Strony

wtorek, 12 maja 2020

Postrzeganie.



,Pragnę wam przypomnieć coś, o czym opowiadam od lat, ale chyba pora powtórzyć jeszcze raz. Chodzi o to, jak każdy z was postrzega Boga, bądź Ducha, czy Stwórcę albo jak jeszcze inaczej pragniecie to nazwać, co jest większe od was samych. Ludzkość od zawsze musi porównywać Stwórcę do kogoś ważnego, cieszącego się autorytetem. Robicie tak, bowiem nie macie innego modelu, prawda o tym, kim jest Bóg przechodzi waszą umiejętność pojmowania. Tylko to sobie wyobraźcie: Stwórca wszystkiego, co jest, jest jednocześnie wszędzie. Jest to niewiarygodnie ogromna energia, czy siła miłości, która zna każdą myśl każdego człowieka wszędzie, w całym Wszechświecie! Tylko spróbujcie sobie taką energię wyobrazić, a następnie przypiszcie jej miłość i niewyobrażalny spokój i miłosierdzie, które jest tak gęste, że nie można tego pojąć umysłem.
Energii tej nie da się porównać ani z waszymi emocjami, ani umysłem, ona wybiega daleko poza waszą umiejętność rozumowania. Jest to miłość tak ogromna, że przewyższa wszystko, co da się na jej temat wyobrazić. Matki, jak bardzo pokochałyście dziecko, w pierwszych dniach po porodzie, kiedy rosło i się rozwijało? Na Ziemi nie da się tej miłości porównać z niczym innym, po prostu się nie da. Gdyby wszystkich zapytać, co jest najczystszą formą miłości na Ziemi? Odpowiecie mi, że pewnie jest to miłość między kochankami. Owszem, jest to inny rodzaj miłości i tak, jest to miłość czysta, ale och, nawet się nie da porównać do miłości matki do dziecka! Miłość matki jest bezwarunkowa, ona, gdyby musiała, za dziecko bez zastanowienia oddałaby życie. Powiecie wtedy, że pewnie podobnie Stwórca kocha człowieka. O nie! W porównaniu z miłością, którą Bóg żywi do człowieka miłość macierzyńska jest płytka! Płytka!
A przecież, nawet wiedząc to wszystko, ludzkość jednak zdecydowała, że miłość Stwórcy do człowieka należy oprzeć na innym modelu. Wielu na planecie wciąż uważa, że Bóg jest jak niedobry ojciec, że w Raju dał wam zupełnie wolny wybór, a następnie, natychmiast was za ten wybór osądził! Jest to ani logiczne, ani sensowne, bardzo ludzkie i zupełnie nie oddające majestatu tego, kim Stwórca rzeczywiście jest. Ludzkość ściągnęła Boga do swego poziomu, w wyniku czego Bóg stał się Bogiem karzącym. Skąd wyście na to wpadli? Ha ha! Jak zdołaliście temu pięknu, miłości i światłu wraz z całym majestatem Wszechmocnej Siły Stwórczej, która tak bardzo was kocha, nadać oblicze Boga karzącego?
Po dziś dzień większość z tych, którzy oddają Bogu cześć udając się do specjalnych budynków z jednej strony mówią o miłości i majestacie boskim – i mają przy tym całkowitą rację – które można tam odczuć, gdzie żar modlitewny aż rzuca na kolana, można rozmawiać z aniołami, a z drugiej strony wciąż grożą, że jeśli ktoś nie będzie się odpowiednio zachowywał, to ten sam kochający Bóg będzie was i wasze dzieci po śmierci torturował i na wieki wyśle w okropne miejsce! Ponownie więc zapytam was: Czy według was Bóg tak wygląda naprawdę, czy może jest to tylko wymysł ludzki? Dobrze znacie odpowiedź na to pytanie, jednakże wybór, które oblicze Boga wolicie, wciąż należy do was samych. Bóg za nic was nie karze. Bóg za nic was nie karze. Każdy z was jest obdarzony wolnym wyborem. Wielu z was mówi: „Przecież chyba musi być jakaś kara? A co, jeśli ktoś jest naprawdę złym człowiekiem? Trzeba jakoś za to zapłacić?” Ha! ha! Kochani, „odpłacanie” to pojęcie ludzkie. Tylko się nad tym zastanówcie: miłość bezwarunkowa znaczy, że za nic nie trzeba „płacić!”
- Kryon
Tł. Julita Gonera

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...