Strony

niedziela, 30 września 2018

Nauka o prawidłowym wykorzystywaniu energii seksualnej.


Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

Serapis Bey, 15 grudnia 2009r.

JA JESTEM który JEST Serapis Bey. Znacie mnie, często przychodzę poprzez tego posłannika.
Możliwe również iż wiecie że służę promieniowi najniższej czakry, muladhara.
W tej czakrze drzemie wasza energia Kundalini. Olśniewająco białe światło jest wyzwalane z tej czakry podczas waszego wywyższania w Świetle i Energia Boska dosłownie zrywa was z planu fizycznego i podnosi was do wyższych oktaw.
Dlatego ja jestem Władcą, który szkoli uczniów na drodze prawidłowego stosunku wobec energii Matki Boskiej.
Uświadomiony jestem o tym, iż moralność ludzkości w ostatnich stu-dwustu latach bardzo nisko upadła. Odnosi się to również do stosunku wobec energii seksualnej.
Powinienem dziś udzielić Nauki, która spowoduje iż wielu z was inaczej spojrzy na swoje dążenia seksualne. Celem mojego pouczenia będzie ochronić te dusze, które są zdolne mnie usłyszeć, od jeszcze niższego upadku i nadużycia energii seksualnej.
Co nowego mógłbym powiedzieć i jakie wskazówki mógłbym wam dać, czego jeszcze nie wiadomo ludzkości od setek i tysięcy lat? Wasza kultura przemilcza zbyt wiele rzeczy, które są tak naturalne i przekazywane z pokolenia na pokolenie w ciągu wielu tysięcy lat. Jest to Nauka o prawidłowym wykorzystywaniu energii seksualnej. Właśnie to, jak odnosicie się wobec waszej ukrytej siły, wobec swojego potencjału seksualnego, określa waszą dalszą drogę ewolucyjna.
Wtedy gdy jesteście przygotowani rozumnie wykorzystywać waszą energię seksualną, pokonujecie swoją zwierzęcą część i zbliżacie się do Boskiego człowieka. Przedmiot mojego wykładu zszokuje wielu z was, ponieważ wasz sposób działania w przeszłości nie był bez zarzutów. Za każdym razem gdy bezsensownie i bezpodstawnie marnujecie swój Boski potencjał, wytwarzacie karmę. Wasza móc twórcza, wasze twórcze możliwości jak i wasze zdrowie są bezpośrednio związane z waszą zdolnością kierowania swoją energią seksualną.
Społeczeństwo nie udziela szczegółowych wyjaśnień na ten temat, ani w szkolnym wychowaniu, ani przy wychowywaniu przyszłych rodziców. Jednak ten istotny przedmiot powinien zająć miejsce w waszym umyśle i wtedy gdy zastanowicie się nad tym tematem, prawdopodobnie będziecie w stanie potrafić w sposób prawidłowy rozporządzać się  waszą energią seksualną.
Jak już wspomniałem energia seksualna jest bezpośrednio związana z waszą mocą twórczą, ze zdolnością tworzenia w każdej dziedzinie ludzkiej działalności. Energia seksualna jest wykorzystywana również jako paliwo podczas waszego Wywyższania. Stąd i wniosek, że wymagany jest uważny, szczególny stosunek wobec tego rodzaju energii. Możliwe że mi zaoponujecie, że Bóg udziela tej energii i dlatego źródło tej energii jest nieograniczone.
To rzeczywiście tak jest, lecz pod warunkiem że opanowaliście prawidłowy stosunek wobec tego rodzaju energii. Jak myślicie, czemu wiele cudów jak materializacja, teleportacja i inne są niemożliwe w waszych czasach? Jedna z przyczyn polega na tym, iż strumień Boskiej energii w waszych ciałach jest maksymalnie ograniczony. Nie macie dostępu do Boskiej energii nawet w tym stopniu, w którym było to możliwe zaledwie kilku tysięcy lat temu. I ponieważ ludzkość coraz bardziej popada w ignorancję, strumień Boskiej energii coraz bardziej staje się ograniczony.
Wydaje się wam że nieumiejętność obsługiwania telewizora, komputera lub telefonu komórkowego to ignorancja. Przeciwnie, ignorancja polega na tym że nie naśladujecie Boskich Praw istniejących w tym wszechświecie. Jeden z punktów tego Prawa brzmi iż potrzebne jest dbałe wykorzystanie energii seksualnej.
Każdy człowiek posiada pewien potencjał. Potencjał ten może zostać wyczerpany przedwcześnie. W tym przypadku nie będziecie w stanie nie tylko wykonać swego Boskiego planu i Boskiego przeznaczenia, lecz staniecie się pustym człowiekiem, człowiekiem w którym Bóg jest nieobecny. Wasze oczy zgasną i staniecie się żywym trupem jeszcze podczas waszego ziemskiego życia.
Kultura seksualna powinna zostać częścią ogólnej kultury społecznej. To co obecnie obserwujemy stanowi tamten etap upadku moralnego społeczności, jaki istniał za czasów Sodomy i Gomory. Możliwe że słyszeliście co się stało z tymi miastami.
Wszyscy ludzie znajdują się na różnych poziomach rozwoju ewolucyjnego. Bardzo niewielki procent ludzi jest zdolnych od urodzenia poprawnie obchodzić się z energią Boską. Są to dziewice Sanat Kumary. Ci ludzie są w istocie bardzo wielkie inkarnacjami lub częściowo wcielonymi. Inny ludzie są w stanie kontrolować swoją energię seksualną i utrzymywać ją w określonych granicach. Żeby to robić, powinni oni zostać uświadomieni do czego prowadzi niepotrzebne wykorzystywanie energii seksualnej. Wszystkie stereotypy zachowań waszej społeczności i kultury masowej nie umożliwiają stworzenia poprawnych wzorców w tej dziedzinie. Dlatego potrzebne jest wewnętrznie świadome przeciwstawienie się pokusom. I w żadnym przypadku nie należy wykorzystywać tej drogocennej energii do otrzymania przyjemności. Idealnie byłoby wykorzystywać tą energię tylko do poczęcia dzieci.
Mówiłem o dwóch kategoriach ludzi którzy są zdolni całkowicie lub częściowo kontrolować swoją energię seksualną. Pozostali ludzie, niestety, w tej kwestii upadli niżej nawet niż zwierzęta, bowiem to co jest dopuszczane w środkach masowego przekazu informacji, w Internecie, nie da się nazwać w żaden inny sposób poza pełnym upadkiem moralności.
Najbardziej jasna energia, która czyni was podobnymi do Boga, jest w umysłach ludzkości związana z rozpustą i z czymś nieczystym.
W waszych umysłach należy zaprowadzić porządek. Powinniście w tej kwestii oddzielić to co Boskie od tego co szatańskie. Powinniście oddzielić ziarna od plew, przede wszystkim w tej kwestii, ponieważ największe skrzywienie Boskiej energii na świecie jest związane właśnie z wszelkimi możliwymi seksualnymi skrzywieniami.
Cieszę się że udało mi się udzielić wykładu na ten ważny temat. Będę jeszcze bardziej radosny jeśli wśród ludzi którzy przeczytają ten mój wykład znajdzie się wystarczająca liczba jednostek którzy przejawią stanowczość i upór oraz znajdą w siebie siły aby podporządkować swoje pożądanie i wywyższyć swoją energię Kundalini jako znak waszej wierności dla Woli Boga.
JA JESTEM który JEST Serapis Bey.

