Strony

piątek, 16 kwietnia 2021

Nowa Lemuria

 

 Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Transkrypcja przekazu otwierającego konferencję pt. „Zjazd gwiezdnych nasion”, która odbyła się w dniach 10-11 października, 2020 roku w Arizonie.
Nowa Lemuria
Witam was kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej.
Zwracam się do tych, którzy będą nas słuchali później, a którzy mogą nie wiedzieć, jaka sytuacja panowała w USA, zanim doszło do niniejszego spotkania. [Od kwietnia do sierpnia 2020 roku, wszystkie spotkania z Kryonem odbywały się wirtualnie – przyp. tłum.] Mój partner po raz pierwszy od bardzo dawna zasiada przed żywą publicznością, której liczebność przekracza dozwolone od miesięcy maksimum 50 osób. Sam fakt ten jednak wcale nie jest tutaj najważniejszy, ważniejsze jest to, że ci, którzy tutaj przybyli, zebrali się w pewnym celu. Powiecie, że pewnie cel każdego uczestnika naszego spotkania jest prawdopodobnie inny. Ostatecznie przed nami osoby z różnych stron świata, z różnych zakątków tego kraju, a wszyscy ściągnęli tutaj tylko po to, aby znaleźć się tutaj razem. Kochani tkwi w was coś, co w roku 2020 zaczyna was pchać i po raz pierwszy pragnę wam dzisiaj przekazać, iż to, co was popycha, to Nowa Lemuria.
Coś was pcha, gdyż budzi się w was pamięć nauk zasadniczych, które przekazano wam, zdawać by się mogło, bardzo, bardzo dawno temu, choć w Akaszy Istoty Ludzkiej pamięć wszystkich wcieleń i energii wcale nie jest liniowa. Pytacie się: „Jak można pamiętać coś, co miało miejsce tak dawno temu? Jak to możliwe?” W ten sposób szepce wam wasz liniowy umysł, gdyż myślącemu liniowo człowiekowi ciężko sięgnąć pamięcią w tak odległe dzieje. [Kryon się śmieje.]
Kochani, pamięć Akaszy nie jest usystematyzowana liniowo. Dla niektórych Lemuria to jakby wczoraj! Zwracam się teraz do obecnych na sali i słuchających nagrania oraz czytających: Czyż nie jesteście świadomi dziejącego się w was i wszędzie wokół was przeskoku? Czyż, jak to w przypadku niektórych, nie spędzacie bezsennych nocy lub nie budzicie się o trzeciej nad ranem i samych siebie pytacie: „Co ja tutaj w ogóle robię?” To tak, jakbyście przeczuwali, że dzieje się coś nowego, mieli nowe odczucia, jakby sprawy się zmieniły nawet w porównaniu z tym, co było parę miesięcy temu, czy w zeszłym roku.
Całe pokolenia pracowników światła, inni Ludzie o zacięciu ezoterycznym, nawet ci, którzy są wyznawcami ustalonych systemów wiary — wszyscy czekają na pewne wydarzenie, na jakieś globalne wzniesienie. Oczekiwanie to jest odczuwalne wszędzie, każdy czeka na jakiś punkt demarkacyjny, kiedy na Ziemię powrócą Mistrzowie, kiedy nareszcie rozbłyśnie światło i wszyscy pójdą do nieba, czy coś w tym rodzaju. Oczekiwanie na coś podobnego wcale więc nie jest domeną wyłącznie metafizyków. Oni oczywiście tego się spodziewają i wciąż się dopytują: „Kiedy znajdziemy się na wzniesionej Ziemi?”
Pozwólcie, że z praktycznego punktu widzenia wytłumaczę wam, o co w tym wszystkim chodzi? Powiem wam, czego wszyscy oczekujecie. Jest tak, że jeśli oczekuje się czegoś globalnie, niezależnie od przekonań, czy religii, to musi w tym być jakaś zasadnicza prawda. A na co czekacie? Odpowiedź: Czekacie na obecne czasy! Na tu i teraz. Niektórzy z was zaczynają to odczuwać. Tutaj nie chodzi o czasy, kiedy nagle setki, czy tysiące ludzi zniknie bez śladu, będąc porwanymi do nieba. Kochani, jedyne co zniknie, to stara świadomość, która spaliła się dzięki węzłom i oczkom siatki krystalicznej Ziemi. W jej miejsce powstaje nowa, gdyż budzicie się do wyższego jej poziomu do wyższych wymiarów, lepszego myślenia, większego miłosierdzia, życzliwości, innych sposobów łączenia pewnych spraw.
