania naszej konferencji przestali się szamotać, wzięli głęboki oddech i poprosili królestwo aniołów o pomoc. To prawda, uczycie się nowych rzeczy, tak, nie macie świadomej pamięci gdzie byliście, ani co się na świecie obecnie dzieje, zatem łatwo możecie się zaplątać we wszystkich scenariuszach typu: A co to będzie, jeśli to, czy tamto?” Pod względem tego, jak będzie wyglądała wasza przyszłość, jak długo wasza obecna sytuacja potrwa? Kochane istoty światła, taka szamotanina doprawdy niczemu nie sprzyja, zamiast tego więc zapytajcie: Co jeszcze jest możliwe? A potem co jeszcze? A potem co jeszcze? Co jeszcze jest możliwe w waszym świecie? Dla was jest to czas zmiany kierunku, to na pewno! Dla was jest to czas nauczenia się nowej wibracyjnej częstotliwości, która tu i teraz rozchodzi się po całym świecie, wybiega do galaktyk aby wysłać sygnał, bowiem teraz wszyscy ludzie się uczą łączyć za pomocą intuicji. Nie wszycy muszą być tego świadomi, że właśnie tego się uczą, ale tak, czy inaczej uczą się tego, bowiem mają utrudniony kontakt fizyczny z rodziną i bliskimi. Zatem w celu utrzymania kontaktu, rozmawiają ze sobą w cztery oczy za pomocą kamery tak samo, jak setki czy nawet tysiące uczestników naszej konferencji. Rozważając co zostało powiedziane, weźcie głęboki oddech. Wiedzcie, wszystko to, to także energia i w ten sposób ją skupiając, podwyższacie jej wibracje, co jest konieczne w zmianie częstotliwości i przejściu w inny wymiar. Właśnie w tym celu wszyscy zbieramy się razem, z tymi cudownymi boskimi istotami, aby podnieść częstotliwość każdego z was, aby znaleźć się w częstotliwości kolejnej Nowej Ery, w tym punkcie łączącym z nową, poszerzoną rzeczywistością. Jak od pewnego czasu wam opowiadamy, sama Ziemia przygotowuje się do zmiany wymiaru. Właśnie dlatego tutaj przybywamy, dlatego istot przekazujących informacje jest coraz więcej, dlatego jest coraz więcej ludzi, którzy stwarzają sobie boskie łącze ze Źródłem, czy Bogiem. Jak więc się wam podoba stwarzanie historii na żywo? Przyszłe pokolenia na pewno spojrzą na was z zainteresowaniem, mówiąc: „Oj, a co się tam wtedy działo, na tej niewielkiej planecie, na tej niebieskiej piłeczce? ”- jak ją ktoś określił. Co się działo na Ziemi? Jak to możliwe, że istoty światła mogą się czasem wydawać nim nie wypełnione, czyż nie? Jak istoty na Ziemi mogą wyewoluować tak, jak nie potrafią tego istoty w innych galaktykach? Schowajcie się i obserwujcie, schowajcie się i obserwujcie, bowiem wiedzcie, że to jest właśnie ta nowa częstotliwość. Zatem, im częściej będziecie powtarzali: „A co jeśli to, czy tamto się stanie? Co będzie jutro, a co po jutrze?” – przecież te dni jeszcze nie nadeszły, zatem nic jeszcze nie jest nigdzie zapisane. Och, my już nawet nie mamy filmu! Same cyfrowe częstotliwości, nieprawdaż?
