Strony

czwartek, 22 kwietnia 2021

Bieżące nadzwyczajne sprawy, cz. III

 

 Może być zdjęciem przedstawiającym niebo i tekst

Bieżące nadzwyczajne sprawy, cz. III
Witam was kochani! Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Niniejszy to trzeci przekaz z serii czterech skierowanych do Australijczyków. Mówimy o nadzwyczajnych sprawach bieżących czasów. Często co nazywam nadzwyczajnym, innym wydaje się wątpliwe, gdyż takim sprawom często towarzyszy wyzwanie. Jednym z bieżących wydarzeń, które wydaje się dziwne, gdyż dzieje się globalnie, należy do najbardziej godnych uwagi nadzwyczajnych spraw, które się obecnie dzieją i na które warto zwrócić uwagę. Jest to wydarzenie, które najpierw zaczyna się wyłaniać w bardziej otwartych krajach, takich jak Australia i inne i stamtąd rozchodzi się po całym świecie do innych krajów, które od lat pozostają bardziej zamknięte. Jak wam to wytłumaczyć? Odkrywaniem jakich ciemnych sprawek jesteście obecnie świadkami, które wydają się mieć zasięg globalny? Innymi słowy, są to sprawki, które się zawsze tutaj działy, zawsze istniały, a które są niestosowne. Są to sprawy ciemne, którym jednak wcześniej nie można się było przeciwstawić. Wszyscy wiedzieli, że taki czy inny proceder faktycznie się odbywał, ale nikt na żadnym szczeblu rządowym nie mógł się mu przeciwstawić. Według niektórych był on szczodrze finansowany przez Ludzi u władzy, włącznie z samym rządem, więc od dawna był nietykalny. Proceder ten istnieje od zawsze. Aż tu raptem, nieoczekiwanie i znamiennie, zwłaszcza w wolnych społeczeństwach podobnych waszemu, wszystko zaczyna się walić w gruzy.
Patrząc, co się dzieje na poziomie społecznym, wielu załamuje ręce, bowiem oglądając telewizję, gdzie odkrywa się przed nimi szpetne i ciemne sprawy, Ludzie zastanawiają się „Do czego ten świat zmierza, przecież to okropne! To wstrętne!” i wpadają w depresję, gdyż im się wydaje, że to koniec świata!
Jednak prawda jest inna: wszystkie te ciemne sprawki istniały od zawsze, lecz jak dotychczas, jeszcze nigdy nie wyszły na światło. A co się dzieje, kiedy raptem zaczyna się głośno i otwarcie mówić o czymś wstrętnym i odrażającym, o czym wcześniej nie było ani wzmianki? Mówicie wtedy, że te sprawki to nowość, a to żadna nowość. Odpowiadacie wtedy, że być może dla was samych jest to nowe. Rzeczywiście, wy się o czymś takim dowiadujecie od niedawna, lecz wszystko to działo się od zawsze. Kochani, takich ciemnych sprawek jest jeszcze bardzo dużo, ale one teraz zaczynają dobiegać końca. O wielu takich jeszcze usłyszycie, stanowi to jednak część tego, o czym zacząłem wam opowiadać w pierwszej części przekazu; o sprawach nadzwyczajnych, dziejących się na bieżąco. Określam te ciemne sprawy nadzwyczajnymi, gdyż gdyby nie światło, nigdy nie zostałyby ujawnione, choć ciągną się one za wami już od setek lat.
Czy wiadomo wam, że Grecy i Rzymianie wykorzystywali seksualnie zniewolone dzieci, że w tych kulturach istniało niewolnictwo seksualne? Czy wiadomo wam, że tradycja seksualnego zniewolenia dzieci ciągnie się aż do współczesności i wciąż istnieje? Czy zdajecie sobie sprawię z tego, jak taki handel żywym towarem działa? Większość z was odpowie mi na to: „Nie”. Niewolnictwo seksualne istnieje przede wszystkim dla elity. Czy wam o tym wiadomo? Elita strzeże tej tajemnicy i często zapewnia temu procederowi sute wsparcie finansowe i stąd na świecie dzieje się coś zupełnie pozbawionego sumienia. Z punktu widzenia świadomości, jest to jej najniższy poziom, jaki sobie tylko można wyobrazić. A przecież proceder ten odbywa się na całej Ziemi, jest wszędzie i nagle wszyscy zaczynają się o tym dowiadywać.