© Tatiana Mikuszyna, 2009r


sobota, 29 września 2018

Teraz stworzono na Ziemi idealne warunki, że każdy może ujawnić swoją wewnętrzną istotę


Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

Archanioł Michał
14 grudnia 2009 roku

JA JESTEM który JEST Archanioł Michał! Przybyłem znów!
Przybyłem dzisiaj po to, żeby dostarczyć niezbędnych wyjaśnień bieżącej sytuacji. I muszę was zapewnić, że nie jest ona beznadziejna, jak, być może, niektórym się wydaje. Wszystko toczy się zgodnie z Boskim planem i wszystko rozwija się w swojej kolejności.
Inaczej i być nie może! Ponieważ Plan dla tego wszechświata jest taki, że wszystko, co stoi na drodze planu, leżącego u podstaw tego wszechświata i według którego rozwija się ten wszechświat, powinno być zmiecione. Moja praca i moich aniołów niebieskiego płomienia właśnie polega na tym, aby zabijać to wszystko, co przeszkadza wykonaniu zamysłu Stwórcy tego wszechświata. W każdym organizmie znajdą się toksyny, od których należy wyzwalać się w swoim czasie, żeby organizm generalnie zachowywał wydolność. Na planecie Ziemia są istoty, energie i niektóre ludzkie indywidua, które postanowiły rywalizować ze Stwórcą.
Istnieje granica, do której dopuszczalne są przejawy pychy i sprzeciwu, poza tą granicą zaś nadchodzi moja kolej działania oraz moich aniołów.
Dla was, który są wcieleni, nasza robota jest niezauważalna. Na waszym planie jakby nic się nie dzieje, albo inaczej: wszystko odbywa się bardzo naturalnie. Nawet nie zauważacie naszej roboty. Dowiadujecie się z w ostatnich wiadomości o kolejnej awarii, kataklizmie. Zwłaszcza na końcu roku. Nie wiem, czy zauważacie, czy nie, lecz ilość awarii i kataklizmów, a także chorób zwiększa się. Śmierć zbiera swoje żniwo. Z planu fizycznego odchodzi wszystko to, z czego plan fizyczny ma być oczyszczony.
U wielu z was moje sława wywołają niezrozumienie, dlatego że wśród ofiar awarii i klęsk żywiołowych - z waszego punktu widzenia - znajdzie się wiele zupełnie niewinnych dusz, do których śmierć przyszła w najbardziej twórczym wieku.
Jako ludzie znajdujący się we wcieleniu macie wasz punkt widzenia wydarzenia oraz istnieje punkt widzenie z naszego poziomu. Rzeczywiście, są przypadki, kiedy bardzo światłe dusze przedwcześnie dokonują przejścia. Czasami jest to związane z potrzebą rozwiązania karmy z pozostałymi we wcieleniu krewnymi, ponieważ przedwczesna strata zmusza ich do głębszej refleksji nad własnym życiem i do przypomnienia Boga. Czasem człowiek sam postanawia porzucić ciało, ponieważ uświadamia, że życiowy plan, który podjął przed inkarnacją, nie może być zrealizowany przez wiele popełnionych błędów, więc indywiduum pragnie odnowić na wyższych poziomach wizję Boskiego planu dla swej duszy i znów przyjść we wcielenie, mając nowe zrozumienie.
Jak widać, są różne przyczyny, dlaczego ludzie dokonują przedwczesnego przejścia i nie zawsze jest to związane z naszą robotą.
Nasza robota odbywa się na subtelnym planie. I to, co widzicie na planie fizycznym, jest już rezultatem naszej roboty.
Jest bardzo wielu ludzi, znajdujących się w inkarnacji, którzy posiadają pewne magiczne zdolności jeszcze sprzed czasów starożytnej Atlantydy. Te zdolności drzemią, a sami ludzie nie wykazują tych zdolności. Szczególnie dużo jest ludzi, w przeszłości pełniących funkcje magów i czarodziei, wśród wszelkich nurtów religijnych i sekt. Tam znajdują podstawę do ujawnienia pozostałości swych magicznych talentów i zdolności.
Istota tych ludzi nie ujawnia się do pewnego czasu. Istnieje Kosmiczne Prawo, które pozwala im na ingerencję do pewnej granicy, żeby człowiek o czarnoksięskich zdolnościach nie mógłby wyrządzić szkody innym ludziom, prawdziwym nosicielom światła, którzy o niczym nie podejrzewają.
Na tym polega cała złożoność waszych czasów, gdy czarni magowie i biali magowie Atlantydy uczęszczają do tych samych grup i przynależą do tych samych nurtów religijnych. Bardzo ciężko rozróżniać, ponieważ wszyscy mówią o Bogu, o Świetle, o Miłości i Dobrze. Wszyscy modlą się, medytują i dokonują dobrych spraw.
Jednak istnieje różnica. To jest wewnętrzna istota, która zmusza człowieka służyć albo siłom Światła, albo siłom iluzji. Tak było od zawsze. Ukochany Jezus prosił was nie oceniać po czynach, słowach i sprawach. Ukochany Jezus prosił was rozróżniać po owocach, rezultatach czynów.
Dlatego teraz na Ziemi stworzone są idealne warunki, gdy każdy może przejawić swoją wewnętrzną istotę.
Prawo nie pozwala nam na ingerencję do pewnego terminu. Cierpliwie czekamy na swój czas. I gdy owoce zostały ujawnione, mamy prawo zanieść rękę prawego Boskiego sądu nad tym człowiekiem.
Wy na pewno już narysowaliście w swej wyobraźni tych ludzi, do których należy zastosować Boskie sądownictwo. Jednak Jezus prosił was nie sądzić2. Ponieważ jedne i te same czyny, które popełniają ludzie, mogą w końcu albo powielać iluzję, albo ją zwijać. I nawet jawne, złe owoce, jak wam się wydaje, po których prosił sądzić Jezus, mogą być tylko odpracowaniem karmicznego brzemienia, a niektórym ludziom to może wydawać się przejawem sił śmierci i piekła.
Tak wiele czasu poświęciłem wprowadzeniu was w naszą robotę, ponieważ tylko z mojego poziomu widać wszystkie prawdziwe przyczyny i prawdziwe motywacje. A wy możecie tylko wzywać do mnie albo prosić mojej obrony, albo wzywać mnie i moje anioły po to, żebym ingerował do krytycznej sytuacji i pomogłem dokonać Boskiego sądownictwa. Broń Boże wkładać swoje emocje i uczucia w te wołania. Róbcie to bez emocji i bez uprzedzeń. Idealnie by było, jeślibyście mogli zachowywać rolę obserwatora i nie ingerować do walki.
Im więcej energii oddajecie na emocjonalną ocenę powstałej sytuacji, im dłużej omawiacie ją, tym więcej wkładacie energii do negatywnej sytuacji i, w końcu, dzięki waszym staraniom, sytuacja pogarsza się i pogarsza.
Proszę nie stosować moich rekomendacji do każdej powstałej sytuacji. Bo już widzę, jak zamiast pomóc staruszce przejść przez szeroką magistralę, zechcecie zająć pozycję obserwatora!
Ważne jest w każdej chwili waszego życia czuwać i stale analizować wasze reakcje na wszystko, co dzieje się dookoła.
JA JESTEM który JEST Archanioł Michał!


piątek, 28 września 2018

Nauka o bieżącej sytuacji na Ziemi oraz o ukierunkowaniu waszych duchowych poszukiwań


Obraz może zawierać: roślina i na zewnątrz

Gautama Budda, 13 grudnia 2009r.

