Strony

wtorek, 28 marca 2023

Traskrypcaj medytacji w Kręgu Dwunastu ze spotkania z dnia 4.1. 2023

 

Witam was kochani, Jam Jest Kryon. Zbliżcie się do mnie jeszcze bardziej. Poniższa medytacja w kręgu Dwunastu jest pierwszą w roku 2023 i będzie trochę inna od poprzednich.
Jest to pierwsza medytacja w roku 2023, więc poprowadzimy ją trochę inaczej. Całym zamysłem tych medytacji jest zebranie pracowników światła, Starych Dusz, Ludzi o zainteresowaniach ezoteryką, czy jakkolwiek jeszcze pragniecie siebie nazwać, stworzyć bezpieczne miejsce, gdzie możecie zadać sobie pytania typu: Kim jestem? Skąd pochodzę? Czy w życiu kryje się więcej niż mi o nim wiadomo, niż mnie o nim uczono? Czy wchodzą na świat energie, które odmienią wszystko, o czym mnie wcześniej nauczano? Czy wszystko, o czym dotychczas mówi się tylko szeptem, że nadchodzą wspaniałe czasy, to prawda? Jeśli sami zadajecie podobne pytania, to jesteście we właściwym miejscu.
Krąg Dwunastu jest dla wszystkich, jednak obecnie budzi się doprawdy wielu tak, że wchodzicie weń dlatego, że ktoś ze znajomych pobudził waszą ciekawość, mówiąc: „Tylko sobie tego posłuchaj”. W Kręgu nie ma żadnych ukrytych motywacji, prawdę mówiąc nie ma też takich motywacji siedzący przed wami mężczyzna, którego głosu teraz słuchacie. Gdyby można było mówić o jakiejś motywacji, to jest nią miłość, chęć przekazania wam informacji, że wasza planeta się odmienia, że szybkość i głębia tych przemian polega na rozszerzaniu się dobroczynności, miłości, miłosierdzia i wzajemnej troski.
Od dziesiątek lat macie internet, dzięki któremu często oglądacie coś zupełnie nieoczekiwanego, co was jednoczy. Mianowicie, przyglądacie się całym rodzinom żyjącym gdzie indziej, które cieszą się tym samym, co wy. Ci Ludzie się śmieją z tego samego, myślą, marzą i pokładają nadzieję w tym samym, co wy. Dzięki internetowi runęły bariery językowe, wszystko teraz da się przetłumaczyć. Być może więc w Internecie zauważyliście, że wszyscy Ludzie na świecie są do siebie podobni. Tak, to prawda, choć pochodzicie z wielu kultur, wasze człowieczeństwo jest podobne, wszyscy macie te same obawy, martwicie się tym samym, to samo was cieszy. Na całym świecie rodzice chcą dla swych dzieci wszystkiego, czego sami nie mieli, może jest to pokój, a może piękno i mniej zmagań.
Wszystkie matki na całym świecie się ze sobą zgadzają na temat tego, czego chciałyby dla swoich dzieci. Jeśli się ich o to zapytać, wszyscy ojcowie na świecie odpowiedzieliby wam tak: „Chcemy dla swoich dzieci, żeby nie zaznały głodu, żeby znalazły sobie w życiu dobrych przyjaciół i miłość, tak jak sami ją znaleźliśmy w swoim. Chcemy, żeby nasze dzieci miały to, co my”.
Kochani, co mówię to prawda, niezależnie gdzie się urodziliście i gdzie mieszkacie. A teraz zadam pytanie: Czy w starej energii, jakieś 50 lat temu, ktoś wam tę prawdę mówił? Co mówiono wam na temat ludzi żyjących we wrogiej waszemu państwu kulturze? Wtedy kazano wam się tych Ludzi bać, gdyż wtedy doświadczaliście obecnej na Ziemi energii podziałów i separacji. Działo się tak, gdyż wcześniej nie mieliście możliwości przyjrzenia się tym Ludziom z bliska i prowadzenia z nimi dialogu. Teraz, dzięki internetowi możecie to robić nawet codziennie.