Kochani, coś takiego ciągnie się za wami od tysięcy lat, istniało we wszystkich ludzkich społeczeństwach. Dlaczego więc to zaczyna wychodzić właśnie teraz? Dlaczego akurat teraz zauważa się, że to właśnie Ludzie u władzy zdają się to kontrolować? Przecież taki proceder wydaje się przeczyć duchowi czasów? A jednak istnieje i słychać o nim coraz częściej. Ostatnio byliście tego świadkami w waszym własnym kraju, w Australii. Ekspozycja tego zaczyna się na całym świecie. To, co się stało u was jest nagminne na całym świecie. Sam wam o tym mówiłem kilka lat temu [po raz pierwszy w 2018 roku podczas spotkania w Syracuse, w stanie Nowy Jork.] Już wcześniej opowiadaliśmy wam o istnieniu specjalnych ferm, gdzie zmusza się kobiety do rodzenia dzieci przeznaczonych do usług seksualnych, gdzie zatrzymuje się dziewczynki i odrzuca rodzących się chłopców. Zniewolenie seksualne to najbardziej pozbawiony sumienia proceder, jaki sobie w ogóle można wyobrazić.
Wszystko nagle zaczyna wychodzić na światło, a wy się temu zdecydowanie sprzeciwiacie i nie pozwalacie, aby ciągnęło się dalej. Właśnie to jest takie nadzwyczajne! Niewiarygodne jest to, że to się dzieje od zawsze i teraz wychodzi na jaw. Dlaczego teraz? Dlaczego ci u władzy w tej chwili nie mogą tego dłużej utrzymać w tajemnicy, wepchnąć z powrotem pod płaszczyk ciemności, odwrócić od tego uwagę opinii publicznej? Odpowiedź: dzieje się tak, gdyż na wyższym poziomie świadomości kontynuacja takiego procederu będzie niemożliwa. Jest to więc doprawdy coś nadzwyczajnego!
W Stanach Zjednoczonych od zawsze istnieją uprzedzenia na tle rasowym. Wszystko to ciągnie się dziesiątki lat. Od czasu do czasu Amerykanie sami te uprzedzenia zauważają, wszystko chwilowo wychodzi na jaw, aby ponownie powrócić do zwykłego porządku. Taki stan rzeczy wywołuje protesty uliczne, lecz wszystko jakoś potem cichnie tylko po to, żeby za jakiś czas znów się ujawnić. Potem jednak wszystko znów cichnie. Od czasu do czasu pod tym względem dzieje się coś odrażającego, co przypomni o uprzedzeniach rasowych, wyraźnie pokaże to wszystko w swej dysfunkcji i... cichnie.
Aż tu nagle te sprawy nie schodzą z oczu, nie cichną! Kochani, jest to coś naprawdę nadzwyczajnego, gdyż jak dotychczas te sprawy zawsze układały się według wzorca tłumienia, zamiatania pod dywan tak, aby wyszyły przy innej okazji. Teraz zaś jest inaczej i te sprawy nie schodzą wam z oczu. Możecie się przyglądać protestom i się zastanawiać: „Co się z Ameryką dzieje?” Wielu nie chce na ten temat rozmawiać, gdyż protesty te wydają się zbyt gwałtowne, za dużo w nich niepokoju. Kochani, ten niepokój istnieje od zawsze. Raptem jednak zauważacie, że ci ludzie to także Amerykanie i oni mówią, że wcale nie chcą, aby te sprawy i tym razem zostały zamiecione pod dywan. Pora na zmiany. Tutaj nie chodzi o zmiany w prawodawstwie, pora zmienić zachowania innych służb, czy grup społecznych. Zanim się kogoś przyjmie na posadę rządową, zanim obsadzi na stanowisku i obdarzy autorytetem, pora zacząć sprawdzać uprzedzenia i poglądy takich kandydatów.
Tak wyglądają sprawy, o których jak dotychczas mało się otwarcie rozmawiało. Do głosu zaczynają dochodzić idee, które wielu mogą się wydawać radykalne, aby nareszcie mogli je zauważyć ci, którzy mogą te sprawy odmienić na lepsze, zamiast jak zwykle je tłumić i odkładać na potem. Rozumiecie, o co mi chodzi?