JA JESTEM który JEST Gautama Budda.
Przyszedłem poprzez naszego posłannika przeprowadzić wykład. Ponieważ odczuwam iż wielu z was potrzebuje serdecznego wykładu.
Gdy cielesny umysł zamilknie, gdy uczucia uciszą się, nastaje moment ciszy. I w takim momencie możecie poczuć moją obecność i zrozumieć mnie. Jest różnica między naszymi światami. Różnica ta jest tak istotna że nie ma dla was możliwości przybywania w naszym świecie.
W waszym świecie są różne teorie, według których możecie dokonać przejścia i ukazać się w naszym wymiarze albo że wibracje waszego planu energetycznego podwyższą się bardzo gwałtownie i będziecie mogli zaistnieć na drugim poziomie energetycznym.
Zwolennikiem takich teorii nie jestem i gotowy jestem wyjaśnić czemu na danym etapie rozwoju ludzkości nie są pożądane dokonania jakichkolwiek gwałtownych zmian. Mogę przytoczyć wam przykład z waszego codziennego życia. Wyobraźcie sobie, że nie ma telewizji, gazet, czasopism, nie macie możliwości spędzania swego czasu z towarzystwem nad kuflem piwa lub przy szklance herbaty. Czy możecie wyobrazić sobie życie bez waszego najbliższego otoczenia, bez waszych krewnych, waszych sąsiadów, waszych kolegów?
Teraz wyobraźcie sobie, jeżeli nie będzie tego wszystkiego, to czym będziecie się zajmowali? Jak będziecie spędzać swój czas? To co stare nie może zniknąć bez zastąpienia go czymś nowym. To oczywiste. Jeżeli rezygnujecie z czegoś, to jego miejsce powinno zostać zastąpione czymś innym.
Jak na początek powinniście zdobyć subtelniejszy gust wobec rzeczy ze świata subtelnego. Ze światów wyższych, nie ze świata astralnego ani ze świata mentalnego. Powinniście osiągnąć współbrzmienie z tymi światami, poczuć ich spokój i harmonię. Powinniście czuć się dobrze w tych światach. Z początku będziecie mogli tylko na chwilę spojrzeć zza zasłony, lekko ją unosząc. Będziecie mogli odczuwać nowe dla was stany, które nie bazują na mentalnym rozumowaniu i wyobrażeniu. Stany te nie będą bazować na kształcie lub na waszej zwyczajnej wyobraźni. A jednak będzie to istnienie, istnienie na wyższym poziomie bytu.
Będziecie mogli przechodzić do innych stanów świadomości z początku w waszych medytacjach, a potem będziecie mogli przebywać w tych stanach waszej świadomości nawet bez wejścia w stan medytacji, podczas waszej zwyczajnej pracy, waszych domowych obowiązków.
W ciągu jednego życia nie będziecie w stanie się tego nauczyć. Wielu z was będzie potrzebowało wielu wcieleń do opanowania nowych stanów waszej świadomości. To naprawdę tak działa.
Natomiast gdy chodzi o szybką zmianę, jest to podobne do rewolucji. Rewolucji waszej świadomości. I tak jak podczas każdej rewolucji, w tym przypadku  ofiary są nieuniknione. Im niższy jest średni poziom świadomości ludzkości, tym więcej będzie ofiar.
Jako Budda mam bardzo wysoki poziom współcierpienia wobec cierpień ludzkości. Uczynię wszystko co zależy ode mnie żeby ludzkość poruszała się na drodze ewolucyjnej z najmniejszą liczbą ofiar i kataklizmów.
Ja naprawdę jestem gotowy ofiarować siebie żeby wasz rozwój mógł dokonywać się naturalnym tempem bez krytycznych zmian. Dlatego na nadchodzącym posiedzeniu Rady Karmicznej wyłożę swój punkt widzenia. Uważam że Wyższe rady kosmiczne tego wszechświata również wezmą pod uwagę moją opinię.
Istnieje ledwie dostrzegalny bilans, który potrafiliśmy utrzymać już w ciągu kilkuset lat. I za każdym razem gdy sytuacja na planecie wychodziła spod kontroli, udawało się nakierować ją w bezpiecznym kierunku. Do teraz to się udawało. Zobaczymy jak będzie teraz. Bardzo poprawna jest pozycja gdy gotowi jesteście utrzymać swój spokój i przebywać w modlitewnym stanie świadomości nawet wtedy gdy cały świat wokół was zacznie upadać. To jest bardzo poprawna pozycja. Ponieważ stan świadomości w którym się znajdujecie podczas przejścia, gdy wyzwalacie się ze swojego ciała fizycznego określa poziom wibracji na którym będziecie kontynuowali swoją ewolucję. Dlatego bardzo ważne jest aby zachować spokój w najbardziej krytycznych sytuacjach, które są możliwe.
Nigdy nie powiedziano nie wywyższonej ludzkości o planach istniejących w ich rozwoju. Jeżeli byli prorocy mówiący Prawdę, to ta Prawda była tak zakodowana, że można było ją zrozumieć dwuznacznie. Tak samo ja wam powiem że nie będą podane ani dokładne terminy, ani prawdopodobne wydarzenia. Wszyscy którzy mówią o dokładnych terminach i opisują dokładne scenariusze – to przewrotność.
Istnieje element nie przewidywania na drogach rozwoju cywilizacji ludzkiej, lecz do tego czasu Wywyższonym Istotom Światła zawsze udawało się utrzymać w równowadze ludzkość na brzegu przepaści, do której ona tak bardzo czasami stara się wpaść.
Nie śpieszcie się. Z punktu widzenia Wyższych Nauczycieli tego wszechświata przed wami jest wieczność. A to na ile uda się wam w waszym życiu odczuć tą wieczność, wieczny spokój i wieczną błogość, określi drogi dalszego rozwoju ludzkości.
Nigdy nie było większych osiągnięć ducha wśród ludzkich tłumów. Wszystkie wyczyny ducha dokonywały się w ciszy, przy świecach i podczas modlitwy. Wywyższacie siebie wewnątrz was samych. Na drabinie prowadzącej do góry. Tamte przykłady, które zna historia są tylko niewielką częścią lodowca znajdującą się nad powierzchnią wody. Za pomocą tych pojedynczych przykładów ludzkość ma możliwość poprawić swój kurs.
Istniał tylko jeden Jezus. Lecz to co zrobił do dziś wskazuje drogę tak wielu poszukującym. Lecz żeby dokonał się wyczyn ducha potrzebne było wiele lat przygotowań oraz doświadczenie pochodzące z wielu wcześniejszych wcieleń. Wy tak samo: nie szukajcie poza sobą tego co jest wam potrzebne do waszego duchowego rozwoju. Szukajcie wewnątrz siebie: tam są drzwi prowadzące ku wieczności.
Udzieliłem Nauki o bieżącej sytuacji na Ziemi oraz o ukierunkowaniu waszych duchowych poszukiwań.
JA JESTEM który JEST Gautama Budda.

