Strony

niedziela, 28 czerwca 2020

Kochani to, co się obecnie dzieje, nigdy nie stanie się anachronizmem, gdyż jest to rewolucyjne.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, tłum i na zewnątrz

,,Teraz pragnę poruszyć obecną sytuację na świecie. Przekazy, które wam od pewnego czasu (wirtualnie) przekazuję będą słuchane przez dalsze kolejne lata, możecie dojść do wniosku, że poruszanie w nich sytuacji obecnie panującej na świecie jest anachronizmem. [Serie protestów w większości miast Ameryki Płn., Kanady i kilku miejsc na świecie przeciwko rasizmowi i brutalności policji – przyp. tłum.] Kochani to, co się obecnie dzieje, nigdy nie stanie się anachronizmem, gdyż jest to rewolucyjne. Niektórzy patrząc na niepokój w całym waszym kraju, od jego wschodniego wybrzeża do zachodniego, a nawet gdzie indziej na świecie, włącznie z tym, co się dzieje w waszym mieście, mogą dojść do wniosku, że już to kiedyś było i nic nie przyniosło, tak samo jak niczego nie odmieni i teraz. Wam się wydaje, że te protesty to powtórka tego samego, że po nich wszystko będzie się toczyło starym utartym torem, że będziecie się wciąż borykać z tego samego rodzaju zagadnieniami i problemami, przeciwko którym się teraz protestuje. Wielu z was więc jest zdania, że sprawy ucichną i powrócą do starego porządku. A to nie tak! Och, to wcale nie tak, kochani! Sprawy wcale nie wrócą do starego porządku. Właśnie dlatego pragnę rozpocząć nasz przekaz w formie zabawy „show and tell” [szkolna zabawa-nauka, podczas której dzieci przynoszą na pokaz rzeczy, o których następnie przed całą klasą opowiadają, czego się nauczyły – przyp. tłum.]
Jak wam się wydaje, jaki jest prawdziwy powód obecnych demonstracji? Przekażę wam teraz coś, nad czym pragnę, abyście się głębiej zastanowili po zakończeniu spotkania. Miliony ludzi na Ziemi były świadkami niestosownej śmierci jednego człowieka i stąd mówią teraz: „Znowu to samo! To się nigdy nie skończy! Kiedy nareszcie z takiego zajścia wyciągniemy wnioski?” Oto więc mamy do czynienia z demonstracjami, choć niektórzy utrzymują, że demonstranci przesadzają, że poszli za daleko. Demonstracji jest za dużo, rozeszły się po całym świecie, dlaczego tak się dzieje? Dlaczego nastrój panujący obecnie jest inny? Zaraz wam powiem dlaczego. Ludzie nie demonstrują z powodu śmierci jednego człowieka, oni demonstrują z powodu frustracji i rozczarowania, że ludzkość wciąż pod tym względem jest niedojrzała! Demonstranci swą postawą dają wam do zrozumienia, że jako ludzkość jeszcze nie wynieśliście się ponad to wszystko, zatem są oznaką niezadowolenia, gdyż z jednej strony ludzie czują, iż ludzkość zaczyna wznosić się ponad pewne zagadnienia, które niedawno wyszły na światło dzienne i teraz już zaczynają się poprawiać, a z drugiej strony znów wyłazi to właśnie [rasizm]. Demonstracje są więc wyrazem niezadowolenia i zniecierpliwienia głupotą tych, którzy nie potrafią dotrzymać kroku reszcie ludzkości w procesie globalnego dojrzewania. Dają upust swej frustracji, gdyż są przekonani, że ludzie powinni się w tej chwili zachowywać o wiele lepiej. Wśród demonstrantów pączkuje pewne ziarno, którego nie było widać we wcześniejszych protestach. Obecnie przesłanką demonstrantów jest stwierdzenie: „Jako ludzkość stać nas na lepsze zachowanie! Nasz kraj, całą ludzkość stać na lepsze zachowanie!” Demonstracje więc dają upust frustracji z tego powodu, że ludzie wciąż się potrafią tak niecnie zachowywać. „Co możemy w tym wypadku zrobić, aby przyspieszyć ewolucję spraw, które już od pewnego czasu ewoluują w tak wielu innych dziedzinach życia społecznego? Widać to najlepiej na przykładzie zmiany norm społecznych w stosunku do kobiet. Widząc to na takim przykładzie, zastanawiacie się, co robić dalej, aby i pod innymi względem sprawy zmieniły się tak samo szybko?
Oto, co się teraz dzieje! Tutaj wcale nie chodzi o śmierć jednego człowieka w jednym mieście, tutaj wcale nie chodzi o szczegóły tego, co się dokładnie stało, tutaj chodzi o coś szerszego, o cały wizerunek pewnej społecznej niesprawiedliwości, o której cała reszta obywateli dobrze wie, że już dawno nie powinna się była wydarzyć, gdyż jako naród stać was na coś więcej. „Stać nas na coś więcej!” Jak więc w świetle tego wszystkiego co się obecnie dzieje, te sprawy będą wyglądały za 10 lat? Zaraz wam powiem, gdyż wielu z was będzie tego słuchać z uśmiechem na twarzach, bowiem dzięki temu, co się stało teraz pozmienia się bardzo wiele z tego, co wcześniej zawsze powracało do starego porządku. Tak się stanie. Ziemia zaczyna świadomościowo dojrzewać”.
- Kryon
Tł. Julita Gonera


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...