Kochani, a od jak dawna kler wykorzystuje seksualnie chłopców? Jak wam się wydaje, od jak dawna? Zgadnijcie. Ci, którzy dobrze to zagadnienie znają, odpowiedzą mi, że to się dzieje od samego powstania kleru. I macie rację. Kiedy bierze się coś tak pięknego, jak kapłaństwo i otacza się takimi przepisami jak celibat, kiedy wydaje się edykty dopuszczające do kapłaństwa wyłącznie mężczyzn, to idzie się na wspak czegoś naprawdę podstawowego i zasadniczego w odniesieniu do ludzkiej sfery duchowej. Pragnę wam przez to powiedzieć, że to kobiety zostały celowo zaprojektowane tak, aby nosić płaszcz duchowości. One są matkami, obdarzone intuicją i wiedzą i są bardziej kochające; kobiety są łagodne. Kiedy Człowiek ma kłopoty, to u kogo szuka porady? U matki, a nie u ojca! Sprawy jednak potoczyły się w przeciwnym kierunku. Nieprawdaż kochani? I stopniowo sytuacja doszła do najgorszego, przedstawiciele kleru zaczęli wykorzystywać chłopców, co się ciągnie i ciągnie i ciągnie. Wykorzystuje się tysiące młodych chłopców i dzieje się tak po dziś dzień. Ekspozycja tego wykorzystywania dopiero od niedawna zaczyna do was dochodzić. Pod tym względem także zaczyna się pewna zmiana.
Czy słyszeliście, żeby papież dobrowolnie abdykował? On to zrobił w samym środku pontyfikatu, kiedy wcale nie wyglądał na chorego i prócz tego wciąż żyje. Taka abdykacja to dżoker [nieoczekiwana osoba bądź wydarzenie, wprowadzająca zamieszanie ułatwiające zmiany – przyp. tłum.] Na tron papieski zasiadł kto inny mający odpowiednie nastawienie i cechujący się gotowością eliminacji okropieństw istniejących na łonie kościoła. Kochani, kościół się naprawdę stara, zaczyna dostrzegać nieprawidłowości, które towarzyszą mu od samego początku. Czy to się dzieje od tysiąca lat? Tak! Przynajmniej od tysiąca. Tak się sprawy miały z kościołem. Aż tu raptem koniec. Jak wam się wydaje? Kiedy mieliście nadzieję zobaczyć jak to wszystko zacznie wychodzić na jaw? I to nie tylko stopniowo, ale we wszystkich swych warstwach? To się dzieje teraz, tutaj i na każdym szczeblu!
Aha, a tak przy okazji, to od jak dawna istnieje nierówność i uprzedzenie między płciami? O co tutaj chodzi? Dobrze wiecie, co wam chcę przez to powiedzieć. Jeśli jesteście kobietami, to w przeszłości kazano wam, abyście same wiedziały gdzie wasze miejsce. Bardzo często w historii kobietom nie wolno było wyrażać własnego zdania, mieć własnych poglądów, nie wolno im było głosować. Nawet zupełnie jeszcze niedawno, nie miały prawa wykonywać tych samych zawodów, przecież wiecie, o co mi chodzi. Aż tu nagle wszystko zaczyna się zmieniać: zachowania w miejscu pracy, typy świadomości, wszystko, co w odniesieniu do relacji jednej płci z drugą jest niestosowne, zaczyna teraz wychodzić na jaw. A przecież to wszystko istniało od zawsze. Takie rzeczy były normalne w świecie waszych ojców i w świecie ojców tych ojców. Teraz nagle to wszystko widać, a co więcej, te rzeczy zaczyna się zmieniać.