© Tatiana Mikuszyna, 2009r



czwartek, 27 września 2018

Nauka o wyzwoleniu z negatywnych energii


Obraz może zawierać: roślina, drzewo, niebo, na zewnątrz i przyroda

Kuthumi
12 grudnia 2009 roku

JA JESTEM który JEST Kuthumi.
Pewnie ci z was, kto regularnie czyta nasze przesłania, a które nadajemy przez naszego posłannika, pamiętają mnie. Przychodzę często i moje rozmowy dotyczą przeważnie rozwoju waszej świadomości. Specjalizuję się również w rozwiązywaniu problemów psychologicznych, którymi są obarczone wasze dusze.
Również dzisiaj chciałbym poświęcić uwagę temu, skąd biorą się problemy psychologiczne i czy wyzwolenie się z nich jest osiągalne bez sięgania po pomoc świeckich psychoterapeutów. Należy zaznaczyć, że Wyżsi Nauczyciele a świeccy psychoterapeuci maja różne podejścia do kwestii wyzwolenia z problemów psychologicznych. Świeccy specjaliści operują terminami podświadomość i nieświadome, natomiast ja używam terminów dusza i subtelne ciała.
W tym nie byłoby wielkiej różnicy, jeśliby wasi specjaliści traktowali was nie jako klientów i źródło swej egzystencji, a jeśliby traktowali was jako duszę, która potrzebuje pomocy i oparcia. Muszę wskazać na taki smutny fakt, że praktycznie wszyscy ludzie, obecnie zamieszkujący planetę Ziemia, potrzebują pomocy. Mam na myśli pomoc w rozwiązywaniu problemów psychologicznych, które obciążają wasze dusze i wędrują z wcielenia na wcielenie. Wielu specjalistów-psychoterapeutów zaprzecza, że dusza ma bardzo dawną historię i przechodzi przez wiele inkarnacji. Takie podejście nie daje szansy pomoc w pełnym zakresie wielu duszom potrzebującym pomocy. Bardzo wielu problemów przyszło z przeszłych wcieleń (inkarnacji). To są przeróżne strachy, fobie, zapisy śmierci. Bardzo wiele dusz jest obciążonych tymi problemami i nie wie, jak z nich się wyzwolić.
Nie dam wam uniwersalnego przepisu. Mogę udzielić tylko rady, mojej rady. Ucieszę się, jeśli w waszym życiu skorzystacie z mojej rady, jeszcze bardziej ucieszę się, jeśli moje polecenia przyniosą uzdrowienie waszym duszom.
Przede wszystkim musicie uświadomić ten problem, który pozostał w was i który obciąża wasze subtelne ciała. Na przykład to może być nienawiść do przeciwnej płci, która pozostała z przeszłości. W danej inkarnacji (wcieleniu) macie cudowną rodzinę. I nie ma powodu, żeby przejawiać nienawiść i wrogość. Lecz nic nie możecie z tym poradzić. Doświadczacie ataku nienawiści, gniewu. Cierpicie z tej powodu, cierpią też bliscy wam ludzie: małżonek i dzieci.
Pierwszym i najgłówniejszym krokiem do rozwiązania tego problemu stanie się akceptacja tego faktu, że w was tkwi problem. To bardzo wielki i ważny krok. Czytając te słowa, śmiejecie się, jak można nie dostrzec tego problemu. Nie spieszcie się z wnioskami. Możecie zobaczyć problem u innych osób, ale kiedy karmiczna energia nienawiści i wrogości wzbierze wewnątrz was, kiedy zaleje niczym oceaniczna fala z głową, nie potraficie już trzeźwo oceniać sytuacji. Wasz gniew wydaje się wam całkiem uzasadniony i znajdujecie, a raczej wasz umysł fizyczny, znajduje tysiące przyczyn do uzasadnienia waszego stanu, waszego zachowania i waszych czynów.
Gdy w was wzbiera ta straszna negatywna energia z przeszłych wcieleń, jest wam ciężko dojść do siebie. Wam nie wiadomo, ile razy w przeszłych życiach zaznaliście brutalnego stosunku do was ze strony przeciwnej płci. Mogli was poniżać, masakrować, gwałcić i zabijać. Zapisy tych wszystkich negatywnych przeżyć leżą brzemieniem w waszych subtelnych ciałach. Waszym najgłówniejszym zadaniem jest uświadomić sobie, ze ta energia, ta negatywna energia jest obecna w was.