Wielu z was przestało czerpać nowiny o świecie z wielkich stacji telewizyjnych i zamiast tego słuchacie nowin o wydarzeniach od tych, którzy są w te wydarzenia zaangażowani bezpośrednio. Dzieląc się swymi doświadczeniami wpływają na zmianę perspektywy innych, w związku z czym otwieracie serca na potrzeby tych, którzy właśnie teraz są w opałach. Jakieś 20,30 lat temu coś takiego było nie do pomyślenia i po prostu niemożliwe. Obecnie więc świat jest inny. Wtedy, kiedy internet był mało popularny sam się o nim wyraziłem tak: Nadejdą takie czasy, kiedy każdy będzie mógł porozmawiać z każdym, kiedy nie będzie żadnych tajemnic — i tak się obecnie dzieje.
W związku z tym nasza wspólna medytacja w Kręgu Dwunastu będzie inna od wcześniejszych. Jak zwykle przejdziemy mostem w wielowymiarowość, gdyż tak robimy zawsze, ujrzycie tam coś, co wam za chwilę pokażę. Potem sami będziecie mogli z tego wyciągnąć wnioski. Zabiorę was tam, gdzie będziecie mogli pewnym sprawom przyjrzeć się z perspektywy boskości własnej duszy. Nie każdy ma dostęp do takiego widoku, lecz jest to miejsce, do którego pragnę was zaprowadzić. Od samego początku, spotkania w Kręgu Dwunastu mają was zapoznać z wielowymiarową energią Źródła Stwórczego, czego wcześniej wam wzbraniano, choć tak naprawdę nie ma co do tego żadnych zakazów. Obecnie, po wyzbyciu się lęków [uwaga, tutaj Kryon robi aluzję do wcześniejszych audycji, w których uczestnicy wyzbywali się lęków. Wszystkie przekazy z tej serii są w przygotowaniu – przyp. tłum.] oraz dzięki sile waszych oczekiwań, wraziwszy wolną wolę możecie przejść przez ten most wraz ze mną.
Przed nami most. Istnienie tego mostu daje wam możliwość przekonania się, że to, co robicie, robicie naprawdę, Most więc to przenośnia oznaczająca waszą intencję przejścia. Jego wygląd jest nieważny, nieważne jak jest długi, czy jak wysoki. Ot, zwyczajnie, przed wami rozciąga się jakiś most. Przechodzicie po nim stamtąd, gdzie wszystko jest wam znajome, namacalne i zaprogramowane i idziecie tam, gdzie istnieje tylko prawda przekazana wam przez samego Stwórcę. Chodźcie, razem przejdźmy ten most właśnie teraz. Chwyćcie mnie za rękę.
[Rozpoczyna się muzyka] Och, niektórzy z was, którzy już się do tych wycieczek przyzwyczaili, mówią teraz: „Cieszę się na te okazje”. Tak, bardzo pragnę, żeby was to cieszyło. Dzisiaj jednak po drugiej stornie mostu zobaczycie coś, czego nie oczekujecie. Stoicie na platformie, z której widać wszystko, niezależnie gdzie byście nie spojrzeli i na co patrzyli. Byliście tutaj już wcześniej, kiedy to oglądaliście odległe miejsc a kosmosie, spotykaliście się z własnymi przewodnikami, czy przeglądaliście minione wcielenia. Kto wie, może odwiedzimy to miejsce w przyszłym tygodniu i w następnych. Na razie pragnę, żebyście zauważyli, że na platformie ustawiono dla was rzędy krzeseł, choć nie jest to żaden teatr. Tuż przed platformą widać szumiące, falujące morze. Przed wami na dokach dwa ogromne statki. Aha! Zaraz odbędzie się tutaj wodowanie.
