Strony

sobota, 9 lipca 2022

Numerologia

 Może być zdjęciem przedstawiającym tekst

Numerologia
Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Mój partner się oddala. Poniższe to ostatni oficjalny przekaz roku 2016. Będą jeszcze dwa, ale nieoficjalne, tematycznie niezwiązane z tym, o czym zwykle z wami rozmawiamy i stąd nasze bieżące spotkanie w całości poświęcimy nauczaniu. Tematem dzisiejszej nauki, który zdradzę za chwilę, jest coś, czego podstawy sami pragniecie poznać, temat ten jest zresztą ściśle związany ze wszystkim, co się obecnie dzieje na Ziemi, kiedy to wchodzicie w energie kolejnego roku. [O numerologicznym znaczeniu roku 2022 Kryon mówi tutaj: https://www.facebook.com/.../409606.../posts/453947692772460]
Pragnę z wami poruszyć zagadnienie energii liczb. Systemy numerologii istnieją od czasów starożytnych, lecz stanowią przedmiot kontrowersji, gdyż nie wszyscy dają im wiary. Zatem dzisiaj w sposób wyczerpujący porozmawiamy z wami na temat numerologii. Nasz przekaz będzie prawdopodobnie najbardziej wyczerpującym, jaki na ten temat kiedykolwiek wam przekazywałem. Jak za chwilę sami się przekonacie, istnieją dobre przyczyny, dlaczego wierzyć numerologii. Zaczniemy od wyjaśnienia jej głównego założenia, po czym przejdziemy do definicji wszystkich używanych liczb, a następnie omówimy, dlaczego systemy numerologii w ogóle istnieją, co się w nich obecnie zmienia, co w związku z tym liczby mogą mówić, a czego prawdopodobnie nie mówią?
Jak wynika z samej nazwy, numerologia zajmuje się energią liczb. To proste: wszystkie liczby mają swoją energię. Jeśli tak będziecie mówić głośno, to na wasz widok będą wywracali oczami, mówiąc: „Oj, nie w moim świecie! Liczby to liczby, służą od obliczeń określają różne wielkości i to wszystko”. Numerologia jednak jest prastara i zacznę od przeprosin pod adresem numerologów, gdyż systemów numerologii jest wiele i nawet ten, który za chwilę wam opiszę, jest niesłychanie skomplikowany, choć przedstawię go wam w jego formie podstawowej. Najstarszym używanym do dzisiaj systemem numerologii jest tybetański.
Niektórzy wciąż mają z tym kłopot: Jak to możliwe, że liczby mają jakieś dodatkowe znaczenie? Przecież to tylko tusz na papierze, dźwięk w powietrzu. Zastanawiając się dalej, dojdziecie do przekonania, że liczby jednak stanowią integralną część wielu przesłanek. Może to być wzór matematyczny albo wyznacznik kolejności; jeśli zauważyć, że coś widnieje na 30. stronie, to samo w sobie stanowi to jakąś przesłankę. Tylko sobie wyobraźcie jakąś książkę z nieponumerowanymi stronami! [Kryon się śmieje]. Byłaby chaotyczna i nie można by było znaleźć dowolnej strony, bez użycia dodatkowych zakładek. W przypadku książki więc liczby określają kolejność. Czyż samo w sobie nie oznacza to, że liczby mają jakąś przesłankę?
Energia liczby oznaczającej stronę głosi także, co się na tej stronie wydarzyło, ale także daje znać, że zanim to nastąpiło, zdarzyło się coś wcześniej oraz że na stronie oznaczonej inną liczbą wydarzy się coś jeszcze. Liczby oznaczające strony też więc opowiadają jakąś historię, w której zawarta jest energia. Powyższe to tylko jeden przykład tego, jak liczby mogą mieć jakiś przekaz, że mogą mówić coś ponad wyznaczanie wartości cyfrowej i jest to podstawowe założenie wszystkich systemów numerologii. Innymi słowy, wszystkie liczby mają dające się określić energie. W rzeczy samej energia ta jest tak wyraźna, że jeśli ją ująć w liczby, to liczby te wtedy same stają się przesłanką. Podobnie jak w przypadku liczb określających numer strony w jakiejś książce, wszystkie liczby mają swoje uniwersalne znaczenie. To, co wam przekażę poniżej, a czego jak dotąd nigdy nie robiłem w żadnym przekazie na żywo, to najbardziej podstawowe znaczenia pierwszych dziewięciu liczb i ich energie.
Jednak zanim zacznę, pozwólcie, że przypomnę wam, iż numerologia często wchodzi także w skład innych systemów prorokowania, które nawet nie przyszłyby wam do głowy jako mające z nią jakiś związek, jak na przykład czytanie z fusów herbacianych. Czy znacie kogoś, kto się zajmuje czytaniem z fusów herbacianych? Co oni z tych fusów wyczytują? Oni szukają wzorów, ale też liczb odnoszących się do zadanego pytania, które można znaleźć na obrzeżach filiżanki, biorą pod uwagę ilość i rozłożenie fusów na dnie i ściankach i z tego, na podstawie zauważonych liczb prorokują. A może słyszeliście o prorokowaniu z kości i kamieni? Jak to się robi? Pozwólcie, że wam tę tajemnicę wyjawię. Wróżbici z kości i kamieni liczą boki podobnie jak w kostce do gry. Z widocznych boków otrzymują pewną liczbę i następnie tę liczbę interpretują. Jak więc widać, numerologia ma szersze zastosowanie niż się wydaje.
Zaraz opiszę wam prastary, najprostszy system numerologii, składający się z dziewięciu liczb od 1 do 9, tak, jak ich znaczenie postrzegali Tybetańczycy. Od razu pragnę zaznaczyć, że to, co wam za chwilę opowiem można poszerzyć, gdyż system ten jest niesamowicie skomplikowany a ja przedstawiam go wam tutaj tylko w zarysie, przekazując same podstawy. Prócz tego pominę zero, gdyż jego znaczenie objawia się dopiero później, w bardziej kompleksowym odczycie numerologicznym, gdzie dopiero widać, dlaczego w ogóle istnieje.
Zatem przejdźmy do opisu znaczenia liczb od 1 do 9, przyjrzyjmy się także znaczeniu kilku minionych lat. Przyjrzyjmy się numerologii otaczających was nazw i zobaczmy, czy wywnioskowane w ten sposób znaczenia będą spójne. Niektórzy literom alfabetu przypisują wartości liczbowe i to nieważne, jaki to alfabet, gdyż może się wydawać, że numerologią rządzi przypadek, a przecież co się tyczy duszy planety nie ma czegoś takiego, jak przypadek. Kochani, żyjąc na Ziemi, postępujecie według zasady wolnego wyboru i czynicie tutaj co się wam podoba. Jednak przyglądając się bliżej całemu otoczeniu: rządzącym tutaj prawom fizyki, widzialnym barwom, znaczeniu liczb, gamie dostępnych emocji, istnieniu okalających Ziemię siatek energii wszystko to zostało stworzone ku waszej pomocy; zatem systemy istnieją wszędzie.
Jeśli wziąć alfabet i każdej literze przypisać jedną liczbę, a następnie dodać je do siebie, to się otrzymuje pewną odpowiedź; otrzymuje się opis otaczającej was energii. Powiecie mi: „Ale tym rządzi przypadek”. Nie, to żaden przypadek, gdyż nawet nadane wam imię nie jest dziełem przypadku. Rozmawialiśmy już z wami na temat potencjałów. Nawet podczas bieżącego spotkania mówiliśmy, że jeśli jesteście wstrojeni w ezoteryczne systemy planety, to przypadek ma w waszym życiu bardzo niewiele do powiedzenia. A teraz popatrzmy na liczby i ich numerologiczne znaczenie.
Liczba 1. Zasadniczo, jedynka znaczy nowy początek, rozpoczęcie czegoś, przeredagowanie, ujęcie czegoś inaczej. Jedynka, jako pierwsza w serii liczb, znaczy więc coś nowego. Jak widać, znaczenia liczb są proste, łatwo je zapamiętać. Na najbardziej podstawowym poziomie numerologia jest prosta, sprawy komplikują się dopiero później.
Liczba 2. Dwójka to dwoistość, ale także jest to liczba odpowiedzialna za wolny wybór. Zatem jeśli w odpowiedzi na jakieś pytanie otrzymujecie 2, to znaczy, że przed wami do podjęcia wiele decyzji, a wrodzona dwoistość może uczynić ich podejmowanie trudniejszym. Liczba 2 więc mówi o wolności wyboru, którą obdarzony jest każdy Człowiek. [O dwoistości Kryon mówi tutaj: https://www.facebook.com/.../409606.../posts/409651823868714]
Liczba 3. Trójka to liczba katalityczna. Jeśli w odpowiedzi na jakieś pytanie wychodzi wam 3, to wiadomo, że energia przemieni wokół pewne sprawy, sama pozostając niezmienioną. Dlatego trójkę nazywa się katalizatorem. Wielu uzdrowicieli i nauczycieli otacza ciągle mnóstwo trójek. Niektórzy mylą to z występującą w niektórych religiach Świętą Trójcą. W waszej kulturze też dzielicie Boga na trzy części, więc 3 jest liczbą katalityczną, gdyż dopiero trzy części wprawiają sprawy w ruch. Uzdrowiciel, któremu wciąż towarzyszą trójki to ktoś, kto zawsze pozostaje taki sam, odmieniając wszystkich, którzy się w jego życiu pojawiają. Na tym polega znaczenie liczby 3.
Liczba 4. Czwórka to liczba Ziemi, a także wspólnoty, jest to liczba Gai. Czwórka oznacza więcej niż da się zdefiniować, lecz ogólnie jest to liczba oznaczająca uziemienie. Jeśli w waszym otoczeniu jest dużo rolników, to wiedzcie, że ich liczbą jest 4. Czyż to nie interesujące, że tak zrozumiana liczba 4 wkradła się nawet do życia społecznego? [Kryon się śmieje.] Macie przecież Klub 4-H; rolnicy, hodowcy zwierząt hodowlanych, wszyscy oni są otoczeni czwórkami. Takie znaczenie ma liczba 4.
Liczba 5. Piątka to zmiana, drastyczna zmiana. Jeśli energia sytuacji, adresu, czy roku numerologicznie daje 5, oznacza to zmianę. Już teraz, choć dopiero doszliśmy do liczby 5, znajdą się tacy, którzy powiedzą nam: „Nie zgadzam się z niczym, co dotychczas tutaj powiedziałeś! Można przeżyć życie nie znając niczego, co zostało tutaj poruszone”. Mówiąc w ten sposób macie rację, gdyż jesteście obdarzeni wolnością wyboru. Można przeżyć życie na przebój nie zwracając uwagi na numerologiczne znaczenie żadnej z przytoczonych liczb i nie wywrą one na was żadnego wpływu, gdyż każdy z was jest wtedy swoją własną liczbą. Jest to liczba oznaczająca upór. [Kryon się śmieje.] Jesteście więc liczbą przebijającą inne. Niczemu nie musicie dawać wiary i wtedy te sprawy nie wywierają na was żadnego wpływu, a wy żyjecie na przebój.
„Kryonie, czy chcesz nam przez to powiedzieć, że jeśli w odpowiedzi na jakieś pytanie otrzymamy liczbę zmiany, to ta zmiana nas nie dotknie?” Kochani, trudno jest mi to wam wytłumaczyć, ale jeśli czegoś nie rozpoznajecie, ani tego sobie nie uzmysławiacie, jeśli nie przyjmujecie tego za część swojej rzeczywistości, swojej prawdy, to wtedy nie ma to na was aż takiego wpływu, jak kiedy w to wierzycie. Dzieje się tak, gdyż wtedy żyjecie w swoim własnym paradygmacie. Mój partner tak żył, dopóki, dopóty mu się nie pojawiłem. Lee nie dawał wiary niczemu, o czym teraz mowa, nie był wrażliwy na żadne energie, dla niego liczby były jedynie cyframi i żył, jak to opisałem powyżej, na przebój. Ale jeśli ktoś jest na te sprawy wrażliwy, jeśli rozumie, że stanowi część całego systemu, to wtedy na zasadzie wolnego wyboru można się o swym życiu dowiedzieć o wiele więcej. Dając wiary istnieniu pewnych systemów stajecie się ich częścią i one dla was działają.