Ani wasz małżonek czy małżonka nie są przyczyną waszego negatywnego stanu świadomości, lecz tamta energia, która jest obecna wewnątrz was. Złożoność sytuacji polega na tym, że wasz małżonek lub małżonka tez najprawdopodobniej posiadają energię, która wymaga uwagi. I najprawdopodobniej, jeśli pod wpływem negatywnej energii oskarżacie waszego męża na przykład o jakieś czyny lub myśli, których w tym wcielenie on nie ma, lecz akurat w przeszłym wcieleniach on dopuszczał się właśnie tego, o co go oskarżacie. Dlatego proces wyzwolenia się z złych energii komplikuje to, że to jest obopólny proces. Sami jesteście w stanie pomóc jeden drugiemu w wyzwoleniu się z negatywnych energii. Należy tylko umówić się nawzajem i gdy negatywna energia ujawni się w którymś z was, drugie powinno wskazać na to, że ot, ta energia ujawnia się, podnosi się. Wtedy, pomagając jedno drugiemu, możecie uświadomić obecność w was tej energii. Dopiero zdołacie oddzielić tę energię od siebie. Będziecie w stanie zrozumieć, że to jest ta wasza część, której chcecie się pozbyć.
Następnym ważnym krokiem staje się chęć wyswobodzenia się z ujemnej energii, która jest obecna w was i której obecność jest przez was uświadamiana.
Następny krok jest najprostszy. Prosicie Boga, żeby wyzwolił was z negatywnej energii, obecnej w was. Jednak mimo pozornej łatwości tego kroku wielu nie może go dokonać. W zasadzie ludzie są ruchliwi w swej świadomości. Są zdolni raz albo dwa w ciągu dnia poprosić Boga o wyzwolenie z negatywnej energii, a potem zapominają o prośbie, że postanowili wyzwolić się z ujemnej energii. A kiedy nadchodzi następna karmiczna chwila i negatywna energia znów zalewa, ludzie są zdumieni. Dlaczego Bóg nie wyzwolił ich z tej energii?
Rzecz w tym, ukochani, że negatywna energia, która jest w was obecna, czasem formowała się w ciągu jednego wcielenia, a czasem kilku wcieleń. Więc żeby wyzwolić się z tej energii, należy dołożyć znacznie dużych wysiłków. Możecie podłączyć praktyki modlitewne, wykorzystać dyspensację 23 dnia miesiąca, o której wyjaśnia się wam w szeregu dyktand przez tego posłannika. Możecie skorzystać z dyspensacji listów do Zarządu Karmicznego, o której też was powiadomiono w szczegółach.
Tylko codzienne wysiłki, czasem w ciągu szeregu lat, są zdolne pomóc waszemu wyzwoleniu się z energii przeszłości.
Z negatywnych cech nabytych w tym wcieleniu wyzbyć się jest znacznie łatwiej, jednak cechy, które towarzyszą wam z wcielenia na wcielenie, wymagają znacznie większych wysiłków.
Wiele cech można odpracować przy wspólnym działaniu z waszym partnerem. Z dnia na dzień mając do czynienia z negatywem partnera, wzajemnie wybaczacie, uświadamiacie, że to – negatywna energia, z której należy wyzwolić się i, tak wybaczając nawzajem, pomagacie jeden drugiemu w ciągu życia.
Tylko tak, pomagając, jesteście w stanie pokonać karmę przeszłości. A najgłówniejszym pierwiastkiem, który pomoże wam w rozpuszczeniu karmy przeszłości, stanie się miłość, którą żywicie oboje. To jest największa wartość w waszym świecie, którą należy chronić i pieścić znacznie więcej od pieniędzy, rzeczy i złota.
Cieszę się, ze nasze spotkanie się odbyło.