Żyjemy w ciekawych czasach i jesteśmy wdzięczni, zaszczyceni, że każdy z wasz wybrał żyć na Ziemi właśnie teraz! Każdy z was jest kolejnym krokiem na przód w ewolucji całej ludzkości. W tej chwili aktywujemy w was kod geniusza! Zatem weźcie głęboki oddech, i jeszcze jeden. Jak to odczuwacie? Czy czujecie dreszczyk biegnący od serca do czakramu koronnego? Nie? Weźcie kolejny głęboki oddech. Kod geniusza to ta wasza część, która używa więcej niż 5% mózgu. Jest to część, która posiada bezpośrednie łącze między sercem i aktywnymi częściami mózgu, uaktywnia intuicję i kanał światła tkwiący wewnątrz każdego z was. Oto, czym będziemy się zajmować przez następne trzy dni. Jak to wcześniej powiedziała Peggy: „Wchodzi nieokiełznana mądrość!” Bardzo nam się to podoba. Wszystkie anioły, wszyscy przewodnicy, nauczyciele, oraz inne istoty niefizyczne, które zaprasza do nas drogi Prageet, wszyscy zawsze jesteśmy z wami, ale szczególnie na okres następnych trzech dni. Co chcielibyście od nich otrzymać? Otrzymacie wiele różnych aktywacji i integracji, i więcej aktywacji, dzięki którym podwyższycie wibracje do tego stopnia, że będziecie mogli intuicyjnie złączyć się z innymi i przemienić świadomość tej planety. Zatem, ukochane istoty światła ufajcie, zaufajcie tej energii i częstotliwości, która się naprawdę rodzi wewnątrz. Bądźcie zatem obecni tu i teraz, bądźcie obecni w tej nowej wibracji, tu i teraz, bądźcie obecni w tej nowej częstotliwości, tu i teraz. Czy coś odwraca waszą uwagą? Czy coś was odciąga? Czy jesteście połączeni z innymi aspektami siebie? Czuję trochę lęku, który szamoce z jednej strony w drugą. Kiedy tak się dzieje, a to się może zdarzyć, zatrzymajcie się i weźcie głęboki oddech wtedy szybko uzmysławiacie sobie, że posiadacie kontrolę nad sobą, nad własną ekspansją. Wtedy zaczynają się dziać rzeczy wspaniałe. Łączycie się ze wspaniałymi rzeczami w telomerach, komórkach w atomach waszego pola. W przeciągu kolejnych dni pole to będzie się jednoczyć. Weźcie głęboki oddech. Nie możemy się doczekać, kiedy spotkamy się ponownie. Na razie pragniemy abyście wiedzieli, jak bardzo was kochamy jak bardzo się w naszym wymiarze o was troszczymy. Czy zdajecie sobie sprawę z tego, jak jesteście cenni, bowiem osiągacie nowe częstotliwości i wchodzicie w kolejną Nową Erę. Tak, uczcie się nowych rzeczy, na Ziemię wchodzą nowe energie. Celebrujcie to wszystko i z obecnym w sercu podnieceniem pytajcie: Co jeszcze? Co jeszcze nadejdzie? Zbliża się coś dobrego, wspólnie odkryjmy, co to takiego?
Głęboko was kochamy i żegnając się mówimy Namaste! Namaste!
[Głos Lee Carroll] Witam was, kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Przychodzimy do was w tych czasach i dobrze wiemy, co to są za czasy. Jest połowa kwietnia, 2020 roku i wiemy, przez co przechodzicie. Kochani, jak już tyle razy wam o tym mówiliśmy, Duch zna każdego z was z imienia, zna waszą sytuację; wie co czujecie i co was niepokoi, czego się lękacie. To tak, jakbyśmy stali z boku i obserwowali jak płaczecie czekając – jak już tak wiele razy i na różne sposoby to opisywaliśmy - aż schwycicie nas za rękę. Na tym polega duchowy wolny wybór ludzkości: Zauważyć tę rękę, czy nie? Czy poczuć ją, czy nie? Jak niejednokrotnie o tym wspominaliśmy, cała Ziemi zgadza się co do istnienia Jednego, pięknego i i miłującego Boga – absolutnie, wszędzie na świecie ludzie w to wierzą – a przecież zawsze dla was musi także istnieć jakiś mur. Jest to mur zbudowany przez was, który zawsze nas od siebie odgradza. Kochani, wcale to tak nie zostało zaprojektowane! Wcale nie tak! Nikt z was nie jest sam. Dusza każdego z was jest przepełniona esencją Boga. Tak, wasza dusza, co znaczy, że wcale nie istniejemy gdzie indziej. Zasłona, o której mówicie istnieje wewnątrz was samych. Mam nadzieję, że to sobie uzmysławiacie? Zasłona wcale nie istnieje gdzieś w niebie... mówię o tym na samym początku,abyście od razu to sobie uświadomili, ze względu na to, co mam wam dzisiaj do przekazania.