Oba są doskonale zbudowane. Są to statki Nowego Roku i oba będą wodowane jednocześnie. Wiem, to niezwykłe, żeby wodować dwa statki naraz. Będziecie uczestnikami wodowania Nowego Roku. Na burcie jednego z nich będzie widniało jego imię, czyli rok 2023. Jego wodowanie to rozpoczęcie Nowego Roku, jego energia i wszystko, co z nią związane. Jest to symbol jakiegoś nowego początku. Widzicie, jak o burtę statku rozbija się butelka szampana i statek z doku stacza się do wody. Och, jakiż to wymowny symbol. Na platformie znajdują się tysiące wygodnych krzeseł, z których doskonale widać całe wodowanie. To niesłychane, nieprawdaż, żeby wodować dwa statki naraz? Czy już kiedyś zabierałem was do Kręgu Dwunastu na wodowanie? Nie, nigdy, Och, mam dla was wiele niespodzianek o wielorakim znaczeniu. Zatrzymajmy się tutaj na chwilę, gdyż jest to miejsce, gdzie wydarzyć się może absolutnie wszystko. Mam na myśli uzdrowienie duszy, uzdrowienie ciała, uzdrowienie różnych nastawień. Oto wasz wielowymiarowy Dom; siedzicie teraz wewnątrz własnej duszy. Teraz siedzicie w zupełnie innym miejscu do tego, do którego zabieram was co tydzień. Nie tylko różni się tym, że panuje tutaj cisza i niezmącony spokój, ale przechodząc przez most każdy ze śmiertelnego Człowieka staje się nieśmiertelną duszą. Dusza ta nawet zna swe własne imię, którego sami nie potraficie ani wymówić, ani odczytać, ani zrozumieć, gdyż jest świetlane. Dusza to twórczy wehikuł każdego z was, kochani, ta dusza to Dom. Wszystkie widoczne tutaj rzędy krzeseł oznaczają wszystkich uczestników tej medytacji, wszystkich, którzy dopiero będą w niej udział brali. Wszyscy razem przyglądacie się czemuś niezwykłemu, wodowaniu dwóch statków naraz. Niektórzy powiedzą na to: „Aha, dwa statki, to pewnie metaforyczna, okazja do wyboru jednego, albo drugiego”. A właśnie że nie. Oba dopiero co zeszły z doku, w ich wnętrzu jeszcze nikogo nie ma. Oba są jeszcze w stanie surowym, trzeba je dopiero wykończyć, co zresztą zrobi się później. Przecież wodowane statki dopiero potem się wyposaża. Chyba sami wiecie, jak wygląda wodowanie? Oba statki są identyczne, jeśli macie ochotę, możecie nadać im dowolny kolor, wyobraźcie je sobie jednak bardzo wyraźnie. Pamiętajcie, będziecie nimi płynęli, więc niech będą piękne i wygodne. Jeśli macie życzenie, niechaj to będą statki pasażerskie ze wszystkimi nowoczesnymi wygodami.
-Okej, Kryonie, skoro są dwa, to czym się różnią?
-Za chwilę sami to zobaczycie.
Kochani, to przecież oczywiste, że wodowanie Nowego Roku wygląda tak samo. Wodujecie ten statek i czy to następny rok, czy 2023, to woduje się tak samo. Na burtach obu widnieją ich nazwy, może tą nazwą są cyfry oznaczające 2023. Pozwólcie, że oba statki mogą nosić tę samą nazwę i teraz stoją na dokach gotowe do zwodowania.
Wodowanie wygląda tak, jak zawsze: na specjalnej platformie stoją zgromadzeni dygnitarze i dyrekcja stoczni, gra orkiestra dęta, ale wygląda na to, że zamiast jednego wodowania, odbywają się dwa naraz. Oczywiście to, co mówię to przenośnia. Jest tutaj jednak jedna, bardzo ważna różnica. Spójrzcie na wodę, ona się błyszczy i żarzy. Nie ma takiej wody morskiej na Ziemi. Jest to bardzo symboliczna woda, jet to woda wymagająca od was, żeby się zapytać, co to za woda, jakie ma znaczenie, jakiego jest koloru? Oczywiście najbardziej nieskażone wody ziemskich mórz są turkusowe. Być może widzieliście takie turkusowe wody gdzieś w tropikach? Ale woda, którą teraz widzicie, jest innego koloru. Ta woda jest złota i łagodnie falując raz po raz błyszczy się i mieni. Och, tak cudownie się mieni, że macie ochotę się zanurzyć.