Liczba 6. Trudno wytłumaczyć jej numerologiczne znaczenie, jest to liczba wysoce duchowa, choć tak naprawdę oznacza harmonię. Energia liczby 6 to harmonia. Jak wynika z powyższego, dobrze byłoby mieć niektóre z powyższych liczb w adresie domowym albo w adresie nowego lokum, czy jako numerologiczna suma nazwy jakiegoś bliskiego wam projektu, gdyż szóstka jest harmonijna i ochocza do współpracy.
Powyższe przywodzi nas do czegoś jeszcze. Wiele imion i nazw wywodzi się prosto z numerologii. Niektórzy zmieniają nadane im imiona, w ten sposób stwarzając takie, które im bardziej numerologicznie pasują. W tym miejscu od razu się zapytacie: „Czy coś takiego rzeczywiście działa?” Pozwólcie, że odpowiem wam tak: Jeśli inni zaczną się do was zwracać używając nowego imienia, imię to będzie zawierało energię, gdyż je wymawiają, gdyż sami wyraziliście intencję, żeby je zmienić. Krótko mówiąc: Tak, to działa.
Liczba 7 tak naprawdę oznacza duchowość. Wszystko, co sprowadza się do siódemek, ma podłoże duchowe. Siódemka więc to dobra liczba dla ołtarzy, czy innych organizacji duchowych, dla czynności związanych z czymś, co dla was stanowi świętość, kojarzy się ze sferą duchową i jest ważne.
Liczba 8 to liczba urzeczywistnienia/stwarzania i obfitości. Wszyscy lubią ósemki i każdy chce, żeby mu wyszły w odczycie. Niekoniecznie musi tutaj chodzić o same pieniądze, może to także dotyczyć zdrowia. Dzięki ósemce można wydłużyć sobie życie, albo stworzyć silny system odpornościowy. Wasze ciało może obfitować w pozytywną, życiodajną biochemię, dzięki której wszelkie choroby będą się od was trzymały z daleka. Jak z tego wynika, obfitość i urzeczywistnianie mają wiele znaczeń wszystkie jednak wiążą się z tym, co przynosi wam pewne sprawy i rzeczy, co pozwala wam stwarzać pewne rzeczy w obfitości.
Liczba 9. Dziewiątka to numerologiczna liczba opisująca energię bieżącego roku [2016 – przyp. tłum.], która znaczy zakończenie. Słowo to ma wiele znaczeń: może oznaczać koniec, ale także uwieńczenie. Matura dobrze określa znaczenie dziewiątki albo koniec roku szkolnego i rozdanie świadectw. Dobrym dniem na rozdanie świadectw, w tym maturalnych, jest taki, którego numerologiczna suma daje 9. Liczba 9 mówi więc o zakończeniu pewnych spraw i może się to także odnosić końca pewnych paradygmatów. Może to także być koniec smutków, koniec z pewnym rodzajem myślenia. W życiu społecznym może to także oznaczać koniec ze starymi sposobami postępowania. Liczba 9 może znaczyć też koniec jakiegoś przedsięwzięcia; jest to więc zakończenie czegoś, co istniało wcześniej.
I tak przekazaliśmy wam numerologiczne znaczenie pierwszych dziewięciu liczb, czego wcześniej nie robiliśmy w żadnym przekazie na żywo. Odtąd sprawy stają się bardziej skomplikowane, ale nie zamierzamy wam tych komplikacji tutaj wyjaśniać, wystarczy, że je tylko wymienimy. Zastanówmy się, co się dzieje z sąsiadującymi ze sobą na kartce papieru liczbami? Wpływają na siebie wzajemnie w zależności od energii, którą w sobie mają. Wiele z nich przecież nie występuje szeregowo. Weźmy na przykład liczba 481. Tutaj na liczbę 8 - czyli obfitość — wpływa liczba 1, a siła tego wpływu zależy od tego, jak długo obie liczby ze sobą sąsiadują. Można więc powiedzieć, że teraz zawadzamy o kwantową numerologię, gdyż biorąc pod uwagę interpretację energii jednej liczb należy brać pod uwagę sąsiednie. Tutaj jednak nie będziemy tego zagadnienia poruszali.
Każda liczba – uwaga, uwaga – ma także swoje przymioty astrologiczne. Numerologia bierze pod uwagę wpływ wszystkich planet. Wpływy te są zmienne tak samo zresztą, jak w astrologii, gdzie wpływy ciał niebieskich na Ziemię zmieniają się z minuty na minutę. A więc złożoność numerologii polega na tym, że opisuje ona nie tylko energie danych liczb, ale także jej astrologiczne przymioty, dając w ten sposób bardzo dokładny i precyzyjny odczyt. Nie będziemy jednak o tym wam w tym miejscu opowiadać dalej.
Chcę, aby niniejszy przekaz był prosty, gdyż pragnę wskazać gdzie, z numerologicznego punktu widzenia, jesteście teraz. Zacznijmy od precesji równonocy, gdyż są z nią związane pewne liczby. W numerologii niezależnie jak długa jest dana liczba, jej znaczenie otrzymuje się na podstawie dodawania jej wszystkich składowych tak, żeby z tej sumy otrzymać jednocyfrowy wynik. Od tej reguły istnieje tylko jeden, jedyny wyjątek, kiedy wynikiem takiej redukcji jest podwójna liczba składająca się z dwóch tych samych: 11, 22, 33, 44, 55 aż do 99. Liczby te określa się mianem mistrzowskich i każda z nich ma swoją własną energię i charakter.
Na przykład 11 to oświecenie, 22 silna dwoistość, a 33 oznacza największe znane wam miłosierdzie. Tym z was, którzy swego czasu często widywali na zegarach 11:11 powiem, że była to obietnica przyszłego oświecenia. 11:11 więc znacz tyle, co oświecenie, oświecenie! Kiedy redukcja numerologiczna daje wynik 11, nie dodajemy do siebie obu jedynek, otrzymując 2, gdyż 11 jest liczbą mistrzowską. A teraz mamy je nawet dwie, dla podkreślenia wagi tej liczby. Kochani, od lat przepowiadałem wam, o nadejściu przeskoku świadomościowego związanego z oświeceniem, a teraz właśnie żyjecie w tych przepowiadanych czasach i światło zwycięży. Czyż nie rozumiecie więc dlaczego wcześniej widzieliście 11:11 wszędzie, a teraz zdarza się to rzadko? Teraz dzieje się to jako przypomnienie, że oto właśnie żyjecie w czasie Przełomu. [Patrz także tutaj: https://www.facebook.com/.../409606.../posts/409630250537538]
Co ciekawe, znaczenie liczb mistrzowskich znane jest tylko do liczby 33. Cóż to za niezwykły zbieg okoliczności, iż jest to także liczba oznaczająca procentową wydajność waszego DNA! Znaczenie liczby 44 jest wam nieznane, tak samo, jak znaczenie liczby 55 i reszty; znaczeń dalszych liczb mistrzowskich po prostu nie zrozumiecie. Tak właśnie określili znaczenie energii liczb mistrzowskich Tybetańczycy, choć zamiast określenia „procentowa wydajność DNA” używali określenia „poziom świadomości”. Według nich, kiedy świadomość dojdzie do pewnego poziomu zrozumienia, to wtedy można zdefiniować znaczenie liczby 33. Innymi słowy, kolejne liczby mistrzowskie zawierają pojęcia poza waszą obecną możnością zrozumienia i tutaj wcale nie chodzi o rozwój naukowy. Tutaj chodzi raczej o postępowanie z miłością, o czynne miłosierdzie. Jest o rodzaj postępowania, którego na razie nie widzieliście, liczba 33 więc wskazuje na nieosiągnięty jeszcze przez was poziom mistrzostwa i pozostaje nieokreślona. [Patrz także tutaj: https://www.facebook.com/.../409606.../posts/547847620049133]
33 określa się jako miłosierdzie Syna Bożego. Najwyższy, dostępny Ludzkości rodzaj miłosierdzia określa się liczbą 33. Czy skojarzyliście to sobie, kiedy spod ziemi w Chile wynurzyło się 33 górników? Czy wam wiadomo, że podczas akcji ratunkowej przez cały czas donoszono o liczbie 33, która ukazywała się wtedy niemalże wszędzie, określając liczbę zaginionych, ilość dni spędzonych pod ziemią, ilość odwiertów itd.? Zatem studenci numerologii od razu się domyślili, o co chodziło i co będzie dalej; wiedzieli zawczasu, że górnicy będą ocaleni, że nikt z nich nie zginie, że wynurzą się z kopalni cali i zdrowi, że ich ocaleniu towarzyszyć będzie celebracja i łzy radości! Całej sytuacji przyświecało miłosierdzie Syna Bożego, które zresztą dawało się odczuć, nawet zanim przystąpiono do wiercenia. Wszyscy wiedzieli, że górnicy się znajdą, że będą żywi, że wszystko zakończy się pomyślnie. Czy widzicie więc, jak przy użyciu numerologii można zawczasu się dowiedzieć, co będzie dalej?
Precesja równonocy to mający 26 tysięcy lat cykliczny ruchu wirowy osi ziemskiej. Numerologicznie cykl ten daje 8, choć sam ruch wirowy wcale tej realizacji wam nie gwarantuje. Innymi słowy, chodzi nam o to, co się z wami miało stać w środkowym punkcie tego cyklu, który przypada na dzień 21. 12. 2012. W waszym przypadku jest to opowieść o realizacji, czyli urzeczywistnieniu. Zrealizowana obfitość ósemki w przypadku tego trwającego 26 tysięcy lat cyklu znaczy następujące bogactwo: wejście Ziemi na poziom maturalny, możliwość osiągnięcia Synostwa Bożego, podwyższenie procentowej wydajności DNA, co zresztą teraz będzie się odbywać szybciej. Przeszliście już przez punkt demarkacyjny roku 2012 i teraz żyjecie w czasach, w których to wszystko się dzieje! Właśnie dlatego ruch wirowy osi ziemskiej trwa 26 tysięcy lat.
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się już nad znaczeniem tych liczb? Czy kiedykolwiek rozważaliście ich numerologiczne znaczenie? Tymi sprawami nie rządzi żaden przypadek. Sama precesja równonocy, czyli zmiana położenia osi ziemskiej względem jej ekliptyki, co widać na niebie jako przejście Ziemi przez całą szerokość Drogi Mlecznej, wynosi 36 lat, numerologicznie więc jest to liczba 9. Przygotujcie się więc na dziewiątki, gdyż precesja jest ich pełna: 9,9,9,9,9,9 koniec ze starym, początek nowego. Okres 36 lat dzieli się na dwa okresy 18 lat przed i po dniu precesji, co numerologicznie daje 9. Liczba 9 więc rządzi całym Przełomem świadomościowym, nieustannie powtarzając, że stare odchodzi do lamusa.
Wszystko, co jako ludzie ceniliście jako ważne może w tym czasie się zmienić; wszystko to stanie się jeszcze lepsze niż to sobie można wyobrazić! Przyjdzie taki czas, kiedy waszą ludzką świadomość zaleje Miłość boża. Rodzące się dzieci będą wiedziały, kim są. Na Ziemi zapanuje świadomość rozumiejąca znaczenie mistrzowskich liczb 44 i 55 i wyższa. Zaczniecie przybierać cechy Syna Bożego. Zapanujecie może nawet nad czasem i samym życiem? Zaczniecie manipulować prawami fizyki. Och, kochani, przecież na tym polega wyższa świadomości, czego przykłady widzieliście u znanych wam Synów Bożych. Wszystko, o czym mowa, jednak zabierze dużo czasu. [patrz też tutaj: https://www.facebook.com/.../409606.../posts/439634947537068]
Wasi siewcy [Plejadianie] doświadczyli dokładnie tego samego, choć nie mieli precesji równonocy, osie obrotowe ich planet nie miały zmiennego kąta nachylenia. Oni mierzyli czas galaktyczny inaczej, ale także na podstawie zjawisk astronomicznych. W ich przypadku chodziło o specyficzny układ pobliskich słońc o ich zejście się razem. Kiedy te słońca się schodziły, a działo się to w trwających tysiące lat cyklach, zachodziło wtedy coś, dzięki czemu doświadczali przełomów w ich świadomości, podobnie jak wy w waszej. Poziom ich świadomość także w pewnym momencie zaczął wzrastać i dokonał się w niej przełom. Historia waszych siewców jest jeszcze gorsza od waszej. [O czym Kryon mówił następnie podczas spotkania Chóru tonującego w Galstonbury i u stóp Riły. Oba przekazy można przeczytać na mojej stronie autorskiej. – przyp. tłum.] Jak już wcześniej wam o tym wspominaliśmy, oni także dopuścili się ludobójstwa i to na skalę całej planety! A wam się wydaje, że holokaust Żydów i wasze wojny to szczyt cierpienia i smutku? Oni zgładzili całą planetę! [O czym była mowa podczas II części wycieczki po Anglii, przekaz, z której w całości znajduje się na mojej stronie autorskiej – przyp. tłum.]. A przecież zupełnie się z tego wszystkiego otrzęśli. Kochani, wasi siewcy przeżyli więcej od was. Jak długo im zabrało od ich Przełomu do osiągnięcia świadomości, dzięki której mogli was zasiać? Nawet nie mam zamiaru wam o tym wspominać, bo się załamiecie, że musicie tutaj jeszcze tak długo żyć!