Tak, będę mówił o słoniu pod stołem! [Tutaj, tak samo jak we wcześniejszym przekazie, Kryon celowo miesza przenośnie, nie mówi „elephant in the room”, czyli o „słoniu w pokoju,” jak to się zwykle mówi kiedy ludzie celowo nie zwracają uwagi na coś bardzo oczywistego, i „Under the table”, czyli „pod stołem,” zatem „na czarno,” „nielegalnie,” dając do zrozumienia, że obecna sytuacja jest przynajmniej pod pewnym względem „podejrzana” – przyp. tłum.] Tak, będę mówił na temat wirusa. Będę mówił o pokłosiu tej sytuacji, o tym, co się dzieje obecnie oraz poruszę pewne zagadnienia, z którymi powinniście się zapoznać, które dla wielu z was zabrzmią zachęcająco. Powiem wam dzisiaj także coś, na co niektórzy wrócą oczami mówiąc „Zupełnie się z tym nie zgadzam, Kryonie!” za chwilę zresztą sami będziecie się mogli do tego wszystkiego ustosunkować. Powiem wam o czymś, co obserwujecie, co jest bardzo przykre, a czego można uniknąć.
Właśnie w tym miejscu pragnę przekazać wam kilka informacji na temat wirusa, który według was zbiera na Ziemi bardzo obfite żniwo. Nie jest to żadna nowość, ktoś na Ziemi już się tego domyślił, ludzie już nad tym pracują. Pragnę jednakże to w dzisiejszym przekazie podkreślić. Jak już niektórym wiadomo, wirus wcale nie jest przyczyną zgonów całej rzeszy ludzi. Kochani, przyczyną tych zgonów jest coś innego. To prawda, przebieg choroby wywołanej wirusem jest ciężki i przywodzi chorego do punktu decyzji: „Umierać, czy zdrowieć?” - ale jednocześnie wtedy zachodzi coś jeszcze i to właśnie o tym „coś jeszcze” pragnę wam dzisiaj powiedzieć. Robię to celowo, bowiem pragnę aby dowiedziały się o tym świat nauki i medycyny. Ludzie pracujący nad zagadką wirusa już się tego domyślili, choć nie za bardzo są pewni, czy rzeczywiście się nie mylą. Kochani, mam nadzieję, że ktoś, kto tego teraz słucha, weźmie do serca to, co za chwilę wam powiem.
Zdaję sobie z tego sprawę, że wiodący światowi naukowcy niekoniecznie muszą słuchać przekazu natchnionego. Jednakże, zwróćmy teraz uwagę na to, co nam mówią same fakty. Wirus atakujący kogoś z osłabionym systemem odpornościowym, ściąga go do niebezpiecznego poziomu kiedy konieczna jest hospitalizacja. W szpitalu taki człowiek otrzymuje najlepszą pomoc, na jaką was stać, na jaką pozwala wam poziom wiedzy. Niektórzy pacjenci wymagają intensywnej terapii na odziale, w otoczeniu maszynerii, pielęgniarek i lekarzy, którzy rzeczywiście troszczą się o ich dobrostan i zdrowie, którzy dokładają najlepszych starań, aby uratować życie. Jednakże, zamiast oczekiwanych rezultatów swej opieki, zamiast poprawy zdrowia, obserwuje się pogorszenie i zgon.