JA JESTEM który JEST Kuthumi z Miłością do was i waszych dusz.


środa, 26 września 2018

Istota Różanej Drogi


Obraz może zawierać: roślina, kwiat, drzewo, na zewnątrz i przyroda

Ukochany Jezus Chrystus
11 grudnia 2009r

JA JESTEM  który JEST Jezus, przybyłem do was.
Tyle wysiłku kosztowało Niebiańskich Mistrzów, żeby moje przesłanie do was trafiło. I oto - jestem z wami.
Czy radujecie się z naszego spotkania? Myślę, że większość z was odczuwa niejakie wątpliwości odnośnie tego na ile ja mogę udzielać tego przesłania i na ile to przesłanie rzeczywiście jest moje, ukochanego Jezusa.
Rozwieje wasze wątpliwości. Nie zastanawiajcie się nad źródłem przesłania, nie zastanawiajcie się nad tym jak się ono pojawiło w waszym świecie. Skupcie swoją uwagę na samym przesłaniu i spróbujcie przeczytać go waszym sercem. Nie waszym umysłem a właśnie sercem. Wasz umysł i wasze serce nie zawsze się zgadzają. Właśnie wasz umysł, wasz cielesny umysł przeszkadza wam w większości przypadków, gdy serce was wzywa do góry.
Umysł mówi wam że jest to niemożliwe, znajduje tysiąca przyczyn, żeby niczego nie zmieniać w waszym życiu. I najczęściej podążacie za swoim umysłem, a nie za sercem. Głos serca stopniowo staje się coraz cichszy, aż w końcu całkiem milknie. I gdy poparzycie się, napotkacie dużo przeszkód, macie nie gojące się rany w waszych subtelnych ciałach oraz problemy psychologiczne, wtedy usłyszycie gdzieś lub przypomnicie sobie o tym że dobrze jest zwrócić się po pomoc do waszego serca.
Jednak po latach życia bez Boga, wasze serce pokrywa się takimi naroślami i warstwami, że nie może odpowiedzieć na wasze wołanie.
Nie rozumiecie. Zwracacie się po pomoc, naprawdę potrzebujecie tej pomocy i nie możecie jej dostać. Wasze serce milczy.
W takim momencie wielu ludzi się załamuje lub porzucają wszelką nadzieję i wpadają w najniższe stany świadomości.
Nie trzeba tego robić kochani. Wasze serce słyszy was lecz wy nie możecie go usłyszeć przez to że sami pokryliście go pancerzem. Napotykaliście wiele sytuacji życiowych które raniły wasze serce i wy staliście się okrutni. Dla waszego serca oznacza to, że ono pokrywało się pancerzem, ochroną, za którą się ono ukrywało przed uderzeniami, okrutnymi uderzeniami które was spotykały w życiu. Dlatego powinniście krok po kroku otworzyć ten pancerz, tę barykadę za którą znajduje się wasze serce. Otwarcie to nie uda się za jednym razem ani nawet w ciągu miesiąca. Możecie potrzebować znacznie dłuższego czasu. Możliwe że będziecie potrzebowali tyle samo czasu ile ignorowaliście wasze serce.
Jednak do tego żebyście powrócili do prawdziwego Życia, nie do tego życia które was otacza, a do prawdziwego Życia, wiecznego Życia które was czeka, potrzeba wam iść krok za krokiem, nie zatrzymując się, i zdejmując z waszego serca warstwę po warstwie.
Bardzo wiele było zła na które napotykaliście w życiu. Bardzo wiele było tego wszystkiego co zmuszało wasze serce do ukrycia się. Porozmawiajcie z waszym sercem, odczujcie ciepło w sercu. Wyobraźcie sobie że oddychacie sercem. Rozmowy z waszym sercem powinny stać się waszą codzienną praktyką.