Przed wami wybory prezydenckie. Tylko poczekajcie. Wam się wydaje, że świat już oszalał? [Kryon się śmieje] Wybory pokażą wam dysfunkcję, jakiej jeszcze nie widzieliście. Kochani, jak długo można wszystko burzyć, zanim zdacie sobie z tego sprawę, że to dysfunkcja? Tak się sprawy obecnie mają, nawet w Kongresie. Na jak bardzo oddalonych od siebie pozycjach można się znajdować? Ile jeszcze wyzwisk musi paść z obu stron? Jak często jeszcze politycy będą opuszczali salę obrad, gdyż nie podobają im się poglądy wyrażane przez innych? Ojcowie założyciele, którzy stworzyli ten kraj wcale nie to mieli na myśli.
Przebudzenie, Nowa Lemuria rozpoczyna się w czasie precesji równonocy; ale to wytłumaczę wam później. Przed wami parę lat, gdzie wszystkie wprowadzone przez was zmiany będą wzrastały w przyspieszonym tempie i stąd wiele dobrego można jeszcze w tym czasie Przebudzenia zdziałać. Wcale nie chodzi tutaj o odrywanie Ludzi od ich wiary, od ich religii, od przekonań. Czy wierzycie w Boga? A co wy na to, że Bóg jest o wiele większy, niż wam o Nim mówiono? Czyż nie doda to czegoś do każdej religii? Jednym się to spodoba, inni zaś będą mówić: „Chcę, aby mój Bóg pozostał tak samo dysfunkcyjnym, jak mnie o nim nauczono. On mnie później ukarze. Ale to mój Bóg”. I będą tak mówić, gdyż są do tego przyzwyczajeni, tak ich nauczono i jest im z tym Bogiem wygodnie. Kochani, wcale was teraz pod tym względem nie osądzamy. Przecież nie ma żadnego osądu, jest tylko miłość. Istnieje tylko miłość.
Za jakiś czas każdy ze zgromadzonych tutaj i czytających, doświadczy tego samego przejścia za zasłonę i idąc tam powiecie: „Niech żaden chirurg nie stara się mnie stamtąd zawracać, nie przykładajcie mi do serca żadnych elektrod, ja chcę tam iść”. A „Tam” to żadne miejsce na Ziemi, jest to raczej wielowymiarowe miejsce, które nazwaliście Domem, gdyż doń należycie. Wtedy też doświadczycie swoistego Przebudzenia, pod którego wpływem zaczniecie mówić: „Och, aż nie mogę się doczekać, żeby wrócić, gdyż na planecie jest tak dużo do zrobienia, ponieważ Ziemia zaczyna się budzić do wyższej prawdy, do wyższych wymiarów gdzie... Tak! Nawet życie polityczne się odmieni”.
Co się zmieni to to, jak ludzie się będą wzajemnie traktowali, jednak zanim to nastąpi, spod różnych kamieni i zakamarków wypełzną jeszcze wszystkie czarne sprawki, o których i tak wiedzą wszyscy, lecz nikt nigdy na ich temat nic nie mówi. Tutaj chodzi o pewne nastawienia, czyny, całe ukryte sieci przestępcze handlu żywym towarem. Mowa o porywaczach dziewczynek, o seksualnym zniewoleniu, hodowli dzieci specjalnie przeznaczonych do usług seksualnych. Kochani, cóż może być bardziej horrendalnego, a przecież wszystko to od dawna dzieje się dosłownie na waszych oczach. Powtarzam, odkrycie tego wszystkiego nadciąga, sami będziecie tego świadkami. Niektórzy powiedzą na to: „Och, do czego to doszło! Toż to okropieństwo!”- nie rozumiejąc, że wszystko to wyjdzie na wierzch celem oczyszczenia. Sporo macie do oczyszczenia, aby budzący się w coraz większych ilościach Ludzie robili to w sposób sensowny i sprzyjający waszym własnym upodobaniom.