Kochani, bardzo bym chciał, żebyście zmienili swoje podejście do czasu. Jego upływ porównujecie do przeciętnej życia ludzkiego. Przeciętna ta to liczba określająca ilość lat. Co wy na to, jeśli wam powiem, że takie podejście do czasu jest niepoprawne, gdyż każdy z was jest wieczny? Będziecie tutaj żyli zawsze, wcielenie, za wcieleniem, za wcieleniem. W kolejnych życiach będziecie się coraz bardziej budzić do tego, kim byliście w przeszłości. Tak, dobrze mnie usłyszeliście, powiedziałem „w następnym życiu”, gdyż każdy z was tutaj wróci, ale nie popełnicie tych samych błędów, co teraz.
Jako Stare Dusze w następnym życiu urodzicie się już w nowej energii po Przełomie świadomościowym i uczynicie to po raz pierwszy. Wasze przebudzenie będzie wyglądało zupełnie inaczej niż w poprzednim życiu. Innymi słowy, w bieżącym życiu urodziliście się w jednym rodzaju energii, a żyjecie w innym. W kolejnym zaś życiu będzie inaczej, ponieważ energia będzie wtedy inna i będziecie wiedzieli, że jesteście Starymi Duszami. [O tym, jak to życie może wyglądać można przeczytać tutaj: https://www.facebook.com/.../409606.../posts/478181090349120] Będziecie wtedy na tyle mądrzy, żeby nie popełnić tych samych błędów, co w tym życiu. Inni też będą was inaczej postrzegać. Nawet już teraz rodzące się wam dzieci są „poprzełomwe”. Już teraz są bardzo rozwinięte i w przyszłości będą się rozwijały jeszcze szybciej tak, że przyjdzie taki dzień, że wszystkie będą cudownie utalentowane. Na tym polega proces wzrastania i dojrzewania w skali ogólnoludzkiej. Zamiast — jak to było do niedawna – siedzieć w piaskownicy, w przyszłości staniecie się bardziej dojrzali, dzięki czemu będziecie się wzajemnie szanowali i czerpali więcej zadowolenia z towarzystwa bliźnich.
Co się dzieje w życiu dziecka, kiedy dorasta? Oto co się dzieje, w wieku od 8 do 18 lat dziecko staje się coraz bardziej towarzyskie i w jego psychice zachodzi wtedy najwięcej zmian. To samo dzieje się z całą Ludzkością. Zapomnijcie więc o wojnach, bo nikt nie zechce na nie chodzić. Nie będziecie nikogo zabijać, gdyż każdy Człowiek będzie dla was jak znajomy, a nie jak obcy. Wtedy będziecie mówić: „Zabijanie to skrajne barbarzyństwo!” i nawet nie będziecie go brali pod uwagę. Zabijanie nie będzie stanowić odpowiedzi na rozwiązanie żadnej kwestii społecznej, czy międzynarodowej. Tak właśnie w przyszłości będzie wyglądała cała Ludzkość.
Liczba 9 więc przedstawia energię całego trwającego 26 tysięcy lat cyklu ruchu wirowego osi ziemskiej. Zakończenie, którego jesteście teraz świadkami, a które podsumowuje liczba odchodzącego roku, czyli 9 to koniec cywilizacji takiej, jaką ją dotychczas znacie. Jest to koniec wszystkiego, czego w ciągu tych długich 26 tysięcy lat doświadczaliście jako Człowiek na Ziemi. Od teraz rozpoczyna się nowy cykl wirowy. Z waszej perspektywy wygląda na to, że Ziemia po staremu wiruje wokół swojej osi, ale tym razem ruch ten niesie energię oznaczoną inną liczbą. [Nadchodzący rok 2017 jest numerologiczną jedynką, czyli nowym początkiem.]
Kochani, pragnę, żebyście teraz zwrócili uwagę na numerologię bieżącego roku 2016. Cóż to za zbieg okoliczności, że numerologicznie jest to liczba 9! Wszędzie w nim widać dziewiątki. Co to może znaczyć? Oznacza to koniec rekalilbracji rozpoczętej pod koniec roku 2012. Znaczy to, że kończy się okres frustracji związany z wstrajaniem się do odpowiedniej częstotliwości. Chaos spowodowany Przełomem odchodzi do lamusa. Znaczy to także, iż teraz w waszych życiach zaczyna wschodzić słońce. Świetnie ilustruje to zaprezentowany wam dzisiaj podczas spotkania wykład z astrologii, który jeszcze bardziej uwypukla to, co o nadchodzącym roku można wywnioskować z samej numerologii.
Nadchodzący rok 2017 jest numerologiczną jedynką. Przypominam, cykle roczne od 1 do 9 powtarzają się stosunkowo często, nietrudno więc o występujące po sobie dziewiątki i jedynki. Jednak mowa teraz o chwili bieżącej, czyli o numerologicznej dziewiątce. Jest to czas niesamowitych zmian, które dzieją się zawsze, kiedy kończy się jakiś stary paradygmat i rozpoczyna się coś zupełnie nowego. W takich czasach szukać należy także wielu numerologicznych piątek. Tego na razie nie widać, ale dowiecie się o tych piątkach z astrologii przyszłego roku.
Kim jesteście na teraz, że oto patrzycie wstecz, rozumiejąc o co tutaj chodzi? Na zakończenie powiem wam tak. Wszystko, co w sensie numerologicznym się obecnie dzieje, zaczyna owocować, wskazując na początki czegoś nowego. Może się wam wydawać, że obecnie tkwicie w jakiejś zagadce nie do rozwiązania, więc dam wam kilka słów porady. Za kilka dni znajdziecie się w energii głośno oznajmiającej nowe początki. W związku z tym nawet jeśli w tej chwili wcale wam nie do śmiechu, nawet jeśli nie macie żadnych powodów do radości, pragnę, żebyście wznieśli sobie ołtarz do radości. Może to być rzeczywisty ołtarzyk albo taki mentalny. Chcę także, abyście przed tym ołtarzem stawali i dziękowali Duchowi za wszystko, co nastąpi, za wszystko, co się teraz dzieje w waszych sercach, umysłach i w życiu. Jeśli będziecie tak czynić, to tym samym wyślecie magiczny sygnał, który wstroi się w Ziemię, w pole, który zestroi się z numerologicznym znaczeniem nadchodzącego roku i wszystkimi systemami. Sygnał ten zostanie zauważony jako wyrażenie intencji i wtedy sprawy w waszym życiu zaczną się zmieniać. Na tym polega piękno rzeczywistości i jej praw, które rozpoznają każdego z was. Czyż nie rozumiecie więc, że prawa opisujące waszą rzeczywistość mają odniesienie także do was samych? Na tym polega ich piękno, na tym polega piękno Stwórcy, który tak tę rzeczywistość stworzył, żeby was rozpoznawała. Wasza rzeczywistość ma związek z wami samymi, ale wy już to rozumiecie, nieprawdaż? Wszystko jest ze sobą powiązane. Jeśli wzniesiecie sobie taki ołtarzyk i będziecie przed nim wyrażali wdzięczność, wtedy tylko uważnie wyczekujcie synchronii. Jeśli jednak wciąż będziecie się trzymać starego, to w życiu nic się u was nie zmieni. Wciąż będziecie kroczyli tą samą ścieżką, w tym samym kierunku, gdzie te same kłopoty.
Wspomniany ołtarz to ołtarz do radości chodzi tutaj o dziecko wewnętrzne, które co ranka budzi się radosne i w swej niewinności nie zwraca uwagi na niebezpieczeństwa. W waszym przypadku jednak nie chodzi o niewinność, a raczej o mądrość, dzięki której można te niebezpieczeństwa ominąć, która jest zdolna odmienić rodzaj biochemii, która może zbudować sobie sprzyjające warunki, wydłużyć życie i postawić kres lękom i obawom. Dłuższe życie i koniec lęków! Czy potraficie uwierzyć, że to możliwe w waszym życiu? Czy dajecie wiary, że to może zaistnieć w życiu każdego z was?
Pragnę, żebyście wznieśli sobie taki ołtarz. Zróbcie to już 1 stycznia. Nie chcecie tego robić, bo żyjecie z kimś, kto tego nie rozumie? Nie szkodzi, wznieście go w wyobraźni. Ustawcie nań świece według upodobania, zapalcie je. Niechaj każda z nich reprezentuje coś szczególnego, coś, co pragniecie osiągnąć dla planety, niechaj przede wszystkim będzie to ołtarz poświęcony aktywnemu miłosierdziu, dający do zrozumienia, że jesteście świadomi obecności Boga na Ziemi, że jesteście świadomi własnej na niej działalności.
Sprawy wtedy się zmienią, gdyż wszystko, co obecnie zachodzi, cała numerologia, to, co się dzieje w polu, wszystko to razem sprowadza się do jednej, wielkiej szóstki! Pamiętacie numerologiczne znaczenie liczby 6? No, słucham, co znaczy szóstka? Harmonię! Nadchodzi wielka szóstka! Oznacza ona każdego z was żyjącego w harmonii z planetą. Wyłonią się także inne liczby, które będą się wam wyświetlały na zegarach, nie będzie to jednak zjawisko globalne, jak z 11:11, wyświetlające się liczby będą miały znaczenie tylko dla tych, którym się wyświetlają.
Samo zrozumienie numerologii zaczyna być bardziej wyrafinowane, odbierane na poziomie intuicyjnym. Liczby zaczną wam malować pewien obraz, opowiadać historię, a wszystko dlatego, że zmienia się energia samej Ziemi. Oto jak sprawy wyglądają na dzisiaj. Nie lekceważcie tego przekazu, gdyż zaprawdę przechodzicie ze starej energii w nową, kochani. Z energii mnogości dziewiątek wchodzicie w tą oznaczoną wielością jedynek. Możecie to sobie wyobrazić nawet jak te dziewiątki wędrują do śmietnika! Przecież ze starym nie chcecie już mieć nic do czynienia? Przyszłość jest zupełnie inna, wyobraźcie ją sobie więc jako niezamalowane płótno. Wznosząc ołtarz do radości będziecie tym samym celebrować nadchodzącą radość. Tego już nie da się powiedzieć wyraźniej.
Jak zwykle przekaz ten usłyszą także ci, którzy tych spraw nie rozumieją, więc będą się z tego wszystkiego śmiali. Nie osądzamy nikogo, kto się z tych spraw wyśmiewa, gdyż Bóg żyje także i w nim. Przebudzenie odbywa się na wielu poziomach. Przecież jako stare Dusze żyjecie na Ziemi od bardzo dawna i sami dobrze o tym wiecie. Ci, którzy na razie tych spraw nie rozumieją, zrozumieją je później. Na razie nie są gotowi albo dopiero co się na Ziemi urodzili i numerologia ich nie przekonuje. To podobnie jak w szkole, gdzie istnieje różnica między uczniami ostatniej klasy, którzy mają spory zasób wiedzy i pierwszoklasistami, którzy na razie jeszcze niczego nie wiedzą. Duch tych spraw nie osądza, nie osądzamy zatem i tych, którzy po wysłuchaniu powyższego, będą się z tego wyśmiewać a was samych wytykać palcami, gdyż wasza intuicja podpowiada wam, że wszystko, o czym tutaj mowa to prawda. Tak, wszystko, o czym tutaj mowa to prawda, wszystko to jest rzeczywiste.
Inni zaś na powyższe powiedzą: „Chcę stać się tego częścią!” mówiąc w ten sposób uzmysławiacie sobie to wszystko, jednocześnie stając się tego częścią. Witam na Nowej Ziemi, na której wszystkie te energie mogą przyczynić się do większej harmonii w życiu każdego z was. Na razie wystarczy.
I tak jest.


