Strony

poniedziałek, 4 marca 2024

Ilu z was doświadczyło kiedyś déjà vu?

Może być obrazem 

Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Doszliśmy do czwartego tygodnia, do czwartego grudniowego przesłania. Cały miesiąc mowa była o czymś o brzmiącej nieco dziwnie nazwie silników Człowieczeństwa. Opowiadaliśmy wam o narzędziach i darach, mowa była o ezoteryce i metafizyce oraz o tym, do czego to wszystko angażować w życiu codziennym, a czego się z tymi niewidzialnymi silnikami nie da. W ciągu dobiegającej końca serii mówiliśmy więc o wielu aspektach mocy tkwiącej w każdej Istocie Ludzkiej.
Pozostaje do omówienia naprawdę ważny silnik i dlatego omawiam go na końcu. Jak wam się wydaje, co to za silnik? Wcześniej opisałem wam trzy, mówiąc, że niektóre z nich należą do mych ulubionych. A ten? Och, silnik ten należy do najbardziej ezoterycznych i nieuchwytnych, które jednak wciąż należą do was, jako Ludzi na Ziemi. Przecież silnik to coś konkretnego, coś, co się wpierw tankuje, odpala i czym się następnie jedzie. Z tym jednak jest trochę inaczej, gdyż jest mniej konkretny, bardziej nieuchwytny, zapala się szybko, lecz potem gaśnie. Jest to silnik produkujący coś, czego sami nie jesteście pewni, czy w ogóle istnieje, oczywiście aż do czasu, kiedy postanawiacie się nauczyć, jak go używać. Mowa teraz o silniku zwanym intuicją.
Kochani, slinik zwany intuicją produkuje rodzaj energii, której pochodzenie ciężko wam sprecyzować, w związku z czym, zawsze pytacie się o niego tak: "Dokładnie, co to takiego? Jak się jego praca objawia? A co robić z otrzymaną tą drogą informacją? Skąd mam wiedzieć, czy rzeczywiście otrzymana przesłanka pochodzi od Ducha, a nie ode mnie?" Wszystkie powyższe pytania pochodzą od was samych, gdyż właśnie w ten sposób często pytacie się, co to takiego intuicja?
Rzucam wyzwanie Lee i Monice, żeby w przyszłości wspólnie stworzyli jakiś warsztat poświęcony intuicji, sam wam w tym pomogę poprzez udzielenie teraz odpowiedzi na powyżej zadane pytania.
Intuicja jest niesamowicie ważna. Jest ważna do tego stopnia, że nazwę ten silnik silnikiem Nowej Ery. U coraz większej ilości pracowników światła intuicja zaczyna się coraz bardziej uaktywniać. Przesłanki intuicji, jej podszept, staje się tak wyraźny, że sami wiedzą, czy dana informacja to jedynie jakaś przelotna myśli, czy należy nań zwrócić szczególną uwagę?
Kochani, intuicją jesteście obdarzeni od zawsze. Pierwsze, które ją w sobie odkryły jako łącze z niemowlęciem to matki. Wszystkie matki wiedzą, przeczuwają, że czasem po prostu muszą iść do dziecka i wtedy okazuje się, że maleństwo rzeczywiście ich potrzebuje. A co było sygnałem do tego, żeby sprawdzić, co z dzieckiem? Na tym właśnie polega praca silnika zwanego intuicją. Silnik ten jest zawsze na chodzie i działa bez zarzutu.
Matki i dzieci łączy szczególna więź, gdyż matki zawsze nasłuchują i oczekują podszeptów intuicji. Matka zawsze jest świadoma tego, że jej dziecko jest gdzieś w pobliżu, nawet jeśli nie w zasięgu wzroku. Tak wyczulona intuicja na los dziecka często działa nawet wtedy, gdy dziecko jest już dojrzałym Człowiekiem. Wtedy matka sobie tylko o nim pomyśli, a tu dzwoni telefon i się okazuje, że w jego życiu wydarzyło się coś wspaniałego. Na tym polega matczyna intuicja.
Co wy na to, jeśli wam powiem, że każdy z was — nie tylko matki — ma intuicję, którą można rozwinąć dla samego siebie, bez konieczności mienia dzieci? To się da zrobić, gdyż intuicja to wspaniałe narzędzie, choć składa się z więcej, niż trzech części. Przyjrzyjmy się jednak tym trzem. Intuicja dotyczy spraw toczących się na bieżąco. Czy teraz istnieje coś, na co powinienem zwrócić uwagę? Wchodzicie do jakiegoś pomieszczenia, w którym są nieznajomi Ludzie i od razu kierujecie wzrok w lewo, gdyż intuicyjnie czujecie, że tam jest ktoś, z kim powinniście porozmawiać. Właśnie na tym polega intuicja. Jak każdy silnik, można ją wyregulować. Można go nawet tak zatankować, żeby jego podszeptu oczekiwać zawsze i wszędzie, gdzie się tylko udajecie. Co teraz podpowiada mi intuicja, a co mówi mi na dzisiaj? – możecie pytać siebie – na co powinienem/powinnam teraz zwrócić uwagę, a na co zwykle nie zwracam?