Właśnie wymieniłem wam listę czterech spraw. Och, tego jest więcej! Wszystko, co tutaj zostało wymienione należy do najbardziej nietykalnych spraw, które teraz zaczyna się dotykać. A dlaczego teraz? Czym sami wytłumaczycie tę jakże nadzwyczajną bieżącą sytuację? Sam wam ją już tłumaczyłem, w pierwszym przekazie serii, kiedy powiedziałem, że oto przed wami Nowa Normalność. Dlatego obecne czasy są tak trudne. Wielu, którzy widzą te trudności, obecne czasy się nie podobają, gdyż wiążą się ze zmianami, a tych oni nie lubią. Sami mogą nawet brać udział w marszach protestacyjnych przeciwko takim zmianom. Innych widok dysfunkcji niskiej świadomości po prostu złości. Ale wszystko to się nareszcie zaczyna zmieniać! Młodzi ludzie, którzy wyrośli w tej atmosferze postanowią ubiegać się o urząd publiczny, aby te wszystkie zmiany wprowadzić w życie. Raz wybrani, nie wycofają się ze swych wyborczych obietnic, nie ulegną korupcji, tylko dlatego, że zdobyli władzę. Ci ludzie nadadzą ton wyższej świadomości wszystkiemu, co się obecnie na świecie dzieje, a co po jakimś czasie dotknie nawet struktury rządów.
Jest jeszcze więcej. Istnieją całe gałęzie przemysłu, które są zupełnie niestosowne. Nie chodzi mi wyłącznie o te gałęzie, które zanieczyszczają środowisko, ale o te, które za pieniądze chorych i umierających utrzymują ich w chorobach. Wydaje mi się, że wiecie, dokąd z tym zmierzam? Są to gałęzie przemysłu przynoszące niesamowite zyski, przez co jak dotychczas były nietykalne. Kochani, kiedy się dowiecie, co się teraz w takich korporacjach dzieje, kiedy się dowiecie, że sprzedają wam leki na to i owo, choć mają inne leki na dane choroby, to będziecie się pytać: Jak to możliwe, żeby zamiast leczyć, wyciągać od Ludzi pieniądze? W odpowiedzi usłyszycie taki zwrot jak "plan amortyzacji kosztów produkcji", według którego, zanim na rynek wypuszcza się nowszy, skuteczniejszy lek, najpierw odzyskuje się koszty produkcji wcześniejszych. Czy coś takiego jest w ogóle zgodne z jakimś sumieniem? Czy na tym polega integralność? Odpowiedź: Nie. Kochani, a przecież tak się robi wszędzie! Chciwość.
Czyż to zatem możliwe, że w dobie dzisiejszej nareszcie zaczniecie dostrzegać granice chciwości, że ona się zacznie kurczyć? Odpowiedź: Tak. Mówię wam o tym wszystkim, abyście mieli czego oczekiwać, abyście zwrócili uwagę na to, co się dzieje na waszych oczach. No jak tam, czy już zaczęliście to łączyć w całość? Czy zauważyliście, jakie to wszystko jest rzeczywiście nadzwyczajne i godne uwagi? A może wydaje się wam, że sprawy toczą się zbyt powoli, albo sądzicie, że to wszystko jest tylko chwilowe? To nie tak. Takich spraw powychodzi jeszcze więcej. Tego będzie coraz więcej. Coś nadzwyczajnego! Tak widać włączone na planecie światło i stało się to dokładnie tak, jak wam to przepowiadali Starożytni przodkowie: budzi się inna świadomość, dzięki której rozglądając się wokół mówicie: „To nie jest w porządku” Kiedyś na coś takiego sąsiedzi wam odpowiadali: „Cicho sza! Nie tak głośno, bo ci u władzy wam zaszkodzą”. Teraz będzie inaczej, będziecie krzyczeć: „To nie jest w porządku!” i wasi sąsiedzi się z wami zgodzą i do was przyłączą. Nareszcie, niezależnie od tego, o jakie sumy tutaj chodzi, wszyscy się zgodzą, że pewne rzeczy nie są w porządku. W końcu serce wygra z głową i wszystko, co niestosownie zacznie się coraz bardziej kurczyć.
Och, kochani, wasz świat nigdy nie będzie idealny, ale on się stanie o wiele lepszym od tego, w którym żyjecie teraz. Wszyscy, którzy mnie teraz słuchają to Stare Dusze i to wy sprawicie różnicę pod względem tego, na co tutaj pozwolicie, a na co nie pozwolicie, aby zaistniało. Jakość zmian będzie także zależała od tego, jak nauczycie wasze dzieci, na co pozwalać, a na no nie pozwalać. Wszystko to się już dzieje. Wszystko to się już dzieje. Wszystko to dzieje się już teraz! I to jest nadzwyczajne! Ciąg dalszy nastąpi.
I tak jest.
Kryon
Tłumaczyła: Julita Gonera
Korekta: Jadwiga Fednykiewicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...