piątek, 8 lipca 2022

Dharamshali na przedgórzu Himalajów

 

 

Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Wciąż jesteśmy w okolicach Dharamshali na przedgórzu Himalajów, zwiedzamy okolice i cieszymy się wszystkim; powietrze jest czyste a góry i Ludzie wspaniali. Tutaj naucza się o Duchu Jedności i o Miłosierdziu. Wszystko to koi duszę w niespotykany nigdzie indziej sposób. Kochani, zgłębiać te pojęcia, to jedno, zobaczyć te miejsca i ich doświadczyć, to zupełnie coś innego. Pragnę, aby ten króciutki przekaz wywarł na was głębokie wrażenie.
Mówi się, że sam Budda oznajmił, iż życie jest snem. Używając innych słów, mówię wam to samo, bowiem to jest prawda. Oto co to stwierdzenie znaczy: Wszystko, co widzicie, co was otacza, istnieje tylko dlatego, że sami to stwarzacie. Każdy żyjący na Ziemi człowiek ma szereg potencjalnych możliwości. Sen, o którym mówi Budda, jest oderwany od wszystkiego, co uważacie za rzeczywiste.
Według Buddy, od chwili narodzin, kochana Istoto Ludzka, od chwili wejścia w ludzkie ciało, wszystko inne tworzycie dzięki świadomości. Niektórzy z was odpowiedzą mi, że świadomość ludzka ma moc stwórczą dopiero w późniejszym wieku, ale przecież jako niemowlęta istniejecie w rzeczywistości stworzonej już przez innych, zatem — rodząc się — istniejecie w świecie stworzonym przez innych. A co wy na to, jeśli wam powiem, że i jedno i drugie jest możliwe? Że zanim się rodzicie cała ludzkość, zbiorowo, planuje zasady życia na Ziemi i zwykle ta rzeczywistość jest tylko fragmentem wszystkiego, co jest możliwe?
Od początku powtarzamy wam: macie w sobie możliwość tworzenia własnej rzeczywistości. Od czego więc kochani pragniecie rozpocząć? Gdzie jesteście, jaką rzeczywistość zdołaliście sobie już stworzyć? Na jakich zasadach ta rzeczywistość się opiera? I jeśli to wszystko pragniecie uszeregować i — ludzkim zwyczajem — zapisać w punktach, to czego się obawiacie? Według tych założeń, w latach, jaka jest przeciętna życia ludzkiego? Do jakich chorób każdy z was ma skłonności? Dlaczego czujecie się tak niegodni? To tylko niektóre wasze założenia. Każdy z punktów tej sążnistej listy jest czymś, co stworzyliście sobie sami! Najważniejsze jednak jest to, kim jest dla was Bóg oraz gdzie go umiejscowiliście?
Zamiast pustej przestrzeni, niezapisanej tablicy, bądź tablicy i kredy gotowych do pisania, widzicie w tym śnie tablicę już zapisaną różnymi, niestosownymi pojęciami, które sami stworzyliście. Wszystko to stworzyliście sami! Różnice między Ludźmi, powody do złości i rozczarowań, to wszystko sami stworzyliście. Tak to sobie zapisaliście, a teraz to zamawiacie!
Jak długo powinno trwać życie ludzkie? Odpowiecie mi na to: Cóż, rozejrzyjmy się dokoła, średnia życia ludzkiego wynosi tyle i tyle, zwykle ludzie umierają osiągnąwszy taki a taki wiek, chyba ciało na tyle tylko wystarcza. A to wszystko jest zupełnie błędne! Dochodzicie do takich założeń tylko dlatego, że wszyscy wokół was tworzą sobie taką rzeczywistość i wam się wydaje, że ona obowiązuje i was. Więcej, wydawać by się mogło, że oni tej rzeczywistości oddają boską cześć. Osiągnąwszy pewien wiek, mówią o sobie, że są starzy. Ich ciało wtedy słyszy – „Jesteś stary/stara” - i zaczyna się starzeć, gdyż ciału się wydaje, że się właśnie tego od niego oczekuje. A jaka jest prawda? Świadomość odmładza! Dzięki niej możecie sobie przedłużyć życie o wiele lat ponad tzw. przeciętną długość życia ludzkiego, ustaloną przez innych, jako ich rzeczywistość.
Rodząc się przejmujecie istniejący już wzorzec duchowości, zwykle przejmujecie ten, którego nauczyli was wasi rodzice. Ponieważ jesteście tutaj i słuchacie niniejszego przekazu, to znaczy, że wyrośliście z tego wzorca. Ale na chwilę zastanówcie się nad nim. To rodzice określili wam kim jest Bóg; gdzie On jest oraz czy jest to Bóg pełen miłości, czy karzący. A przecież tyle Ludzi nigdy tego nie kwestionuje! Ten obraz — z całą swoją ułomnością — pozostaje przedmiotem ich modlitw na całą resztę życia, a następnie tego samego uczą własne dzieci. Czego was nie uczy nikt, to tego, że możecie być kim tylko chcecie i możecie robić, co tylko chcecie!
Odnosi się to także do kultur, gdzie istnieje dużo biedy. Świadomość przecież może wznieść się i nad biedę! Istnieje na to ogromna ilość dowodów. Poszukiwacz Prawdy — Stara Dusza rodząca się w kulturze, gdzie dużo biedy, w ciągu życia potrafi się ponad nią wznieść, ponieważ wie, jak to zrobić! Odstaje wtedy od panującej normy i świeci przykładem dla innych. Pokazuje, co jeszcze jest możliwe, jak można tego dokonać, gdyż Stara Dusza wcześniej czy później staje się Synem Bożym...
Czy życie to sen? Życie jest raczej niezapisaną kartką papieru. Rodzicie się w rzeczywistości kogoś innego i na tej kartce papieru możemy to oznaczyć jako dziurkę. Kiedy wasza własna świadomość dojrzewa, rysujecie na tej kartce co tylko się wam podoba, otoczenie, w którym się rodzicie, państwo – to wszystko nie ma znaczenia. Świadomość zawsze potrafi się ponadto wszystko wznieść. Przecież wam o tym wiadomo, znacie najwspanialsze historie sukcesu, biografie ludzi obdarzonych wysoką świadomością. Kluczem do takiej wysokiej świadomości jest miłosierdzie. Miłosierdzie wobec samego siebie, co znaczy, że sami jesteście godni tutaj być, oraz dostrzegacie Boga wewnątrz innych, ale najpierw musicie odkryć Boga Wewnątrz was samych. Tak działa świadomość, najpierw z waszej długiej listy musicie wymazać punkty o własnej niegodności. W rzeczy samej wszystko z tej dotychczasowej listy wymażcie! W ogóle przestańcie takie listy sporządzać. Po prostu bądźcie! Bądźcie i własnym bytem rysujcie jak kredą na tablicy, autoportret. Narysujcie długie życie, żadnych chorób, narysujcie zdrowie dla wszystkich wokół, narysujcie Boga Miłosiernego, którego inni będą mogli zobaczyć w was samych! Narysujcie radość, bowiem jesteście z życia zadowoleni i w nim szczęśliwi. Oto nauka, którą wam w tym miejscu przekazujemy.
Wcale nie jest to tak bardzo odmienne od tego, czego się w tym miejscu naucza tysiące. Ziemia zdaje maturę, staje się planetą ludzi dojrzałych. To, czego ludzie w tym miejscu mogą nie wiedzieć to to, iż modlitwy, które codziennie wznoszą o miłosierdzie i pokój na świecie oraz o zdrowie całej Ludzkości, teraz mają większą moc niż dotychczas. Indie są teraz bardziej potężne niż kiedykolwiek. Sami to zobaczycie.
Kochani, wcześniej wam mówiliśmy, że na planecie wciąż istnieje sporo negatywności. Spójrzcie w gwiazdy i horoskopy, stamtąd to aż krzyczy, gdyż ciemność wie, że jest zagrożona oraz że przegrywa i dlatego teraz wszczyna wrzawę, tworząc scenariusze mające na celu wyzwolić wielki strach. Nawet strach przed wybuchem kolejnej wojny, a wszystko to z nadzieją, że się poddacie i wtedy wszystko będzie się toczyć po staremu, kiedy światem rządziła ciemność, kiedy światłu było ciężej się przebić.
Zapamiętajcie moje dzisiejsze słowa. Światło obecnie ma przewagę i to ciemności jest coraz ciężej, choć jej metody są wciąż skuteczne. Jeśli ciemności uda się was przestraszyć, to odbierze wam wszystko, co osiągnęliście, wasze oświecenie i wewnętrzne światło. Zaczniecie ponownie spodziewać się śmierci. Kochani, na świecie istnieje też ogromna ilość nadziei. Ogromna ilość nadziei! Proszę, zastanówcie się nad tym wszystkim.

wtorek, 5 lipca 2022

fort w Kangrze.