Teraz widzicie, że statki zaraz zostaną zwodowane, słychać syrenę i oba statki jednocześnie schodzą z doków. Wodowanie obu sprawia, że woda się rozpryskuje w ogromny, złocisty pióropusz. Przypatrzcie się dokładniej, gdyż woda, zaczyna reagować na oba statki. To niesłychane, żeby woda reagowała na statki. Ale przglądajcie się dalej, gdyż to bardzo ciekawe…
Jeden ze statków symbolizuje Ludzkość taką, jaką była od zawsze. Choć na jego burcie widnieje 2023, to wszystko tak odbywa się po staremu, jest to więc kontynuacja tego, co zawsze, co od wieków pozostaje takie samo. Jest to ogromny i świetnie zbudowany statek, który przetrwał już nie jeden sztorm. A ten drugi statek, który na burcie też na napisane 2023 przedstawia coś, co jeszcze nie nastało. Przedstawia sobą Nową Ludzkość. Jesteście świadkami, jak oba statki jednocześnie zanurzają się w morską toń.
A teraz proszę was, żebyście zauważyli coś, widok czego stanowi dla was niespodziankę. Złocista woda morska czule i delikatnie, niemal pieszczotliwie przyjmuje statek Nowej Ludzkości w roku 2023. Z platformy słychać radosne okrzyki biorących udział w wodowaniu. „Hura! Statek jest szczelny! Patrzcie, zwodowaliśmy nowy statek, teraz trzeba go jeszcze wykończyć, ale on się już sam utrzymuje na wodzie. Wspaniale!”
A co z tym drugim statkiem? Złocistym wodom wcale się nie spodobał. Wyraźnie widać, że jak tylko kadłub zanurzył się w wodzie, to zaczęła go żreć rdza. Sama woda zaczyna go dziurawić i tuż po wodowaniu statek zaczyna tonąć. Jak to możliwe, żeby tak solidnie zbudowany statek tonął od razu po wodowaniu? Och, on nie tylko że zaczyna nabierać wody, on natychmiast idzie na dno! Prosto z doku idzie na dno, złota woda go pochłania w całości.
Czy muszę wam tłumaczyć, co przed chwilą widzieliście? Wasz świat nie jest ten sam, co waszych dziadków. Stare sposoby postępowania nie nadają się na morze światła. Morze je pochłonie, nie pozwoli, żeby zaistniały. Taki statek od razu pójdzie na dno, niezależnie od tego, jaką mu nazwę nie nadać, niezależnie od tego, jak solidnie się go zbuduje. Wszystko, co przedstawia sobą przeżytki starej energii będzie od razu szło na dno.
Statek Nowej Ludzkości zaś kołysze się na falach morza światła zapraszając pasażerów na pokład, zaprasza do nauki, jak w tym nowym morzu się odnaleźć, jak ono działa, jak to światło, którego jest symbolem, zrozumieć, zaprasza do obserwacji odbywającej się budowy Nowej Ziemi. Tak wygląda wodowanie roku 2023, które bardzo chciałem, żebyście zobaczyli, żebyście spokojnie mogli się mu przyjrzeć, zrozumiawszy, o co tutaj chodzi, żebyście to wszystko mogli w całości zrozumieć. Bardzo bym chciał, żebyście tutaj jeszcze trochę pobyli i się nad tym wszystkim zastanowili. Jaki wpływ to wszystko wywiera na każdego z was? Czy zdziwiliście się, że jeden statek zatonął? Jeden został zwodowany i jest to statek pływający w świetle.
Jam Jest zakochany w Ludzkości Kryon. Pełen jestem nadziei, gdyż to, o czym wam opowiedziałem, dzieje się już na całym świecie.
I tak jest.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...