Niektórzy, zwłaszcza religijni, wciąż są pod wrażeniem, że oto zaraz zabrzmią trąby i raptem, z dnia na dzień, wszystko się odmieni. Kochani, sprawy na Ziemi nigdy się tak nie toczyły, czasem potrzeba było całych pokoleń, aby odmienić pewne nastawienia i uprzedzenia. Nadchodzi jednak nowa normalność, która charakteryzować się będzie przyspieszeniem w odmienianiu pewnych postaw i podejść. To, co obecnie wydaje się wam trudne do zmiany, stanie się możliwe dzięki dojrzałości Starych Dusz, zdolnych się pewnym sprawom przyjrzeć stwierdzając: „Cóż, nie powiedziano mi całej prawdy. Może ta prawda jest szersza?”
Co to są, te szersze prawdy? Och, tutaj sprawy zaczynają wyglądać coraz lepiej! Prawd zasadniczych o Stwórcy, o tym, jak jesteście kochani, o tym, jak jesteście wspaniali, nauczały was u zarania Ludzkości na Lemurii i w innych miejscach, Gwiezdne Matki. Przy tym Lemuria się wśród tych miejsc wyróżniała, gdyż była niedostępna i nikt się tam do was nie mógł dostać, żaden przybysz z pozostałej części rozrastającej się populacji Ziemi nie mógł wam w niczym przeszkodzić. Zatem wszystkie nauczane tam prawdy pozostały niezmącone przez tysiące lat. Lemuria stanowiła swoistą platformę startową Akaszy, gdyż na Lemurii żyło się tylko jeden, jedyny raz - nigdy nie wcielając się tam powtórnie.
Można powiedzieć, że życie na Lemurii było przygotowaniem, które dało wam pewne prawdy zasadnicze, gdzie nauczyliście się pewnych procesów, gdzie obcowaliście z pewnymi energiami, które zostały w was wszystkich zaszczepione, a co najwyraźniej na zawsze utrwaliło się w pierworodnych dzieciach Gwiezdnych Matek. Posłuchajcie teraz, co było planowanym zamiarem tego lemuryjskiego przygotowania: Jeśli wy i cała ziemska cywilizacja nie ulegniecie zagładzie do roku 2000, to sprawy zaczną się zmieniać. Tylko zajrzyjcie do Pisma Świętego. Kiedy sprawy miały dojść do punktu końcowego? W roku 2000, czyli 12 lat przed 2012, czyli rokiem przeskoku świadomościowego, lecz wciąż w granicach precesji równonocy trwającej 30-36 lat. O tym jednak później.
Proroctwo Majów mówiło wam to samo: Jeśli Ludzkość do czasu precesji, której punktem centralnym jest dzień 21 grudnia 2012 nie ulegnie zagładzie, to sprawy zaczną się zmieniać. Tego dnia Majowie wyrzucili jeden kalendarz i przeszli na inny, gdyż zakończyła się wtedy pewna era i nastała nowa. Chodzi o trwający 25-26 tysięcy lat cykl zawirowania osi ziemskiej. Rdzenna ludność Ziemi dobrze ten cykl zna, śledzi go i oto on się rozpoczął. Rozpoczęła się Nowa Lemuria. Nasze spotkanie nie jest pierwszym, na którym inaugurujemy Nową Lemurię. Inauguracja się zaczęła, kiedy tak wielu z was zaczęło się dopytywać: „Co się dzieje? Czy życie to coś więcej?” [Kryon się śmieje.]
Czy to możliwe, żeby COVID stanowił część tego przebudzenia? Oczywiście że tak! Już wcześniej mówiliśmy wam co się dzieje, kiedy cały świat się zatrzymuje i Ludzie zaczynają się zastanawiać nad sensem życia. Co się stanie, jeśli na chwilę zabroni się wam wychodzenia z domu? Co się stanie, jeśli rodziny zostaną zmuszone do wspólnego spędzania czasu, co wcale nie stanowi normy? Wszyscy zwykle są zbyt zajęci, żeby siedzieć razem, aż tu nagle są zmuszeni, żeby być razem? Co się dzieje ze związkami międzyludzkimi, w których relacje były na krawędzi, bądź też nie, ale gdzie raptem jesteście skazani na przebywanie pod jednym dachem cały czas? Co się dzieje z Ludźmi, kiedy wszystko jest pozamykane? Przychodzi czas na refleksję. Jest to czas, który na zawsze zapadnie wam w pamięci. Każdy z was będzie pamiętał, co robił w roku 2020 i gdzie wtedy był, kiedy nigdzie nie można było wyjść, kiedy rozpoczęła się Nowa Lemuria.