W miarę tego jak będziecie zwracać coraz większą uwagę na wasze serce, będzie ono wam odpowiadać wzajemnością. I nastanie moment w waszym życiu gdy usłyszycie głos waszego serca w głębi waszej istoty. Będzie to bardzo delikatny i łagodny głos. Powinniście postarać się nie stracić tego głosu wśród otaczającego was życia i jego marności. Powinniście bardziej postarać się usłyszeć to co mówi wasze serce.
Jeżeli uda się to wam zrobić raz, a potem drugi raz, to można wam pogratulować ogromnego zwycięstwa! Powróciliście do prawdziwej, Boskiej istoty, znajdującej się wewnątrz was samych. W porównaniu z delikatnością, ciepłem, Miłością i błogością obecną wewnątrz was, wewnątrz waszej istoty, wszystkie rozrywki waszego świata będą wydawać się wam grubiańskie i niepotrzebne. Zdobędziecie bardziej wyrafinowany gust, dołączycie do radości Boskiego świata.
I gdy to się stanie wewnątrz was, możecie powiedzieć samemu sobie: „Skończyło się! Pokonałem swoją własną nierealną część. Uczyniłem to!”.
Jednak właśnie wtedy gdy znajdziecie spokój i pokój wewnątrz waszej istoty, cały pozostały świat stanie przeciwko wam.
Nie zdradzę żadnego sekretu. Historia ta jest stara jak świat. Gdy wasze wibracje podwyższają się, stanowicie dla otaczającego świata źródło niebezpieczeństwa. Bowiem cały pozostały świat dalej ukrywa swoje serca za nieprzenikalnym pancerzem i nie chce odwzajemniać waszej Miłości, która strumieniami wypływa z waszej istoty.
Co robić w takiej sytuacji? Słuchać głosu swojego serca. Wasze serce podpowie wam, co robić. Z reguły, okoliczności waszego życia, wasza karma nie pozwala wam wyrwać się z imadła świata. I zmuszeni jesteście przebywać w świecie jako Baranek Boży na zarżnięcie. Zmuszeni jesteście złożyć siebie w ofierze, żeby poprzez swoją krew napoić pragnących. I dręcząc was, wypijając waszą krew, świat będzie mógł na jakiś czas zatrzymać się i zastanowić się nad tym że wewnątrz każdej istoty jest Bóg. I ten Bóg czeka na dobry moment, żeby porozmawiać z każdym człowiekiem mieszkającym na tym świecie.
Zbyt niewiele przebudzonych dusz obecnych jest na świecie. Dlatego przeznaczenie tych dusz to zostać Barankami Bożymi na zarżnięcie.
I będzie to tak  trwało dopóki wystarczająca liczba takich dusz potrafi zjednoczyć się i stworzyć taki impuls Światła, który pokona całą ciemność świata.
A do tej pory, przyszłością każdej Świadomości Chrystusowej jest zostać ofiarą świata. Dokładnie tak jak ja w swoim czasie złożyłem swoją ofiarę i zostałem ukrzyżowany na krzyżu materii.
Powiedziałem wam o istocie Różanej Drogi[1], powiedziałem wam o istocie tej Drogi, którą podążałem podczas swojego wcielenia 2000 lat temu. Od tamtej pory bardzo dużo dusz Światła powtórzyło moją Drogę. Niektóre z nich znacie, weszły one do historii jako święci i prorocy. O innych nie nawet słyszeliście. Ponieważ istotą tej Drogi jest złożyć siebie w ofierze w celu uratowania świata. I gdy się to wydarza, to nie mówią o tym na każdym rogu.
Udzieliłem wam spojrzenia na Drogę Wewnętrzną, której uczą was Wywyższeni Nauczyciele.
JA JESTEM który JEST Jezus.

[1]Patrz dyktando Różana Droga, z 5 marca 2005r., JA JESTEM który JEST KTÓRY JEST


wtorek, 25 września 2018

Doskonałość znajduje się w waszym wnętrzu!


Brak automatycznego tekstu alternatywnego.