Słyszycie? W tym przypadku tankujecie ją paliwem zwanym oczekiwaniem. W ten sposób można posiąść do dyspozycji narzędzie, które posłuży wam natychmiast. Przykładowo jedziecie prawdziwym samochodem i coś każe skręcić w prawo albo w lewo, tak czynicie i okazuje się, że mieliście rację, gdyż na drodze coś się stało. O to w tym wszystkim chodzi, gdyż intuicja czasami ratuje komuś życie.
Oto inne rodzaje intuicji, o jednym z nich była już mowa wcześniej: świadomość. Silnik zwany świadomością współpracuje z intuicją. Intuicyjnie czujecie, że wewnątrz z wami coś nie tak jeszcze zanim wystąpi jakiś ból, zanim rozboli głowa, zanim pojawi się jakiś sygnał, intuicja już szepce, że może powinniście na coś zwrócić uwagę i kiedy tak postępujecie, to się przekonujcie, że mieliście rację.
Istnieje pewien rodzaj medycznej intuicji mającej do czynienia ze stanem zdrowia i zachodzącymi w ciele procesami biochemicznymi. To niemal tak, jakby każdy z was był własnym uzdrowicielem i mógł sam dowiedzieć się czegoś o stanie własnego zdrowia. Taka medyczna intuicja też potrafi uratować życie.
Oto zatem doprawdy ważny silnik Człowieczeństwa. Czekałem z nim do ostatniej części, gdyż wydaje mi się, że jest najważniejszy. Tak, ważniejszy od samej świadomości. Ważniejszy od miłości? Tak! Intuicja to ogromna korzyść, składająca się z wielu części, przymiotów, które pomagają wam w kroczeniu ścieżką ku Przebudzeniu.
Posłuchajcie mnie kochani. Co, jeśli rzeczywiście intuicja mówi, że wszystko, co wam było wiadome jest jeszcze większe, niż was tego uczono? Co, jeśli własna intuicja mówi wam, że wszystko, czego wcześniej was nauczono o Bogu, czy o Źródle Stwórczym, teraz można spokojnie wymazać, gdyż wszystko to jest o wiele wspanialsze? Co, jeśli już teraz otrzymujecie intuicyjne przesłanki o czymś, czego powinniście się dowiedzieć? Na tym polega intuicja Przebudzenia. Och, jaka ona jest piękna!
Wielu wśród uczestników naszego programu i tych, którzy słuchają nas później już teraz zaczynają te przesłanki słyszeć. Niektórzy nawet teraz mówią sobie tak: „Aha! To dlatego tego teraz tego słucham, czy to czytam! Wcześniej przecież nigdy w życiu bym tego nie robił, teraz jednak jakoś czuję, że istnieje coś o wiele większego, o czym powinienem się dowiedzieć”. A to coś dotyczy miłości Stwórcy, który sprawił, że tutaj żyjecie. Dotyczy tego, że każdy z was stanowi cząstkę Źródła Stwórczego; każdy z was jest cząstką Boga.
Silnik zwany intuicją pragnie wam wskazać, że istnieje coś o wiele, wiele większego. Niektórym intuicja już teraz pokazuje przyszłość. A jak to możliwe? Wcześniej była mowa o tym, jak można na ścieżce przed sobą kłaść pewne rodzaje energii. Innymi słowy, można tę ścieżkę łatać z wyboi i dziur tak, że kiedy w ich miejscu się pojawicie, to ścieżka okazuje się wygładzona. Tak, to na tym to polega. Właśnie na tym.
Ilu z was doświadczyło kiedyś déjà vu? Jest to zjawisko związane z intuicją przyszłości. Kiedy dochodzicie do jakiegoś miejsca, mówicie: „O rety, przecież kiedyś coś takiego przeżywałem!” Ale w rzeczywistości to trochę nie tak, ale raczej tak: „O rety! Intuicja już mi ten moment pokazywała!” I kiedy tego momentu doświadczacie to mówicie sobie: „O rety, ale niesamowite!” A co wy na to, że coś takiego daje się zawczasu zaplanować? Tak, dobrze mnie słyszycie. Co wy na to, że dzięki intuicji można się dowiedzieć o czekających was w przyszłości potencjałach?
Już nie raz dawałem wam ten sam przykład. Z góry stacza się śnieżna kula, czyli wy. Kiedy tak się toczycie, nie dociera do was, że to wy jesteście tą kulą ani że staczacie się z góry. Lecz gdybyście byli tego świadomi, to czyż nie moglibyście przewidzieć trasy tej kuli? Wtedy wiedzielibyście dokładnie, co przed wami. Większość z was jednak tego nie potrafi, ale co, jeśli i tak wiedząc, że się toczycie, pytać się: „Czy teraz trzeba skręcić w lewo, czy w prawo?” Czy to więc przepowiadanie przyszłości, czy zdrowy rozsądek? Kochani, to właśnie intuicja.
Och, intuicja to coś o wiele więcej i kiedyś opowiem o niej też więcej, gdyż bardzo tego pragnę. Oto cały przegląd przepięknych silników Człowieczeństwa. Możecie je nawet nazwać mocami, przymiotami, narzędziami, ale tak naprawdę są to silniki, gdyż pchają was naprzód i im częściej ich używacie, tym lepiej chodzą.
Kochani, nie opowiadałbym wam o tym, gdyby to była nieprawda. Zatem gratuluję tego, kim się stajecie, ukochane Istoty Ludzkie. Jam Jest zakochany w każdej z was Kryon.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...