 

 

Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Wciąż jesteśmy w Dharamshali [I zwiedzamy fort w Kangrze]. Niniejszy przekaz będzie trochę inny. Chodzi tutaj bardziej o celebrację niż przekaz informacji. Znajdujemy się w regionie, gdzie naucza się Jedności. Pragnę wszystkim tę naukę przypomnieć. Mam na myśli tutaj wszystkich słuchających mojego głosu, bez wyjątku. Nigdy nikogo nie wykluczam. Zawsze zwracam się do wszystkich Ludzi.
Kochani, od roku 2012, mający miejsce na planecie Przełom/Przemiana umożliwił całej ludzkości wejście na nową ścieżkę. Wszystko, co ode mnie słyszeliście dotychczas i obecnie słyszycie w naszym 10 przekazie [w ramach wycieczki po Indiach] kulminuje się właśnie teraz i mówię wam: weźcie głęboki oddech, bowiem panująca na Ziemi energia istnieje dopiero od precesji równonocy [21 grudnia, 2012] i zaczyna odmieniać wszystko.
Jednakże modelem samej istoty obecnego Przełomu/Przemiany są koncepcje nauczane w tym regionie od wieków. Jest to samo sedno i podstawa tej nauki, żadne apokryfy, czy dodatki. Podstawa głoszonej tutaj nauki mówi, iż wewnątrz każdego z was znajduje się prawdziwa cząstka Źródła Stworzenia. Na Zachodzie nazywacie ją Wyższym Ja i znacie niezliczoną liczbę procesów, jak się z tą cząstką połączyć, lecz kiedy Zachód wylicza procesy, tutaj tego nie ma. Tutaj króluje świadomość, rozwój której stanowi proces sam w sobie.
Kochani,od nastania Przełomu/Przemiany, od precesji równonocy w 2012 roku, świadomość was wszystkich, jak to określam, zaczyna się uaktywniać. Możecie przestudiować historię tego miejsca, możecie wysłuchać wykładów o istocie tutejszych nauk, możecie odnaleźć się wobec wszystkiego, co się tutaj znajduje, bowiem to jest to, kim jesteście, każdy z was z osobna. Jeśli słuchacie tego przekazu [w innym teraz] prawdopodobnie także interesuje was zagadnienie własnej świadomości. Interesuje was moc, jaką ta świadomość może władać. Raptem — poczynając od roku 2012 - moc świadomości pojedynczego człowieka, połączenia się z Wszystkim, Co Jest i odniesienie tego do własnego wnętrza, staje się silniejsza, niż kiedykolwiek indziej na przestrzeni historii.
Proszę was teraz, zamiast samej przechadzki i zwiedzania historycznego miejsca niczym zwykli turyści, zwracajcie uwagę tylko na to, co się zgadza z tym, w co wierzycie. Odprężcie się wewnątrz i wiedzcie, że macie moc ze względu na mieszkającą w was świadomość.
Od roku 2012 wiele spośród nauk o dostąpieniu Jedności zaczyna ulegać modyfikacji, bowiem żyjecie w czasach, kiedy tzw. ewolucja Jedności zaczyna przyspieszać. Pojęcia, które dzisiaj zasłyszeliście o miłosierdziu i Jedności zwłaszcza to, co powiedział wam zaproszony uczony mnich na temat tego, jak można przebaczyć tym, którzy mordują, jak w ogóle zabrać się do przebaczenia czegoś takiego? Jak z miłosierdziem spojrzeć na morderców? -on odpowiedział na tę kwestię w sposób złożony i to była odpowiedź najlepsza, na jaką go było stać. Mnich w liniowy sposób wytłumaczył wam pojęcie nieliniowe, wielowymiarowe, gdyż Miłosierdzie Boga właśnie takie jest. Wytłumaczenie, na czym polega owo miłosierdzie, jest prawie niemożliwe. A przecież on to zrobił.
Co pragnę wam powiedzieć to to, że takie tłumaczenia zaczną wam się same nasuwać w sposób zupełnie naturalny. Jako Ludzkość, zaczniecie rozumieć, jak wpływa dusza miłosierna [na kolektyw] i aby takie zrozumienie posiąść, nie będziecie musieli zgłębiać tego przez lata nauki, jak to się dzieje obecnie. Powód ku temu jest prosty: Wszyscy starożytni mędrcy tej planety przepowiadali nastanie waszych czasów, przepowiednia ta jest znana na całym świecie. Starożytni przepowiedzieli czasy, kiedy rozpocznie się ewolucja świadomości. Nie przez przypadek dopiero teraz — po Przełomie/Przemianie — wraz z moim partnerem odwiedzamy ten region. Teraz dopiero znajdujemy się w samym centrum tradycji zgłębiania tajników świadomości ludzkiej. Nastał właściwy czas, jesteśmy we właściwym miejscu i błagamy was, abyście zauważyli, iż wszystko to, o czym mowa, jest oczywiste i postrzegalne. Nauki tutaj głoszone zaczynają stawać się częścią was samych, a nie pozostają obiektem poznania. Im bliżej się tym naukom przyjrzycie, tym bardziej się z nimi będziecie identyfikować i lepiej zrozumiecie, co to jest Duch Miłosierdzia i na czym naprawdę polega akt miłosierdzia. Dużo już widzieliście, spotkaliście mistrzów, widzieliście dzieci [i czego one się tutaj uczą]. Czy więc możecie zrobić jeszcze jeden krok i wyjść na spotkanie samego z Sobą? Czy potraficie spojrzeć na siebie tak samo, jak przyglądaliście się dzieciom?
Pragnę przez to powiedzieć, że jesteście tak samo kochani, jak one – jesteście bezcenni – i w oczach Ducha pod każdym względem wspaniali. Jeśli potraficie zrobić to, o co was w tej chwili proszę, to zaczniecie rozumieć, że te rzeczy stanowią zaproszenie, abyście zrobili ów następny krok. Zanim opuścicie ten piękny region – zwracam się do siedzących przede mną – pragnę, abyście przy najbliższej okazji zadali sobie pytanie: Czy tutaj kryje się coś, czego jeszcze nie zauważyłem/zauważyłam? Znajdujecie się na właściwym miejscu, o właściwym czasie, bardzo często mówimy o Jedności istoty ludzkiej i Źródła Stwórczego, które nazywacie Bogiem. Obecnie Ludzie potrafią tę Jedność odnaleźć szybciej niż kiedykolwiek indziej. Oto dlaczego proszę was, abyście na to wszystko zwrócili uwagę: Wszystko zależy od Starych Dusz, wtedy świat pójdzie waszym śladem. Oświecona Istota Ludzka nie tylko staje się Jednością; eksplozja, której może doświadczyć każdy z was, pozostaje z wami na zawsze i nieważne, czy jesteście nauczycielami, czy nie, będziecie świecić przykładem i inni to światło będą w was widzieli. Rozpoznają je wasze dzieci, wasze wnuki. Oto właśnie, co zmienia świat. Zatrzymajcie się na chwilę i zapytajcie samych siebie: Czy w tym tkwi coś więcej? Odpowiedź: Tak ! Odpowiedź ta się w tym regionie objawia bardzo głęboko. Namaste.
I tak jest.
Kryon
Zdj. Monika Muranyi

poniedziałek, 4 lipca 2022

Kryon ~ Twoja Dusza jest wspaniała!

 

il

Lee Carroll, 30 czerwca 2022, przez e-mail

Dam wam teraz prawdę, która przekracza wszystko, co kiedykolwiek dała wam jakakolwiek doktryna na tej planecie. Czy jesteście gotowi?

Kiedy wszystko było puste i nie było wszechświata, Bóg stworzył to, co było wszechświatem.
był wszechświatem. Tak więc Bóg stworzył galaktyki, wszystkie ich części i jakże niewiarygodną ilość czasu to zajęło.

Kiedy Bóg stworzył wasze słońce i Ziemię, w obszarze Genesis, który czytacie i o którym myślicie - chcę wam powiedzieć, że wy tam byliście.

Wszyscy tam byliście i obserwowaliście to. Widzieliście jego majestat, jego piękno. Widzieliście, że Ziemia jest formowana dla was. Wiedzieliście, że przyjdziecie do tego miejsca z próbą światła i ciemności. Wiedzieliście, przez co będziecie przechodzić.

Więcej niż to, widzieliście, że to się dzieje przez wszystkie galaktyki, w tym tę. Na długo zanim ta Ziemia była dla was gotowa, uczestniczyliście w tym. Wielu z was było na innych planetach i innych obszarach.

Jak to sprawia, że się czujecie?

Chcę wam powiedzieć, jak wielcy jesteście. Jesteście ogromni. Nie mam na myśli waszego rozmiaru, ale waszą linię, historię, piękno i wspaniałość.

Twoja Dusza jest wspaniała, a więc i TY jesteś.

I tak jest,

~ Kryon z Magnetycznej Służby

Fragment channelingowany przez Lee Carroll 2 marca 2022 roku, podczas Healing Wednesday.

sobota, 2 lipca 2022

Jam Jest Kryon.

 