Rodzaj opieki oferowanej w szpitalach na oddziałach intensywnej terapii, sprawdzony w poprzednich latach, w obliczu innych wirusowych epidemii doskonale zdawał egzamin i ratował życie, a w przypadku obecnej epidemii, jest inaczej! Pacjent niemalże natychmiast umiera, choć nie powinien! Lekarze więc drapią się po głowach, mówiąc: „Przecież to nie mogło się stać! To nie tak miało być!” Tutaj więc zachodzi coś więcej, włącza się coś jeszcze. Wszystko, o czym mowa oparte jest na faktach. Tylko zapytajcie się o to lekarzy zmagających się z wirusem na froncie walki w szpitalach. Zapytajcie o to pielęgniarki, które są świadkami, jak pacjenci podłączeni do sztucznego płuca najpierw się poprawiają, a następnie nagle stan ich zdrowia się pogarsza i umierają. Tutaj zachodzi coś jeszcze! Zaraz wam powiem, co to jest. Nie ma to nic do czynienia z żadnymi ciemnymi sprawkami, to tylko biochemia! Mam nadzieję, że kiedy zrozumiecie, co mam wam do przekazania, to kolejne grypy nie będą musiały być śmiercionośne, będą zwykłym grypami. Jeśli po wysłuchaniu mnie wciąż będziecie wywracali oczami, to porozmawiajmy za parę lat. Ciekawe, czy i wtedy będziecie mi nie-dowierzać?
Kochani, ludzki system odpornościowy nigdy nie miał do czynienia z podobnym wirusem! Większość z was jest obdarzona doskonałym systemem odpornościowym, ale nie wszyscy. Niektórzy mają sytem, który jest nadwrażliwy na wirusa. Można więc powiedzieć, że to nie wirus was dzisiaj zabija, ale własny system odpornościowy. Nie jest to dzieło wirusa; co prawda ściąga on was na pewien poziom i wtedy system odpornościowy, który nigdy tego wirusa nie widział, zaczyna nadmiernie reagować i ta autoimmunologiczna nad-reakcja powoduje śmierć. Właśnie zdradziłem wam pewien klucz, któremu powinniście się przyjrzeć. Naukowcy, jeśli zdołacie tak podejść do systemu odpornościowego, żeby nie pozwolić mu na nad-reakcję, to obecna grypa już nigdy nie zabije ani jednego człowieka!
Przecież dobrze zdajecie sobie z tego sprawę, że sezon grypowy powtarza się co roku, czyż nie? Tak jest i tak będzie, ale będzie to zwyczajny sezon grypowy, a nie żadna pandemia! Właśnie przekazałem wam pewną wartą zastanowienia się i rozpracowania informację. Jeśli wciąż się wam wydaje, że nie mam racji, to się popytajcie lekarzy pracujących teraz na oddziałach intensywnej terapii, czy zdołali już zaobserwować to zjawisko. Oni wam potwierdzą, że to widzieli, że w tym musi się kryć coś jeszcze, że bardzo chcieliby wiedzieć, co to takiego. Skupcie się nie na wirusie, ale na układzie odpornościowym, jak go kontrolować i zapobiec nad-reakcji, która pogrążyła tak wielu, raniąc tak wiele serc. Taka śmierć wcale nie jest stosowna. Oto pierwsze, o czym pragnąłem się z wami podzielić.