„Kryonie, czy mógłbyś powiedzieć trochę więcej o koordynacji czasowej Nowej Lemurii, kiedy ona nastanie?” Odpowiedź: bardzo bym chciał wam o tym powiedzieć, lecz jak zwykle, wszystko to zależy od was samych, gdyż jako Ludzie obdarzeni jesteście wolnością wyboru. Wszystko to może więc nadejść tak szybko czy tak powoli, jak macie na to ochotę.
Jak długo jeszcze obywatele tego kraju [USA] zamiast szukać wyjścia, będą protestować i reagować? Tego nie wiadomo. Jednak protesty i reakcje są gwarantowane, gdyż dają upust frustracji. Wszyscy rodzice dobrze wiedzą, jak to dzieci frustruje, jeśli nie dzieje się to, o co proszą, kiedy chcą czegoś tak bardzo, że aż tupią nogami i płaczą i trzeba je wtedy brać na ręce, czy jakoś uspokoić. Jest to ten sam poziom frustracji, doświadczany przez obywateli tego kraju, gdyż oni wiedzą, że jako naród stać was na coś więcej. Teraz macie możliwość odmienić te sprawy. Ci Ludzie nie chcą, aby wszystko powróciło do starego porządku. Oni chcą natychmiastowych zmian. Zatem tutaj sprawy się odmienią, rozpocznie się cykl rozwiązań, zamiast powracać do bierności poprzednich cykli, a to duża zmiana.
Wkrótce przed wami wybory prezydenckie. [Kryon się śmieje.] Powtarzam to wam, gdyż niezależnie od tego, która partia wygra, będą to wybory katalityczne. Nastaną zmiany. Z tego powodu pragnę, abyście się czegoś dowiedzieli, co będę wam powtarzał na każdym przyszłym spotkaniu, jeśli mnie będziecie pytali o sprawy polityczne. Odpowiem wam wtedy, że to nieważne, kto albo która partia będzie wam przewodzić, bądź która partia w waszym mniemaniu powinna przewodzić. Nie zakładajcie z góry, że nowy prezydent, czy inna partia przy władzy zdadzą egzamin lepiej od poprzedników, że sprawy potoczą się lepiej. Zmiany zajdą w sposób nieoczekiwany, rozpoczną się od niespodziewanych osób w nieoczekiwanych miejscach. Będzie to ten sam rodzaj zmian, o których opowiadałem wam dawno temu mówiąc, że będziecie mieli nowego papieża. Wtedy wielu się dziwiło: „A dlaczego, przecież stary wcale nie jest chory. Jak to możliwe?” Cóż, papież wciąż nie jest wystarczająco chory, żeby umrzeć i w ten sposób opuścić tron papieski. On po prostu abdykował. To był dżoker! Coś, czego nikt nie oczekiwał. Zmiana, której nikt się nie spodziewał. Było to coś spoza paradygmatu zwykłego toku spraw, co pozwala komuś innemu rozpocząć Nową Lemurię. Tylko popatrzcie, czego dokonał nowy papież wewnątrz organizacji, której przewodzi. Możecie doń nie należeć, ale tylko spójrzcie, czego dokonał: on wytknął dysfunkcję i zaczyna robić wszystko, o czym właśnie wam opowiadam podczas naszego przekazu, a robi to dlatego, iż wie, że kościół musi się zmienić. Kościół musi powrócić do oparcia w sercu, musi powrócić do wartości, które coś znaczą. Bóg w kościele musi stać się trochę większy.