[Traskrypcja z medytacji w Kręgu Dwuanstu, która miała miejsce podczas spotkania na żywo, które odbyło się w dniach 30 października – 3 listopada, 2021 w Sedonie. Przekaz Kryona rozpoczyna się w 3:47 minucie nagrania, po medytacji wstępnej z Moniką Muranyi]
Witam was kochani, Jam Jest Kryon.
Podejdźcie trochę bliżej. Już drugi raz prowadzimy medytację w Kręgu Dwunastu na żywo, z udziałem zgromadzonej przed nami widowni. [Patrz także przekaz pt. „Próbka energii Kręgu Dwunastu” na mojej stronie autorskiej] Medytacja z udziałem widowni jest jeszcze lepsza od spotkań wirtualnych, gdyż biorąc w niej udział osobiście, uzmysławiacie sobie panującą tutaj jedność, którą nauczyliście się nazywać grupową koherencją świadomości. Innymi słowy, wiele z obecnych na sali zna się, nawet jeśli jest to znajomość dopiero co zawarta, gdyż już drugi dzień siedzicie tutaj ramię w ramię. Własną obecnością więc pomagacie sobie nawzajem czyniąc całe to doświadczenie bardziej rzeczywistym. I tak poruszyliśmy stałe zagadnienie, iż nasze medytacje wcale nie są medytacjami, ale ćwiczeniami w przechodzeniu z jednego rodzaju rzeczywistości (3D) do innego (XD). To, czego doświadczacie jest rzeczywiste; podczas naszych medytacji na chwilę poszerzacie zakres tego, co uważacie za rzeczywistość. Oferujemy wam taki wgląd od niedawna, jednocześnie podkreślając, że w przeszłości coś takiego dla większości z was – nawet dla Starych Dusz — nie zupełnie było możliwe. W czasach przed rozpoczętym w 2012 roku Przeskokiem Świadomościowym nawet najbardziej oświeceni wśród was mieli z tym kłopoty.
Mój partner opowiada o nastaniu na planecie nowej energii i ma rację. Nastał nowy rodzaj energii, nadejścia której oczekiwano. Jest to rodzaj energii pomocnej w podejmowaniu mocy. Kochani: ci, którzy was zasiali i obserwują waszą cywilizację od tysięcy lat, aż po dzień dzisiejszy robią tak, aby się upewnić, czy dożyjecie do precesji równonocy, czy zakończenie jednego trwającego 26 tysięcy lat cyklu precesyjnego i początek następnego sprawi jakąś różnicę, czy nie? Czy ulegniecie samozagładzie, zanim ten cykl dobiegnie końca? A może wydarzy się coś, co wam na to nie pozwoli, w wyniku czego od razu wejdziecie w czas Przeskoku i przygotujecie się do nastania tej nowej energii, nowej świadomości, gdyż nawet sama Ziemia wtacza się w nowy region przestrzeni kosmicznej, który ten Przeskok wesprze?
Innymi słowy, mamy już rok 2021, a to znaczy bardzo dużo. Przeżyliście. Zaraz wam coś powiem, zebrane przede mną Stare Dusze. Wielu z was domyśla się, że zanim się rodzicie na Ziemi, istnieje pewien rodzaj sesji planowania. [Patrz także seria przekazów pt. „Podróż duszy ludzkiej”] Takie sesje są zawsze ważne, ale ta, w której braliście udział przed obecnymi narodzinami była szczególnie ważna. Ciężko to sobie wyobrazić, że braliście udział w sesji planowania, podczas której sami wybieraliście swoich obecnych rodziców i wszystkie warunku życia, ale tak było faktycznie; większość z was ochoczo zgodziła się na wszystko, gdyż wiedzieliście, że obecne życie przywiedzie was do czasów Przeskoku, który może sprawić różnicę dla całego świata. Oto dlaczego tak bardzo was kochamy: Kiedy podczas tej sesji przyglądaliście się Ziemi, od samego urodzenia wiedzieliście, że nie ma żadnej pewności, że do tego Przeskoku dożyjecie. Kiedy się rodziliście, nie było żadnej gwarancji, że nie wybuchnie III wojna światowa.
Jako Ludzkość zawsze żyjecie na krawędzi jakiejś wojny, zawsze. Ziemia była świadkiem wielu wojen światowych wspomaganych postępem technicznym. W czasach mniejszego rozwoju technicznego jedne państwa wojowały z innymi, a jeszcze wcześniej mieliście wojny plemienne. Tylko się rozejrzyjcie dokoła, tak czy inaczej, na Ziemi zawsze były jakieś wojny. Możecie więc powiedzieć, że wojna jest stałym elementem natury ludzkiej. Kiedy i tym razem staliście w wietrze narodzin, tuż przed fizycznymi narodzinami, właśnie taka przyszłość was czekała. Według Księgi Objawienia około roku 2000 coś się mogło wydarzyć, co miało położyć kres Ludzkości, kres Ziemi takiej, jaka jest wam znana. Bardzo dużo z was w to proroctwo uwierzyło. Stojąc więc na sesji planowania dobrze wiedzieliście, że rodząc się tym razem może spotkać was śmierć w ogniu kolejnej ostatecznej wojny. Staliście sobie tak, rozglądając się dokoła, każdy z was jednak wiedział, że jeśli wystarczająca ilość Starych Dusz zdecyduje się na wspólne przyjście na Ziemię, to do wojny może nie dojść. Świadomi światła wewnątrz, jeśli tym razem powiecie „tak” na kolejne narodziny świat może dojść do Przeskoku bez żadnej wojny. Jak wielu z was się tego domyśliło? Zwracam się teraz do wszystkich, nawet słuchających mnie później: Jak wielu z was domyślało się wtedy, że samo wasze istnienie na Ziemi jako Starych Dusz – i nieważne, czy teraz jesteście już przebudzeni, czy jeszcze nie — może przyczynić się do zaistnienia globalnego Przeskoku Świadomościowego? Czy zdawaliście sobie z tego sprawę? Jesteście ważni dlatego, że jesteście, że mając umysł Boga podjęliście decyzję narodzin w obecnych czasach, dobrze wiedząc, co się tutaj może stać. Wy jednak i tak tutaj przyszliście.
Och, jaka wspaniała energia zasiada teraz przede mną! Nie wiem, czy kiedykolwiek myśleliście o swym życiu tak, jak je wam właśnie przedstawiłem? Jesteście odważni, Stare Dusze, och, to dopiero prawdziwa odwaga! Właśnie dlatego, że podjęliście taką decyzję, dzięki temu, że tak wielu podjęło decyzję przyjścia, III wojna światowa nie wybuchła. Zamiast niej nastały zupełnie inne czasy, można powiedzieć, że nastały czasy przeciwieństwa samozagłady. Na przekór wszelkiemu prawdopodobieństwu nastały czasy odprężenia, na przekór wszelkiemu prawdopodobieństwu nastały czasy przeskoków, które przywiodły was do doby obecnej, kiedy to upadają systemy rządowe mające odegrać instrumentalną rolę w rozpętaniu III wojny światowej, ale już jej nie odegrają. Wszystko to się skończyło, przywiodło do zatrzymania się, przyczyniło się do zażegnania przepowiadanych wam przez niemalże wszystkich proroków okropności wojny. To wyście tego dokonali!
Rozpoczął się Przeskok świadomościowy. Teraz, w jego toku, dostępna jest wam przyspieszająca energia odkrycia. Lepiej wam tego nie potrafię wytłumaczyć. Każdy z was ma teraz możliwość przekroczenia wszelkich duchowych przymiotów kiedykolwiek dostępnych na Ziemi! Dzieje się tak, gdyż na planecie, gdzie wojna i jej okropieństwa, nie ma miejsca na oświeconą cywilizację. Na planecie, gdzie wojna i zniszczenie, nawet niewielkie grupy Ludzi nie mogą osiągnąć tego, do czego obecnie zmierzacie, czyli przyspieszenia w poszerzaniu wymiarowości, w samopoznaniu oraz możliwość podróży poza zasłonę. Zaraz się w taką podróż udamy.
Szereg miesięcy temu mówiłem Lee, żeby stworzył dla Ludzi możliwość regularnego ćwiczenia w poszerzaniu rzeczywistości, w poznawaniu niewyobrażalnej rzeczywistości własnej duszy. Niewyobrażalnej, gdyż nigdy wcześniej dobrowolnie tam nie chodziliście, ani nie ćwiczyliście tego regularnie. Wcześniej coś takiego było trudne, a dla niektórych nawet niemożliwe. Wcześniej istniała zasłona, przez którą nie wolno było wam zaglądać, ani przezeń przechodzić. Dobrze wiecie, co wam przez to chcę powiedzieć. Nawet najbardziej oświeceni guru dosięgali miejsca, gdzie wchodzili w zasłonę i wyciągali stamtąd pewne pozornie magiczne energie, ale tej zasłony nie byli zdolni przekroczyć, gdyż zakładali, że było to jednoznaczne ze śmiercią.
Teraz mogę opowiedzieć wam, jak to naprawdę wygląda. Zasłona odgradza rzeczywistość trójwymiarową od wielowymiarowej rzeczywistości duszy każdego z was. Jak dotychczas żyliście tylko w tej trójwymiarowej części i niektórzy z was doskonale trzymali w tej ciemnej rzeczywistości światło. Doskonale trzymaliście to światło nawet w obliczu strachu. Dzięki temu wszystkiemu stworzyliście świat, który przetrwał do dzisiaj, tylko dlatego, że snuliście przepiękne myśli, żywiliście radość, miłość i nadzieję, a teraz zasiadacie przede mną na tej widowni.
Teraz powiadam wam, że można przez tę zasłonę przechodzić poprzez zwykłe wyrażenie intencji i wchodzić w duszę, wraz z jej pozornie magicznymi, wielowymiarowymi elementami i dostrzec tam siebie przez duże S. Jest to cała reszta was samych i nie jest ona ani straszna, ani niesamowita, gdyż to tylko reszta siebie przez duże S. Za każdym razem, kiedy przechodzimy na drugą stronę, tworzymy metaforyczny most, pozwalający wam na przejście ze znanego w nieznane. Samo przejście przez taki most często wzbudza w was lęk, gdyż Ludzie nie lubią zapuszczać się w nieznane. Dla was jest to zachowanie sensowne, pozwalające na przetrwanie; dobrze wiecie, że na przykład nie skacze się, ot tak sobie, z kładki w nie wiadomo jak głęboką wodę. Pomogę więc wam w tym przejściu, gdyż właśnie po to tutaj jestem; właśnie po to w ogóle na tę planetę przybyłem. Jestem tutaj, aby służyć wam jako przewodnik do nowej dyspensacji Miłosierdzia, w której rzeczy, których tutaj doświadczacie, stają się możliwe; można ich doświadczać regularnie, nawet samemu, bez niczyjego przewodnictwa. Sami możecie wyrazić intencję przejścia przez metaforyczny most, przez znajdującą się w jego połowie mgłę/zasłonę i wejść w objawienie spraw nieoczekiwanych, siebie przez duże S.
Zapraszam, abyście teraz przeszli przez ten most wraz ze mną. Jesteśmy teraz w Kręgu Dwunastu, gdzie 12 oznacza energię Wszechświata, świętość wszechrzeczy, katalizator Ducha. Katalizator to coś, co was pcha do poznania, co łączy ze sobą pewne rzeczy w celu stworzenia z nich czegoś innego. Tutaj właśnie o to chodzi. Most istnieje, ale nie widać co po drugiej stronie, musicie więc ufać. Musicie rozumieć, że wchodzenie w nieznane to wchodzenie w miejsce bezpieczne, które jednocześnie jest nieoczekiwane. Jeśli choć jeden, jedyny raz tam wejdziecie i poczujecie jego rzeczywistość, nie chce się wam stamtąd wychodzić. Przechodzenie przez most nie jest czymś, co się robi od niechcenia; jeśli więc nie jesteście gotowi, nie róbcie tego. Zrozumcie jednak, że nie jest to żadna medytacja, ale rzeczywistość.
Tu i teraz możecie stworzyć tę rzeczywistość wraz ze mną. Pragnę, abyście chwycili mnie za rękę i wraz ze mną przeszli przez most. (W 16:35 minucie nagrania włącza się muzyka) Och, gdybym naprawdę mógł wam pokazać wszystko! Zapamiętalibyście to do końca życia. Udajemy się w podróż do miejsca, którego nie da się opisać słowami, gdzie prawda, miłosierdzie i uzdrowienie padają wszędzie niczym krople deszczu. Krople te spadają na każdą komórkę ciała. Zamiast się tego obawiać, oczekujecie tego deszczu i go widzicie, rozumiecie go, a kiedy czujecie te krople, mówicie: „Och! Ojej Tego mi było trzeba! Obiecano mi to jeszcze w wietrze narodzin, jeszcze zanim się urodziłem. Już wtedy obiecano mi, że będziemy mogli tutaj przychodzić nawet za życia; będziemy mogli oglądać na własną duszę. Jeśli nam się to uda, będziemy mogli w głębi duszy dalej układać puzzle światła. Tutaj układanie będzie nam szło o wiele lepiej niż dotychczas, po linowej stronie mostu”.