Saint Germain
10 grudnia 2009 roku

JA JESTEM który JEST Saint  Germain!
Czy czujecie radość, słysząc mnie? Przybyłem, żeby tchnąć w was sporą porcję optymizmu! Jestem bardzo optymistycznym władcą. Mimo wszelkich trudności, ktόre się potęgują, jestem pewien, że zwycięstwo, ostateczne zwycięstwo, odniosą siły Światła! Inaczej i być nie może! Wszelkie problemy i utrudnienia na Drodze zawsze spotykałem z radością! Bo jest na czym poćwiczyć się. Jest na czym się uczyć!
Z całego serca życzę wam nauczyć się właśnie w ten sposόb przyjmować wszelkie trudności, na ktόre napotykacie na swej Drodze. Zawsze powinniście pamiętać, że Bόg nie daje wam zadań ponad siły: zadanie lub problem, przed ktόrym stoicie, chociaż zasłania wam przegląd, jest tylko iluzją. Problem znajduje się przed wami dokładnie tyle czasu, dopόki w swojej świadomości znajdziecie klucz do jego rozwiązania
A jeśli stale koncentrujecie się na problemach, więc będziecie zderzać się z problemami, a jeśli koncentrujecie się na powodzeniu, sukces zawsze będzie waszym towarzyszem!
Optymizm to cecha, ktόra jest mi właściwa. I ja pragnę wyposażyć was w optymizm.
Wszystko, co przydarza się wam w życiu, uwarunkowane jest przez was samych, przez te wybory, ktόrych dokonaliście w przeszłości. Wszystkie wydarzenia mają swoje źrόdło w starych wyborach i w byłych nie wartościowych stanach waszej świadomości. Dlatego prawdziwą przyczyną wszystkiego, z czym stykacie się w życiu, siedzi wewnątrz was, w waszej świadomości. Ujemne energie, ktόre są obecne w was, przyciągają do was negatywne sytuacje z przestrzeni. Istotnie, sami stwarzacie iluzję, żeby pόźniej, napotykając na nią, rozpraszać ją. Tak naprawdę, nie zawsze wam to się udaje, najczęściej wywołujecie jeszcze większą iluzję. Tak się dzieje dlatego, że macie niesłuszny stosunek do wszystkiego, co dzieje się w waszych życiach.
Napewno mieliście w przeszłości ciężkie sytuacje. Przejmowaliście się i myśleliście, że życie straciło już dla was sens. Być może, to było niepowodzenie w miłości, albo pech w pracy, w rodzinie. Przypomnijcie sobie, mijał jakiś czas: może dzień, może miesiąc, a może rok albo parę lat – i gdy powracaliście w swej świadomości do tej sytuacji, ona nie wydawała się wam tak beznadziejna i bez wyjścia.
Sami tworzycie sytuacje, ktόre potem heroicznie przezwyciężacie. Ta Nauka, ktόrą udzielam, skierowana jest na przezwyciężenie wewnętrznych negatywnych stanόw, ktόre zostały zrodzone w przeszłości. Po prostu musicie w momencie, kiedy wam wszystko się wydaje beznadziejne i bezsensowne, wspomnieć o mnie. Po prostu przedstawcie sobie mόj wizerunek, dajcie sobie możliwość abstrahować się od bieżącej sytuacji.
Wiem, że kiedy jesteście pogrążeni w iluzji, iluzja wydaje się wam taka realna, że nie sposόb wspomnieć o Nauczycielach (Władcach), o Nauce i o mnie. Tego musicie się nauczyć.
Bόg jest wielki. Pozwala każdemu z was na własną iluzję. Jedna i ta sama sytuacja, w ktόrej znajdą się rόżni ludzie, dla jednych wydaje się tragiczna, dla drugich ciekawa, a trzeci w ogόle nie doświadczają żadnych uczuć wobec tej sytuacji.
Na tym polega sztuka przeobrażenia/zmiany sytuacji. Oczywiście, nic nie zmieniacie na zewnątrz, lecz zmieniacie wasz stosunek do sytuacji. Po prostu znajdujecie w tej sytuacji coś pozytywnego, następnie jeszcze coś. Zatem nie na długo przesuwacie uwagę na inną przyjemną sprawę, a gdy wracacie do sytuacji, już nie wydaje się wam tak zła i beznadziejna. W końcu zmienia się sama sytuacja, ponieważ przez swόj do niej nowy stosunek zmieniliście ją. A ta bardzo gęsta energia, ktόra wywołała tę negatywną sytuację, w ktόrej się znaleźliście, trochę rozładowała się dzięki waszym słusznym wewnętrznym działaniom.
Umiejcie na każdą sytuację popatrzeć pod pozytywnym kątem. Ważne jest wybrać słuszny kąt spojrzenia na waszą sytuację.
W rosyjskiej nacji jest obecna pewna cecha charakteru, ktόra tak naprawdę bardzo wiele szkodzi. To jest brak umiejętności optymistycznego spojrzenia na rzeczy. Lubię Amerykanόw, lubię za to, że potrafią w każdej sytuacji znaleźć plusy. nek do sytuacji.
Nawet przez pewien czas nie mogłem dawać przesłań przez rosyjskiego posłannika, do takiego stopnia przeszkadzała mi rosyjska mentalność.
Wszystko można naprawić. I wiele cech charakteru, nawet jeśli ukorzeniły się przez wiele wiekόw podczas wcieleń w nie pomyślnych warunkach, można poprawić.
Przekazywałem naukę alchemii, naukę przeobrażenia przez amerykańskich posłannikόwSedno tej nauki polega właśnie na tym, że dzięki ogniom waszego serca możecie zmienić każdą sytuację, przetworzyć cały negatywizm  w najlepsze ludzkie cechy.
Moje przesłanie nadaję właśnie pod koniec roku, kiedy na pόłnocnej pόlkuli mało słońca i ludzie są poddani depresji. Należy wam więcej uwagi poświęcać pracy nad sobą. Doskonałość jest włożona w wasze wnętrze. To wasza Boska istota, złoto, ktόre leży w głębi waszego jestestwa. Wam należy tylko użyć wysiłku, żeby rozgrzebać karmiczne zawały, ktόre przeszkadzają wam w korzystaniu z waszego skarbu.
Staniecie się szczęśliwi! Na pewno będziecie szczęśliwi, jeśli skorzystacie w życiu z rad, ktόre udzielam ja i inni Wyżsi Nauczyciele.
Byłem szczęśliwy przekazać wam dzisiejsze przesłanie!
JA JESTEM który JEST Saint Germain!


Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...