Po drugie, pragnę przekazać wam pewien rodzaj informacji, która dla wielu może zabrzmieć tajemniczo. Jest to informacja dotycząca tego, co będzie potem, czyli pokłosia obecnej sytuacji. Informacja, którą pragnę wam przekazać wiąże się z poprzednimi przekazami, jednakże nie na temat samej pandemii, ale na temat nadchodzących zmian w związku z Przemianą świadomości. Na moment zwróćmy uwagę nie na zdrowie, ale na światową gospodarkę. Wielu uważa, że obecna sytuacja pogarsza światową sytuację ekonomiczną. Kochani, pozwólcie, że wam coś na ten temat powiem. Sytuacja ekonomiczna wcale nie ulega całkowitemu załamaniu, ona się po prostu oczyszcza! Na ten temat wypowiada się wielu, napisano już całe tomy, że rynek giełdowy ma wbudowaną w sobie pewną skazę, poprzez którą co jakiś czas się totalnie załamuje. Innymi słowy, krach jest wpisany w funkcjonowanie rynku i on tak, czy inaczej nadciąga. Jak wcześniej była o tym mowa, integracja jest kluczem, aby kryzysu tym razem uniknąć. Ekonomiści bardzo się nad tym głowią, nie za bardzo wiedząc, na czym taka integracja ma polegać. Zatem, zaraz wam to wyjaśnię. To wirus! Kiedy znów otworzy się rynek i ruszą gospodarki, to zamiast kryzysu będzie hossa, kochani! Światowa gospodarka wcale nie stoi na krawędzi kryzysu. Można o tym się dowiedzieć odbierając stacje nadające dobre wiadomości, bowiem w zwykłym serwisie wiadomości wam tego nie powiedzą. Rynki świata więc wcale nie są martwe! To, co się dzieje pod względem ekonomicznym to tylko „odświeżenie sytemu operacyjnego,” które ma zapobiec powtórce wbudowanego w poprzedniej wersji mechanizmu krach-owego. Niektórzy pytają: „A co z zamkniętymi sklepami? – Przecież trudno im będzie się z powrotem otworzyć!” Oni mają rację, wiele z zamkniętych sklepów się nie otworzy, i są to sklepy, których w ogóle nie powinno być! One nie mają racji bytu w nowej, poprawnie funkcjonującej ekonomii. „Odświeżenie systemu operacyjnego” polega na oczyszczeniu wszystkiego, co w gospodarce i na rynku nie ma racji bytu, tak, aby nigdy więcej pewne nadużycia się nie powtarzały. Rozumiecie? Systemy i procesy, które już wcześniej szwankowały, były niestosowne, teraz, po sprowadzeniu do zera, będą miały szansę się naprawić. Czy rozumiecie, jak to może zadziałać? Pozwólcie, że wam to wytłumaczę posługując się innym przykładem.
Jeśli jakiś człowiek jest w kłopotach, z którymi nie potrafi sobie poradzić, to udaje się do lekarza, czy psychiatry, psychologa, czy kogoś innego. Każdy, do kogo ten człowiek by się nie zwrócił, powtarza mu to samo: „Daj sobie spokój, nic nie rób, wróć do zera! Skalibruj się, z kalibruj się!” Każdy pracownik świała doskonale wie, na czym to polega! Wchodzicie w medytację - przecież cały świat wie, jak to się robi! – musicie wszystko zatrzymać [albo, jak to kiedyś Kryon ujął w innym przekazie: ZAPARKUJ SAMOCHÓD I OBIERAJ CEBULĘ! ;)] przestać chodzić do pracy, zająć się rodziną i siedzieć w tej medytacji tak długo, aż przewartościujecie wszystko, co jest dla was ważne, a co nie. Musicie się całkowicie zatrzymać, wejść w zupełny bezruch! Dopiero wtedy można usłyszeć głos intuicji pod wpływem której dochodzi do was: „Ojej! Aha! Dopiero teraz widzę, że to, co wydawało mi się takie ważne, wcale takim nie jest!” - widzicie, wcześniej byliście zbyt zajęci, żeby to zauważyć. -„Aha! Ten związek wcale mi nie służy, być może trzeba nań spojrzeć inaczej?” – „Byłem zbyt zajęty, zbyt bardzo bałem się własnego otoczenia, to i tamto się działo, nie mogłem się nawet dobrze wyspać! Nic dziwnego, że przed tem tego nie widziałem! Nic dziwnego!” Zatem, nawet na przykładzie związków międzyludzkich – co, mam nadzieję, rozumiecie - czasem konieczne jest zatrzymanie się, zwrócenie się do własnego wnętrza i zaczerpnięcie oddechu, powrót do równowagi, do medytacji, do odpoczynku. Dopiero wtedy zaczyna do was przemawiać intuicja. Wtedy, bez zwykłej pogoni, z dala od zwykłych obaw i krzątaniny, z dala od plotkarzy i gaduł, kiedy to wszystko przechodzi na jakiś dalszy plan, wtedy dopiero wlewa się w was piękny, pochodzący od własnej duszy, z własnej sfery duchowej, przekaz intuicji, który daje wam do zrozumienia, że po pierwsze, jesteście niezmiernie kochani, który po drugie zachęca, abyście się dokładnie rozejrzeli po własnym otoczeniu bowiem przed wami okazja wyzbycia wszystkiego, co wam nie pasuje, dzięki czemu możecie rozpocząć od nowa. Rozpoczynając o nowa, staniecie się zdrowsi i łagodniejsi, bowiem posiądziecie zrozumienie tego, co w życiu zdaje egzamin, a co nie. Kochane istoty ludzkie, system operacyjny całej Ziemi obecnie podlega „zresetowaniu”! Tego rodzaju jedności jeszcze nic tutaj nie zdołało stworzyć, nawet wojna światowa! Obecna sytuacja więc, jeśli się jej przyjrzeć z bliska, jest czymś nowym. Zaistniałą sytuację spowodował istniejący w naturze wirus, który jednakże wcale nie rozpętał się w sposób naturalny! Na ten temat porozmawiamy przy innej okazji. Teraz pragnę wam powiedzieć, że kiedy ta sytuacja się nareszcie skończy i życie zacznie wracać– i choć to może potrwać pewien czas – to powróci inaczej, bardziej świeże, z systemami z wbudowaną funkcją „samo-poprawy” właśnie dlatego że rozpoczynają od nowa. Faktycznie, mogą zniknąć całe gałęzie przemysłu, ale to wcale nie z winy wirusa, ale dlatego, że były przestarzałe i zostaną rozpoznane jako niepotrzebne. Z powodu zaistniałej sytuacji powstaną nowe gałęzie przemysłu i nowe wynalazki! Powiadam wam, że cokolwiek byście na temat przyszłości po wirusie nie myśleli, to na pewno nie macie racji! Obecna sytuacja to przepowiadane przez nas od dawna Przebudzenie i czas Przemiany energetycznej! Ci, co przecząco kręcą głowami w pewnym sensie mają rację, bowiem nic z tych rzeczy się nie ziści w obliczu rynku giełdowego w obecnej formie, ale obecnie siedzicie na zero, i kiedy się od tego zera odbijecie, to wszystko powróci zmienione, odświeżone i zupełnie inne. Dlatego zaistniała sytuacja jest aż tak pełna nadziei! [Pauza]
Mówię wam o tym w duchu miłości i miłosierdzia, mówię wam o tym, bowiem sami się przekonacie, że to prawda. Być może, trudno teraz wam zrozumieć, dlaczego to, czy tamto musiało się zdarzyć, ale obecna sytuacja to zbawienie ludzkości! Jest to początek wyższej świadomości i zrozumienia wspólnoty i jedności całej ludzkości. Pozwolicie, żeby jakiś mikrob rzucił was na kolana! Co wy na to, jeśli następnym razem będzie to miłość? Lub zrozumienie, czy okazane innym miłosierdzie, które może omieść Ziemię uzdrowieniem i miłością; spowodować powstanie czegoś, czego jak dotąd nikt nie widział? Obecna sytuacja to nie to, co się wam wydaje. Przekazuję wam to wszystko w miłości, żeby dać znać, że nie tylko jest nadzieja na przyszłość, ale że jest nadzieja na INNĄ przyszłość. Stare dobre czasy się bezpowrotnie skończyły. One się skończyły w świecie polityki,w świecie mass-mediów, w świecie tego, co dopiero później wyjdzie na światło dzienne o tym, co naprawdę spowodowało obecną sytuację, zwaną COVID-19. W wyniku zaistniałej sytuacji, Ziemia stanie się o wiele lepszą do życia planetą! Uwierzcie mi. Stare dobre czasy się skończyły i już nigdy nie wrócą. Jam Jest zakochany w ludzkości Kryon. Ciąg dalszy nastąpi.
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korekta: Jadwiga Fedynkiewicz



Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...