Przyprowadzam was w to miejsce co tydzień, jest to miejsce wewnątrz własnej duszy, mieszczące się w zakresie poznawalnej rzeczywistości, gdzie za każdym razem przedstawiam wam inny scenariusz uzdrowienia. Możecie mi odpowiedzieć, że wychodzi z tego fajna medytacja, ale to nie tak! Żadna to medytacja, jeśli tak wybierzecie, może to być rzeczywistość, gdyż, drodzy przyjaciele, co wam pokazuje, to wielowymiarowe elementy was samych! Każdego z was! Tak, wszystko to znajduje się na 24 parze chromosomów. Tak, każdy z was ma 24 pary chromosomów, z których tylko 23 są liniowe i widoczne pod mikroskopem. 24 para jest wielowymiarowa i przekazano ją wam przez Gwiezdne Nasiona. Właśnie teraz używacie tej pary. Na Ziemi wzrasta poziom energii pozwolenia i wyzwolenia własnej mocy. Wchodząc w to miejsce, każdy z was ma różne wyobrażenie tego, co się tutaj może znajdować. Dzieje się tak, gdyż wielowymiarowość pobudza inne receptory niż rzeczywistość 3D, stwarzając w mózgu każdego z was niepowtarzalne wzorce. Każdy z was więc widzi teraz to, co wydaje się mu możliwe do zobaczenia. Mogą to być anielskie kształty waszych przewodników i pomocników, mogą to być plany współtworzonej przyszłości, którą sami planowaliście, możecie tutaj spotkać wrodzoną inteligencję komórkową. Możecie spotkać się z tymi z przeszłości.
Po tej stronie zasłony są jeszcze drzwi, przez które zaraz przejdziemy. Zawsze prosimy, żebyście je otworzyli, stanowią bowiem symbol przejścia w bardzo specyficzny rodzaj energii. Przejdźcie przez te drzwi wraz ze mną. Chwyćcie mnie za rękę, wejdźmy tam razem; są to wasze własne drzwi. Nasze ćwiczenie to niczym wydzielanie w duszy roboczej przestrzeni, w której będziemy pracować wspólnie. Jeśli taka będzie wasza wola, tutaj będziecie coś otrzymywać. Otrzymacie dzisiaj to samo, co otrzymała tutaj wcześniejsza grupa, gdyż pragniemy, abyście to otrzymali. Za drzwiami, jeśli wyrazicie na to zgodę, wyobraźcie sobie teatr z okrągłą, zatopioną sceną. Czasami teatr jest przeogromny, czasami bardziej kameralny, dzisiaj jego rozmiar nie ma żadnego znaczenia.
Jesteście więc w okrągłym teatrze z zatopioną w środku sceną. Aby się na nią dostać, musicie zejść z widowni w dół, po czym schodkami wejść na scenę – jest to kolejna metafora. Na scenie, specjalnie dla was, stoi krzesło – kolejna metafora. Wszystko, co opisuje wam Duch — co zapisano w Piśmie Świętym i w kwatrenach — robi to w sposób metaforyczny, znaczący coś innego. Niemalże niczego nie przekazuje się wam dosłownie. Krzesło przedstawia bezpieczeństwo, gdyż jest to przedmiot dobrze wam znany i używany do siedzenia. Nie trzeba go analizować, nie ma w nim nic do zrozumienia. Nie wchodzicie więc na scenę po to, aby się wam przyglądano, byłoby tak, gdybyście na niej musieli stać, gdyż stanie w pojedynkę przed nieznaną publicznością często jest symbolem jakiegoś przeglądu, czy przedstawienia. Tutaj jednak nie musicie robić nic z tych rzeczy. Tutaj po prostu siadacie i przygotowujecie się do otrzymania. Dzisiaj otrzymacie tutaj coś, czego prócz ostatniej grupy, nie otrzymał jeszcze nikt inny. Przed wami na scenie, w przeznaczonym do tego dole, pali się ogień. Nie jest za wielki, nie parzy was, ale jego płomienie są wystarczająco gorące, aby doszczętnie spalić wszystko, co się w nie wrzuca. Domyślacie się, że zaraz coś się będzie działo?
Teatr wypełnia się widzami. Być może rozpoznajecie, iż są to widzowie, których widzieliście już wcześniej. Nasze ćwiczenie ma za zadanie pewne sprawy przyspieszyć. Pragnę się tutaj zatrzymać, zanim zaczniemy się tym widzom przyglądać. Jak tam? Czy czujecie, że tutaj rzeczywiście wraz ze mną jesteście? Czy wszystko, czego doświadczacie to rzeczywistość, czy tylko fantazja? Zapraszam każdego z was z osobna, aby tak wszedł w ten wymiar rzeczywistości, żeby stał się wam namacalny, gdyż to, co tutaj za chwilę będzie się działo może na zawsze odmienić wasze życie.
Rzędy widowni zaczynają zapełniać widzowie. Może jest ich kilkoro, może są ich setki. Zaczynacie ich w jakiś dziwny sposób rozpoznawać. Och, to bardzo dziwne, gdyż każdy widz na widowni to wy sami w innym wcieleniu, stanowi część waszej Akaszy! Każda z twarzy na widowni, to wy w przeszłym życiu. Przyglądacie się dokładniej i widzicie, że są w różnym wieku, niektóre są prastare, inne zaś mają nie więcej, jak trzy miesiące. Jak to możliwe? – zapytacie. Każdy z was się umawiał, że się urodzi i bardzo młodo umrze dla dobra rodziców, aby dzięki tej śmierci mogli odnaleźć Ducha, gdyż głębia ich smutku nie dała im innej możliwości jak tylko zwrócenie się bezpośrednio do Boga. Dzięki złożonej przez was ofierze własnego życia, stworzyliście na planecie więcej światła. Każdy z was ma w przeszłości takie życie. Wielu z was wtedy nawet nie nadano jeszcze imienia. Ten noworodek to wy. Oto, przez co przeszły Stare Dusze, oto rodzaj programów, które dla siebie układacie. Och, spójrzcie na te twarze: każdy z was był obojga płci, każdy był i mężczyzną, i kobietą. Zaczynacie je rozpoznawać a sam Akasz dźwięczy dając wam znać, że nasze ćwiczenie jest rzeczywiste. Każdy ze zgromadzonych dzisiaj przede mną ma zapis przeszłych żyć. Zapis ten jest rzeczywisty i każdy z was tu i teraz może go doświadczyć, rozumiejąc, że nasze ćwiczenie nie odbywa się na niby, że doświadczacie w tej chwili rzeczywistości, że widzowie na widowni faktycznie się teraz wam przyglądają. Każdy z was więc teraz spotyka się sam ze sobą.
Spotkanie nasze ma nieco inny charakter, gdyż teraz wszystkie wasze przeszłe wcielenia, wszystko, czego w przeszłości zdołaliście doświadczyć, wszystkie postacie o różnych imionach, wieku i płci, które jednak dzielą z wami tę samą duszę, jedna za drugą podchodzą teraz do krzesła. Wszystkie łączy coś wspólnego: patrzą na was mówiąc: „Wyszło ci! Ze wszystkich naszych wcieleń tyś jest tym, któremu się to udało, które wybrało przejście za życia przez czas Przeskoku. Wszyscy wspólnie właśnie do tego momentu dążyliśmy. ”
Kochani, to co się wydarzy za chwilę, jest możliwe tylko dzięki obecnie panującej energii. Gotowi? Każde życie, każda twarz na widowni, każdy człowiek, którym w przeszłości byliście, każdy z nich, nawet to trzymiesięczne dziecko, każdy z nich ma wam coś do przekazania. Każdy więc podchodzi do krzesła i daje wam paczuszkę. Każda z tych postaci będzie teraz podchodzić do krzesła, wymieniać dawne imię, kim byli i czym się zajmowali oraz dawać wam paczuszkę, którą wrzucicie w ogień.
Zaczynamy, zaraz zobaczycie, co się będzie działo? Najpierw do krzesła podchodzi wasze najstarsze wcielenie i mówi: „Jestem twym pierwszym życiem na Ziemi. Wywarłem na tobie ogromny wpływ, gdyż wiele z tego, co wtedy doświadczyliśmy przechodziło w następne życia. Jestem więc pierwszy/pierwsza w naszej Akaszy. Niektóre elementy z mego życia wciąż masz wewnątrz, niektóre z nich jednak są nieciekawe, wręcz dziwacznie i przestarzałe, na pewne części tego życia nawet nie warto patrzeć, gdyż były pełne smutku. Wszytko to zapakowałem/zapakowałam w tę paczuszkę, aby ci ją podarować”. Wrzucacie tę paczuszkę w ogień — puf! -- i spala się doszczętnie. „Paczuszka nie stanowi już części twojej karmy”. Postać oddaje wam pokłon i wraca na widownię. Pozostali członkowie widowni podchodzą do was jeden za drugim, każdy wymienia swe imię i czym się w życiu zajmował oraz przekazuje wam kolejną paczuszkę. Niektórych paczuszek nawet nie rozpoznajecie, choć podchodzące postacie opowiadają wam o nich szczegółowo: „Tutaj smutek, którego doświadczałeś podczas wojny. A tutaj twoje własne doświadczenia z pola bitwy. Tutaj historia tego, jak skonałeś w na ziemi skąpanej we własnej krwi. Tego wspomnienia nie musisz już nigdy doświadczać, gdyż oferuję ci to wszystko zawinięte w paczuszkę. Za ciebie nosiłem w sobie ten ból, och, nosiliśmy go wspólnie, ale pora wrzucić je w ogień! Już nigdy, jako żyjący na Ziemi Człowiek, nie będziesz musiał czegoś podobnego doświadczać. Nie musisz już tego trzymać w swej psychice czy w podświadomości ”. Jedno za drugim, do krzesła podchodzą wszystkie wasze przeszłe wcielenia, nawet to trzymiesięczne dziecko, które mówi do was pomimo tego, że przecież kiedy umarło nawet jeszcze nie umiało mówić. Teraz jednak do was jakoś podchodzi i mówi: „Jestem ofiarą, którą sam złożyłeś. Przyszedłeś wtedy, aby pożyć bardzo krótko. Zapakowałem tę ofiarę w paczuszkę. Cokolwiek tym poświęceniem odmieniłeś w cechach karmicznych wszytko, co w wywarło na tobie negatywny wpływ już nie istnieje!” Och! Tylko popatrzcie, oto wasza genealogia, cała dziedziczność, wraz ze wszystkimi skłonnościami do chorób! Wszystko, czym obciążona jest i Matka i siostry, wszystko to teraz stanowi zawartość paczuszki, która niknie w ogniu płonącym na scenie. Jedna po drugiej, gęsiego do krzesła podchodzą wszystkie postacie z widowni. Jak długo to potrwa?
O czym wam w obecnym życiu wiadomo, że macie do tego dziedziczne tendencje, a co już nie służy waszej wspaniałości? Zastanówcie się nad tym dokładnie. Jakie macie lęki? Który z nich tkwi w was zakorzeniony najgłębiej? Czym lęk ten nie pozwala wam się zajmować? Chcę, abyście teraz zobaczyli ten lęk zawinięty w paczuszkę trzymaną w ręku jednej z obecnych na widowni dusz, która podchodzi do krzesła i wrzuca tę paczuszkę w ogień wymieniając swe imię i opowiadając, czym się za życia zajmowała. Kiedy ten pochód dobiegnie końca, staniecie się czyści. Jeśli podążycie za mną w tej rzeczywistości, jeśli uda wam się przejść w wielowymiarowość, wziąć udział we wszystkim, co tutaj zaszło, jeśli świadomie bierzecie udział w tym ćwiczeniu, to zdajecie sobie sprawę z tego, że oto jesteście w innym wymiarze, który jest rzeczywisty, który naprawdę istnieje, że oto przyglądacie się po raz pierwszy, jak na najwyższym szczeblu wasza własna Dusza działa na ciało. Jest to doprawdy ekspresowy sposób na pozbycie się wszystkiego, co już wam niepotrzebne.
Wszystkie wasze życia podchodzą do krzesła jedno po drugim. Kiedy parada się kończy, kończy się doświadczenie. Powracacie na krzesło na widowni teatru w Sedonie, w stanie Arizona. (Albo na to, na którym siedzicie czytając bądź medytując samodzielnie) W ten sposób można się odmienić na zawsze. Pewne sprawy mogą teraz zaistnieć, wszystko może poszybować w górę, gdyż podświadomość oczyściła się ze wszystkiego, co mogłoby ją obciążać. W tylu krajach jakże wielkiego wysiłku dokłada się na osiągnięcie nirwany, czegoś, co faktycznie istnieje na wyciągnięcie ręki, czego sami na sobie właśnie teraz doświadczyliście! Oczyściliście się z przymiotów karmicznych, gdyż każdy z was jest Starą Duszą i teraz leży to w zakresie waszych możliwości. Chcę, żebyście tutaj jak najdłużej posiedzieli, posiedźcie tutaj, posiedźcie tutaj. Wracajcie tu tak często, jak czujecie na to ochotę, aby tego oczyszczania dokończyć, jeśli się wam wydaje, że jeszcze go nie skończyliście. Czy to, czego teraz doświadczyliście jest rzeczywiste, czy to tylko fantazja? Przede mną sala Starych Dusz, które potrafią opuścić ten budynek odmienione. Posiedźcie sobie tutaj.
I tak jest.
Zdj. Alex Grey