I oto cały opis, zatem co to takiego Nowa Lemuria? Jest to wielowymiarowe ulepszenie waszej wiedzy o tym, kim jesteście dla Wszechświata, dla tej galaktyki dla Ziemi. Jest to poczucie wspaniałości, którą w tej chwili odczuwacie oraz całkowite porzucenie przez miliardy Ludzi starych wierzeń i nauk mówiących wam, że jesteście ofiarami tej planety, że jesteście niegodni miłości bożej. Na tym polega początek Nowej Lemurii. Oto co się obecnie dzieje na całym świecie, nawet na tej sali, gdyż wielu tutaj zebranych zaczyna rozumieć, że sprawy są o wiele większe, niż wam się wydaje.
Wam się wydaje, że przybyliście na jakieś spotkanie. Ale to więcej, gdyż siedząc tutaj doświadczacie momentów AHA! Do tego rodzaju doświadczeń nie ma jakiegoś przygotowania; są to objawienia do zapamiętania.
Znajdą się tacy, którzy wysłuchawszy wszystkiego, co mam wam do powiedzenia w ciągu tych dwóch dni skomentują: „Tak, wszystko to brzmi jakoś znajomo. Wszystko, o czym mowa to prawda”. I tym, którzy to mówią odpowiadam: Witajcie Gwiezdne Nasiona, gdyż zaczynacie przypominać sobie Lemurię.
Czy każdy z was żył na Lemurii? Nie. I wcale nie musieliście, gdyż prawdy zasadnicze tam nauczane, obecnie stanowią wasz rodowód jako Starych Dusz. Jeśli ktoś z was żył na Lemurii, to macie ją zapisaną w Akaszy, gdyż tam żyliście. Jeśli nie żyliście na Lemurii, nawet jeśli pojawiliście się po raz pierwszy na tej planecie znacznie później, to powiem wam, iż wy także budzicie się do tych samych prawd zasadniczych, gdyż stanowią one część wrodzonej inteligencji ciała. Wszystko to tkwi w was Stare Dusze i jest wam dostępne.
Zatem odpowiednio nastawcie się mentalnie, zdobądźcie się na wrodzoną dojrzałość, otwartość i gotowość na zmiany, [apel do okazania miłosierdzia, o czterech obliczach którego Kryon mówił w lutym bieżącego roku – przyp. tłum.] gdyż wszystko to jest teraz potrzebne. Jest to konieczne, zatem bądźcie otwarci na ideę, że znana wam rzeczywistość to jedynie wąski wycinek całej, o wiele bardziej prawdziwej rzeczywistości od tej, w której żyjecie na co dzień – 4D - czyli wszystko, czego można dotknąć, zobaczyć i poczuć. Wam się wydaje, że taką rzeczywistość postrzega tylko Kryon i nie chcecie, abym wam mówił o niczym, czego nie da się doświadczyć empirycznie. Ja wam zaś powiadam, że to czego tutaj nie ma, jest bardziej rzeczywiste od tego, co można zmierzyć i dotknąć. Powtarzam, zapytajcie fizyka, ile jest wymiarów? Jego odpowiedź co roku się zmienia, gdyż dokonuje coraz więcej odkryć na temat tego jak faktycznie sprawy się mają.
Okay a teraz pozwólcie, że sam wam powiem, jak się sprawy faktycznie mają. [Kryon się śmieje] W definicji i opisie, wymiarowość jest praktycznie prawie nieograniczona, prawie nieskończona, nawet jeśli tych wymiarów są setki. Jak wam się wydaje, dokładnie w ilu z tych wymiarów jesteście obecni? W czterech. Zatem czy to możliwe, że wciąż postrzegacie na czarno-biało świat, który jest w kolorze? Odpowiedź: Och, tak. Na tym polega piękno Nowej Lemurii, budzicie się do koloru, do początków zupełnie innej Ziemi, która na razie jeszcze chwilę będzie się wahać między starym i nowym. Być może nawet nie będziecie rozumieli, co się dzieje lecz niektórzy zauważą w tym wszystkim trend wzrostu dojrzałości, trend odwrotu od dysfunkcji i okropieństwa pewnych rzeczy, które tutaj się działy w starej energii od niepamiętnych czasów. Witajcie w Nowej Lemurii. Ciąg dalszy nastąpi.
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korekta: Jadwiga Fedynkiewicz
Obraz: "Dom" Izzy Ivy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...