piątek, 1 lipca 2022

Wielkiej Piramidy ....

 

 

Witam was, kochani, Jam Jest Kryon ze Służby Magnetycznej. Znajdujecie się w ciasnym pomieszczeniu w środku Wielkiej Piramidy [Cheopsa], bo tak sobie wybraliście. Wilka Piramida jest bardzo imponująca. Starożytni zbudowali coś, co do dzisiaj słynie na całym świecie. Właśnie dlatego tutaj jesteście, ale wewnątrz kryje się coś więcej.
Kochani, na temat piramidy powiecie mi: „Jest to grobowiec, jeden z najwspanialszych grobowców, jakie kiedykolwiek zbudowano”. Ale to nie tylko grobowiec. Intencją wzniesienia tej budowli dla tego człowieka było światło. [Cheops] był po części człowiekiem, po części bogiem i tutaj przede wszystkim chodzi o światło. Możecie powiedzieć, że to pomieszczenie jest jego domem. I podkreślę, to faktycznie JEST jego dom. Cały czas podczas naszej wycieczki powtarzam, że Egipt żyje. Niektórzy przyjechali, aby zobaczyć kamienie, historię, ale niektórzy przyjechali, bo Egipt jest dla nich żywy, przemawia do ich świadomości. Jak się teraz tutaj czujecie? Czy czujecie szacunek, na który zwracałem wam uwagę? Chodzi tutaj o wyraz szacunku dla budowniczych tej budowli, dla rodziny tego, dla którego ją zbudowano, dla jego następców, którzy zbudowali inne [piramidy]. Właśnie to pragnąłem, abyście poczuli.
Czyż nie wydaje się wam ciekawe, że tutaj na ścianach nie ma nic? W rzeczy samej ściany tutaj są bardzo gładkie. Rozumiem, kochani, że w tym miejscu prosi się, aby nie przeprowadzać żadnych ceremonii i my uszanujemy życzenie strażników i opiekunów tego grobowca. Ale czy nie zastanawia was, że tutaj nie ma żadnych napisów? Egiptolodzy twierdzą, że przekaz tej piramidy jest zawarty w czymś innym, ponieważ tutaj nie ma żadnych hieroglifów. Moi kochani, tutaj chodzi od dźwięk. Jak mówiliśmy wcześniej, w różnych epokach historii Egiptu sarkofag był precyzyjnie nastrojony na częstotliwość 440 cykli na sekundę. To żaden przypadek, nieprawdaż? Ta sala jest nastrojona na pewną częstotliwość i kiedy się śpiewa w pewnej tonacji, to wtedy to pomieszczenie rezonuje. To żaden przypadek. Zatem Egipcjanie, nawet w starożytności, znali się na wibracjach i rozumieli dźwięk. Więcej! I właśnie o tym teraz pragnę porozmawiać.
Nie mam zamiaru — tak jak tego niektórzy pragną — poruszać zagadnień ezoterycznych, bo te zagadnienia są dobrze znane. Zresztą takie dyskusje odwlekają was od odkrycia własnej świątyni, gdyż zamiast tego, roztrząsacie systemy ezoteryczne przeszłości. Zdradzę wam jednak coś, co pomogło starożytnym w budowie tej piramidy. Opowiem o matematyce starożytnych. Od samego początku naszej nauki mówiliśmy wam o matematyce Starożytnych. Istnieją dowody na użycie zaawansowanej wiedzy matematycznej w dolinie Indusa, przez cywilizację prawdopodobnie nawet starszą od egipskiej. Mówiąc ściślej, nie była to wyższa matematyka, ale inna matematyka! Już dawno mówiliśmy, na czym ta różnica polega. Już wtedy powiedzieliśmy wam, że to jest matematyka, którą posługuje się Wszechświat! Jest to arytmetyka Wszechświata. Wszędzie, gdzie nie spojrzycie: w naturze, w przestrzeni kosmicznej, na samej Gai, większość tego, co widać, rezonuje z dwunastkami! Być może przypominacie sobie, że już była o tym mowa?
Doskonale to widać w Egipcie. Wyraźnie to widzieliście w świątyni Hator na przykładzie dwunastu domów zodiaku – Zodiak podzielony na dwanaście domów! To tylko jeden przykład dwunastki. A co powiecie o samej Gai? Jej [cztery] strony świata, 360 stopni. W naturze istnieje wiele rzeczy podzielnych przez 3, 4, 6 i 12. System dwunastkowy to matematyka Wszechświata. Przed chwilą mówiłem o dźwięku w tym pomieszczeniu. W muzyce istnieje dwanaście półtonów, dwanaście półtonów między oktawami. Możecie powiedzieć: cóż to za przypadek! Tutaj chodzi o więcej niż samą matematykę, nieprawdaż? Teraz mówimy o naturalnych falach dźwiękowych rozchodzących się w powietrzu. Zatem mówiąc o dwunastkach, mówimy o systemie matematycznym znanym Egipcjanom i przez nich używanym. Kochani, jeśli zagłębimy się w DNA, to także znajdziemy tam trójki, czwórki i szóstki. DNA jest oparte na systemie dwunastkowy! Sama natura opiera się na tym systemie. Wszystko wokół was jest oparte na systemie dwunastkowym. A wy ułożyliście wszystko w dziesiątki.
Coś wam powiem: System dziesiątkowy jest fundamentalnie wadliwy. I zaraz wyjaśnię dlaczego. Kiedy spojrzycie na systemem dwunastkowy i zrozumiecie jego filozofię, to zrozumiecie także szereg jeszcze innych rzeczy. On wiedzie do pewnych odkryć! Matematycy wam powiedzą, że na tym polega piękno matematyki, bowiem jej kompleksowość wiedzie do kolejnych odkryć. Co pragniemy wam przez to powiedzieć, to to, że Egipcjanie też używali systemu dwunastkowego. Jeśli na systemie dwunastkowym opiera się matematyka Wszechświata, to on jest także systemem matematyki kwantowej! Czy zaczynacie to rozumieć? Jeśli się zaczyna myśleć kategoriami systemu dwunastkowego, o wiele łatwiej jest wtedy pojąć zjawiska kwantowe.
Weźmy liczbę Pi. Jak wam się wydaje, czy Egipcjanie rozumieli geometrię? Dobry dowcip, czyż nie? [Kryon się śmieje] Proporcja, czyli liczba Pi, jest dla was liczbą niewymierną, liczbą pozbawioną końca, bez rozwiązania. Czy doprawdy wydaje się wam, że ta liczba będąca proporcją niemalże wszystkiego, co widać w kosmosie jest niewymierna? Nie chodzi więc o inny rodzaj matematyki. Systemu dziesiętnego nie da się przełożyć na system dwunastkowy, kropka. System dwunastkowy to kolor, a dziesiętny to czarno-biel! Innymi słowy, system dwunastkowy to podstawą abstrakcyjnej matematyki, abstrakcyjnej arytmetyki wiodącej do odkryć, wynalazków i momentów AHA!
Pozwólcie, że się spytam: czy wam się wydaje, że Tesla rozpracował swoje odkrycia z ołówkiem na kartce papieru? Odpowiadam: Nie. Wszystko to po prostu przyszło do niego z pewnego miejsca w głowie [szyszynka!]. Oto właśnie ten następny krok. Dlaczego opowiadam wam o systemie dwunastkowym używanym przez Egipcjan? Pragnę, abyście tę informacje sobie przyswoili. Kiedy zaczniecie rozwijać w sobie tę część, która jest Bogiem, Wyższym Ja; kiedy zaczniecie ją pielęgnować, kiedy włączycie silnik miłosierdzia – wszystko to przywiedzie was do pewnych odkryć! Odkryjecie wtedy bardziej zaawansowane idee, lepsze pomysły, jak uzdrawiać ciało, a wszystko to jest oparte na tej samej filozofii, której hołdowali Egipcjanie.
Przyczyną, dla której oni zawsze używali systemu dwunastkowego jest to, że ich cywilizacja i kultura od samego początku rozumiała istotę światła. Tutaj wszystko dotyczyło światła; metafizycznie rozumianego światła. Oni znali pojęcie Boga Jedynego na długo przed tem, zanim Ludzkość otrzymała je ponownie. [pewnie dlatego Chrześcijanie koptyjscy są uważani za bezpośrednich spadkobierców spuścizny starożytnego Egiptu. – przyp. tłum] Oni to rozumieli. Oni rozumieli ścieżkę do nieba i uczynili ją łatwą i dostępną dla każdego. Ten dom [piramida i komnata królewska z sarkofagiem – przyp.tłum] to jego [faraona] przygotowanie do życia wiecznego. Znajdujecie się w tym miejscu, które on sobie sam przygotował, aby móc cieszyć się tym, co się znajduje za zasłoną, a nawet -być może — wrócić ponownie?
Tutaj widać bardzo zaawansowaną metafizykę, zaawansowaną matematykę. Niech was nie zmyli ani kolor, ani wiek tego obiektu. Zaczynając rozwój własnego wnętrza, zaczniecie dokonywać pewnych odkryć. Potem jedno z nich przywiedzie do następnego, ale to się wam nie uda, jeśli wciąż będziecie bazować tylko na logice i umyśle. Jeśli się tylko będziecie „głowić” nad rozwiązaniem zagadki światła; nawet jeśli tylko umysłem będziecie pojmować zaawansowane koncepcje to nie otrzymacie zadowalających odpowiedzi. Tylko kiedy zaczniecie rozwijać własne wnętrze, zastartujecie ten kwantowy silnik, dopiero wtedy dokonacie odkryć i rozwiążecie pewne problemy. Tutaj nie chodzi tylko o wynalazki, panie Tesla! Tutaj także chodzi o rozwiązanie problemów życiowych! Tu chodzi o prawdziwe rozwiązania. Wiem, kto tutaj jest, wiem, że za dużo wam na tej wycieczce nie powiedziałem. Wiem, co nosicie w sobie, jakie macie pragnienia, czego się obawiacie, oraz jakie — według was samych – macie ograniczenia. Spójrzcie na tę całą budowlę: czy jego budowniczy mieli jakiekolwiek ograniczenia?
Kiedy król przyszedł do architekta i mu oznajmił: „Oto co chcę zbudować”. Czy ten mu odpowiedział: „Ha! Dobre mi to!” [Kryon się śmieje] Żadnych ograniczeń, architekt dokładnie wiedział, co jest wykonalne, jeśli się na to ma odpowiednią ilość czasu! Kochani, a wy, jakie właśnie teraz macie ograniczenia? Oglądacie pewien model, przyglądacie się przenośniom, które określają was samych. System dwunastkowy jest przenośnią matematyki wewnątrz was, która przywiedzie was ku wyższym pojęciom. Najpierw zajmijcie się samymi sobą, a wszystko inne zostanie wam do tego dodane.
Nie poszukujcie metafizycznych odpowiedzi na zewnątrz samych siebie. Tak od zawsze brzmi i będzie brzmiał przekaz Kryona. Później, kiedy skończę, zastanówcie się przez moment nad tym, co wam teraz powiedziałem. Zastanówcie się nad znaczeniem miejsca, które odwiedziliście. Tutaj panuje taki majestat! Taki majestat! Niech stan tej budowli was nie zwiedzie ani kłopoty, które mieliście, żeby się tutaj dostać. Zastanówcie się nad tym wszystkim.
I tak jest.

Witam was kochani, Jam Jest Kryon

  Witam was kochani, Jam Jest Kryon ze służby magnetycznej. Wsłuchajcie się w szelest wiatru i szum morza. Te rzeczy powinny was napełnić ...